Dodaj do ulubionych

Czy ja mogę być kolejną ofiarą boleriozy?

21.02.07, 13:38
Mam na imię Bartek i trafiłem na to forum za pomocą bezinteresownej kobiety,
która znalazła mnie prawdopodobnie tam gdzie nie trzeba czyli na „forum
chorych na depresje i nerwice”.
Ogólnie moje problemy do niedawna wydawało mi się że sa niezauważalne ale do
czasu kiedy zostałem określony „no bo czasami chodzisz jakbyś nie wiedział
gdzie jesteś i co ty tu robisz. z głowa w chmurach po prostu”. Niestety musze
się z tym zgodzić.

Problem ten niema swojej wyraźnej granicy początku, założyłem sobie, że trwa
około 2 lat.
Ale wcale nie jest powiedziane że nie ciągnie się na dwa razy dłuższym
odcinku czasu, czy to jest możliwe? A więc mam olbrzymie problemy z
koncentracją do tego stopnia że, czasem nawet idąc z pokoju do kuchni wziąć
sztućce i będąc w kuchni zadaje sobie pytanie „a co ja chciałem hmmm? a
to...”. Do tego ciągle chodze niewyspany choćbym niewiadomo ile czasu spał.
Do tego często boli mnie głowa coś tak jakby migrena mam wrażenie że moja
cała głowa jest spięta tak jakbym intensywnie starał sobie coś przypomnieć.
Od roku czasu mój brak koncentracji zauważalnie negatywnie wpływa na moją
jazde samochodem. Z punktu fizjologii robiłem chyba już wszystko: morfologie
krwi, tomografie głowy, witaminy, nawet USG serca związane z badaniem
prawidłowości ciśnienia krwi, badania u neurologa. I niestety nic nie
wykazało zmian. Jeszcze niedawno myślałem że zostałem wyleczony
Około 5 miesięcy temu miałem zabieg pod narkozą wycinania zebu mądrości
wyrośniętego w pechowym położeniu i wykrytego w czasie całych tych ceremonii
z tomografią. Cała moja nadzieja tkwiła w tym że to jest przyczyną mojego
ograniczenia i bólów głowy. Lecz niestety jedynie co mi ten zabieg przyniósł
to sen pod narkozą jakiego dawno nie miałem. W tej chwili od 4 miesięcy
przebywam w anglii a powrót planowałem na czerwiec lecz ze względu na to
forum i w zasadzie pewne zaufanie do jednej z osób można powiedzieć że powrót
organizuje w trybie natychmiastowym tongue_out Wszystkie powyższe informacje
wynikają jeszcze zanim trafiłem na to forum ale teraz powinienem dodać coś co
może pasować do tej choroby „bóle stawu żuchwy” - znalezione na tym
forum; „bóle żeber a w zasadzie mostku” – znalezione w encyklopedii pod
hasłem bolerioza. Teraz mi się przypomniało że miałem robione prześwietlenie
klatki piersiowej odnośnie tego bólutongue_out
Sporo rzeczy zostało pominiętych ale chyba nie można wszystkiego napisać we
wstępie.
No udało mi się zmusić do koncentracji przy pisaniu tego...
Obserwuj wątek
    • wroteknowynick Re: Czy ja mogę być kolejną ofiarą boleriozy? 21.02.07, 14:35
      Ja nie prowadzę już samochodu bo boję się że przez nieuwagę popełnie jakiś błąd
      albo po prostu zasnę za kierownicą ze zmęczenia smile

      Zeby mialem 4 wyrwane(ósemki) z powodu bolu stawow zuchwowo skroniowych i zebow,
      a glowa boli mnie od 2000 roku non stop smile Nosilem aparaty ortodontyczne itp itd.

      Nie ekscytuj się tez tak za bardzi ze wezmiesz antybiotyk i ci przejdzie od
      razu, ja tez tak myslalem ale szybko mi przeszlo po dwoch wizytach w szpitalu.
    • rzepcia3 Re: Czy ja mogę być kolejną ofiarą boleriozy? 23.02.07, 08:43
      Ja tez nie pamietam kleszcza i co???Mam manie, bzika, świra???Szkoda tylko że ta
      mania potwierdzona jest badaniem pozytynym PRC REal Time. Gdyby nie to forum
      nadal myslałabym że mam jakąś starszną chorobę, której lekarze nie mogą
      zdiagnozowac i pewnie zaraz umrę.Teraz przynajmniej wiem z kim walczyc i jak to
      robić ...
    • franiolek1 Re: Czy ja mogę być kolejną ofiarą boleriozy? 23.02.07, 09:02
      Ciezko powiedziec: borelioza lub nie borelioza.
      "Cos" Ci dolega i musisz szukac diagnozy.
      Zrob badanie krwi, Western Blota, w obydwu klasach. Jezeli wyjdzie negatywne,
      nie oznacza to, ze nie jestes chory. Badanie nalezy powtarzac, jezeli wynik
      jest negatywny. Mozesz zrobic PCR w Poznaniu, kilka osob sero-negatywnych,
      dostalo pozytywne wyniki wlasnie tam.
      Potem chyba warto zaryzykowac leczenie antybiotykiem. W wiekszosci przypadkow,
      po antybiotykach objawy boreliozy nasilaja sie. To czesto jest potwierdzeniem
      choroby. Zdarza sie jednak, ze te nasilenia nie przychodza...
      Niestety, borelioza jest czasami trudna do zdiagnozowania, lubi udawac inne
      choroby, lekarze jej nie znaja. Ciezko tez otrzymac leczenie, choc wiele osob
      na tym forum leczy sie energicznie.
      Powinienes przeczytac FAQ, sa w nim cenne informacje dla nowo-przybylych.
      Odwagi, musisz dzialac i sie leczyc.
    • lostmen Re: Czy ja mogę być kolejną ofiarą boleriozy? 25.02.07, 17:17
      Chyba najlepiej będzie jak udam się do poznania na ten "pcr real time"
      Długo się czeka na wyniki? Dziękuje wszystkim za moją obrone na forumbig_grin
      • zazule Re: Czy ja mogę być kolejną ofiarą boleriozy? 25.02.07, 18:58
        Tylko po wyciągu z grejfrutasmile Nie wiem ja długo trzeba zażywać i jak długo się
        czeka na wynik ale na pewno ktoś z Forumowiczów wie. Nie musisz się nigdzie
        udawać chyba ze masz blisko. Oni wyślą Ci pojemnik na krew.
        Wróciłeś do domu?
        pzdr
        zaz
        • lostmen Re: Czy ja mogę być kolejną ofiarą boleriozy? 19.03.07, 21:59
          Ja nie moge bo już jestem kolejną ofiarą boreliozy...
          Narazie taką informacje uzyskałem telefonicznie z labolatorium.
          • zazule Re: Czy ja mogę być kolejną ofiarą boleriozy? 19.03.07, 22:43
            Czesc Bartku,

            dobrze, ze juz wiesz gdzie jest przyczyna Twojego złego samopoczucia. Mozesz
            napisac o tym na forum o nerwicy. Moze dla kogos bedzie to wazna informacja.
            trzymaj sie ciepło
            pozdrawiam serdecznie
            Zaz
          • nataszkam Re: Czy ja mogę być kolejną ofiarą boleriozy? 20.03.07, 14:19
            Znasz wreszcie wroga.
            Dołóż mu antybolami.
            No i "pochwal się " na forum o nerwicach. Pewnie zaraz Cię zakrzyczą, jak
            kiedyś Geodetę smile Ale jest to wazne, bo pewnie jeszcze sporo osób truje się
            lekami, które w żadnym wypadku im nie pomogą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka