Dodaj do ulubionych

co jest mojej zonie?

29.11.07, 10:19
pisze w imieniu zony. jest ona w szpitalu, przebadali ja
neurologicznie, stwierdzili, ze nic jej nie jest. napisze jakie
teraz ma objawy i wyniki badan, moze cos poradzicie.wiem, ze zona
pisala juz kilka razy tutaj, ale ja nie umiem sie w tym odnalezc.
5lat temu zaczela miec dziwne
objawy - dretwienia, drzenia, oslabienie miesni, kolatanie serca,
uczucie
lęku, co nasilalo sie przy wyjsciu z domu.objawy typowo nerwicowe. z
taka
diagnoza poszla do domu po kilku dniach w szpitalu. jak zaszla w
ciaze po 5miesiacach czula sie okropne przez 3miesiace, potem
wszystko
odeszlo i przz 2lata byl spokoj. od ok. roku ma znow objawy, ale
inne.
zaczelo sie od bolących, oslabionych nog i rak i dziwnej powieki-
jakby opadala
albo puchla. neurolog stwierdzil -nerwica. to sie nasilalo przy
wiekszym wysilku. jak miala wakacje, nie bylo tak zle, a potem jak
zaczela chodzic do pracy, nasilalo sie,.od ok. miesiaca nie
funkcjonuje
normalnie, teraz bardzo sie to nasililo

OBJAWY:
oslabienie miesni, ciagle drzenie, co bardzo nasila sie przy
napinaniu
miesni. czuje jakby miala zakwasy, sztywnosc miesni i
ich "ciągniecie". ciezko jej chodzic. drzenie wystepuje jak po
wielkim wysilku, a przy szybkim zginaniu
palcow dloni, czuje bol i sztywnosc w miejscu zginania sie palcow.
ma problemy z utrzymaniem glowy, boli ja kark
lewa strona ciala jakby slabsza
bol, napiecie miesni brzucha

powieki sa jakby opadniete, ale lekarka mowi, ze to raczej opuchlizna
pogorszyl sie wzrok - widzi niewyraznie, nasila sie to wieczorem
temp ciala bardzo niska- ok 35st, czasem ponizej, czesto skacze
cisnienie niskie 90/60, a zawsze bylo dobre.
ucisk w gardle, problemy z polykaniem

BADANIA:
rezonans glowy-ok
eeg-ok
morfologia-ok
CK- w normie
OB, CPR-ok
proby watrobowe - ok
emg miesnia- ok (wykluczyli miopatie)
emg tezyczka- dodatnia, ale po podaniu magnezu czuje sie gorzej
emg miastenia- raz dodatnia z palca, raz ujemna, z oka ujemna
emg nerwow nogi prawej -ok, tylko 1 nerw piszczelowy lekko uszkodzony
bakterie- borelioza WB ujemna, chlamydia pneumoniae dodatnia,
jersinioza igg
dodatnia, mykoplazmy igg dodatnie, bartonella (choroba
kociego pazura) igg dodatnia
tarczyca - ok, tsh w normie
serce ok , tylko wypadanie platka

czekamy na wyniki mleczanow (zakwaszenie organizmu) i przeciwciala
na miastenie (nie ma typowych objawow i zero reakcji na leki,ale
trzeba sprawdzic)

jak robili te badania na mleczany, zona musiala biegac po schodach w
sumie prawie godzine (z przerwami). to bylo 2dni temu i od tego
czasu ma w nogach ogromne zakwasy, prawie nie chodzi. rece tez slabe.

a ajk podali magnez na tezyczke dozylnie, gorzej sie czula.

co to moze byc?moze byc od infekcji? jakie badania jeszcze zrobic?
gdzie isc? do lekarza chorob zakaznych?
endokrynologa?reumatologa? moze ktos spotkal sie z podobnym
przypadkiem? andy
Obserwuj wątek
    • a_o_wroc co jest mojej zonie? 29.11.07, 10:23
      acha, po tym wysilku jak robili badanie na mleczany miala cisnienie
      100/65!!!
    • 74beata Re: co jest mojej zonie? 29.11.07, 10:49
      Przeciez sam wiesz jakie to jest forum bo sie tu znalazłeś a wyniki
      twojej żony świadczą że ma koinfekcję :
      chlamydia pneumoniae dodatnia,
      jersinioza igg dodatnia,
      mykoplazmy igg dodatnie,
      bartonella (choroba kociego pazura) igg dodatnia
      Więc znajdż swiatłego lekarza i zacznijcie leczenie tych wszystkich
      koinfekcji musicie uzbroić sie w cierpliwość a na pewno wszystko
      dobrze sie skończy.
      Napisz skąd jesteście to może ktoś pomoże znaleść wam lekarza.
      Gorace pozdrowienia Beata.
      • a_o_wroc Re: co jest mojej zonie? 29.11.07, 11:09
        z wroclawia. umowilem zone z lekarzem c.zakaznych na przyszly
        tydzien. ale wydaje mi sie, ze jesli te bakterie sa dodatnie w
        klasie igg, to chyba znaczy, ze kiedys byl z tym kontakt, a nie
        teraz?. czy mysli Pani, ze te bakterie moga byc przyczyna takich
        dolegliwosci? i skad te "przerwy" w chorowaniu?
    • franiolek1 Re: co jest mojej zonie? 29.11.07, 11:08
      Twoja zona ma zlozona infekcje - to wyszlo w badaniach. Powinna
      jeszcze zrobic PCR na borelioze, bo robila jedynie WB, z tego co
      pamietam.
      Juz podawalismy jej namiary na lekarza, zakaznika, w Bielsku Bialej.
      Ta lekarka powinna sie podjac leczenia. Leczenie jest dlugie i
      uciazliwe, ale nie ma innej drogi.
      • a_o_wroc Re: co jest mojej zonie? 29.11.07, 11:14
        a czy to jest do wyleczenia? nie chce mi sie wierzyc, ze nie mam w
        takim duzym miescie jak wroclaw dobrego lekarza. zobaczymy co powie
        ten lekarz do ktorego idziemy za tydzien. zona mowila o jakiejs
        lekarce z kraowa, ale spytam o ta druga. moze ma gdzies nr
        telefonu.dziekuje za odpowiedzi
        • a_o_wroc czy ktoś zna dr grzegorza m. z kar-medu? 29.11.07, 12:44
          mamy wizyte za tydzien u doktora grzegorza m . w kar-medzie na ul.
          bończyka we wroc. czy ktos byl u niego? namiary am z netu. to
          podobno specjalista od chorob zakaznych, odzwierzecych,
          pasozytniczych. slyszeliscie o nim?
          • fionka21 Re: czy ktoś zna dr grzegorza m. z kar-medu? 29.11.07, 13:04
            We Wrocławiu n i e m a obecnie lekarza, który leczyłby boreliozę i koinfekcje
            zgodnie ze wskazówkami ILADS, czyli skutecznie. Pracuję nad dwoma lekarkami, ale
            nawet jeżeli zainteresują się to będzie za dłuższy czas.
            Wszyscy zakaźnicy leczą standardowo, polegając na teście Elisa, nie wierząc w
            koinfekcje i stosując 21-28 terapię jednym antybiotykiem w zbyt niskich dawkach.
            Taka terapia jest nieskuteczna i nie pomoże Twojej żonie, która ma cały koktajl
            patogenów, na razie bez potwierdzenia boreliozy. Szkoda czasu na tą wizytę, no i
            pieniędzy. Choroba rozwija się, więc proszę żonie pomóc. Zróbcie PCR Real Time w
            Poznaniu (można wysyłkowo www.cbdna.pl)po 3 dniach brania Citroseptu (3 X 30
            kropli w niewielkiej ilości soku pomarańczowego. Trzeba umówić termin wizyty u
            lekarza, aby pojechać gdy będzie już wynik. Żona ma namiary na lekarza w
            Bielsku. Adres do lekarza w Krakowie jest w wątku "Jestem lekarzem" w postach
            bea1964.
            Proszę czytać forum, to kopalnia wiedzy!
            Pozdrawiam, Anka
    • bagnowska Re: co jest mojej zonie? 30.11.07, 08:59
      Witaj. Ludzie z forum dobrze Ci radzą. Przeczytaj nasz wątek pt. Zaczynamy
      leczenie. Ja też jestem z Wrocławia i przez 10 lat nie znalazłam żadnego
      lekarza, który poprowadziłby leczenie mojego męża właściwie.Stwierdzono
      podejrzenie sm i nie wykonano już żadnych innych badań, aby diagnozę potwierdzić
      lub zaprzeczyć. Resztę poczytasz w moim wątku. Powiem tylko tyle, że Grzegorz
      był w stanie fatalnym 5 miesięcy temu, bo tyle już leczymy się w Krakowie u dr
      Beaty, a teraz zaczynam znowu poznawać mojego męża sprzed co najmniej 10
      lat.Leczenia jest długie, uciązliwe (kroplówki już 5 miesięcy) i bardzo
      kosztowne, ale to w naszym przypadku.Nie zawsze są takie koszty. Życzę
      wytrwałości, siły, którą musisz dać żonie i zacznij efektywne leczenie u
      zorientowanych lekarzy, a takich, jak dotąd we Wrocławiu nie znalazłam.
      Pozdrawiam ciepło Ciebie i Twoją żonę - Basia
      • adomi6319 Re: co jest mojej zonie? 01.12.07, 00:08
        lek. Magdalena Sokalska-Jurkiewicz, która napisała ten polecany przez Gretę
        artykuł w "Służbie Zdrowia" pracuje w Zakładzie Reumatologii Akademii Medycznej
        im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, nie wiem czy tam nie znaleźlibyście jakiejś
        pomocy

        www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more3681a.php
        • a_o_wroc jednak nerwica? 04.12.07, 10:42
          wszystko wsazuje na to, ze moja zona wyjdzie ze szpitala z taka
          diagnoza... kwas mlekowy wyszedl jej podwyzszony, podobno dlatego,
          ze miesnie ma caly czas napiete i nie moga odpoczac. czekamy na
          wynik na borelioze w poznaniu i zobaczymy co dalej. moze to
          rzeczywiscie nerwica...
          adomi6319 dzieki za info, sprobujemy skontaktowac sie z p.sokalska.
          • mariano_84 Re: jednak nerwica? 04.12.07, 12:19
            "Wzrastające stężenie kwasu mlekowego odbiera się jako doznanie bólu w trakcie zbyt intensywnego wysiłku. Kwas ten jednak jest dość szybko odprowadzany z mięśni przez układ krwionośny, a następnie ponownie przetwarzany w wątrobie do glukozy w procesie zwanym glukogenezą albo cyklem Corich. W zasadzie po 2 godzinach od ustania zbyt intensywnego wysiłku fizycznego, cały kwas mlekowy jest odprowadzany z mięśni."

            Co oznacza że dla Twojej żony wysiłkiem jest wyknywanie jakichkolwiek czynnosci, co odpowiada u zdrowej osoby wykonywaniu intensywnego wysiłku jakim jest chocby bieganie, gra w piłke, tenisa...Wyobraz sobie że zykłe poruszanie ją boli przez co kwas mlekowy jest podwyzszony a do dopiero zmusic ja do biegania. Czy wyniki na myco i chlamydie nie wystarcza żeby jej uwirzierzyc a nie przypisywac tysiace innych chorób ktore sa symulowane przez te dwie i kto wie co jeszcze?
            • a_o_wroc Re: jednak nerwica? 04.12.07, 13:06
              ale ona ma kwas mlekowy podwyzszony bez wysilku! lekarze twierdza,
              ze te bakterie co jej powychodzily, nie daja az takich ogolnych
              objawow. ja rozumiem, ze jeden, dwoch lekarzy moze sie mylic, ale
              wszyscy??? kurcze, jestem troche sceptykiem, bo przeciez kazdy z nas
              ma rozne bakterie, rowniez chlamydie i mykoplazmy, a nie kazdy ma
              takie objawy. idziemy jeszcze w tym tygodniu do zakaznika, zobaczymy
              co powie.
              • mariano_84 Re: jednak nerwica? 04.12.07, 13:14
                Musielibyscie trafic na dobrego specjaliste w tych chorobach a u nas w karaju niestety ich brakuje, nawet zakaźnicy nie maja pojecia jak leczyc i ze jest cos takiego jak protokoły. Poczytaj wątek Zazule "jeżeli nie borel to co" albo odwiedz www.chlamydioza.pl/index.php?go=11 to może zaoszczedzicie nerwów i niepotrzebnego stresu oraz pieniedzy na badania. Gdymbym słuchał tego co mowia lekarze ktorzy mnie badali w końcu byłbym roślina. Kończe bo mam herxa dzisiaj i nic mnie nie bawisad
    • zazule Re: co jest mojej zonie? 04.12.07, 13:53
      forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?t=34
      Takich historii jest b duzo.
      www.cpnhelp.org
      to strona amerykanska jak zansz angielski to poczytaj.
      Twoja żona ma chorbe której oficjalnie nie ma wiec czego oczekujesz
      od lekarzy?.Mozesz uwierzyć ludziom z forum mozesz lekarzom - to
      Twój wybór.
      My wszyscy tu chodzilsmy miesiacami/latami po lekarzach i
      słyszelismy nerwica, stres, choroby autoimmunologiczne, zaburzenia
      psychiczne..."Szczesliwcy" otrzymywali diagnze typu Sm, fibromailgia
      etc mogli przynajmniej isc na rente jak dobrze poszło.
      Nieliczni usłyszlei za pierwszym razem od lekrza"borelioza" i to
      tylko Ci co mieli rumień.
      Daignozy układowa infekcja chlamydia pn/ mykoplasmą nie usłyszal
      nikt. Za pierwszym i 101 razem. Wszyscy zdiagnozowali sie sami,
      znalezli lekrza nauczyli go lub poszli do lekarza który leczył inne
      osoby.

      Mnie pomógł lekrz z USA - postawaił mi diagnoze przez Internet na
      podstawie obajwów.
      Napisla ze cos tkiego robi człoweikowi chlamydia pn, mykoplamsa lub
      borelioza ( kretek borelii) i ze jak nie bede jesc abx to mój układ
      nerwowy, stawy, miesnie ulegnie degeneracji

      Ja nie dałam sobie wmówic nerwicy i tylko dlatego jak sądze jeszcze
      zyje.
      zaz

      Ps obecnie w Polsce jest kliku lekrzy którzy leczą na 100 000
      lekarzy.
      • a_o_wroc Re: co jest mojej zonie? 04.12.07, 16:34
        moze tak byc.ale nie we wszystkich przypadkach musi! dla mnie dziwna
        jest ta przerwa w chorowaniu zony. przez 2lata nic sie nie dzialo.
        uwierzyla, ze to nerwica, pomagalem jej wychodzic z domu, oswajac
        lęk. jak zaszla w ciaze, objawy ustapily na 2lata (skoncentrowala
        sie na dziecku?). nie mowie, ze to na pewno nerwica, ale nie mozna
        tego wykluczyc.
    • dartom.www Re: co jest mojej zonie? 04.12.07, 17:12
      www.medscape.com/viewarticle/562276
      • ala365 Re: co jest mojej zonie? 05.12.07, 09:01
        Jestem z Wrocławia - moja córka choruje od 5 lat miała okresy
        lepsze i gorsze posłuchaj co wszyscy ci radzą. Uwierz mi we
        Wrocławiu nie ma lekarzy, którzy podejmą sie leczenia. Skorzystaj z
        naszych doświadczeń i nie wyważaj już otwartych drzwi. We
        wrocławskich przychodniach, szpitalach i nawet gabinetach prywatnych
        spotkasz się jedynie z odmową i zarozumialstwem i brakiem wiedzy.
        Usłyszysz, że to nerwica lub inne. Reasumując z wypowiedzi lekarzy
        dowiesz się,że albo ty albo twoja żona jesteście z problemami
        psychicznymi. Jeśli masz jeszcze wątpliwości to przestań je mieć daj
        Wam szansę. Moja córka leczy się w Krakowie. Jeśli chcesz więcej
        pogadać odezwij się na prywatnego maila kyaris@kn.pl
        • a_o_wroc re: co jest mojej żonie? 05.12.07, 09:49
          byc moze tak jest. ale nie znalazlem tutaj wiarygodnej informacji,
          ze ktos sie wyleczyl z boreliozy itd. branie antybiotykow przez
          kilka miesiecy to chyba nie jest dobry pomysl? po takiej
          antybiotykoterapii niejeden organizm moze nie wytrzymac.a jesli po
          tym czasie nadal jest sie chorym, to moze te dolegliwosci to wcale
          nie borelioza?nie oceniajcie mnie zle, po prostu trudno mi to
          wszystko ogarnac, bo kazdy radzi co innego i nie wiadomo jakim torem
          pojsc. dostalem na maila namiar na p. dr z bielska. podobno tansza
          niz z krakowa i wystawia recepoty n a znizke. czy wedlug was jest
          dobrym lekarzem tak jak p.z krakowa?
    • franiolek1 Re: co jest mojej zonie? 05.12.07, 11:54
      Nie oceniamy Cie zle. Musisz sam przeczytac forum, jezeli trzeba to
      od deski do deski, znajdziesz juz sporo pozytynych historii.
      Tak leczenie antybiotykami to nie jest przyjemnosc, ale przewlekla
      borelioza nia rowniez nie jest.
      U Twojej zony sa wyniki badan - nie musisz wiec watpic. Zglos sie do
      lekarza, ktory zna tego typu schorzenia - on sam oceni czy Twoje
      zona wymaga dlugiego leczenia antybiotykami.
      Ty mozesz jej za to bardzo pomoc w leczeniu - chocby tym, ze
      nauczysz sie jej choroby i bedziesz wiedzial o niej wystarczajaco
      duzo, by w ciezkich momentach podtrzymac zone na duchu. To bardzo
      wazne.
      Nerwica moze rowniez byc objawem boreliozy, wiec nawet jezeli objawy
      przypominaja nerwice to przyczyna jest infekcja - ktora wyszla w
      badaniach krwi. Dzieki skutecznemu leczeniu objawy moga sie cofnac i
      nerwica moze sie zakonczyc.
      Wielu jest ludzi z nieleczona borelioza, ktorzy sa na granicy
      nerwicy czy depresji....ciezko z tym zyc.
      • jmgpk6 Re: co jest mojej zonie? 05.12.07, 12:12
        Franiolek-jesteś nieoceniona!cześć dla Ciebie;nikt tak jak Ty nie
        ptrafi tego wyrazić. jmgpk6
        • a_o_wroc Re: co jest mojej zonie? 05.12.07, 14:38
          tak czytam i czytam i wasze forum i inne informacje o tych
          paskudnych bakteriach. natknalem sie na opinie, ze badanie pcr w
          poznaniu jest "komercyjne", ze prawie wszystkim wychodzi dodatnie.
          rzeczywiscie tak jest? ale to byloby troche bez sensu... po co
          mieliby to robic? no chyba, ze po to, by pozniej ludzie robili ten
          ilosciowy.
          • a_o_wroc Re: co jest mojej zonie? 05.12.07, 14:59
            jeszcze jedno. czy bartonele i jersinioze leczy sie tak samo jak
            chlamydie i mykoplazmy?
            • a_o_wroc Re: co jest mojej zonie? 05.12.07, 16:37
              moja zona dostala od lekarza klarmin (makrolid)na 3tyg + myco....
              cos tam na candide.co o tym myslicie? brac?
          • adomi6319 Re: co jest mojej zonie? 05.12.07, 23:21
            ilościowy PCR możesz zrobić od razu, tylko trzeba to zaznaczyć (dla członków
            stow. 130 zł za taki i za taki, więc lepiej ilościowy);
            badanie nie wszystkim wychodzi dodatnie, ja mam ujemne, chociaz mam objawy kliniczne
            • a_o_wroc SPECT- przepływy mózgowe 06.12.07, 14:24
              wlasnie spotkalem sie z informacja o tym badaniu. pisal chyba
              artur737. czy rzeczywiscie warto je zrobic, jesli jest watpliwosc
              czy to nerwica czy borelioza? ktos z was je robił? czy wiecie gdzie
              we wroclawiu mozna je zrobic?
              • adomi6319 Re: SPECT- przepływy mózgowe 06.12.07, 19:48
                chlamydia pneumoniae dodatnia,
                jersinioza igg dodatnia,
                mykoplazmy igg dodatnie,
                bartonella (choroba kociego pazura) igg dodatnia

                to powyżej to wyniki Twojej żony - ma do leczenia 4 choroby, poczytaj jakie dają
                objawy i lecz je, a nie koniecznie szukasz piątej.
                • mile13 Przestań kombinować 06.12.07, 22:08
                  Gdybyś to Ty był chory ,a nie żona /z takimi objawami i wynikami/już
                  dawno napewno leczełbyś się jak my wszyscy i wtedy sam adczuł
                  rezultaty terapii.Zgadzam się z moim przedmówcą ,nie wiem na co
                  jeszcze cZekacie.Podchodzisz do tego jak większość lekarzy tracicie
                  niepotrzebnie tylko czas.
                  • a_o_wroc Re: Przestań kombinować 07.12.07, 08:11
                    macie racje, dzwonie dzisiaj do dr beaty i umawiam sie na wizyte.
                    powiedzcie mi jeszcze tylko, co to moze byc, ze zona od wczoraj ma
                    dziwny objaw, tzn wykrzywiaja sie jej palce u stopy. czy to moze byc
                    efekt lekow? od 3dni bierze seroxat (antydepresant), a od wczoraj
                    klarmin (makrolid).
                    • a_o_wroc Re: Przestań kombinować 07.12.07, 08:13
                      jeszcze jedno pytanie. czy ktos z wroclawia jedzie w najblizszym
                      czasie do dr beaty?
                      • fionka21 Re: Przestań kombinować 07.12.07, 17:20
                        Jadę pociągiem we czwartek na 11. Pozdro, Anka
                    • mea_51 Re: Przestań kombinować 07.12.07, 09:08
                      Może to byc brak potasu,magnezu , niemniej jednak to "urok"tych chorob, leczenie
                      antybiotykiem wyeliminowało mi praktycznie te dolegliwosc.
                      mea_51
                      • a_o_wroc Re: Przestań kombinować 07.12.07, 09:21
                        mea_51, a jak dlugo sie leczysz? jakie postepy? i wlasciwie co ci
                        jest?
                        • mea_51 Re: Przestań kombinować 07.12.07, 11:48
                          To bardzo dluga historia, napewno mam bb.Leczylam się 3 miesiące .Przymusowo
                          przerwałam leczenie, 3 miesiace bez antybiotyku i "umieram z powrotem", czekam
                          na zbadanie koinfekcji . Z perspektywy lat i doświadczenia uważam / dla
                          siebie!!!!/ terapię antybiotykową za najlepszą z możliwych. Czekam niecierpliwie
                          na moment podjęcia wlaściwego leczenie - co tu ukrywac -jest dość kosztowne i
                          trzeba miec choć trochę zabezpieczenia finansowego.
                          mea_51
                          • a_o_wroc Re: Przestań kombinować 07.12.07, 12:23
                            mea_51 domyslam sie, ze przerwalas leczenie przez jego koszt? a ile
                            mniej wiecej kosztuje miesieczne leczenie?
            • a_o_wroc Re: co jest mojej zonie? 07.12.07, 12:34
              pomozcie! zona jest zalamana! czuje sie coraz gorzej, nie moze jesc
              (gryzc i polykac, ma nudnosci) i do tego od wczoraj palce u sstopy
              same jej sie wykrzywiaja! i ona nie moze nad tym zapanowac. jest
              przerazona, tak jak ja. moze to efekt lekow? albo ta tężyczka? a
              moze choroba podstawowa (cpn, mykopl, bartonella, jersinia)? bierze
              renazol (na refluks), mycosyst (na grzybice), klarmin (makrolid na
              chlamydie), seroxat (na nerwice) i witaminy.
              • franiolek1 Re: co jest mojej zonie? 07.12.07, 12:57
                Jezeli dobrze rozumiem, to zona dopiero zaczyna brac klarytromycyne.
                Jezeli to poczatek leczenia, to objawy sa herxem - musisz koniecznie
                przeczytac FAQ. To jest normalny stan w czasie leczenia chorob
                odkleszczowych. Z tym, ze musicie o tym porozmawic z lekarzem, ktory
                poprowadzi leczenie; on Wam wszystko wytlumaczy i to uspokoi zone.
                Prawdopodobnie zmniejszenie dawki leku lub jego przerwanie sprawilo
                by cofniecie sie tych ciezkich objawow.
                Nudnosci przy klarytromycynie, na poczatku, sa normalne. Potem
                przechodza.
                Dlaczego tezyczka, byly robione proby?
                Choroby, ktore ma Twoja zona, trzeba leczyc zestawem antybiotykow,
                sama klarytromycyna prawdopodobnie nie wyleczy. Ale to juz bedzie
                wiedzial lekarz.
                Przeczytaj kilka historii na forum, zauwazysz jak sa one podobne do
                historii Twojej zony. Pozdrawiam Joasia
                • a_o_wroc Re: co jest mojej zonie? 07.12.07, 13:02
                  Joasiu, dziekuje za odpowiedz. zona ma stwierdzona tezyczke przez
                  emg, ale we krwi elektrolity w normie. bierze klarmin dopiero 2gi
                  dzien. dostala go od lekarza rodzinnego na 3tyg. z tego co sie
                  zorientowalem, to nie wystarczy. ale lekarz jest innego zdania,
                  dlatego nie wiemy, do kogo sie udac, zeby poprowadzil leczenie. czy
                  jest sens do zakaznika we wroclawiu czy odrazu do p. Beaty.
              • mile13 Re: co jest mojej zonie? 07.12.07, 13:11
                a_o_wroc ta choroba może przebiegać bardzo różnie ,w tej chwili
                jesteście przerażeni,a trzeba Wam się przygotować na jeszcze gorsze
                jazdy jak już zaczniecie się leczyć. Nie, nie myśl,że Cię
                straszę ,ale tak to już jest, raz jest lepiej, a na początku długo
                gorzej musicie być na to przygotowani.Wszyscy przez to
                przechodziliśmy bez tego się nie da.Leczenie jest długie i
                kosztowne ,ale zdrowie nasze jest bezcenne, pamiętaj nie jesteście
                sami jest nas chorych dużo i większość ma się już całkiem dobrze.Nic
                innego nie pozostało Twojej żonie jak najszybciej zdecydować się
                rozpoczęć leczenie naprawde nie warto dłużej czekać.
                • a_o_wroc Re: co jest mojej zonie? 07.12.07, 13:21
                  mile13 czytalem juz o herxach, ale nie myslalem, ze to az tak... a
                  ma byc gorzej??? czy te herxy sa niebezpieczne dla zycia? ile moga
                  potrwac? a jak dlugo ty sie leczysz i z jakim skutkiem? powiedzcie
                  prosze, ile to leczenie kosztuje, zeby mozna bylo jakos sie
                  przygotowac.
                  • franiolek1 Re: co jest mojej zonie? 07.12.07, 14:11
                    Nikt Ci nie odpowie ile leczenie boreliozy kosztuje, bo koszt zalezy
                    od tego jaie leki przepisze lekarz. Mamy bardzo rozne obrazy choroby
                    i lekarz dobiera dla kazdego odpowiedni zestaw. Te zastawy sa
                    zreszta zmieniane w czasie leczenia, mozesz wiec miec raz drozszy
                    raz tanszy; O tym tez porozmwiasz z lekarzem.
                    Gdy herxy s zbyt silne i jezeli bakteria zaatakowala serce, to herxy
                    moga byc niebezpieczne dla zycia. Tworza sie stany zapalne i one
                    moga wprowadzic zaburzenia pracy organizmu. Dlatego wazne jest by
                    utrzymywac sie w granicy tego co jest do wytrzymania; Ale napewno
                    nie jest to przyjemnosc, to naprawde ciezki okres, ale nie ma
                    wyjscie, przez to trzeba przejsc.
                    Chyba musisz przestac sie zastanawiac i zadzwon do jednego z
                    lekarzy, ktorzy lecza borelioze i umow zone jak najszybciej.
                    Rozwiez z lekarzem porozmawiacie o tezyczce.
                    Borelioza jest choroba wielosystemowa - moze dac objwy roznych
                    innych chorob. Dlatego leczcie infekcje.
                  • mile13 Re: co jest mojej zonie? 07.12.07, 14:23
                    O tak może być gorzej,czasem dzieje się tak,że objawy nasilają się
                    podczas brania abx -herx nieunikniony, chociaż są i tacy co podczas
                    leczenia nie mają herxów.Trwają różnie, u mnie na początku leczenia
                    na 30 dni tylko 3-4 były ok ,ale z miesiąca na miesiąc było
                    lepiej,ja leczę sę już 19 miesiąc i poprawa jest 80% mam nadzieją,że
                    nie potrwa już długo.Miesięczny koszt leczenia....z tym jest różnie
                    zależy od rodzaje antybiotyków ,najdrożze są dożylne, a jeden
                    miesiąc same tylko zastrzyki około 500zł do tego dwa inne abx plus
                    koniecznie osłonowe na wątrobe ,probiotyki, wit z grupy B ,magnez
                    coś na poprawe krążeia mózgowego.Ale są też abx ,które wychodzą
                    znacZnie taniej ,leczenie ustala lekarz dlatego dobrze jest jesli ma
                    się przepisywane leki na zniżkę wtedy wszystko taniej wychodzi,ale
                    nie wszyscy mają tak fajnie.Ważme zebyście obydwoje byli świadomi
                    tego ,że jak nie rozpoczniecie leczenia będzie gorzej ,a po
                    rozpoczęciu na początku napewno bedzie zle,ale potem z czasem będzie
                    coraz lepiej .Głowa do góry dace rade tylko już nie marudz i szukaj
                    dobrego lekarza .Pozdrwiam .
                    • a_o_wroc Re: co jest mojej zonie? 07.12.07, 15:24
                      ok, a jesli nie ma stwierdzonej badaniami boreliozy, to leczyc tylko
                      chlamydie i inne koinfekcje, czy borelioze tez na wszelki wypadek?
                      • mea_51 Re: co jest mojej zonie? 07.12.07, 17:27
                        a_o_wroc napisała:

                        > ok, a jesli nie ma stwierdzonej badaniami boreliozy, to leczyc tylko
                        > chlamydie i inne koinfekcje, czy borelioze tez na wszelki wypadek?
                        Hej! Nie łam sobie głowy,zaufaj dr Beacie, ma spore doswiadczenie i praktykę
                        !skontaktuj się mailowo
                        pozdrawiam mea_51
                        • borelka46 Re: co jest mojej zonie? 16.01.08, 11:34
                          Do zalozyciela watku - mam jota w jote wszystkie objawy twojej
                          zony, 4,5 roku borelioze z rumieniem. 2 lata temu mialam jeszcze
                          czysty zdrowy mozg i emg przewodzenia nerwow. Teraz mam zaniki
                          umiarkowane korowo podkorowe mozgu i mozdzku,uklad komorowy
                          nadnamiotowy z nieco poszerzonymi tylnymi czesciami trzonow komor
                          bocznych - diagnoza : Atrophia cortico-subcorticalis cerebrii et
                          cerebelli incip. Oraz nieznaczne wydluzone latencje fal H w obu
                          nerwach piszczelowych wskazuja na obecnosc niewielkich zaburzen
                          przewodzenia w proksymalnych odcinkach wlokien czuciowych tworzacych
                          te nerwy (najprawdopodobniej na wysokosci korzeni czuciowych).
                          Konsultacja psychologiczna - wyraznie zaznaczone cechy osobowosci
                          histeroidalnej. W podjetej rozmowie z lekarzem prowadzacym zostalam
                          zlekcewazona ( bo przeciez osobowosc histeroidalna) i miast
                          rzetelnej rozmowy informacyjnej do ktorej mam prawo uslyszalam -
                          zaniki sa nieznaczne ,taka pani u r o d a ,prosze zrobic
                          psychoterapie. No coz rozwaz sobie sam co tu czytasz na tym forum ,
                          mnie znikaja juz miesnie. Ale najwazniejsze co chcialam ci
                          powiedziec to wyszukaj oun, cun jego choroby zapalenie , w ktorejs
                          chorobie bodajze osrodkowego ukladu nerwowego wystepuja takie
                          nienaturalne przykurcze stop twoja zona tak jak i ja ma zaatakowany
                          uklad nerwowy pozdrawiam.
                          • borelka46 Re: co jest mojej zonie? 16.01.08, 11:36
                            No i zapomnialam - mam jeszcze koinfekcje mycoplasma pneumoniae i
                            jersinioze. Zdrowka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka