Gość: Enola Gay
IP: 195.187.84.*
22.10.09, 10:23
Ta przychodnia nie moze byc zamknieta.W stolicy jest pare tysiecy
bezdomnych,z ktorych tylko nieliczni maja ubezpieczenie.Reszta to
ciezko chore jednostki od ktorych odwracaja sie wszyscy.Bezdomni sa
przeganiani z miejskich placowek,w ktorych probuja sie ogrzac lub
chwile odpoczac.Na Placu Zamkowym jest publiczny szalet z ciepla
woda.Maja prawo z niego korzystac wszyscy chetni.Niestety,tzw.zaloga
czyli obsluga schodow ruchomych,czynnych od 6 rano do polnocy,nie
wpuszcza do toalety osob zaniedbanych,ubranych w brudne rzeczy
itp.Jezeli bezdomny wykorzysta nieuwage tych zalosnych
ochroniarzy/niech ich szlag trafi.../ i usiluje sie np.ogolic lub
umyc glowe,dyzurna pisuardesa wzywa kolegow z gory i ci wyrzucaja
takiego osobnika z toalety na kopach.