darino 23.01.05, 22:37 Zdecydowałem się opracować ten temat, ponieważ na oficjalnej stronie BIrczy temat jest potraktowany bardzo chaotycznie i niedokładnie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
darino I atak - 22 października 1945 roku 23.01.05, 22:59 "W połowie października 1945 roku na tereny Pogórza przybył rajdujący kureń "Podkarpacie", dowodzony przez "Pruta" oraz sotnia "Karmeluka". Wykorzystując ich obecność, dowództwo OUN-UPA postanowiło przeprowadzić jakąś większą akcję, która sparaliżowałaby działania WP. Wybór padł na Birczę, uznawano bowiem słusznie, iż zdobycie tej połóżonej w centrum Pogórza miejscowości odbije się głośnym echem. 22 października kureń "Pruta" oraz sotnia "Karmeluka" zaatakowały Birczę. Bez większych problemów przerwały obronę stacjonującego w miasteczku 3 batalionu 28 pp i rozpoczęły walkę wewnątrz miejscowości. Bój trwał około 4 godzin. Partyzantom ukraińskim nie udało się co prawda zniszczyć dowództwa 28 pp, ale straty zadane Polakom i tak były poważne. Zginęło 9 żołnierzy i 11 osób cywilnych, dodatkowo 5 osób zostało rannych. Spłonęło kilkanaście budynków. Od kilku do 30 żołnierzy dostało się do niewoli i po propagandowych rozmowach zostało wypuszczonych (niektórzy z nich, według niepotwierdzonej informacji, po powrocie do jednostki otrzymali wyroki śmierci). Straty ukraińskie nie przekroczyły raczej kilku zabitych. W tym samym czasie uderzono także na Kuźminę, aby uniemożliwić tamtejszemu garnizonowi, tj. batalionowi 30 pp i plutonowi z 28 pp, przyjście na odsiecz Birczy. Kuźminę zaatakowała sotnia "Hromenki" wsparta przez oddział SKW "Barona" oraz bojówkę SB "Pieti". Atakujących ubezpieczał "Zrub" na czele jednej czoty. Całością sił ukraińskich dowodził "Hromenko". Około 23 rozpoczęto szturm. Bój ponoć odznaczał się "szczególną zawziętością". (...) Straty polskie były dotkliw. 10 żołnierzy zginęło, 23 odniosło rany (w tym jeden zmarł w szpitalu). Poza tym utracono 14 koni, 3 wozy, 1 radiostację i 10 m kabla telefonicznego. Ukraińcy stracili 4 ludzi (w tym sotennego "Barona"), 9 odniosło rany (wśród nich "Hromenko")." Odpowiedz Link
nina40 Re: I atak - 22 października 1945 roku 24.01.05, 14:42 W jednym z pierwszych moich wpisów zaznaczyłam,że posiadam kopie kilkudziesięciu stron książki o historii Birczy(nie znam tytułu ani autora). Cytuję wspomnienia o tym napadzie: "22 pażdziernika 1945 roku o godzinie 23,30 sotnia UPA rozpoczęła atak na miasteczko. Nikt się tego nie spodziewał,toteż zaskoczenie było całkowite. Przerażeni ludzie budzili się w ognu płomieni i strzelaninie. Zanim udało się zorganizować obronę,zatrzymać atakujących i odeprzeć, straty w ludziach i materialne były ogromne. Banderowcy z kilku stron uderzyli jednocześnie. Pierwszy,najsilniejszy atak nastąpił na koszary. Zginęło 17 żołnierzy i 1 oficer. Poniosło ponadto tej nocy śmierć 8 osób cywilnych(3 kobiety, 4 mężczyzn i 1 dziecko). Nie wszystkich śmierć była lekka. Rolnika Baryłę banderowcy rzucili w ogień. Pastwą płomieni padło(oprócz koszar) 11 budynków mieszkalnych, dom ludowy i tartak. Wielu ludzi straciło całe swoje mienie. Popłoch o przerażenie były ogromne. Na drugi dzień nie było skąd brać desek na trumny,gdyż tartak się spalił. Sceny jakie sie działy następnego dnia na cmentarzu-trudno opisać....." Odpowiedz Link
darino Re: I atak - 22 października 1945 roku 24.01.05, 14:54 To znakomicie że masz wiadomości z innego źródła - będziemy mogli porównywać wiadomości. Zainteresowała mnie sprawa koszar - ciekawe, w którym znajdowały się miejscu ? Co do pana Baryły, znalazłem artykuł Józefa Piotrowskiego w "Wiadomościach Birczańskich" nr 2/20. Pisze on tam: "Miejscowość Bircza-Błonie. Wiktor Baryła - dziadek Wojciecha Krajewskiego 23 października 1945 roku został spalony wraz z domem w I napadzie na Birczę. Rodzina schroniła się w Przemyślu. Odnaleziono tylko zwęglone szczątki." Oprócz tego wymienione są inne ofiary tego dnia na Błoniu: Tadeusz Wasiewicz, Maria Trznadel, Tadeusz Trznadel, Stanisława Cichońska. Odpowiedz Link
nina40 Re: I atak - 22 października 1945 roku-koszary 24.01.05, 16:56 Wg.przytaczanych przeze mnie wspomnień koszarami był posterunek milicji(nie wiem gdzie się wówczs znajdował):"dzień i noc funkcjonariusze milicji trzymali warty,byli w stałym pogotowiu bojowym. Milicjanci zostali skoszarowani na posterunku. Tu spali,tu się stołowali. Potrzebne produkty żywnościowe musieliśmy zdobywać na własną rękę-najczęściej przynosić z domów lub kupować. Dostawy żywności z komendy powiatowej były niesystematyczne i niewystarczające." Odpowiedz Link
darino posterunek milicji/policji 25.01.05, 00:40 Posterunek milicji (a obecnie policji) znajduje się w tym samym miejscu od 1945 roku. Zastanowiła mnie natomiast sprawa koszar wojskowych, które spaliły się w I ataku na Birczę. Będ musiał skonsultować się z moim tatą ! Odpowiedz Link
nina40 Re: posterunek milicji/policji 25.01.05, 19:33 Masz to szczęście Darino,że masz kogo zapytać.Ja, niestety, nie mam już nikogo z rodziny, kto pamiętałby czasy wojny - wszyscy,łącznie z moimi rodzicami, już nie żyją. Odpowiedz Link
darino II atak - 29 listopada 1945 roku 23.01.05, 23:10 "29 listopada sotnie "Burłaki" i "Bartla" ponownie zaatakowały Birczę, gdzie znajdował się batalion 17 DP podporządkowany operacyjnie 9 DP. Tym razem szturm był pozorowany. UPA chodziło przede wszystkim o spalenie wsi w okolicy Birczy, takich jak Korzeniec, Stara Bircza, Rudawka, Boguszówka, Łomna i Huta Brzuska. Aby uniemożliwić odsiecz z Przemyśla, porobiono zawały na drogach ze spiłowanych dużych drzew i słupów telefonicznych. Operacja w pełni się powiodła. Wyznaczone wsie zostały spalone. Birczę ostrzelano ogniem broni maszynowej i moździerzy. W kilkugodzinnej walce zginęło 3 żołnierzy WP i kilka osób cywilnych. Ukraińcy mieli tylko kilku rannych, z których 1 zmarł. Inne żródła podają 8 zabitych. Operacje przeprowadzone przez wojsko w listopadzie nie przyniosły żadnego rezultatu. W grudniu wstrzymano wysiedlenia oraz większe akcje wojskowe. " Odpowiedz Link
nina40 Re: II atak - 29 listopada 1945 roku 24.01.05, 16:49 c.d.wspomnień: "29 listopada tegoż roku,o godz.22,00 zapaliły siędomy w Korzeńcu,Starej Birczy, Woli Korzenieckiej. Tym razem byliśmy lepiej przygotowani na przybycie bandy. Toteż sama Bircza mniej ucierpiała, choć i tym razem były ofiary w ludziach, spaliło się kilka zabudowań. Nie daliśmy się jednak zaskoczyć i to nas uratowało." Odpowiedz Link
darino III atak - 7 stycznia 1946 roku 24.01.05, 15:33 "Po dwóch atakach w Birczy rozpoczęto budowę systemu obronnego. (...) Wokół osady wykonano okopy wraz z krytymi schronami i rowami łącznikowymi o pełnym profilu, wykorzystując w sposób racjonalnynaturalne warunki terenowe. Przezorność ta nie okazała się daremna. Na początku stycznia 1946 roku "Konyk" zdecydował się po raz kolejny uderzyć na Birczę. W tym celu skoncentrował wszystkie podległe mu sotnie i utworzył z nich 2 grupy: wschodnią i zachodnią. Zadaniem grupy wschodniej (oddziały "Burłaki" i "Łastiwki") było związanie ogniem WP ogniem i zwrócenie na siebie uwagi. W tym czasie grupa zachodnia (sotnie "Jara" i "Hromenki") , pod osobistym dowództwem "Konyka", miała wedrzeć się do środka miasta i je spalić. Uderzenie nastąpiło w nocy z 6 na 7 stycznia 1946 roku, o godzinie 2.45 . Zaskoczenie nie powiodło się. Stacjonujący w mieście 2 batalion 26 pp błyskawicznie zajął stanowiska i przez kilka godzin odpierał kolejne ataki. Upowcy nacierali z dużym poświęceniem. Nad ranem udało im się dokonać wyłomu w linii obronnej i posunąć się w rejon dawnych zabudowań dworskich naprzeciwko kościoła, a także zniszczyć 2 stanowiska ckm. Ale w tym właśnie dość krytycznym momencie nadszedł z pomocą , z kierunku Starej Birczy, oddział manewrowy powiadomiony o napadzie drogą radiową i skierowany tam przez dowódcę dywizji. Polacy z marszu zaatakowali oddział UPA, zmuszając go do odwrotu. Ukraińcy w bitwie ponieśli bardzo ciężkie straty. Zginęło 23 ludzi, w tym kurenny "Konyk" i "Orski", dowodzący w zastępstwie rannego "Hromenki" jego sotnią; 22 Ukraińców odniosło rany. Zabitych upowców pochowano w naprędce wykopanym dole. Ich gróg odkryto dopiero w latach 90, a sprawa ekshumacji, wskutek sprzeciwu mieszkańców Birczy, stała się głośna w całym kraju." Odpowiedz Link
nina40 Re: III atak - 7 stycznia 1946 roku 24.01.05, 17:21 c.d.wspomnień: "Zyliśmy z dnia na dzień,niepewni co przyniesie nam najbliższa noc. Pewnego dnia do gminy przyszła staruszka przysłana przez dowództwo band UPA. Żądali od birczan kontrybucji. W razie odmowy grożono nowym napadem i wymordowaniem obywateli, zrównaniem miasteczka z ziemią. Zapanowała konsternacja. Co robić? Płacić, czy też bronić się. jedni byli za tym, ażeby żądane pieniądze przekazać UPA, inni byli przeciwnego zdania. Kontrybucji nie zapłacilismy, wysłaliśmy natomiast nową delegację do władz z prośbą o zwiększenie garnizonu. Staliśmy sie bardziej czujni. Nasi wywiadowcy donosili o pewnych oznakach, które mogły świadczyć o zamierzonym napadzie na Birczę. W okolicy widziano większe oddziały UPA. Szykowaliśmy się na najgorsze, nie dając po sobie poznać,że spodziewamy się napadu. W przeddzień ataku doniesiono nam i wojsku,że w okolicy znajduje się kilka sotni UPA. W nocy z 6 na 7 stycznia 1946 roku nastąpił atak. Walki rozpoczęły się ok.godz.2,30, a zakończyły ok.8 rano. Były zawzięte jak nigdy dotychczas. Banderowców było kilkakroć więcej niż w poprzednich dwóch napadach. Jak się póżnie dowiedzieliśmy- atakowało miasteczko 5 sotni oraz oddziały posiłkowe UPA. Walczono na ulicach. Zamiary banderowcóe spełzły jadnak na niczym. Nad ranem musieli się wycofać, zostawiając na placu boju 30 zabitych, rannych zabrali ze sobą. Po naszej stronie zginęło 5 osób cywilnych, odniosło rany kilku żołnierzy i milicjantów oraz ormowców. Spłonęło 10 budynków. Klęska upowców była ogromna. Widzieliśmy, że faszysci dadzą nam przez pewien czas spokój. I tak się stało. Banderowcy nie powtórzyli już ataku na Birczę, lecz w okolicy działali nadal. Nie było tygodnia bez napadów, bez zabójstwa, bez pożaru. W tej sytuacji musieli ginąć milicjanci" Dane poległych milicjantów podam jutro. C.D.N. Odpowiedz Link
nina40 "wierni przysiędze - polegli za sprawę ludu" 25.01.05, 20:24 W latach 1944 - 1947 zginęło wielu milicjantów, oto ich dane : 1.BUDNIK STANISŁAW s. Michała, ur 27.02.1923r. pochodzenie chlopskie, żonaty, funcjonariusz KPMO Przemyśl, poległ dnia 8.10.1944r. podczas akcji przeciwko bandzie UPA w Piątkowej 2.CZELUSNIAK ANTONI s. Kazimierza, ur. 09.1923r. pochodzenie chłopskie, żonaty, funkcjonariusz Posterunku MO Żohatyń, zamordowany dnia 14.02.1945r. przez nie ustalonych sprawców. 3.CZYCZ STEFAN, SZCZEPAN s. Wojciecha, ur. 22.11.1916 r. pochodzenie robotnicze, żonaty, 1 dziecko, milicjant pomocniczy w Birczy, poległ dnia 17.03.1945 r. w Piatkowej, podczas walki z bandą UPA. 4.DOBRZAŃSKI WILHELM s. Jana, ur. 8.02.1914r. pochodzenie chłopskie, żonaty, 2 dzieci, funkcjonariusz KPMO Przemyśl, zmarł dnia 26.09.1944r. na skutek ran odniesionych w walce z bandą UPA w Kotowej. 5.GURGACZ JAN s. Nadrzeja, ur. 15.02.1923r. pochodzenie chlopskie, kawaler, funkcjonariusz Posterunku MO Żohatyń, poległ dnia 29.11.1945r. w Żohatynie, podczas walki z banda UPA. 6.KOŁCZ TADEUSZ s. Stanisława, ur 20.10.1923r. pochodzenie chłopskie, kawaler, milicjant pomocniczy w Jsienicy, członek SL, poległ dnia 17.03.1945r. w Żohatynie podczas walki z bandą UPAż. 7.KOŚCIÓŁEK MARIAN s. Józefa, ur. 17.05.1926r. kawaler, funkcjonariusz Posterunku MO Żohatyn, zginął podczas służby dnia 5.07.1947r. w wyniku nieszczęsnego wypadku spowodowanego przez innego funkcjonariusza. 8.KUZIO HENRYK s. Piotra, plutonowy, ur. 11.07.1915r. pochodzenie robotnicze, żonaty, 3 dzieci, funkcjonariusz Plutonu Operacyjnego KPMO Przemyśl, poległ dnia 2.02.1945r. w Jaworniku Ruskim podczas walki w bandą UPA. 9.LASZKIEWICZ EDWARD s. Piotra, ur. 28.11.1916r. pochodzenie chłopskie, żonaty, 1 dziecko, funkcjonariusz Poterunku MO Bircza, poległ podczac walki z bandą UPA w Tarnawce, dnia 12.06.1945 r. 10.MICHALSKI ALEKSANDER s. Tomasza, ur. 22.10.1908r. pochodzenie chlopskie, żonaty, Komendant Posterunku MO Żohatyn, poległ dnia 28.09.1946r. w Żohatynie podczas walki z bandą UPA. 11.OLEJARZ WŁADYSŁAW s. Józefa, r. 24.09.1923 r. pochodzenie chłopskie, kawaler, milicjant pomocniczy, rolnik w Birczy, poległ dnia 18.03.1945r. podczas walki z banda UPA w piatkowej. 12.POLACZEK WŁADYSŁAW s. Jana, ur. 12.02.1922 r. pochodzenie chłopskie, kawaler, funkcjonariusz Posterunku MO w Żohatynie, zamordowany w tej miejscowości przez bandę UPA dnia 24.02.1945r. 13.SIEDLECKI WŁADYSŁAW s. Jana, ur.15.07.1911r. pochodzenie chłopskie, zonaty, 2 dzieci, unkcjonariusz Posterunku MO w Żohatynie, poległ dnia 20.04.1945r. w walce z bandą UPA w Borownicy 14.BARTOSIEWICZ ZDZISŁAW s. Wojciecha, ur. 1.081926r. pochodzenie robotnicze, kawaler, funkcjonariusz Kompanii Operacyjnej KWMO Rzeszów, zmarł dnia 30.10.1945r. na skutek ran odniesionych podczas walki z bandą UPA w Birczy w dniu 22.07.1945r. 15.BARYŁA ANDRZEJ s. Antoniego, plutonowany, ur. 28.11.1926r. pochodzenie chłopskie, zonaty, 2 dzieci, funkcjonariusz Posterunku MO Bircza w okresie okupacji członek PPR i GL, po wyzwoleniu PPR, zginął dnia 6.04.1945r. z rąk nie ustalonych sprawców. 17.DUTKOWSKI JÓZEF s. Michała, ur.1914 r. żonaty, od dnia 6.11.1945r. milicjant pomocniczy w Kuzminie, zwolniony z powodu reorganizacji, dnia 18.12.1945r. uprowadzony przz bandę UPA i zamordowany. 18.FLADER WINCENTY s. Franciszka, sierżant, ur. 21.01.1925r. pochodzenie chłopskiem kawaler, milicjant pomocniczy KPMO Przemyśl, poległ w Birczy dnia 17.03.1945r. podczas walki z bandą UPA. 189.JARECKI ANTONI s. Michała, ur. 25.02.1901r. pochodzenie chłopskie, żonaty, 1 dziecko, milicjant pomocniczy Posterunku MO Bircza, uprowadzony dnia 21.06.1945r. przez bandę UPA i od tego czasu brak o nim wiadomości. 20.KACZMARSKI JAN s. Michała, ur. 16.10.1925r. pochodzenie chlopskie, kawaler, milicjant pomocniczy w Leszcawce Dolnej, zamordowany w tej miejscowości przez bandę UPA dnia 7.01.1946r. 21.KAPUŚCIŃSKI KAROL s. Jana, ur. 8.01.1927r. pochodzenie chlopskie, kawaler. milicjant pomocniczy w Leszczwce Dolnej, zamordowany w tej miejscowości przez bandę UPA dnia 7.01.1946r. 22.KIJANKA FRANCISZEK s. Wwrzynca, ur. 5.02.1904r. pochodzenie chłopskie, zonaty, 5 dzieci, rolnik, milicjant pomocniczy w Ruszelczycach, zginął dnia 28.10.1945r. od kul bandy UPA w czasie przejazdu przez wieś Huta Brzuska. 23.KAZIMOR JAN s. Tomasza, ur. 19.12.1913r. pochodzenie chlopskie, kawaler, funkcjonariusz Posterunku MO Bircza, uprowadzony z Piatkowej dnia 17.03.1945r. i od tego czasu brak o nim wiadomości. 24.KAZIMOR STEFAN s. Pawła, ur. 7.12.1924r. pochodzenie chłopskie, kawaler, funkcjonariusz Posterunkowy MO Bircza, zamordowany przez bandę UPA dnia 1.05.1945r. W kRAJNEJ. 25.NACHMAN ALBIN s. Władysława, kapral, ur. 4.02.1921r. pochodzenie chłopskie, kawaler, milicjant pomocniczy w Starej Birczy, poległ w tej iejscowości dnia 29.11.1945r. podczas walki z bandą UPA. 26.PACŁAWSKI FRANCISZEK s. Jana, ur. 21.07.1923r. pochodzenie chłopskie, kawaler, milicjant pomocniczy w Starek Birczy, poległ w tej miejscowości dnia 29.11.1945 podczas walki z bandą UPA. 27.TURCZYK WŁADYSŁAW s. Jana, ur. 26.10.1913r. pochodzenie chłopskie, zonaty, 2 dzieci, funkcjonariusz Posterunku MO Bircza, sekretarz organizacji partyjnej PPR, zginął dnia 22.11.1945r. w drodze na aukcję przeciwko bandom UPA. 28.WIŚNIOWSKI PAWEŁ s. Michała, ur. 28.12.1912r. pochodzenie chlopskie, żonaty, 1 dziecko, milicjant pomocniczy w Leszczawce, czlonek PPR, poległ w tej miejscowości dnia 28.10.1945r.podczas walki z bandą UPA, która napadła na Posterunek MO. Odpowiedz Link
nina40 Re: "wierni przysiędze - polegli za sprawę ludu" 25.01.05, 20:26 w punkcie 23, 24 prawidłowe nazwisko brzmi Kozimor Odpowiedz Link
upowiec Bohaterscy milicjanci - quiz 26.01.05, 14:35 Co najmniej jeden (o tym wiem na pewno) z milicjantów z tej listy oprócz służby w MO zajmował się rabunkami ludności cuwilnej, i został zabity serią z broni maszynowej na furmance, którą zwoził wraz z kolegami do Birczy zrabowane łupy. Może ktoś z Birczy odgadnie, o kogo mi chodzi ? Odpowiedz Link
darino Bohaterscy milicjanci - biznesmeni 27.01.05, 09:55 No nie, w nazwiska nie będziemy się tutaj bawić. W dzieciństwie znałem byłego milicjanta, o którym potem dowiedziałem się od ojca, że był z w/w w jednaj bandzie rabunkowej. Drobniejszą zdobycz sprzedawali w Birczy, natomiast krowy i konie za San. Odpowiedz Link
nina40 Re: Bohaterscy milicjanci - biznesmeni 27.01.05, 10:57 Nie rozumiem dlaczego nie mamy bawić się w nazwiska.Jeżeli jsteście za ukazaniem całej prawdy( bo chyba o to Wam chodzi)to dlaczego robicie jakieś uniki,że gdzieś, ktoś itd. Ja takich informacji nie posiadam kto z nieżyjących milicjantów kradł i gdzie a chciałabym dowiedzieć się. Chyba nie brakuję Wam odwagi- Darino, Upowiec-,żeby operowac w swoich wypowiedziach nazwiskami. Odpowiedz Link
darino Re: Bohaterscy milicjanci - biznesmeni 27.01.05, 14:05 Z mojej strony nie ma przeciwwskazań, ale sprawa wymaga kilku dni - muszę skonsultować się z ojcem i starszymi znajomymi, aby w przypadku ewentualnej sprawy sądowej mieć świadków, którzy nie będą się obawiali potwierdzić tej wersji. Odpowiedz Link
upowiec wspomnienia Stepana Stebelskiego - "Chrina" 26.01.05, 14:48 "Od pewnego czasu na naszym terenie zaczęły naszym rolnikom przepadać krowy i konie. Z napływających informacji wynikało, że rabunki są dokonywane w podobny sposób i że za nimi stoi dobrze zorganizowana złodziejska szajka. Zaszedłem do wsi K. i zrobiłem tam z chłopcami zasadzkę. Jednej nocy zauważyliśmy w polu podejrzane cienie. Idziemy za nimi i widzimy, jak jacyś ludzie podkradają się do stajni. Po pewnym czasie wracają prowadząc krowę. Wtedy my ich otaczamy i chwytamy 3 uzbrojonych mieszkańców tej wioski. Dwóch z nich to Polacy, zaś jeden Ukrainiec - Szwajlik. Od nich dowiedzieliśmy się, że na terenie pomiędzy Sanokiem i Przemyślem poprzez Kuźminę i Birczę działa złodziejska siatka zorganizowana na podobieństwo podziemnej organizacji. W skład tej szajki, która miała swoje linie łączności, punkty kontaktowe, hasła, wchodzili Polacy z MO, i to prawie ze wszystkich posterunków na naszym terenie. Do tej roboty wciągnięto także trzech Ukraińców ze wsi Kreców." Fragment wspomnień "Chrina" z książki G. Motyki - "Tak było w Bieszczadach". Przy okazji dziękuję darino za polecenie mi tej książki, to pasjonująca lektura. Odpowiedz Link