Dodaj do ulubionych

Co denerwuje zamorska Polonie ?

15.01.06, 15:35
Jest kilka takich spraw....mozna to bez trudu zauwazych czytajac to forum.
Przyklady:

1-Nieistniejaca pulapka paszportowa.Pogranicznikow nie obchodzi, ze polonus
dumnie wyciaga swoj zagramniczny paszporcik i zadziornie mowi, ze polskiego
nie ma. Nie masz to nie masz, twoja strata.Dlatego imigrancina podkreca sie
emocjonalnie nt. tzw podwojnego obywatelstwa, zrzekania sie obywatelstwa
etc. "Bo security clearance nie dostane!" haha. A tymczasem SC mozna dostac z
podwojnym obywatelstwem a problem (?) podwojnego obywatelstwa dotyczy dzis
dziesiatek o ile nie setek nacji i nikt z tego powodu nie rozdziera szat tak
jak Polonous.

www.freerepublic.com/forum/a382fc17f0cae.htm

2-Paszport polski to paszport kraju czlonkowskiego UE. A bylo zupelne
inaczej, gdy polonusek ruszal na wygnanie.Nawet paszport bylo trudno uzyskac
a do wielu krajow europejskich potrzebna byla wiza. Zeby wyjechac i osciasc
legalnie, trzeba niejednokrotnie bylo przejsc przez pieklo obozu. Dzis nie
trzeba. Wystarczy wziac walizke ze skromnym dobytkiem i jazda a proste
formalnosci zalatwic na miejscu- w Anglii lub Irlandii.

3-Polska zmienia sie na lepsze bez wzgledu na to ze sie to malkontentom nie
podoba i bez wzgledu na to, ze ciagle jest mnostwo rzeczy, ktore wymagaja
ogromu pracy. Kierunek jest pozytywny i nie ma od niego odwrotu !
Zmiany na lepsze notuje za kazda wizyta, a jezdze czesto.

4-Polak z Polski, jesli dzis zapragne wyemigrowac, to nie musi emigrowac do
USA, Kanady czy Australii.Nie musi i nie chce. Atrakcyjnosc tych krajow jako
kierunkow emigracji spadla i bedzie dalej spadac. Imigrantow europejskich
zastapi afrykanska i wschodnioazjatycka dzicz. Dla odmiany Polacy swietnie
sobie radza i organizuje sie np. w Irlandii.

5- W Polsce nikogo nie interesuje wychodzstwo. Ich pieniadze ani ich los.
Z jakichs powodow dla "zaasymilowanej" juz Polonii to kolejny policzek.
"Chca naszej kasy", "Sledza nas,porucznicy na tym forum nas czytaja". hehe smile
Tymczasem Polska kladzie na wychodzstwie lache do stopnia, ktory momentami
jest az przesadny, bo kraj powinien sobie wypracowywac ze swymi wyjechanym
dobre stosunki, tak jak robi Irlandia, Grecja, Wlochy. Polska nie. Polska
swych wygnancow jawnie lekcewazy. To kolejny policzek dla Polonusa.


6-Dolar dzis juz tylko 3.15 PLN i kazda wzmianka rodziny podczas rzadkich bo
kosztownych wizyt w Kraju, ze dobrze byloby dla emigranta zainwestowac w
Polsce, wywoluje u wygnanca czkawke i teksty obronne rodzaju "inwestowac w
Polsce??! Jeszcze nie oszalalem!!!". A tymczasem przecietny imigrancina w
swym nowym kraju po prosty zbyt cienko przedzie finansowo i najzwyczajniej w
swiecie nie ma czego inwestowac. Stracil calkowicie sile przebicia.

7-Ogorki na Grympoincie coraz drozsze, bo zlotowka silna.

Jak wam cos jeszcze przychodzi do glowy to prosze wpisywac. Zachecam.


Obserwuj wątek
    • annal_anna Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 15.01.06, 16:01
      powiem ci szczerze
      kolo dupy to mi nawet nie wisi a co dopiero aby mialo mnie denerwowac
      przeceniasz sie i te problemy-wlaczajac polapke paszportowa
    • starywiarus Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 15.01.06, 16:03
      ZMS-owcy.


      graybar napisał:

      > Jest kilka takich spraw....mozna to bez trudu zauwazych czytajac to forum.
      > Przyklady:
      >
      > 1-Nieistniejaca pulapka paszportowa.Pogranicznikow nie obchodzi, ze polonus
      > dumnie wyciaga swoj zagramniczny paszporcik i zadziornie mowi, ze polskiego
      > nie ma. Nie masz to nie masz, twoja strata.


      www.goniec.net/listy.html
      GONIEC NR 2/2006 (108) (13-19 I 2006)


      Dlatego imigrancina podkreca sie
      > emocjonalnie nt. tzw podwojnego obywatelstwa, zrzekania sie obywatelstwa
      > etc. "Bo security clearance nie dostane!" haha. A tymczasem SC mozna dostac z
      > podwojnym obywatelstwem a problem (?) podwojnego obywatelstwa dotyczy dzis
      > dziesiatek o ile nie setek nacji i nikt z tego powodu nie rozdziera szat tak
      > jak Polonous.

      www.dss.mil/search-dir/training/csg/security/S3stndrd/Adjudica.htm#Foreign%20Preference
      www.defenselink.mil/dodgc/doha/policyinterpmemo.pdf

      www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/02-33659.h1.html
      www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/2002.html
      www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/2003.html
      www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/2004.html
      www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/2005.html
      --------

      www.dss.mil/search-dir/training/csg/security/S3stndrd/Adjudica.htm#Foreign%20Preference
      Guideline C
      Foreign Preference

      The Concern.
      When an individual acts in such a way as to indicate a preference for a foreign country over the United
      States, then he or she may be prone to provide information or make decisions that are harmful to the
      interests of the United States.

      Conditions that could raise a security concern and may be disqualifying include:

      a. The exercise of dual citizenship;
      b. Possession and/or use of a foreign passport;
      c. Military service or a willingness to bear arms for a foreign country;
      d. Accepting educational, medical, or other benefits, such as retirement and social welfare, from a
      foreign country;
      e. Residence in a foreign country to meet citizenship requirements;
      f. Using foreign citizenship to protect financial or business interests in another country;
      g. Seeking or holding political office in the foreign country;
      h. Voting in foreign elections; and
      i. Performing or attempting to perform duties, or otherwise acting, so as to serve the interests of
      another government in preference to the interests of the United States.

      Conditions that could mitigate security concerns include:

      a. Dual citizenship is based solely on parents' citizenship or birth in a foreign country;
      b. Indicators of possible foreign preference (e.g., foreign military service) occurred before obtaining
      United States citizenship;
      c. Activity is sanctioned by the United States;
      d. Individual has expressed a willingness to renounce dual citizenship.
      • graybar No, dziekuje SW ! 15.01.06, 16:14
        To chyba nie wymaga juz komentarza? Gdzie problem? Nie ma problemu !
        NARESZCIE ! Czy mozesz juz odpuscic wiec ten temat?

        "Proszę mi powiedzieć, panie Jacku, czy posiada pan obywatelstwo polskie".
        Zgodnie z prawdą, odpowiedziałem: "Nie". Pan z SG powiedział: "Dziękuję",

        Slyszysz Wiarus? Powedzial: Dziekuje . I koniec. basta !Pasazer moze isc.

        I tu mamy problem. Pazsazer-Polonus , wolny jak pteaszek, nikogo nie
        interesujacy juz wiecej, dalej PROWOKUJE. Po jaka cholere?
        Idz czlowieku, do swojej rodziny, zjedz obiad, napij sie piwa. Dobranoc.
        • soup.nazi Re: No, dziekuje SW ! 16.01.06, 05:53
          Hehehe, to jest tzw. dialog hooya z butem, gliniak. But swoje, a hooy swoje.
          Stary na pewno sie na mnie nie obrazi, ze mu przypisze role buta, hehehe.
      • graybar Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 15.01.06, 16:42
        Tu juz ci kiedys Starywiarusie, odpowiadalem ale "zapomniales sie
        ustosunkowac"...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=34742429&a=34789245
      • mlody771 Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 15.01.06, 18:23
        Dzięki za informacje Starywiarus.
    • legendarny_ertes Emigracji do RFN nie ma 15.01.06, 16:04
      bo nie istnieje:

      Autor: graybar
      Data: 11.01.06, 02:56

      Ja juz tu dzis duzo widzialem: sa na imgracji ludzie, ktorzy nie wiedza ze w
      Polsce nie ma milicji tylko policja, ze pewne , niepolityczne funkcie bylej SB
      wykonuje instytucja o nazwie UOP.Ze ie duzo zmienilo.
      NO ALE DO CHOLERY JASNEJ, ZEBY DOROSLY, UMIEJACI PISAC I CZYTAC(CHYBA???)
      CZLOWIEK NIE WIEDZIAL JESZCZE DO DZIS ZE NIE ISTNIEJE JUZ RFN, TO JEST NAPRAWDE
      NIE DO POJECIA LUDZKIM ROZUMEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • terra-nova Re: Emigracji do RFN nie ma 15.01.06, 16:09
        Bo on to przepisal z dawnych materialow SB a wtedy bylo inaczej na mapie
        Europy. On tego nie wie, malo zna geografie, jak zreszta wszystko. Jesli
        myslisz,ze intelektualistow do SB przyjmuja to sie grubo mylisz.
      • polonus5 Re: Emigracji do RFN nie ma 15.01.06, 16:39
        to jest ten RFN czy go niema ???

        Ambasada Republiki Federalnej Niemiec
        Adres:
        ul. Dąbrowiecka 30
        03-932 Warszawa

        Tel.: ++48-22-58 41 700
        Faks:++48-22-58 41 739
      • artur666 Jest! I nie piepsz. 15.01.06, 17:18
        Jestes upierdliwy i drobiazgowy. Czyzby starosc? smile
      • mlody771 Re: Emigracji do RFN nie ma 15.01.06, 18:33
        Naprawde jest ciezko czasmi. Hahaha. Ale mam pytanie do wszystki madrych. Jaka
        jest forma rzadow w USA. Dokladnie: czy republikanska, czy tez demokratyczna?
        Wiecie, ktos tam walczy o demopkracje na swiecie. No to prosze odpowiedzcie i
        popiszcie sie swoja wiedza. Ktos tutaj(nie wymieniajac nickow) ma dziwna nie
        CHRZESCIANSKA zasade przekrecania i wysmiewania wypowiedzi, dla ukrycia swoich
        klesk politycznych i propagandowych.
        • graybar Bardzo sluszna uwaga Mlody !! 15.01.06, 19:01
          Jakos to nie przeszkadza, prawda? Ani w zajmowaniu najwyzszych stanowisk, ani w
          uzyskiwaniu security clearance.
          Nawet gubernator NJ mial doradce Izraelite nie tak dawno, do spraw
          bezpieczenstwa,!
          Malo tego, ten facio nawet ne mial zielonej karty za zarabial 110 000 K smilejako
          security advisor ~!
        • annahidalgo Re: Emigracji do RFN nie ma 15.01.06, 22:11
          mlody771 napisał: "Jaka jest forma rzadow w USA."

          System w Stanach jest republikanski: zwyciezca bierze wszystko; a nie
          parlamentarny, gdzie rozne partie musza sie ze soba dogadywac.
          To ma negatywny wplyw na demokracje jako "rzady ludu". Kiedy ten system byl
          ustanawiany wprowadzono tu takze zasade "check and balance" aby przeciwdzialac
          przewalom. Teraz wszystkie trzy grupy (legislacja, sadownictwo, wladza
          wykonawcza) stoja na uslugach duzych pieniedzy wiec "balance" juz nie istnieje.
          Z tego powodu uwazam "wprowadzanie demokracji przez US" w innych krajach za
          szopke. Dobrze sie to sprzedaje propagandowo, ale to ma tyle wspolnego
          z "rzadami ludu" ile ja z NASA, zero.
          Jak widzisz, ze ktos tutaj przekreca wypowiedzi innych to daj nam znac. Na FS
          mamy takiego jednego i dobrze nam robi przygwazdzanie go, przynajmniej
          forumowicze wiedza z kim rozmawiaja.
          • mlody771 Re: Emigracji do RFN nie ma 15.01.06, 22:53
            Mam wrażenie, ze jesteś za demokracja, a nie za republika. W republice
            wygrywający bierze wszystko? Z kad, to się wzięło? Republikańska formę
            rządów miały wszystkie kraje zachodnie swojego czasu. W republice
            parlament jest ja najbardziej na miejscu i UZYWAJAC PRAWA
            KASTUTUCYJNEGO reprezentuje swoich wyborców. W demokracji
            rządzi masa ludzi. Większość wygrywa i ustanawia prawa. Jak wiemy
            z historii masy zawsze sa w bledzie, z tego powodu, ze głosują emocjonalnie
            a nie posługują się prawem/rozsadkiem jak to jest w republice, gdzie
            reprezentanci narodu głosują w sejmie w ich sprawie.
            Dlatego zorganizowano referendum w Polsce
            o przyłączeniu jej do EU. Rozni artyści przybyli na festyny z zachodnie
            Europy i kupione media wciskały jak to dobrze będzie itd.
            Mniejwiecje, jak 100 ludzi przyjdzie do kogoś i zdecydują, ze należy go powieść,
            to mogą to zrobić w demokracji bo większość rządzi. W republice, każda jednostka
            ma równa ochronne prawna i jest równa tym przykładowym 100 ludzia.
            Prawda jest, ze już nie mamy republiki(tej z US Konstytucji) w USA, ale
            nielegalna demokracje i widzimy Jak pieniądze rządza, bo one również kupują
            media i naród się cieszy/popiera.
            • annahidalgo Re: Emigracji do RFN nie ma 16.01.06, 08:40
              mlody771 napisał: "W republice wygrywający bierze wszystko? Z kad, to się
              wzięło?"

              Kiedy w Stanach wprowadzano republike byl to najnowoczesniejszy istniejacy
              wtedy system polityczny. Na dodatek taki, ktory zapewnial posiadaczom
              reprezentacje polityczna z wykluczeniem "goloty". Od tamtych czasow ta "golota"
              wyemancypowala sie i uzyskala w Europie prawa polityczne. Poprzez istnienie
              systemu wielopartyjnego (nazwalam to parlamentarnym, ale masz racje, tutaj
              prowadzilo to do nieporozumienia) wiecej obywateli Europy niz US ma wplyw na
              decyzje swoich rzadow. Wynika to z istnienia malych partii politycznych (np.
              Zieloni w Niemczech, Le Pen we Francji, Samoobrona w POlsce). Mozemy sie
              zgadzac lub nie z politykami takich partii, to inny temat, ale przyznasz ze
              poprzez takie partie interesy wielu ludzi sa reprezentowane w parlamentach.
              Znowu, mozemy to lubic lub nie. Ty nie lubisz, ja tak, ale to inny temat.
              Z kolei w Stanach wytworzyl sie system dwupartyjny reprezentujacy od zawsze
              interesy pieniedzy i marginalizujacy interesy wiekszosci obywateli. Kandydatow
              z okregow wyborczych nie wysyla sie do cial ustawodawczych wedlug tego ile
              glosow uzyskali, na przyklad w Polsce czterech z PiS, trzech z PO, po jednym z
              PSL i SAmoobrony, ale jednego; glosy oddane na przegranych sa stracone. Wobec
              tego tylko niepoprawni idealisci lub glupcy glosuja na kandydatow z malych
              partii; reszta albo nie glosuje albo glosuje na kandydatow z dwoch duzych
              partii. Dzieki temu dorobilismy sie partii, ktore maja blizniacze platformy
              polityczne a roznia sie jedynie opakowaniem tych platform.
              Taki system odpowiada interesom wielkich fortun ale uwzglednia interesow
              wiekszosci ludzi. Nie mialabym z tym wiekszego problemu gdyby interesy wielkich
              fortun byly zbiezne z interesami wiekszosci obywateli. Niestety nie sa i
              cierpia na takim systemie i biedacy i w koncu wielkie fortuny. Widziales kiedys
              demokracje praca do wojny? Za to elitystyczne rzady predzej czy pozniej laduja
              w wojnach z innymi krajami.
              • annahidalgo Re: Emigracji do RFN nie ma 16.01.06, 08:43
                Napisalam: "Taki system odpowiada interesom wielkich fortun ale uwzglednia
                interesow wiekszosci ludzi. "

                POWINNO byc: "Taki system odpowiada interesom wielkich fortun ale NIE
                uwzglednia interesow wiekszosci ludzi. "
                • mlody771 Re: Emigracji do RFN nie ma 16.01.06, 16:01
                  Tu juz pisalem:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=35019135&a=35066376
                  Ale zadam tobie jeszcze jedno pomocnicze pytanie. Jak moze byc republikanska
                  forma rzadu w USA jak ty i wielu nie wie co to jest?
                  • mlody771 Re: Emigracji do RFN nie ma 16.01.06, 18:17
                    W USA po zatwierdzeniu US Konstytucji nie bylo partji politycznych. One sie
                    pojawily puzniej, jak zaczeto zmieniac znaczenie tej US Konstytucji. Ale nie
                    pamientam roku, od kiedy sa partie polityczne w USA. Duza wage sie rowniez
                    przywoazuje do nie naucznia o tej konstytucji, o artykulach konfederacji i od
                    lat 60 nie naucza sie religi chrzescianskie w tym kraju. A wiadomo US
                    Konstytucja nie moze istniec bez moralnosci chrzescianskiej. Wiec o co chodzi?
                    • mlody771 Re: Emigracji do RFN nie ma 16.01.06, 18:59
                      Co to republic i jak sie uzywa propagande/polityke dla jej niszczenia jest w
                      ksiazce:
                      "Vanishing Republic" by Mark Anthony, wydanej przez Encore Publishing, P.O. Box
                      151003, Altamonte Springs, FL 32715-1003 w 1995 roku. ISBN: 0-9646138-0-8.
                      Do autora: manthony1@aol.com lub strona www.conservativemegacenter.com
                  • annahidalgo Re: Emigracji do RFN nie ma 16.01.06, 19:56
                    mlody771 napisał: "Tu juz pisalem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                    f=44&w=35019135&a=35066376"

                    Na tamtym watku schodzisz na OCENE demokracji versus republiki.
                    Demokracja zawsze jest sola w oku republikanow wlasnie dlatego, ze pozbawia
                    bogatych monopolu na wladze w panstwie. Dla Ciebie i dla starozytnych bogatych
                    Rzymian taki monopol to dobra rzecz. Dla mnie nie, ale klocic sie o to nie
                    bede. Wole glaskac Osiolka po chrapkach lub poogladac sobie przepiekne
                    fotografie jednej forumowiczki niz wdawac sie w odwieczna i nierozwiazywalna
                    klotnie. Ja ja kwituje stwierdzeniem, ze punkt widzenia zalezy od punktu
                    siedzenia.
                    • mlody771 Re: Emigracji do RFN nie ma 16.01.06, 20:06
                      O, juz widze, ze konczysz ta dyskusje. Jednak celem wyjasnienia podam, ze
                      demokracja niema nic wspulnego z demokratami i republika niema nic wspulnego
                      republikanami.
                      Nastepne wyjasnieni powinno sie tu znales, ze niema roznicy pomiedzy
                      demokratami a republikanami w USA, ale jest wielka roznica miedzy demokracja a
                      republika.
    • starywiarus By obalić twierdzenie wystrcza jeden kontrprzykład 15.01.06, 16:10
      www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/02-33659.h1.html
      ISCR Case No. 02-33659
      DECISION OF ADMINISTRATIVE JUDGE
      BARRY M. SAX

      APPEARANCES

      FOR GOVERNMENT
      Nygina T. Mills, Esquire , Department Counsel

      FOR APPLICANT
      Pro Se

      SYNOPSIS
      This 29-year-old engineering assistant was born in Poland to Polish parents, but has been a
      naturalized U.S. citizen since 2000, while retaining both his Polish citizenship and passport. His use of
      the Polish passport precludes a finding that he has an unequivocal preference for the U.S. and his
      failure to demonstrate his surrender of the Polish passport makes him ineligible to hold a DoD security
      clearance, pursuant to the Money Memorandum. Mitigation has not been adequately established.
      Clearance is denied.

      STATEMENT OF THE CASE
      On September 18, 2003, the Defense Office of Hearings and Appeals (DOHA), pursuant to Executive
      Order 10865 and Department of Defense Directive 5220.6 (Directive), dated January 2, 1992, as
      amended, issued a Statement of Reasons (SOR) to the Applicant. The SOR detailed reasons
      why DOHA could not make the preliminary affirmative finding required under the Directive that it
      is clearly consistent with the national interest to grant or continue a security clearance for the
      Applicant. The SOR recommended referral to an Administrative Judge to conduct proceedings and
      determine whether a clearance should be granted, denied or revoked.

      On October 14, 2003, Applicant responded to the allegations set forth in the SOR, and elected to have a
      decision made by a DOHA Administrative Judge on the written record, i.e., without a hearing.
      Department Counsel issued a File of Relevant Material (FORM) on January 27, 2004. The Form
      instructed Applicant that any response to the FORM had to be submitted within 30 days of its receipt by
      Applicant. Any response was due by March 18, 2004, but no submission to the FORM has been
      received. The matter was assigned to me for resolution on March 25, 2004.

      FINDINGS OF FACT
      Applicant is a 29-year-old engineering assistant for a defense contractor. He was born in Poland to
      Polish parents and became a naturalized American in 2000. He has not demonstrated his renunciation
      of his Polish citizenship or the surrender of his Polish passport, thus coming within the restrictive
      language of the Money Memorandum. In addition, his conduct does not show an unequivocal
      preference for the U.S. The September 18, 2003 SOR contains two allegations under Guideline C
      (Foreign Preference), 1.a. and 1.b., and two allegations under Guideline B (Foreign Influence), 2.a. and
      2.b. In his October 14, 2003 response to the SOR, Applicant denies (with an explanation) allegation 1.a.
      and admits allegations 1.b., 2.a., and 2.b. The admitted allegations are accepted and incorporated
      herein as Findings of Fact.

      After considering the totality of the evidence derived from the FORM and its attachments, including
      Applicant's response to the SOR, I make the following additional FINDINGS OF FACT as to the status,
      past and present, of each SOR allegation:

      Guideline C (Foreign Preference)

      1.a. - In a signed sworn statement to the Defense Security Service (DSS) on August 13, 2003, Applicant
      stated that he intended to renew his Polish passport, which had expired on June 2, 2003, even though
      he has been a naturalized U.S. citizen since September 14, 2000 and has possessed a valid U.S.
      passport since September 28, 2001. His rationale is that his U.S. employer may send him to their plant
      in Poland to work for a period in excess of three months, which he believes could be done only if he
      had a Polish passport (Item 2 at page 2). He is willing to renounce his Polish citizenship and is not
      planning to renew his Polish passport after it expired in June 2003.

      1.b. - Applicant owns a condominium in Poland and has no plans to sell it. It was given to him by his
      mother. No one lives there and there is no financial income from it.

      Guideline B (Foreign Influence)

      2.a. - Applicant traveled to Poland in 1999, 2000, and 2002. His purpose was to visit his mother, who
      now lives in the U.S., so he has no plans to travel to Poland in the future (Item 5). Since becoming a U.S.
      citizen in 2000, he has used his U.S. passport to enter Poland, but, on the advice of Polish authorities
      he used his Polish passport to leave Poland.

      2.b. - Applicant's parents and sister are citizens of Poland, currently residing in the U.S. They all now
      hold U.S. Green Cards as legal resident aliens (Item 5). Even when they resided in Poland, there had
      never been any attempts to use them to improperly influence Applicant

      Applicant was born in Poland in 1974 to Polish parents. When he was a child, his parents obtained a
      Polish passport for him so he could travel abroad. He came to the U.S. in 1994 and became a
      naturalized U.S. citizen in 2000 (Item 5). His only current tie to Poland appears to be the condominium
      given him by his mother. His statement that: "I have no plans to sell" the condominium has not been
      further explained. The fact that the property is not income producing suggests that whatever
      Applicant's reason may be, it is not to protect some financial or other significant interest in Poland.

      POLICIES
      Each adjudicative decision must also include an assessment of nine generic factors relevant
      in all cases: (1) the nature, extent, and seriousness of the conduct; (2) the circumstances surrounding
      the conduct, to include knowing participation; (3) the frequency and recency of the conduct; (4) the
      individual's age and maturity at the time of the conduct; (5) the voluntariness of participation; (6)
      the presence or absence of rehabilitation and other pertinent behavioral changes; (7) the motivation
      for the conduct; (8) the potential for pressure, coercion, exploitation, or duress; and (9) the likelihood
      of continuation or recurrence (Directive, E.2.2.1., on page 16 of Enclosure 2). I have considered all nine
      factors, individually and collectively, in reaching my overall conclusion.

      Because each security case presents its own facts and circumstances, it should not be assumed
      that the factors cited above exhaust the realm of human experience or that the factors apply equally
      in every case. Moreover, although adverse information concerning a single criterion may not be
      sufficient for an unfavorable determination, the individual may be disqualified if available information
      reflects a recent or recurring pattern of questionable financial judgment and conduct. Because
      Applicant chose to have this matter decided without a hearing and without submitting any additional
      information in response to the FORM, all credibility determinations and findings of fact are necessarily
      based entirely on the contents of the FORM and applicant's response.

      The eligibility criteria established by Executive Order 10865 and DoD Directive 5220.6 identify personal
      characteristics and conduct that are reasonably related to the ultimate question of whether it is "clearly
      consistent with the national interest" for an individual to hold a security clearance. In reaching the fair
      and impartial overall common sense determination based on the "whole person" concept required by
      the Directive, the Administrative Judge is not permitted to speculate, but can only draw those
      inferences and conclusions that have a reasonable and logical basis in the evidence of record. In
      addition, as the trier of fact, the Administrative Judge must make critical judgments as to the credibility
      of witnesses, here based solely on the written record.

      In the defense industry, the security of classified information is entrusted to civilian workers
      who must be counted on to safeguard classified information and material twenty-four hours a day.
      The Governm
      • starywiarus Wystarcza jeden kontrprzyklad (dok.) 15.01.06, 16:12

        In the defense industry, the security of classified information is entrusted to civilian workers
        who must be counted on to safeguard classified information and material twenty-four hours a day.
        The Government is therefore appropriately concerned where available information indicates that an
        applicant for a security clearance, in his or her private life or connected to work, may be involved
        in conduct that demonstrates poor judgment, untrustworthiness, or unreliability. These concerns
        include consideration of the potential, as well as the actual, risk that an applicant may deliberately
        or inadvertently fail to properly safeguard classified information.

        An applicant's admission of the information in specific allegations relieves the Government
        of having to prove those allegations. If specific allegations and/or information are denied or otherwise
        controverted by the applicant, the Government has the initial burden of proving those controverted
        facts alleged in the Statement of Reasons. If the Government meets its burden (either by the Applicant's
        admissions or by other evidence) and proves conduct that creates security concerns under the
        Directive, the burden of persuasion then shifts to the Applicant to present evidence in refutation,
        extenuation or mitigation sufficient to demonstrate that, despite the existence
        of conduct that falls within specific criteria in the Directive, it is nevertheless consistent with the
        interests of national security to grant or continue a security clearance for the Applicant.

        A person seeking access to classified information enters into a fiduciary relationship with the
        Government based upon trust and confidence. As required by DoD Directive 5220.6, as amended,
        at E2.2.2., "any doubt as to whether access to classified information is clearly consistent with the
        interests of national security will be resolved in favor of the nation's security."

        CONCLUSIONS
        Since this matter is being decided without a hearing, my evaluation is necessarily limited to the
        contents of the various documents that are found in the case file, the latest of which is Applicant's
        response to the FORM. Applicant is a man of 42, born in 1961. He first received a DoD Secret-level
        security clearance in 1989, at age 28 (Item 4 at 31). The Government's concerns about Applicant fall
        into three areas: (1) Foreign Preference and (2) Foreign Influence. I have carefully considered Applicant's
        submissions. As to SOR 1.a., in his August 18, 2003 sworn statement to DSS, Applicant states he did
        intend to renew his Polish passport that had expired on June 2, 2003. In other words, at the time he
        made the August statement he no longer possessed a valid Polish passport, but knew that he could
        obtain a new passport.

        In Applicant's October 2003 response to the SOR, he states that he may need to continue possessing
        and using a valid Polish passport for employment reasons. So, while the state of the record does not
        show that Applicant currently possesses a valid Polish passport, neither does it show to the contrary.
        The state of the record is thus that Applicant did possess a valid Polish passport and may or may not
        have one at present. Under DoD's security clearance program, once it is established that Applicant did
        possess a valid Polish passport, any doubts about its present status must be construed against an
        Applicant, if only because he has not carried the burden of demonstrating a favorable status and
        resolution of the issue. On this basis, I must conclude that Applicant still retains his Polish citizenship
        and a valid Polish passport or, at least, the ability to quickly obtain a valid new one. Consequently,
        Applicant has not demonstrated an unequivocal preference for the United States. Under the totality of
        the record, specifically Applicant's varied statements and conduct, (1) the Money Memorandum is
        applicable in that Applicant has not shown he has surrendered the Polish passport and (2) he clearly
        has not demonstrated an unequivocal preference for the United States.

        Guideline B (Foreign Influence) - Disqualifying Condition (DC) 1 (immediate family member(s) who is a
        citizen of a foreign country) is applicable, but so is Mitigating Condition (MC) 1 (determination that the
        immediate family member would not constitute an unacceptable risk) - since they are all now legal
        resident aliens in the United States.

        Guideline C (Foreign Preference) - DC 1 (exercise of foreign citizenship) and 2 (possession and/or use
        of a foreign passport) are applicable. MC 1 is applicable in that Applicant's Polish citizenship is based
        on his birth there, but he has exercised that citizenship to obtain renewals of his Polish passport. Under
        the Money Memorandum, his failure to demonstrate he has surrendered his Polish passport precludes
        any finding of mitigation of this guideline.

        FORMAL FINDINGS
        Formal Findings as required by Section 3, Paragraph 7 of Enclosure 1 of the Directive are hereby
        rendered as follows:

        Guideline B (Foreign Influence) For the Applicant
        Subparagraph l.a. For the Applicant
        Subparagraph 1.b. For the Applicant

        Guideline C (Foreign Preference) Against the Applicant
        Subparagraph 2.a. Against the Applicant
        Subparagraph 2.b. Against the Applicant

        DECISION
        In light of all the circumstances presented by the record in this case, it is not clearly consistent
        with the national interest to grant or continue a security clearance for Applicant.

        BARRY M. SAX
        Administrative Judge
        • mlody771 Re: Wystarcza jeden kontrprzyklad (dok.) 15.01.06, 18:41
          Od lat sa w federalnym rzadzie obywatele Izraela i USA. Nie robia im zadnych
          problemow jak wiem. Czy to jest nagonka na Polakow, czy moze jeszcze
          poszkodowani Polacy nie znalezli wlasciwego prawnika do swojej obrony?
          • starywiarus Obywatele Izraela i nagonka na Polanezyjczyków 15.01.06, 21:51
            mlody771 napisał:

            > Od lat sa w federalnym rzadzie obywatele Izraela i USA. Nie robia im zadnych
            > problemow jak wiem. Czy to jest nagonka na Polakow, czy moze jeszcze
            > poszkodowani Polacy nie znalezli wlasciwego prawnika do swojej obrony?

            Nie ściemniaj, Masz podane linki linki, przeczytaj. W orzecznictwie pod linkami (a publikowana
            dorocznie przez DSS DoD jest tylko próbka spraw, w celach szkoleniowych) jest skolko ugodno spraw
            odebrania lub odmowy security clearance za paszport brytyjski, australijski, izraelski. Jeszcze jeden
            Polak prześladowany za Opokę i przedmurze, cholera.


            CASE NUMBER: 01-22696.h1
            www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/01-22696.h1.html
            Foreign Preference; Foreign Influence
            07/25/2003 Applicant is the Chief Operating Officer of a defense contractor. He was born in Israel,
            served in the Israeli Army and rose to a significant position 20 years ago, before emigrating to the U.S.,
            where he became a citizen in 1993. He retains his Israeli citizenship and passport, which he uses for
            frequent business and personal trips to Israel. He has close family ties there and he represents his
            company in doing significant business with the Israeli military. Applicant views himself as a citizen of
            both countries, but he has not shown an unequivocal preference for the U.S. Mitigation has not been
            shown. Clearance is denied.
            =========
            CASE NUMBER: 01-13693.h1
            www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/01-13693.h1.html
            Foreign Preference
            12/20/2002
            Although applicant has lived in the United States for over forty years, he is unwilling to renounce his
            Israeli citizenship. This fact, together with his past use of an Israeli passport, and the possibility that he
            may renew his currently expired Israeli passport, precludes a finding that it is clearly consistent with
            the national interest to grant him access to classified information. Clearance is denied.
            =========
            CASE NUMBER: 01-02452.h1
            www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/01-02452.h1.html
            Foreign Influence; Foreign Preference; Criminal Conduct
            05/15/2002
            Applicant, a citizen of the United States from birth and Israel from age five, was raised as an Israeli
            citizen. He served in the Israeli military while failing to register with the Selective Service in the United
            States, and renewed and used his Israeli passport in preference to his United States passport on trips to
            Israel after he moved to the United States in 1994. While he recently renounced his foreign citizenship
            and surrendered his foreign passport, his actions were motivated by DoD requirements rather than a
            preference for the United States. Doubts persist as to whether Applicant can be counted on to make
            decisions free of concerns for Israel, and the Israeli residency and citizenship of several close family
            members presents an unacceptable risk of foreign influence. Clearance is denied.
            =========
            CASE NUMBER: 01-06266.h1
            www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/01-06266.h1.html
            Foreign Influence; Foreign Preference
            04/15/2002
            Applicant is an independent consultant on a retainer for a defense contractor since 1990. He has
            continued in a reciprocal business referral relationship with an Israeli citizen who is principal owner of a
            company in that nation, linking the foreign national with United States companies involved in tracking/
            detection, wall penetrating radar, and desalination. There is an increased risk of unauthorized
            disclosure of classified information as well as foreign influence because of these outside activities,
            which are not subject to any independent oversight or control. Clearance is denied.
            =========
            www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/01-00908.h1.html
            CASE NUMBER: 01-00908.h1
            Foreign Preference; Foreign Influence
            01/31/2002
            Although the foreign influence security concern raised by the Israeli citizenship and residence of
            Applicant´s father and sisters is mitigated by Applicant´s more significant ties to the United States, as
            represented by the longevity of his U.S. residence, his U.S. citizenship, his U.S. education, his 20 year
            employment by an American company, his marriage to a U.S. citizen and the U.S. citizenship of his
            four-year-old daughter, the foreign preference security concern raised by Applicant´s retention of his
            Israeli passport--without having obtained official approval for its use--cannot be mitigated under the
            guidance provided by the August 16, 2000 memorandum of the Assistant Secretary of Defense (C3I).
            Clearance is denied.
            =========
            CASE NUMBER: 01-10349.h1
            www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/01-10349.h1.html
            Foreign Preference; Foreign Influence; Personal Conduct
            07/01/2004
            Although Applicant renounced his Israeli citizenship and surrendered his Israeli passport in compliance
            with the Money Memorandum, his demonstrated foreign preference was not mitigated where Applicant
            used his Israeli passport to travel to Israel after acquiring U.S. citizenship knowing that Israel
            considered him an Israeli citizen and required him to use his Israeli passport. Applicant intended to
            retain his Israeli citizenship and passport to travel to Israel to visit his mother until faced with the
            inalterable requirement of the Money Memo. Applicant was also subject to foreign influence where his
            mother was a citizen and resident of Israel and Applicant had consented to regular contact by Israeli
            intelligence officers in the U.S. for over a decade to ensure that she was not subjected to any adverse
            consequences. Clearance denied.
            =========
            CASE NUMBER: 02-27647.h1
            www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/02-27647.h1.html
            Foreign Preference; Foreign Influence
            09/15/2003
            Applicant has mitigated foreign influence concerns involving a brother and sister who are citizens of
            Israel. However, he has failed to mitigate foreign preference concerns. Applicant has possessed an
            Israeli passport ever since he became a U.S. citizen in 1978. Since 1996, he has used his Israeli
            passport for five trips to Israel. Although he has applied to renounce his Israeli citizenship, he still
            retains possession of his Israeli passport. Clearance is denied.
            • mlody771 Re: Obywatele Izraela i nagonka na Polanezyjczykó 15.01.06, 22:56
              Jeszcze raz dzieki za info. Dobrze, ze sledzisz te ich proby w ograniczany
              wolnosci. Ja wiecej siedze w bankowosci i pozbawianu tego kraju niepodleglosci.
      • graybar No wlasnie. Zrozumiales juz ?? 15.01.06, 16:18
        while retaining both his Polish citizenship and passport. His use of
        the Polish passport precludes a finding that he has an unequivocal preference
        for the U.S. and his
        failure to demonstrate his surrender of the Polish passport makes him
        ineligible to hold a DoD security
        clearance

        surrender of the Polish passport.

        Oddaj paszport w depozyt albo oddaj go do polskiej ambasady, wez papier i
        jestes good to go. paszport i obywatelstwo to nie to samo !!!!!!!
        Paszportu nie masz miec, by nie jezdzic np. do Iranu na tym paszporcie, bo
        wtedy jestes poza kontrola sluzb granicznych USA.



        • ertes No wlasnie! Zrozumiales juz ?? 15.01.06, 17:04
          Autor: graybar
          Data: 11.01.06, 02:56

          Ja juz tu dzis duzo widzialem: sa na imgracji ludzie, ktorzy nie wiedza ze w
          Polsce nie ma milicji tylko policja, ze pewne , niepolityczne funkcie bylej SB
          wykonuje instytucja o nazwie UOP.Ze ie duzo zmienilo.
          NO ALE DO CHOLERY JASNEJ, ZEBY DOROSLY, UMIEJACI PISAC I CZYTAC(CHYBA???)
          CZLOWIEK NIE WIEDZIAL JESZCZE DO DZIS ZE NIE ISTNIEJE JUZ RFN, TO JEST NAPRAWDE
          NIE DO POJECIA LUDZKIM ROZUMEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • fan.club1 Ertes, czyżbyś zrzynał swoje teksty 15.01.06, 21:52
            od legendarnego?
            Wena cię opuściła?
        • flipflap Nieistniejąca półapka paszportow? 15.01.06, 17:29
          “Nieistniejąca półapka paszportowa”

          Czy można się dowiedzieć kiedy przepisy się zmieniły? To, że teraz panowie na
          granicy nie wymagają polskiego paszportu, to wcale nie oznacza że w przyszłości
          nie będą. Gwarancje i zapewnienia na zasadzie widzimisię Polonia zna doskonale.

          Co do reszty wypowiedzi graybara, to...

          Możecie sobie towarzyszu pisać, propagować, ulepszać, okłamywać, naginać tak jak
          wam tylko wyobraźnia pozwala. Nie zmienia to faktu że spadliście o następnych
          kilka pozycji w rankingu Transparency International

          >Wystarczy wziac walizke ze skromnym dobytkiem i jazda a proste
          >formalnosci zalatwic na miejscu- w Anglii lub Irlandii.

          Tak słychać o was już na całym świecie. Jak to ze skromnym dobytkiem koczujecie
          po dworcach i bramach Europy. Zaraz będziesz udowadniał że na ten pęd poznania
          świata nie ma wpływu 20% bezrobocie tylko wspomniane zmiany na lepsze hehehe.

          "Polska swych wygnancow jawnie lekcewazy" tak piszesz albo "W Polsce nikogo nie
          interesuje wychodzstwo"
          Pewnie że nie interesuje. Wiele tysięcy polaków, którym Stalin zabrał
          obywatelstwo, was towarzyszu nigdy nie interesowało. Wy bardziej zainteresowani
          jesteście wyciąganiem kasy od obywateli krajów zachodnich.

          Natomiast ten przebłysk geniuszu to mógł się zrodzić tylko w baranim łbie:
          "Ogorki na Grympoincie coraz drozsze, bo zlotowka silna"
          Hehehehehe
          Coś was w tym konsulacie nie tą berbeluchą poją.
          • graybar Re: Nieistniejąca półapka paszportow? 15.01.06, 18:49
            Za glupi jestes bym z toba "dyskutowal". Wybacz.
            • warcholski Re: Nieistniejąca półapka paszportow? 15.01.06, 20:42
              Za glupi jestes bym z toba "dyskutowal". Wybacz.

              Natomiast ten przebłysk geniuszu to mógł się zrodzić tylko w baranim łbie:
              >>>"Ogorki na Grympoincie coraz drozsze, bo zlotowka silna"
              >>>"niema juz RFN"
              >>>"Za glupi jestes bym z toba "dyskutowal". Wybacz."
              Hehehehehe
              Coś was w tym konsulacie nie tą berbeluchą poją

              ale ubaw hihihahauhuhahaha

            • warcholski Re: Nieistniejąca półapka paszportow? 15.01.06, 21:55
              We are thank you tow. gray gliniak za przypomnienie, ze dokladnie w tym samym
              czasie wice minister Wspanialy w Republice Bananowej instalujac wraz ze
              wspanialomyslnom elbonskom ekipom "pulapke paszportowa".

              Published: November 15, 1999
              www.freerepublic.com/forum/a382fc17f0cae.htm

              Dzieki takim naglosnieniu sprawy (nie doczytaliscie gliniak do konca w/w linku)
              tam odezwala sie Ameryka, a zwlaszcza jej wylaczni obywatele -ze skutkiem
              widocznym: This 29-year-old engineering assistant was born in Poland to Polish
              parents - wpadl w powazne tarapaty.

              Wasze dalsze plany z tzw. "Mapa Drogowa" do Ameryki bez wizy tez poszla sie
              rypac. Towarzysz Prezes, ktory machal lapami w Oval Office, ma tez was w
              dooupie, zgarnal walizke i spieprzyl z kraju, a nowa fala kato-kalolicka was
              stratuje. Pilnujcie dalej, stukajcie do drzwi i okien, szabla walcie jak
              Noriega, siejcie zament, trzymajcie tak dalej, produkujcie na straganie
              bazarowym te nic nie znaczace paszporty z lewym uchem panstwa-pseudo-prawa na
              rowni z B.Fasco (70-miejsce na swiecie). Jeszce pozostala kwestia, ja czekam na
              te wiadomosc, kiedy zaczna was wszystkich lewusow za doopsko masowo skutych w
              kajdany bedziemy ladowac na poklad jednoski oceanicznej z braku miejsca w
              samlocie w drodze do szczesliwosci wiecznej na zaorane polinezyjskie pole.

              Ja patrze i widze, wam skacze gula az zatyka wam dech, a pare puszczacie goraca
              uszami.

              Kiedy SW przypomnial sie obecnemu R. Wspanialemu (widac echo doszlo gdzie
              trzeba -mylycyantow gromada przybyla), zapewne w Republice Banaowej wkrotce
              wpadnie do GazWyb cala armia z nozycami. Gazeta przezyje "stan wojenny jeszcze
              raz", bo minister-general-hehe tego nie zdzierzy. Zwerbujecie tu cale ZMS, ZMW
              (zwlaszcza te ostanie kola mlodziezy wiejskiej, te pol miliona z 1998roku) w
              poszukiwaniu i konfiskaty denaturowych powielaczy, przedrukow, linkow,
              odnosnikow…etc. ja wiem, trudne zadanie macie, popier..oli sie wam co wycinac a
              co zostawic jako propagande na wasz uzytek - oto chodzi, oto chodzi, bo my
              lubimy jak sie wsciekacie i piana ocieka z pyska. Bedzie tak wesolo az do
              skutku.

              Wy nie macie za zlamany grosz odwagi zastosowac tej stalinowskiej zasady
              pozbawienia obywatelstwa bo to wlasnie spowoduje brak dodatkowego szmalu z UE
              za martwe dusze, gdzie 30% bezrobotna masa biega po polinezyjskich polach i tak
              nic z tego nie ma -ta ksa trafia prosto do pierdzacych w stolki. Wcale mnie nie
              dziwia te przekrety tarzanie po urzedach, niezliczone zaloaczniki (sprytnie
              wymuslone, aby sie zrzec rzadacie udowodniac gomulkowskie obywtelstwo -heh
              takiego wala jak polinezja cala) za wszelka cene nie mozliwe po ludzku zrzec
              sie z waszego narzuconego obywatelstwa.
            • flipflap Re: Nieistniejąca półapka paszportow? 16.01.06, 15:18
              graybar napisał:

              > Za glupi jestes bym z toba "dyskutowal". Wybacz.
          • graybar Hehe :) 15.01.06, 18:51
            flipflap napisał:

            > “Nieistniejąca półapka paszportowa”
            >
            > Czy można się dowiedzieć kiedy przepisy się zmieniły? To, że teraz panowie
            na
            > granicy nie wymagają polskiego paszportu, to wcale nie oznacza że w
            przyszłośc
            > i
            > nie będą.

            Czy martwisz sie juz na zapas ze ci kiedys stawal nie bedzie? Albo ze ci z geby
            bedzie sierdziec? Bo to chyba sa tematy ktorymi powinienes sie zaczac teraz
            zajmowac, zanim zaczniesz sie martwic co to bedzie jak za 35 lat ktos zarzada
            od ciebie jakiegos papierka?
            • starywiarus Re: Hehe :-((((((( 15.01.06, 21:56
              graybar napisał:

              > flipflap napisał:
              >
              > > ?Nieistniejąca półapka paszportowa?
              > >
              > > Czy można się dowiedzieć kiedy przepisy się zmieniły? To, że teraz pano
              > wie
              > na
              > > granicy nie wymagają polskiego paszportu, to wcale nie oznacza że w
              > przyszłośc
              > > i
              > > nie będą.
              >
              > Czy martwisz sie juz na zapas ze ci kiedys stawal nie bedzie? Albo ze ci z geby
              >
              > bedzie sierdziec? Bo to chyba sa tematy ktorymi powinienes sie zaczac teraz
              > zajmowac, zanim zaczniesz sie martwic co to bedzie jak za 35 lat ktos zarzada
              > od ciebie jakiegos papierka?


              "Lepiej prącie trzepać w lesie, niź byc ch..em w ZMS-ie" - pamiętasz to hasło?

              Jak masz ochotę polegać na wielkoduszności kaprali SG RP, to absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie.
              Ciekawa jest ta twoja furia... Za 35 lat będę prawdopodobnie 6ft under; ale niestety, to błogoslawione
              obywatelstwo dziedziczy się w nieskończoność, a moi synowie całkiem nie mają ochoty flirtować z
              kapralem.
          • graybar Obwatelstwo Izraela a Security Clearance 15.01.06, 19:04
            Starywiarus, jak ta sprawa wyglada? Trzeba sie zrzec czy nie?
            Czy Wolfowitz musial sie zrzec? Sprawdziles? nie? No to sprawdz !
            • starywiarus "Wszystko Żydy!" - ten argument poznam wszędzie... 16.01.06, 09:13
              graybar napisał:

              > Starywiarus, jak ta sprawa wyglada? Trzeba sie zrzec czy nie?
              > Czy Wolfowitz musial sie zrzec? Sprawdziles? nie? No to sprawdz !

              Nawet w piekle da się poznać milicjanta lub SB-ka wyszkolonego w PRL w epoce narodowego
              komunizmu i Zrzeszenia Patriotycznego "Grunwald", lub jego progeniturę - po tych delikatnych
              aluzjach, ze wszystko, co złe na świecie, to jest ohydny żydowski spisek.

              Pewnie Szanowny Tatuś wracał ze służby, wieszał w przedpokoju czapkę z daszkiem, pałę, kaburę z
              tetetką i mapnik z donosami, a potem brał synka na kolana i fascynująco opowiadał o obrzydliwych
              Żydach, co wszędzie knują, nie?

              Jakeście taki chojrak, gliniasty, no to "put your money where your mouth is". Weźcie mianowicie kartkę
              papieru i napiszcie odręcznie donos, że niejaki Paul Wolfowitz udaje Amerykanina, ale posiada
              obywatelstwo izraelskie i izraelski paszport, więc jako taki nie jest godzien zaufania Stanów
              Zjednoczonych. Potem podpiszcie czytelnie imieniem i nazwiskiem i wyślijcie do FBI, a kopię zawieście
              tu na forum. Wkrótce PT Agencje Odnośne udowodnią wam nie tylko, że jesteście w błędzie, ale jeszcze
              i wytłumaczą przystępnie, ile kosztuje w Ameryce charakterystyczne dla ZMS-owców rozpaczliwe
              pieprzenie głupot.

              • graybar Niepotrzebnie facet ironizujesz 17.01.06, 00:32
                Zapytalem grzecznie m czy mr. Wolfowitz, ktory akurat MA OBYWATELSTWO Izraela,
                musial sie go zrzec? No, to znaczy scislej, dlaczego nie musial?
                Moje pytanie nie ma absolutnie NIC WSPOLNEGO z zydstwem, syjonizmem etc.
                Pytam normalnie o owywatelstwo, bez zadnych podtekstow.
                Dlaczego trzeba zrzec sie polskiego by usyskac SC a izraelskiego nie?
                • starywiarus Ironia i czytanie po angielsku sa ci obce 17.01.06, 14:18
                  graybar napisał:

                  > Zapytalem grzecznie m czy mr. Wolfowitz, ktory akurat MA OBYWATELSTWO Izraela,
                  > musial sie go zrzec? No, to znaczy scislej, dlaczego nie musial?
                  > Moje pytanie nie ma absolutnie NIC WSPOLNEGO z zydstwem, syjonizmem etc.
                  > Pytam normalnie o owywatelstwo, bez zadnych podtekstow.
                  > Dlaczego trzeba zrzec sie polskiego by usyskac SC a izraelskiego nie?



                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=35009855&a=35027667
                  Parę postow wyzej albo niźej, tytul: ?Obywatele Izraela i nagonka na Polanezyjczyków? masz podane
                  linki - poczytaj, jesli potrafsz.

                  W orzecznictwie podanym pod linkami - a publikowana dorocznie przez DoD jest tylko niewielka
                  próbka tych spraw, w celach szkoleniowych - jest skolko ugodno przypadkow odebrania
                  amerykanskioej security clearance za posiadanie nie tylko paszportu polskiego, ale takze paszportu
                  brytyjskiego, australijskiego, izraelskiego i wielu innych.

                  Gdybys znal angielski i przeczytal ze zrozumieniem, to, co bylo pod podanymi poprzednio linkami, to
                  bys wiedzial z podanych z linkami zrodel oficjalnych, ze PODWOJNE OBYWATELSTWO w USA ( i wielu
                  krajach sprzymierzonych z USA, ktorych przepisy wzoruja sie na amerykanskich) MIEC MOZNA - bez
                  najmniejszej szkody dla SC.

                  Czego NIE WOLNO, to UZYWAC uprawnien wynikajacych z tego nie-amerykanskiego obywatelstwa.
                  Miedzy innymi, NIE WOLNO MIEC bez specjalnego pozwolenia DoD NIE-AMERYKANSKIEGO PASZPORTU,
                  nie wolno glosowac w wyborach innego kraju, kandydowac do jego parlamentu, sluzyc w jego wojsku,
                  ani poslugiwac sie obcym (nie-amerykanskim) obywatelstwem w celu wyciagniecia z tego osobistych
                  korzysci materialnych.

                  Komplet kryteriow DoD dyskwalifikujacych kandydata do SC na gruncie osobistej preferencji dla innego
                  panstwa niz USA (Foreign Preference) jest tutaj:

                  www.dss.mil/search-dir/training/csg/security/S3stndrd/Adjudica.htm#Foreign%20Preference
                  Czyli, ani Polak na posadzie wymagajacej SC w USA nie musi sie zrzekac obywatelstwa polskiego, ani
                  Wolfowitz nie musi sie zrzekac izraelskiego (o ile je ma - nie mam pojęcia czy ma, czy nie ma - nie
                  każdy Żyd korzysta z prawa do tego paszportu - jeśli wiesz na pewno, to podaj jakiś link z którego by
                  wynikało, że ma - chętnie sie dokształcę).

                  Obaj natomiast nie mogą mieć bez specjalnego (razdko udzielanego) zezwolenia DoD nie-
                  amerykanskiego paszportu, w przypadku Polaka z SC - polskiego, a w przypadku Wolfowitza ?
                  izraelskiego.

                  Wystarczajaco lopatologicznie?

                  Jesli nie potrafiles podanych zrodel ani przeczytac, ani zrozumiec,
                  to okreslasz sie lepiej niz ja bym potrafil.
                  • graybar Re: Ironia i czytanie po angielsku sa ci obce 17.01.06, 14:34
                    No wlasnie. Dlaczego wiec wylewasz morze lez nad 29-letnim Polakiem, ktoremu
                    odmowiono SC ze wzgledu na posiadanie polskiego paszportu? Sam napisales, ze
                    niechodzi o obywatelstwo ( I slusznie!)
                    No, o co wiec chodzi z tamtym facetem?
                    • starywiarus Re: Czytanie w ogóle jest ci obce? 17.01.06, 14:51
                      graybar napisał:

                      > No wlasnie. Dlaczego wiec wylewasz morze lez nad 29-letnim Polakiem, ktoremu
                      > odmowiono SC ze wzgledu na posiadanie polskiego paszportu? Sam napisales, ze
                      > niechodzi o obywatelstwo ( I slusznie!)
                      > No, o co wiec chodzi z tamtym facetem?

                      Pod linkiem jest szczegółowe streszczenie jego sprawy, na dwie i pół strony. Przeczytaj, to też
                      będziesz wiedział, o co chodzi. Ja nie jestem Spółdzielnia Pracy "Lingwista", żebym miał cię
                      korespondencyjnie uczyć angielskiego. A jeśli znasz angielski, tylko jesteś dyslektyk, i nie ze swojej
                      winy czytanie ci ciężko idzie, to niech ci ktoś z domowników głośno przeczyta.

                      www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/02-33659.h1.html
                      • graybar Przeczytalem od A-Z 17.01.06, 22:57
                        I zastanawiam sie juz tylko nad jednym problemem natury jak najbardziej ogolnej:
                        Kto jest glüpszy? Ten "29-letni aplikant czy Ty?
                        Jezeli moich rozterek nie rozumiesz, to wybacz ale nie czuje sie na silach Ci
                        tego tlumaczyc.
    • annahidalgo Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 15.01.06, 22:35
      graybar,

      Dowcip z pulapka paszportowa nie dotyczy security clearance w US; mialam taka
      (niziutki szczebel) jeszcze przed uzyskaniem obywatelstwa US. Teraz mi to
      zwisa.
      Za to mnie chodzi tutaj o bezpieczenstwo, i wlasne i moich dzieci i wnukow. Jak
      Ci sie cos nieprzyjemnego w Polsce przytrafi to Departament Stanu Cie oleje bo
      pozostajesz obywatelem Polski i US uznaje polska jurysdykcje kiedy siedzisz w
      kraju. Tylko z tego powodu jestem w trakcie zrzekania sie polskiego
      obywatelstwa dla siebie i dla mojej rodziny.

      Mnie tam nie denerwuje latwosc poruszania sie Polakow po EU. Zycze im
      wszystkiego najlepszego i zazdroszcze kontanktow z krajem. Oni moga wsiasc w
      wygodny samochod i za pare godzin siedziec na kolacji z ludzmi w POlsce. Ja
      musze albo cierpiec z powodu ciasnoty w samolocie przez wiele godzin albo wydac
      kupe forsy na pierwsza klase.

      Mnie tam tez nie obchodzi, ze jestem "wychodzca" z Polski. Mam nawet specjalne
      ciuchy na Polske aby sie tam nie wyrozniac z tlumu. Za to przyznaje, ze diabli
      mnie biora ze polskie wladze nas tutaj nie wspieraja. Jak chcemy uczyc nasze
      dzieci jezyka polskiego to musimy wysuplac na to wlasne fundusze, na przyklad.
      Milo byloby gdyby polskie rzady nam troche pomogly w wysilku wychowania mlodych
      Polakow.

      Inwestowanie w Polsce jest bardzo trudne dla ludzi, ktorzy nie maja ochoty na
      przewaly. Dwa lata temu spedzilam w Polsce ponad dwa tygodnie szukajac
      mieszkania (dla mnie na starosc, a dla mojej polskiej przyjaciolki na teraz).
      Dalam sobie z tym siana ze wzgledu na niepewne warunki prawne i paskudny
      standard lub baaardzo wysokie ceny mieszkan. Forse mam ale wole ja zainwestowac
      w kawalek gruntu, ktory wiem ze bedzie moj w Stanach, niz w mieszkanie ktorego
      status prawny jest niepewny w Polsce.

      Graybar,
      Kij ma dwa konce. Ty przemawiasz z jednego konca, ja z drugiego. Pamietaj, nie
      wszyscy Polacy w Stanach mieszkaja na Greenpoint. Niektorzy ulozyli sobie tutaj
      zycie. Szkoda, ze na tym forum przewazaja opinie mieszkancow Greenpoint bo
      ustawieni Polacy uciekaja stad przed zolcia tych forumowiczow, ktorzy sa w
      trakcie ustawiania sie. Zamiast siac zolcia popytajcie tych ustawionych co oni
      zrobili aby sobie poradzic.
    • wujekjurek Problemy emocjonalne. 16.01.06, 00:19
      Graybar, Ty masz poważne problemy emocjonalne.

      1. Pułapka paszportowa - jeżdżę do Polski na paszport amerykański, bo wystarczy
      mi jeden a nie wa. Żyjemy teraz w tzw. global village i pochodzenie paszportu
      staje się mało istotne.
      2. Nie wiem o co Ci chodzi.
      3. Polska sie znmienia - Dodaj, że zmienia sie na lepsze. Mnie to cieszy a nie
      martwi. Kraj powoli normalnieje, czym sięmartwić?
      4. Polak dziś nie musi emigrować - to dobrze. Byłoby źle gdyby nadal musiał.
      Mam tu kilkoro znajomych, którzy maja w rodzinach kogoś kto wylosował zielona
      kartę ale nie myslą o enmigracji do USA, bo im sie w Polsce wiedzie całkiem
      nieźle. Mnie to cieszy.
      5. Nie bardzo wiem o co Ci chodzi - ja mam z rodzina i kolegami dobre układy.
      6. Inwestowanie - inwestujemy tam gdzie możemy na bieżąco śledzić sytuację.
      Gospodarka polska jest nadal mało stabilna. A jeśli chodzi o sytuację
      finansową przeciętnego "imigranciny" to to jest właśnie twardy orzech do
      zgryzienia dla takich jak Ty. Bo te "imigranciny" po kilku latach biedy radzą
      sobie całkiem nieźle, wbrew obiegowej opinii w Polsce.
      7. Ogórki na Greenpoincie - czy Ty jesteś korespontendem tygodnika Nie?
      • bella-donna Re: Problemy emocjonalne. 16.01.06, 00:24
        wujekjurek napisał:
        > 4. Polak dziś nie musi emigrować - to dobrze. Byłoby źle gdyby nadal
        musiał.
        > Mam tu kilkoro znajomych, którzy maja w rodzinach kogoś kto wylosował zielona
        > kartę ale nie myslą o enmigracji do USA, bo im sie w Polsce wiedzie całkiem
        > nieźle. Mnie to cieszy.

        Jednego nie rozumiem, dobrze im, ale biora udzial w loterii i nie mysla
        emigrowac, blokuja miejsce tym potrzebujacym. Czy myslisz, ze jest to w
        porzadku ?
        • annahidalgo Re: Problemy emocjonalne. 16.01.06, 00:43
          bella-donna napisała: "dobrze im, ale biora udzial w loterii i nie mysla
          emigrowac"

          Yep, wujkuJurku, to wazny punkt. Tez jestem ciekawa Twojej odpowiedzi.
        • wujekjurek Re: Problemy emocjonalne. 17.01.06, 03:21
          Odpowiadam Tobie i Ani - uważam, że robią źle. Wchodzą w drogę ludziom,
          którzy wiążą z USA jakieś plany (słusznie czy nie to już inna sprawa).
      • annahidalgo Re: Problemy emocjonalne. 16.01.06, 00:40
        wujekjurek napisał: "czy Ty jesteś korespontendem tygodnika Nie?"

        Zgadzam sie z Twoim postem poza cytowanym powyzej zdaniem.
        Nie obrazaj tygodnika "Nie". Oni robia dobra dziennikarska robote (wybor
        tematow to sprawa dyskusyjna) i z tego co wiem to tylko ich naczelnemu i
        autorom majtek dla pomnika oberwalo sie w sadzie. To wskazuje na dziennikarska
        rzetelnosc zwazywszy na to jak sliskimi tematami ten tygodnik zajmuje sie.
        • wujekjurek Re: Problemy emocjonalne. 17.01.06, 03:33
          "Oni robia dobra dziennikarska robote"

          Oooo, jak Ci odpowiedzieć w kilku zdaniach? Ja nie mam zastrzeżeń do ich
          dziennikarskiej roboty. Ja po prostu pamiętam komentarze ich naczelnego w
          czasach gdy to on był krytykowany jako rządowy prominent. On był przeciwny
          krytyce, którą sam teraz z powodzeniem uprawia. Nie nawidzę hipokryzji!!!

          Uwaga: Mam nadzieję, że rozumiesz, że mnie nie interesuje pochodzenie etniczno-
          religjne tego pana. Ja go uważam za Polaka (gada jak Polak, pije wódkę jak
          Polak, gnida jest jak Polak). To że on się modli w soboty a ja w niedziele to
          jest akurat nieistotny szczegół (o ile wiem, to on się modli w soboty rzadziej
          niż ja w niedziele). No tak, za chwilę dostanę po tyłku od Jennifer5.
          • annahidalgo Re: Problemy emocjonalne. 17.01.06, 06:55
            wujekjurek napisał: "On był przeciwny krytyce, którą sam teraz z powodzeniem
            uprawia. Nie nawidzę hipokryzji!!!"

            Dziekuje za wyjasnienie Twojej postawy wobec Urbana. Mnie zabralo 11 lat
            wygrzebanie sie z tego co on robil w stanie wojennym. Ale jak juz sie
            wygrzebalam to jedyne co mam do obwieszczenia o nim to szacunek dla jego sztuki
            dziennkarskiej.
            Mnie tam lata kolo nogi ze Urban jest Zydem. Zdaje sie, ze jemu tez.
            Ja zwyczajnie powrocilam do lubienia jego piora. Chetnie doradzalabym Urbanowi
            w sprawie diety i uzywek, chcialabym aby on jak najdluzej zyl, ale on i tak
            mnie nie poslucha sad
            Jennifer tu nie wystepuje. A jak Ci sie od niej oberwie za Urbana to jej
            oberwie sie ode mnie smile Jej dzialka to nasz obecny prezydent, a nie jakis tam
            Urban cudem ocalaly z tsunami.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 16.01.06, 00:45
      Graybar, a skad TY mozesz wiedziec co denerwuje zamorska Polonie?
      • lulu13 Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 16.01.06, 00:56
        Luiza on wie !! jako byly oficer SB przebywal na peerelowskich placowkach
        dyplomatycznych ,zna temat !!,heheheheh!
        • buck_turgidson Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 16.01.06, 03:24
          > Luiza on wie !! jako byly oficer SB przebywal na peerelowskich placowkach
          > dyplomatycznych ,zna temat !!,heheheheh!

          gay bar rzeczywiscie zna temat, wspolpracownikow werbowal na Christopher Street...
          • warcholski Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 16.01.06, 03:31
            grraybar napisal
            >Kierunek jest pozytywny i nie ma od niego odwrotu !

            Oto kierunek:
            "Wyłania się dobry, twardy rząd polski" - skomentował informacje o rozpoczęciu
            rozmów o koalicji rządowej Andrzej Lepper. … Andrzej Lepper wyjechał w
            niedzielę na tydzień do Chin na zaproszenie tamtejszej Ligi Komunistycznej
            Młodzieży.
            www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=78702



            • warcholski Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 16.01.06, 03:40

              >>>""7-Ogorki na Grympoincie coraz drozsze, bo zlotowka silna.""

              hahaha - kasa pusta sie robi w konsulacie, wyskok po zagryche kosztuje
              na "Grympoincie" zas wiara nie chce kupowac ksiazeczek z lewym uchem za $130
              Zniesiono tez oplaty za potwierdzenia dokumenty, transkrypcje,
              tlumaczenia...teraz wojewoda kasuje za "apostile".


    • starywiarus Ożywienie uprawy buraków na glebach gliniastych 16.01.06, 09:09


      Mój drogi Szary Łomie, "educated guess" kół zbliżonych do dobrze poinformowanych jest taki, że nagłe
      ożywienie dyskusyjne na tym forum buraków z okolic gliniastych jest nie bez związku z wytknięciem
      Super Radkowi, młodej gwieździe IV RP, jego znanego wyczynu skasowania licznych karier polonijnych
      w USA za pomocą sławnego bananowego cytatu, oraz upierania się przy paszportach polskich dla
      Polonii amerykańskiej:


      "Nasi rodacy w Stanach Zjednoczonych muszą zrozumieć, że nie jesteśmy jakąś tam bananową
      republiką, do której można sobie wjeżdżać na obcych paszportach!"
      (RS, Warszawa 15/06/2000)


      Bananowy cytat, jako taki, naturalnie nigdy nie miał żadnego sensu jako takiego. Republiki bananowe:
      Honduras, El Salvador, Kostaryka, Ekwador i Panama - nie żądają bynajmniej paszportów
      honduraskich, salwadorskich, kostarykańskich, ekwadorskich i panamskich od każdego czarnowłosego
      Amerykanina o oliwkowej cerze i hiszpańskim nazwisku. Ale aroganckie słowo, lekkomyślnie
      wypowiedziane, uleciało bananem w świat i nie da się udawać, że nigdy nie padło. Ten głęboko
      intelektualny numer bedzie się ciągnął za Super Radkiem do końca życia, choćby został prezydentem w
      RP, albo monarchą w UK. Trzeba było myśleć, zanim się zaczęło opowiadać głupstwa.

      Be it as it may, mój Szary Łomie, my doprawdy nie widzimy powodu, dla którego pianę na ustach
      wywołuje u was nasz pomysł uproszczenia procedury zrzekania się obywatelstwa polskiego - z
      obowiązującego aktualnie, poważnie przestarzałego standardu Obozu Bratnich Krajów Demokracji
      Ludowej z lat 60-tych, do współczesnego standardu Pierwszego Świata:

      USA (1)
      USA (2)
      Kanada
      Australia
      ______________________
      Polska (1)
      Polska (2)


      Każdy by się wówczas sam określił, i obie strony miałyby z calą tą sferą problemów raz na zawsze
      święty spokój.

      Jak wam nie po drodze z liberalnymi krajami zamorskimi, to my jesteśmy zgodliwi - dokonajcie
      reformy polskiego prawa o obywatelstwie na wzór niemiecki albo austriacki gdzie panuje Ordnung. W
      Niemczech i Austrii - od zawsze - obywatel, naturalizujący się gdzie indziej, automatycznie traci
      obywatelstwo kraju urodzenia. Nic w tym celu nie musi robić. W Austrii, jeśli chce, może napisać
      petycję do prezydenta o zezwolenie na ***zachowanie*** obywatelstwa austriackiego jako podwójnego
      z innym. W Republice Federalnej Niemiec, która twoim zdaniem, Szary Łomie, podobno nie istnieje,
      nawet i tego obywatel niemiecki nie może - przez sam akt naturalizacji gdzieś indziej, traci
      obywatelstwo niemieckie automatycznie i bezapelacyjnie.

      Jest i polski precedens, w II RP taką właśnie automatyczną utratę obywatelstwa przewidywała ustawa o
      obywatelstwie polskim z 1920 roku.

      Wszędzie w normalnym świecie, rezygnacja z obywatelstwa to krótki i nudny proces biurokratyczny, w
      którym tyle emocji, co w zapłaceniu podatku za psa. Wyście natomiast, Szary Łomie, skonstruowali
      wymyślny tor przeszkód, w myśl ktorego wnioskodawca ma wam na początek przedłożyć

      * Wielostronicowy wniosek, własnoręcznie napisany życiorys (potrzebujecie próbkę pisma, jak za
      Stalina?), trzy fotografie z lewym uchem i prawym okiem oraz furmankę załączników, luźno związanych
      z tematem, ale za to tak dobranych, żeby były jak najupierdliwsze i jak najkosztowniejsze w uzyskaniu.

      * Potem ma wam dobrze, a nawet bardzo dobrze zapłacić.

      * Potem ma cierpliwie czekać, ile zechcecie - rok, dwa.

      * Potem ma się zdać na osobistą łaskę Pana Prezydenta, który albo mu miłościwie osobiście zezwoli
      na skorzystanie z zagwarantowanego konstytucyjnie prawa obywatelskiego do rezygnacji z
      obywatelstwa, albo mu miłościwie nie zezwoli, bez możności odwołania się dokądkolwiek, ani
      zaskarżenia tej decyzji do jakiegokolwiek sądu.

      * Potem wnioskodawca ma jeszcze raz wam dobrze zapłacić,
      za miłościwe doręczenie mu miłościwej decyzji Pana Prezydenta.

      Już sama tylko zasada dowolnej i nie podlegającej apelacji miłościwej decyzji prezydenta działającego
      jako absolutny suweren - fenomen prawny unikalny w Europie i pośmiewisko unijnych prawników -
      kasuje wam możliwość ratyfikowania kiedykolwiek Europejskiej Konwencji o Obywatelstwie (ETS 166),
      podpisanej przez Polskę w kwietniu 1999 roku, a niezgodnej w kilku kluczowych punktach z
      gomułkowską ustawą o obywatelstwie polskim z 1962 roku, obowiązującą w RP do dzisiaj z
      nieznacznymi kosmetycznymi poprawkami, głównie w terminologii.

      --------------

      Za oceanem, w tych miejscach gdzie trzeba, istnieje pewna hipoteza, lepiej poinformowana niż się wam
      to wydaje, mój Szary Łomie, tłumacząca wyczerpująco, dlaczego tak koncertowo w Polsce rżniecie w tej
      sprawie głupa.

      Otóź, nie może się wam zmieścić w główeńce kulisto-jajowatej, pod przyciasnym mundurowym
      berecikiem, że ostatnie słowo w sprawie rezygnacji z obywatelstwa miałoby w Polsce należeć do
      obywatela, tak jak w Pierwszym Świecie - a nie do państwa, tak jak w PRL, Trzeciej i Czwartej
      Rzeczypospolitej oraz Korei Północnej, Libii, ChRL etc

      Z trzech podstawowych powodów::

      - Po pierwsze,
      trzebaby wtedy się pogodzić z ruiną raz na zawsze iluzji, że być może się wam kiedyś uda stuknąć
      Polonię na jakieś wieksze pieniądze, w zamian za miłościwą aprobatę jej zamieszkania za granicą.

      - Po drugie,
      trzebaby wtedy oddać kasę nienależnie pobraną z Brukseli na "martwe dusze", czyli 1.5-2.5 miliona
      osób, których w Polsce już dawno nie ma i więcej nie będzie, ale które sobie nader chętnie doliczacie
      do liczby ludności, pomimo ich braku w polskich spisach powszechnych - bo to som przeca, panie,
      obywatele polscy i majom numer PESEL! Bruksela jest nieświadoma tego, że od 1 stycznia 2003
      wpychacie numery PESEL osobom z diaspory nie mieszkającym stale w Polsce, jako warunek wydania
      lub odnowienia polskich paszportów 10-letnich przez konsulaty RP.

      W razie zapytania z Brukseli, macie przygotowaną legendę, że ponieważ polska ustawa (o ewidencji
      ludności i dowodach osobistych) stanowi, o, tutaj, że PESEL wydaje się osobom zamieszkałym stale w
      kraju, zatem liczba numerów PESEL w systemie = liczba ludności na terytorium RP, a więc wszystko
      jest OK i w porząsiu.

      Czego Brukseli nie mówicie, to tego, że ustawa o ewidencji ludności i dowodach osobistych ma w
      odniesieniu do nadawania numeru PESEL rownież mało znaną klauzulę typu "catch-all", czyli "oraz w
      każdym innym wypadku kiedy nam się tak spodoba". Tyle, że ta klauzula jest zagrzebana na którymś
      tam poziomie ultra-technicznych poprawek do ustawy, więc nie zwraca na siebie uwagi, tym bardziej
      że ustawa istnieje wyłącznie po polsku, nie opublikowano jej tekstu jednolitego i nie jesteście
      obowiązani uzgadniać jej z Bruskelą, bo należy do zakresu kompetencji prawa narodowego, a nie do
      "aquis communautaire"

      Niemniej, wy na tej podstawie po cichu doliczacie sobie do ludności zamieszkałej w RP każdego
      noworodka urodzonego z polskich rodziców od Texasu po Tasmanię i lekkomyślnie zarejestrowanego
      przez nieświadomych rodziców w polskim konsulacie, po czym natychmiast zaczynacie brać na niego
      brukselską kasę - o czym brukselskie biuro dochodzeń finansowych Komisji Europejskiej, Office de la
      Lutte Anti-Fraude (OLAF), wie już od jakiegoś czasu.

      - Po trzecie,
      likewise, poszłaby się wtedy dupczyć droga waszemu sercu nadzieja nienależnego uzyskania przez RP
      zwiększonej wagi głosu w Unii Europejskiej w rozważanej przez Unię formule PMV (Proport
      • starywiarus Ożywienie uprawy buraków na glebach gliniastych II 16.01.06, 09:11

        - Po trzecie,
        likewise, poszłaby się wtedy dupczyć droga waszemu sercu nadzieja nienależnego uzyskania przez RP
        zwiększonej wagi głosu w Unii Europejskiej w rozważanej przez Unię formule PMV (Proportional
        Majority Voting), opartej między innymi na liczbie ludności. W myśl buraczanej idei w tej materii,
        sztuczne zawyżenie liczby ludności Polski poprzez fantazję polityczno-statystyczną, w myśl której
        Warszawa globalnie rządzi Polonią, miałoby dać RP większą siłę głosu w Unii niż taka, jaka się jej
        faktycznie należy na podstawie faktycznej liczby obywateli faktycznie zamieszkałych w RP.


        Gdyby każdy polski emigrant z obywatelstwem innego państwa mógł sie bez kłopotu zrzec
        obywatelstwa polskiego, nie udałoby się zbyt długo utrzymać tych przekrętów pod kocem. Trudno
        byłoby utajnić, ile osób wypisano z ewidencji PESEL, a to musiałoby w koncu spowodować "a mother of
        all inspections" z Eurostatu w kwestii faktycznej liczby ludności Polski, w odróżnieniu od ilości osób
        zarejestrowanych w PESELu, a potem trzęsienie ziemi w Komisji Europejskiej i Europarlamencie.


        No i jeszcze, jakby Polonia miała obywatelstwa wyłącznie zamorskie, to każdy posiadacz paszportu
        USA, Kanady czy Australii mógłby przy pomocy swojego konsula w Warszawie w try miga zakończyć
        karierę każdego polskiego gliniaka usiłującego podczas wizyt w Polsce wymusić od dzianego Polonusa
        łapówkę, Na przykład, ze zwykłej, szarej codzienności redystrybucji środków płatniczych w polskim
        ruchu drogowym, zaraz by się robił incydent dyplomatyczny i formalny protest.

        A przecie jakiejkolwiek bariery na drodze do strzyżenia głupich zagranicznych jeleni wasza duma
        narodowa nie zniesie, bo albośmy to jacy tacy.
      • eric.bloodaxe prosze nie obrazac ChRL!!! 16.01.06, 17:25
        starywiarus napisała:
        > Otóź, nie może się wam zmieścić w główeńce kulisto-jajowatej, pod przyciasnym m
        > undurowym
        > berecikiem, że ostatnie słowo w sprawie rezygnacji z obywatelstwa miałoby w Pol
        > sce należeć do
        > obywatela, tak jak w Pierwszym Świecie - a nie do państwa, tak jak w PRL, Trzec
        > iej i Czwartej
        > Rzeczypospolitej oraz Korei Północnej, Libii, ChRL etc

        W sprawach obywatelstwa i paszportow ChRL to bastion oswieconej tolerancji w
        porownaniu do PRL-bis.

        www.voyage.gc.ca/main/pubs/china-en.asp
        Chinese authorities will usually consider you a citizen of the country (and only
        that country) that issued the passport you used to enter China.

        www.chinese-forums.com/showthread.php?t=6586
        Here is the citizenship law of the People's Republic of China (or China):
        [...]
        9. Any Chinese national who has settled abroad and who has been naturalized as a
        foreign national or has acquired foreign nationality of his own free will shall
        automatically lose Chinese nationality.
        • warcholski Re: prosze nie obrazac ChRL!!! 16.01.06, 18:23
          > W sprawach obywatelstwa i paszportow ChRL to bastion oswieconej tolerancji w
          > porownaniu do PRL-bis.
          >
          > www.voyage.gc.ca/main/pubs/china-en.asp
          > Chinese authorities will usually consider you a citizen of the country (and
          onl
          > y
          > that country) that issued the passport you used to enter China.
          >
          > www.chinese-forums.com/showthread.php?t=6586
          > Here is the citizenship law of the People's Republic of China (or China):
          > [...]
          > 9. Any Chinese national who has settled abroad and who has been naturalized
          as
          > a
          > foreign national or has acquired foreign nationality of his own free will
          shall
          > automatically lose Chinese nationality.

          Mnie i tobie to zupelnie sie podoba, ale
          Jak by sie to mialo wobec "sila wciagnietych" do ZSRR?

    • odadoz1 Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 16.01.06, 12:21
      Ertes: w polskim nazewnictwie RFN, jako kraj nieistnieje. W najnowszych
      atlasach ten kraj jest nazwany: NIEMCY. W najnowszej 20-to tomowej encylkopedii
      pod haslem RFN jest odnosnik do: Niemcy i nic wiecej. Haslu "Niemcy"
      encyklopedia poswieciala 53 strony. W Polsce o naszym zachodnim sasiedzie
      piszemy i mowimy "Niemcy". Rowniez w srodkach masowego przekazu.Np. "Newsweek
      Poska" w bloku Swiat: Niemcy - Joschka Fischer zegna sie z polityka. Itd., itd.
      • starywiarus Republika Federalna Niemiec 16.01.06, 13:24
        odadoz1 napisała:

        > Ertes: w polskim nazewnictwie RFN, jako kraj nieistnieje. W najnowszych
        > atlasach ten kraj jest nazwany: NIEMCY. W najnowszej 20-to tomowej encylkopedii
        >
        > pod haslem RFN jest odnosnik do: Niemcy i nic wiecej. Haslu "Niemcy"
        > encyklopedia poswieciala 53 strony. W Polsce o naszym zachodnim sasiedzie
        > piszemy i mowimy "Niemcy". Rowniez w srodkach masowego przekazu.Np. "Newsweek
        > Poska" w bloku Swiat: Niemcy - Joschka Fischer zegna sie z polityka. Itd., itd.


        To mało znaczący moim zdaniem problem językowy.
        W oryginale jest Bundesrepublik Deutschland,
        czyli dosłownie Federalna (Bundes) Republika (Republik) Niemcy (Deutschland).

        Strony internetowe ambasady niemieckiej w Warszawie mają adres:ambasadaniemiec.pl/
        i tytuł strony głównej "Ambasada Niemiec w Warszawie", ale zaraz pod tym tytuły działów:

        Ambasada Republiki Federalnej Niemiec
        Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec we Wrocławiu
        Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec w Gdańsku
        Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie

        Nowy budynek Ambasady Niemiec w Warszawie:
        Republika Federalna Niemiec wybuduje w centrum Warszawy...,

        więc zdecydowanie można i tak, i tak.

        Nie znając dobrze niemieckiego, nie bardzo wyczuwam, czy to jest zależne od kontekstu, czy teź sami
        Niemcy używają po niemiecku Bundesrepublik Deutschland ("Republika Federalna Niemiec") wyłącznie
        kiedy chodzi o podkreślenie oficjalnej nazwy państwa, a Deutschland ("Niemcy") w każdym innym
        wypadku.

        Niemniej oficjalna nazwa państwa brzmi "Republika Federalna Niemiec", tyle że to się kiepsko nadaje do
        potocznego użytku, więc wszyscy mówia i piszą "Niemcy" i jest OK.

        Podobnie zresztą jest z użyciem nazw "Polska" i "Rzeczpospolita Polska".
        Chyba nie ma o co kruszyć kopii.
        • tekono Re: Republika Federalna Niemiec 16.01.06, 14:29
          Jezeli chodzi o uzywanie, to problem jest niewielki, dla wiekszosci, Niemcy czy
          RFN to roznica niewielka, uzywanie zalezy od kontekstu.
          Jezeli chodzi o to, ze ktos sie twierdzi, ze RFN nie istnieje, to problem jest
          troche wiekszy, gdyz jest to oczywista bzdura, RFN istnial i istnieje, nazwa sie
          nie zmienila. Tak samo jak istnieje RP, USA itd
          Jezeli natomiast ktos sie upiera, ze RFN nie istnieje, obrazajac w sposob
          chamski innych forumowiczow, wrzeszcza wielkimi literami i wykrzyknikami, to
          problem niestety niepotrzebnie rosnie, i ciazy na wiarygodnosci takiego osobnika.
          Smutne, ze tak duzo tych co chca pouczac innych jak maja myslec, co mowic i
          pisac, nawet nie wiedza z jakim krajem Polska sasiaduje
          • starywiarus Re: Republika Federalna Niemiec 16.01.06, 15:11
            tekono napisał:

            > Jezeli chodzi o uzywanie, to problem jest niewielki, dla wiekszosci, Niemcy czy
            > RFN to roznica niewielka, uzywanie zalezy od kontekstu.
            > Jezeli chodzi o to, ze ktos sie twierdzi, ze RFN nie istnieje, to problem jest
            > troche wiekszy, gdyz jest to oczywista bzdura, RFN istnial i istnieje, nazwa si
            > e
            > nie zmienila. Tak samo jak istnieje RP, USA itd
            > Jezeli natomiast ktos sie upiera, ze RFN nie istnieje, obrazajac w sposob
            > chamski innych forumowiczow, wrzeszcza wielkimi literami i wykrzyknikami, to
            > problem niestety niepotrzebnie rosnie, i ciazy na wiarygodnosci takiego osobnik
            > a.
            > Smutne, ze tak duzo tych co chca pouczac innych jak maja myslec, co mowic i
            > pisac, nawet nie wiedza z jakim krajem Polska sasiaduje

            Kolego, to forum ma dluga historie zagłuszania i podgryzania, ponieawaź jest jednym z ostatnich
            forówe polonijnych, na ktorym dyskutuje sie sprawy niewygodne dla RP i jej urzędnikow. Nie przejmuj
            się. Zagłuszacz zagłusza, a my robimy swoje. Pozdr.
            • warcholski Re: Republika Federalna Niemiec 16.01.06, 18:35
              > Kolego, to forum ma dluga historie zagłuszania i podgryzania, ponieawaź jest
              je
              > dnym z ostatnich
              > forówe polonijnych, na ktorym dyskutuje sie sprawy niewygodne dla RP i jej
              urzę
              > dnikow. Nie przejmuj
              > się. Zagłuszacz zagłusza, a my robimy swoje. Pozdr.

              Po za zagluszaniem, tna dowolnie i bez sensu, jak juz gdzies pisalem pogubili
              sie co wycicnac, a co zostawiac ?(czasem mam wrazenie moderatorzy prowadza tez
              osobiste porachonki). Ale racja, zobaczymy komu sie znudzi, w miare mozliwosci
              bedziemy przypominac. Ja juz dawno zaopatrzylem sie odpowiednie storage - "w
              przyrodzie nic nie ginie" - hehe
    • bonzee Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 16.01.06, 13:24
      Upierdliwi goscie z Polski. Przyjezdzaja z naburmuszonymi minami i na kazdym
      kroku tylko postawa roszczeniowa..
      • mrsrobinson Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 16.01.06, 16:20
        Zamorska Polonie denerwuje,ze przecietny Polak przyjezdzajacy z Polski jest
        niedorozwiniety politycznie i umyslowo, nie zna jezykow i w zwiazku z tym
        obraza sie na kraj w ktorym przyszlo mu przebywac. Nie z nim zadnego kontaktu,
        bo wszystko wie najlepiej.
        • starywiarus And here's to you, Mrs. Robinson - bullseye!!! 16.01.06, 16:27
          mrsrobinson napisała:

          > Zamorska Polonie denerwuje,ze przecietny Polak przyjezdzajacy z Polski jest
          > niedorozwiniety politycznie i umyslowo, nie zna jezykow i w zwiazku z tym
          > obraza sie na kraj w ktorym przyszlo mu przebywac. Nie z nim zadnego kontaktu,
          > bo wszystko wie najlepiej.

          Trafiony, zatopiony.
          • flipflap Co denerwuje zamorska Polonie ? 16.01.06, 17:22
            Najbardziej denerwujące są
            Głupie postkomuchowe gliniaki, próbujące na siłę wciskać tę samą ciemnotę co
            swoim rodakom w kraju.
        • annahidalgo Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 16.01.06, 20:14
          Yep, Bonzee i Pani Robinson trafili tez w moj problemik.
          Spotyka sie kogos nowego z Polski, chce sie z nim pogadac a on nic tylko
          pierniczy jak to MNIE jest zle w kraju, ktory sobie wybralam i jak ogolnie ten
          kraj smierdzi. Pol biedy jak to znajomy znajomych, ale ciezko z tym wytrzymac
          jak to czlonek Twojej rodziny siedzacy Ci na okraglo na glowie.
          • bonzee Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 17.01.06, 13:31
            Ja poza najblizsza rodzina (3 os) juz nikogo wiecej nie mam zamiaru zapraszac.
            Ewentualnie moge pomoc zarezerowowac hotel i pojsc z nimi do restauracji
            (oczywiscie nie placac za to co zamowia).
            Poprzedni system wyksztalcic kupe pie..zyciowych nastawionych tylko na "daj,
            daj". Czekajac na dziekuje uslyszysz "jak jeszcze mozesz pomoc".
            • bonzee Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 17.01.06, 13:39
              Zamiast "jak jeszcze mozesz pomoc" powinnam byla napisac "co jeszcze masz
              zrobic" . Bardziej oddaje klimat.

          • starywiarus Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 17.01.06, 16:46
            annahidalgo napisała:

            > Yep, Bonzee i Pani Robinson trafili tez w moj problemik.
            > Spotyka sie kogos nowego z Polski, chce sie z nim pogadac a on nic tylko
            > pierniczy jak to MNIE jest zle w kraju, ktory sobie wybralam i jak ogolnie ten
            > kraj smierdzi. Pol biedy jak to znajomy znajomych, ale ciezko z tym wytrzymac
            > jak to czlonek Twojej rodziny siedzacy Ci na okraglo na glowie.

            Potwierdzam.

            Przyjeżdźa i gość z Polski. Nigdy przedtem tu nie był, a moźe ze dwa razy w życiu widział w kinie.
            Natychmiast zaczyna mnie pouczać, jakie są złe strony Australii, a zwłaszcza jak mnie jest w Australii
            źle. Paradoks polega na tym, źe ja, spędziwszy prawie pół życia w Australii, nie mam do niej żadnych
            zasadniczych zastrzeźeń i jestem zadowolony ze swojego tutaj życia. Choć uwaźam, źe nigdy nie jest
            tak świetnie, żeby nie mogło być jeszcze lepiej, to ogólnie rzecz biorąc jest mi tu dobrze.

            Tydzień-dwa takich pouczeń, i ja, cherlawy intelektualista i przeciwnik przemocy, muszę się hamować,
            żeby drogiego gościa nie wyrżnąć wazonem między oczy.
          • starywiarus A GRAYBAR WPADŁ, ZASKOMLIŁ I WYPADŁ n/t 17.01.06, 16:47
    • fasan66 Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 17.01.06, 13:18
      ich denerwuje to ze w Ameryce zaczynaja sie problemy ekonomiczne i stopa zycia
      sie obniza i niepewnosc jutra zaczyna walic do drzwi ....No ale jak tak kochaja
      te Ameryke i szydza z Polski to nic tylko zaciagnac sie ´na ochotnika na wojne
      z Irakiem albo z Iranem moze niedlugo....Przepraszam ale nie cierpie Polakow ,
      ktorzy ublizaja Polsce i rodakom w kraju!!!!!
      • graybar B. sluszna uwaga 17.01.06, 14:08
        Niepewnposc jutra? hehe, na razie to igraszki. Nadchodzi druga korekta wartosci
        i kursu dolara, marzec / kwiecien 2006. Nieuchronny krok, dolar musi isc south
        bo inaczej ten kraj nigdy nie upora sie z dlugami i deficytami.
        Nastapi drastyczne obnizenie poziomu zycia, degradacja middle class a wlasciwie
        jej zanik . Ci co sa autentycznie bogaci, pozostana bogaci. W dupe dostana
        biedacy i imigranciny smile
      • ratpole [...] 17.01.06, 18:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • viper39 Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 17.01.06, 14:19
      graybar napisał:

      > Jest kilka takich spraw....mozna to bez trudu zauwazych czytajac to forum.
      > Przyklady:
      >
      > 1-Nieistniejaca pulapka paszportowa.Pogranicznikow nie obchodzi, ze polonus
      > dumnie wyciaga swoj zagramniczny paszporcik i zadziornie mowi, ze polskiego
      > nie ma. Nie masz to nie masz, twoja strata.Dlatego imigrancina podkreca sie
      > emocjonalnie nt. tzw podwojnego obywatelstwa, zrzekania sie obywatelstwa
      > etc. "Bo security clearance nie dostane!" haha. A tymczasem SC mozna dostac z
      > podwojnym obywatelstwem a problem (?) podwojnego obywatelstwa dotyczy dzis
      > dziesiatek o ile nie setek nacji i nikt z tego powodu nie rozdziera szat tak
      > jak Polonous.

      wooow.... znow nie wyczytales dokladnie wytycznych na spotkaniu komunistycznym?
      byl przepis i nadal on istnieje ktory wyraznie mowi ze obywatel polski musi
      wjezdzac do Polski na POLSKIM paszporcie, za obywatela polskiego uwaza sie tez
      dzieci emigrantow Polskich ktore urodzily sie za granica, to spowodowalo ze w
      czasie wakacji (2002, 2003) nie chciano wypuscic dzieci z USA ktore przybyly do
      Polski na Amerykanskich paszportach,

      ja wiem graybar ze jestes nie doinformowany to jest cecha funkcjonariuszy
      systemow socjalistycznych ktorzy wierzyli bardzo w propagande o Polsce i bloku
      socjalistycznym

      >
      > www.freerepublic.com/forum/a382fc17f0cae.htm
      >
      > 2-Paszport polski to paszport kraju czlonkowskiego UE. A bylo zupelne
      > inaczej, gdy polonusek ruszal na wygnanie.Nawet paszport bylo trudno uzyskac
      > a do wielu krajow europejskich potrzebna byla wiza. Zeby wyjechac i osciasc
      > legalnie, trzeba niejednokrotnie bylo przejsc przez pieklo obozu. Dzis nie
      > trzeba. Wystarczy wziac walizke ze skromnym dobytkiem i jazda a proste
      > formalnosci zalatwic na miejscu- w Anglii lub Irlandii.

      paszport Polski to nadal paszport Polski. gdyby Polska byla rownym czlonkiem
      (jak np niemcy czy GB) to moglaby bezwizowo latac do USA a jednak nie moze
      Anglia i Irlandia wiedza jak potrzebni sa robotnicy w tych krajach niemcy i
      francole nie za bardzo sie ciesza z Polskiego hydraulika

      >
      > 3-Polska zmienia sie na lepsze bez wzgledu na to ze sie to malkontentom nie
      > podoba i bez wzgledu na to, ze ciagle jest mnostwo rzeczy, ktore wymagaja
      > ogromu pracy. Kierunek jest pozytywny i nie ma od niego odwrotu !
      > Zmiany na lepsze notuje za kazda wizyta, a jezdze czesto.

      Polska zmienia sie na lepsze bo gorzej byc nie moglo komuna to najgorszy system
      z mozliwych, czyli nawet przy idiotach ktorzy zasiadaja w rzadach po upadku
      komuny, musi byc lepiej, problem w tym ze mogloby byc duzo lepiej, ale
      postkomunistyczna nomenklatura caly czas blokuje reformowanie Polski, a takie
      graybary kaganowce brunery pomagaja bylym komunistom w propagandzie

      mnie cieszy ze w Polsce jest coraz lepiej ale zmiany zbyt wolne nadal
      pozostawiaja Polske w gronie nie tylko maruderow ale mamy np opinie panstwa
      bardzo skorumpowanego (dzieki twoim kolegom graybar z partii komunistycznej)

      >
      > 4-Polak z Polski, jesli dzis zapragne wyemigrowac, to nie musi emigrowac do
      > USA, Kanady czy Australii.Nie musi i nie chce. Atrakcyjnosc tych krajow jako
      > kierunkow emigracji spadla i bedzie dalej spadac. Imigrantow europejskich
      > zastapi afrykanska i wschodnioazjatycka dzicz. Dla odmiany Polacy swietnie
      > sobie radza i organizuje sie np. w Irlandii.

      Polak z Polski nadal ma takie same szanse na emigracje do USA jak mial 10 20
      czy 30 lat temu bo nadal nie moze Polak wyemigrowac do USA czy Kanady w latwy
      sposob malo tego zlikwidowali dla Polski mozliwosc brania w loterii wizowej
      wiec jak mowie latwiej moze osiasc w EU czy zimbabwe a zmiany wizowe w USA juz
      dawno ograniczyly mozliwosci wjazdu "azjatyckiej dziczy" do USA

      >
      > 5- W Polsce nikogo nie interesuje wychodzstwo. Ich pieniadze ani ich los.
      > Z jakichs powodow dla "zaasymilowanej" juz Polonii to kolejny policzek.
      > "Chca naszej kasy", "Sledza nas,porucznicy na tym forum nas czytaja". hehe smile
      > Tymczasem Polska kladzie na wychodzstwie lache do stopnia, ktory momentami
      > jest az przesadny, bo kraj powinien sobie wypracowywac ze swymi wyjechanym
      > dobre stosunki, tak jak robi Irlandia, Grecja, Wlochy. Polska nie. Polska
      > swych wygnancow jawnie lekcewazy. To kolejny policzek dla Polonusa.
      >

      ta... szczegolnie te pielegniarki z zarobkami az 800 zl miesiecznie, czy
      pracownice biedronek za niecale 600 zl miesiecznie oni wola tak zyc w Polsce..
      to rodziny z Polski stekaja ze slabo z kasa...itd... graybar obudz sie znow zle
      wyczytales wytyczne na operatywce...

      >
      > 6-Dolar dzis juz tylko 3.15 PLN i kazda wzmianka rodziny podczas rzadkich bo
      > kosztownych wizyt w Kraju, ze dobrze byloby dla emigranta zainwestowac w
      > Polsce, wywoluje u wygnanca czkawke i teksty obronne rodzaju "inwestowac w
      > Polsce??! Jeszcze nie oszalalem!!!". A tymczasem przecietny imigrancina w
      > swym nowym kraju po prosty zbyt cienko przedzie finansowo i najzwyczajniej w
      > swiecie nie ma czego inwestowac. Stracil calkowicie sile przebicia.

      niski dolar to utrapienie EU i Polski tez, bo nie mozna oplacalnie sprzedawac
      nic do USA, ale za to USA wysyla coraz wiecej towarow za granice, popatrz na
      kraje takie jak niemcy 11% bezrobocia, francole 11% bezrobocia Polska 18%
      bezrobocia, USA 4.9% bezrobocia.... widzisz roznice?
      Ci ktorzy do Polski jezdzili to nadal jezdza... mnie nie przeszkadza to ze USD
      stoi nisko, bo moje zarobki pozwalaja mi na te podroz bez problemu...
      to tobie graybar gula lata bo cie nie stac na nic

      >
      > 7-Ogorki na Grympoincie coraz drozsze, bo zlotowka silna.

      zarabia sie to stac nas, ciebie niech watroba o to nie boli

      >
      > Jak wam cos jeszcze przychodzi do glowy to prosze wpisywac. Zachecam.

      co dyzurny komuch zapomnial dopisac reszty?
      • fasan66 lista ochotnikow tworzy sie sama 17.01.06, 15:40
        Ochotnik Viper39 jest gotowy umrzec za flage amerykanska kto nastepny z
        Ameryki???sadze ze ten pierwszy powinnien dostac specjalny wyroznienie ...
        • elle_driver Re: lista ochotnikow tworzy sie sama 17.01.06, 18:42
          fasan66 napisała:

          > Ochotnik Viper39 jest gotowy umrzec za flage amerykanska kto nastepny z
          > Ameryki???sadze ze ten pierwszy powinnien dostac specjalny wyroznienie ...

          Pacan, ty tez byles gotow, moze nie tyle za flage, ile za dolary zarobione pod
          dachami Paryza...., e, ... na dachach Chicago, znaczy, ale ci w konsulacie
          powiedzieli, ze you don't need to apply, hehehe, o wize tez nie i dlatego sie
          obraziles.
          • bruno5 Swietny tekst 17.01.06, 18:52
            Taka jest prawda.
          • fasan66 Re: lista ochotnikow tworzy sie sama 17.01.06, 19:21
            rodacy teraz rozumiem dlaczego polacy to dobrzy zolnierze....takiej "bojowosci"
            wlasnie Ameryce trzeba !!!!Jak tak pojdzie dalej to w ciagu dwoch dni bedziemy
            miec armie ochotnikow....a po dwu tygodniach przeszkolenia na wojenke z
            Irakiem...nie zapomnijcie tylko ubezpieczyc sie odpowiednio aby co rodzinie na
            stype w Mc Donaldzie starczylo....
        • warcholski Re: lista ochotnikow tworzy sie sama 17.01.06, 19:07
          fasan66 napisał/a:
          >Ochotnik Viper39 jest gotowy umrzec za flage amerykanska kto nastepny z
          >Ameryki???sadze ze ten pierwszy powinnien dostac specjalny wyroznienie ...

          O nas sie nie martwcie, rodzina dostanie syty spadek ($$0.00 w Polsce).

          Fasan66 umrze za polska flage, pozniej noca przyjdzie szary kargul z lomem,
          wywazy krzyz sprzedajac na zlom, a po wyraniu tabliczki z brazu splunie na
          ziemie.
          • fasan66 Re: lista ochotnikow tworzy sie sama 17.01.06, 19:23
            wole byc spalona w krematorium.A skad tak dokladnie wiesz co sie robi z
            krzyzem???Masz jakies doswiadczenie w tym kierunku???
            • warcholski Re: lista ochotnikow tworzy sie sama 17.01.06, 19:48
              fasan66 napisała:

              > wole byc spalona w krematorium.A skad tak dokladnie wiesz co sie robi z
              > krzyzem???Masz jakies doswiadczenie w tym kierunku???


              Wyczytalem,…rowniez to, ze w Polinezji (jest zyciowa ruletka na codzien) umiera
              sie w drodze po ogorki playing chicken podczas czolowego spotkania z zalanym w
              trzy p..y kargulem tak oko w oko circa 130MPH - to jest to, spalenie przed
              krematorium. Tu musze przy okazji dodac: nie ma nawet za to wyroznienia, a za
              sprzedane ordery prezio gwizdnal walizke, olal cala polska flage….
              • warcholski Re: ...a za zastrzyk.. 17.01.06, 19:52
                pavulonem, rodzina dostaje w spadku wlasne koszta na pochowek....a dale ja
                wyzej przychodzi gray kargul z lomem....
              • fasan66 pozstaje nam zabawa taniec i spiew 17.01.06, 20:30
                a ja to nawet wyczytalam ze domek baby jagi jest z piernika....no wiec bawmy
                sie dalej...kto nastepny na ochotnika!!!!! A jak Amerykanin przyjezdza do
                Europy to sloma mu z papci wystaje i nawet slowa po dunsku nie umie....tez mi
                zacofanie .
                • warcholski Re: pozstaje nam zabawa taniec i spiew 17.01.06, 21:27
                  >a ja to nawet wyczytalam ze domek baby jagi jest z piernika< pewnie dunski lub
                  torunski
                  >....no wiec bawmy sie dalej... < tu nie piaskownica, zabieraj zabawki i spadaj
                  do piernika.

                  >A jak Amerykanin przyjezdza do
                  Europy to sloma mu z papci wystaje i nawet slowa po dunsku nie umie....tez mi
                  zacofanie.<
                  W europie mozna sie z wami dogadac w jezyku angielsku, a w Londynie z kasa i
                  klasa.
                  TAk to jest: traktorzysci, kosiarze, kartoflarze z pod Lomzy i Zambrowa jada na
                  trawke londynskiej stacji dukajac: "ja chciec pracowac, ja chiec umierac, za
                  ciezka prace …etc. - w amerykanskich dzinsach, z naszyfkami USA..., a teraz:

                  ain, zwei herunternfallen tonern! hehe, i zarygluj sie w tym dunskim pierniku.
            • starywiarus Re: co się robi z krzyżem 17.01.06, 22:05
              fasan66 napisała:

              > wole byc spalona w krematorium.A skad tak dokladnie wiesz co sie robi z
              > krzyzem???Masz jakies doswiadczenie w tym kierunku???

              Nie. Przeczytałem w prasie krajowej że właśnie dokladnie tak :

              - oberwać z krzyży łomem tabliczki z brązu czy miedzi i sprzedać na złom -

              postąpili krajowi kargule z ogromnymcmentarzem rozstrzelanych w Palmirach pod Warszawą.
              Przedtem nikt tego nie śmiał tknąć przez prawie 60 lat,

              Zdziczale bydło. Chętnie powtórzę. ZDZICZAŁE BYDŁO.
              Najlepiej oddajcie na słom jeszcze trumnę Mickiewicza z Wawelu, podobno jest srebrna i można za nią
              kupić wiele, wiele flaszek.

              Any more questions?

              ==========
              serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2848669.html

              Przedostatnia egzekucja na Palmirach
              Zdewastowane nagrobki na cmentarzu w Palmirach

              Tadeusz Drewnowski* 31-07-2005 , ostatnia aktualizacja 31-07-2005 18:03

              Przez lata cmentarz ofiar zbrodni niemieckich na Palmirach pozostawał pod staranną opieką. Obecnie
              zniknęły warty, muzeum działa tylko na życzenie, a cmentarz popadł w idealną niemal bezimienność

              Późną jesienią ubiegłego roku odebrałem w domu telefon nieznanego mi rzemieślnika. Mój numer
              podali mu znajomi z czasów okupacji, z którymi łączy mnie fakt, że nasi najbliżsi rozstrzelani zostali
              tego samego dnia i mają swoje nagrobki w Palmirach [w latach 1939-41 hitlerowcy rozstrzelali w
              Palmirach prawie 1800 osób przywiezionych z warszawskich więzień - red.]. Przez telefon usłyszałem
              wiadomość, że na Palmirach ukradziono wszystkie tabliczki z krzyży i macew. - Rozumie Pan - mówił
              mój rozmówca - miedź na rynku podrożała. Władza będzie je przywracać, ale na razie brak forsy, więc
              to potrwa... - Zamówiłem u rzemieślnika tabliczki z informacjami o Ojcu i moim 17-letnim Bracie.
              Oczywiście, ze sztucznego tworzywa, które utrzymuje się stabilnie w niskiej cenie. Nie po raz pierwszy
              okazało się, że solidarność "naszej sprawy", jednego z pierwszych zbiorowych aresztów gestapo w
              Warszawie mimo upływu dziesięcioleci trwa niezmiennie. Sam podałem wiadomość dalej.

              W tym roku wybrałem się na Palmiry nieco spóźniony, dopiero w ostatni dzień czerwca. Już
              rozpoczynały się piękne pogody. Przedwieczorną porą na szosie w lasach kampinoskich sporo
              spacerowiczów i wrotkarzy. Na leśnym parkingu zaledwie parę aut.

              Wszedłem na jeden z najpiękniejszych i najlepiej znanych mi cmentarzy i autentycznie - zatkało mnie.
              Około dwóch tysięcy nagrobków bez żadnych napisów.

              Przywykłem do chodzenia przynajmniej w pewnych rejonach jak wśród znajomych i bliskich, którzy
              pożegnali się z życiem na progu okupacji. Teraz niemal nikogo znajomego. Jeszcze bardziej niż zwykle
              rażą imienne pomniki: Mieczysława Niedziałkowskiego, Macieja Rataja, Janusza Kusocińskiego. Chociaż
              z dwoma pierwszymi zbliżyłem się na Pawiaku, teraz jakby podwójnie raził ich przywilej osobności i
              imienności.

              Mój rzemieślnik wywiązał się z zadania. W przedostatnim rzędzie przedostatniej kwatery rzuca się w
              oczy jaskrawo i drażniąco kilkanaście świeżych czarno-białych tabliczek moich bliskich i znajomych.
              Wracając górą z cmentarza, zobaczyłem w szczytowej kwaterze półtora rzędu nowych tabliczek
              zrobionych przez miasto, akurat przeważnie NN (całe szczęście, że ich nie ominięto!).

              Cmentarz zrobił na mnie potworne wrażenie. Nagle jakby ulotnili się z niego niegdyś żywi ludzie, z
              nazwiskami, imionami i datą śmierci. Palmiry robią wrażenie jak po kolejnej, niemal kompletnej
              egzekucji.

              Przypominam sobie z czasu, kiedy przebywałem na Pawiaku, pierwsze wywożone transporty. Mając
              jako małoletni przywilej pracy i względnej swobody poruszania się, obserwowałem z bliska tych,
              których kierowano do mniejszych transportów przez kancelarię na Serbii, czy też dni wielkich
              transportów, gdy na podwórzec Pawiaka wywoływano prawie wszystkich więźniów z cel, spisywano i
              ładowano do wielkich bud... Cały Pawiak głowił się, dokąd jadą te transporty. Tajemnica nie utrzymała
              się długo. Nie zważając na osobiste zagrożenie, leśniczy z okolicy powiadomił podziemie, co się dzieje
              w Kampinosie.

              Przypominam sobie i inne chwile z dziejów Palmir. Zaraz po wojnie PCK odnalazło mnie w Łodzi i
              zawiadomiło, abym przyjechał na Palmiry i zidentyfikował najbliższych. Wśród porozkopywanych dołów
              poustawiano stoliki, na których demonstrowano wydobyte charakterystyczne rzeczy. Identyfikowanie
              osób na tej podstawie nie przychodziło łatwo. Ale dzięki tym makabrycznym zabiegom potrafiliśmy
              znaczną większość rozstrzelanych złożyć w indywidualnych grobach.

              Przez wiele lat wydawało mi się, że Palmiry pozostają pod staranną opieką. Przed wejściem ustawiono
              stosowne tablice (jedna z nich głosi, że "zginęli, gdyż byli Polakami"). Ilekroć zjawiałem się na
              Palmirach, żołnierze pełnili tam wartę. Przy cmentarzu uruchomiono muzeum, w którym gromadzono
              wiedzę i pamiątki po poległych. Regularnie odbywały się wielkie zgromadzenia z udziałem młodzieży.
              Nie pamiętam daty, od kiedy cała ta tradycja Palmir zaczęła zanikać: zniknęły warty, obrabowano
              muzeum, zbiory wróciły do prywatnych właścicieli, o ile się jeszcze zgłosili.

              Dzisiejszy stan cmentarza na Palmirach jest bodaj przedostatnią fazą tej tradycji. Choć istnieją
              okoliczne garnizony, nie ma kto pilnować cmentarza. Nie wiadomo, co po rozdysponowaniu pamiątek
              pozostało w muzeum, które, jak głosi, działa jedynie na życzenie. Obecnie cmentarz popadł w idealną
              niemal bezimienność. O ile mi wiadomo, w tym roku nie odbyły się doroczne uroczystości na Palmirach.
              U stóp polowego ołtarza leży sztuczny wieniec.

              Wracając z Palmir, już na szosie koło wsi zatrzymałem nadjeżdżającego z naprzeciwka rowerzystę - jak
              się okazało, mieszkańca wsi Palmiry. - Czy nie wiedzieliście, co się stało na cmentarzu? Przecież skraść
              ok. 2 tys. tabliczek to długa praca. - Po nocach pracowali... Ale kto by się odważył pójść po nocy...

              Dlaczego zapadli w niebyt polegli tutaj Polacy? Chyba trzeba skorygować dumny napis sprzed
              cmentarza. Zginęli, gdyż jedni złasili się na miedź, a drudzy bali się nocy...

              Sic transit gloria mundi. Tak przemija chwała świata.

              *Tadeusz Drewnowski - krytyk literacki i historyk literatury, publicysta, profesor Uniwersytetu
              Warszawskiego




    • raslioness Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 18.01.06, 15:01
      Imigrantow europejskich
      > zastapi afrykanska i wschodnioazjatycka dzicz. Dzicz? Wyobraz sobie- moj maz
      jest z Afryki,moze powinienes zobaczyc kilka miast w Afryce jak
      Harare,Bulawayo,Johannesburg.Nie mam zamiaru sie z nikim klocic, ale obraz
      Afryki jaki my znamy z telewizji odbiega sporo od rzeczywistosci.Niby dlaczego
      masz takie wysokie mniemanie o Polakach? Dla wielu ludzi w innych krajach to
      my jestesmy kupa gnoju.Tak dlugo jak my bedziemy ublizac innym, inni beda nam
      ublizac.
      >
      >
      • graybar Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 18.01.06, 15:12
        raslioness napisała:
        moze powinienes zobaczyc kilka miast w Afryce jak
        > Harare,Bulawayo,Johannesburg.

        A czy musze ogladac akurat te miasta? Dlaczego te?
        A czy moglbym zamiast tych miast zobaczyc Kibere,Mogadishu i Brazzaville ?
        • starywiarus Re: Co denerwuje zamorska Polonie ? 18.01.06, 16:25
          graybar napisał:

          > raslioness napisała:
          > moze powinienes zobaczyc kilka miast w Afryce jak
          > > Harare,Bulawayo,Johannesburg.
          >
          > A czy musze ogladac akurat te miasta? Dlaczego te?
          > A czy moglbym zamiast tych miast zobaczyc Kibere,Mogadishu i Brazzaville ?

          Be my guest. Na 'adventure holidays' w sam raz. Albo możesz wyemigrować, w Mogadishu podobno jest
          niedobór fryzjerów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka