Gość: wojnaipokoj
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.12.04, 13:44
Właśnie wróciłam ze Słowacji,gdzie przebywałam 3 tygodnie po przejściu
huraganu.Po tym,co zobaczyłam,nie wiem czy to nie była trąba powietrzna.
Mieszkałam w Tatrzańskiej Łomnicy,gdzie zniszczenia są mniejsze niż w
okolicach i samym Starym Smokovcu.W obu miastach nie działaja
lanowki/wyciągi/.Od 20.12.04 ma ruszyć jedna w T.Łomnicy.Od zeszłego piątku
jeździ już pociąg elektryczny na trasie Tatrzańska Łomnica-Smokowiec,może do
maja uruchomią na trasie Stary Smokowiec-Strebskie Pleso.Od tygodnia działa
kolej na odcinku:Stary Smokowiec-Poprad,chociaż droga przez Dolny Smokowiec i
Nową Leśną przypomina krajobraz księżycowy.Na mój gust "poszło" ok. 90% lasów.
Najgorzej wygląda to na trasie do Starego Smokowca z T.Łomnicy i w samym
Smokovcu-gdzie wyciąg też nie działa.
Od rana do nocy wszyscy pracują przy usuwaniu drewna,słychać piły,palą się
ogniska.
Generalnie b.mało turystów,mało narciarzy.Ci nieliczni maszerują z nartami na
stok.W Strebskim Pleso pusto.
Było mało śniegu,słoneczna pogodna,dość tanio.
Dobrze rozwiązana komunikacja zastępcza.
Dla zainteresowanych-służę dalszymi informacjami.