Dodaj do ulubionych

fluoksetyna + relanium

03.06.08, 10:36
W zeszłym tygodniu świat runął mi na głowę, nie mogę sobie z tym poradzić,
mimo wsparcia rodziny. Nie jem, nie śpię, płacz, ból, histeria... wiem że
dłużej tego nie zniosę Zdecydowałam się na pomoc lekarza, internista przepisał
mi 10 mg fluoksetyny dziennie + relanium na kłopoty ze snem. Na ulotce
fluoksetyny jest informacja żeby nie łączyć z diazepamum (relanium) a jednak
lekarz mi to dał. Nie powiem dzięki relanium spałam tej nocy, jestem trochę
ogłuszona, ból nadal się wyrywa ale nie mam już ciągłych drgawek. Fluoksetyna
zacznie działać najwcześniej za tydzień, a pierwszych kilka dni to ponoc
nasilenie objawów depresji. Co sądzicie o takim połaczeniu, czy mogę to razem
brać. Błagam niech ktoś powie, ze to pomoże! Jak tu żyć dalej...
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: fluoksetyna + relanium 03.06.08, 11:22
      możesz, lepsze to niż strzelić samobója.
      a czy fluoksetyna zacznie dzialać za tydzień to nie wiem, nie nastawiaj się na
      taki szybki efekt, nasz mózg przeważnie nie wie co piszą na ulotkach i skubany
      nie chce tak szybko zdrowieć, no i zależy też co spowodowalo Twój stan, bo
      jeżeli czynniki zewnętrzne to same leki mogą niewiele pomóc, jedynie doraźnie
      pozwolą Ci tak jak opisujesz przespać noc czy jakoś przetrwać kryzysowe momenty.
      • kaniaq Re: fluoksetyna + relanium 03.06.08, 11:40
        Zdecydowanie to czynniki zewnętrzne, będzie się to wlekło jeszcze dość
        długo...ale nie chce sie poddać, tylko sił brakuje żeby to wszystko w głowie
        ogarnąć, jakoś zrozumieć, tak cholerrrnie boli, jak tu żyć dalej, znaleźć
        sens... na razie nie wiem. Nie chce odstawiać relanium, nie chcę juz więcej
        obudzić się w nocy i wić we łzach w łóżku do rana. Dzięki Lucyna, fajnie że
        można tu na Was liczyć
    • bertrada Re: fluoksetyna + relanium 03.06.08, 12:58
      Jak masz jakiekolwiek wątpliwości to skonsultuj się z psychiatrą. Oni mają
      większe doświadczenie z łączeniem leków i wyprowadzaniem ludzi z kryzysowych stanów.
      • kontrr Re: fluoksetyna + relanium 03.06.08, 13:11
        > Jak masz jakiekolwiek wątpliwości to skonsultuj się z psychiatrą.

        No, ale własnie jej psychiatra tę kombinację przepisał. Ma zwołać
        dodatkowe konsylium?
        • bertrada Re: fluoksetyna + relanium 03.06.08, 13:18
          Internista a nie psychiatra, czyżbym coś nie doczytała?
          • kontrr Re: fluoksetyna + relanium 03.06.08, 13:32
            Mea culpa, biję się w piersi. To ja nie doczytałam.
      • kaniaq Re: fluoksetyna + relanium 03.06.08, 14:02
        Póki co będę brała obie rzeczy, ale wybiorę się do psychiatry. W masakrycznym
        stanie jestem, nie sądziłam że kiedykolwiek życie da mi tak po dupie, a
        najgorsze jest to zrezygnowanie, beznadzieja, brak wiary, wiercący od środka
        ból, strasznie boli... dzięki za rady
        • kontrreformacja Re: fluoksetyna + relanium 03.06.08, 14:06
          > najgorsze jest to zrezygnowanie, beznadzieja, brak wiary, wiercący
          od środka
          > ból, strasznie boli...

          Leki lekami, ale dobrze też móc z kims porozmawiać. Wypłakać się
          komuś w rękaw, wyżalić, trochę upuścić tych emocji, które masz w
          sobie. Przyjaciółka, ktoś z rodziny, nie znajdzie się jakaś bratnia
          dusza?
          • kaniaq Re: fluoksetyna + relanium 03.06.08, 15:31
            Cały czas mam ataki histerycznego płaczu, rozżalenia...pomaga mi mama,kilkoro
            przyjaciół. Jednak poczułam, że nie podołam, nie poradzę sobie, NIE POTRAFIĘ
            zrozumieć dlaczego!!!!dlatego zdecydowałam się leki mam nadzieje że to coś da,
            inaczej chyba oszaleje, puste sciany, pustka w głowie, sercu, kot patrzący na
            mnie wielkimi oczami, pytająco, ze zdziwieniem.
            • kontrr Re: fluoksetyna + relanium 03.06.08, 16:33
              > dlatego zdecydowałam się leki mam nadzieje że to coś da,
              > inaczej chyba oszaleje,

              Mam nadzieję, że przyniosą ulgę. Daj sobie czas, bądź dla siebie
              wyrozumiała. Mam nadzieję, że niedługo będzie lepiej.
              • kontrr Re: fluoksetyna + relanium 03.06.08, 16:34
                Kontrr i kontrreformacja to ta sama osoba, czyli ja. Coś się dziś za
                często przelogowuję :)
            • obatala Re: fluoksetyna + relanium 03.06.08, 17:10
              mój kot też ma do mnie pretensje z powodu braku uwagi, spore pretensje, i wyraża
              je najchętniej o 4 rano, niwecząc wysiłek włożony we wtłoczenie snu w zwyczajowo
              przyjęte godziny
              • bertrada Re: fluoksetyna + relanium 03.06.08, 17:22
                Trzeba mu sprawić kolegę lub koleżankę. Wtedy zajmą się sobą nawzajem. ;D
                • kaniaq Re: fluoksetyna + relanium 04.06.08, 10:44
                  Trochę mnie trzepie po tym zestawie, jakbym dostała obuchem po głowie, totalne
                  znieczulenie, szczególnie po porannej porcji fluo. Nie wiem czy to normalne,
                  może organizm musi się przyzwyczaić. Kotek przytulił się słodko z samego rana,
                  biedny nie wie co dzieje się w głowie swojej pani. Pomimo relanium wziętego na
                  noc obudziłam się wcześniej niż zwylke. Czy zawsze początek terapii tak wygląda?
                  • mskaiq Re: fluoksetyna + relanium 04.06.08, 12:42
                    Ale co jest przyczyna Twojego zalu. To prawda ze zal przynosi boli i
                    lzy ale zal nie pojawia sie bez przyczyny. jest cos co wywoluje ten
                    zal i kiedy pozbedziesz sie orzyczyny ktora wywoluje zal pozbywasz
                    sie zalu rowniez.
                    Serdeczne pozdrowienia.
                  • kontrr Re: fluoksetyna + relanium 04.06.08, 14:00
                    Nie mam doświadczenia z lekami, ale dużo ludzi na forum skarży sie
                    na skutki uboczne, które pojawiają się na poczatku brania leków.
                    Potem to mija. Koleżanka na fluo schudła bardzo, bo przez pierwsze 2
                    tyg. było jej niedobrze i mdliło ją na myśl o jedzeniu. Potem lek
                    zaczął działać,a skutki uboczne minęły.
                    • wisienkaa2 Re: fluoksetyna + relanium 04.06.08, 15:02
                      ja 3 miesiace czekalam az fluoksetyna zacznie dzialac i nie zaczela.
                      nie wiem czy za slaba jak dla mnie czy po prostu ja zle na nia
                      reagowalam. teraz biore seronil albo andepin (to tez jest
                      fluoksetyna tylko inna nazwa handlowa) i nigdzie nie widzialam zeby
                      bylo napiane ze nie zazywac z relanium. takie polaczenie jak na mnie
                      bardzo dobrze wplywa i biore juz te leki kilka lat.
                      • demole Re: fluoksetyna + relanium 04.06.08, 16:17
                        praktycznie nie ma mozliwosci odwyku od relanium,
                        dlatego lepiej lykac antydepresant bez relanium,
                        potem zaden szpital ani osrodek takiego odwyku nie bedzie fundowal,
                        w psychiatryku,najwyzej mozesz dostac z powrotem ten sam lek z powodow
                        ekonomiczno-organizacyjnych
                        odwyk trwa do dwoch lat i jest ciężki,
                        i trzeba go przeprowadzić samemu,bez wsparcia
                      • cassis Re: fluoksetyna + relanium 04.06.08, 18:46
                        fluoksetyna pod inną nazwą działa lepiej? dziwne, przecież to ta
                        sama substancja chemiczna...
                        • wisienkaa2 Re: fluoksetyna + relanium 04.06.08, 22:20
                          sa odwyki od relanium i clonazepamu. jest tez duzo detoksow gdzie
                          przewaznie sa alkoholicy ale lekomanow tez przyjmuja.

                          no dziwne ze po fluoksetynie czulam sie koszmarnie a po jej
                          zamiennikach dobrze. od fluoksetyny zaczynalam i bylam w fatalnym
                          stanie wtedy moze teraz bym sie po niej dobrze czulam nie wiem nie
                          zamierzam sprawdzac.
                          • demole Re: fluoksetyna + relanium 04.06.08, 22:25
                            no wlasnie nie wiem czy narkomanow ,alkocholikow,
                            ale od benzodiazepin,ktore do dzis standardowo podaja na psychiatrii

                            jesliby jednak,
                            podzielic sie z matką i ojcem,albo ze znajomym matki,
                            moją stelazyną,
                            to zamiast 10 mg, mógłbym wziąć tylko 2 mg,
                            matka 2 mg,ojciec 2mg, i ktoś jeszcze

                            dawka 10 mg ,moze nieodwracalnie łamać i defektować uwagę,czynności poznawcze,

                            natomiast dawki mniejsze ,okołoprogowe,
                            naginają intuicyjną aktywność,powodując,jazdy,
                            najbardziej chyba podobne do ośmielenia na alkocholu,ale bardziej glębokie
                            "wejście w instynkt"
    • nowo_narodzona_1 Re: fluoksetyna + relanium 06.06.08, 05:35

      Witaj

      Leczę się na depresję od 5 lat.

      Zażywałam wiele psychotropów (przytyłam w sumie 20 kg:(...). Dopiero
      od lutego biorę fluoksetynę i to jest w końcu właściwy lek. Zaczęłam
      chudnąć "w oczach" (jem tyle co zwykle).

      Uważaj na leki nasenne i uspakajające, uzależnić się od nich jest
      b.łatwo (już przerobiłam ten problem).
      I - na Boga!!! - jeśli Twoje dolegliwości nie ustąpią, albo będa się
      pogłębiały - wybierz się do PSYCHIATRY (tam nie potrzebujesz
      skierowania, a zobaczysz ile ludzi czeka na pomoc), a nie internisty
      (przy całym szacunku dla tych drugich...). Psychiatra jest dla ludzi
      cierpiących katusze duszy, nie bój się!!! Dobrze radzę:)
      P.S. Nie oczekuj szybkiej poprawy, ja "zareagowałam" na lek dopiero
      po miesiącu.

      Uszy do góry!
      Świat jest piękny, tylko musisz pokonać swoje demony. Sama możesz
      nie dać rady...

      Pozdrawiam i trzymam kciuki:)
      • kaniaq Re: fluoksetyna + relanium 06.06.08, 13:11
        Dzięki za rady, czuje się nieco lepiej, niestety to pewnie tylko dzięki
        relanium, fluo mnie ogłusza, przez jakiś czas przytłumia ból i w ogóle emocje.
        Lekarz nie kwalifikuje mnie na terapię u psychiatry, obawia się że to tylko
        pogorszy sprawe, każe czekać na poprawę do przyszłego tygodnia, jeśli nie wtedy
        pewnie terapia. Nie czekam na cud wiem, że długo z tego nie wyjdę, chce tylko
        jakoś żyć, wstawać, mieć po co.
        • bertrada Re: fluoksetyna + relanium 06.06.08, 13:34
          To nie lekarz pierwszego kontaktu kwalifikuje na terapię u specjalisty. Do
          psychiatry nie trzeba skierowania. A poza tym relanium jak i inne diazepiny mogą
          uzależnić i dodatkowo organizm się do nich przyzwyczaja i z czasem potrzeba
          coraz większych dawek. Tego typu leki stosuje się albo jednorazowo albo w
          krótkotrwałym leczeniu. Na prawdę nie jestem pewna, czy zwykły lekarz rodzinny
          ma ku temu odpowiednią wiedzę i praktykę.
          • kaniaq Re: fluoksetyna + relanium 06.06.08, 23:17
            No wiem, znowu atak histerii totalne rozczarowaniem życiem, w pon zgłaszam się
            do psychiatry, nie mo-ge sobie poradzić. Niestety relanium wspomagam alko,
            wówczas totalny luz. Prozak daje mi doraźnie euforie kazdego poranka - niestety
            też nadzieje, że jakoś to będzie . A NIE BęDZIE. Nie chce się uzależnić. Shit a
            miało być tak pięknie, marzenia, spełnienia, piękne życie... Macie to samo? czy
            to już depresja? czy słaba psycha? A może słaba psycha - zawsze prowokuje
            depresje. Niech mi ktoś strzeli z liścia i postawi na nogi. Fluo zacznij
            działać!!!!. Czy dla wszystkich życie to taka maskra, płacz, ból, wyrzuty.
            • lucyna_n Re: fluoksetyna + relanium 07.06.08, 07:53
              do jednego problemu dodajesz drugi i trzeci i to chociaż może teraz trudno Ci w
              to uwierzyć gorsze niż ten z ktorym przyszlaś do lekarza.
              Obawiam się jednak że jeżeli na własnej skórze nie odrobisz to i tak nie uwierzysz.
            • cassis Re: fluoksetyna + relanium 07.06.08, 11:20
              zależy jaka jest skala problemu - czy ktoś cię zostawił czy ktoś
              umarł?
              nie wiem, może wyolbrzymiasz swoje nieszczęście...
            • nowo_narodzona_1 Re: fluoksetyna + relanium 09.06.08, 04:40
              kaniaq napisała:

              Niestety relanium wspomagam alko,
              > wówczas totalny luz.

              No i jeszcze jedno.
              Zacytowane wyżej zdanie jest dla mnie wystarczającym sygnałem
              ostrzegawczym, że źle się z Tobą dzieje. Uwierz, wiem co piszę...
              Radzę bezwzględne wizytę u psychiatry...
              K.
        • nowo_narodzona_1 Re: fluoksetyna + relanium 09.06.08, 04:35
          kaniaq napisała:
          > Lekarz nie kwalifikuje mnie na terapię u psychiatry, obawia się że
          to tylko
          > pogorszy sprawe, każe czekać na poprawę do przyszłego tygodnia,
          jeśli nie wtedy
          > pewnie terapia.

          Witaj

          Z tego co piszesz wnioskuję, że nie ma na co czekać. To TY kierujesz
          swoim życiem, nie lekarz internista. To TY cierpisz, nie on. Radze
          jak najszybciej zasięgnąć rady psychiatry. Przecież gama
          nowoczesnych leków p.depersyjnych nie ogranicza się do fluo, a
          nasennych nie kończy na relanium. Psychiatra ma zdecydowanie szersze
          spojrzenie na temat. Spotyka się przeciez na co dzień z takimi
          przypadkami jak np. Twój.

          Uszy do góry!

          Będzie dobrze, tylko musisz sie uzbroić w cierpliwość, niestety...:(

          Pozdrawiam:)
          K.
          • kaniaq Re: fluoksetyna + relanium 10.06.08, 21:45
            Ktoś pytał co się stało- długo plątałam się w uczuciach- wahałam kochałam -
            kochałam jak tylko człowiek mocno może kochać, potem prosiłam, błagał, sama
            zdeptałam własną dumę. Usłyszałam nie - ale nie on nie chce odejść - plączemy
            sie, nie kocha mnie- mój wymarzony narzeczony, powiedział kategoryczne nie, ale
            wraca co dzień, czasem co rano, odwraca się i zasypia. Inna kobieta - chyba też
            - wspólny kredyt życie marzenia- to wpędziło mnie w ten stan- dla niektórych
            banalne dla mnie nie ma sensu wierzyć już w nic. Zdecydowałam się na pomoc
            psychiatry. Wcześniej zanim to wszystko... też miałam problem, nie potrafiłam
            być szczęśliwa. Całe życie się męczę. Teraz relanium i oby do jutra...Musi
            odejść. Kurde jak to boli.
    • kaniaq Re: fluoksetyna + relanium 27.06.08, 18:28
      Czy to możliwe, że lekarz ustalił mi za niską dawkę -10 gm dziennie - miesiąc
      już zażywam i jak byłam tak jestem zwieszona, kolejne kilogramy poleciały w dół
      - do tego trochę alkoholu, właściwie codziennie, no i nadal relanium, żeby noc
      przespać. Mogę sama zwiększyć dawkę do 20 dziennie mam jeszcze ponad jedno
      opakowanie dziesiątek?
      • bertrada Re: fluoksetyna + relanium 27.06.08, 18:35
        Teoretycznie leki zaczynają działać po około 6 tygodniach. Więc być może jeszcze
        musisz trochę poczekać. Możesz też poeksperymentować z dawką. Na ulotce powinno
        być napisane ile tego można wziąć. W razie czego skonsultuj się z lekarzem. Może
        też tak być, że lek jest źle dobrany i trzeba będzie go wymienić na inny.
      • lucyna_n Re: fluoksetyna + relanium 29.06.08, 11:18
        i to wszystko przez faceta?
        czy to warto sobie zdrowie rujnować i pakować się w podwojne uzależnienie od
        lekow i alko?
        moim zdaniem nie, ale kto wie, może i ja tak kiedyś zrobię, nigdy nie wiadomo co
        czlowiekowi do durnego łba strzeli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka