Dodaj do ulubionych

Maciej Zembaty

05.11.14, 02:25
ć i wciągnąć nosem jak kokainę” – instruował w ostatniej woli Maciej Zembaty. Dopiero dziś, trzy lata po jego śmierci, zmian w testamencie barda dokonali muzycy Big Cyca nagrywając maxi singiel „Piosenki Zembate”, a Polskie Radio dołożyło trzypłytowy boks z festiwalu „Zakazanych piosenek”, którego był pomysłodawcą. Ale to i tak za mało, aby uwolnić go od dożywotniej roli nadwornego tłumacza Leonarda Cohena.
Obserwuj wątek
    • jane_doe_hej Re: Maciej Zembaty 05.11.14, 02:27
      Mialo byc...„Trzeba mnie spalić i wciągnąć nosem jak kokainę” – instruował w ostatniej woli Maciej Zembaty. Dopiero dziś, trzy lata po jego śmierci, zmian w testamencie barda dokonali muzycy Big Cyca nagrywając maxi singiel „Piosenki Zembate”, a Polskie Radio dołożyło trzypłytowy boks z festiwalu „Zakazanych piosenek”, którego był pomysłodawcą. Ale to i tak za mało, aby uwolnić go od dożywotniej roli nadwornego tłumacza Leonarda Cohena.
      • seremine Re: Maciej Zembaty 13.10.20, 15:18
        Ciekawy bard
    • jane_doe_hej Re: Maciej Zembaty 05.11.14, 02:30
      Od razu zasłynął jako popularyzator twórczości Leonarda Cohena, z którą w 1972 roku zapoznał go Maciej Karpiński. Zembaty zaczął taśmowo przekładać ballady Kanadyjczyka. Łącznie przetłumaczył ponad 60 utworów. Legendą obrosły opowieści jakoby Cohen przysyłał mu kokainę w okładkach płyt. – To była relacja mistrz-uczeń. Maciek podchodził do Cohena jak rasowy tłumacz. Znalazł w nim swojego mentora – uważa Miś. Po śladach tej fascynacji poszło całe pokolenie, które Zembaty rozkochał w lirycznych wierszach poważnego pieśniarza. – W domu słuchaliśmy Cohena całą rodziną. Nawet dzieci podśpiewywały jego piosenki. Nikt tak wtedy nie melorecytował szeptem. I wokół tego śpiewu-szeptu była jakaś magia – wspomina dziennikarka radiowa Marzanna de Latour, która za Cohenem i Zembatym jeździła do Krakowa w towarzystwie Zygmunta Solorza i jego żony Małgorzaty.
      • jane_doe_hej Re: Maciej Zembaty 05.11.14, 02:35
        W nowych realiach kapitalizmu nie do końca się odnajdywał. Sporo koncertował, ale był notorycznie pod kreską, bo zarobione pieniądze wydawał lekką ręką. – Podczas śpiewania jednej z piosenek na koncercie we Wrocławiu zszedł ze sceny i poszedł z kapeluszem między ludzi na widowni, zbierając „co łaska”. Uznał to za fajny performance – wspomina ostatni menedżer barda Marek Zdanukiewicz. Wiele projektów Zembatego nie doczekało się realizacji z powodu choroby dwubiegunowej, która raz wpędzała go w depresję, to unosiła na fali entuzjazmu. Potrafił kupić bilet na autobus do Mińska Mazowieckiego i zostać tam na kilka lat albo zakładać radio w internecie, na które nie miał pieniędzy. Do śmierci nie pozbył się gęby Cohena. Organizatorzy koncertów zapraszali go tylko pod warunkiem, że będzie śpiewał jego pieśni.
        • jutta_t Re: Maciej Zembaty 22.03.24, 23:04
          Bardzo lubie Cohena
    • seremine Re: Maciej Zembaty 07.11.14, 15:28
      Dzieci przeszlosci ojca Byl chroniony.
    • jutta_t Re: Maciej Zembaty 12.09.15, 22:24
      Jak Zebaty lubie Cohena...
    • dunant Re: Maciej Zembaty 19.09.15, 01:58
      Ciekawy facet..
    • dunant Re: Maciej Zembaty 20.03.16, 10:36
      Dzieki za promowanie Cohena
    • jane_doe_hej Re: Maciej Zembaty 01.04.16, 23:57
      Dzieki niemu poznalam Cohena
    • jane_doe_hej Re: Maciej Zembaty 01.04.16, 23:59
      Dzieciństwo spędził w Wadowicach, do których przeniósł się wraz z rodziną wkrótce po narodzinach[a][2].

      Uczył się gry na fortepianie w średniej szkole muzycznej, uczęszczał również do liceum plastycznego, w którym historii uczył go Jacek Kuroń[4][2]. Ukończył studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Pracę magisterską napisał na temat polskiej piosenki i gwary więziennej. Dzięki swym badaniom stał się jednym z pierwszych specjalistów od grypsery. Przez krótki czas studiował również w warszawskiej PWST oraz na wydziale reżyserskim łódzkiej filmówki[4][2].

      Zadebiutował w 1965 na Festiwalu w Opolu, gdzie uzyskał wyróżnienie jury oraz nagrodę za najlepszy debiut autorski.

      Był poliglotą, znającym płynnie siedem języków, w tym z trzech tłumaczył teksty i piosenki[5].

      W 1972 dzięki Maciejowi Karpińskiemu[6] zetknął się z piosenkami Leonarda Cohena. W ciągu kilku miesięcy przetłumaczył ich kilkanaście, zaś w całym swoim życiu - ponad 60. Większość z nich opublikował w tomikach, zarówno w obiegu oficjalnym, jak i poza nim. Wydał także kilka płyt z własnymi aranżacjami i wykonaniami piosenek kanadyjskiego autora. Jego tłumaczenie piosenki ?Partisan? stało się jednym z nieoficjalnych hymnów[7] przywódców ?Solidarności?.

      W 1972 we współpracy z Jackiem Janczarskim stworzył radiowe słuchowisko Rodzina Poszepszyńskich, które stało się jedną ze sztandarowych audycji rozrywkowych Polskiego Radia. Tworzone i nadawane było z dłuższymi przerwami przez 25 lat, a jego bohaterowie stali się parodią postaci znanych z innych seriali radiowych takich jak Matysiakowie i W Jezioranach.

      W latach siedemdziesiątych związał się też z Programem Trzecim Polskiego Radia gdzie prowadził między innymi autorską audycję "Płyty nasze i naszych przyjaciół", ?Zgryz?, był też jednym z prezenterów ?Zapraszamy do Trójki? - pierwszej i jedynej podówczas audycji nadawanej na żywo, z telefonicznym udziałem słuchaczy.

      W pierwszą rocznicę Sierpnia 1980 współtworzył Pierwszy Przegląd Piosenki Prawdziwej ?Zakazane Piosenki? - imprezę będącą ?antyfestiwalem sopockim? prezentującą twórców i twórczość poza peerelowską cenzurą.

      Album Alleluja sprzedano w ponad 400 tys. egzemplarzy, dzięki czemu w 1986 uznany został za złotą płytę. W latach 80. występował w duecie z Johnem Porterem.

      W 1988 nagrał wstęp (parlando) do piosenki grupy Papa Dance pt. ?Galaktyczny zwiad?.

      Poza tłumaczeniami z angielskiego i własną twórczością, opublikował także kilka przekładów wierszy i piosenek autorów rosyjskich, głównie tzw. pieśni błatnych. Przez wiele lat Zembaty współpracował także z polskimi reżyserami. Zasłynął jako scenarzysta i autor muzyki do kilku filmów, m.in. Około północy (1977), Sam na sam (1977) i serialu telewizyjnego Siedem życzeń (1984). W tym ostatnim użyczył również głosu kotu o imieniu Rademenes.

      Od listopada 2007 radio Tok FM emitowało ostatnie słuchowisko Macieja Zembatego ? Przygody Wuja Alberta.

      Był autorem piosenki ?Ostatnia posługa?, śpiewanej na melodię marsza żałobnego Chopina, która, jak podkreślali socjologowie, przełamała pewne tabu dotyczące społecznej obyczajowości związanej ze śmiercią i pochówkiem, uwalniając je od obowiązkowej celebry i urzędowego smutku[potrzebne źródło].

      Zembaty wrócił do pisania w 2007 roku; w tym też roku założył własny blog[8].

      Zmarł w wyniku zatrzymania akcji serca[9].
    • nefretete993 Re: Maciej Zembaty 14.05.16, 01:35
      Dzieki mu za Cohena
    • black_jotka Re: Maciej Zembaty 14.05.16, 15:26
      Lubie go
    • black_jotka Re: Maciej Zembaty 20.10.17, 16:50
      "dożywotniej roli nadwornego tłumacza Leonarda Cohena. "...rozslawil Cohena w Polsce.
    • seremine Re: Maciej Zembaty 27.02.18, 15:50
      Ciekawa postac
    • jane_doe_hej Re: Maciej Zembaty 16.06.18, 21:49
      Ciekawa postac
    • mala200333 Re: Maciej Zembaty 20.02.19, 16:31
      Dziś Wiosna i jej lider zawitali do Lublina. Wieczorem odbędzie się konwencja wojewódzka ugrupowania Roberta Biedronia. Wcześniej polityk spotkał się z dziennikarzami i skomentował wczorajszą decyzję PiS o przedstawieniu liderów list do Parlamentu Europejskiego. - Myślałem, że temat dinozaurów i leśnych dziadków został już wyczerpany - mówi Biedroń.
    • seremine Re: Maciej Zembaty 28.09.20, 22:07
      Ciekawa postac
    • black_jotka Re: Maciej Zembaty 08.07.23, 14:23
      Uwielbiam Cohena..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka