Dodaj do ulubionych

depresja a hormony

09.06.09, 15:09
Zauważyłam,że te stany dopadają mnie średnio co miesiąc. W międzyczasie też
zdarzają się jakieś napady furii, nagłe załamania nastroju ale są wtedy raczej
krótkotrwałe (dzień, góra 2, czasem pół dnia..) a te pojawiające się co
miesiąc są bardzo silne,trwają kilka dni i bardzo mnie wyniszczają.. czy może
to być jakiś związek z hormonami??
Zaczęłam kojarzyć fakty i ostatnio taki dłużej utrzymujący się stan dopadł
mnie chwilę po weekendzie majowym, dokładnie miesiąc temu...
Obserwuj wątek
    • me_meggy Re: depresja a hormony 09.06.09, 15:23
      oczekuję w sumie m.in porady czy iść z tym do psychiatry czy ginekologa?
      Wyczytałam niedawno w książce o depresjii że czasem powodują ją hormony, czy
      wtedy leczy się to hormonalnie? Skąd w sumie lekarz ma wiedzieć że to akurat
      przez hormony??
      • lucyna_n Re: depresja a hormony 09.06.09, 15:42
        powiem tak, hormony wpływają na nastrój bardzo, ale jeżeli nie masz jakichś
        większych odhyleń od normy , np problemow z zajściem w ciążę ,nic
        spektakularnego oprócz subiektywnego samopoczucia to gin raczej się nei
        przejmie, prywatny wypisze ci co prawda badania jakie chcesz , zabulisz i pewnei
        okaże się że mieścisz się w normach, z NFZ oleje już na wstępie.
    • lucyna_n Re: depresja a hormony 09.06.09, 15:45
      a teraz reklama będzie:)
      jest taka ziołowa herbata firmy bioactive nazywa się "herbatka na trudne dni" i
      jest rewelacyjna, a co więcej bardzo dobra w smaku. Szczerze polecam, naprawdę
      łagodzi objawy pms.
      • ichnia Re: depresja a hormony 09.06.09, 20:02
        lucyna_n napisała:
        > jest taka ziołowa herbata firmy bioactive nazywa się "herbatka na
        trudne dni" i
        > jest rewelacyjna, a co więcej bardzo dobra w smaku. Szczerze
        polecam

        O, szkoda że wcześniej tego posta nie przeczytałam, a byłam dzisiaj
        w aptece! Buuu. W aptece to można kupić, czy w sklepie ziołowym (a
        może spożywczym)?
        • lucyna_n Re: depresja a hormony 09.06.09, 20:45
          ostatnio to tylko w ich sklepie internetowym, a tak ogólnie to w zwykłym sklepie
          bywają, mają też bardzo dobre w smaku herbaty z mineralami, magnezem, takie
          różne, bardzo lub^ę też relaksującą z serii 4xja.
          wogóle to całkiem dobra firma, inne mieszanki ziołowe o podobnym dzialaniu są
          przeważnie dla mnie trudnopijalne, a wypróbowalam ich sporo.
    • bertrada Re: depresja a hormony 09.06.09, 17:19
      PMS? Skonsultuj to z ginekologiem. Jak to PMS to dobrze dobrane tabletki
      antykoncepcyjne powinny pomóc. Jak nie pomogą to wtedy idź do psychiatry.
      Popytaj też na forach związanych ze zdrowiem kobiet.
      • ichnia Re: depresja a hormony 09.06.09, 20:10
        bertrada napisała:
        > PMS? Skonsultuj to z ginekologiem. Jak to PMS to dobrze dobrane
        tabletki
        > antykoncepcyjne powinny pomóc. Jak nie pomogą to wtedy idź do
        psychiatry.

        Konsultacja z ginekologiem owszem. Tyle, że efekt jak wyżej lucyna
        napisała jest prawie pewny. Poza tym, nie każdy pragnie łykać
        tabletki anty, a czasem nawet nie może bo są przeciwskazania.
        • bertrada Re: depresja a hormony 09.06.09, 20:43
          Zawsze można iść do ginekologa endokrynologa, albo kogoś, kto specjalizuje się w
          leczeniu PMS. Na forach o zdrowiu kobiet można znaleźć namiary na kogoś
          sprawdzonego.

          > Poza tym, nie każdy pragnie łykać
          > tabletki anty, a czasem nawet nie może bo są przeciwskazania.

          Tabletki antykoncepcyjne nie tylko zażywa się w celu antykoncepcyjnym. To są
          zwykłe leki hormonalne, które bierze się również w celu leczniczym jak są jakieś
          problemy. Często wystarczy brać pigułki przez kilka mies. żeby potem wszystko
          wróciło do normy. W trakcie zażywania antykoncepcji własny układ hormonalny jest
          niejako wyłączony. I po odstawieniu leków uruchamia się na nowo. I jest szansa,
          że tym razem wszystko uruchomi się prawidłowo.
          • lucyna_n Re: depresja a hormony 09.06.09, 20:46
            jak ktoś ma problemy np z krzepliwością krwi to mu żadne hormony nie zostaną
            przepisane choćby nie wiem jaki pms dręczył.
            • ichnia Re: depresja a hormony 09.06.09, 20:48
              lucyna_n napisała:
              > jak ktoś ma problemy np z krzepliwością krwi to mu żadne hormony
              nie zostaną
              > przepisane choćby nie wiem jaki pms dręczył.

              Oraz problemy inne ginekologiczne, gdzie niewskazane jest podawanie
              hormonów.
              Tabletki anty zawierają estrogeny, które nie zawsze są mile widziane
              w organizmie ;)
              • bertrada Re: depresja a hormony 09.06.09, 21:33
                Nie mówimy o ekstremalnych przypadkach. Poza tym po to się idzie do lekarza,
                żeby się leczyć pod jego kontrolą a nie na własną rękę.
                No i jak widzę leki hormonalne, podobnie jak i psychotropowe mają opinię
                wynalazku szatana, który należy omijać szerokim łukiem. Lepiej się męczyć, niż
                dać sobie pomóc.
                • lucyna_n Re: depresja a hormony 09.06.09, 21:58
                  projektujesz jak wściekla
                  problemy z krzepliwością krwi, to nie są jakieś jednostkowe przypadki, bardzo
                  dużo kobiet je ma.
                  • ichnia Re: depresja a hormony 10.06.09, 07:33
                    No tak, problemy z krzepliwością to są ekstremalne przypadki...hehe.
                    Ja nie piszę o tabletkach anty jako o złu tego świata. Bercia nadinterpretujesz.
                    To tak samo jakbyś powiedziała o mleku, że jest wynalazkiem szatana, bo osoba ze
                    skazą białkową nie może go pić ...
                    • me_meggy Re: depresja a hormony 10.06.09, 10:41
                      nigdy nie brałam antykoncepcji, jakoś nieufnie do tego podchodzę chociaż nie raz
                      ginekolog zachęcał mnie do tego.. Nigdy też nie miałam robionego badania poziomu
                      hormonów..z krzepliwością u mnie jest OK
                      • ichnia Re: depresja a hormony 10.06.09, 10:46
                        me_meggy napisała:
                        > nigdy nie brałam antykoncepcji, jakoś nieufnie do tego podchodzę chociaż nie ra
                        > z
                        > ginekolog zachęcał mnie do tego.. Nigdy też nie miałam robionego badania poziom
                        > u
                        > hormonów..z krzepliwością u mnie jest OK

                        Warto skonsultować się z lekarzem, zbadać poziom hormonów. A później podjąć
                        dalsze decyzje...
                        • me_meggy Re: depresja a hormony 10.06.09, 12:26
                          zapisałam się na dzisiaj do endokrynologa, skubany bierze 100 zł za wizytę..
                          zobaczę co mi powie
                          • ichnia Re: depresja a hormony 10.06.09, 12:46
                            me_meggy napisała:
                            > zapisałam się na dzisiaj do endokrynologa, skubany bierze 100 zł za wizytę..
                            > zobaczę co mi powie
                            Gdyby zbagatelizował, nie odpuszczaj i drąż dalej (zmień lekarza). Sama tego
                            kiedyś nie zrobiłam, a teraz nadrabiam :)
          • lucyna_n Re: depresja a hormony 09.06.09, 20:46
            W trakcie zażywania antykoncepcji własny układ hormonalny jes
            > t
            > niejako wyłączony.

            co za kosmiczne tabletki
    • free123 Re: depresja a hormony 11.06.09, 11:00
      Jak najbardziej hormony mogą powodować różne problemy /baa, nawet
      całkiem cięzko brzmiące choroby ;)/ natury psychicznej.
      Często zdarza się, że wystraczy ustawienie hormonów i pacjent
      dotychczas psychiatryczny przestaje takowym być ;)

      Polecam - wybrać się do b.dobrego psychiatry bądź endokrynologa <w
      żadnym razie do gina>.
      • bajka009 Re: depresja a hormony 19.06.09, 21:00
        choruje na depresje "hormonalna" ( sama ja tak nazwalam) bo widze co dzieje sie
        ze mna jak zaczyna sie owulacja i tak do miesiączki.. jestem wyłczona z życia.
        Cierpie ja , moj chlopak. Trwalo to 3 lata.
        Nie wiem dlaczego odradzacie wizyte u ginekologa, ja poszlam i nie żaluje.
        Prwadopodobnie brakuje Ci progesteronu ( tak jak i mnie brakowalo), zbadaj
        pozniom progesteronu, estradiolu, prolaktyny, (5 dc)
        Mnie lelarz zapisał provere, zadzialala, czuję sie po niej znacznie lepiej, ale
        niestety nie moge jej brac ze względu na inną chorobę...
        Pozdrawiam iżycze zdrowia.
        (sory za haotyczna wypowiedz ale no wiecie...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka