Dodaj do ulubionych

Do Czekolady z Orzechami. ;))

19.08.08, 22:01
Odpowiedz na jedno pytanie. Czy ty w ogóle oczekujesz jakichkolwiek porad w
związku z twoją sytuacją czy tylko tworzysz te wątki zamiast bloga. Tzn w
momencie jak ci życie dokopie to po prostu poprzez spisaniu tych wszystkich
przeżyć, odreagowujesz stresy. A tak w ogóle to wcale ci nie przeszkadza twoja
sytuacja, przyzwyczaiłaś się do niej i nie zamierzasz niczego zmieniać, bo w
gruncie rzeczy na swój sposób jesteś z tym wszystkim szczęśliwa.

Tak mi sie nasunęło to pytanie, bo od dłuższego czasu, tworzysz bardzo podobne
wątki na ten sam temat, z których wynika, że nie bardzo wiesz co masz robić. A
ile razy ktoś ci próbuje coś podpowiedzieć to delikatnie sugerujesz, żeby
sobie dał spokój bo z tych porad i tak nie skorzystasz.
Więc może zdeklaruj się, że nie masz zamiaru nic w swoim życiu zmieniać tylko
chcesz podzielić się swoimi przeżyciami. Przynajmniej sytuacja będzie jasna i
te wątki nie będą przeradzać się w jakieś absurdalne pyskówki.

No chyba, że jesteś kimś z gazety.pl, kto ma za zadanie nakręcać atmosferę i
tworzyć coraz to nowe wątki, żeby to forum całkowicie nie zamarło. To ja już
nic więcej nie powiem. ;D
Obserwuj wątek
    • prawdziwy_suchot Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 22:05
      Bertrado ja miałem podobnie jak Czekolada-do tej pory zdarza mi się coś napisać
      ale to już co innego.Kiedyś wyłem non stop-męczyłem tym ludzi marudziłem i nie
      zmieniałem nic-ale teraz to się dużo rzeczy zmieniło i chcę lepiej-bo mam powera
    • micaela Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:13
      bertrado a w jakiej kwesti chcesz doradzac? z jakim problemem sie uuporalas w
      swoim zyciu?

      dlaczego niby poradnictwo mialoby byc istota forumowania? akurat ten forum
      najlepiej powinien byc antyporadniczy. to wolny forum dla wariatow, a nie dla
      tych co wariatow robia.
      • micaela Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:16
        dorosla kobieta zarabiajaca 800 zlotych radzi studentce calodobowych studiow
        zeby sie wyprowadzila z domu i kase zarobila ciekawe gdzie. wynajmujesz cos z
        tych z tych 800 zlotych berciu i jedzenie kupujesz? czy to tylko takie
        przeniesienie?
        • prawdziwy_suchot Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:17
          W wawie za prace płacą koło 1400 zl na rękę czasami więcej a studia mogą być
          zaoczne.
          • micaela Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:21
            oplacisz sobie suchy te studia za 1400 na reke z jedzeniem i pokojem w wawie?
            zdaje sie ze studia czekolady sa dzienne.
            • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:27
              Są osoby, które muszą sobie jakoś radzić. Nie każdy pochodzi z dużego
              uniwersyteckiego miasta. Zaręczam ci, że mieszkańcy Pcimia Dolnego też sie
              kształcą na dziennych studiach. W końcu po to są akademiki i studenckie mieszkania.
              To nie sa jakieś astronomiczne kwoty, bo nie tylko milionerzy sie uczą i nie
              tylko osoby, które sa wstanie harować na trzech etetach po 48h/dobę.
              • micaela Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:35
                zeby miec akademik trzeba mieskac w innym miescie. a tak czy siak rodzica
                musialaby cale utrzymanie sfinansowac, a widac nie ma ochoty.
                • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:41
                  A co za różnica, czy utrzymuje ją w domu czy poza nim. W końcu koszty utrzymania
                  są dokładnie takie same. Wszędzie musi jeść, ubrać się, umyć, kupić podręczniki
                  czy co tam potrzebne jest do nauki itp. Jedyny dodatkowy koszt to wynajęcie
                  mieszkania, pokoju lub miejsca w pokoju. Zależy kogo na co stać.

                  Dlatego uważam, że to nie pieniądze są tu problemem.
                  • micaela Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:47
                    >Jedyny dodatkowy koszt

                    tak to bardzo skromny punkt programu.

                    zreszta ma marginesie w pojedynke jest drozej niz w kupie te jedzenie, pranie.
                    dlaciebie pieniadze to nie problem, ale sa ludzie na tym siwiecie dla korych to
                    problem
                    • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:57
                      Pokój w mieszkaniu studenckim to jakieś 350PLN a te dodatkowe koszty to nie
                      więcej niż 200-300PLN. Wszystko zależy oczywiście od poziomu życia i potrzeb
                      delikwenta. A dorobienie sobie nawet 600PLN na miesiąc w dużym mieście to
                      naprawdę nie jest problem. Nawet dla studenta studiów dziennych. A jak ktoś ma
                      na tyle ciężką depresję, że nie jest w stanie połączyć nauki z jakąś dorywczą
                      byle jaką pracą, to zaręczam ci nie będzie w stanie skończyć studiów w trybie
                      dziennym. Na dziennych studiach jest duży zapieprz i odsiew, bo uczelniom
                      zależy, żeby jak najwięcej osób musiało płacić za studia, więc nie ma żadnych
                      taryf ulgowych.
                      • micaela Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 00:32
                        o boze jak ty pieprzysz.
                        • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 00:35
                          Studiowałeś kiedyś albo miałeś do czynienia z osobami studiującymi?
                          • micaela Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 00:39
                            mialem kolege co studiowal informatyke, i z forum znam osoby co studiowaly
                            • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 00:49
                              ja też mam pełno znajomych studiujących i jakoś sobie radzą. A większość
                              forumowiczów to studenci studiów dziennych.
                              • micaela Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 00:51
                                radza sobie glownie bo rodzice daja rade
                                • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 00:53
                                  Większość pracuje. Teraz trzeba pracować nie tylko dla pieniędzy ale głównie po
                                  to, żeby potem miec co wpisać w cv. Chyba, że komuś rodzice załatwią coś
                                  intratnego. Inaczej kończy się na zmywaku w UK.
                                  • micaela Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 00:58
                                    pracuja, ale to nie znaczy ze sami reguluja rachunki za wszystkie swoje potrzeby.
                                    • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 01:01
                                      Ale dopóki sie uczą i nie są samodzielni to rodzice mają obowiązek ich
                                      utrzymywać. Bez względu na to gdzie się uczą. Oczywiste jest, że ta praca to
                                      tylko dorobienie sobie do kieszonkowego albo tylko nabycie praktyki zawodowej.
                                      • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 01:02
                                        A jak ktoś pochodzi z hiperbiednej rodziny to dostaje stypendium socjalne.
                                      • lucyna_n Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 01:06
                                        tak, a starzy tylko się palą do tego żeby bulić,
                                        skoro dziewczyna ma gdzie mieszkać i może studiować w swoim mieście to takie
                                        finansowanie życia w innym mieście tylko po to żeby nie przebywać z podłym
                                        rodzicem każdy podły rodzic uzna za fanaberię.
                                      • micaela Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 01:07
                                        bertrada napisała:

                                        > Ale dopóki sie uczą i nie są samodzielni to rodzice mają obowiązek ich
                                        > utrzymywać.

                                        jaki znow obowiazek?
                                        • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 01:08
                                          alimentacyjny
                                          • lucyna_n Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 01:09
                                            ale tylko do 24 roku życia
                                            • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 01:12
                                              Nie ma górnej granicy.
                                              • lucyna_n Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 01:14
                                                rozumiem że i do 50tki można tak ciągnąć te studia, a zgrzybiały rodzic płacze i
                                                płaci?
                                                pewnie z tego prawa korzystasz skoro tak dobrze wiesz.
                                                • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 01:16
                                                  Zobacz sobie do przepisów. Nie ma górnej granicy. Dopóki delikwent nie jest w
                                                  stanie samodzielnie się utrzymywać dopóty rodzice mają wobec niego obowiązek
                                                  alimentacyjny. Takie sprawy są rozpatrywane indywidualnie.
                                  • lucyna_n Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 01:04
                                    Ty się chyba klanu naoglądalaś
                                    większość z dziennych dorabia sobie jakieś drobne kwoty na korkach i tym
                                    podobnych zajęciach, reszte w lwiej części finansują starzy, łącznie z tym że
                                    raz na dwa tyodnie wyposażają w wałówkę i czyste ciuchy.
                                    Nie też mimo że wtedy jeszcze bylam calkiem w formie nie bylam w stanie utrzymać
                                    się i jednocześnie robić studiów dziennych, musialam przenieść się na zaoczne .
                                    Wszystkie osoby ktore znam a ktore skonczyly dzienne były wspomagana w większym
                                    bądź mniejszym stopniu przez rodziców, raczej w większym, a to co dorabiały było
                                    glównie na wyjazdy czy jakieś kino i te sprawy.
                                    Moja rodzina od lat wynajmuje pokoje studentom spoza miasta i żaden z nich nie
                                    utrzymywal się sam na dziennych studiach. To prawie niemożliwe, a zwlaszcza dla
                                    osoby ktora nie jest w pełni sił i nie jest w stanie uciągnąć takiego zdwojonego
                                    ciężaru.
                                    • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 01:06
                                      I znów nie doczytałaś wszystkiego ze zrozumieniem.
                                      • lucyna_n Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 01:07
                                        sama nic z życia nie rozumiesz, a innym ciągle wklejasz ten obciachowy tekst o
                                        czytaniu ze zrozumieniem
        • micaela Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:19
          bertranda napisała :

          "Więc może zdeklaruj się, że nie masz zamiaru nic w swoim życiu zmieniać tylko
          chcesz podzielić się swoimi przeżyciami"

          tak bertando niektorzy chca ty dzielic sie swoimi przezyciami a nie tylko
          dostawac posrane rady.

          teacher leave those kids alone
          • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:21
            A co cię to obchodzi?
        • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:20
          Skąd ci te 800 PLN przyszło do głowy?
    • zoltanek Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:24
      o co ci biega
      hello ?!
      • prawdziwy_suchot Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:25
        Hello komu biega? Bertradzie czy Eufo?
        • prawdziwy_suchot Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:25
          Zolty precyzuj pytanie;d
      • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:29
        Mnie o nic. Tak tylko chciałam sprecyzować pewne nieścisłości. Ale już wiem
        wszystko. ;P
        • prawdziwy_suchot Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:30
          Denerwujecie mnie już;d eufopryk;d
          • crysstiano Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:33
            oj dajcie juz spokuj czekoladzie....
            wszyscy musza byc tacy super zase czy co? kazdy ma prawo miec dola.
            ja zarabiam 800 zl i zyje.i to w warsawie
            • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 19.08.08, 23:37
              Ale ja nic nie mam do Czekolady. Chciałam tylko od niej usłyszeć, czy faktycznie
              sobie nie życzy, żeby jej ktoś właził z buciorami w życie. No.
    • czekolada_z_orzechami Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 01:54
      W moim przypadku dostanie akademika jest niemożliwe bo rodzice za dużo zarabiają. Finansowanie przez nich mojego mieszkania na stancji w tym samym mieście uznane zostałoby za fanaberię a przy moich studiach, gdzie zajęcia trwają od 7 do 21 w trybie od pn do pt, praca byłaby niemożliwa.
      • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 02:00
        masz maila
        • czekolada_z_orzechami Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 02:03
          odpisalam
      • bertrada Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 20.08.08, 02:03
        Czyli praktycznie wcale cię w domu nie ma. No to luzik. Zacznie sie rok szkolny
        i znów do domu będziesz wracać tylko nocować. W sumie nie jest tak źle. ;)
        • gazdziikowa Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 22.08.08, 17:00
          rynek mieszkań w Polsce jest koszmarny, rzadko się zdarza, że budują nowe, a
          jeżeli już są to ludzie na pniu wykupują. Ciężko jest też znaleźć wolne
          mieszkanie wśród tych, które już stoją kilkanaście lat.
          Koleżanka cieszyła się po wielu bojach, że wreszcie znalazła bardzo lokum, ale
          całkowicie do remontu. Jak nie masz pieniędzy to trudno myśleć o wyprowadzce.
          Można wynająć, ale koszty wynajmu potrafią zjeść cała pensję, własnościowe, albo
          spółdzielcze też wymaga dużego wkładu finansowego. Skąd studencina, albo 30
          letnia nauczycielka z pensją minimalną weźmie co najmniej kilkadziesiąt tysięcy
          złotych?

          W Polskich warunkach trudno radzić ludziom wyprowadzkę, nie ma gdzie i za co.
          Nie wiem o co demografowie i socjologowie mają pretensje mówiąc o
          niesamodzielności dzisiejszych 30 latków, którzy mieszkają razem z rodzicami.
          Kiedyś na forum nauczycielka dobiegająca 30 skarżyła się na rodziców, wszyscy
          radzili wyprowadzkę, wile osób zarzucało jej, ze brak pieniędzy to wymówka...ale
          z pustego i salomon nie naleje.
    • smutna.anitka Re: Do Czekolady z Orzechami. ;)) 23.08.08, 01:20
      Czekolado, wiem ze jestes z Lublina, ja tez mieszkam w Lublinie, moze kiedys
      moglybysmy pogadac..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka