mala200333
01.12.13, 16:49
Wyemitowany w marcu film pokazuje drugą wojnę światową od niemieckiego ataku na ZSRR w czerwcu 1941 roku do kapitulacji Niemiec w roku 1945 przez pryzmat losów pięciorga młodych Niemców z Berlina.
Do krakowskiego sądu trafił dziś pozew o ochronę dóbr osobistych przeciw niemieckiemu producentowi filmu "Nasze matki, nasi ojcowie". Złożył go Światowy Związek Żołnierzy AK oraz jeden z kombatantów.
W jednym z epizodów, rozgrywających się na terenach okupowanej Polski, żołnierzy AK ukazano jako zaciekłych antysemitów. Film wywołał w mediach zaciętą dyskusję o odpowiedzialności Niemców za zbrodnie wojenne.
Część publicystów zarzucała twórcom, że wybierając na bohaterów sympatycznych młodych ludzi, podchodzących z dystansem do narodowosocjalistycznej ideologii, zakłamują historię, propagując pogląd, że "nazistami byli ci inni".