nasza.dziennikarka
11.03.04, 00:13
Właśnie przed chwilą skończyła się Linia Specjalna (wydanie dla polonusów), w
której prowadząca po mistrzowsku znokautowała Andrzeja Löppera, wyśmiewając
jego proste recepty i argumenty rodem z kursu partyjnego WKP(b). Podobała mi
się wstawka o Klewkach (red. Czajkowska ma za to u mnie plusa:), na którą
Löpper cholernie się nastroszył, nawet coś tam odburknął dziennikarce.
Natomiast kompletną porażką był wynik głosowania widzów - dwóch z trzech
wypowiedziało się przeciwko tezom głoszonym przez Adolfka Hitlerka III RP.
Löpperowi po raz pierwszy chyba głos odebrało, zaczął robić dobrą minę do
złej gry, ale widać było, że przeżywa porażkę, która kontrastuje szczególnie
z dzisiejszym optymistycznym dla SO-(VIET) wynikiem sondażu (145 miejsc w
Izbie Wytrzeźwień na Wiejskiej).
PS. Jak zwykle bezbłędna okazała się radomska posłanka Kopacz, nie dała się
wyprowadzić z równowagi Löpperowi, zadawała pytania celnie, złośliwie i chyba
udało jej się uszczknąć coś z tego blasku, jaki bije od naszego paglavnika:)
Pozdrawiam,
Nasza Dziennikarka