jutta_t
31.08.24, 22:02
Rosja w odpowiedzi na ukraińską ofensywę w obwodzie kurskim ponownie zaatakowała ukraińskie miasta. Coraz częściej używa w tym celu nie rakiet, ale "szybujących bomb" wyposażonych w systemy korygujące lot. Samoloty, które je przenoszą, startują z odległych od granic Ukrainy lotnisk. Nic dziwnego, że Zełenski po raz kolejny zaapelował do sojuszników, przede wszystkim do USA, o zgodę na użycie rakiet dalekiego zasięgu do ataku na cele w głębi Rosji. - Oczyszczenie ukraińskiego nieba z rosyjskich bomb kierowanych to zdecydowany krok, który zmusi Rosję do zakończenia wojny i sprawiedliwego pokoju - oświadczył Zełenski.