Dodaj do ulubionych

Straż pożarna dzisiaj rano

06.01.09, 13:18
Przez dwie godziny, od 6.30 wozy strażackie jeździły do Otwocka. I chyba z
powrotem.
Co się działo?
Obserwuj wątek
    • zuzakm Re: Straż pożarna dzisiaj rano 06.01.09, 13:55
      podobno palił sie jakis dom drewniany, własnie szukam o tym info
      • surmia Re: Straż pożarna dzisiaj rano 06.01.09, 14:01
        smutne, ja też widziałam te wozy (jeszcze ok. 9.00)...kolejny drewniak z duszą
        pewnie przepadł...
    • logobea Re: Straż pożarna dzisiaj rano 06.01.09, 14:20
      Paliło się od 5.00. Stary drewniak na Górnej, na tym odcinku tuż
      przed rzeką (jak dawna cukiernia i placyk manewrowy) Straż z tego co
      słyszałam jeździła do Józefowa po wodę, bo w Otwocku był jakiś z tym
      problem. Później w pracy słyszałam że paliło się jeszcze w drugim
      miejscu.
      • nastassia_2 Re: Straż pożarna dzisiaj rano 06.01.09, 15:10
        jechałam o 7 przez Otwock i Józefów - minęłam 5 jednostek w sumie...chyba było
        poważnie...wiecie coś więcej???
        • logobea Re: Straż pożarna dzisiaj rano 06.01.09, 23:19
          No niestety bardzo poważniesad Piętrowy drewniak spalił się doszczętnie, 30 osób
          zostało bez dachu nad głową.
          Nie ma ofiar śmiertelnych, ale są ciężko ranni, głównie z poważnymi złamaniami
          gdyż uciekali przed ogniem skacząc z 1-ego piętra.
          Z powodu mrozu były problemy z gaszeniem i wzywali jednostki straży z Wa-wy. W
          sumie w akcji brało udział kilkanaście jednostek straży.
          Krótka wzmianka o tej tragedii była dziś w kurierze
          • jurij12 Re: Straż pożarna dzisiaj rano 07.01.09, 03:53
            zaczęło się ok 4, drewniak przy ul. Górnej 96 spłonął całkowicie, 30
            osób zostało bez dachu nad głową,

            przyczyna jeszcze nie rozpoznana ale jest też wątek kryminalny:
            "Strażacy gaszący pożar dowiedzieli się od lokatorów, że ogień
            pojawił się najpierw na klatce schodowej. - Ludzie mówili, że ktoś
            im groził. Że wszystko tu w okolicy się pali..."

            więcej i foto w ŻW: www.zw.com.pl/artykul/2,322529.html
            • maryshaa pogożelcy bez niczego :( 07.01.09, 20:16
              Znam jedną z poszkodowanych rodzin... jest ich pięcioro i zostali w tym w czym
              uciekli z płonącego domu... Nie mają nic, nawet butów... Ja już zbieram ubrania.
              Ale potrzebują wszystko...Póki co dostali pokój w hotelu OKS, ale jak dostaną
              mieszkanie zastępcze to wtedy będą potrzebować dosłownie wszystko... pościel,
              sprzęty gospodarstwa domowego...nie mają NIC!!! Kapcie na nogach mają.
              Jakby ktoś chciał pomóc to piszcie proszę na mój mail gazetowy. Nie mówię o
              jakimś wielkim szukaniu sponsorów, ale chociaż o zrobieniu przeglądu w domu...
              Na szczęście nikomu nic się nie stało... to jedyne szczęście jakie ich spotkało
              w tym Nowym Roku sad
              • doomi Re: pogożelcy bez niczego :( 07.01.09, 21:36
                Marysha u mnie na pewno coś się znajdzie!
                Rzadko ostatnio siedzę przy kompie, więc w razie braku kontaktu mailowego proszę
                o telefon smile
                • doomi Re: pogożelcy bez niczego :( 07.01.09, 22:41
                  Zrobiłam szybki rekonesans i oprócz ciuchów, mam do oddania telewizor, komodę,
                  szafkę i dwa dywany. Znajdą się także kubki, talerze. Tylko transportu nie mam sad
              • maewcia co jest im potrzebne? 08.01.09, 10:14
                czy jest jakiś spis rzeczy ?
                i gdzie to podrzucić?
                • venoos1 Re: co jest im potrzebne? 08.01.09, 11:02
                  Moja znajoma zna wszystkich mieszkancow tego drewniaczka...
                  Wczoraj mowila mi ze im potrzebne jest WSZYSTKO...
                  • ludwik_13 Re: co jest im potrzebne? 08.01.09, 12:10
                    Jestem po rozmowie z Panią z Ośrodka Pomocy Społecznej w Otwocku,
                    która monitoruje pomoc dla pogorzelców. Rzeczywiście potrzebne jest
                    wszystko : odzież (dorosla i dziecinna), pościel, przybory szkolne
                    itp. Meble i wyposażenie - za jakiś czas, dopiero jak dostaną
                    przydzialy na mieszkania zastępcze. Część mieszka w hotelu, część
                    przy rodzinach. Pani zachęcała, aby kierować pomoc do OPs-u, a oni
                    będą ją rozdzielać w miarę potrzeb.
                    Mogę zaoferować transport (autem osobowym nie dostawczym, ale
                    bagażnik pojemny).
                    • venoos1 Re: co jest im potrzebne? 08.01.09, 12:48
                      aha,,, jakby to byla jakas sobota, to moze udaloby mi sie namowic osobe z
                      samochodem dostawczym zeby to wszystko przewiezc...

                      I masz racje, lepiej zrobic to na wlasna reke niz przez miasto...
    • rafalkow77 Re: Straż pożarna dzisiaj rano 08.01.09, 08:40
      akcja gaśnicza trwała dokładnie 12 godzin w tym mrozie nad ranem
      byłoponad 20 stopni burmistrz józefowa przyjechałpopatrzeć szkoda że
      nie zapytał strażaków z józefowa czy nie potrzebóją czegoś bo oni
      jako jedyni nie licząc straży zawodowej z otwocka byli do
      końca.Teraz BURMISTRZ im nie zapłaci za tą akcje bo znowu powie że
      to nie na terenie Józefowa.
      • maryshaa jak pomóc 08.01.09, 12:07
        Potrzebne jest wszystko... Ofiary pożaru mają tylko to co mieli na
        sobie jak uciekali z domu.
        Nie mają nic... od ubrań ( bielizna, buty, kurtki...)
        po sprzety domowe: suszarka do włosów, garnki, naczynia...
        Wyposażenie kuchni, łazienki, pokoju....
        Wszystko - trudno to sobie wyobrazić... To tak jakbyście weszli do
        pustego domu... tylko ściany i podłoga.
        sad

        Póki co podobno sa zakwaterowani na OKS ale jak długo tam pozostaną.
        nie wiadomo. W pierwszej kolejności trzeba zebrać rzeczy użytku
        codzinnego, a z meblami poczekac aż znajdą się dla nich lokale
        zastępcze.
        Venoos pisałaś, że znasz osobę, która zna wszystkich z tego domu,
        czy przez nią można jakoś zorganizowac potem podział rzeczy?
        Chyba raczej zrobić to prywatnie niż przez miasto...
        • venoos1 Re: jak pomóc 08.01.09, 12:46
          mysle ze tak... Rozmawialam z ta moja znajoma ( na marginesie jej babcia tam
          mieszkala)

          Dzieci:
          najmlodsze ma miesiac, pozniej 2 lata i jacys nastolatkowie 12-15 lat;

          wiekszosc osob w szpitalu - na razie wiekszosc rodzin jest w szpitalu - w
          najgorszej sytuacji jest rodzina z gory domu - oni wszystcy sa w szpitalu i nie
          pozostalo im nic - ci z dolu PODOBNO cos tam wzieli.

          Moja znajoma oddala mnostwo ubran dla kobiet - bo likwidowala ciuchland -
          najbardziej potrzebne sa ubrania dla chlopakow (mezczyzn)

          Co do zbiorki - to w tej chwili 2 rodziny poszly do OKS - i tam znajoma zaniosla
          ubrania.
          Dzisiaj bedzie rozmawiala z babcia i sie dowie gdzie najlepiej oddawac ubrania
          itd. a ja dam natychmiast znac tutaj na forum

          Badzmy w kontakcie - jutro dam znac co do miejsca zbiorki - ale na pewno musimy
          poczekac az ludzie wyjda ze szpitala.
          • do73 Re: jak pomóc 08.01.09, 14:18
            Napisałam do Ciebie maila na adres gazetowy
            • venoos1 Re: jak pomóc 08.01.09, 17:28
              Maluszek ubrania juz ma - mowie o tym miesiecznym dziecku.
              Teraz dostalam wiadomosc ze najbardziej potrzebne sa ubranka zabawki etc. dla
              dziewczynki 3-letniej!!!!

              Jesli ktos cos ma to prosze wpisywac a jak dowiem sie gdzie to skladowac, to
              napisze...
              • maryshaa Re: jak pomóc 08.01.09, 22:21
                Ubrania na 186-187... młody chłopak i buty 44-45... Jakby ktoś miał, proszę o
                kontakt.
                Dziękuję z góry!!
                Będę do nich jechać w niedzielę najprawdopodobniej.
                Są też dziewczyny 3. Jedna ma rozmiar buta 40... wzrost 165-175 w tym przedziale
                mniej więcej są...

                Potrzebują suszarkę do włosów.... i co tam Wam się uda.

                Do niedzieli wieczorem czekam na jakiś odzew a potem do nich jade z tym co mi
                się uda uzbierać.
                • do73 Re: jak pomóc 09.01.09, 11:46
                  Dla dziewczyn mam spodnie, może uda mi się jeszcze coś innego wyszukać.
              • aklekotka Re: jak pomóc 09.01.09, 09:07
                A jak duża jest ta dziewczynka? Bo ja mam w domu dużą 2,5-latkę. Może by się
                udało coś z jej ubranek wygospodarować.
              • do73 Re: jak pomóc 09.01.09, 11:44
                Venoos1 odbierz pocztę smile

                Mogę zaoferować swój samochód do przewiezienia rzeczy potrzebującym, jeśli
                będzie taka potrzeba.

                Sama zebrałam troszkę ubrań dla 3-latki, więc mogę przy okazji przewieźć Wasze.
                • doomi Re: jak pomóc 09.01.09, 13:43
                  No właśnie, komu można podrzucić ubrania dziecięce (ale większe)?
                  Generalnie współpracuję z maryshą i rodziną, którą Ona wzięła pod "opiekę" a tam
                  nie ma małych dzieci. I dywan mam z księżniczkami, i książki dla dzieci. Do, czy
                  jakbyś gdzieś podrzucała uzbierane ubranka to byś mogła zahaczyć o mnie??
                  • do73 Re: jak pomóc 09.01.09, 14:55
                    Mogłabym oczywiście zahaczyć, tylko jeszcze nie mam informacji, gdzie to dostarczyć.

                    Ja też uzbierałam sporo ubrań dla tych trzech dziewczyn - nastolatek (mam
                    spodnie, bluzki, sweterki, jedne buty zimowe nr 40, tenisówki), tylko też nie
                    wiem, komu to zawieźć. Potrzebuję kontakt do potrzebujących - zawieźć mam czym.

                    Będę miała też zabawki.
                    • gramolem Re: jak pomóc 09.01.09, 15:19
                      mam troche meskich rzeczy na 182 wzrost, i damskie na 164-173,
                      jakies buty zimowe sie znajda, kilka pluszakow do przytulenia na zle
                      wieczory, posciel (koldra i poszwa), cos jeszcze znajde, tylko komu
                      przekazac? gdzie?
                      prosze o info
                      • doomi Re: jak pomóc 09.01.09, 15:27
                        Jestem w stałym prywatno-mailowym kontakcie z maryshą, wiem że jedziemy do
                        jednej z rodzin w niedzielę wieczorem, więc te męskie, damskie i nastoletnie
                        ciuchy będzie można w jednym miejscu zebrać. Zaraz będę próbowała ustalić gdzie...
                        Wiem, że pomóc chcą też "czytacze" forumowi, tylko wszyscy czekają na jakieś
                        konkretniejsze ustalenia.
                        Co do dziecięcych to też nie wiem gdzie, mam nadzieję, że venoos się odezwie i
                        nam powie.
                        • maryshaa Re: jak pomóc 09.01.09, 15:51
                          Bardzo dziękuję wszystkim za odzew!!
                          Wstępnie jak pisała Doomi jesteśmy umówione na niedzielę. Będziemy
                          ruszać z os. na Kopernika 11 i możecie albo przynieść rzeczy tam do
                          nas na parking, np. o 16?? Albo my możemy poprostu zrobić objazd po
                          Józefowie i zebrać od Was rzeczy... Tylko napiszcie proszę na mojego
                          gazetowego maila jak wolicie. Ja rozmawiałam już z chłopcem i jest
                          zupełnie zaskoczony prywatną inicjatywą od obcych osób... bo póki co
                          pomoc od miasta skromniutka sad
                          Ja mam np. żelazko i chyba pójdę na zakupy w sobotę po jakieś rzeczy
                          domowe, zobaczę co się uda jeszcze od rodziny z szafek wybrać...bo
                          sama nie mam, bo się niedawno meblowaliśmy od zera sami smile

                          I wiem, że potrzebne sa ubrania na dużego pana... tzn takiego
                          słusznej budowy.

                          A buty 40 byłyby idelane dla jednej z sióstr...

                          Dziękuję Wam wszystkim... bo powiem, że nie wszyscy którym mówiłam o
                          potrzebujących chcieli pomóc...
                          • gramolem Re: jak pomóc 09.01.09, 16:30
                            chyba bede mogla to co uzbieram podrzucic we wskazane miejsce,
                            a jeszcze sie tak zastanawiam czy jakies jedzenie typu kasza,
                            makaron, herbata? czy nie...?
                            • venoos1 Re: jak pomóc 09.01.09, 18:54
                              hej hej

                              dzisiaj niestety caly dzien w pracy wiec dopiero teraz jestem dostepna

                              Z tego co wiem to dziewczyna ta 3-letnia jest dosc "pulchniutka" wiec ubranka
                              nie moga byc malutkie...

                              dla radosci serca napisze, ze to malenstwo ma wiecej teraz rzeczy niz przed
                              pozarem - dobroc ludzka cieszy serce,,,

                              Wiec tak:
                              co do 3 letniej dziewczynki to jej mam jest w ciezkim stanie w szpitalu -
                              zreszta jak wiekszosc rodziny - i dziecko jest teraz w szpitalu..

                              Proponuje by osoby ktore beda mialy cokolwiek dla tej dziewczynki, skontaktowaly
                              sie ze mna telefonicznie i umowimy sie na niedziele na zlozenie ubranek u mnie w
                              firmie w Otwocku - tam pracuje moja znajoma i ona w poniedzialek wszystko
                              zabierze...
                              Adres - Otwock, Wrońskiego 4 --> za elektrownia pierwsz w lewo
                              Proponuje niedziela okolo 13.00

                              Pozdrawiam
                              • venoos1 Re: jak pomóc 09.01.09, 18:56
                                Oczywiscie jesli macie cos wiecej dla chlopakow ubrania czy nawet rzeczy
                                codziennego uzytku, to tez moge przechowac dla rodziny z parteru - oni wszystko
                                stracili - a sa teraz w szpitalu wiec nie maja gdzie tego skladowac i
                                przyjmowac. Wszytko moze poczekac u mnie w firmie i pozniej jak rodzina wyjdzie
                                ze szpitala wszystko moja znajoma jej przekaze...

                                Strasznie Wam dziekuje za wspołprace..
                                • venoos1 Re: jak pomóc 09.01.09, 18:58
                                  nie jest to wazne, ale myslalam o rodzinie oczywiscie z pietra . . .
                                  Ale nie jest to istotne.. pomagamy wszystkim tym, co tego potrzebuja,,,
                            • hanelorka Re: jak pomóc 09.01.09, 20:13
                              Ja też postram się przywieźć trochę rzeczy w niedzielę na parking
                              przy Kopernika. Mam męża słusznego wzrostu (choć nie wiem, czy tak
                              słusznego, jak poszkodowany pan), więc na pewno coś znajdziemy.
                              Do zobaczenia
                          • muffinek2 Re: jak pomóc 09.01.09, 21:00
                            maryshaa napisała:
                            > Bardzo dziękuję wszystkim za odzew!!
                            > Wstępnie jak pisała Doomi jesteśmy umówione na niedzielę. Będziemy
                            > ruszać z os. na Kopernika 11 i możecie albo przynieść rzeczy tam
                            do
                            > nas na parking, np. o 16??
                            ja mogę przyjść na parking o tej porze, na Kopernika, o 16.00, albo
                            jakoś inaczej, tylko dajcie znac co do terminu na forum

                            mam buty męskie, nowe, nr 44, przydadza sie? poza tym za bardzo nie
                            mam rzeczy, ale moge dac jakis grosz, jesli ktoś przyjmie i przekaze
                            • doomi Re: jak pomóc 09.01.09, 21:24
                              Muffinku, więcej osób chce przekazać jakieś pieniążki, dlatego w niedzielę
                              będziemy znały numer konta jednej z rodzin (prywatne).
        • bamerykanka Re: jak pomóc--czy byloby mozliwa... 09.01.09, 20:15
          Robic lista rodziny NP:

          Rodzina 1: leza w szpilu
          pan, rozmiar
          pani, rozmiar
          corka, 3, rozmiar
          syn, 15 lat, rozmiar

          Rodzina 2: w hotelu
          pan, rozmiar,
          pani, rozmiar
          corka, wiek, rozmiar
          corka, wiek, rozmiar,

          Rodzina 3: u rodzina
          pan, rozmiar
          pani, rozmiar, itd.
          syn, wiek, rozmiar,

          w tym sposobie, mozemy widziec lepiej, jezeli cos jest potrzebne teraz.

          Wydaje mi sie ze oni potrzebuje miesce mieszkac teraz, i nie duzo, duzo rzeczy,
          bo nie maja komody, albo szafy gdzie oni moga polozyc rzeczy jezeli mieszkaja w
          hotelu. Oczywiscie rzeczy sa potrzebne, tak jak do szkoly, itd. (jest powod ze
          poprosilam na lista). Byloby mozliwa ze mozemy "sponsorowac, albo "adoptowac"
          jakis rodzina i pomagac jakis specyfyczny dzieci, albo rodzina.

          Czy wiesz jezeli szkola beda pomagac z ksiazkami (czy sa dzieci ktore chodzi do
          szkoly)?

          Kiedy bylo ogien w jozefowie, ja zaoferowalam rzeczy, i slyszalam, ze nie byli
          potrzebne, bo nie mieli miesce polozyc (do tego czasu, ze mieli swoj mieszkanie
          znowu...wtedy wszystko bedzie potrzebne).

          Jezeli ja moge wiedziec wiek dzieci, np, moge dac zabawki, (jezeli sa potrzebne
          albo "wanted.")

          Ile rodzin byli w budynku?

          • doomi Re: jak pomóc--czy byloby mozliwa... 09.01.09, 21:29
            Becky, w sumie tak to się jakoś składa, że różne osoby z forum biorą "pod
            opiekę" inne rodziny. Ale ktoś mimo wszystko musi to koordynować, bo ja na
            przykład mam już sporo rzeczy dla tych konkretnych ludzi, ale sporo też takich,
            które nie wiem komu przekazać. No chyba zawiozę je na wronią tak jak prosiła
            venoos i Ona to rozdzieli.

            Co do większej ilości rzeczy to masz rację, ja na przykład meble i tak dalej
            będę trzymała aż dostaną mieszkanie, ale pamiętajmy, że Ci ludzie wyskoczyli z
            płonącego domu jeszcze zanim nastał świt i nie mają nic oprócz tego co mieli na
            sobie. A więc w przypadku pięcioosobowej rodziny nawet to "podstawowe minimum"
            to jest sporo rzeczy. Ja sobie nawet nie potrafię wyobrazić ogromu tego
            nieszczęścia sad
            • venoos1 Re: jak pomóc--czy byloby mozliwa... 09.01.09, 21:36
              Doomi nie wronia a Wrońskiego wink
              • maryshaa Re: jak pomóc--czy byloby mozliwa... 09.01.09, 22:38
                Buty 44 się przydadzą bardzo!

                Po pierwszym niedzielnym spotkaniu "na żywo" nie przez telefon z poszkodowaną
                rodziną, którą hmmm ja "wzięłam na celownik" postaram się z nimi dogadać czy
                pomogli by zorganizować np. za tydzień spotkanie w szerszym gronie
                poszkodowanych, poza tym może mają kontakt z resztą sąsiadów i pomogą ustalić co
                jest innym potrzebne.
                Pomysł składowania póki co rzeczy w jednym miejscu ( Wrońskiego) jest super,bo
                wiele osób póki co nie ma jeszcze rzeczy i jak będzie miała to będę kierować pod
                ten adres jako do tymczasowego składziku... Powiem Wam tylko, że akcja zatacza
                dużo szersze kręgi niż tylko nasze forum, co mnie ogromnie cieszy!!

                Z mojej strony niedziele 16, Kopernika 11 parking aktualne smile

                Mam numer konta rodziny... podam chętnym na Priv.
                • klimatyk Re: jak pomóc--czy byloby mozliwa... 10.01.09, 09:06
                  Nie bardzo mi pasuje niedziela. Może dziś po południu. Mam już przygotowane
                  rzeczy. Posiadam też pakowny samochód. Mogę z Tobą pojechać.Napisz do mnie na
                  priv. umówimy się.
                • venoos1 Re: jak pomóc--czy byloby mozliwa... 10.01.09, 10:55
                  A z mojej strony - jesli ktos chcialby pomoc pozostalym osobom, tak jak pisalam
                  - moge udostepnic pomieszczenia w mojej Krainie (Wrońskiego, Otwock)

                  Ja jestem tam codziennie od 8-11 i pozniej od 14-18 - do 16 pracuje ta
                  dziewczyna ktora wiekszosc osob zna z tego drewniaka, wiec mozemy zasiegnac od
                  niej szerszych informacji co jeszcze im potrzeba.

                  Dostalam odzew, ze niedziela nie za bardzo Wam pasuje, wiec zaprasza,m w kazdy
                  dzien tygodnia na Wrońskiego - jesli mnie tam nie bedzie to bedzie ktos inny -
                  na pewno otworzy i przechowa wszystko.

                  Pozniej znajoma zrobi moze liste osob ktorym nic sie jeszcze nie dostalo, i
                  wtedy mozemy jakos wspolnie to wszystko podzielic - najchetniej w sobote
                  wieczorkiem - ale tak jak pisalam, trzeba poczekac az inni dostana mieszkania i
                  przede wszystkim wyjda ze szpitala.
                • muffinek2 Re: jak pomóc--czy byloby mozliwa... 11.01.09, 12:59
                  maryshaa napisała:
                  > Mam numer konta rodziny... podam chętnym na Priv.

                  mozesz wyslac konto na adres gazetowy
            • bamerykanka Re: jak pomóc--czy byloby mozliwa... 10.01.09, 09:51
              doomi napisała:


              > sobie. A więc w przypadku pięcioosobowej rodziny nawet to "podstawowe minimum"
              > to jest sporo rzeczy. Ja sobie nawet nie potrafię wyobrazić ogromu tego
              > nieszczęścia sad

              To prawda.

              • 111majka Re: jak pomóc--czy byloby mozliwa... 10.01.09, 11:14
                Venoos, czy na Wrońskiego (nie wiem co to jest Twoja Kraina) bez problemu
                znajdzie się kogoś kto przyjmie te rzeczy? Wiesz, żeby nie chodzić i nie szukać
                Venoos z forum...
                Ja będę miała coś na niedzielę, ale większość rzeczy chyba w tygodniu. Więc
                dobrze, że nie ograniczasz tego czasowo.
                • patsik Re: jak pomóc--czy byloby mozliwa... 10.01.09, 14:43
                  Jakby co - służę pakownym samochodem, jakby trzeba było wozić dużo
                  rzeczy.
                  Co do ubrań - chyba mało pomogę, bo rozdaję na bieżąco - mam trochę
                  ubrań po dziewięciolatce i dwunastolatku - ale jeśli wiecie o tym,
                  że przydadzą się i takie, przywiozę na Wrońskiego.
                  Jeśli chodzi o garnki, talerze itp., to to chyba dopiero wtedy, jak
                  już poszkodowani będą mieli gdzie mieszkać? Więc może teraz jest
                  sens, żeby zrobić jakoś spis, na ile osób w której rodzinie trzeba
                  zgromadzić zastawy....
                  Numer konta poproszę na priv, najchętniej wraz z informacją, czyje
                  to konto. A może jest sens w zrobieniu jakiejś zbiórki finansów? W
                  kościołach, czy szkołach? Nie wiem, jakie formalności trzebaby
                  załatwić, ale może ktoś z Was wie?
                  • venoos1 Re: jak pomóc--czy byloby mozliwa... 10.01.09, 14:50
                    Na wrońskiego na pewno i ZAWSZE ktos bedzie - jesli nie ja to pracownicy - a
                    wszyscy beda poinformowani o zbiorce.

                    Takze spokojnie codziennie do okolo 17 ktos tam bedzie,,,
                • venoos1 Re: jak pomóc--czy byloby mozliwa... 10.01.09, 14:51
                  Moja Kraina to "Bajkowa Kraina Maluszka" na bramie jest baner, wiec nie bedzie
                  problemu ze znalezieniem budynku...
    • 111majka Czy ktoś może być dziś na parkingu o 15.45? 11.01.09, 13:51
      Będę miała trochę sporych rzeczy (między innymi wór z kołdrami, poduszkami), a
      muszę oddać samochód. Nie bardzo mi się chce z tym czekać samej na parkingu do
      16, chętnie oddałabym ciut wcześniej.
      • maryshaa Re: Czy ktoś może być dziś na parkingu o 15.45? 11.01.09, 14:04
        111majka zajrzyj na gazetowego maila. pozdrawiam.
        • 111majka Re: Czy ktoś może być dziś na parkingu o 15.45? 11.01.09, 14:51
          Ok, odpisałam. Będę przed 16.
          • maryshaa Pierwsze podziękowania... 11.01.09, 18:45
            Chciałam podziękować w imieniu poszkodowanych wszystkim, którzy uczestniczyli w
            niedzielnym przekazaniu rzeczy! Nie wymieniam nicków, bo Ci co pomogli wiedzą że
            to nich mowa! kiss
            Rodzina z OKSu była bardzo zaskoczona ilością paczek, toreb i pudeł w których
            oprócz ubrań znalazło się wiele rzeczy codziennego użytku.
            Część paczek została już przez nich przewieziona do Świdra do wieloosobowej
            rodziny ze spalonego domu, która częściowo jest w szpitalu a częściowo
            pomieszkuje u swoich krewnych. Jeśli coś nie zostanie rozdysponowane między
            tych sąsiadów trafi do Krainy Maluszka lub do kolejnych rodzin.
            Pozdrawiam i raz jeszcze ogromne dzięki.
            Jak jeszcze uda mi się coś zebrać będę zawozić do Venoos.
    • 111majka podręczniki szkolne 11.01.09, 19:13
      Mam sporo do podstawówki i mnóstwo do gimnazjum.
      Ale potrzebna informacja w której klasie są dzieciaki. No i te podręczniki różne
      są w różnych szkołach...
    • jozefow1 Re: Straż pożarna dzisiaj rano 12.01.09, 06:53
      A może ktoś zrobi konkretna listę potrzeb, juz po spotkaniach z
      rodzinami czy rozmowach z paniami z ośrodka. Mam sporo rzeczy, także
      dla dzieci, ale nie wiem, czy są jeszcze potrzebne. Lepiej bysmy sie
      nie powtarzali.

      Proszę o kontakt. Chętnie się włączę.
      • apu14 Re: Straż pożarna dzisiaj rano 12.01.09, 08:25
        mam wana siedmioosobowego. jeśli byłaby potrzeba, mogę przewieźć
        rzeczy uzbierane. sama też mam sporo ubranek dobrych do oddania. jeśli
        byłby wan potrzebny, piszcie na gazetowy. a.
        • patsik Re: Straż pożarna dzisiaj rano 13.01.09, 13:08
          słyszałam, że w kościołach otwockich poszło ogłoszenie o pomocy

          pewnie rzeczy się trochę zebrało.....

          Więc prośba: jeśli ktoś ma wiadomości o tym, co jest JESZCZE
          potrzebne, czego brakuje, niech napisze na forum.
          • venoos1 Re: Straż pożarna dzisiaj rano 13.01.09, 13:51
            HEJ HEJ

            WIEC TAK: wink
            z tego co ja wiem ubrań maja dostatek - podobno wiele trafilo ich do rodzin -
            nie zawsze trafionych rozmiarowo, dlatego zaproponowalam jednym, ze jak maja
            cos, co im sie nie przyda, zeby zlozyc to u mnie na Wrońskiego - my to
            rozdzielimy, a jak cos zostanie to bysmy zlozyly w kosciele badz w pomocy -
            osoby potrzebujace na pewno sie znajda.

            Ze swojej strony, to dzisiaj albo jutro wraz ze znajoma podjedziemy na poczte w
            swidrze, gdzie pracuje bacia tej 3 - letniej dziewczynki - chemy przekazac jej
            ubranka i srodki czystosci, zabawki - wszystko dla tej dziewczynki - moze wtedy
            od niej sie dowiemy co jest jeszcze potrzebne.

            Z tego co wiem, to najbardziej potrzebne sa sprzety domowego uzytku - talerze,
            kubki etc - ubran nawet u mnie na Wrońskiego jest juz sporowink za co bardzo
            dziekuje...

            Takze napisze jak uda mi sie pogadac z ta babcia
            Pozdrawiam
            a.
            • patsik Re: Straż pożarna dzisiaj rano 13.01.09, 14:02
              To dobrze, że wiadomo, co zrobić z nadmiarem ubrań smile
              Koniecznie daj znać po rozmowie z panią babcią, co jeszcze jest
              potrzebne.
              • venoos1 Re: Straż pożarna dzisiaj rano 13.01.09, 20:26
                niestety dzisiaj nie udalo mi sie podjechac "do babci" tej dziewczynki, ale
                jutro na 100%

                Generalnie ciuchów ci u mnie dostatek wink wiec tylko trzeba je porozwozic - moze
                jakies wizje jak to zrobic?? bo trzeba by bylo jakos to pogrupowac podzielic...
                no i ta lista potrzebujacych bylaby wskazan!! moze cosik sie dowiem jutro,,,
                • 111majka Re: Straż pożarna dzisiaj rano 14.01.09, 01:55
                  Ja mam mieć jutro jeszcze ciuchy i buty dla dużych facetów. Przydadzą się?
                  • venoos1 Re: Straż pożarna dzisiaj rano 14.01.09, 07:05
                    Ja dla duzych to biore wink wink bo ci duzi dostali małe i wszystko chca zwrócic,
                    gdyz im sie nie przydadza...
                  • venoos1 Re: Straż pożarna dzisiaj rano 14.01.09, 07:05
                    Jak dla dużych to bioręwink wink Bo ci duzi dostali małe i chca oddac bo są nie
                    przydatne im...
                    • marius68 Re: Straż pożarna dzisiaj rano 14.01.09, 09:54
                      venoos1 napisała:
                      > Jak dla dużych to bioręwink wink

                      Czy dla dużych to buty 43-44 i ubrania na 180?
                      jeżeli tak to mam też do oddania trochę rzeczy.
                      Dajcie zać.
                      Mariusz
                      • venoos1 Najbardziej potrzebne: 14.01.09, 19:08
                        Witam
                        Pani babia niestety na urlopie - zwolnieniu - nie okreslily sie kolezanki, ale
                        zostawilam swoj nr telefonu i ma sie ze mna skontaktowac.

                        Dzisiaj pierwsza partia poszla do OKS do dziewczyn, ktore dostaly ubrania, ale
                        wszystkie byly za duze (one nosza rozmiary 38) - no wiec przebralam wszystko i
                        wybrałam to co dla nich moze byc oki.
                        Razem do nich znajoma (agnieszka)zabrala ubrania dla dwóch chlopa - niestety nie
                        wiele pasujacych, bo tak jak napisalam sa dosc wysocy - tazke wszystkie spodnie
                        etc byly za krotkie. - ale to co znalazlysmy - zabrala
                        Dalam jeszcze w pakiecie proszek do prania i troche chemii
                        Dzisiaj ma z nimi porozmawiac i dowiedziec sie co i jak...

                        Za wszystko wszystkim dziekuja bardzowink

                        A najbadziej potrzebne jest:

                        Sztucce;
                        talerze;
                        kubki;
                        koce;
                        poszewki;
                        pościel;
                        kołdry;
                        poduszki;
                        RECZNIKI;
                        bielizna (no ale uzgodnilysmy z "becky" (jesli sie nie myle wink ) ze to to akurat
                        lepiej kupic nowe)
                        skarpetki
                        i wszystko to co nam wydaje sie oczywiste a oni tego nie maja...

                        Ubrań jest nam dostatek wink

                        Mam tez ubrania dla dosc duzej Pani - cały worek - wiec mysle ze na pewno cos
                        znajdzie dla siebie;

                        Marius: Z tego co wiem, co "chlopcy" maja na pewno okolo 180cm - rozmiar buta
                        jutro bede wiedziala - takze dam znac.

                        to na tyle...
                        • bamerykanka Re: Najbardziej potrzebne: 15.01.09, 06:33
                          venoos1 napisała:

                          >
                          > bielizna (no ale uzgodnilysmy z "becky" (jesli sie nie myle wink )


                          tak, to ja.
    • 111majka meble 15.01.09, 11:38
      Mam namiar na sporą ilość używanych mebli, są w Międzylesiu. Są szafy, szafki,
      biurka, krzesła, łóżka, chyba materace.
      Najlepiej byłoby załatwić to jak najszybciej, bo te rzeczy są po prostu
      rozdawane a chętnych jest sporo. Ale ja nie mam możliwości ani ich
      przewiezienia, ani trzymania. Mogę dać kontakt.
      • venoos1 UBRAŃ JUZ WYSTARCZY!!!!!!! 15.01.09, 18:58
        Rozmawialam z pania babcia no i ma zrobic liste najbardziej przydatnych rzeczy -
        mowi ze ubraniami sa zasypani - maja wiecej niz w rzeczywistosci posiadali...

        Najbardziej potrzebne sa rzeczy codziennego uzytku - zabrala ode mnie talerze,
        filizanki, posciel, zelazko, chemia, srodki czystosci - jest kobieta godna
        zaufania, wiec powiedziala ze sie ze wszystkimi podzieli- takze dalam jej to co
        mialam... ale to za malocrying

        takze za ubrania dziekuja juz bardzo - prosza o koce reczniki, posciel - jesli
        oczywiscie uda nam sie cos takiego znalezc.

        Pozdrawiam i bedziemy w kontakcie

        PS: Jesli ktos chce w sobote to bede w bajkowej od 10 rano...
      • bamerykanka Re: meble --dwa lata temu byl poziar 21.01.09, 09:11
        Jakis pani stracila pralka.

        Obiecalam jej ze szukam inne, dla niej. Czy jest mozliwa, ze jest uzywana pralka?

        Ta pani ma 3 mlode corki, teraz ma inny mieszkanie, ale ostatnio 2 lata wszystko
        przez rekami musi umyc. Jezeli tak, moge przywozyc do niej. Moj telefon jest
        022-789-6950.
        • 111majka Re: meble --dwa lata temu byl poziar 21.01.09, 10:46
          Nie Becky, tam nie ma pralki.
    • venoos1 Wszystko rozdane ;) ;) ;) 16.01.09, 19:16
      Wszystko rozdalam wink Generalnie prosza o spodnie - prosilam zeby zrobili liste
      potrzebnych rzeczy i rozmarów -maja dzwonic do mnie...

      Ale strasznie sie ciesze ze pomoglismy tylu osobom wink a ten usmiech na twarzy
      jak dostawali posciel.. koce.. garnki - ach wink
      • patsik Re: Wszystko rozdane ;) ;) ;) 18.01.09, 22:07
        wiozę jutro talerze i kubki
        czy pluszaki też się przydadzą? albo klocki? bo mam do oddania......
        • venoos1 Re: Wszystko rozdane ;) ;) ;) 18.01.09, 23:03
          tak tak... wink pluszaki i klocki tak - talerze tak wink Dziekuje
          • sosnovy Re: Wszystko rozdane ;) ;) ;) 20.01.09, 18:48
            Wczorajszy artykuł ze Stołecznej na temat pogorzelców,są numery kont ,telefony i kontakty .

            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6173810,Caly_Otwock_pomaga_ofiarom_pozaru.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka