Dodaj do ulubionych

Druga twarz Miłosza

08.06.13, 02:31
Noblista przez całe życie nie wybaczył sobie cierpień, jakie zadał kochance...

Czy Czesław Miłosz, wybitny polski poeta i laureat literackiego Nobla, w młodości porzucił Jadwigę, swą kochankę, gdy ta poinformowała go, że jest z nim w ciąży? Czy tak bardzo bał się małżeństwa i utrzymywania rodziny, że zdecydował się na ucieczkę? Czy opuszczając Wilno spodziewał się, że jego ukochana wkrótce wyląduje w ramionach kryminalisty skazanego na karę śmierci?
Choć historia wydaje się nieprawdopodobna, wiele wskazuje, że tak właśnie było. Co więcej, ucieczka Miłosza doprowadziła kobietę do myśli samobójczych. Zrozpaczona kochanka z pomocą koleżanki miała znaleźć akuszerkę, która dokonała zabiegu spędzenia płodu...
Tak przynajmniej twierdzi Sergiusz Piasecki, kolejna pierwszoplanowa postać tego "miłosnego trójkąta". Piasecki był nie tylko pisarzem, ale też przestępcą, przemytnikiem i szpiegiem, którego skazano na karę śmierci. Ułaskawiony, po latach został mężem Jadwigi, dawnej kochanki Miłosza.
Obserwuj wątek
    • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:32
      Główną bohaterką dramatycznie zakończonego romansu jest Jadwiga Waszkiewiczówna, urodzona 11 lipca 1910 roku w rodzinie ginekologa (jako pierwszy lekarz w Wilnie wykonał cesarskie cięcie). Córka jednak niezbyt dogadywała się z ojcem z powodu jego endeckich poglądów. Sama była wyemancypowana, samodzielna i stanowcza, nie interesowała się ludźmi "przeciętnymi".
      Jadwiga mieszała wraz z rodzicami blisko akademika, w którym mieszkał przyszły noblista. Według Andrzeja Franaszka, biografa Miłosza, para poznała się już na studiach, ale początek ich związku to najprawdopodobniej rok 1931. Jadwiga miała 21 lat, Czesław - rok mniej.
      W maju tego roku Miłosz pisał w liście do Iwaszkiewicza: "śmieszna rzecz, taki gieroj i światoburca brnę aż strach w erotyzmy i pewna dziewczyna doprowadza mnie do czort wie czego".
      • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:34
        Dramatycznie zakończony romans z młodości Czesława Miłosza był jedną z głównych przyczyn niechęci, jaką żywił w kolejnych latach wobec przyszłego noblisty Sergiusz Piasecki. Właśnie ten mało znany epizod biografii wybitnego pisarza przypomina w powieści "Sergiusz, Czesław, Jadwiga" Nurowska. Opowiada historię wielkiej miłości, która znalazła odbicie tak w wierszach Miłosza, jak i w powieściach Piaseckiego.
        Najdokładniej, ale też najbardziej bezlitośnie i - być może - nie do końca wiarygodnie romans Miłosza z Jadwigą opisał właśnie Sergiusz Piasecki w autobiograficznej powieści "Wieża Babel". Pisarz opisuje, jak pewnego dnia w gości do wiejskiej posiadłości Waszkiewiczów przyjechał młody poeta, którego bohaterka, występująca w powieści Piaseckiego jako Helena, nazywa Narcyzem.
        Ów Narcyz to oczywiście Czesław Miłosz, a dalszy ciąg charakterystyki jest dla przyszłego noblisty jeszcze mniej przychylny...
        • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:35
          "Otoczył ją aurą uwielbienia, pisał dla niej wiersze, czułe listy. Zapewniał ją o swojej miłości "do śmierci". Osiągnął to, że stała się jego kochanką... w jej pojęciu, zgodnie z jego zapewnieniami, żoną. [...] Po jakimś czasie Helena zaszła w ciążę. Narcyz był wtedy w Wilnie. Zawiadomiła go. Poprosiła, żeby dotrzymał słowa i jak najszybciej ją poślubił. Narcyz nie odpowiedział na kilka listów. A kiedy zażądała spotkania i wyznaczyła jego termin, wyjechał do Warszawy" - pisze Piasecki, który kilka lat później sam ożenił się z Jadwigą Waszkiewiczówną.
          "Helena udała się do Wilna i zdobyła jego adres warszawski. Pojechała tam. Z trudem zdołała uzyskać spotkanie z nim na dworcu kolejowym. Błagała go, żeby dopomógł jej wywikłać się z tragicznej sytuacji. Narcyz jej to przyrzekł i zapewnił o swej miłości" - czytamy dalej.
          A jednak, gdy tylko Helena wróciła do Wilna, poeta wysłał do niej okrutny list...
          • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:36
            W liście do Jadwigi Miłosz napisał, że "nie ma zamiaru marnować sobie przyszłości związkiem z nią, że nie wie, kto jest sprawcą ciąży, bo ona w Wilnie flirtowała nawet z jego kolegami. Dodał, że wyjeżdża na długo za granicę".
            Jak nietrudno się domyślać, kochanka poety wpadła w rozpacz, zaczęła nawet myśleć o samobójstwie.
            "Wreszcie, z pomocą swej starszej koleżanki, znalazła akuszerkę, która dokonała zabiegu spędzenia płodu. Tegoż dnia Helena w domu dostała gorączki i ciężko zachorowała. Zabrano ją do kliniki i dokonano operacji. Życie Heleny ocalono, ale jej sytuacja w rodzinie stała się okropna. Traktowano ją jak zbrodniarkę" - pisał Piasecki.
            • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:37
              Porzucona przez kochanka i odrzucona przez rodzinę, Jadwiga Waszkiewiczówna wyjechała z Wilna i zaczęła pracować jako urzędniczka w jednym z miast powiatowych. Do Wilna i rodzinnego domu wróciła po wybuchu II wojny światowej:
              "Chętnie ją przyjęto, bo była potrzebna do pracy w majątku, który został opuszczony przez parobka i jego żonę. Heleny nie oszczędzano. Dano jej najcięższe obowiązki. Gdy zaś bolszewicy rozpoczęli masowe wywożenie ludzi, wszyscy się ukryli, lecz Helenę pozostawiono w folwarku, by go pilnowała" - pisał Sergiusz Piasecki.
              Czy przesadzał i konfabulował? Czy mścił się po latach na Miłoszu, który w młodości skrzywdził Jadwigę?
              • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:38
                Andrzej Franaszek, biograf Miłosza, twierdzi, że wiele przytaczanych przez Piaseckiego faktów się zgadza. Prawdą jest, że Miłosz wyjechał - najpierw do Warszawy, a później do Warszawy. Prawdą jest, że Jadwiga po studiach opuściła Wilno i pracowała w Łucku. "I wreszcie, co tu kryć, w ówczesnym wcieleniu Miłosza było wiele z Narcyza". Zarazem jednak zauważa Franaszek:
                "Piasecki pisał swą powieść w latach sześćdziesiątych, po pełnych jadu atakach na Miłosza, mógł więc ubarwić historię. Niewątpliwie jednak odejście od "J.W." stało się dla autora "Ocalenia" traumą niesioną przez resztę życia".
                • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:40
                  "Lato 1936. Upojenie latem i życiem. [...] Powinienem był czuć się szczęśliwy. Miałem pracę, dość pieniędzy na moje potrzeby i uroczą kochankę. Czyli wszystko jak być powinno. A jednak czułem, że to tylko pauza, czas jakby wzięty w nawias po moim cierpieniu, ciężkim grzechu i winie, a przed niewiadomą komplikacją, w którą ciągnęło mnie jak ćmę do świecy" - pisał po latach Miłosz.
                  Czy mowa w tym fragmencie o nienarodzonym dziecku? Czy to z nim wiąże się ów "ciężki grzech i wina"?
                  "Mówiąc o burzliwych kolejach swego losu, a na różne sposoby robił to wielokrotnie, Miłosz prawie zawsze napomykał, iż są w jego biografii miejsca tak bolesne, że niemożliwe do opowiedzenia nawet po dziesięcioleciach. Jednym z takich miejsc, bodaj czy nie najważniejszym, jest historia "prawdziwej i tragicznej miłości chłopięcego wieku" - przypomina biograf poety.
                  • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:41
                    Miłosz miał poczucie winy z powodu tego, w jaki sposób zachował się wobec swej młodej kochanki. "Na pewno uciekał przed normalnością - bał się, że rodzina i regularna praca odbiorą mu poetyki dar" - uważa biograf noblisty. Na starość Miłosz wspominał:
                    "wiem, że absolutnie szalona miłość do Jadwigi W. była moją zasadniczą klęską, żywiącą wszelkie wewnętrzne udręki (...) I myślę, że brak przyjęcia losu, brak miłości chrześcijańskiej do W., jest największym grzechem mojego życia".
                    Jadwiga mu wybaczyła, napisała w liście po latach: "chciałabym tylko, żebyś zawsze wiedział, że nie byłeś nigdy zły, tylko właśnie bardzo dziecinny i za młody".
                    • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:42
                      Podczas wojny Jadwiga poznała Sergiusza Piaseckiego, pisarza, którego życie przypomina powieść przygodową i jest tematem na kilka osobnych artykułów. Po I wojnie światowej Piasecki krążył w okolicach Wilna zajmując się m.in. szulerką, produkcją pornograficznych zdjęć, fałszowaniem czeków i dokumentów.
                      Do skromnej pensji wypłacanej przez polski wywiad dorabiał sobie przemytem przez granicę m.in. kokainy, narkotyku popularnego wśród sowieckich oficerów. Po zwolnieniu z pracy w wywiadzie zajął się pospolitym rozbojem. Karę 15 lat więzienia odsiadywał m.in. w najcięższym więzieniu II RP na Łysej Górze.
                      • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:43
                        W więzieniu Piasecki zachorował na gruźlicę, ale też nauczył się literackiego języka polskiego (jego pierwszym językiem był rosyjski) czytając Biblię i "Wiadomości Literackie". Zaczął też spisywać swoje wspomnienia ("Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy"), których rękopis dotarł do rąk Melchiora Wańkowicza. Książka odniosła sukces, a o uwolnienie Piaseckiego zaczął zabiegać cały panteon polskich pisarzy na czele. W 1937 roku prezydent Ignacy Mościcki ułaskawił go.
                        Podczas II wojny światowej Piasecki dowodził na Wileńszyźnie oddziałem specjalnym AK do wykonywania wyroków śmierci wydanych przez podziemny sąd. W tym właśnie okresie poznał Jadwigę Waszkiewiczównę. W 1942 roku wzięli ślub, dwa lata później urodził się ich syn - Władysław. Po wojnie Piasecki wyjechał na Zachód, a Jadwiga z synem zamieszkali w Giżycku.
                        • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:44
                          Gdy w 1951 roku Miłosz zdecydował się zerwać z komunistycznymi władzami, to właśnie Piasecki był jednym z najgorętszych krytyków jego postępowania, wcale nie kryjąc, że na jego opinię o poecie znacząco wpłynęła historia żony. W londyńskich "Wiadomościach" opublikował artykuł "Były poputczik Miłosz".
                          Z Miłoszem Jadwiga skontaktowała się dopiero po tym, jak poeta otrzymał Nobla. On sam przyznawał w listach: "w ciągu wielu, wielu lat nie było dnia, żebym o Tobie nie myślał" i planował spotkanie w Jugosławii, do którego jednak nie doszło.
                          Jadwiga, być może zbyt przejęta tą perspektywą, przeszła zawał. Zmarła 11 września 1989 roku w gdańskim szpitalu.
                          • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:45
                            Przedwojenne Wilno. On jest młodym zdolnym poetą, ona piękną, zakochaną w nim studentką prawa. Kiedy on zostawia ją w krytycznym momencie, z czasem pojawia się ten trzeci - wrażliwy bandyta, który zaopiekuje się porzuconą kobietą. W tle: wojenna zawierucha i lata emigracyjnej tułaczki.

                            Historia ta dotyczy dwóch wyjątkowych postaci z artystycznego parnasu: przyszłego noblisty, wówczas początkującego poety, oraz byłego przestępcy, szpiega i więźnia, a zarazem literackiego odkrycia lat trzydziestych.

                            Czesław Miłosz, po latach spędzonych na emigracji, doczeka się największych literackich splendorów i międzynarodowego uznania, pod koniec życia wróci do Polski. Sergiusz Piasecki, również emigrant, już nigdy nie zobaczy kraju i do śmierci będzie żył w zapomnieniu i biedzie.

                            Łącząca ich, choć nie bezpośrednio, znajomość z tajemniczą Jadwigą i tragiczne losy kobiety znajdują odzwierciedlenie w licznych utworach obydwu artystów. Po latach na ślad tych dramatycznych wydarzeń wpada przez przypadek młoda studentka polonistyki, a później badaczka literatury, dla której z czasem wyjaśnienie nieznanej historii przeradza się w coraz głębszą fascynację, wykraczającą daleko poza życie zawodowe...
                            • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:46
                              https://i.wpimg.pl/r,id,d141NTA7aF41MDA7dV5odHRwOi8vaS53cC5wbC9hL2YvanBlZy8zMTQzMC9zZXJnaXVzei1jemVzbGF3LWphZHdpZ2EtMTY2ZTExMTU5LW8uanBlZztxXjAuOTt0XmpwZztzXmtzaWF6a2k7ZnReMQ==.jpg
                              • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:46
                                O biografii Czesława Miłosza

                                Niebywałe życie, niebywała biografia. "Miłosz. Biografia" autorstwa Andrzeja Franaszka to nie tylko barwny portret jednego z największych twórców XX wieku, ale zarazem kawał historii tego stulecia, z jego okrutnymi paroksyzmami: wojnami, rewolucjami, totalitaryzmami, powstaniami, dyktaturami, zrywami niepodległościowymi. Wszystkich tych wydarzeń - a także kluczowego dla tej epoki losu wygnańca - żyjący blisko sto lat poeta doświadczył na własnej skórze; ale też wnikliwie opisał w dziełach zdumiewających skalą artystycznej różnorodności.

                                Andrzej Franaszek zbierał materiały do tej biografii przez przeszło dziesięć lat - w Polsce i na Litwie, we Francji i w Ameryce. Dotarł do wszystkich, którzy mogli o Miłoszu powiedzieć coś istotnego, spenetrował archiwa w Beinecke Library i Maisons-Laffitte, prześledził obfitą korespondencję poety.
                                Fantastycznie operuje zebranym materiałem, nie przytłaczając czytelnika nadmiarem wiadomości, a raczej budując portret bohatera swej opowieści lekkimi pociągnięciami pióra. Nie pomija bolesnych i trudnych tematów, drażliwych spraw osobistych, dramatycznych decyzji i wyborów. Pokazuje je z kulturą i empatią, pomagając nam poznać tajemnice fascynującego losu wielkiego człowieka.
                                • smieszka-on-line Re: Druga twarz Miłosza 08.06.13, 02:47
                                  https://i.wpimg.pl/r,id,d141NTA7aF41MDA7dV5odHRwOi8vaS53cC5wbC9hL2YvanBlZy8zMTQzMC9taWxvc3otYmlvZ3JhZmlhLmpwZWc7cV4wLjk7dF5qcGc7c15rc2lhemtpO2Z0XjE=.jpg
    • rawik-is-me Re: Druga twarz Miłosza 09.06.13, 04:11
      Bolesna prawda.
    • samanta_ewa Re: Druga twarz Miłosza 09.06.13, 23:07
      Jak pan zapamiętał Miłosza?

      Widzę kogoś pełnego wigoru i życia, skąpanego w świetle dnia, cieszącego się dobrym jedzeniem. Miał też ciemną stronę, nazywano go ekstatycznym pesymistą. Ja jednak znałem go raczej z tej jasnej.

      www.wprost.pl/ar/403032/Przyjaciel-o-Miloszu-mial-tez-ciemna-strone/?pg=1
      • dunant Re: Druga twarz Miłosza 11.06.13, 23:54
        A jest i ta ciemna..
    • jerzy_55 Re: Druga twarz Miłosza 28.06.16, 17:53
      Takie zycie...
    • jutta_t Re: Druga twarz Miłosza 05.07.16, 16:08
      Niesamowite!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka