smieszka-on-line
08.06.13, 02:31
Noblista przez całe życie nie wybaczył sobie cierpień, jakie zadał kochance...
Czy Czesław Miłosz, wybitny polski poeta i laureat literackiego Nobla, w młodości porzucił Jadwigę, swą kochankę, gdy ta poinformowała go, że jest z nim w ciąży? Czy tak bardzo bał się małżeństwa i utrzymywania rodziny, że zdecydował się na ucieczkę? Czy opuszczając Wilno spodziewał się, że jego ukochana wkrótce wyląduje w ramionach kryminalisty skazanego na karę śmierci?
Choć historia wydaje się nieprawdopodobna, wiele wskazuje, że tak właśnie było. Co więcej, ucieczka Miłosza doprowadziła kobietę do myśli samobójczych. Zrozpaczona kochanka z pomocą koleżanki miała znaleźć akuszerkę, która dokonała zabiegu spędzenia płodu...
Tak przynajmniej twierdzi Sergiusz Piasecki, kolejna pierwszoplanowa postać tego "miłosnego trójkąta". Piasecki był nie tylko pisarzem, ale też przestępcą, przemytnikiem i szpiegiem, którego skazano na karę śmierci. Ułaskawiony, po latach został mężem Jadwigi, dawnej kochanki Miłosza.