matinoki 07.08.09, 22:04 czy sa nimi neuroleptyki czy jakies inne. Chodzi mi ktora grupa lekow ma najmniej skutkow ubocznych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bertrada Re: najbezpieczniejsze leki na depreche 07.08.09, 22:39 Teoretycznie najbezpieczniejsze są te z grupy SSRI. W zasadzie są to leki pierwszego rzutu, inne przepisuje się dopiero jak one nie zadziałają. Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta007 Re: najbezpieczniejsze leki na depreche 07.08.09, 23:25 Neuroleptyki to leki przeciwpsychotyczne a nie przeciwdepresyjne (tymoleptyki). Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: najbezpieczniejsze leki na depreche 08.08.09, 01:21 Obiegowo uwaza sie grupa lekow SSRI i inne nowsze antydepresanty maja mniej skutkow ubocznych i mniej wywoluja powiklan niz TLPD i neuroleptyki. W praktyce przy kazdym leku doczepione sa kilometrowe ostrzezenia dotyczace dzialan ubocznych ,ktore moga wystapic ale nie musza. Ps. Dzialanie neuroleptykow nie ogranicza sie do dzialania tylko antypsychotycznego- -czesc neuroleptykow ma tez dzialanie przeciwdepresyjne jak i normotymiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
matinoki Re: najbezpieczniejsze leki na depreche 08.08.09, 14:11 dlatego bede staral sie odstawic sulpiryd i bede nalegal u psychiatry na ssri, bo sulpiryd dziwnie na mnie dziala, ale poczatki ssri czytalem, ze malo ciekawe, mysli samobojcze, hehe w sumie moge sie przyzwyczaic, bo przy sulpirydzie tez mam. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: najbezpieczniejsze leki na depreche 11.08.09, 07:16 > poczatki ssri czytalem, ze malo ciekawe, > mysli samobojcze, hehe w sumie moge sie przyzwyczaic, bo przy sulpirydzie tez mam. Niekoniecznie. Ja na przyklad nie mialam takich problemow. Przy paroxetynie wieksze leki w pierwszym tygodniu. Teraz zaczynam wcinac Fevarin i mam sie calkiem niezle. Jak narazie poza lekka sennoscia, ktora akurat jest w moim przypadku dosc wskazana, bo ja w ogole nie moglam spac, nie mam zadnych efektow ubocznych. Zaczelam tydzien temu od polowy dawki. A na przyklad takie benzo zdecydowanie mi nie odpowiada i czuje sie po nim fatalnie. Byc moze ssri sa wlasnie dla mnie stworzone ;-). Odpowiedz Link Zgłoś