Dzień dobry dla Pani Iwony

23.10.03, 09:49
Miło, że Pani tu jest.

Proszę podpowiedzieć, co zrobić, gdy co prawda bierze się leki, człowiek
stara sie być aktywny na miarę własnych możliwości, a tu - jesień..
Ciężka mgła, nie ma światła (słonecznego), ponuro.

Pewnie to normalne, ale tęsknię za samopoczuciem letnim.
Fototerapia?

Czy jesienią "normalna" depresja może sobie przejść w tzw. SAD (seasonal
affective disorder)?

Pozdrawiam ciepło,
A., podpierająca się nosem
:)
    • kakofonia Re: Dzień dobry dla Pani Iwony 23.10.03, 10:15
      Właśnie, ktoś mi niedawno zalecał, żeby spróbować z tymi lampami i się
      ponaświetlać. Ktoś z was to robił? Z jakimś skutkiem?
      • hellio Re: lampy 23.10.03, 21:13
        Moja znajoma lek.psychiatra twierdzi, że lampy są ok. Mówiła, że w szpitalu, w
        którym pracuje zebrania zespołu odbywają się "pod lampą". Mówiła jeszcze o
        koledze (z tego zespołu), który odpracowywał "papierkowe" zaległości w
        pomieszczeniu, w którym była lampa i zapalił ją, żeby sobie zrobić lepiej.
        Naświetlał się tak parę godzin, a potem nie spał przez godzin 30. Czyli coś w
        tych lampach jest, jakaś siła, cy cóś?H
Pełna wersja