rawik-is-me Re: Daisy of Pless 14.12.17, 18:56 Legenda europejskich salonów, angielska róża, która została dolnośląską księżną, czyli słynna niegdyś Daisy of Pless wyzionęła ducha w zupełnym zapomnieniu 29 czerwca 1943 w zacisznej willi w samym sercu starego Wałbrzycha. Mimo uroczystego pogrzebu w rodowym Mauzoleum w Książu szczątki Daisy nie zaznały w nim spokoju. Po raz pierwszy przeniesiono je na cmentarz w Szczawienku po splądrowaniu kaplicy przez Rosjan w 1945. Gdzie znajdują się dzisiaj? W kwietniu 1935 roku Daisy zamieszkała ponownie na zamku w Książu. Upłynęły 43 lata od chwili, kiedy przybyła tu po raz pierwszy jako młodziutka mężatka 5 lipca 1892 roku. Zamek był już wóczas udostępniany turystom, a rodzina książęca zajmowała boczne oficyny., teraz wydawał się ogromny na potrzeby schorowanej starszej pani. Daisy zamieszkałą w południowej. Jej jedyną towarzyszką była wierna angielska pokojówka miss Dorothy Crowther. Zwana pieszczotliwie Dolly pozostała z księżną do samego końca. Tylko czasami odwiedzali ją były mąż, stary i schorowany Hans Heinrich XV oraz najstarszy syn Hansel z żoną Marią Katarzyną. Nieprzebrane bogactwo Hochbergów należało już wówczas do przeszłości. Zadłużenie posiadłości sprawiło, że niemiecki skarb państwa przejął wszystkie lasy należące do Książa, a także liczne folwarki i kopalnie. W 1941 władze III Rzeszy podjęły decyzję o skonfiskowaniu samego zamku, na którym ciążył ogromny dług 7,8 mln marek. Wysiedlona, podobno na osobisty rozkaz Adolfa Hitlera, Daisy zamieszkała na terenie jednej z dwóch willi, położonych w parku zamkowym w Wałbrzychu, zarządzanych przed administrację wałbrzyskich kopalń. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Daisy of Pless 14.12.17, 18:56 Naprawdę bardzo mi się podoba mój nowy dom, w którym mnie umieściłeś, pokoje są piękne i słoneczne i ładny widok. Mieszkam tu już półtora roku całkiem sama z Dolly, ale obie mamy się dobrze i jesteśmy zadowolone – pisała do przebywającego w Anglii syna w liście wysłanym w Wielki Piątek, 3 kwietnia 1942 roku. Korespondencja choć bardzo nieregularna, była możliwa tylko dzięki pośrednictwu Czerwonego Krzyża. Daisy wysyłała Hanselowi z Wałbrzycha m.in. książki. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Daisy of Pless 14.12.17, 18:57 Fizyczne wyniszczenie Daisy przebiegało coraz szybciej. Paraliż objął niemal całe ciało i nawet podczas podawania jej posiłków było dla Dolly trudnym zadaniem. W dniu swoich 70-tych urodzin (28 czerwca 1943) czuła się dobrze i cieszyła wszystkimi. Przyszli dyrektorzy, sekretarze i wielu prostych ludzi, których tak zawsze kochała. Do Wałbrzycha przyjechała także kuzynka Daisy, hrabina Olivia Larish. Grała górnicza orkiestra, a księżna rozmawiała ze wszystkimi i snuła wspomnienia. Wypiła także swoja ostatnią lampkę szampana. Na pożegnanie powiedziała kuzynce „Teraz umrę, tak jak umarła moja matka i ojciec”. Dzień później, poczuła się wyjątkowo zmęczona, złożyła głowę na ramieniu wiernej służącej i o 19:30 tego letniego wieczora wyzionęła ducha pod wałbrzyskim niebem. Kiedy zmarła 29 czerwca 1943 roku, nie było przy niej nikogo z najbliższej rodziny. Akt zgonu Daisy wydano na nazwisko Księżna Maria Teresa Oliwia von Pless, 30 czerwca 1943. Napisano w nim, że księżna zmarła dzień wcześniej o godz. 19.30 w wyniku zatrzymania krążenia. Widnieje na nim, także urzędowa pieczęć Wałbrzycha ze swastyką i podpis pracownika ratuszowego o nazwisku Raupach. W dokumencie znajdują się także informacje na temat stanu cywilnego zmarłej (była wówczas rozwiedziona od prawie 20 lat) oraz organizacji uroczystości pogrzebowych. Odbyły się one w ksiąskim mauzoleum 3 lipca, a przewodniczył im pastor Jackel. Choć ziemskie życie księżnej dobiegło końca, jej doczesne szczątki ciągle jednak nie mogły zaznać spokoju. Stokrotka przeleżała w rodowej krypcie Hochbergów jedynie dwa lata. W 1945 roku, pod osłoną nocy wierni służący z Książa usunęli dębowa trumnę z ciałem księżnej. To gdzie trafiła ona potem, do dziś budzi wiele kontrowersji. Według legendy Daisy została pochowana w sześciometrowym naszyjniku z pereł, który był prezentem ślubnym od męża. Tajemnica ta do dziś spędza sen z powiek pasjonatom historii i poszukiwaczom skarbów, którzy gubią się w hipotezach na temat ostatecznego pochówku księżnej. Jedna z nich mówi, że zwłoki zbezcześcili Rosjanie, po wkroczeniu na Dolny Śląsk. Z informacji ujawnionych niedawno przez zamieszkałego w Monachium wnuka Daisy, księcia Bolko von Hochberga wynika, że sponiewierane przez żołnierzy radzieckich szczątki zostały przeniesione na cmentarz ewangelicki w dzielnicy Szczawienko. Dziś nie ma już po nim śladu, gdyż w latach 70-tych został zrównany pod budowę drogi o osiedla domków jednorodzinnych. Najprawdopodobniej grób Daisy wraz z dawną nekropolią znalazł się pod ruchliwą trasą wylotową z Wałbrzycha, choć kolejna z legend mówi, że i wówczas trumna została przeniesiona w „bezpieczne miejsce”. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Daisy of Pless 14.12.17, 19:05 Wraz z rokiem 1914 nastąpił początek końca belle epoque. Europa, którą znała i kochała Daisy miała już nigdy nie być taka sama. Informacja o zabójstwie arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w Sarajewie, zastała ją podczas jedzenia pieczonych jabłek na pikniku w książańskich lasach. W czasach pierwszej wojny Daisy angażowała się w misje pokojowe między Berlinem i Londynem. Proponowała zorganizowanie u siebie w Pszczynie angielsko-niemieckiego spotkania na szczycie. Skończyła się jednak dyplomacja w białych rękawiczkach, a Daisy stała się obcą, angielskim szpiegiem w Niemczech, które były przecież jej domem przez ostanie 20 lat. Jej dotychczasowy kosmopolityzm stał się teraz co najmniej podejrzany. Nie znosząc stagnacji, przywdziała biały fartuch i czepek siostry Czerwonego Krzyża i została pielęgniarką w szpitalu wojskowym w Berlinie. Nareszcie czuła się komuś potrzebna, choć lekarze przyjmowali jej obecność z rezerwą. Z czasem zaczęto podsłuchiwać rozmowy telefoniczne księżnej i czytać jej listy m.in. do krewnych w Anglii. Zabroniono jej pracy w lazarecie i kazano wyjechać do Książa. Na miejscu również nie ustawała w wysiłku na rzecz ofiar „wielkiej” wojny. W Wałbrzychu i Szczawnie-Zdroju założyła lazarety, a w Mokrzeszowie koło Świebodzic, dom wypoczynkowy dla żon żołnierzy i ich dzieci. Księżna powróciła do łask, a cesarz Wilhelm II zdecydował się na umiejscowienie kwatery głównej armii w pałacu Plessów w Pszczynie. Zdecydował się na ten krok ze względu na wagę wydarzeń na froncie wschodnim. Władze wojskowe skierowały ją w końcu na front serbski, gdzie wyjechała specjalnym pociągiem sanitarnym. W tym czasie przebywała w Belgradzie, daleko od Książa, w którym trwały zaplanowane na szeroką skale prace budowlane. Księżna przeczuwała, ze zbyt ambitne plany Jana Henryka sprowadzą nieszczęście na rodzinę. To jak dziś wygląda zamek zawdzięczamy właśnie kompleksowej przebudowie z tamtego okresu. Kosztorys prac na zamku opiewał na wiele milionów marek, a jego rozbudowywanie trwało do 1923 roku, kiedy to przerwano je z przyczyn finansowych. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Daisy of Pless 14.12.17, 19:06 W lipcu 1918 mąż i najstarszy syn Daisy, Hansel przebywali wówczas na froncie zachodnim, młodsi Lexel i Bolko pod opieką guwernerów w Książu, a sama księżna nadal pracowała w cesarsko-królewskim szpitalu w Belgradzie. Wraz z końcem wojny, kończyło się również małżeństwo księżnej pszczyńskiej. Lata powojenne niewątpliwe przyniosły przełom w jej życiu. Odtąd spotykało ją coraz więcej smutnych, a nawet tragicznych wydarzeń. Dopiero jesienią 1919 roku mogła wyjechać do Anglii, aby złożyć kwiaty na grobie ojca, który zmarł w czasie wojny. Spotkanie Daisy z ojczyzną również nie przyniosło jej ukojenia. Tak jak w Niemczech, krajem wstrząsały strajki wywołane biedą i inflacją. Tuż po Bożym Narodzeniu 1920 roku Jan Henryk zaproponował żonie rozstanie. Daisy była zdruzgotana, nie chciała rozwodu i rozstania z dziećmi. Lexel miał wówczas 15 lat, a Bolko jedynie 10. Rozwód był długi i przykry. Księżna walczyła o pieniądze, co skrzętnie opisywano w bulwarówkach tamtego okresu. Otrzymała go w październiku 1922 roku decyzją Sądu Krajowego w Berlinie. Mimo, że księcia uznano winnym rozpadu małżeństwa, to on otrzymał prawo opieki nad synami. Natomiast Daisy zatrzymała swój książęcy tytuł, prawo do apanaży, opieki medycznej i do utrzymania małego osobistego dworu. Znów niespokojna zaczęła krążyć między Monachium, Riwierą i niemieckimi uzdrowiskami. Jej domem stała się wówczas willa Les Marguerites w La Napoule na Lazurowym Wybrzeżu. Trzymała się na uboczu, ponieważ choroba nóg czyniła postępy, skazując ją w gorszych dniach na wózek inwalidzki. Do Książa przyjechała na krótko w 1924 roku na ślub Hansela z hrabianką Marią Katarzyną von Breckhein. W przyszłości okazała się ona być osobą wielce życzliwą i opiekuńczą wobec Daisy. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Daisy of Pless 14.12.17, 19:08 W styczniu 1925 roku Jan Henryk XV zawarł drugie małżeństwo z poznaną na balu w Wiedniu, piękną czarnowłosą Hiszpanką. W chwili ślubu Clotilda de Silva y Gonzales de Candamo miała 27 lat, a jej oblubieniec 64. Nowa księżna von Pless wydawała fortunę na futra, klejnoty i podróże. Zamieszkała także w tak kochanym przez Daisy Książu. W 1927 roku doszło do załamania się koncernu kopalnianego Hochbergów, który stał się niewypłacalny. Daisy również borykała się z coraz większymi problemami zdrowotnymi i finansowymi. Jedynym pocieszeniem był dla niej ogromny sukces wydawniczy pamiętników, które spisywała przez całe życie. Dopiero niedawno przetłumaczone na polski świadczą o jej szerokich horyzontach, talencie literackim i optymistycznej naturze. W 1929 roku została zmuszona do sprzedania francuskiej willi. Przeprowadziła się do Monachium, gdzie zamieszkała ze średnim, ukochanym synem Lexelem. Najmłodszy Bolko mieszkał z ojcem i macochą w Książu. O jego romansie z Klotyldą było już wtedy głośno nie tylko w niemieckiej prasie. Stary książę rozwiódł się z hiszpanką, na co tylko czekał Bolko. Para pobrała się w 1934 roku. Lecz nie był to koniec osobliwej roszady rodzinnej. Były mąż Daisy wraz z najstarszym synem Hanselem zaproponowali mieszkającej w Monachium Daisy przeniesienie się do Książa. Wielkoduszna z natury i akceptująca wszelkie zawirowania losu księżna przystała na propozycję. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Daisy of Pless 14.12.17, 19:09 W kwietniu 1935 roku Daisy zamieszkała ponownie na zamku w Książu. Upłynęły 43 lata od chwili, kiedy przybyła tu po raz pierwszy. Zamek zawsze był duży, teraz wydawał się ogromny na potrzeby schorowanej starszej pani. Daisy zdecydowała się więc na przeprowadzkę do południowej części posiadłości, w oficynie budynku bramnego, gdzie dziś mieszczą się kasa biletowa oraz restauracja „Brama”. Jej jedyną towarzyszką była wierna angielska pokojówka miss Dorothy Crowther. Zwana pieszczotliwie Dolly pozostała z księżną do samego końca. Tylko czasami odwiedzali ją stary Jan Henryk oraz Hansel z żoną. Nieprzebrane bogactwo Hochbergów należało już wówczas do przeszłości. Zadłużenie posiadłości sprawiło, że niemiecki skarb państwa przejął wszystkie lasy należące do Książa, a także liczne folwarki i kopalnie. Mąż Daisy umarł 31 stycznia 1938 roku. W 1941 władze III Rzeszy podjęły decyzję o skonfiskowaniu samego zamku, na którym ciążył ogromny dług 7,8 mln marek. Wysiedlona, podobno na osobisty rozkaz Adolfa Hitlera, Daisy zamieszkała na terenie jednej z dwóch willi, położonych w parku zamkowym w Wałbrzychu przy dzisiejszej ul. Moniuszki 43. Kiedy zmarła 29 czerwca 1943 roku, nie było przy niej nikogo z rodziny. Przeminęła potęga Hochbergów, lecz świat Daisy, jej podróże, pamiętniki i perły po dziś dzień są żywą legendą. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Daisy of Pless 14.12.17, 19:17 Według legendy Daisy została pochowana w sześciometrowym naszyjniku z pereł, który był prezentem ślubnym od męża. Tajemnica ta do dziś spędza sen z powiek pasjonatom historii i poszukiwaczom skarbów, którzy gubią się w hipotezach na temat ostatecznego pochówku księżnej. Jedna z nich mówi, że zwłoki zbezcześcili Rosjanie, po wkroczeniu na Dolny Śląsk. Z informacji ujawnionych niedawno przez zamieszkałego w Monachium wnuka Daisy, księcia Bolko von Hochberga wynika, że sponiewierane przez żołnierzy radzieckich szczątki zostały przeniesione na cmentarz ewangelicki w dzielnicy Szczawienko. Dziś nie ma już po nim śladu, gdyż w latach 60-tych został zrównany pod budowę drogi o osiedla domków jednorodzinnych. Najprawdopodobniej grób Daisy wraz z dawną nekropolią znalazł się pod ruchliwą trasą wylotową z Wałbrzycha, choć kolejna z legend mówi, że i wówczas trumna została przeniesiona w „bezpieczne miejsce”. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Daisy of Pless 14.12.17, 19:20 Ostatnie urodziny Fizyczne wyniszczenie Daisy przebiegało coraz szybciej. Paraliż objął niemal całe ciało i nawet podczas podawania jej posiłków było dla Dolly trudnym zadaniem. W dniu swoich 70-tych urodzin (28 czerwca 1943) czuła się dobrze i cieszyła wszystkimi. Przyszli dyrektorzy, sekretarze i wielu prostych ludzi, których tak zawsze kochała. Do Wałbrzycha przyjechała także kuzynka Daisy, hrabina Olivia Larish. Grała górnicza orkiestra, a księżna rozmawiała ze wszystkimi i snuła wspomnienia. Wypiła także swoja ostatnią lampkę szampana. Na pożegnanie powiedziała kuzynce „Teraz umrę, tak jak umarła moja matka i ojciec”. Dzień później, 29 czerwca poczuła się wyjątkowo zmęczona, złożyła głowę na ramieniu wiernej służącej i o 19:30 tego letniego wieczora wyzionęła ducha pod wałbrzyskim niebem. Odpowiedz Link