Dodaj do ulubionych

"Bluszcz" pismo do czytania

01.10.08, 20:10
Dzis nabylam, pierwsze wrazenia pozytywne. Nawiazanie do pierwowzoru klimatem i odbiorca. Swietna grafika i layout.
A wiec: "Bluszcz".
Pismo miesieczna ilustrowane dla kobiet.
cena: 8.- nr 1/pazdziernik 2008

Redakcja: Podlesnia 37 /..../ RedNacz: Joanna Laprus Mikulska (zna ktos?) /.../ Wspolpracuja: Joanna Brodzik, Joanna Chmielewska /..../

W planach, od przyszlego n-ru audio-booki z sluchowiskami wg powiesci J.Ch., pierwszy - Lesio. Lesio bedzie za 1.99.-. Nastepne za 19.00.- Bonus: wywiady, fotki.
Tyle z pamieci z przejrzenia w autobusie.

Ktos zdazyl przejrzec, przemyslec lub zna kulisy tej wspolpracy?

Jesli taki watek juz byl, to przepraszam, taki mam chaos w zyciu, ze nie mam kiedy przysiasc i poczytac, co u Was (wroc... Co u nas) slychac..
Obserwuj wątek
    • 36krzysiek Re: "Bluszcz" pismo do czytania 01.10.08, 20:31
      Oooooooo!
      • bbbzyta Re: "Bluszcz" pismo do czytania 01.10.08, 20:39
        Aaaaaaaaaaaa!
        • cytrynka6543 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 01.10.08, 20:57
          Uuuuuuuuusmile
          Znaczy się na wydanie Lesia zdążę wrócić,huraaaasmilesmilesmile
          • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 01.10.08, 21:15
            Eeeeeeee... Bluszcz? Poważnie? Pamiętam taki przedpierwszowojenny numer u ciocibabci. Śmieszny był dosyć.
    • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 01.10.08, 21:15
      Same Joanny teraz współpracują, tak jak przedtem same Marie, nie licząc
      Gałczyńskiego, ciekawostka. Musowo trzeba nabyć.
    • the_dzidka Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:02
      Mamunia dzisiaj przywiozła. Na pierwszy rzut oka bardzo-bardzo. I
      tylko 8 PLN. KUpujcie!
      • 36krzysiek Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:04
        Jutro kupię koniecznie, tylko nie jestem pewiem, czy się łapię do
        grupy docelowej.
        • 36krzysiek Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:05
          W każdem wątku będę nawiązywał, bo spotkaniowego nikt nie czyta.
          Wnioskuję po raz enty o zaproszenie pana T.
          • lylika Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:25
            36krzysiek napisał:

            > W każdem wątku będę nawiązywał, bo spotkaniowego nikt nie czyta.
            > Wnioskuję po raz enty o zaproszenie pana T.
            ...
            Łomatkoicórko, ale Go wzięło...
        • romy_sznajder Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:23
          > nie jestem pewiem, czy się łapię do
          > grupy docelowej.


          cyt z wstepniaka:
          "Nasze czasopismo "Bluszcz - Pismo Miesieczne Ilustrowane Dla Kobiet" jest
          wlasnie dla osob, ktore lubia "sie zaczytac"."
          /..../
          "Oddaje w Wasze rece, Drodzy Czytelnicy, efekt miesiecy naszej pracy."

          Tak serio potraktowalam pytanie, ale to z pospiechu. No i wyglada na to, ze ja
          sie lapie..
      • romy_sznajder Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:18
        Bieglam i ubieglamwink

        Cd pierwszych wrazen.

        Brak akcji promocyjnej i strony w necie.
        Ladne, stylowe. Grube. Do czytanie sie zbieram i nie moge, cieakwe czy to znak, ze wbrew wrazeniu czyta sie ciezko, czy tez trzeba sie wyciszyc do spokojnego stanu ducha..?
        Pisze Bryndal, Grochola (hmm...), Janusz Leon Wisniewwski, TW Woloszanskiwink i inni, polscy i przetlumaczeni.

        Wyd Elipsa, sp z o.o., kto to jest?

        Malo reklam, prawie wcale. I tylko gustowne (Traffic, Angora, saga ksiazkowa). Niby doczepiony Magazyn Kulturalny "Literatki" oraz Bluszczy dla dzieci, Gapiszon by Butenko. Ale to widac tylko po numeracji, bo gazeta sklejona porzadnie.

        Jedna rzecz. Na okladce jest zwiastun "Joanna Chmielewska o Bluszczu i papierosach", w artykule wstepnym tez o tym mowa, a w srodku nie widze... czy wpadka ich, czy moje gapiostwo.. moje chyba, bo wciaz sie na cos natykam.

        • romy_sznajder Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:25
          > raz Bluszczy dla dzieci

          BluszczyK
        • edyta95 Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:27
          no i po co psuć od razu gazetę Wiśniewskim, no trudno, może tym
          razem mało napisał i uda mi się tego nie zauważyć
          nabędę oczywiście
          • the_dzidka KOszmarki 01.10.08, 22:28
            Niestety, nie dość że napisał, ale i wywiad z nim jest.
            Aha, jest jeszcze jeden koszmarek: popaczcie na ten konterfekt
            Guruy... hi hi hi, ciekawe, kiedy zabije autora? smile
          • 36krzysiek Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:30
            edyta95 napisała:

            > no i po co psuć od razu gazetę Wiśniewskim, no trudno, może tym
            > razem mało napisał i uda mi się tego nie zauważyć
            > nabędę oczywiście

            Odczep się od Wiśniewskiego! smile
            • the_dzidka Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:31
              Precz z Wiśniewskim! Precz z gniotami! Precz z gniotem wszechczasów,
              SwS!
            • lylika Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:40
              36krzysiek napisał:

              > edyta95 napisała:
              >
              > > no i po co psuć od razu gazetę Wiśniewskim, no trudno, może tym
              > > razem mało napisał i uda mi się tego nie zauważyć
              > > nabędę oczywiście
              >
              > Odczep się od Wiśniewskiego! smile
              ...
              Popieram Barona w całej rozciągłości. Odczep się, bo Wiśniewski cudny jest, nieopisanie wprost do zachłystnięcia cudny jest i w ogóle przestań się czepiać narodowego idola! Keine grentzen!!!
        • the_dzidka Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:27
          > Jedna rzecz. Na okladce jest zwiastun "Joanna Chmielewska o
          Bluszczu i papieros
          > ach", w artykule wstepnym tez o tym mowa, a w srodku nie widze...

          Romy, strona 48 smile
          • romy_sznajder Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:30
            Dzięki!
            • edyta95 Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:34
              własnie Brodzik w tv cichutko i króciutko to pismo reklamowała,
              jakbyście tu o tym nie pisali pewnie bym nie zauważyła nawet
            • groha Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:37
              A wstrzymacie się do jutra z dalszymi ocenami i dacie nam szansę na wyrobienie
              sobie własnego zdania? Prosimy i z góry dziękujemy bardzo smile
              • lylika Re: Ubiegłaś mnie 01.10.08, 22:43
                groha napisała:

                > A wstrzymacie się do jutra z dalszymi ocenami i dacie nam szansę na wyrobienie
                > sobie własnego zdania? Prosimy i z góry dziękujemy bardzo smile
                ...
                NIe mamy wyjścia, sami dopiero jutro kupimy. smile
                • madamepantalon Re: Ubiegłaś mnie 02.10.08, 10:28
                  Dzięki za news o "Bluszczu"! Troszku zaległości mam z zaglądaniem na
                  forum, a tu taka miła niespodzianka- szykuje się comiesięczny romans
                  z Chmielewską w "Bluszczu". Już zacieram łapki i podążam w kierunku
                  kiosku.
        • mika_p Re: Ubiegłaś mnie 02.10.08, 20:08
          romy_sznajder napisała:
          > Wyd Elipsa, sp z o.o., kto to jest?

          Elipsa wydaje ksiązki o "Kocie, który...", a wcześniej wydawała Joe ALexa w
          takiej taniej serii, która u schyłku swego żywota była w Auchan po 50 gr za
          sztukę smile
    • g0p0s Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 12:33
      Opowie ktoś stronę 48?
      • 36krzysiek Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 12:42
        Strona 48
        Papierosy - Joanna Chmielewska.
        "Dyskryminacja palaczy przybrała zastraszające rozmiary.
        Przerażające zjawisko: palacze papierosów zmieniają klimat na kuli
        ziemskiej! (...)"
        • 36krzysiek Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 12:44
          (...) Co innego kółko różańcowe, co innego knajpa. Gdzie indziej
          świeże powietrze, a gdzie indziej emocje wszelkiego autoramentu. Nie
          ma razem! (...)
          • g0p0s Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 12:55
            Dzięki. Poczekam na Lesia smile
    • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 12:57
      Uch, nalatałam się po kioskach, jak głupia, ale powiem, że pierwsze wrażenie
      całkiem, całkiem przyjemne i faktycznie - do czytania.
      Wielkie dzięki, Romy smile
      • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 13:06
        Też się nalatałam ale bezskutecznie. Nie ma, nie było i nic nie wiadomo. Wieczoem spróbuję w EMPiKu.
        • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 13:11
          Na srtonie oficjalnej nie ma żadnej wzmianki o Bluszczu.
          • g0p0s Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 13:13
            Ale są świadkowie. To znaczy u nas są smile
          • 36krzysiek Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 14:29
            Bo my jeste smy bardziej oficjalni od tej oficjalnej. Ja bym się
            chciał dowiedzieć więcej o udziale Guruy w tem wydawnictwie od
            panaT, dlatego tez wnioskuję o zaproszenie na spotkanie
            październikowe.
            • lylika Referendum. 02.10.08, 14:51
              36krzysiek napisał:
              Ja bym się
              > chciał dowiedzieć więcej o udziale Guruy w tem wydawnictwie od
              > panaT, dlatego tez wnioskuję o zaproszenie na spotkanie
              > październikowe.
              ...
              Zatem przeprowadzamy referendum. Kto popiera wniosek Barona?
    • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 13:30
      Panie w osiedlowych kioskach też robiły wielkie oczy, ale w Empiku leży.
      • 36krzysiek Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 14:30
        Kupiłem w kiosku III kategorii.
      • romy_sznajder Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 14:36
        Ja kupilam w kiosku na dole DOLNEJsmile
        Tam, gdzie jest przystanek auobusowy w strone Pulawskiej.
        • 36krzysiek Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 14:51
          romy_sznajder napisała:

          > Ja kupilam w kiosku na dole DOLNEJsmile
          > Tam, gdzie jest przystanek auobusowy w strone Pulawskiej.

          I to jest postawa godna chmielewszczyka. Wszystkie zakupy powinnismy
          robic na Dolej, mają tam przecież ryneczek smile
          • g0p0s Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 14:57
            Jarmark to blisko był, ale już go nie ma.
            Przed zakupem czasopisma, trzeba się przetestować, czy się kryteria
            spełnia:
            www.wirtualnemedia.pl/article/2441619_Kobiecy_Bluszcz_po_70_latach_wraca_na_rynek.htm
            • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 15:08
              Ups, chyba się pośpieszyłam... Łapię się tylko w 2-3 kategoriach, w tym w
              wiekowej - niemal ostatnim rzutem na taśmę. Oddać mam, czy jak?
              • g0p0s Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 15:12
                Można kupować spod lady, owinięte w Nasz Dziennik smile
                • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 15:24
                  A, to dobrze, że już mam.
                  (Matko kochana, Goposie, zabiłeś mnie tą wizją big_grin)
                • g0p0s Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 15:27
                  To było maskowanie do otoczenia smile
                • romy_sznajder Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 16:05

                  > Można kupować spod lady, owinięte w Nasz Dziennik smile

                  Ha! Ha! HA!

                  co do linka... "sięgają po takie magazyny jak "Zwierciadło", "Twój Styl" i "Pani"". Ojezu. Twoj Styl to juz od lat chyba taki Bauer ladniej podany; Pani i Zwierciadlo to nie wiem nawet. Monika Richardson i Malgorzata Domagalik?
                  No to albo te badania mowia o tym, jakie INNE gazety kupuje typowa nabywczyni Bluszcza, albo Bluszcz nie bedzie dobra gazeta. Chyba nie nalezy sie tym artykulem przejmowac, zwlaszcza ze dalej:

                  "...pismo ma stanowić alternatywę dla kobiet, które są znudzone magazynami, gdzie główną zawartością są zdjęcia".
                  Czyli docenimy Bluszcz przez kontrast. wystaczy, ze beda dlugie teksty i malo zdjec i juz..?
                  • the_dzidka Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 19:33
                    > Czyli docenimy Bluszcz przez kontrast. wystaczy, ze beda dlugie
                    teksty i malo z
                    > djec i juz..?

                    Owszem - pod warunkiem, że teksty nie są nudne. A chyba nie są (poza
                    Januszem Leonem "Koparką" Wiśniewskim).
            • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 15:28
              To ja odpadam. sad
              • g0p0s Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 15:32
                Gurua też odpada.
              • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 15:36
                E, no coś Ty, Lyliko, w pozostałych kategoriach spokojnie się łapiesz. A "Twój
                Styl" i te inne chyba można jeszcze dokupić bez żadnego maskowania? To tez muszę smile
                • ter.eska Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 20:10
                  Ja narazie nie trafiłam na "Bluszcza"w Lubliniesad((,ale nie odpuszczę póki nie
                  trafie.
                  • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 20:41
                    U mnie po południu już był we wszystkich kioskach.
                    Czyta się z przyjemnością, trzeba powiedzieć. Dla każdego coś miłego. Gurua
                    ostro walczy o prawa palaczy, hihi. Poza tym - sam kwiat tzw. kobiecego
                    pisarstwa. A kawałki z 1878 roku - rozkoszne! Np.: przepis na gorset do prostego
                    trzymania się młodych dziewcząt, z popielatego drelichu, objęty niebieską
                    tasiemką, ze szwami o fiszbinami uskutecznionymi niebieskim jedwabiem, albo
                    marszczone majtki damskie z perkalu smile I Gapiszon jest. Nawet okładki książek z
                    dzieciństwa znalazłam: "Bajarka opowiada" i "Sztolnia w Sowich Górach". No, no.
                    • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 21:02
                      Wróciłam z polowania. W Arkadii w kioskach wznoszą oczy do nieba i mówią: Bluszcz? Nie mamy nadziału! W EMPiKu dość schowany, musiałam szukać. Zwierciadło i te inne Style na wierzchu. Dopiero się dobieram do tego pisma i już mi się podoba. Przekartkowałam. Też mi się rzuciły w oczy okładki książek z dzieciństwa. Zobaczyłam artykuł Wołoszańskiego z ilustracją w stylu Tamary Lempickiej, którą uwielbiam i też mi się podoba. Wiśniewskiego na razie odpuszczam. Przeczytałam Składaną Wannę Niezabitowskiej (tak mi jakoś na początek wskoczyła) z zaciekawieniem i rzewnym uśmiechem, lubię takie historie. Zabiorę się w łóżku do całości Guruę zostawiając sobie na deser. Lubię dozować przyjemności. smile
                      • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 21:53
                        Ilustracje są w ogóle bardzo przyjemne dla oka, a jakie fajne imieryki, np.:
                        Pewna piękna Irena nad Renem
                        Lubi co dzień udawać syrenę.
                        Będąc plotek powodem,
                        Biust wystawia nad wodę.
                        Nurek spodem podziwia tę scenę.
                        smile
                        • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 22:09
                          Podoba mi się Kino Bałtyk. Obu Machulskch kocham, chociażby przez miłość do nich mężydła, który ogląda wszystkie ich filmy ilekroć są w telewizji.
                          Zupełnie jak w Rejsie. Lubimy tylko te piosenki, które już znamy.
                          • the_dzidka Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.10.08, 23:18
                            > Zupełnie jak w Rejsie. Lubimy tylko te piosenki, które już znamy.

                            Lyliko, czy to powyższe, to cytat z "Rejsu"?
                            • 36krzysiek Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.10.08, 09:17
                              A ja się boję tych słuchowisk radiowych. Mam ogromną nadzieję, że
                              mnie zaskoczą pozytywnie. Przy dzisiejszym poziomie kultury masowej
                              aż skóra cierpnie na samą myśl, co te tuzy mogą z tym zrobić! No ale
                              sama Gurua tym rządziła, więc poczekamy, usłyszymy smile
    • cmokwyznanie Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.10.08, 11:40
      Wyznam wam, jako że mój nik wyznajesmile, że u mnie też nie wiedziałam tego pismasmile
      Szkoda. Chyba tylko w Empikach będę mogła go zobaczyć. A to miasto dalej...

      Wie ktoś, kiedy dokładnie ukazuje się w sprzedaży? Np Dobre rady 27 każdego
      miesiącawink A Bluszcz?

      Współpraca...fajne osobysmile Ale Joanna brodzik? Ani z niej pisarka, ani dobra
      feletonistka. Nie pasuje i miejsce zajmuje.

      NATALIA ROLLECZEK...Pisała pięknie. Ja byłam zachwycona książką, która właśnie
      za ukazanie uczuć ludzkich dostała nagrodę literacką. Świetna i Najświetniejsza.
      Pisarka napisała tę książkę w 1977 roku, a czyta się ją tak, jakby bohaterowie
      czuli coś dzisiaj. Zatem.. jest to książka uniwersalna. Oporem nie jest język,
      opisy, jak to ma miejsce w wielu trylogiach..(Potop itp) Niestety.

      Chciałabym przeczytac wywiad! Z Tą Panią! Mam nadzieję, że redakcja podejdzie
      ambitnie to tego pisma. Chyba, że będzie to kolejne czytadło, które skupiać
      będzie ludzi, którzy "aktualnie" pajacują w mediach...Zatem cel mija się z
      zamierzeniem!

      Może coś o "czytadłach" Grzesiuka będzie!


      słuchowiska radiowe? Jak najbardziej. Ale..oparte na książkach wydanych w latach
      1979, 1981..zwłaszcza w naszej księgarni. Ogólnoobyczajowe. Pisane przez pisarzy
      męskich. Podrzucę tu tytułysmile Nie były to PAPKI!a PRAWDZIWIE KSIĄŻKI.


      I na koniec sprawy finansowe zostawiłamwink
      Ile?(cena)

      smile

      pozdrawiam bluszczaczytongue_out
      • cafeszpulka Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.10.08, 12:13
        troche nie rozumiem ale nie ma takiego przepisu ze wszystko trzeba rozumieć smile
        • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.10.08, 12:16
          cafeszpulka napisała:

          > troche nie rozumiem ale nie ma takiego przepisu ze wszystko trzeba rozumieć smile
          ...
          big_grin big_grin big_grin
          • edyta95 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.10.08, 12:20
            kupić
            przeczytać
            recenzować
            inaczej nimo sysnu
            • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.10.08, 12:21
              Cena 8 zł.
          • g0p0s Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.10.08, 12:21
            Chyba zostaliśmy pomyleni z ogrodnikami smile
            • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.10.08, 12:33
              Albo z architektami krajobrazu, bo ogrodnik, to teraz tylko od przesadzania jest smile
              • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.10.08, 14:51
                A tak a'propos ogrodnika, to stworzenie świata wg Rafała Kmity uważam za gwóźdź
                numeru. Bardzo prawdopodobny początek Historii, czyż nie? smile
                • 36krzysiek Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.10.08, 15:19
                  Będzie pan T. ?
                  • czekolada72 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.10.08, 20:26
                    Artykulik bardzo sympatyczny, ale oprocz "wspominek" ze str 72 (?)
                    jakos mnie nie powaliło specjalnie do tego stopnie by je nabyc... no
                    moze jeszcze ten z poczatku o cukierkach.
                    • edeka5 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.10.08, 09:29
                      "Bluszcz" nabyty, przejrzany, jeszcze nie czytany, ale zapowiada się
                      interesująco. Romy_sznajder powinna dostać prowizję od wydawnictwa
                      za zareklamowanie nowego czasopisma wink
                      I przyznam się, że jak czytałam wątek nie widząc czasopisma i
                      wspominaliście o Wiśniewskim, to myślałam o innym Wiśniewskim i
                      byłam mocno zdziwiona, a wręcz zdegustowana, że ten pan pisze coś w
                      tej gazecie. Uspokoiłam się.
                      • bbbzyta Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.10.08, 10:42
                        Nabyty dziś w kiosku. Jeszcze nie macany.
                        Chyba będę musiała czytać tylko pod kołdrą z latarką albo w innym WC, bo kryteriów nie spełniam
                        • jotka13 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.10.08, 18:15
                          Kupiłam przed przeczytaniem kryteriów jakie powinnam spełniać, pani
                          w kiosku bez problemu mi sprzedała wink)
                          Na razie jestem po przeczytaniu kilku artykułów, wrażenia bardzo
                          dobre a i pana W. zostawiłam na koniec. Poza tym bardzo podoba mi
                          szata graficzna, fajny pomysł z grafikami zamist zdjęć autorów.
                          • kocio_pierzaczek Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.10.08, 18:18
                            O Jezu. Przegapiłam wątek. Dopiero jeden numer wyszedł? Nie mówcie,
                            że przegapiłam więcej?
                            • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.10.08, 18:29
                              Nic nie przegapiłaś, Kociu. Pierwszym numerem właśnie się bluszczymy, dzięki
                              uprzejmości Romy, która pierwsza zasiała tutaj to pnącze. A co będzie potem, to
                              się okaże. Pożyjom - uwidim, jak mówią przyjaciele zza rzeki.
                              • kocio_pierzaczek Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.10.08, 18:43
                                Uff. Może jutro uda mi się gdzieś Bluszcz skubnąć.
                                • romy_sznajder Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.10.08, 18:53
                                  Wyglada na to, ze i ja, i dzidkowa Mamunia zobaczylysmy pismo, jak tylko wyszlo.

                                  Niezly przypadek, zwazywszy na fakt, ze o ile nie jezdze metrem, to rzadko bywam w kioskach. A tym razem chcialam pojechac autobusem 172, na Ochote i owo 172 akurat do zajezdni zjezdzalo, wiec na Dolnej przesiadka byla przymusowa. W przystankowym kiosku - na widoku - bylo pismo widoczne, choc nie do macania, za szyba. Tytul mnie zafrapowal, bo to legenda. A ze beda audio-booki to juz doczytalam w autobusie!

                                  A'propos Lesia, na glownej stronie wyborczej jest tekst z jakiejs snobistycznej gazety dla panow o wyscigach z cytatami z Lesia, zaraz przyniose link.
                                  • romy_sznajder Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.10.08, 18:55
                                    www.logo24.pl/Logo24/1,86375,5692447,Prawie_jak_Ascot_czyli_Rudy_i_Lesio_na_Sluzewcu.html
                                    Pod linkiem do tekstu jest link do forum tuwink Goscie beda zaszczycacsmile
                                    • myszwkropki Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.10.08, 21:56
                                      To trzeba się ładnie ustawić, coby zrobić dobre wrażenie. Panie
                                      rączki w małdrzyk i buzia w ciup, panowie równo, sztywno, z bukietem
                                      w ręku i pod watowanym parasolem?
                                      • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.10.08, 22:21
                                        myszwkropki napisała:

                                        > To trzeba się ładnie ustawić, coby zrobić dobre wrażenie. Panie
                                        > rączki w małdrzyk i buzia w ciup, panowie równo, sztywno, z bukietem
                                        > w ręku i pod watowanym parasolem?
                                        ...
                                        Coś Ty, panowie rączki w małdrzyk a buzia w ciup? To dopiero jest coś!
                                        Wie ktoś co to ciup i małdrzyk.
                                        Tak tylko pytam...
                                        smile
                                        • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.10.08, 22:23
                                          Hihi, i tak wiem, że Groha wie...
                                          • myszwkropki Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.10.08, 22:45
                                            CO, to dokładnie nie wiem, ale jak wygląda, to i owszem. Mogę
                                            zademonstrować w piątek smile
                                            • bbbzyta Re: "Bluszcz" pismo do czytania 05.10.08, 09:58
                                              Możemy zrobić w piątek zdjęcie: forum siedzące w rządku, wszyscy buzia w ciup i rączki w małdrzyk. Panowie nie będą zmuszani uczestniczyć, ale jakby zechcieli...
                                              • mika_p Re: "Bluszcz" pismo do czytania 05.10.08, 11:39
                                                Buzię w ciup i rączki w małdrzyk to panienki; stateczne mężatki już nie muszą smile
                                                Mogą mówić i gestykulować.
                                                • smitte Re: "Bluszcz" pismo do czytania 05.10.08, 12:24
                                                  Tak w ogóle to:

                                                  bluszcz.com.pl/Default.aspx?tabid=59
                                                  Nie zgadzam się, pani Joanno, nie zgadzam...
                                                  • isystem Re: "Bluszcz" pismo do czytania 05.10.08, 22:23
                                                    ja też się nie zgadzam i to całym swoim jestestwem...


                                                    jutro po kioskach pobiegam i z ciekaowści zanabędę, bo ciekawie się
                                                    zapowiada...
                                                  • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 05.10.08, 23:07
                                                    Smitte napisała:
                                                    > Nie zgadzam się, pani Joanno, nie zgadzam...

                                                    isystem napisał:

                                                    > ja też się nie zgadzam i to całym swoim jestestwem...
                                                    ...
                                                    Przepraszam, z czym?
                                                  • smitte Re: "Bluszcz" pismo do czytania 06.10.08, 09:55
                                                    Z takim sposobem myślenia o papierosach. I w ogóle z takim sposobem myślenia,
                                                    ale może nie wchodźmy w to dalej bo się pokłócimy i po co nam to? I tak każda
                                                    strona będzie swoje argumenty prezentować do utraty tchu, ja jestem przeciwko
                                                    papierosom i tyle. Nie przeciwko palącym, bo jak człowiek uzależniony, to
                                                    przeważnie nie od niego zależy co robi, ale przeciwko papierosom jako takim,
                                                    powinno to świństwo w ogóle zniknąć z kuli ziemskiej.
                                                  • romy_sznajder Publicystyka nikotynowa Guruy 06.10.08, 15:20


                                                    > I tak każda
                                                    > strona będzie swoje argumenty prezentować do utraty tchu

                                                    Smitte, wyimnełam Twoj cytat, ale chciałam sie odnieść do tekstu Guruy.

                                                    Tak przede wszystkim to po to jest wolność słowa, po to ją wymyslono, zeby każdy
                                                    mogl zrealizować swoje prawo do prezentacji wlasnego zdania. Jeśli dostaje się
                                                    na tę prezentację łamy gazety i zapewne honorarium, to trzeba byc arcy-dupą,
                                                    żeby nie skorzystac. Tekst mial być, jak mniemam, w zalozeniu kontrowersyjny i
                                                    juz. To w kwestii zaprezentowanych POGLĄDóW. Przeciez moze o to chodzi, zeby
                                                    słać oburzone maile do Redakcji?

                                                    No i dobra, Gurua popełniła tekst. I co? Czy byl kontrowersyjny naprawde? Nie.
                                                    Mnie znudził. Rzuciłam palenie w sierpniu, ub roku. Rzuciłam osobiscie, dla
                                                    siebie i wciąż mi sie nie uruchomił mały prywatny neofita zakazujący innym
                                                    palić, duszący się ostentacyjnie, wietrzący zadymione pomieszczenia.. Inni
                                                    palacze mi sie podobają, zapach papieroskow mnie sie bardzo podoba i w ogole
                                                    lubie widok palaczy. I mam tego widoku deficyt!
                                                    Wydaje mi sie, ze to, co zarzuca Gurua, to troche jednak karykatura swiata i
                                                    lekka paranoja, taka mikro-mania przesladowcza. Osoba, ktora pali papierosy w
                                                    studiu telewizyjnym u poprawnej Madzi Mołek nie jest wiarygodna, kiedy pisze, ze
                                                    wszyscy jej zakazuja palić!
                                                    To raz.

                                                    A dwa, troche bylam zmeczona stylem. Kontrowersyjny tekst ma byc pistoletowy, a
                                                    nie nudny i wtórny. Wydaje mi sie ze wlaściwie takie bylo zamówienie: "-Pani
                                                    Joanno, Pani niech nam firmuje nowe pismo nazwiskiem. Z sentymentu do legendy
                                                    <Bluszczu>, z atencji dla starych nagran Teatru PR. Niech Pani napisze dwie
                                                    szpalty CZEGOKOLWIEK, na przyklad... na przyklad... o dyskryminacji palaczy." I
                                                    lecimy samograjem.

                                                    Gurua miala lepsza na swoim koncie publicystykę, to cos w Bluszczu to jest - jak
                                                    na nią - napisane na kolanie wypracowanie, ktore, jak wiadomo, nie jest zadna
                                                    forma literacka.

                                                  • minerwamcg Re: "Bluszcz" pismo do czytania 06.10.08, 15:50
                                                    Ależ Smittie, o ile wiem, Zachwycające Towarzystwo Wszystko
                                                    Chmielewskie nie wymaga od swoich członków ani sympatyków zgadzania
                                                    się z poglądami Gurui! Możesz się z nimi nie zgadzać do upojenia i
                                                    nikt Ci za to nic nie zrobi, tak jak Ty nie możesz nic zrobić Gurui
                                                    za to, że je głosi. Luz blues i wolność słowa smile))

                                                    Jak dla mnie, Gurua nawet jeśli twierdzi coś, z czym się nie
                                                    zgadzam, to twierdzi to tak "po chmielewsku", z pasją i przejęciem,
                                                    że miło posłuchać. Choćbym uważała, że (pardon my french) gada
                                                    głupstwa, to niech sobie gada, nie ma przepisu, że jak się jest
                                                    Guruą, trzeba gadać wyłącznie mądrze.
                                                    Papierosami o ile wiem zatruwa życie wyłącznie sobie i tym, którzy z
                                                    nią przestają z własnego wyboru.
                                                  • smitte Re: "Bluszcz" pismo do czytania 06.10.08, 20:21
                                                    Ad Romy Sznajder: Masz świętą rację, tekst był nudny i wtórny. Kupiłam nawet rzeczone pismo, żeby zobaczyć coś więcej, niż tylko fragment w podanym linku, ale nawet nie doczytałam do końca, bo się wkurzyłam. Razi mnie tak uproszczone pojmowanie świata, Hitler nie palił, no rany boskie, to przecież nawet nie jest śmieszne. No właśnie, bez sensu mania prześladowcza, jakieś karykaturalne argumenty, eee, szkoda gadać. Dokładnie mam takie samo wrażenie, pani Joanno, pani coś napisze, my nawet nie spojrzymy i wydrukujemy, bo samo Pani nazwisko na okładce nam napędzi sprzedaż. Nie no, jasne wolność słowa itp. No to ja też mam wolność słowa, jako czytelnik jestem urażona poziomem tego tekstu, urąga on mojej inteligencji i poziomowi dyskusji do jakiego jestem przyzwyczajona. Oraz poziomowi poczucia humoru, do jakiego jestem przyzwyczajona, bo tego w tym tekście nie ma ani odrobiny.
                                                    A samo palenie, no cóż. Gdyby wszyscy, tak jak pisze minerwamcg, zatruwali życie wyłącznie sobie i tym, którzy z nimi przestają z własnego wyboru to by było świetnie. Być może Gurua tak robi, ale jest niestety, w mniejszości, z tego co widzę, wielu palaczy ma to gdzieś.

                                                    A swoją drogą, to ciężko trafić z tym Towarzystwem, czego oni aktualnie wymagają, nie byłabym taka pewnawink)))))
    • kocio_pierzaczek Re: "Bluszcz" pismo do czytania 06.10.08, 20:38
      Kupiłam. W sympatycznym, malutkim i kameralnym empiku. Na razie
      tylko przejrzałam. Podoba mi się szata graficzna, mała ilość reklam
      oraz brak działów typu moda i uroda. Dużo do czytania. Co to
      treście, na razie mogę się tylko na podstawie tego przejrzenia
      zgodzić z przedmówczyniami - tekst Guruy, który przejrzałam
      dokładniej, nie zachwycił mnie. Jej ujęcie tego tematu nigdy mi się
      nie podobało i już.
      • asia.sthm Re: "Bluszcz" pismo do czytania 06.10.08, 21:52
        Aproposek z glupia frant:

        Leci orzeł. Władca nieba. Dumny ptak. Macha skrzydłami i sunie
        naprzód nie rozglądając się na boki. Nagle podlatuje do niego wróbel
        i siada mu na plecy. Orzeł powoli odwraca głowę, spogląda pytająco-
        gniewnym wzrokiem na wróbla, ale sądząc, że to po prostu jakieś
        nieporozumienie, sunie dalej. Po chwili odwraca się ponownie i
        widzi, że wróbel nie tylko nie odleciał, ale ucina sobie drzemkę.
        Orzeł, w nadziei, że wróbel po prostu zmęczył się, prostuje głowę,
        podnosi ją dumnie i kontynuuje lot. Po pewnym czasie odwraca się
        znów i widzi, że wróbel obudził się i przypalił papieroska. Patrzy
        na niego zdziwiony, a wróbel:
        - Czego się, k*rwa, gapisz? Drogi pilnuj!
        • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 07.10.08, 00:12
          Hihi, bardzo zgrabne są te Twoje aproposki z głupia frant, Asiu smile
          A tak aproposek tego, co teraz wymaga TWCh, to aż zajrzałam do regulaminu, też
          całkiem z głupia frant, bo nie wiem. I powiem Wam, że tam nie ma nic o paleniu.
          Ani słowa. Czyli każden jeden członek ma wolny wybór, jako ten orzeł dumny i
          dostojny. Albo malutki wróbelek. Ale to już, jak tam sam uważa smile
          • konopika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 08.10.08, 08:55
            Bluszcz zrobił na mnie dobre pierwsze wrażenie, zobaczymy co będzie dalej. Wszystkie artykułu Guruy przeczytam z miłości do autorki; już od trzech lat nie palę, a kiedy paliłam to też miałam inne zdanie na ten temat. Smutno mi jednakowoż, że Guruła popełniła takiego gniota, bo inni ludzie, tacy którzy nie znają jej książek, na podstawie tego tekstu wyrobią sobie zdanie na temat jej stylu.
    • jotka13 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 08.10.08, 09:26
      A mnie dziś trzepnęło jak przeczytałam o "malażu", zwłaszcza, że
      pismo wytyka błędy na ostatniej stronie...
      • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 08.10.08, 10:30
        Gdzie ten "malaż"? Nie zauważyłam.
        • eulalija Re: "Bluszcz" pismo do czytania 08.10.08, 10:35
          Chyba musimy obie pójść do ortopedy, na okulistę za późno.
          Też nie zauważyłam, ale jeszcze mi ciut zostało do przeczytania.
          • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 08.10.08, 10:54
            Ja też jeszcze nie wszystko przeczytałam. Przed chwilą skończyłam czytać o modzie, a właściwie o Coco Chanel. Wszystko od dawna wiedziałam z licznych biografii i artykułów, ale i tak przeczytałam z przyjemnością. Teraz czytam: Jak pachnie Paryż i też się nie nudzę. smile
            • eulalija Re: "Bluszcz" pismo do czytania 08.10.08, 10:59
              Kiedy jeszcze kupowałam papierową GW w dodatku "Wysokie obcasy"
              ustrzelili mnie: "... w wierzę WTC...". Trzy razy czytałam zdanie,
              żeby wreszcie do mnie dotarłosmile
              • anmanika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 08.10.08, 11:38
                Nie znalazłam malaża (swoja drogą to zastanawiałam się pół godziny o
                co chodzi) ale też nie wszystko czytałam. Przyznaję się, że szerokim
                łukiem ominęłam Brodzik i Wiśniewskiego.
                • jotka13 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 08.10.08, 12:02
                  Ten byk (przynajmniej w moim egzemplarzu) jest w artykule o sztuce
                  współczesnej, chodzi o męża Fridy Kalho - Diego.
                  Też ominęłam Wiśniewskiego, a Brodzik z trudem przebrnęłam.
                  • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 08.10.08, 12:12
                    Tego jeszcze nie czytałam, ale sprawdziłam. Jest byk jak byk! big_grin
                    • ewa9717 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 08.10.08, 14:20
                      Bo moRZe on tworzył kolaże?
    • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 08.10.08, 15:11
      Wielkoprzemysłowa hodowla byków, normalka. Zamiast korektorów - elektroniczny
      pastuch, automatyczny podajnik paszy i gnój, za przeproszeniem, też usuwany
      automatycznie. Ale wiadomo, on przylepny i jest go dużo, więc całą tę
      elektronikę przechytrza, no i potem mamy taki smrodek, że aż oczy bolą.
      Nowoczesność w polu i w zagrodzie, he he.
      • g0p0s Re: "Bluszcz" pismo do czytania 08.10.08, 15:15
        W bluszczu ukrywa sie więcej malaży?
        • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 08.10.08, 15:23
          Owszem, rzuciło się na mnie kilka innych byków, ale nie przytoczę, bo nie
          zaśmiecam sobie nimi pamięci. Uodporniłam się już chyba na takie ataki, czy coś.
          • drzewko214 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 09.10.08, 09:17
            Oczywiscie ,ze zakupilam Bluszcza wink

            I polowac bede na Lesia za miesiac,

            bardzo szkoda tylko,ze okropnie zaczelo sie plagiatem...

            Na stronie, gdzie pani redaktor uprasza o przesylanie smiesznych tekscikow dzieciakow...
            Podpisuje je np od Elki z Gizycka itp,
            a autorka jest od lat dziewczyna ,ktora w necie zamieszcza teksty swoich dzieci jako sygnaturki.
            Forum Moje dziecko powiedzialo.

            Glupio wyszlo,niestety.

            Z pozdrowieniem

            Drzewko
            • drzewko214 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 09.10.08, 09:30
              Prosze bardzo link do forum:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43710&w=85464730
              • g0p0s Re: "Bluszcz" pismo do czytania 09.10.08, 11:08
                Brzydka sprawa.
                • edyta95 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 09.10.08, 12:39
                  ja bym dała szanse, jeśli w kolejnym numerze ukaże się sprostowanie
                  i przeprosiny
                  nie wiem czy do pani redahtor nieuczciwa, czy faktycznie jakieś miłe
                  mamy czytelniczki forum wysłały cudze teksty. Poczekam na
                  wyjaśnienie i dopiero się zdenerwuje
                  • kocio_pierzaczek Re: "Bluszcz" pismo do czytania 09.10.08, 12:53
                    Byk to moze nie, ino malutkie cielątko, ale do białej gorączki
                    doprowadza mnie skrzyżowanie "Ach!" i "Aha", czyli "Acha". Gdzie ten
                    malaż?
                    • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 09.10.08, 12:57
                      Magazyn Kulturalny, str 17.
                  • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 09.10.08, 13:01
                    Zaraz, zaraz, wytłumaczcie mi o co chodzi, bo nie wiem o co biega -
                    przedrukowali coś z publicznego, otwartego forum, na którym każdy może
                    powiedzieć o sobie, że jest autorem, ale nie ma czegoś takiego, jak prawa
                    autorskie, czy zerżli coś z czyjejś całkiem prywatnej, autorskiej strony? Bo
                    jeśli chodzi o słowo "plagiat", to chyba jest pewna różnica, nie? Tak pytam, bo
                    mnie zaciekawiło.
                    • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 09.10.08, 13:53
                      OK, już wiem o co chodzi, przeczytałam link, o nic już nie pytam.
                      • drzewko214 Hurra! "Bluszcz" pismo do czytania-przeprosil! 09.10.08, 14:26
                        Uff,bede kupowac smile

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43710&w=85464730&a=85724244
                        • edyta95 Re: Hurra! "Bluszcz" pismo do czytania-przeprosil 09.10.08, 14:53
                          no drzewko, w takim razie dawaj: hau hau....
                          nie zdązyłam się zatem zdenerwować, jak to się opłaca poczekać na
                          to, co druga strona ma do powiedzenia
                          • drzewko214 Re: Hurra! "Bluszcz" pismo do czytania-przeprosil 09.10.08, 15:28
                            edyta95 napisała:

                            > no drzewko, w takim razie dawaj: hau hau....

                            No nie przesadzajmy,zadnego hau hau nie bedzie.
                            Napisalam ,ze Bluszcz kupilam i kupie nastepny bo Lesio...
                            Ale az nie chce mi sie wierzyc w "zrezygnowanie ze wspolpracy" z tym kto
                            artykul stworzyl,no bo jezeli zostal rowniez oszukany przez "wstretnych
                            spisujacych" - to dlaczego tak surowo go karac?
                            A jezeli MIMO tego ukarano to oznacza ,ze drugie dno,jednak...


                            Bez hau hau .Stanowczo.
                            Pomysl pisma podoba mi sie,byc moze ,ze troche z wdziecznosci za brak reklam,za
                            Lesia itp.


                            Ale bardzo sie ciesze ze,panna z redakcji przeprosila osobe zainteresowana.

                            Pozdrawiam
                          • drzewko214 Re: Hurra! "Bluszcz" pismo do czytania-przeprosil 09.10.08, 15:32
                            edyta95 napisała:

                            > no drzewko, w takim razie dawaj: hau hau....
                            > nie zdązyłam się zatem zdenerwować, jak to się opłaca poczekać na
                            > to, co druga strona ma do powiedzenia
                            • edyta95 Re: Hurra! "Bluszcz" pismo do czytania-przeprosil 09.10.08, 16:02
                              autorka powinna sama napisać do wydawnictwa zamiast jęczeć na forum.
                              Wyjaśniłaby szybciej sprawę. Wogóle wszystko należy wyjaśniać od
                              razu jeśli są wątpliwości.
                              ps
                              Lesia za 2 zł też kupię z przyjemnością
                              • drzewko214 Re: Hurra! "Bluszcz" pismo do czytania-przeprosil 09.10.08, 16:17
                                No prosze Cie. Zamiast jeczec na forum???!
                                Toz ona nie jeczala wlasnie.Poczytaj linka.

                                Bluszcza pewnie nie raz i nie dwa zakupie-nie jestem na nie.
                                • edyta95 Re: Hurra! "Bluszcz" pismo do czytania-przeprosil 09.10.08, 16:22
                                  mnie się wydaje, że do redakcji napisała inna osoba, mogę źle
                                  widzieć oczywiście.
                                  • drzewko214 Re: Hurra! "Bluszcz" pismo do czytania-przeprosil 09.10.08, 16:30
                                    Wiesz Edyta,mysle,ze kilka osob napisalo.Ale juz nie ma sensu tego walkowac.
                                    P.S. Lesia kupie nie dlatego,ze za 2 zl,a ze wzgledu na interpretacje,jak sie
                                    domyslam smakowita,bo przeciez pod okiem Mistrzyni.




                                    Drzewko
                                    • lylika Bluszcz nr 2 30.10.08, 10:52
                                      Od poniedziałku Bluszcz z Lesiem!
                  • the_dzidka Re: "Bluszcz" pismo do czytania 30.10.08, 12:35
                    > nie wiem czy do pani redahtor nieuczciwa, czy faktycznie jakieś
                    miłe
                    > mamy czytelniczki forum wysłały cudze teksty.

                    A skąd się wzięły te czytelniczki, które oświeciło nagle, że
                    powstanie nowe pismo, i wiedziały od razu, gdzie teksciki
                    wysłac? smile)) Zawsze mnie bawią listy od czytelników w pierwszym
                    numerze gazety...
      • zonek_0 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 26.11.08, 19:54
        Generalnie lubię Chmielewską, dlatego będę czytać i kupować pismo.
        Chcę mieć też tą kolekcję na CD.
        • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 26.11.08, 22:07
          Pismo mi się podoba. Nie czytam go od razu "od deski do deski", dozuję sobie, ale czytam całość, tyle że nie po kolei. Słuchowiska, jak już powiedziałam, będę kupować i słuchać wszystkie. Gurua je zaakceptowała, więc ja też.
          Książki mam prawie w komplecie (brak tylko tych pożyczonych do czytania przez rodzinę i znajomych) i płytki też chcę mieć w komplecie. Kompletną Guruę chcę mieć, nie pokulawioną. smile
    • g0p0s Re: "Bluszcz" pismo do czytania 30.10.08, 10:53
      Się zaczął reklamować. Trzeba monitorować prasęsmile
      • anmanika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 30.10.08, 11:24
        Ja już się wyszczerzyłam do zaprzyjaźnionego kioskarzawink
        • jotka13 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 30.10.08, 14:25
          Mógłby się jutro ukazać, miałabym co w pociągu czytać - moje pobozne
          zyczenie...
        • zonek_0 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.11.08, 11:28
          Ja z reaktywacji Bluszcza jestem bardzo zadowolona, właśnie nabyłam
          drugi numer. Czasy się zmieniły, formuła pisma siłą rzeczy trochę
          też, ale nadal jest tu najważniejsza treść. No i te przepiękne
          ilustracje smile
          • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.11.08, 15:00
            Numer drugi w czytaniu. smile

            https://img523.imageshack.us/img523/1190/081103bluszcz003ub1.jpg
            • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 03.11.08, 16:21
              Hihi... nas też czytają. big_grin

              Bluszcz nr 2. "Morderstwa w eterze".

              ...Do tego prawdziwa gratka. Tadeusz Lewandowski, wieloletni przyjaciel i agent literacki Joanny Chmielewskiej, znany z forum internetowego jako "Pan T", pisze o kulisach powstawania Lesia...
              • eulalija Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.11.08, 08:23
                Mam, jeszcze nie czytam, deser na koniec.
                • minimini345 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 07.11.08, 18:01
                  No powiem, że mi Bluszcz bardzo przypadł do gustu ogółem. A już
                  straciłam nadzieję, że powstanie coś z prasy kobiecej godnego
                  uwagi...
    • eulalija Re: "Bluszcz" pismo do czytania 12.11.08, 08:20
      Melduję przeczytanie numeru drugiego. Od deski do deski.

      Pierwsze co mi wpadło w oko to karuzela z przecinkami. O ile w
      pierwszym numerze przecinki były stawiane skąpo, jakby trochę
      nieśmiało, o tyle w drugim, fruuuuuu, pooooszłooo. Znaczna część
      zbyteczna, niektóre zabawne, szczególnie ten między słowami Mata i
      Harismile)) Dodatkowo, dla mnie optycznie brzydkie, to spacje przed
      przecinkami, kilka ich jest, mnie drażnią.

      Literówek sporo, jedne mniej, inne bardziej irytujące. W
      opowiadaniu "norweskim" imię ciotki raz brzmi Magret, raz Magnet i
      to w dodatku dość blisko siebie. W zagadce Joe Alexa jest
      poważniejszy błąd, zmieniony jest pseudonim gospodarza, wspomniany
      na początku Kanclerz zamienia sie w Rektora. I nie bardzo rozumiem
      potrzebę brania pseudonimów w cudzysłów.

      Zagadki, o które kłóciłam się w p.Tadeuszem na spotkaniu
      październikowym, ciut lepsze. Pomijam błąd z Retem Butlerem, trudno,
      niech już będzie czerwony, mogę też darować trywialność pierwszej. Z
      Mrożkiem nie miałam kłopotów ale Agatka mnie przystopowała, długo
      musiałam szare komórki poganiać, nim z zakamarków pamięci
      wygrzebałam właściwe nazwisko.

      Nadal podoba mi się szata graficzna, jakość wydania. Skandaliczna
      jest reklama słuchowisk, błąd z "Całym blablazdaniem nieboszczy"
      woła o gromy z jasnego nieba!

      Ale jeszcze będę kupować.

      Nie słuchałam jeszcze Lesia, nie mam jeszcze "Całego zdania
      nieboszczyka", o tej sprawie pomyślę jutro smile))
      • edyta95 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 12.11.08, 11:15
        czytam sobie i czytam z ogromną przyjemnością. Może jestem
        nienormalna, ale mam gdzieś literówki i przecinki. Bardzo cieszę
        się, że jest taki miesięcznik. Nie wszystkie teksty mi się podobają,
        jedne mnie śmieszą inne irytują. Nic nie szkodzi. Lubię na to
        czasopismo patrzeć i lubię dotykać. Kupować będę dalej.
        • eulalija Re: "Bluszcz" pismo do czytania 12.11.08, 11:28
          edyta95 napisała:

          > czytam sobie i czytam z ogromną przyjemnością.

          Chyba twórcom pisma o to właśnie chodziłosmile

          > Może jestem
          > nienormalna, ale mam gdzieś literówki i przecinki.

          To raczej ja, ale tak strasznie bym chciała, żeby raz wreszcie było
          coś, co od początku do końca jest starannie, rzetelnie wykonane, co
          nie wzbudza we mnie złych emocji.

          > Nie wszystkie teksty mi się podobają,
          > jedne mnie śmieszą inne irytują.

          Gdyby wszystkim podobało się to samo, to ja bym chyba na takim
          świecie nie chciała żyć wink)

          > i lubię dotykać

          W dotyku jest strasznie fajne, zdecydowanie wolę je od śliskiego
          Twojego Stylu i Pani.

          > Kupować będę dalej.

          Ja jeszcze teżsmile
          • edyta95 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 12.11.08, 11:36
            to trzeba pisać co nam się podoba, trzeba pisać jakieś pozytywy, bo
            inaczej kamień i do Wisły. Nie czepiam się tu Eulalio Ciebie
            osobiście, o nie. Tylko przejrzałam cały ten wątek i aż mi się coś
            nieprzyjemnego zrobiło. Jakaś grupa ponuraków, tylko wybrzydzali, a
            to przecież nie dotyczy naszego Towarzystwa. Tyle świetnych
            artykułów zasłoniętych przez te literówki diabelne? to niemożliwe
            przecież
            • g0p0s Re: "Bluszcz" pismo do czytania 12.11.08, 14:16
              Ja się pisma nie czepiałem. Przeczytałem co miałem przeczytać,
              przekartkowałem resztę i tylesmile Dalej jest jeszcze artykuł o
              książkach kucharskich, Poniekąd jest mile wspomniana. Graficznie
              spokojnie wygląda, mało reklam.
            • minimini345 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 13.11.08, 16:27
              Och, edyto95, jakże mi ulżyło jak przeczytałam Twą wypowiedź!
              zgadzam się z Tobą bardzo, tak samo nie patrzę aż tak krytycznie na
              przecinki i na inne niedociągnięcia techniczne. Pismo mi się podoba,
              szata graficzna przepiękna. Bardzo się cieszę, że ktoś ma taie
              spostrzeżenie jak ja, a nie aż tak negatywne jak większość tu na
              forum.
    • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 12.11.08, 23:16
      A propos literówek, to wiecie, że według najnowszych badań naukowców, o dziwo -
      tym razem nie amerykańskich, lecz brytyjskich - nie mają one żadnego znaczenia?
      Dla rozumienia tekstu, rzecz jasna. Bowiem dowodzą oni, ci uczeni, że kolejność
      liter w wyrazie jest nam potrzebna tylko na etapie nauki ich składania,
      natomiast potem wystarczy tylko pierwsza i ostatnia litera, żeby zrozumieć o co
      chodzi. Dzijee sie tak datlego, że nie czatymy wyszsitkch lteir w sołwie, ale
      cłae sołwo od razu, hihi. Czyli jaki z tego wniosek? Chrzanić literówki! Albo
      jeszcze lepiej - czepiać się ich tylko za pieniądze, a potem odpoczywać i wcale
      ich nie widzieć smile
      • pixelka_z Re: "Bluszcz" pismo do czytania 14.11.08, 20:54
        Hehe, brawo groha!!! super post smile masz rację, czytamy słowo od
        razu, literówka nie ma znaczenia smile Ja skupiam sie na treści, ta mi
        się generalnie w Bluszczu podoba, i tego się trzymam.
        • ida14 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 16.11.08, 11:30
          Bym tez chciala poczytac. Pierwszy numer przepadł, ale drugi moze
          nzajde. W Krk poszukam, będzie. A jeszcze tak dla zabawy w
          poniedziałek zapytam w kiosku obok mojego LO i jezeli bedzie to
          padne z wrazenia.
          • edyta95 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 16.11.08, 11:35
            ja już padłam, bo nam się Idusia odnalazła smile
            miło Cię widzieć dziewczyno
            • ida14 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 16.11.08, 19:20
              A dziękuję, dziękuję, kłaniam się nisko smile Czasu nie dużo,
              internietu niet było dwa miesiace to i iduha nie było big_grin
          • pixelka_z Re: "Bluszcz" pismo do czytania 18.11.08, 17:10
            To daj znać, czy udało się dopaść Bluszcza smile
            • edyta95 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 01.12.08, 11:40
              dziś 1 grudnia i poniedziałek, zatem nowy nr gazety i nowe
              słuchowisko. Jak tam, nabył już ktoś?
              • the_dzidka Nie ma! 01.12.08, 13:00
                W EmPiku stary numer z Lesiem.
                • lylika Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 10:37
                  Styczniowy numer bardzo dobry. Przeczytałam mniej więcej połowę. Nie czytam porządnie czyli po kolei, tylko najpierw szukam "swoich" autorów. Na koniec zostawiam opowiadania. Niektóre mnie nudzą i porzucam je bez żalu po kilkunastu zdaniach. W numerze styczniowym najbardziej podobał mi się Antyświat Małgorzaty Kalicińskiej.
                  Gurua pisze o Rekwizytach. Ciekawie i dowcipnie. Z jednym wyjątkiem.
                  Ale to już sobie sami przeczytacie.
                  • edeka5 Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 11:35
                    Zaprenumerowałam, żeby Rodziciela nie ganiać po kioskach. Nie mam
                    czasu dokładnie wszystko czytać, mam nadzieję, że nadrobię w jakimś
                    wolnym czasie wink
                    • groha Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 20:56
                      Czytacie, ale powiedzmy oględnie - nie pasjami. A o tych "Rekwizytach", to nawet
                      miałam ochotę trochę podyskutować, bo bardzo przepraszam, ale mimo całego
                      szacunku dla ulubionej Autorki, z niektórymi Jej poglądami nie mogę się zgodzić,
                      a jedno zdanie nawet ostro mnie poruszyło, ale już mi przeszło.
                      • asia.sthm Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 21:15
                        Prosze zacytowac, ja tez sie pragne pozloscic wink
                        • romy_sznajder Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 21:47
                          Przylaczam sie do prosbysmile
                        • 36krzysiek Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 21:48
                          To może podyskutujmy, oświecenia pragnę, a pisma nie czytuję, nie
                          mój target.
                          • lylika Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 21:52
                            Doprawdy, paradni jesteście, pisma nie czytujecie a dyskutować pragniecie.
                            Hi hi, po wizycie księdza jestem. smile
                            • romy_sznajder Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 21:55
                              > pisma nie czytujecie a dyskutować pragniecie.
                              > Hi hi, po wizycie księdza jestem. smile

                              Chodzi o Pismo swiete? smile
                            • asia.sthm Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 21:57
                              zacytowac pismo prosze...Bluszcz-a, rekwizyta

                              Pragnacego nakarmic!
                            • 36krzysiek Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 21:57
                              Można streścić, po wizycie wielebnego powinnaś być pełna
                              miłosierdzia dla bliźnich wink p.s. ile wziął ? big_grin
                              • lylika Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 22:02
                                Wziął ile dali. W zaklejonej kopercie było. I nawet wzdragał się pytając: a może to Wy w potrzebie jesteście, dom o niczym nie świadczy.
                                Bardzo rzeczowy ksiądz.
                                • asia.sthm Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 22:06
                                  i dowcipny.
                                  • 36krzysiek Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 22:13
                                    A może parafia by się zrzuciła na pralnię w Kopenhadze? wink
                          • lylika Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 21:58
                            36krzysiek napisał:

                            > To może podyskutujmy, oświecenia pragnę, a pisma nie czytuję, nie
                            > mój target.
                            ...
                            Matko moja, target! Co by to miało nie znaczyć, to nie nadaję się na Barona ani nawet na baronessę.
                            Waporów nawet nie mogę dostać. sad
                            • 36krzysiek Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 22:14
                              Waporów to można dostać zawsze i wszędzie. Lepiej zrelacjonuj te
                              rekwizyty, bo tu parę osób ciekawych.
                              • konopika Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 22:26
                                Jutro kupię z czystej ciekawości.
                                • edeka5 Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 22:43
                                  konopika napisała:

                                  > Jutro kupię z czystej ciekawości.

                                  I to właśnie była dobra reklama. Lylika, co następnego sprzedajesz?
                                  • lylika Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 22:52
                                    Ja niczego nie sprzedaję ani nie rekleamuję, ja krzewię!!! A Ty jutro kup Bluszcz. I miłego czytania,
                                    • edeka5 Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 23:09
                                      Już mi listonosz przyniósł smile
                              • lylika Re: Czytacie Bluszcza? 07.01.09, 22:42
                                Rekwizyt był jeden. Ekstraordynaryjny. Przed wizytą księdza skontrolowałam czy wszystko w porządku: mieszkanie, stół z krucyfiksem , świecą i wodą święconą z kropidłem. Nasłuchując czy już idzie skoczyłam jeszcze do łazienki na małe siusiu, żeby nie zakłócać wizyty i czekałam w otwartych drzwiach. Usłyszałam, że tuż po szesnastej wkracza do sąsiadki i przeszłam na nasłuch intensywny, kiedy wyjdzie. 20 minut po wejściu księdza usłyszałam dość głośne rozmowy, żeby nie powiedzieć reprymendy i tupot stóp na górę. U mnie było łagodnie, dostałam odnowienie chrztu i pochwałę, że pamiętam co mam odpowiadać, dostałam obrazek i dziwny dość uśmiech na pożegnanie.
                                Kiedy ksiądz wyszedł i spojrzałam w lustro okazało się że mam niedopięte spodnie!!!
                                • edyta95 Re: Czytacie Bluszcza? 08.01.09, 07:03
                                  a sprawdziłas ilosć rekwizytów? bo możę krucyfiks rąbnął i dlatego
                                  tak się uśmiechał smile
                                  • lylika Re: Czytacie Bluszcza? 08.01.09, 09:53
                                    Niczego nie rąbnął, a mężydło myślał, że kropidła zapomniał i po nie wróci. Już dawał dyla w kazamaty, ale go uspokoiłam, że kropidło pożyczone, bo na parterze posiadają dwa. smile
                                • g0p0s Re: Czytacie Bluszcza? 08.01.09, 10:55
                                  Kurcze, ja nie wiedziałem, że chrzest blaknie i trzeba go odnawiać i
                                  to jeszcze odpowiadając na pytania.
                                  Ponieważ Bluszcza nie czytam, to też mogę o felietonie
                                  podyskutować smile
                                  • anmanika Re: Czytacie Bluszcza? 08.01.09, 11:04
                                    Też chętnie podyskutuję bo też nie czytam Bluszcza. Chyba nie jestem targetem
                                    jak Baron. Możemy sobie podać ręce jako nietargetowcywink
                                    • stara.gropa Re: Czytacie Bluszcza? 08.01.09, 11:06
                                      To i ja się przyznam, że po przeczytaniu trzech numerów tego pisma
                                      postanowiłam przeprowadzić z nim rozwód.
                                      • groha Re: Czytacie Bluszcza? 08.01.09, 12:11
                                        Haha, ja już od drugiego numeru byłam z nim w separacji, ale dałam mu jeszcze
                                        jedną szansę. Trzecią i ostatnią się okazuje, bo więcej ich raczej nie będzie.
                                      • the_dzidka Re: Czytacie Bluszcza? 09.01.09, 20:52
                                        Takoż i ja. Takoż i ja.
                                • stara.gropa Re: Czytacie Bluszcza? 08.01.09, 11:02
                                  wszystko w porządku: mieszkanie, stół z krucyfiksem , świecą i wodą
                                  święconą z kropidłem.


                                  Lylika egzorcysta!
                                  • 36krzysiek Re: Czytacie Bluszcza? 09.01.09, 20:49
                                    Oni tam się alkoholizują, egzorcysty znaczy się, to może chybcikiem
                                    ktos powie, o co chodzi z tymi rekwizytami?
    • 30stkimeil Re: "Bluszcz" pismo do czytania 06.03.09, 10:16
      a ja uwielbiam Bluszcza smile Czytałam i czytać będę smile
      a na dodatek utworzyli Forum na stronie gazety smile
      Polecam dla zaczytanych w Bluszczu smile
      • konopika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 06.03.09, 13:09
        ja takoż należę do grona chętnie czytających Bluszcza, na forum
        chyba jednak nie znajdę czasu.
        • gabrielle Re: "Bluszcz" pismo do czytania 07.03.09, 16:42
          Jako że okazało się, że kupowałabym "Bluszcz" dla dwóch, trzech artykułów, to
          sobie darowałam w grudniu. Do tego w grudniu zdegustował mnie smrodliwy dodatek
          w osobie saszetki do szafy. Nie wiem, jak można coś takiego do szafy włożyć.
          Musiałam odczekać, aż gazeta wywietrzeje, żeby w ogóle rzecz przeczytać, a
          segregator, w którym leżała, śmierdzi do dziś.
          • moleslaw Re: "Bluszcz" pismo do czytania 26.03.09, 06:28
            Nie ukrywam że dotychczas kupiłam dwa numery,własnie dlatego że prawie 10 zł
            dla dwóch czy trzech artykułów czytanych z przyjemnością to zbyt wiele.
            Jeśli chodzi o słuchowiska to zamierzam skompletować na allegro,też taniej smile
            Reklamują że 31 marca będzie Bluszcz z książką Arsen Lupin ,ma to być pierwszy
            tom,zastanawiam się i tym razem się chyba skuszę.Co wy na to ?Czy już planujecie
            zakup?
            • bbbzyta Re: "Bluszcz" pismo do czytania 26.03.09, 16:56
              Mam mieszane uczucia. Francuski serial z Arsenem w swoim czasie oglądałam z uciechą, bo był zabawny i przyjemny dla oka. Kiedy jednak przeczytałam jedną książczynę Leblanca o Arsenie, okazało się, że to jest raczej na ponuro. Jakości literackiej już nie pamiętam, ale chyba mnie nie powaliło, szczególna przyjemność estetyczna czy poznawcza z tej lektury też mi się nie utrwaliła. Ale spróbować można.
    • eulalija Re: "Bluszcz" pismo do czytania 02.04.09, 09:10
      Kolejny numer nabyty, obejrzany, felieton Wiadomo Kogo przeczytany.
      Temat, hmmm, zaskakujący, teza postawiona śmiało, niby obroniona
      argumentami ale wniosek ... No, bym jednak dyskutowała.

      Książeczki przeczytałam na razie dwie strony, do 9-tego mam czas na
      podjęcie decyzji, bo wtedy ma się ukazać drugi tomik (będzie jak ze
      słuchowiskami, co tydzień).
      • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.05.09, 20:43
        W numerze majowym felieton J.Ch. o karze śmierci. Czytał ktoś? Ciekawa jestem waszego zdania w tej sprawie.
        • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.05.09, 21:37
          Hmmm, nie czytacie Bluszcza?
          • edeka5 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.05.09, 21:55
            Czytacie, jak Poczta Polska łaskawie dostarczy.
            Ale chyba nie wszyscy kupują, to może przygotujesz Krysiu na piątek streszczenie artykułu pani JCh i przedyskutujemy na zebraniu regulaminowym?
            • lylika Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.05.09, 22:03
              Ze streszczenia każdy może wyciągnąć mylne wnioski. Mogę, na przykład być stronnicza. Trzeba przeczytać "goły" tekst. Zapraszam do czytania.
        • eulalija Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.05.09, 22:26
          Właśnie już nie czytam, ostatni nabyty kwietniowy, dla kilku
          artykułów (Gurua, Niezabitowska, Wołoszański, ten od zapachów,
          Rosenbaum chyba i ewentualnie Pióro z kolegą) nie będę kupować,
          zlazło poniżej poziomu, do jakiego mój powykrzywiany kręgosłup
          kostno-umysłowy może się pochylićwink))
          • edyta95 Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.05.09, 23:23
            nie czytacie i bardzo mi przykro, ale najbardziej nie czytacie tam
            felietonów naszej Gurui. Dla mnie są straszne. I to jest moja ocena
            subiektywna. Wielbić będę książki, wszystkiego nie dam rady
            • groha Re: "Bluszcz" pismo do czytania 04.05.09, 23:36
              O to to, nic dodać, nic ująć, masz pani recht.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka