yanga
04.11.04, 11:23
Właśnie się ukazała ta znakomita powieść, którą bardzo polecam szczególnie
miłośnikom roślin i historii. Czy wiecie, komu zawdzięczamy obecność w
naszych parkach (i nie tylko) kasztanowców? Właśnie głównemu bohaterowi tej
książki, ogrodnikowi króla Jakuba I (przedtem lorda Cecila). John Tradesnant -
postać jak najbardziej historyczna - w swojej posiadłości uprawiał różne
rzadkie rośliny, m.in. zasadził pierwszą w Europie aleję kasztanową.
Przypadkiem zdobyty kasztan - jeden z kilku - uważał za tak cenny nabytek, że
podarował go przyszłej żonie zamiast pierścionka zaręczynowego. Zasłynął też
jako kolekcjoner kuriozów, które zwoził z całego świata i pokazywał
zwiedzającym w specjalnie utworzonej sali wystawowej. Powieść ma też inny
wątek, którym jest skomplikowane życie uczuciowe Johna Tradescanta Starszego
(bo istniał też Młodszy - jego burzliwe dzieje opisane są w następnej
powieści - "Dziewiczej ziemi").