pol_lop
13.01.09, 15:49
Na zachodzie takie pętle indukcyjne wtopione w asfalt znakomicie
usprawniają ruch. Zbliżając się bowiem do skrzyżowania kilka zwojów
wtopionych etapowo na kilkadziesiąt metrów przed skrzyżowaniem
rozpoznaje auto zbliżające się do niego i... zmienia mu światło na
zielone lub robi to niezwłocznie po tym jak przejadą auta z bardziej
uprzywilejowanej drogi (niezależnie od pasa kierunkowego, tj. czy
chcemy jechać w lewo, prosto bądź w prawo, gdyż pętle wbudowywane są
niezaleznia dla każdego pasa). Koszty jednej pętli wachają się od
kilku do kilkuset tysięcy złotych, ale korzyści z ich stosowania w
zatłoczonych miastach wręcz nieocenione. Sam z resztą jestem pod
wrażeniem po tym jak trochę pogrzebałem i znalazłem jak ten system
działa, i mając na uwadze wspomnienia z poruszania się autem, np. po
Holandii.
Niedługo rozpocznie się przebudowa skrzyżowania Piłsudskiego i 10
lutego gdzie będą montowane światła, oraz posszerzanie tej drugiej .
Czy taki system to dla nas luksus, czy już konieczność?
I zastanawiam się czy ktoś u nas w powiecie rozważał zainteresowanie
takim systemem?