Dodaj do ulubionych

Lubicie Hannę Kroll, Bronka Geremka Elę Ficowską?

28.09.07, 19:35
wypowiadającą się w imieniu Sendlerowej o jej strachu
nie przed Niemcami ale przed Polakami?

Obserwuj wątek
    • mike0l Re: Lubicie Hannę Kroll, Bronka Geremka Elę Ficow 28.09.07, 19:50
      brodaty bronek zasłużony obrońca dupokracji. europejs sieje zamęt w lewackiej
      prasie. tak naprawdę nie warto słuchać tego obszczymurka.
      • dachs Re: Lubicie Hannę Kroll, Bronka Geremka Elę Ficow 28.09.07, 20:24
        Masz pewnie na mysli Hanne Krall, Bronislawa Geremka i Elzbiete Ficowska,
        • absztyfikant Re: Lubicie Hannę Kroll, Bronka Geremka Elę Ficow 28.09.07, 20:46
          Dla Ciebie smieciu przecpany haszyszem, to pania Krall, pana
          profesora Geremka i pania Ficowska.
          • dachs Chcialem sie tylko upewnic 28.09.07, 20:49
            absztyfikant napisał:

            > Dla Ciebie smieciu przecpany haszyszem, to pania Krall, pana
            > profesora Geremka i pania Ficowska.

            To do mnie?
            • absztyfikant Re: Chcialem sie tylko upewnic 28.09.07, 21:00
              Kiedy pisalem o haszyszu, to chyba dalem wskazowke, nie?smile
              • dachs Re: Chcialem sie tylko upewnic 28.09.07, 21:08
                Tu sa pewne reguly. Pisze sie na ogol pod tym postem na ktory sie reaguje.
                • hasz0 Wypowidź Zofii KossakSzczuckiej i Elzb.Ficowskiej 28.09.07, 21:32
                  Senator P. Andrzejewski:

                  Trzeba przypomnieć, że nie kto inny jak właśnie Zofia Kossak-
                  Szczucka napisała o konieczności wywołania za wszelką cenę w każdym
                  człowieku solidarnego ratowania życia drugiego człowieka,
                  niezależnie od tego, skąd pochodzi, jakiego jest pochodzenia i
                  jakiej narodowości. W wystosowanym wówczas proteście pisała, że w
                  Getcie Warszawskim, za murem odcinającym od świata kilkaset tysięcy
                  skazańców czeka na śmierć. I, jak pisała: "Świat patrzy na tę
                  zbrodnię, straszliwszą niż wszystko, co widziały dzieje - i milczy.
                  Rzeź milionów bezbronnych ludzi dokonywa się wśród powszechnego,
                  złowrogiego milczenia. Milczą kaci, nie chełpią się tym, co czynią.
                  Nie zabierają głosu Anglia ani Ameryka, milczy nawet wpływowe
                  międzynarodowe żydostwo, tak dawniej przeczulone na każdą krzywdę
                  swoich. Milczą i Polacy. Polscy polityczni przyjaciele Żydów
                  ograniczają się do notatek dziennikarskich, polscy przeciwnicy żydów
                  objawiają brak zainteresowania dla sprawy im obcej. Ginący Żydzi
                  otoczeni są przez samych umywających ręce Piłatów. Tego milczenia
                  dłużej tolerować nie można. Jakiekolwiek są jego pobudki - jest ono
                  nikczemne. Kto milczy w obliczu mordu - staje się wspólnikiem
                  mordercy. Kto nie potępia - ten przyzwala".
                  www.senat.pl/k6/dok/sten/029/11.HTM
                  A dziś Elżbieta Ficowska w podzięce za zycie oskarża Polaków
                  wypowiadając się jakoby w imieniu Sendlerowej, że najbardziej bała
                  się innych Polaków.
                  Za podanie szklanki wody Zydowi groziła Polakowi kara śmierci.
                  • dachs Zastanow sie. 28.09.07, 23:12
                    hasz0 napisał:
                    > A dziś Elżbieta Ficowska w podzięce za zycie oskarża Polaków
                    > wypowiadając się jakoby w imieniu Sendlerowej, że najbardziej bała
                    > się innych Polaków.
                    > Za podanie szklanki wody Zydowi groziła Polakowi kara śmierci.

                    Jezeli - jak sam piszesz - za podanie wody Zydowi grozila Polakowi kara smierci,
                    to pomoc Zydom, na skale jaka prowadzila Irena Sendlerowa, byla tym bardziej
                    niebezpieczna.
                    Prawda?
                    Pani Sendlerowa organizowala te pomoc w trojkacie Zydzi, Niemcy i Polacy.
                    Prawda?
                    Zydow bac sie nie miala powodu, gdyz to im pomagala.
                    Prawda?
                    Bala sie niewatpliwie Niemcow. Jasne, to byl wrog.
                    Ale zorganizowani i zbiurokratyzowani Niemcy byli przewidywalni. Irena
                    Sendlerowa mogla skalkulowac ryzyko i prowadzila z nimi madra gre.
                    Samo szmuglowanie dzieci z ghetta, bylo czasowo najmniejsza czescia jej dziela.
                    A tylko w czasie zagrozenie przez Niemcow bylo bezposrednie.
                    Wiekszosc energii i czasu musiala poswiecac na szukanie bezpiecznego schronienia
                    dla swych podopioecznych. Tu musiala sie juz opierac wylacznie na srodowisku
                    polskim. Nie mogla sie opierac jedynie na organizacji podziemnej. Przy tej skali
                    byla zdana na kontakty z ludzmi o ktorych malo wiedziala, musiala ufac obcym,
                    narazac sie na niebezpieczenstwo dekonspiracji. Musiala dzialac w srodowisku
                    niezorganizowanym i nieobliczalnym. Istnieniu szmalcownikow sam nie zaprzeczasz.
                    Przynajmniej, dootad nie zaprzeczales.
                    Masz inzynierska glowe, wiec sprobuj sie postawic w sytuacji pani Sedlerowej i
                    wyobrazic to sobie jako zadanie logistyczne.
                    Gdzie bys oczekiwal najwiekszych zagrozen?
                    • hasz0 Ty się ....._____________________Re: Zastanow sie. 28.09.07, 23:52
                      Sprytnie unikasz problemu nieustannego szkalowania Polski na arenie
                      mdznarodowej przez niewdzięczników typu Kosińskiego "Ptasiora",
                      "Sąsiadów" Grossa, "Stodoły" znanej pani reżyser ...
                      i wielu, wielu, wielu z Zakowskim włącznie -

                      ""Podstawowe fakty wydają się bezsporne... Do tej pory wiedzieliśmy
                      o szmalcownikach... ale nie zdawaliśmy sobie sprawy, że Polacy byli
                      także sprawcami Holocaustu."
                      www.pogranicze.sejny.pl/archiwum/jedwabne/gross.html

                      Poruszyłem ten temat z okazji dzisiejszej wypowiedzi uratowanej
                      przez Żegotę Elzbiety Ficowskiej na zorganizowanej w Polsce przez
                      Yad Waszem i kancelarii prezydenta uroczystości "uczczenia" Polaków,
                      ratujacych Żydów z niemieckiego piekła stworzonego przez nich w
                      okupowanej Polsce. Wpisuje się to doskonale w sondaż przeprowadzony
                      w Niemczech czy Polacy nadają się do Europy, w której obchodzi się
                      święto darowania kary śmierci dla sprawców bestialskich mordów
                      a za nic nie pozwala się na debaty o ratowaniu zycia niewinnym
                      maleństwom i starcom.

                      Jak wypadł wiesz najlepiej Ty po dziennikarsku!
                      Ja po inzyniersku jakby trochę mniej...

                      • dachs Ty się ....._____________________Re: Zastanow sie 29.09.07, 00:02
                        hasz0 napisał:

                        > Sprytnie unikasz problemu nieustannego szkalowania Polski na arenie
                        > mdznarodowej przez niewdzięczników typu Kosińskiego "Ptasiora",
                        > "Sąsiadów" Grossa, "Stodoły" znanej pani reżyser ...
                        > i wielu, wielu, wielu z Zakowskim włącznie -

                        Nie unikam. Tematem Twojej wypowiedzi byly slowa Ireny Sendlerowej zacytowane
                        przez pania Ficowska.
                        Ja, w odroznieniu od Ciebie, staram sie pisac na temat.
                        Ponwiam wiec wiec pytanie. Czego w warunkach, w jakich musiala dzialac Irena
                        Sendlerowa balbys sie najwiecej: oskarzenia przez Zydow, przypadkowej wpadki w w
                        czasie akcji, czy denuncjacji przez jednego z tysiecy cywilow, z jakimi musila
                        miec do czynienia?

                        A sprawcami Holocaustu Polacy nie byli. Przynajmniej dotad nie byli.
                        Ale jak Nowaki, Rydzyki, i inne Buble moralne znajda wystarczajaca ilosc
                        entuzjastow, to kto wie co sie jeszcze moze wydarzyc?
                        • haszszachmat ________________nie pomogą Ci wywijasy! 29.09.07, 10:06
                          1)
                          Tematem Yad Waszem było uznanie dla

                          Sprawiedliwych wśród narodów swiata

                          - świata, który dziś wysyła obserwatorów do Polski a nie do Birmy

                          2)
                          Słowa Sendlerewej? Te słowa w ustach uratowanej najbardziej pasują
                          by uczciły naród polski, skatowany przez dwu oprawców?, którzy dziś
                          chcą się wybielić takimi "uroczystościami dziekczynnymi",
                          przypominającymi te z Jedwabnego - tam zapomniano o sprawstwie
                          prowokacji polskich mieszkańców przez połowę SASIADÓW denuncjującą
                          walczących z bolszewią i witających ją kwiatami..

                          Wstyd mi za Europę, w której Niemcy uważają,(wg dzisiejszego sondażu)
                          że to Polacy nie pasują do Europy - bo nie chcą czcić dnia sprzeciwu
                          wobec naleznej kary smierci dla zbrodniarzy - zapominając o
                          nieiwnnych pomordowanych, bezbronnych dzieciach i starcach w świetle
                          unijnego prawa.

                          Wstyd mi za Was - którzy nazywają sprzeciwiających się
                          sprzedawczykom... śmieciami (sic!) albo stają w ich obronie
                          pokrętną argumentacją.


                          3)
                          • haszszachmat ____nie pomogą Ci wywijasy! 3,4,5...szkoda słów 29.09.07, 10:08
                            na Wasz Yad!
                            • dachs Nie szkoda Ci 170 IQ tylko na czytanie? 29.09.07, 10:25
                              Pomysl samodzielnie.
                              Przynajmniej raz skoncentruj sie na jednym.
                              Masz zadanie przeszmuglowania i umieszczenia w aryjskich rodzinach 2500 dzieci z
                              ghetta.
                              Potraktuj to jako rozrywke umyslowa zamieszczona w Naszym Dzienniku.
                              Wymysl organizacje, logistyke, rozpoznaj teren, zwyczaje wroga, wyszukaj 2500
                              dzielnych rodzin Polskich, gotowych poswiecic zycie.
                              I skalkuluj ryzyko na kazdym etapie akcji.
                              Niczego wiecej od Ciebie nie chce.
                              Ja rozumiem, ze oburzenie na zydowskie knowania, zakloca sprawnosc myslenia, ale
                              przy Twoim potencjale powinienes sobie z tym dac rade.
                              • haszszachmat ______szkoda już słów 29.09.07, 10:30
                                www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=5746
                                nie byłaby możliwa taka skala pomocy w żadnym innym "nieantysemickim
                                kraju" jak np. Francja czy wiele innych europejskich, tolerancyjnych
                                krajach. Wykazujesz wyjątkowo zła wolę.
                                • haszszachmat ______życiorys Sendlerowej - kto ją wykorzystuje? 29.09.07, 10:38
                                  www.senat.gov.pl/k6/pos/029/materialy.pdf
                                  • dachs Re: ______życiorys Sendlerowej - kto ją wykorzys 29.09.07, 10:47
                                    Nie rozumiem. Senatorzy?
                                • dachs Re: ______szkoda już słów 29.09.07, 10:43
                                  Pewnie chciales, zebym przeczytel ten akapit:

                                  "Przeciwny jestem także jakimkolwiek tabu w relacjach polsko-żydowskich, i to „w
                                  obie strony”. Czy będzie to sprawa domniemanego udziału Polaków w zbrodniach
                                  popełnianych na Żydach podczas okupacji i po jej zakończeniu – nie mam aż tak
                                  idealistycznego obrazu naszego kraju, by z góry zakładać, że na pewno nie
                                  znalazły się tu żadne męty i łotry, zwłaszcza w czasach wojennego i powojennego
                                  rozprężenia moralnego. Czy będzie to kwestia zwrotu mienia pożydowskiego – po 60
                                  latach, w sytuacji, gdy większość dawnych właścicieli nie żyje, a ich potomkowie
                                  nie mieszkają już tutaj, w dodatku w kraju tak biednym. Czy będą to wciąż dość
                                  rozpowszechnione wśród prostego ludu najbardziej paranoiczne stereotypy o Żydach
                                  – zetknąłem się z nimi zbyt wiele razy, by udawać, że wszystko jest OK. Czy
                                  będzie to dorabianie Polakom gęby krwiożerczych antysemitów lub wręcz
                                  sojuszników nazistów, pomijając wielowiekową tradycję tolerancji na naszych
                                  ziemiach oraz wielką skalę pomocy Żydom podczas wojny. I tak dalej – o tym
                                  wszystkim powinno się swobodnie dyskutować, bez wiszącej nad interlokutorami
                                  groźby oskarżeń o antysemityzm lub „zdradę narodową”. Ani Żydzi nie powinni być
                                  traktowani jak święte krowy, ani Polacy nie powinni być uznawani za nosicieli
                                  samych cnót."

                                  Nic dodac ni ujac. Dziekuje.
                                  W rewanzu proponuje Ci przeczytanie takze innych akakpitow tego artykulu.
                                  smile
                                  • hasz0 ______dziękuję al to ja Ci ten link sprezentowałem 29.09.07, 11:12
                                    tego akapitu kto wysłał Polaków do Irlandii i Anglii?

                                    Kto rozłożył reformami służbę zdrowia? finanse?
                                    oddał banki? zgodził się na poniżanie milionowych grup zawodowych
                                    żadaniami zamknięcia produkcji, limitów, kwot, restrykcji itp.?

                                    Kto obalił propolski rząd, który ostrzegał przed wszystkimi tymi
                                    szkodami, jakie wyrządzili ugodowi wobec Europy pomocnicy Kwacha?

                                    Nocny historyk Tusk zna się tak na reformowaniu gospodarki
                                    jak na sadze własnych dziadków w jego historycznej książce o Gdańsku
                                    i próbuje oceniać słowa Kaczyńskiego o złych reformach
                                    tak jak Ficowska pomoc Polaków.
                                    • dachs Re: ______dziękuję al to ja Ci ten link sprezento 29.09.07, 13:51
                                      tak wlasnie podejrzewalem. Nie czytales calego artykulu smile
          • hasz0 _____pania Krall? pana profesora i pania Focowska? 28.09.07, 21:17
            Możesz mi wytłomaczyć te konwenanse?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=69511959&a=69720784
            absztyfikant napisał w odpowiedzi:

            > Dla Ciebie smieciu przecpany haszyszem, to pania Krall, pana
            > profesora Geremka i pania Ficowska.
            >

            • hasz0 Czyj Tyś absztyfikant? 28.09.07, 21:35
              hebrajski: (1.1) מעריץ (maaric)
              • absztyfikant Re: Czyj Tyś absztyfikant? 28.09.07, 21:45
                No i co?
    • eres2 Wciąż jest wielu, których słowa prawdy, 28.09.07, 23:38
      przykrej prawdy, oburzają. Dla nich źródłem prawdy objawionej są
      ksenofobiczne, nienawistne wypowiedzi radiomaryjnych dyżurnych
      antysemitów.
      Tym dedykuję dwie wypowiedzi ludzi szlachetnych, dwojga bohaterskich
      Polaków:
      Stanisław Ramotowski (były mieszkaniec Jedwabnego, odznaczony
      Medalem Sprawiedliwego): „Po wojnie żyło się w strachu. Jednego
      razu, to już było ze dwa lata po wojnie, moja żona chciała odkupić
      rodzinny kredens, dębowy. Mogła mieć lepszy, ale to była pamiątka po
      rodzinie. I to się komuś nie spodobało. Na drzwiach naszego domu
      zastaliśmy kartkę, że został na nas wydany wyrok śmierci. Wtedy NSZ
      dużo takich wyroków wydawał w naszych stronach. Okradali, bili,
      zabijali.”
      Antonina Wyrzykowska (mieszkanka Janczewka, odznaczona Medalem
      Sprawiedliwego): „Przechowałam siedem osób przez 28 miesięcy w
      schronie w chlewie pod gnojem. Zaznaczam, że byli bez centa. Nie
      chodziło mi o pieniądz, ale o ratowanie życia ludzkiego, nie
      chodziło o wyznanie, tylko o człowieka. Po wyzwoleniu byłam
      niejednokrotnie bitą i mi groziło nieszczęście, więc musiałam
      opuścić rodzinne strony.”

      I jeszcze publicysta Jerzy Jedlicki: „[...] Ci, co Żydów ukrywali i
      ratowali od śmierci, też nie mieli powodu, aby się tym po wojnie
      chełpić. Jeśli mieszkali na wsi albo w małych miastach, gdzie
      wszyscy się znają, często zwyczajnie bali się niechęci sąsiadów,
      rzadko zdolnych uwierzyć w ich bezinteresowność - i ten strach, jak
      widać z zapisu rozmów Anny Bikont, trwał przez długie lata, czasem
      przez całe życie. Byli to zresztą w większości cisi bohaterowie,
      którzy uważali, że zrobili, co robić należało i o czym tu
      • hasz0 _____Re: Wciąż jest wielu, których słowa "prawdy", 29.09.07, 00:01
        tych 1500 osób (włączając starców, kobiety i dzieci)
        zachowało "zdrowie i pełnię sił".
        "tych 1500 osób (włączając starców, kobiety i dzieci)
        zachowało "zdrowie i pełnię sił".
        ---------------------razem 3000 a u AM nawet 16.000 w piewrszym
        artykule GW
        a tu cała "PRAWDA"
        www.pogranicze.sejny.pl/archiwum/jedwabne/gross.html
        • haszszachmat ____________nie ma już żmij z jadem mataczym? 29.09.07, 10:11
          do plucia na Polaków?
          • haszszachmat No to teraz____________po inzyniersku! 29.09.07, 10:21
            Dachs:
            "Jezeli - jak sam piszesz - za podanie wody Zydowi grozila Polakowi
            kara smierci, to pomoc Zydom, na skale jaka prowadzila Irena
            Sendlerowa, byla tym bardziej niebezpieczna.
            Prawda?
            Pani Sendlerowa organizowala te pomoc w trojkacie Zydzi, Niemcy i
            Polacy.
            Prawda?
            Zydow bac sie nie miala powodu, gdyz to im pomagala.

            Prawda?

            #: N_I_E_P_R_A_W_D_A sam poszukaj dowodów bo umiesz!

            Dachs:
            Bala sie niewatpliwie Niemcow. Jasne, to byl wrog.
            Ale zorganizowani i zbiurokratyzowani Niemcy byli przewidywalni.
            Irena Sendlerowa mogla skalkulowac ryzyko i prowadzila z nimi madra
            gre. Samo szmuglowanie dzieci z ghetta, bylo czasowo najmniejsza
            czescia jej dziela. A tylko w czasie zagrozenie przez Niemcow bylo
            bezposrednie.

            Wiekszosc energii i czasu musiala poswiecac na szukanie bezpiecznego
            schronienia dla swych podopioecznych. Tu musiala sie juz opierac
            wylacznie na srodowisku polskim.

            Nie mogla sie opierac jedynie na organizacji podziemnej. Przy tej
            skali byla zdana na kontakty z ludzmi o ktorych malo wiedziala,
            musiala ufac obcym, narazac sie na niebezpieczenstwo dekonspiracji.
            Musiala dzialac w srodowisku niezorganizowanym i nieobliczalnym.
            Istnieniu szmalcownikow sam nie zaprzeczasz. Przynajmniej, dootad
            nie zaprzeczales.

            ####################################:

            I wnioskujesz, że przy tak masowej, zorganizowanej pomocy i tak
            znacznej ilości wiedzących o tej pomocy Polska (i Polacy) zasłuzyła
            na takie podziekowania Ficowskiej?
            • haszszachmat ___I pamiętaj o brzytwie Ockhama 29.09.07, 10:27
              www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=5746
            • dachs Re: No to teraz____________po inzyniersku! 29.09.07, 10:33
              haszszachmat napisał:

              >
              > I wnioskujesz, że przy tak masowej, zorganizowanej pomocy i tak
              > znacznej ilości wiedzących o tej pomocy Polska (i Polacy) zasłuzyła
              > na takie podziekowania Ficowskiej?

              Nie wnioskowalem nic na temat podziekowania Ficowskiej.
              Pisalem wylacznie o tym, ze Sendlerowa mogla taka opinie wyglosic.
              I wychodzio na to, ze mogla.
              Ja bym tez wolal, zeby taka opinia byla niemozliwa. Naprawde bym wolal Haszu.
              Ale nawet gdybym nie wiedzial zupelnie nic na temat IIWS to z lektura tylko tego
              naszego forum (a ono nie jest wcale najgorsze), wynika, ze Sendlerowa i dzis
              mialby sie czego obawiac.
              • haszszachmat Wezwij niemiecka policję do obrony zycia Sendlerow 29.09.07, 10:39
                ej...

                www.senat.gov.pl/k6/pos/029/materialy.pdf
                • haszszachmat ______________Przecież ją "Polacy" stale niszczyli 29.09.07, 10:40
                  www.senat.gov.pl/k6/pos/029/materialy.pdf
                  • haszszachmat szkoda każdego IQ na Wasz jad/n 29.09.07, 10:43
    • qwardian Re: Lubicie Hannę Kroll, Bronka Geremka Elę Ficow 29.09.07, 14:23
      To całkowicie normalne. Bardzo mały procent ludzkości w momencie
      zagrożenia zachowuje instynkt człowieczeństwa. Przeważa zdecydowanie
      instynkt zachowawczy, zwierzęcy. Daleko nie należy się przyglądać.
      Wśród społeczności żydowskiej instynkt człowieczeństwa zanikł w
      czasie okupacji do punktu równego zeru. Byli najbardziej brutalni
      wobec siebie, zrezygnowali z jakiegokolwiek oporu wobec okupanta,
      nawet w obliczu wspólnego wroga zwalczali własną społeczność, czego
      przykładem zajmowanie się szmalcownictwem przez organizację ŻOB.
      Dlatego nie znajdzie się w ewidencji nawet jeden Żyd ratujący życie
      Polaka w czasie okupacji, a dla tej społeczności bracia Bielscy,
      cyniczne bandziory są przykładem na waleczność i poświęcenia.
      Mizerny to wynik w obliczu poświęcenia się narodu polskiego na
      wszystkich frontach, nie bacząc na tchórzostwo, zdradę i antypolskie
      działania naszych sojuszników i wrogów.
      • eres2 Re: Lubicie Hannę Kral, Bronka Geremka Elę Ficow 30.09.07, 23:39
        qwardian: Wśród społeczności żydowskiej instynkt człowieczeństwa
        zanikł w czasie okupacji do punktu równego zeru.
        eres: A jakie wnioski wyprowadziłeś z zaniku instynktu
        człowieczeństwa u dziesiątków tysięcy Polaków – różnej maści
        szpicli, delatorów, granatowych policjantów i innych kolaborantów
        niemieckiego okupanta?

        qwardian: Byli najbardziej brutalni wobec siebie, zrezygnowali z
        jakiegokolwiek oporu wobec okupanta, nawet w obliczu wspólnego wroga
        zwalczali własną społeczność, czego przykładem zajmowanie się
        szmalcownictwem przez organizację ŻOB.
        eres: wynika z powyższego, że masz żadne pojęcie o tym, czym było
        szmalcownictwo i czym był żydowski ruch oporu w warszawskim getcie.

        qwardian: Dlatego nie znajdzie się w ewidencji nawet jeden Żyd
        ratujący życie Polaka w czasie okupacji,
        eres: Na wstępie: powyższe Twoje zdanie stanowi trafny przykład
        żydowskiego określenia hucpa.
        Zapewne jakieś Twoje zakorzenione kompleksy i wszechobecny utarty
        stereotyp kresowego Żyda współpracującego z NKWD nie pozwalają Ci
        poszukiwać wiedzę w historiografii. Unikasz poznawania wiedzy, aby
        przypadkiem nie znaleźć prawdy, Wolisz quasi-historyczną papkę
        spreparowaną przez radiomaryjnych ksenofobów i żydożerców w rodzaju
        J.R. Nowaka. Zresztą o niesieniu pomocy Polakom przez Żydów w
        pewnych naszych środowiskach mówi i pisze się niechętnie, aby - być
        może - nie narażać się "prawdziwym Polakom", bo przecież od
        niesienia pomocy bliźnim (choć Polaków nie uznających Żyda za
        bliźniego nie jest znów tak mało) jesteśmy jakoby tylko my, Polacy,
        a o Żydach należy mówić tylko źle.
        O przypadkach życzliwości wobec Polaków czy polskiego patriotyzmu w
        środowiskach żydowskich mówią źródła zarówno polskie, jak i
        żydowskie. Bund już w pierwszych dniach sowieckiej okupacji
        deklarował, że ojczyzną polskich Żydów jest Polska. NKWD ze
        szczególną zaciętością prześladowało wszelkiego rodzaju aktywistów
        lewicowych; dwaj znani polscy działacze socjalistyczni, przywódcy
        Bundu Wiktor Alter i Henryk Erlich, zostali przez NKWD zamordowani.
        Wiele przykładów niesienia pomocy polskim ziemianom przez kresowych
        Żydów przytoczył Krzysztof Jasiewicz w monografii losów ziemiaństwa
        na Kresach północno-wschodnich pod okupacją sowiecką. Na przykład
        Stanisław Falkowski, właściciel majątku Ostrzyca w powiecie pińskim,
        były prezes Sądu Okręgowego w Pińsku i ostatni prezes Kresowego
        Związku Ziemian na Polesiu znalazł schronienie we wrześniu 1939 r. u
        znajomych Żydów w Janowie Poleskim. Marię Rymsza , ziemiankę
        posiadającą majątki w powiecie lidzkim i nieświeskim, ukryli Żydzi w
        Klecku.
        Kiedy NKWD aresztowało Kazimierza Stankiewicza, współwłaściciela
        majątku Brzeżenki na Wileńszczyźnie, wówczas 600 Żydów z miasteczka
        Dukszty napisało petycję, prosząc komisarza NKWD o zwolnienie
        aresztowanego ziemianina. Prośba została uwzględniona i Stankiewicz
        wyszedł na wolność. Wiele szczęścia miał również Bohdan Przyłuski,
        ziemianin z powiatu Święciany. Kiedy zagroziło mu aresztowanie przez
        NKWD, znajomy Żyd uprzedził go o grożącym mu niebezpieczeństwie.
        Przyłuski zdołał uciec do Wilna. Inny ziemianin, Kazimierz Jeleński,
        właściciel majątku Glińczyszki, wiele zawdzięczał znajomemu Żydowi -
        pachciarzowi z Glińciszek, który dostarczał mu żywności i informacji
        w czasie rekonwalescencji. Jeleński walczył w czasie kampanii
        wrześniowej jako ochotnik w 110 pułku ułanów ppłk Jerzego
        Dąmbrowskiego. W czasie walk w Puszczy Augustowskiej został ciężko
        ranny i umieszczony przez kolegów w Sztabinie. Dzięki pomocy
        znajomego Żyda Jeleński wyleczył się z ran, potem przedostał się do
        Grodna, a następnie do Wilna, gdzie odnalazł rodzinę. Podobną pomoc
        otrzymał ze strony Żydów Konstanty Redułtowski, właściciel majątku
        Czernichów Górny w powiecie baranowickim, senator RP. Kiedy pobyt w
        majątku stał się dla niego niebezpieczny, znajomy Żyd-rzeźnik
        przewiózł go w chłopskim przebraniu wraz z żoną do Baranowicz. Tam
        wraz z żoną znalazł schronienie w mieszkaniu Żyda Trybuchowskiego,
        który nie przyjął od Redułtowskich opłaty za pobyt. Żydzi, np. stary
        Kurchin, proponowali mu bezpłatną pomoc, mięso, chleb, sprzęty
        kuchenne, uprzedzali go również o niebezpieczeństwach. Kiedy
        aresztowania Polaków stały się powszechne, ostrzegali, by nie
        wychodził z domu, a potem aby wyjechał do Wilna. Redułtowski został
        aresztowany przez NKWD 4.10.1939 r. na dworcu w Baranowiczach,
        prawdopodobnie podczas próby wyjazdu do Wilna.
        Jerzy Dołęga-Kowalewski, właściciel majątku Nahorydowicze w powiecie
        lidzkim, wspominał, że jego szwagier został zaopatrzony w benzynę
        przez Żyda z Lidy, dzięki czemu mógł uciec do Wilna. Sąsiad
        Kowalewskiego nazwiskiem Mackiewicz (właściciel majątku Strzała)
        uzyskał zwolnienie z więzienia w miasteczku Zdzięcioł na skutek
        wstawiennictwa miejscowych Żydów. Natomiast jego kuzyna
        Dmochowskiego z majątku Sielec ukrywali w szpitalu w Lidzie
        miejscowi Żydzi.
        W Podbrodziu, miasteczku położonym ok. 50 km od Wilna, wielu Żydów
        wspólnie z Polakami dawało wyraz swojemu żalowi na wieść o agresji
        sowieckiej i pomagało polskim żołnierzom. Np. miejscowy Żyd -
        właściciel restauracji zabierał poszczególnych żołnierzy z ulicy i
        żywił ich za darmo w swojej restauracji.
        W Nowogródku miejscowi sklepikarze żydowscy życzliwie żegnali płk
        Boryckiego, który uciekał samochodem do Wilna. Kiedy przejeżdżał
        przez główną ulicę miasta, miejscowi Żydzi zatrzymywali go, żegnali
        serdecznie i wrzucali do samochodu artykuły żywnościowe, owoce i
        napoje.
        Jak wspomina Władysław Chudy, w czasie jego pobytu w więzieniu
        sowieckim w Brześciu nad Bugiem, do jego celi przysłano lekarza-
        chirurga ze szpitala żydowskiego w Brześciu. Lekarz zajął się
        chorymi i rannymi bardzo troskliwie. Starał się również udzielać im
        wszelkiej możliwej pomocy.
        Janina Niewiadomska wspominała, że od zsyłki na Syberię jej rodzinę
        (rodzice byli nauczycielami) uratował znajomy Żyd-aptekarz
        nazwiskiem Gilbert, który pracował w aparacie sowieckim.
        W Berezie Kartuskiej mieszkał Żydowski sklepikarz Alter, który miał
        dwóch synów: Irszka i Hone. Obydwaj powołani zostali do WP i wzięli
        udział w kampanii wrześniowej. Hone, który służył w artylerii
        przeciwlotniczej, został ranny w łopatkę. Po powrocie z wojny
        opowiadał dzieciom z sąsiedztwa swoje przeżycia i uczył je polskiego
        patriotyzmu. Często powtarzał sąsiadowi-Polakowi: "pamiętaj Polska
        będzie, Polska musi być, a ci (skinieniem głowy wskazywał na
        przechodzących ruskich sołdatów) pójdą sobie tak, jak przyszli."
        Owszem, świadectwa tamtej epoki pełne są informacji o antypolskich
        postawach Żydów, ale jest pewną prawidłowością, że przypadki
        zachowań negatywnych bardziej rzucają się w oczy, zwłaszcza jeśli
        obserwatorami są osoby doświadczające represji, strachu, poniżenia.
        Dobro jest zazwyczaj mniej widoczne, mniej "atrakcyjne", bo uznaje
        się je za coś normalnego. Coś, co bulwersuje, to odstępstwa od normy
        i może dlatego w postawach Żydów dostrzegano przede wszystkim
        zachowania szokujące polskie, a czasami i niepolskie otoczenie. Z
        drugiej strony, jeśli przypadki propolskich postaw kresowych Żydów
        zdarzałyby się równie często, jak przypadki postaw życzliwych, to
        musiałyby znaleźć odzwierciedlenie w źródłach tworzonych
        niekoniecznie przez osoby represjonowane. Tak się jednak nie stało.
        Oto inny autentyczny wypadek, gdzie Żyd, znany lwowski adwokat
        uprzedza Polaków przed grożącym im niebezpieczeństwem ze strony GPU,
        przed grożącymi im procesami, ostrzega przed adwokatami-komunistami,
        a syn jego, student (rok wcześniej zresztą bardzo dotkliwie pobity
        przez polskich narodowych studentów), szczerze i na pewno
        bezinteresownie po prostu wywalcza w związku studentów dla Polaków
        różne zasiłki, pomoce, czy największą ilość miejsc w domach
        akademickich.
        Inna rzecz, że wielu o pomocy udzielanej Polakom przez Żydów
        wolałoby nie słyszeć.

        qwardia
        • eres2 Re: Lubicie ... Reszta tekstu 30.09.07, 23:41
          qwardian: a dla tej społeczności bracia Bielscy, cyniczne bandziory
          są przykładem na waleczność i poświęcenia.
          eres: Nie inaczej rzecz się ma z wieloma Polakami, jedni za
          walecznych partyzantów uznają cynicznych zbrodniarzy z formacji
          GL/AL., choćby takich morderców Żydów i nie-Żydów, jak osławione
          ugrupowanie GL „Grzegorza” (Korczyński, późniejszy generał LWP).
          Inni za wzór patriotów stawiają narodowców z pod znaku NSZ.
          Formacji, która niemal całą swoją „działalność zbrojną” skierowała
          nie na walkę z niemieckim okupantem, a na starcia z ugrupowaniami
          lewicowymi i na mordowaniu ukrywających się Żydów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka