bibellott
18.05.04, 15:40
dzień dobry,
od przeszło roku cierpię na przewlekłe biegunki. To coś strasznego. Wybieram
się w najbliżsy czwartek do gastrologa, ale panicznie się boję diagnozy i
wkładania kamerki (czegokolwiek) do jelita grubego. Wiem, że to jest
konieczne.
Moje objawy; ostra, przewlekła biegunka po zjedzeniu czegokolwiek, wydalanie
niestarwionych resztek gł. warzyw, ból odbytu - jakby takie kłucie i
pieczenie, osłabienie po wydalaniu i lęk, uczucie niepełnego wypróżnienia. A
osotatnio: ból prawej pachwiny przy udzie oraz ból w okolicy prawej nerki
(nie wiem czy to wiązać, ale po lekturze niektórych tekstów w internecie -
już sobie dołączam wszystko po trochu). Ból w okolicy krzyża jest nagły,
kłujący, aż mi braknie powietrza. Ból w pachwinie jest promieniujący, jakby
reumatyczny.
Boję się, bardzo się boję, że tam jest jakiś guz i uciska. Ostatnio sie
dowiedzialam, że mojej koleżanki mama miala bez przerwy bieunki i wykryto u
niej nowotwór jelita grubego.
Całe życie przede mną... tyle mam jeszcze do zrobienia i do powiedzenia...
AAA - PANIKUJĘ!!!