nikaooo
27.05.08, 17:44
witam,chciałam się z Wami podzielić czymś co dzieje się u mnie od
ładnych kilku lat.Miałam trudne dzieciństwo,mama zmarła jak miałam 5
lat ojciec pił.....itd itd.Teraz mam stabilne życie,męża prace
dziecko,ale chwilami mam wrażenie że wszystko mnie przerasta,boję
się jazdy autem bo może być wypadek,boję sie męża puścić w
trase,taką ma pracę,dla kogoś innego/nie chcę powiedzieć
normalnego/coś takiego wogóle nie ma miejsca!a najbardziej nie boję
się o siebie,tylko o stratę moich bliskich,jak pomyśle,że coś
mogłoby się stać mojemu maleństwu to chyba zostałby mi skok z
balkonu.Życie jest nie przewidywalne,nie powinnam wogóle myśleć tak
i sprowadzać tych negatywnych myśli,ale nieraz już niewiem czy to
taka słaba psychika czy co jest grane.....Pozdrawiam