Dodaj do ulubionych

odstawienie smoczka

04.05.08, 21:57
Proszę o radę w sprawie oduczenie dziecka ssania smoczka.
Synek za 2 tygodnie skończy roczek - smoczka używa od 4 dnia życia, w tej
chwili głównie do usypiania. W nocy wybudza sie do 5 razy, popłakuje i szuka
smoczka, gdy go dostanie szybko zasypia z powrotem.
Proszę o informację kiedy najlepiej smoczek odstawić (myśle że już chyba
nadszedł ten czas...) i jak to zrobić najłagodniej dla dziecka.
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: odstawienie smoczka 04.05.08, 22:18
      Mozesz juz zaczac odzwyczajanie lecz najpierw wymysl czym synka
      zatkasz do 5 razy kazdej nocy. Chyba ze nie musisz wcale spac.
      Jesli, jak piszesz on uzywa smoka tylko do zasypiania to ja na twoim
      miejscu bym jeszcze odczekala . Nie pali sie, on ma dopiero roczek.

      > Proszę o informację kiedy najlepiej smoczek odstawić (myśle że już
      > chyba nadszedł ten czas...) i jak to zrobić najłagodniej dla
      > dziecka.

      Najlepiej kiedy dziecko samo zrezygnuje. Kazde z czasem zrezygnuje.
      Ssanie to potrzeba. Sama zobaczysz jak synkowi zacznie byc coraz
      mniej potrzebny. Jesli go za wczesnie narazisz na stres rozlaki ze
      smokiem, wtedy wlasnie moze sie do niego ptrzywiazac na bardzo dlugo.
      Wydaje mi sie ze twoj roczniak wcale go nie "naduzywa". Daj mu
      jeszcze bezstresowo pozyc.
    • gacusia1 Re: odstawienie smoczka 05.05.08, 06:19
      Mam dwoje dzieci.Oboje mialy smoka.Jak to ktos kiedys powiedzial "
      lepszy smoczek niz palec.Smoczek mozna zawsze obciac,a palec????".
      Cora PODOBNO ssala go ukratiem jeszcze w zerowce.A oficjalnie
      rozstala sie z nim ok 2latek. Synek przed ukonczeniem dwoch lat
      zostal "brutalnie" pozbawiony PRZYJACIELA. Obserwowalam dzieci i
      czekalam na dobry moment. W przypadku synka wybawila mnie starsza
      cora. Wklejam nasza historyjke
      bo nie chce mi sie opowiadac na nowo.
      "Ktoregos dnia pojechalismy rodzinka na zakupy.Byl
      wieczor.Podjechalismy jeszcze do jednego sklepu.Dzieci zostaly w
      aucie,bo im sie nie chcialo wychodzic.Wracamy a corka mowi,ze Josh
      wyrzucil smoka przez okno auta.No to ja podchwycilam temat i
      mowie,ze pan zabral dla baby(bejbi).Cala droge marudzil,ze chce "mi"
      ale nie ugielam sie.Oczywiscie mamy tego smoka i jeszcze 2 inne ale
      od ponad tygodnia mlody zasypia bez smoka.Niestety jest tego niemila
      konsekwencja...nie potrafi zasnac na drzemke w dzien bez smoka.Od
      tygodnia wiec nie sypia w dzien.Wieczorem pada ze zmeczenia.Co jakis
      czas przypomina mu sie "mi" ale rozumie,ze jakas mala dzidzia
      dostala jego smoczka.I wiecie co???Nie musialam rezygnowac z mleka z
      butli.Mlody dostaje tak mleko przez sen,bo nie lubi.Dodam,ze Josh ma
      prawie 2 latka,a smosia kochal bardzo.Tak mi zal go bylo pierwszej
      nocy,bo siedzial w kaciku lozeczka z podkowka na ustach i prosil
      o "mi". "

      Mysle,ze kazda mama/albo nie mama wyczuje ten moment by bylo jak
      najlatwiej dla dziecka. Powodzenia!!!
    • vvrotka Re: odstawienie smoczka 05.05.08, 12:08
      Myslę, żę za bardzo mamy się stresują smoczkiem, dziecko ma potrzebę ssania i
      jak wcześniej ktoś napisał, lepszy smok niż palec, widziałam takowe przypadki
      nie polecam. Jeśli mam podejdzie do tematu spokojnie i da dziecku czas to sprawa
      sama sie rozwiąże,a w tym wypadku jeśli używa tylko do spania to naprawdę nie
      widzę problemu, przyjdzie dzień że sam go odstawi, albo o nim zapomni. Mój młody
      oddawał mi smoka jak mu zęby zaczęły wychodzić miał jakieś 9 m-cy, ja mu
      wpychałam a on oddawał aż w końcu zabrałam na dobre ...:)
    • agaola1980 Re: odstawienie smoczka 06.05.08, 19:19
      moja córka ma 14 miesięcy.od miesiąca smoka nie mamy,bo ..go
      poprostu wyrzuciłam.i o dziwo przeszla to rozstanie ze
      smokiem "bezboleśnie".nawet od pierwszego dnia zasnęła bez niego bez
      problemu,a tez go używała głównie do zasypiania. mam nadzieję,że i
      twoje dzieciątko przejdzie to tak łatwo.aha..ja też myślę że okolice
      roczku to najlepszy moment na rozstanie ze smokiem
    • k1z Re: odstawienie smoczka 07.05.08, 14:04
      Mmyślę, żę możesz jeszcze z tym poczekać.
      Mój synek po rozmowach ze mną sam zdecydował sie smoka wyrzucić.Miał
      2 lata.Wcześniej lekko go naciełam nozyczkami na koniuszku i i
      coraz mniej przyjemnie się go ssało. pewnego dnia zaproponowałam,
      żeby dał mu już odpocząc i sam przeciął go do końca (dostał
      nożyczki ).Ale ... niestety po południu już nie chciał spać.
      Ale nie złego co na dobre nie wyjdzie,wcześniej zasypiał wieczorem
    • awilk1 Re: odstawienie smoczka 08.05.08, 11:11
      jedno dziecko samo odrzuci a drugie (jak mjego męża bratanego do
      czterech lat nie było mowy,żeby mu zabrać)Widząc to nie chciałam
      czekać aż moja córka okaże się tak cudowna, ze zrezygnuje sama.
      Pedritra poradziła mi,żeby obcinać smoczek po dwa milimetry w
      odstępie kilku dni. Udało się bez łez przed skończeniem 1,5 roku, po
      trzech tygdniach idąc spać trzymała go w zębach a po czterech
      tygodniach już go nie chaciała
      • slonkokg Re: odstawienie smoczka 18.07.08, 11:13
        Witam. Moja córka za 5 dni kończy 10 miesięcy. Razem z mężem postanowiliśmy
        odstawić smoka i dziś jesteśmy już 5 dzień bez niego. 2 pierwsze dni były
        ciężkie, jeśli chodzi o usypianie, ale w ciągu dnia wszystko jest ok. Następne
        wieczory i drzemki były coraz lepsze, ale mała gryzie poduszkę przed snem i
        dobiera się do mojej koszulki. Nadmienię, że idą jej też ząbki. A ja siedzę i
        się zastanawiam czy nie robię jej krzywdy swoim postanowieniem :( Mała nie
        domaga się go jakoś specjalnie, głównie tak zachowuje się tylko przed snem, ale
        też nie za każdym razem. Co Pani ekspert o tym sądzi? Pozdrawiam
        • espaniolla Re: odstawienie smoczka 21.07.08, 22:23
          u nas tez super sprawdziło się odcięcie końcówki smoczka.
          Synek miał 1,5 roku. Chciał smoka przy zasypianiu to mu dałam - usłyszałam tylko
          bleeee i smok wylądował za łóżeczkiem ;))
          Później przez kilka dni dawałam normalnie synkowi smoczek do łóżeczka - próbował
          go ssać, ale nie podchodził mu taki obcięty więc przestał go w ogóle używać.
          Ku naszemu wielkiemu zdziwieniu i radości nie płakał ani razu, nie domagał się
          innego smoka. Po prostu synek uznał, że smok już mu nie smakuje więc czas się
          rozstać.
          To była jego pierwsza poważna samodzielna decyzja ;)
    • Gość: el Re: odstawienie smoczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 13:11
      Mój miał 17 mies. gdy z wielkim strachem odstawiłam smoczka.
      Wyciełam w smoczku dziurkę, żeby nie mógł zassać. Dałam do
      usypiania, zaczął marudzić i popłakiwać. trudne było tylko 1
      usypianie bez smoka, trochę się przeciągnęlo w czasie i było trochę
      płaczu. W nocy obudził się raz i później też mu sie zdarzało przez
      kilka nocy. Raz napił się i usnął, później pić nie chcial i płakał,
      ale nie dłużej niż 5 min. Mówiłam mu w nocy jak plakał i przy
      usypianiu, że smok nie dziala, że zepsuty. Uspakajałam go bajkami
      opowiadanymi szeptem.
      Myślałam, że będzie tragicznie, a tu taka niespodzianka.
      Wczesniej budził się "na smoka" po kilka, czasem kilkanaście razy w
      nocy. W ostatnim czasie przed odstawieniem jadł ok. 3 w nocy. Po
      odstawieniu smoka zaczął bardzo, bardzo mocno spać i przestał sie
      nawet budzić na jedzenie. Widzę, że u niego ten spoczek bardzioej
      przeszkadzał, niż pomagał. Ja polecam jak najwcześniej. Myślę, że im
      bardzoej świadome dziecko tym gorzej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka