black_jotka
21.12.19, 20:52
Wyniesienie Kaliguli (a właściwie Gajusza Juliusza Cezara Germanikusa, bo tak brzmiało jego prawdziwe imię) do władzy powitano w Rzymie z ogromną radością. 18 marca 37 r. senat bez sprzeciwów zatwierdził jego nominację i ogłosił go imperatorem. Elekt miał wówczas zaledwie dwadzieścia pięć lat.
Od nowego cesarza, nazywanego od dziecka „Kaligulą”, czyli „bucikiem” bądź „sandałkiem”, oczekiwano wielkich rzeczy. Był w końcu synem Germanikusa i wnukiem Druzusa – dwóch wodzów uwielbianych na równi przez lud oraz przez żołnierzy. Powszechna była nadzieja, że oto czasy terroru, zaprowadzonego przez jego strasznego poprzednika, Tyberiusza, dobiegły końca.