ale jakoś kompletnie bez słońca

Cześć. Jak 75% singli zjadłam już jajecznicę.
Potrzebujemy jaj.
Bez wgłębiania się. Teraz trzeba wciągnąć dżinsy
i iść na działkę zerwać borówki amerykańskie. Kto ze mną?

Co szanowni współforumowicze będą dziś robić?
Czasem (dziś) żałuję, że kościoły w Polce nie są otwarte
stale. Bo msza nie, ale dziś chciałabym pójść tam posiedzieć.
Nie umiem śpiewać.
Czy gdzie indziej na świecie domy modlitwy otwarte są
dla pogubionych?