Dodaj do ulubionych

Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? G...

10.02.12, 19:16
Kto szuka, ten znajdzie.
Jakość i smak produktu,
to różnice w marketingach, i producentów tych towarów.
Nie wierzę że w Bułgarii ktoś zapłaci za pieprz podwójnie albo i potrójnie,
tylko dla tego że nie wszystkie ziarnka są całe.
W Europie północnej, jest i większy wybór droższych marketingów,
niżeli na południu.
Myślę że cała afera tu się topi.
Obserwuj wątek
    • Gość: butapren Re:Czym się różnią polska i amerykanska (US) Cola? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 13.02.12, 02:48
      "Polacy mogą być spokojni - przez Coca-Colę zostaliśmy zaliczeni do grupy krajów, w których napój słodzony jest sacharozą. Cola jest więc u nas podobna do tej w Austrii i Niemczech. Izoglukoza znalazła się w napojach w Bułgarii, Rumunii oraz na Słowacji i na Węgrzech"

      Dodam jeszcze, ze Coca-Cola produkowana i sprzedawana w USA slodzona jest "high-fructose corn syrup". Czyzby "Coca-Cola Co." zaliczyla USA do grupy tych "gorszych" krajow...
      Jaka bedzie sugestia dziennikarzyny?
      • Gość: klakier Re:Czym się różnią polska i amerykanska (US) Cola IP: *.nyc.res.rr.com 13.02.12, 06:28
        Nieprawda ! W USA jest Coca-Cola słodzona sacharozą. Sprzedawana jest z zółtą nakrętką w okresie żydowskiego święta paschy.
        • Gość: maxxx Re:Czym się różnią polska i amerykanska (US) Cola IP: 173.233.221.* 13.02.12, 17:18
          "Nieprawda ![/b] W USA jest Coca-Cola słodzona sacharozą. Sprzedawana jest z zółtą nakrętką w okresie żydowskiego święta paschy."
          ```````````````````````````````````````````````````````````````````````
          Moze to jakas (koszerna?) "lokalna specjalnosc" w Nowym Jorku? Przez wiele lat i w wielu stanach przygladalem sie na butelki "Coca-Coli" i ZAWSZE widnial tam "high-fructose corn
          syrup" zamiast cukru. Podczas swojego ostatniego pobytu w Meksyku
          zauwazylem natomiast, ze na butelkach tamtejszej "Coca-Coli"
          figuruje calkiem normalny cukier!

          • wesus Re:Czym się różnią polska i amerykanska (US) Cola 14.02.12, 18:41
            Ja też nigdy nie widziałem w USA Coca-coli z cukrem...
            Dla mnie różnica w smaku międzu high fructose syrup i cukrem jest ogromna
            • Gość: loos Re:Czym się różnią polska i amerykanska (US) Cola IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 20:19
              W Polsce Coca-Cola i PepsiCo ma silną lokalną konkurencję w postaci Grupy Hoop. Smak jest oczywiście kwestią preferencji, ale nawet, gdybym miał do wyboru w tej samej cenie Coca-Colę i Hoop Colę, wybrałbym tę drugą. W przypadku wersji Light, w których sztuka polega na tym, by smak słodzika był jak najmniej wyczuwalny, różnica na korzyść Hoopa jest jeszcze wyraźniejsza. Jak napisałem, to kwestia upodobań, ale z mojego punktu widzenia, jeśli mogę mieć 2l najlepszej coli jaką znam za 2,50 pod marką Biedronki, pogarszanie jakości Coca-Coli specjalnie dla polskiego rynku byłoby strzałem w stopę. Ich marka i jak chcą psuć, to ich sprawa.
              • Gość: xxx jak to śmierdzące ku...two można pić wogóle ? IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.12, 00:23
                smakują wam te posłodzone szczyny ?

                macie najebane do głowy od tej reklamy
                • Gość: loos Re: jak to śmierdzące ku...two można pić wogóle ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.12, 10:01
                  Wszystko jest dla ludzi. Kultura osobista też.
            • Gość: klakier Re:Czym się różnią polska i amerykanska (US) Cola IP: *.nyc.res.rr.com 15.02.12, 04:43
              Następnym razem gdy zobaczysz colę z żółtą nakrętką ...

              mikeeatsdetroit.wordpress.com/2009/04/09/passover-coke/
      • Gość: ctesiphon Jeszcze jakieś pytania? IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.12, 22:15
        Tak, USA zostały zaliczone przez Coca-Cola Company do "gorszych" krajów.

        > Jaka bedzie sugestia dziennikarzyny?

        Trzymaj styl, misiu.
    • emilka321 gorsze produkty tej samej marki 13.02.12, 12:17
      oczywiście, Polacy czy Rumuni zarabiają mniej niż Austriacy, ale cola albo proszki do prania gorszej jakości wytwarzane są często w naszych fabrykach, z niższymi kosztami pracy, czynszów itd. Czyli różnica w jakości i cenie nie wynika z tego, że np. Szwajcarów stać na więcej tego samego francuskiego szampana, przewożonego bliżej niż do Polaków, tylko z tego, że firma X mająca fabryki w Szwajcarii i w Polsce zamiast wytwarzać jeden produkt, do swojej czekolady gorzkiej dodaje 70% kakao 1. sortu, a do czekolady gorzkiej na rynek polski 60% kakao 2. sortu, jeszcze obłudnie tłumacząc, że zsowietyzowane społeczeństwa "przyzwyczaiły się" do marnych słodyczy, detergentów, samochodów itd. i nie byłyby w stanie docenić oryginału.
      Ja nie mam nic przeciwko temu, by szwajcarska bombonierka kosztowała w Polsce 100zł (byle nie bezwzględnie więcej niż w kraju pochodzenia, bo przy 5-krotnie wyższych zarobkach to lekka przegina), a jeśli koniecznie pragną podbijać polski rynek tańszym produktem, to niech nazwą go inaczej, tak jak to się dzieje przy markach własnych supermarketów (serek A dla marketu B, mleczarni C, w cenie 50% oryginalnego serka C).
      Konsument nie ma doskonałej informacji i takie robienie go w konia, że używa 'oryginału marki X' jest zwyczajnie nieuczciwe i to podwójnie, bo konsument w państwie biedniejszym łudzi się, że obcuje z prawdziwym produktem, wyjechawszy za granicę przeżywa dysonans po spróbowaniu oryginału, a jeśli odwiedzi go kolega z państwa bogatszego to co powie? - U was nawet nasze eksportowe czekoladki/ herbata/ proszki są gorsze, nie dziwota, że jesteście tacy biedni i nic od was nie kupujemy...
      Szansa na odwrócenie tego trendu i nieuczciwy zysk jest niewielka (można sprzedawać za granicę 30% wódkę, bo tam mają słabszą głowę, albo nieszczelne okna dachowe, bo na południu zimy łagodniejsze, a zagranicznych gości zadziwiać mocą drinków i idealną izolacją okien w Polsce)
      • bzyk_origo chamsko chu...jaja bulgarow, rumunow, polaczkow 14.02.12, 21:14
        Zwykla bezczelnosc zachodnich producentow chamsko chu...jaja bulgarow, rumunow, polaczkow itp. "europejczykow" z odzysku - dopasowujac jakosc swych produktow do poziomu produktow krajowych b. czesto za wyzsze ceny niz na swoich rynkach. Dlatego kupuj towar pochodzenia miejscowego bo to zmusi zachodnich producentow do konkurencji i cena, i jakoscia. Jedynym jezykiem ktory do nich dociera to bojkot ich produktow !!!
    • Gość: ad acta I po to jest ACTA !! IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 14:27
      aby producenci nie fałszowali swoich własnych produktów.
      • bronimir Re: I po to jest ACTA !! 14.02.12, 21:08
        Niestety, koncerny mają opracowane kilka wersji tego samego produktu.
        ACTA chroni tylko przed podróbkami obcych producentów.
    • korcia2000 Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? G... 14.02.12, 18:18
      Najlepszym dowodem jest jakość proszków do prania. Proszki niemieckie (np. popularny Tandil) są prawie dwukrotnie wydajniejsze od proszków znanych marek (Persil, Ariel) znajdujących się na polskim rynku, bardzo dobrze piorą a przy tym są tańsze. Zresztą Persil czy Ariel zakupiony w Niemczech ma również lepszą jakość.
      • Gość: aga W proszkach "oryginalnych" specjalizuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 20:49
        ostatnio Auchan. Małe kartoniki ( to chyba 400 g) sprzedają po... 27 zł. To są "oryginalne" np. Persile, ale co z tego, ze oryginalne (opakowania niemieckie z naklejkami po polsku), jak to -sądząc z opisu składu- naprawde nic nadzwyczajnego, kupa fosforanów itd. Ciekawa jestem, czy to ktoś kupuje :)...
    • Gość: szoppracz proszki do prania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 18:29
      proszki do prania - tej samej dobrej marki: kupione w Niemczech - pachną świetnie; kupione w Polsce - niestety inaczej...
      • Gość: 3918 to samo z odzieżą... IP: *.77.classcom.pl 14.02.12, 23:51
        kupiłem 3 lata temu spodnie "markowe" w firmowym sklepie, kosztowały ok. 200 zł, po miesiącu intensywnego użytkowania były poprzecierane i do wyrzucenia, spodnie tej samej marki zakupione w ...uwaga: ciucholandzie 5 lat temu służą mi do dzisiaj. Różnica horrendalna! Od tego czasu nikt nie namówi mnie na "marki", srarki i inne głupoty. W Polsce te tzw. markowe rzeczy są wielokrotnie gorszej jakości niż te oferowane na Zachodzie
    • Gość: barakuda Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? G... IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 18:41
      niestety czekolada Milka wyprodukowana w Polsce jest po prostu obrzydliwa!!!!
      Przypomina bardziej wyrob czekoladopodobny.
    • Gość: gość Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? G... IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.12, 19:17
      Obudziliście się ? Nic nowego, od dawna wiadomo że na zachód idą lepsze.
    • Gość: bre Re: Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 19:43
      Fakty stare - przynajmniej od 90 roku - bralem udzial w przepakowywaniu kawy Tschibo w 1990 roku w porcie w Hamburgu ;)

      Temat mega zastepczy jak niemal wszystko na wyborczej. Hujowka i trenduffka.
    • Gość: Voyshick Na glowne stronie tytul uderza wielkimi literami: IP: *.uminho.pt / *.uminho.pt 14.02.12, 19:45
      "Polska, Rumunia, Bułgaria. Znane marki sprzedają nam gorszy towar"

      A dalej w tekscie: "POLACY MOGA BYC SPOKOJNI - przez Coca-Colę zostaliśmy zaliczeni do grupy krajów, w których napój słodzony jest sacharozą. Cola jest więc U NAS PODOBNA do tej w Austrii i Niemczech. Izoglukoza znalazła się w napojach w Bułgarii, Rumunii oraz na Słowacji i na Węgrzech."

      I nizej: "Duże różnice w jakości odnotowano w przyprawach Kotanyi. Najgorzej wypadły pieprz i papryka w Bułgarii. W porównaniu z Niemcami, Austrią, CZY POLSKA przyprawy zawierały mniej ekstraktu z papryki i decydującej o ostrości kapsaicyny, a ziarna pieprzu w torebkach były częściej uszkodzone."

      A jeszcze ponizej, jesli chodzi o Polske, to tylko wzmianka o jakiejs tam cenie, z ktorej nic nie wynika.

      To ja sie pytam: gdzie K....WA w tym tekscie jest napisane, ze znane marki sprzedaja NAM (Polakom) gorszy towar? Ja sie k..wa pytam gdzie? Po jaka cholere tak podajecie tytuly, zeby wk..wiac dla samego wk...wienia czlowieka i jatrzyc jad?
      • Gość: aga Na to samo zwróciłam uwagę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 20:53
        Ale co do gorszej jakości koncernowych towarów w BUłgarii czy Serbii w porównaniu z polskimi- to się zgadzam. Byłam podczas wakacji, tak samo wyglądające produkty tam były ewidentnie gorsze, nawet jedzenie w McDonalds ( czasem jem w podróży) tam jest mniej smaczne, naprawdę.
    • Gość: xxx Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? G... IP: *.stansat.pl 14.02.12, 19:55
      po prost nie kupować. szybko wszystko wróci do normy. odrobina silnej woli
    • Gość: MartaS. Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? G... IP: *.range86-171.btcentralplus.com 14.02.12, 20:50
      Nie no prosze, nie rozsmieszajcie mnie i nie probujcie wmowic, ze cola slodzona sacharoza jest w czyms lepsza od tej z jakims tam glukozowo-fruktozowym czyms. Oba napoje to swinstwo pelne konserwantow, cukrow, gazu, karmelu i barwnikow i oba z powodzeniem wyczyszcza muszle klozetowa pozostawione w niej na noc. Smacznego.
      • Gość: aga To prawda :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 20:54
        :)))...
      • Gość: maxxx Re: Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? IP: 173.233.217.* 14.02.12, 21:33
        "Nie no prosze, nie rozsmieszajcie mnie i nie probujcie wmowic, ze cola slodzona
        > sacharoza jest w czyms lepsza od tej z jakims tam glukozowo-fruktozowym czyms."

        Nie wiem, czy jest "lepsza" ale... roznica smaku jest wyraznie wyczuwalna i osobiscie wole te z cukrem.

        P.S. Wiekszosc napojow dostepnych na kazdym rynku (poza woda mineralna)
        zawiera konserwanty oraz barwniki...
        • Gość: loos Re: Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 22:49
          No cóż, sacharoza jest zdrowsza od syropu g-f, ale to, broń Boże, nie znaczy, że jest zdrowa. Po prostu fruktoza to wyjątkowo parszywy cukier, który bardzo wolno się metabolizuje. Sacharoza to taka sama biała śmierć, tyle że rozłożona na więcej rat.
    • Gość: zz Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? G... IP: *.echostar.pl 14.02.12, 21:04
      gdzie kupię w Polsce coca-cole o smaku wanilii? W Niemczech pilem to czesto, kupowalem w Lidlu czy Kauflandzie a u nas nie widzialem w zadnej sieci. Smak znakomity lepszy od coli wisniowej.
      • d1ler Re: Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? 14.02.12, 21:59
        "Piotr i Paweł" po 5 zł z hakiem za litr
    • bronimir To oczywista oczywistość. 14.02.12, 21:05

      Proszki do prania kupuję w Niemczech, herbatę w Anglii, oliwę z oliwek we Włoszech a "trawkę" w Czechach. Nie po to ludzie stworzyli eBay by za te same pieniądze kupować gorszy towar w Polsce. Po znalezieniu solidnego sprzedawcy oferującego dobry towar, nawiązuję z nim osobisty kontakt i jako stały klient mam upusty i tańsze opłaty za wysyłkę.
      W sumie nie wychodząc z domu mam towar o kilka klas wyższej jakości za ta samą cenę.
      Kupujcie wino u producentów we Francji, zobaczycie jakie mają prawdziwy smak.
      • Gość: maxxx Re: To oczywista oczywistość... IP: 173.233.217.* 14.02.12, 21:39
        "Kupujcie wino u producentów we Francji, zobaczycie jakie mają prawdziwy smak."

        "Prawdziwy" smak? Kupowalem te same (lub/i bardzo podobne) wina w kilku roznych krajach i... zadnej znaczacej roznicy nie zauwazylem. Moze tzw. "sommelier" jest w stanie jakowes roznice smaku dostrzec!
      • Gość: pinky Re: To oczywista oczywistość. IP: *.icpnet.pl 15.02.12, 10:12
        Angielską herbatę made in Swarzędz?
    • miroo Kapitalizm.. 14.02.12, 21:26

    • Gość: kasa Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? G... IP: *.podkarpacki.net 14.02.12, 21:37
      Ludzie to jest zwykła standaryzacja produktu. produkt jest dostosowywany do rynku i tyle. Każda firma ma do tego prawo i nie czepiajcie się, że gdzieś Coca-Cola jest słodzona cukrem czy czymś innym, jedynie można się czepić, że ziarenka pieprzu były rozwalone bo to znaczy, że były źle przechowywane/zapakowne/przewiezione.
    • Gość: olo Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? G... IP: *.gl.digi.pl 14.02.12, 23:49
      Oczywiście że tak! Niestety.. Kosmetyki, chemia gospodarcza czy art. spożywcze. Kto nie próbował kupionych poza Polską, może faktycznie nie zauważyć różnicy. Smak, zapach, konsystencja itp. Koncerny kręcą własne lody na boku, wszyscy klęczą u koryta, tylko Polacy są zawsze dymani na wszystkim:-(
    • szczypior59 Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? G... 15.02.12, 00:12
      Czy to znaczy że kontrowersyjna umowa ACTA ma dotyczyć tylko użytkowników?!A gdzie uczciwość koncernów,które "tak dbają"o swoją markę?!
    • wrd6611 Czym się różnią polska i bułgarska Coca-Cola? G... 15.02.12, 02:10
      Niestety ale to jest prawda. Najlepszy przyklad to proszek do prania.
    • Gość: aaa Co w tym złego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 07:15
      Właśnie jak jest 100% identyczny skład to znaczy że produkt jest 100% chemiczny. Ewentualnie rzeczywiście te same składniki po świecie rozwożą (kakao tak czy siak trzeba przywieść z daleka). Różnice wynikające z tego jakie roślinki gdzie rosną, albo do jakiego cukru się ludzie przyzwyczaili są jak najbardziej akceptowalne.
    • Gość: dziki cham Jak skłonić producentów? Portfelem. IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.12, 07:16
      To proste - portfelem.
      Przestać kupować produkt "dla gorszej rasy".

      Obecnie w czasach rewolucji wywoływanych na fb, w 2 dni można skrzyknąć milion ludzi
      i zrobić błyskawiczną akcję w stylu "w tym tygodniu nie piję syropu glukozowego" itp.
    • piotr228 W biedniejszych krajach jest zawsze drożej!!! 15.02.12, 09:24
      We wszystkich krajach w których mieszkałem (także np. w Japonii) płaciłem miesięcznie za żywność mniej niż w Polsce. Argument o tym, że w Polsce jest taniej nie jest do utrzymania. Przykładowo w USA coca cola jest prawie dwa razy tańsza, choć pracownikom za jej wytworzenie trzeba zapłacić znacznie więcej. Jedynym wyjaśnieniem chamstwa producentów opisanego w artykule jest chęć osiągania maksymalnych zysków oczywiście kosztem konsumentów, którzy na słabym rynku nie mają pola manewru.
    • Gość: reality_show Kwestia gustu... IP: *.range109-158.btcentralplus.com 15.02.12, 11:13
      Jeżeli chodzi o przyprawy, to za jakością powinna iść odpowiednia cena. Być może firmy globalne wypychają towar wybrakowany po tańszej cenie na tańsze rynki /aby nic nie zmarnowało się/. Co do Coca-Coli to wszędzie jest taka sama, różni się jedynie sposobem dosładzania i wodą. Czym jest dosładzana można przeczytać na opakowaniu i najwyżej nie kupować. Osobiście unikam wszystkich napojów dosładzanych Aspartamem i Acesulfamem K, ponieważ psują smak. W Polsce jest duża produkcja cukru z buraka. W tamtejszych krajach znowu jest duża produkcja syropów skrobiowych, które są tańsze, bo pochodzą z odpadów pszenicy i kukurydzy /nic nie może zmarnować się/. Zrozumiałe więc, że Coca-Cola używa w tamtych krajach syropów skrobiowych tak jak w USA. Że są gorsze jakościowo? Cena powinna odzwierciedlać jakość. Jak uważasz, że przepłacasz to po prostu nie kupuj.
      • Gość: maxxx Re: Kwestia gustu i smaku... IP: 173.233.209.* 15.02.12, 16:11
        Tak, czy inaczej, artykul GW nie udawadnia, ze istotnie, do Polski zawsze trafiaja towary o gorszej jakosci... i to wlasciwie tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka