Dodaj do ulubionych

Ukraina i NATO

03.09.08, 18:23
Aleksander Usowski

Po szaleństwie Cchinwali о «wyborze północnoatlantyckim» Gruzji i
Ukrainy można zapamiętać

Sekretarz Stanu Stanów Zjednoczonych Ameryki Condoleezza
Rice w ciągu dni, minionych po zakończeniu wojny gruzińsko-
rosyjskiej, wypowiedziała tyle groźb i oczywistej zniewagi pod
adresem Rosji, że nawet człowiekowi, bardzo dalekiemu od życia
politycznego, jest jasne: Ameryka nie ma żadnych skutecznych środków
oddziaływania na Moskwę. Ponieważ mocny nie grozi i nie wyzywa się –
mocny robi; groźby i kłócenie się to jest dola pechowców (typu
Saakaszwili), luzerów, jak to mówi się za oceanem. I cały świat dziś
widzi, że administracja George Busha młodszego to jest skupisko
luzerów, które zagnały swój kraj do beznadziejnego impasu
Afganistanu i Iraku i cztery lata, które karmiły bandycki reżim
idioty Saakaszwili, przed chwilą bezdarnie przegranego
swoją «malutką zwycięską wojnę», na którą jego pobłogosławiła miss
Rice: i teraz dla Stanów Zjednoczonych (i dla ich najbardziej
bliskich sojuszników i satelitów) nastał moment prawdy. I ta prawda
dla mistera Busha i jego ekipy jest nader smutna!
Na przekór różnego rodzaju wypowiedzeniom, Gruzja nie wstąpi
do NATO – z bardzo prostej przyczyny: dzisiaj Rosja, która pozbyła
Saakaszwili armię (która nawet nie była rozgromiona w otwartym boju,
a prosto rozbiegła się), jest w stanie znaleźć zamianę Abchazji i
Osetii Południowej (których ona w najbliższym czasie uznaje za
państwa niepodległe) na rolę zbuntowanych prowincji, nie
przyznających władzy centrum – i te „nowe buntownicy” (na przykład,
Swanecja i Adżaria) będą tym pretekstem, który będzie
potrzebny „Starej Europie” dlatego, żeby nie PRZYJMOWAĆ Gruzję do
NATO NIGDY – bo komu jest potrzebny bezmyślny, chamowaty, arogancki
i bitny sojusznik, który jednak nie jest w stanie sam siebie obronić?
Co więcej, reżim Juszczenki, który jeszcze wczoraj był
niezawodnym i odpornym, dzięki temuż podtrzymaniu amerykańskiemu–
widocznie chwiał się. Pan Juszczenko policzył potrzebnym poprzeć
swojego kuma, Michała Saakaszwili, – wskutek czego wypuścił około
pół tuzina „uniwersałów”, mających na celu ograniczyć uczestnictwo
Czarnomorskiej floty Rosji w kampanii gruzińsko-
południowoosetyńskiej; w zamian tego Prezydent Ukrainy starał się o
to, żeby w Kremlu już serio zadumały się o odłączaniu Krymu (który
do 1954 roku był w składzie Rosji). Jutro nic nie przeszkodzi
prorosyjsko nastawionym ruchom społecznym wywieść na ulicy
Sewastopolu, Feodosii i Symferopolu kilka dziesiątków tysięcy osób,
które obalą władzę ukraińską w Krymie (zwłaszcza, że właściwie
Ukraińcy składają tylko kilka procent od ogólnej liczebności
ludności półwyspu) i ogłoszą o niepodległości Krymskiej republiki –
czyje bezpieczeństwo tudzież zapewni morska piechota Czarnomorskiej
floty; natomiast ludność że pozostałej Ukrainy tylko będzie
złośliwie czuwać nad próbami Pana Juszczenki przywrócić «zbuntowany
półwysep» – i te próby jemu NICZYM będzie spełniać.
Więc, Ukraina otrzyma niekontrolowany terytorium, prawniczo
wchodzącego w skład tego państwa, faktyczno będącego strefą
rosyjskiego wpływu, – i z tej chwili o żadnym wchodzeniu Ukrainy do
NATO (i nawet o propozycji z boku Brukseli zacząć przygotowanie do
tego) można zapomnieć – i Paryż, i Berlin będzie głosowały przeciw
takiemu wynikowi.
Co więcej, w rękach Moskwy pozostaną jeszcze kilku atutów –
ta sama Ruś Przykarpacka ustami różnego rodzaju społecznych
organizacji już nieraz oświadczała o swojej niepodległości; Rosja w
całości może serio rozpatrzyć pytanie o pomocy Rusinom przykarpackim
w otrzymaniu nimi politycznej niepodległoci!
Pani Condoleezza Rice, pobłogosławiwszy swojego wychowanka,
opętanego Michała Saakaszwili, na wojnę z Osetią Południową –
otworzyła Puszkę Pandory, i teraz czerpać z jego różnego rodzaju
nieprzyjemności dla sąsiadów mogą nie tylko Stany Zjednoczone,
również Rosja – bo rumowiska Cchinwali i tysiące zabitych osetyn
jeszcze bardzo długo będą dla Moskwy usprawiedliwieniem wszystkich,
bez wyjątku, jej działań żeby nie dopuścić Ukrainę i Gruzję do NATO.
Tym więcej – dzisiaj Rosja nie ma potrzeby przed kimś
usprawiedliwiać się; ósmego sierpnia jej wojska przyszły na pomoc
niszczonemu ludowi Osetii Południowej, teraz, byle nie robili
Rosjanie na obszarze postsowieckim, oni będą mieli rację – bo popiół
dzieci Cchinwali, które spłonęły, będzie stukał w sercu każdego
Rosjanina!

www.usovski.ru
Obserwuj wątek
    • mat120 Re: Ukraina i NATO 08.09.08, 23:29
      zbig1969 napisał:

      ...mocny nie grozi i nie wyzywa się – mocny robi; groźby i kłócenie
      się to jest dola pechowców (typu Saakaszwili), luzerów, jak to mówi
      się za oceanem.
      Na przekór różnego rodzaju wypowiedzeniom, Gruzja nie wstąpi
      > do NATO – z bardzo prostej przyczyny: dzisiaj Rosja, która pozbyła
      > Saakaszwili armię (która nawet nie była rozgromiona w otwartym
      boju, a prosto rozbiegła się), jest w stanie znaleźć zamianę
      Abchazji i Osetii Południowej (których ona w najbliższym czasie
      uznaje za państwa niepodległe) na rolę zbuntowanych prowincji, nie
      > przyznających władzy centrum – i te „nowe buntownicy” (na prz
      > ykład, Swanecja i Adżaria) będą tym pretekstem, który będzie
      > potrzebny „Starej Europie” dlatego, żeby nie PRZYJMOWAĆ Gruzję do
      > NATO NIGDY – bo komu jest potrzebny bezmyślny, chamowaty,
      arogancki i bitny sojusznik, który jednak nie jest w stanie sam
      siebie obronić?
      > Co więcej, reżim Juszczenki, który jeszcze wczoraj był
      > niezawodnym i odpornym, dzięki temuż podtrzymaniu amerykańskiemu–
      > widocznie chwiał się. Pan Juszczenko policzył potrzebnym poprzeć
      > swojego kuma, Michała Saakaszwili, – wskutek czego wypuścił około
      > pół tuzina „uniwersałów”, mających na celu ograniczyć uczestnictwo
      > Czarnomorskiej floty Rosji w kampanii gruzińsko-
      południowoosetyńskiej; w zamian tego Prezydent Ukrainy starał się o
      > to, żeby w Kremlu już serio zadumały się o odłączaniu Krymu (który
      > do 1954 roku był w składzie Rosji). Jutro nic nie przeszkodzi
      > prorosyjsko nastawionym ruchom społecznym wywieść na ulicy
      > Sewastopolu, Feodosii i Symferopolu kilka dziesiątków tysięcy
      osób, które obalą władzę ukraińską w Krymie (zwłaszcza, że właściwie
      > Ukraińcy składają tylko kilka procent od ogólnej liczebności
      > ludności półwyspu) i ogłoszą o niepodległości Krymskiej republiki –

      > czyje bezpieczeństwo tudzież zapewni morska piechota
      Czarnomorskiej floty; natomiast ludność że pozostałej Ukrainy tylko
      będzie złośliwie czuwać nad próbami Pana Juszczenki
      przywrócić «zbuntowany półwysep» – i te próby jemu NICZYM będzie
      spełniać.
      > Więc, Ukraina otrzyma niekontrolowany terytorium, prawniczo
      > wchodzącego w skład tego państwa, faktyczno będącego strefą
      > rosyjskiego wpływu, – i z tej chwili o żadnym wchodzeniu Ukrainy
      do NATO (i nawet o propozycji z boku Brukseli zacząć przygotowanie
      do > tego) można zapomnieć – i Paryż, i Berlin będzie głosowały
      przeciw takiemu wynikowi.

      Scenariusz wielce prawdopodobny.
      • narodnadiya Re: Ukraina i NATO 19.10.08, 23:21
        Розмінювати демократичні принципи на газ не личить Європі. Але
        нажаль, тільки центральна та східна її частина, наприклад Прибалтика
        та Польща чітко усвідомлює це, адже відстоювання принципів
        демократії, їх укорінення в країнах- сусідах є й елементом безпеки
        цих держав. Щодо входження України до НАТО то я за, але:
        1. Вважаю що Україні куди потрібніше відповідати нормам НАТО ніж
        просто туди вступити.
        2. Україні треба детальніше і практичніше працювати щодо
        популяризації НАТО в суспільстві. Наразі стериотипні радянські
        уявлення про Альянс переважають.
        3. Європі, з іншого боку, необхідно мислити більш стратегічно, і не
        ставити центром лише вигоди сьогодення ( хоча ці вигоди є досить
        спірнимиwink.
    • mat120 Zdaniem Ławrowa 20.09.08, 21:17
      Członkostwo Ukrainy w NATO wywoła głęboki kryzys w jej stosunkach z
      Rosją i negatywnie wpłynie na bezpieczeństwo w Europie - ostrzegł
      minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow w artykule
      opublikowanym przez znany z poglądów prorosyjskich ukraiński
      tygodnik "2000".
      "Jest to wybór strategiczny (członkostwo Ukrainy w NATO), którego
      powinien dokonać także Zachód. Myślę, że narzucanie Ukrainie roli
      państwa buforowego między Europą a Rosją oznacza umniejszanie
      znaczenia samej Ukrainy" - czytamy.
      wiadomosci.onet.pl/1828915,12,item.html
      "Czy dopuszczalne jest prowadzenie czystki etnicznej historii? I czy
      Europa może zgodzić się na heroizację przestępców wojennych z czasów
      II wojny światowej, którzy współpracowali z nazistami?" - pyta
      Ławrow.

      Pytanie jak najbardziej zasadne.

      • narodnadiya Re: Zdaniem Ławrowa 20.10.08, 22:22
        Українці належать до найбільш постраждалих від нацизму націй. До того ж, до числа народів, які зробили вагомий внесок в розгром фашизму в світі. За це, Україна, незважаючи що була у складі СРСР, стала повноправним співзасновником Організації Об'єднанних Націй.Кого мав на увазі Лавров? Можливо Російську визвольну армію Власова, який воював за нацистську Німеччину?
        • pisz_pan_na_berdyczow Re: Zdaniem Ławrowa 21.10.08, 11:09
          Bzdury piszesz. Ukraina i Białoruś były członkami ONZ, bo Stalin
          chciał mieć 2 dodatkowe głosy. A wszystkie niepodległościowe i
          narodowe formacje ukraińskie w ten czy inny sposób współpracowały z
          narodowosocjalistycznymi Niemcami.
          • narodnadiya Re: Zdaniem Ławrowa 23.10.08, 01:17
            1. Погоджуюся що Сталін переслідував свою мету, коли висував ці Україну та Білорусь до складу ООН. Але чому не усі 15 республік? Бо світове співтовариство не захотіло б визнавати за Сталіном додаткові голоси. Аргументи ж за Білорусь та Україну були дуже сильними і вони стосувалися значної ролі цих країн у перемозі над фашизмом.
            2. Співпраця ОУН та Німеччини носила характер використання націоналістами ресурсів. Коли ж фашисти зрозуміли що єдиною метою ОУН є проголошення незалежності України, розпочали масові переслідування. Багато лідерів ОУН були посаджені до конц. таборів та розтріляні. Наприклад у Києві в Бабиному Яру були розтріляні відомі члени ОУН з під стягу А. Мельника О. Ольжич, та поетеса О. Теліга.
            3. Крім того, в Україні на державному рівні святкуються лише ті дати Великої Вітчизняної війни, які пов'язані з Червоною Армією. Жодних державних свят та пам'ятних дат пов'язаних з ОУН- УПА не має. Воїни УПА ще й досі не визнані в Україні воюючою стороною.
            4. Військовий трибунал в Нюрнберзі не визнав за військовими формаціями СС "Галичина" та "Нахтінгаль" складу злочину проти людськості.
        • mat120 Re: Zdaniem Ławrowa 21.10.08, 13:27
          Zgadzając się z tym, że Ukraińcy należeli do najbardziej
          poszkodowanych przez nazim narodów dziwię się, że nie wiesz kogo
          Ławrow miał na myśli, mówiąc w wspólpracy z nazistami. Przecież to
          oczywiste. To forum w dużej mierze jest również tej kwestii
          poświęcone. Paradoksem jest, że tych, którzy z nazizmem niemieckim
          naprawde walczyli,a więc żołnierzy AC, ci którzy z nazistami
          współpracowali uważają za zdrajców, degenaratów itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka