Dodaj do ulubionych

Beznadziejność

29.10.03, 22:52
Wydawało się że wszystko jest w porządku,przynajmniej tak sobie cały czas
wmawaiłam.dzisiaj jednak zaczełam się nad tym wszystkim zastanawiać.Od
jakiegoś czasu czuję że coś jest nie tak.I nie chodzi tylko o spadek
wagi,sińce pod oczami czy zawroty głowy.Zaczynam bać sie samej siebie ,swoich
myśli.Nie potrafię cieszyć się z niczego,nie ma we mnie żadnej chęci do
życia.Najbardziej przeraża mmnie fakt ze nie mam na co czekać,że kiedy myślę
o przyszłości widzę czarną dziurę.Czuję sie całkowicie
bezużyteczna,niepotrzebna,czuję że nie robię nic pożytecznego i że kiedy by
mnie zabrakło może nawet ktoś pozbył by się ciężaru......
Obserwuj wątek
    • lamarta Re: Beznadziejność 29.10.03, 23:01
      Trzymaj się, mam dokładnie to samo :(
    • achatka Re: Beznadziejność 29.10.03, 23:19
      miałam to samo jakieś kilka lat temu...i sie zastanawiam co jest lepsze
      mój aktualny stan< obojętność> czy tamte przerażające myśli pełno łez itepe.
      już sama nie wiem
      wtedy przynajmnie cos czułam a teraz ....


      ---
      nie dokończone myśli niosą ze sobą jakąś tajemnice,...
    • dorkagut Re: Beznadziejność 30.10.03, 00:50
      Czy byłas u lekarza? Rozmowa z dobtym specjalista pomaga... A jak mow moja
      przyjaciólka, nigdy nie wiesz to jest za rogiem, poczekaj, a nóż życie
      przniesie Ci coś dobrego... Jeśli mogę coś radzić - to skup się na przeżywaniu
      jak najlepszym każdego kolejnego dnia - tylko od rana do wieczora... Codziennie
      jeszcze tylko jeden dzień...
    • starowinka40 Re: Beznadziejność 30.10.03, 08:59
      Ostry tytuł, ale może to nie taka calkowita beznadziejnosc? Choc przyznam, ze
      rozumiem, co sie moze za tym kryc. Ale.... nie pomoze tu chyba ani to, ze
      napiszemy Ci, ze czujemy podobnie, ani zlote mysli i tzw. dobre rady, ktorymi
      Cie zarzucimy. Ja osobiscie sadze, ze powinnas porozmawiac o tym z kims, kto
      sie na tym faktycznie zna. Kto poslucha i pomoze Ci zobaczyc, jak bardzo swiat
      potrzebuje Ciebie. Tak.. tak... Ciebie... i mnie.. i wszystkich nas...Bez nas
      nie byloby swiata. Wiec uszka do gory i usmiechnij sie do mnie.. bo ja dzis..
      hmm .... z nieumyta glowa i zapuchnieta od wczorajszego placzu siedze na
      stanowisku pracy. Pozdrawiam cieplo i po krakowsku:-))
    • katara Re: Beznadziejność 30.10.03, 11:15
      dobrze trafiłaś nas tu dużo od czarnych dziur. Pozdrawiam, rozejrzyj się wokół
      w tej czarnej dziurze jest nas więcej, ja i kilka innych z tego forum napewno.
      Ty nie widzisz nas, my nie widzimy ciebie, może jak się będziemy ujawiniać to i
      my kogoś zobaczymy i ktoś nas zobaczy. Pozdrawiam cieplo i zapewniam, ze jestem
      gdzieś obok i też cię nie widzę. Uśmiechnij się do nas, hejo.
    • ewarosa Re: Beznadziejność 30.10.03, 12:42
      Co ty!!!!!!weź sie w garsc i pokaz ze mozesz miec wszystko a to tylko czeka na
      Ciebie powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka