Dodaj do ulubionych

Ten wspaniały Tuwim

02.10.12, 23:29
Ab Urbe Condita
Zaraz nazajutrz, tj:
Dnia Osiemnastego Stycznia roku Tysiąc
Dziewięćset Czterdziestego Piątego,
Kiedy skwierczące miasto
Dogorywało, jak ofiarna jałowica na religijnym stosie
I tylko drgawkami kończyn świadczyło o życiu,
Które było śmiercią,
I dyszało, konając, czadem spalenizny,
Jak sierść całopalnego zwierzęcia;
I kiedy po drabinach dymu
Już się w niebiosa wspinała Warszawa,
Aby dalekim prapokoleniom
Na wysokościach
Zaświecić kiedyś mitem astralnym,
Ognistą legendą,
A tutaj zostać wygasłym kraterem,
Kraterem wulkanu do dna wykrwawionym -
Dnia Osiemnastego Stycznia roku Tysiąc Dziewięćset
Czterdziestego Piątego,
Na rogu Ruin i Kresu,
Na rogu Gruzów i Śmierci,
Na rogu Zwalisk i Zgrozy,
Na rogu Marszałkowskiej i Jerozolimskiej,
Co padły sobie w płonące objęcia,
Żegnając się na zawsze, całując płomiennie -
Zjawiła się pękata warszawska babina,
Nieśmiertelna paniusia z chusteczką na głowie,
Postawiła, dnem do góry, skrzynkę na rumach,
Podparła ją - meteorem: jakimś szczątkiem Miasta
I zawołała nieśmiertelnym tonem:
"Do chierbaty, do chierbaty,
Do świeżego ciasta!"

Nie widziałem jej, ale widzę:
Łzy się toczą
Z jej - mimo wszystko - uśmiechniętych oczu.

Mogła się zjawić Niobą-Źałobą,
Furią wieszczącą, panią Hiobową,
Rachelą, dzieci swoje plączącą -
I też by jej uwierzono.

Mogła przyfrunąć wiedźmą na mietle
Czy upiorzycą w krwawiącym świetle
Dnia zgliszczowego -
I też by jej uwierzono.

Mogła - bajeczna Wielka Piotrzyca -
W patos jambiczny zestroić słowa,
Że nowy wstanie gród z rumowisk
"Na złość dufnemu sąsiadowi"-
I też by była prawdziwa...

Mogła stanąć na skrzynce wzniosłym monumentem,
Upozować się pięknie i zadeklamować:
"Per me se va nella citta dolente" -
I nikt by się nie zdziwił.

Ach, mogła wreszcie, Klio nie Klio,
Liwiusz w spódnicy,
Siąść na kamieniach wymarłej stolicy
I byle gwoździem na byle cegle
Wyskrobać tytuł:
"Od założenia miasta"-
Obserwuj wątek
    • mala200333 Re: Ten wspaniały Tuwim 02.10.12, 23:33
      Ona
      Kiełkował w duszy dziwny niepokój. (Przeczucia).
      Ktoś grał (z moderatorem) fantazję Szopena.
      - Drgnęła nagle, jak gdyby od szpilki ukłucia.
      Przyszła zła zmora dziewczyn: trapiąca migrena.

      I przyłożyła ręce do tłukącej skroni,
      I przymrużyła oczy. I cała pobladła.
      A w uszach monotonnie, natrętnie coś dzwoni.
      I podeszła powoli (śmierć... śmierć...) do zwierciadła.

      Obejrzała się. Potem na chwilę stanęła.
      Spojrzenie. Uśmiech nikły. (A głowę coś toczy).
      Pięknym kobiecym ruchem stanik swój opięła.
      (Uwypuklone piersi drażniły mi oczy).

      Potem - podeszła do mnie. Blisko. Strasznie blisko.
      (Słuchałem...) Szła woń słodka od włosów kasztanu;
      Za rękę mnie ujęła... (zawrót!... pada wszystko!...)
      I rzekła wolno: "Chciałam--coś--powiedzieć--panu--"
      • black_jotka Re: Ten wspaniały Tuwim 09.10.17, 15:18
        Przepiękny...
        • jerzy_55 Re: Ten wspaniały Tuwim 04.03.21, 17:15
          black_jotka napisała:

          > Przepiękny...
          >


          Zgadzam sie!
          • seremine Re: Ten wspaniały Tuwim 25.08.22, 23:29
            O tak!
    • mala200333 Re: Ten wspaniały Tuwim 02.10.12, 23:50
      Śmierdziel
      Przyszedł śmierdziel do ogrodu
      I stwierdził,
      Że się ktoś dopuścił smrodu,
      Bo śmierdzi.

      Stanął śmierdziel, żeby fakt ten
      Ustalić
      I cos w związku z tym nietaktem
      Uchwalić.

      Więc się śmierdziel zebrał licznie
      W drzew cieniu,
      Protestując energicznie
      W imieniu.

      Potem ruszył po ogrodzie
      Pochodem,
      Krzycząc: "Hańba! Precz, narodzie,
      Ze smrodem!"

      Krzyczał, ryczał, ducha sławił
      (Nie ciało),
      Ale gdzie się tylko zjawił -
      Śmierdziało.

      Z tego morał się wywodzi
      Dla wielu:
      Nie protestuj, gdy sam smrodzisz,
      Śmierdzielu.
      • lidka449 Re: Ten wspaniały Tuwim 05.10.12, 00:21
        mały fragment z "kwiatów polskich" :

        Grande Valce Brillante
        Czy pamiętasz, jak z tobą tańczyłem walca,
        Panno, madonno, legendo tych lat?
        Czy pamiętasz, jak ruszył świat do tańca,
        Świat, co w ramiona mi wpadł?
        Wylękniony bluźnierca,
        Dotulałem do serca
        W utajeniu kwitnące, te dwie,
        Unoszone gorąco,
        Unisono dyszące,
        Jak ty cała w domysłach i mgle...
        I tych dwoje nad dwiema,
        Co też są, lecz ich nie ma,
        Bo rzęsami zakryte i w dół,
        Jakby tam właśnie były,
        I błękitem pieściły,
        Jedno tę, drugie tę, pół na pół.
        (Rośnie grom i strun, i trąb,
        Rośnie krąg i zachwyt rąk,
        Coraz więcej kibici
        Chciwe ramię ochwyci,
        Świętokradczo napełza
        Drżąca ręka na pąk
        drżący,
        Huczą słońca grzmiących trąb,
        Kołujący rośnie krąg,
        Pędzi zawrót
        kolisty
        Po elipsie
        falistej,
        Jednomętnym rozpływem wiruje jak bąk.)
        (. . . . . . . . . . . . . . . . . . .)
        Gdy przez sufit przetaczam -
        Nosem gwiazdy zahaczam,
        Gdy po ziemi młynkuję,
        To udaję siłacza.
        Wątłe mięśnie naprężam,
        Pierś cherlawą wytężam,
        Będziesz miała atletę
        I huzara za męża.

        (Wniebowziętym bełkotem
        O zabawie coś plotę,
        Będziesz miała za męża
        Skończonego idiotę,
        Słuchasz, chłodna i obca,
        Cudo-chłopca, co hopsa,
        Żebyś miała za męża
        Wytwornego światowca.)

        A tu noga ugrzęzła,
        Drzazga w dziurze uwięzła,
        Bo ma dziurę w podszwie
        Twój pretendent na męża.
        Ale szarpnę się, wyrwę -
        I już wolny, odeszło,
        I walcuję, szurając
        Odwiniętą podeszwą.

        Z jakąś gracją diabelską,
        Czardaszowo-węgierską,
        Czarcie zataczam kręgi
        Tą przeklętą podeszwą,
        Trzęsę tyłkiem łatanym
        I na pysku mam łatę,
        Sześć kopiejek w kieszeni
        I nic więcej poza tem.

        Palce lewej mej dłoni,
        Dziarsko w bok odrzuconej,
        Między palce twe wchodzą
        I znajdją pierścionek,
        Zaciskają się kleszcze --
        Choć krzyknęłaś, to jeszcze!
        Niech cię boli, ty podłą,
        To kółeczko złowieszcze.

        Ja ci inny dam pierścień:
        Ja ci moim nieszczęściem
        Śliczną szyjkę owinę
        Jeszcze przed tym zamęściam,
        Mściwą pętlę zacisnę
        Tę łąbędzią, tę wonną,
        Będziesz tańczyć na stryczku,
        Wiarołomna madonno.

        Krąży koło podrożne i podnosi się, zwęża,
        Po wariacku wywija twój pretendent na męża,
        A w to koło się wtańcza fabrykańcza szarańcza,
        Pan właściciel, posiadacz, kareciarz, brylanciarz!
        Jak z piekielnej czeluści wyskakują ci tłuści,
        Odbijają cię, kradną, ci złodzieje, oszuści,
        W pulcnne łapska cię chwycą - żywo , w supeł, pętlico!
        I ty w węzeł, berlińska tajemnicza ulico!
        Sercem teraz (zmiłuj się, zmiłuj),
        Echem teraz (miłuj mnie, miłuj),
        Zlituj się, daruj, pożałuj,
        Weź w ciemny las i zacałuj,
        Szeptem teraz, cichą namową,
        Szeptem tajnym, żalem-żałobą,
        Płynną melodią - zwolnioną -
        W las cię wytańczam, madonno...
        Tajnym szeptem
        żałobą
        Czy pamiętasz,
        jak z tobą
        W ciemny las mego życia wkroczyłem -
        Czy pamiętasz, jak z tobą tańczyłem
        walca -
        Moja najbliższa -
        i najdalsza -
        i najdalsza -
        Tańczyłąś z obcym - z twoiim mężem...
        Z twoim mężem... z tamtym chłopcem
        I powolutku
        w ten las
        na palcach
        walca...
        - I jak za nimi, sunąc wężem,
        Ruchami sprężeń i rozprężeń,
        Syczący, wieczny, niewidzialny,
        Wśliznął się w leśne uroczyska,
        Pijaną pianę tocząc z pyska
        On - nienawistnik, Gad Fatalny.
        • dunant Re: Ten wspaniały Tuwim 05.10.12, 01:13
          (. . . . . . . . . . . . . . . . . . .)
          Gdy przez sufit przetaczam -
          Nosem gwiazdy zahaczam,
          Gdy po ziemi młynkuję,
          To udaję siłacza.
          Wątłe mięśnie naprężam,
          Pierś cherlawą wytężam,
          Będziesz miała atletę
          I huzara za męża. ...coś wspaniałego!
      • mala200333 Re: Ten wspaniały Tuwim 05.07.19, 03:39
        Dobre
      • black_jotka Re: Ten wspaniały Tuwim 26.12.21, 21:14
        O tak!
        • mala200333 Re: Ten wspaniały Tuwim 20.07.25, 16:55

          Dziś każdy murarz każdą nową cegłą
          Pomnik twój wznosi!
          I cała Polska-paniusiu! paniusiu!-
          Wieczność twą głosi.
          Woła gdyński port
          - sława!
          Wołają warsztaty łódzkie
          - sława!
          Śląskie kopalnie i huty
          - sława!
          Wrocław - miasto wojewódzkie
          - sława! sława!
          Szczecin - miasto wojewódzkie
          - sława! sława!
          Sława królowej w koronie ruin,
          Której na imię po prostu: Warszawa
          • jutta_t Re: Ten wspaniały Tuwim 13.12.25, 01:31
            Wrocław - miasto wojewódzkie
            - sława! sława!
    • seremine Re: Ten wspaniały Tuwim 03.10.12, 00:10
      Cudowny.
    • jane_doe_hej Re: Ten wspaniały Tuwim..trwanie bzu... 03.10.12, 05:06
      Rwanie bzu
      Narwali bzu, naszarpali,
      Nadarli go, natargali,
      Nanieśli świeżego, mokrego,
      Białego i tego bzowego.

      Liści tam - rwetes, olśnienie,
      Kwiecia - gąszcz, zatrzęsienie,
      Pachnie kropliste po uszy
      I ptak się wśród zawieruszył.

      Jak rwali zacietrzewieni
      W rozgardiaszu zieleni,
      To się narwany więzień
      Wtrzepotał, wplątał w gałęzie.

      Śmiechem się bez zanosi:
      A kto cię tutaj prosił?
      A on, zieleń śpiewając,
      Zarośla ćwierkiem zrosił.

      Głowę w bzy - na stracenie,
      W szalejące więzienie,
      W zapach, w perły i dreszcze!
      Rwijcie, nieście mi jeszcze!
      • jerzy_55 Re: Ten wspaniały Tuwim..trwanie bzu... 04.10.12, 06:51
        Piękny wiersz o przepieknym kwiecie.
        • mala200333 Re: Ten wspaniały Tuwim..trwanie bzu... 11.10.12, 20:25
          Cytujemy Tuwima.
          Jak to z wielkimi poetami bywa, często wypowiadamy stworzone przez nich frazy i powiedzonka, nie wiedząc nawet, że ich cytujemy. Prawidłowość ta dotyczy także Juliana Tuwima. Oto kilka cytatów, które na zawsze wrosły w naszą mowę.

          „Miłość ci wszystko wybaczy”, tytuł największego przeboju Hanki Ordonówny cytujemy wielokrotnie, gdy chcemy zażartować z wielkiej i nie mającej granic miłości, która wszystko wybacza, a której tak naprawdę nie znamy.
          „...Niech prawo zawsze prawo znaczy, a sprawiedliwość, sprawiedliwość” to cytat, który przypominamy sobie zawsze wtedy, gdy razi nas fałsz i nieprawdziwość wypowiadanych przez kogoś słów, słów ważnych i znaczących, których znaczenie powinno zostać czytelne i czyste.
          „Nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremno”, tę frywolną myśl lubimy powtarzać, pod warunkiem, że to o czym mówi, nie dotyczy nas samych.
          „Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz”, no cóż, dobry cytat na kartkę urodzinową.
          „Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa” ta myśl powinna przyświecać nam wszystkim a zwłaszcza politykom.
          „Marzenia kobiety, mieć stopę wąziutką i żyć na szerokiej”, nic dodać nic ująć, ciekawe tylko skąd poeta tak dobrze znał marzenia płci pięknej.
          „Tragedia, zakochać się w twarzy, a ożenić się z całą dziewczyną”, nic tylko odpowiedzieć: „widziały gały co brały”.
          „Kupić wszystkie charaktery za tyle, ile są naprawdę warte, a sprzedać za tyle ile się cenią. Co za fortuna” ta przewrotna myśl przypomina o tym, by obiektywnie oceniać swoje wady i zalety.
          „Twarz, to co wyrosło dookoła nosa” to przykład oryginalnego i dowcipnego u Tuwima sposobu definiowania rzeczywistości.
          „Para, woda w natchnieniu”, kolejna jakże oryginalna i celna definicja.
          „Plan, coś co potem wygląda absolutnie inaczej”, warto zapamiętać ten cytat, by pokrzepić się nim w odpowiedniej chwili.
          „Rodzynka, stroskane winogrono”, tylko Tuwim mógł wymyślić coś takiego. ... ze stronki O Tuwimie.
    • rawik-is-me Re: Ten wspaniały Tuwim 03.10.12, 08:06
      Ten pierwszy tak sobie.
      • dunant Re: Ten wspaniały Tuwim 10.10.12, 00:06
        Powojenny Tuwim to juz inny czlowiek. Zaszyl sie i przestal prawie tworzyc.
        • jane_doe_hej Re: Ten wspaniały Tuwim 10.10.12, 03:10
          Majakowski popełnił samobójstwo, a Tuwim wkoncu zamilkł...
    • mala200333 Re: Ten wspaniały Tuwim 10.10.12, 02:09
      • jane_doe_hej Re: Ten wspaniały Tuwim 10.10.12, 03:23
        Niezapomniany kiedy zmarł Tuwim. W 1953m....
    • jane_doe_hej Absztyfikanci Grubej Berty I katowickie węglokopy, 10.10.12, 03:21
      Absztyfikanci Grubej Berty
      I katowickie węglokopy,
      I borysławskie naftowierty,
      I lodzermensche, bycze chłopy.
      Warszawskie bubki, żygolaki
      Z szajką wytwornych pind na kupę,
      Rębajły, franty, zabijaki,
      Całujcie mnie wszyscy w dupę.

      Izraelitcy doktorkowie,
      Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
      Co w Bochni, Stryju i Krakowie
      Szerzycie kulturalną francę !
      Którzy chlipiecie z “Naje Fraje”
      Swą intelektualną zupę,
      Mądrale, oczytane faje,
      Całujcie mnie wszyscy w dupę.

      Item aryjskie rzeczoznawce,
      Wypierdy germańskiego ducha
      (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
      Werzcie mi, jedna będzie jucha),
      Karne pętaki i szturmowcy,
      Zuchy z Makabi czy z Owupe,
      I rekordziści, i sportowcy,
      Całujcie mnie wszyscy w dupę.

      Socjały nudne i ponure,
      Pedeki, neokatoliki,
      Podskakiwacze pod kulturę,
      Czciciele radia i fizyki,
      Uczone małpy, ścisłowiedy,
      Co oglądacie świat przez lupę
      I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
      Całujcie mnie wszyscy w dupę.

      Item ów belfer szkoły żeńskiej,
      Co dużo chciałby, a nie może,
      Item profesor Cy… wileński
      (Pan wie już za co, profesorze !)

      I ty za młodu nie dorżnięta
      Megiero, co masz taki tupet,
      Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
      Całujcie mnie wszyscy w dupę.

      Item Syjontki palestyńskie,
      Haluce, co lejecie tkliwie
      Starozakonne łzy kretyńskie,
      Że “szumią jodły w Tel-Avivie”,
      I wszechsłowiańscy marzyciele,
      Zebrani w malowniczą trupę
      Z byle mistycznym kpem na czele,
      Całujcie mnie wszyscy w dupę.

      I ty fortuny skurwysynu,
      Gówniarzu uperfumowany,
      Co splendor oraz spleen Londynu
      Nosisz na gębie zakazanej,
      I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
      A srać chodziłeś pod chałupę,
      Ty, wypasiony na Ikacu,
      Całujcie mnie wszyscy w dupę.

      Item ględziarze i bajdury,
      Ciągnący z nieba grubą rętę,
      O, łapiduchy z Jasnej Góry,
      Z Góry Kalwarii parchy święte,
      I ty, księżuniu, co kutasa
      Zawiązanego masz na supeł,
      Żeby ci czasem nie pohasał,
      Całujcie mnie wszyscy w dupę.

      I wy, o których zapomniałem,
      Lub pominąłem was przez litość,
      Albo dlatego, że się bałem,
      Albo, że taka was obfitość,
      I ty, cenzorze, co za wiersz ten
      Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
      Iżem się stał świntuchów hersztem,
      Całujcie mnie wszyscy w dupę !…


      Więcej informacji o autorze: Julian Tuwim.

      Wiecej: www.eioba.pl/a/1rg5/calujcie-mnie-wszyscy-w-dupe-wiersz-j-tuwima#ixzz28r3zjypP
    • dunant Re: Ten wspaniały Tuwim 11.10.12, 00:04
      • dunant Re: Ten wspaniały Tuwim 11.10.12, 00:07


        Item ględziarze i bajdury,

        Ciągnący z nieba grubą rętę,

        O, łapiduchy z Jasnej Góry,

        Z Góry Kalwarii parchy święte,

        I ty, księżuniu, co kutasa

        Zawiązanego masz na supeł,

        Żeby ci czasem nie pohasał,

        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        kozam272 1 day ago
        • jane_doe_hej Re: Ten wspaniały Tuwim 11.10.12, 03:09
          Dzięki!
      • mala200333 Anegdoty: Ten wspaniały Tuwim 11.10.12, 19:12
        Julian Tuwim w swojej twórczości wykazywał się niezwykłym poczuciem humoru, satyrycznym i dowcipnym ujmowaniem rzeczywistości. Ale humor i satyrę można znaleźć nie tylko w jego wierszach. Obie te cechy równie mocno, dawały się zauważyć w codziennych relacjach poety z ludźmi. Świadczą o tym historie, jakie wspominają osoby, które znały poetę.

        Pewnego dnia, pewien satyryk i autor tekstów publicystycznych, którego antysemickie poglądy były powszechnie znane na jednym z przyjęć dla literatów, wzniósłszy toast, powiedział co następuje: „nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza, bez pana Tadeusza, nie ma Pana Tadeusza bez Jankiela, niech żyje Tuwim”. W odpowiedzi na to poeta wzniósł kielich i odrzekł: „nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza bez pana Tadeusza, nie ma Pana Tadeusza bez Jankiela, nie ma Jankiela bez cymbałów, niech żyje Nowaczyński”

        Julian Tuwim podobno mówił paniom z towarzystwa „żałuję, że nie poznałem pani dwadzieścia kilo wcześniej”.

        Lija Edenburg wspomina, że śledzący jego tajniacy, kiedy zobaczyli obok niej Tuwima, zapomnieli z wrażenia o swoich obowiązkach i, zamiast się ukrywać, zaczęli po prostu iść obok poety.

        Monika Żeromska wspomina, jak z Julianem Tuwimem i Antonim Słonimskim, wyrzucali sobie żartobliwie, że są strasznymi skąpcami. Kiedy we troje szli do kawiarni, ona i Słonimski objadali się wszystkim, co było najdroższe, po czym informowali Tuwima, że nie mają czym zapłacić. Przy kolejnej wizycie, już przy pierwszej kawie Tuwim powiedział kelnerowi, by zażądał od nich zapłaty, bo to złodzieje, którzy jedzą, piją i nie płacą.
      • jutta_t Re: Ten wspaniały Tuwim 02.05.13, 17:56
        Dobrze ze mlodziez pamieta...
    • dunant Re: Ten wspaniały Tuwim 11.10.12, 00:19
      • mala200333 Re: Ten wspaniały Tuwim 11.10.12, 15:10
        Cos wspanialego!
      • black_jotka Re: Ten wspaniały Tuwim 09.10.17, 15:19
        Poslucham..
    • rawik-is-me Julian Tuwim 24.10.12, 21:48
      Julian Tuwim

      Jesteś znowu! Mój Boże! Jak mi serce bije!

      Jak mi sie wzrok owiośnił! Jak świat rozradował!

      Tylem nocy Cię w snach, nazbyt krótkich, całował!

      Tylem dni dzień ten tęsknił, co przyszedł i żyje!



      I jest! O teraz właśnie! Jest ten dzień powrotny,

      Wypłakany, kochany nowy dzień spotkania.

      Dzień wszystkiej mej nadziei, całego czekania,

      Gdym Cię piastował w sercu, stęskniony, samotny!



      I jakże to wypowiem? I jakiemu słowu

      Powierzę ową radość, drżącą, niespodzianą,

      Że obudzę się jutro z duszą rozkochaną,

      Z uśmiechem szczęścia w ustach: "Jesteś! jesteś znowu!"
      • lidka449 Re: Julian Tuwim 24.10.12, 21:57
        "Venus"

        Gdy Venus miała szesnaście lat,
        Zauważyli rodzice,
        Że się dookoła kołysze świat,
        Gdy piękna córka idzie przez ulicę.

        Ona doprawdy niezwykle szła:
        Jak gdyby siebie wiodła.
        A wiatr napływem płynnego szkła
        Nogi jej rzeźbił po same biodra.

        Łasiły się po kształtach jej
        Nieopisane jedwabie,
        O chwiej się wiosno! O, wietrze wiej!
        Dziewczynie wciąż słabiej i słabiej.

        Ojciec bogini przed sklepem stał,
        Nieskromnie śledząc jej kroki,
        I kazirodczym wpatrzeniem drżał
        Na dwojgu piersi twardej i wysokiej.

        Matka – najczulej. Ale i ją
        Grzeszny niepokój łaskotał:
        Że ktoś Venusię tej nocy wziął.
        Była w tym lęku zazdrość i tęsknota.

        Odgadła matka. Piął się i piął
        W dziewczynie zachwyt omdlały,
        I szczyty piersi nabiegłe krwią
        Ogniem różowym jak Jungfrau pełgały.

        Wzbierała od samego dna
        Słodycz wysokopienna
        I dalej wzbiera śród blasku dnia
        Najmiłościwiej senna.

        Ach, ojcze, matko! Czy to jest śmierć,
        To, co tak w sercu wali?
        I szpilką mocno w lewą pierś
        Wbiła wiązankę konwalii.



        2


        Zadziwiające zjawiska! Ludzie w dorożkach – stali,
        Ludzie w taksówkach otwartych, stojąc, gwałtownie
        [machali,
        Piętra na drożdżach pęczniały, okna pękały na zewnątrz,
        Przez tłok burzliwych zdarzeń nie mogły słowa
        [przebrnąć.

        Tramwaje-harmonijki wyciągały się, wiły,
        Wysokimi tonami piszcząc bardzo wesoło,
        Pasażerowie jechali nie na Pragę albo na Wolę,
        Ale wesoło, wesoło, do Indii na maj, do aniołów.

        O, kolorowe kioski magazynów i gazet!
        Posypały się czcionki z depesz, ogłoszeń i kronik,
        Stróże krzycząc sprzątnęli śmietnik rozbitych wyrazów,
        Reszta na szpaltach w wiersze ułożyła się po nich.

        Gdybyś kwiaciarnie widział! Burza i wrzawa młodych,
        Bunt, „do ogrodów wracamy!” i szturmem w witryny
        [strzeliście,
        Liście rośliny hurmem, plątawą kwiecia i łodyg,
        Woniejąc, barwiejąc na zabój, w kipiący, zwierzęcy
        [wyścig.

        Nie krawaty – trytony, kameleony i żmije,
        Grają pstrokate terraria i kolonialne zwierzyńce;
        Jak arsenał wybuchła gromami ducha księgarnia:
        Tłum bohaterów wyskoczył z powieści
        [ i wyje.

        Nie wytrzymały konserwy – eksplozja za eksplozją,
        Mieszczanie z okien trąbią, święci śpiewają w kościele,
        Huknęło wielkie wino wzburzoną do głębi ambrozją,
        Orkiestry z bram! Armia – ognia!
        [ Straż pożarna – mściciele!

        O, mocne, cięte ciosy zaborczych ust! O, spieniona
        Nad ulicami głębino poezji i błękitu!
        - Czego ty chcesz od dziewczyny, zakwitłej w twoich
        [ ramionach?
        - Nadmiaru, Dionizosie!
        Przerostu, pożaru, zachwytu!
        • jutta_t Re: Julian Tuwim 13.12.18, 21:20
          Piekny wiersz...
      • dunant Re: Julian Tuwim 02.05.13, 02:00
        Dla niego wszystko..najlepszy..
    • jutta_t Re: Ten wspaniały Tuwim 12.01.13, 19:40
      Jak się nie zbliżał do polityki to był geniuszem.
      • jerzy_55 Re: Ten wspaniały Tuwim 06.08.17, 20:17
        Prawda...
    • jutta_t Re: Ten wspaniały Tuwim 20.07.17, 22:25
      Wspanialy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • jerzy_55 Re: Ten wspaniały Tuwim 06.08.17, 20:16
      Ech...
    • smieszka-on-line Re: Ten wspaniały Tuwim 13.03.18, 20:00
      Czul sie Polakiem...
    • jutta_t Re: Ten wspaniały Tuwim 13.12.18, 21:19
      Wspanialy byl///
    • black_jotka Re: Ten wspaniały Tuwim 19.06.19, 18:19
      O tak!!!!
    • mala200333 Re: Ten wspaniały Tuwim 26.06.19, 04:33
      O tak
    • mala200333 Re: Ten wspaniały Tuwim 02.10.19, 13:14
      Kocham go
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka