maginiak.i.yavorius
15.03.05, 10:44
szprotaard napisała:
(...)
to szprotaard też była kobietą? :)
No dobra już dobra, tego nie można przegapić!!!! Jedziemy!!!!!!!!!!!
<jupi_mode=on>
I przejdźmy od sów do sójki:
> - palenie shishy w aarddomie lub ewentualnie gdzie indziej
no jeśli palenie to Maginiaki nie bardzo (chyba że bez zaciągania) i no jeśli
shishy to ja (i nie tylko?) pierwsze shishę, więc ja (i nie tylko?) spróbuję,
ale bez zaciągania, no i jeśli w aardomie to chyba jeszcze pamiętamy gdzie to
i jak co to trafim, chociażby po zapachu shishy, którą pierwsze pachniem.
> - wizyta u masażysty
no, właściwie... a jak bardzo on masuje?
> - w solarium
eeeno, jak dla mażiniaka to to nihil novi a to się nie godzi, a jak dla
yavoriusa to on jest na tak, tylko jeszcze o tym nie wie:p
> - w saunie
patrz do_góry!
> - w klinice kr(w)ioterapii
mamaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!! tam jest kurwaśnieg!!!!!!!!!!
> - w Soda Barze
a co to i czy tam mocniej uderza do głowy?
> - w Zielonym Wzgórzu (taka herbaciarnia na Legionów przy pl. Wolności)
a czy tam też uderza w tarabany? i czy to naprawdę winna być herbaciarnia?
> - na bilardzie
no, to jest niezły pomysł, nie umiemy grać ale umiemy lecieć w kulki.
> - na kręglach
no, to jest dobry pomysł, ale czy obuwie nie jest jednak zbyt zmienne?
> - na rzutkach (to chyba tyż w aarddomie)
no, to jest jakiś pomysł, tym bardziej, że tam nie ma kurwaśniegu!
> - na basenie (to już raczej nie)
to już raczej nie
> - na sesji czegoś w rodzaju "otwartego mikrofonu" w Zapiecku (ponoć
niezupełnie
no, możnaby to wziąć, aczkolwiek.
> - zorganizowanie happeningu
> - bal przebieranców, w tym szczególnie
> - transwest-party
> - impreza na cmentarzu
a może by to włożyć to jednej trumny?
Reasumując, jesteśmy za ślubem Majkela.
I o.