Dodaj do ulubionych

Szczepienia i autyzm ?

21.05.08, 08:30
Pomyslalam, ze to moze zainteresuje Pana dra:

www.ipin.edu.pl/tygodniowki/aktywne_t_wyswietl.php?ktory=154
sroda, 2008-05-21

duża sala konferencyjna, godz. 12.00 zebranie naukowe Pt.: „Szczepionki i autyzm”
Przedstawiająca: prof. M. Majewska z Zakładu Farmakologii i Fizjologii Układu
Nerwowego.

www.ipin.edu.pl/2008_Zebrania%20naukowe.doc
Szczepionki i autyzm

Prof. Maria Dorota Majewska
Zakład Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego

W ostatnich trzech dekadach na całym świecie obserwuje się dramatyczny wzrost
przypadków autyzmu, który określa się epidemią. W latach 1970 na autyzm
cierpiało jedno dziecko na 2000, a obecnie jedno dziecko na 150. Badania
wykazały, że tego ponad 13-krotnego wzrostu nie da się wytłumaczyć lepszymi
metodami diagnostycznymi. Trwają poszukiwania przyczyn tego zjawiska. Wśród
czynników środowiskowych najbardziej podejrzanych o powodowanie epidemii
autyzmu znajdują się szczepionki niemowlęce, a szczególnie stale rosnąca ilość
oraz kombinacje szczepionek podawanych dzieciom w pierwszych dwóch latach
życia. Pierwszym lekarzem, który zwrócił uwagę na ten związek w latach 1990
był brytyjski pediatra Dr. Andrew Wakefield.

Do 2000 r. w USA, a w Polsce do 2004 r. wiele szczepionek zawierało
konserwujący związek rtęci, thimerosal. Analiza statystyczna przeprowadzona
na wielkiej amerykańskiej bazie danych powikłań poszczepiennych u dzieci
(zgromadzona przez Center for Disease Control w Atlancie) pokazała, że dzieci,
które otrzymały szczepionki z thimerosalem wielokrotnie częściej zapadały na
autyzm, ADHD i upośledzenie umysłowe. Analizy te spowodowały usunięcie
thimerosalu z większości szczepionek dziecięcych w USA, ale związek ten nadal
jest stosowany w szczepionkach przeznaczonych do krajów mniej rozwiniętych.
Nie można wykluczyć, że czynnikami patogennymi odpowiedzialnymi za rozwój
autyzmu są też kombinacje wielu antygenów łączonych w szczepionkach
poliwalentnych. Jak wynika z doniesień naukowych, szczepionki takie nierzadko
wywołują groźne komplikacje, nawet są przyczyną zgonów niemowląt. Badania
sugerują, że szczepionki mogą też być odpowiedzialne za epidemię astmy wśród
dzieci, obserwowaną na całym świecie.
Badania nad etiopatologią autyzmu, a szczególnie nad wyjaśnieniem potencjalnej
patogennej roli szczepień, są niezbędne dla zatrzymania obecnej epidemii tej
choroby. Mamy nadzieję, że badania, które prowadzimy w IPiN nad związkiem
autyzmu z powikłaniami poszczepiennymi, rtęcią oraz hormonami sterydowymi będą
pomocne w zwalczeniu tej epidemii oraz jej społecznych konsekwencji.

---

Jak widac, nie dla wszystkich sprawa jest jasna.
Obserwuj wątek
    • mirra.3 Re: Szczepienia i autyzm ? 21.05.08, 10:17
      Jestem ciekawa wniosków do jakich dojdą na tym zebraniu. Sądzę, że
      temat jest godny zainteresowania, bo rzuca nowe światło na ten
      problem. Wszak zaprzeczono jakoby powiązaniu autyzmu ze
      eszczepieniami - a tu jak widać badania nadal są prowadzone, czyli,
      że w świecie naukowym wątpliwości istnieją nadal.
      • gabrielle76 Re: Szczepienia i autyzm ? 21.05.08, 11:23
        Tez jestem ciekawa wniosków. Tylko co jesli wyjdzie że jednak szczepionki mogą
        jakos powodowac autyzm, przecież nie podadza tego opini publicznej bo rodzice
        przestaliby w ogóle szczepic dzieci.

        Popieram szczepienia ale nie powinno byc tak że wszystkie dzieci maja jeden
        kalendarz szczepień, każde dziecko powinno miec go dobieranego indywidualnie w
        zalezności od stanu zdrowia.
      • kerstink Re: Szczepienia i autyzm ? 21.05.08, 11:45
        Mnie to nie dziwi. Ostatnio ogladalam film o tym, ze sa naukowcy, ktorzy
        stawiaja pod znak zapytania oficjalnie gloszonego zwiazku pomiedzy HIV i AIDS z
        powodu braku odpowiedniej publikacji potwierdzajacej taki zwiazek. Wsrod nich to
        laureat nagrody Nobla.
    • woda-niegazowana Re: Szczepienia i autyzm ? 21.05.08, 12:47
      Wzrost zachorowań na astmę i szczepienia ????
      A nikt nie bierze pod uwagę degradacji środowiska, zanieczyszczenia powietrza, wody i gleby ???? A przetworzona żywność ???? Mieszkamy w domach, blokach zbudowanych nie wiadomo z czego itd.
      I jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia. Jakie w latach 70-tych były- przeżywalność noworodków i procent "uratowanych" ciąż ???
      • mirra.3 Re: Szczepienia i autyzm ? 21.05.08, 14:01
        woda-niegazowana napisała:
        > A nikt nie bierze pod uwagę degradacji środowiska,
        zanieczyszczenia powietrza,
        > wody i gleby ???? A przetworzona żywność ???? Mieszkamy w domach,
        blokach zbudo
        > wanych nie wiadomo z czego itd.

        Kto powiedział, że nie bierze się tego pod uwagę? Póki co, naukowcy
        z tego instytutu zajmują się jednak możliwym wpływem szczepionek na
        taki stan rzeczy. Pisałam ostatnio, że u mnie problemy z alergią
        rozpoczęły się po szczepionce p/wzw b. Trwa to do dziś (już
        kilkanaście lat) i czyni moje życie nieznośnym, prawie każdego
        dnia, nie mówiąc o tym, że codziennie muszę wziąć leki. Taką
        perspektywę mam pewnie do końca moich dni, chyba że wymyślą na to
        jakiś skuteczny sposób. Męczy mnie alergia, źle się z nią żyje, ma
        wpływ na moje życie rodzinne, małżeńskie (bo ciągle coś mi dolega,
        przeszkadza i nie pasuje - przez to trudym partnerem pewnie w
        pożyciu jestem). Przykłady można mnożyć. Widzisz - szczepienia na
        jedno być może pomogą, na drugie - wpłyną źle...Nic nie jest proste
        i jednoznaczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka