jutta_t
12.11.12, 20:41
Dziś, podczas trwającej właśnie wymiany okien w Dworze Artusa znaleziono list i gazetę z 1932 r. Ale najbardziej sensacyjny jest fakt, że gazeta pochodzi z 12 listopada, czyli odkryto ją dokładnie 80 lat później ..
Znaleziona gazeta to berliński periodyk "Holzarbeiter Zeitung" (gazeta pracowników przemysłu drzewnego) z soboty, 12 listopada 1932 roku. Zawarte w niej wiadomości nie są więc tak ciekawe jak towarzyszący jej list. Jego autorem był Emil Bick, członek Niemieckiego Związku Robotników Drzewnych, jeden z pracowników, którzy również w listopadzie 1932 r. wymieniali okna w Dworze Artusa, dziś oddziale Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. List na gorąco przetłumaczył Krzysztof Jachimowicz z MHMG. Jego autor pisał "pełen niezadowolenia". Trzeba przyznać, że miał do tego powody - Gdańsk pogrążony był w kryzysie, według Bicka 85 procent robotników było bez pracy. Tydzień roboczy liczył wówczas 46 godzin, a dniówkę obniżono z 1,57 guldena za godzinę (obowiązywała jeszcze w 1930 r.) do 1,15 guldena za godzinę, jaką otrzymywali w roku 1932. Wielu robotników wstępowało do NSDAP. Emil Bick dodaje, że "terror tej partii był wielki".
List i gazeta znajdowały się w drewnianej skrzynce ukrytej w szczycie jednego z okien Dworu. Część konstrukcji okna przetrwała spokojnie wojnę, na skrzynkę nie trafiono także podczas wymiany okien w latach 50. zeszłego wieku.