mama22
23.09.04, 18:40
wszystko bylo dobrze....przez pierwszy tydzien...az tu nagle cooś?????/
no wlaśnie co?tego nie wie nikt!mija juz tydzien a lekarze wciąż mówia ze nie
wiedza co mu jest w kolko powtarzaja "stan krytyczny"
"niech pani przygotuje sie na wszystsko"-na pocztku mowili posocznica teraz
niby nie ,ale nie sa pewni...to do cholery kiedy beda!!
sorka dziewczyny nie moge pisać(dopisze pozniej!
blagam-trzymajcie kciuki!
niech michalek z tego wyjdzie!