mysiulek08
22.03.05, 21:23
Cassata
pierwsza warstwa:
2 duze jajka, zoltka odzielone od bialek
1/2 szklanki cukru pudru
1/2 szklanki smietanki kremowki
4 krople olejku migdalowego
druga warstwa:
2 lyzki kakao
1 1/2 lyzki zimnej wody
60g twardej czekolady
2 duze jajka, zoltka odzielone od bialek
1/2 szklanki cukru pudru
1/2 szklanki smietanki kremowki
trzecia warstwa
1/3 szklanki pokrojonych, oparzonych migdalow
6 kandyzowanych czerwonych czeresni
6 kandyzowanych zielonych czeresni
60 g kandyzowanych ananasow
2 kandyzowane lub suszone morele
1 bialko duzego jajs
1/3 szklanki cukru pudru
1 szklanka smietanki kremowki
1 lyzeczka wanilii
1/ umiescic 23cm torownice w zamrazalniku
2/ I warstwa
Ubic na sztywno 2 bialka, nastepnie stopniowo dodawac cukier puder/ nie cala
porcje/
w osobnym naczyniu ubic zoltka z reszta cukru i dodac do ubitych bialek.
Ubic na sztywno smietanke z dodatkiem olekju migdalowego i wymieszac z masa
bialkowo-zoltkowa. Wlac do zimnej formy i mrozic przez co najmniej godzine.
3/ II warstwa
Ubic na sztywno 2 bialka, nastepnie stopniowo dodawac cukier puder/ nie cala
porcje/
w osobnym naczyniu ubic zoltka z reszta cukru, w kubeczku wymieszac kakao z
woda na jednolita mase. Rozpuscic nad para czekolade. Polaczyc mase zoltkowa
z czekolada i masa kakowa.Ubic na sztywno smietanke i wymieszac z masa
bialkowa dodajac zoltkowo-czekoladowa. Wlac do zimnej formy i mrozic przez co
najmniej godzine.Wylozyc na pierwsza warstwe i mrozic przez co najmniej
godzine.
4/ trzecia warstwa
podrazyc migdaly na lekko zloty kolor, pokroic owoce kandyzowane. Ubic na
sztywno bialko i stopniowo dodac cukier. Ubic na sztywno smietanke z wanilia,
po czym dodac do bialek. Dodac migdaly, owoce i starannie wymieszac.
Otrzymana mase wylac na warstwe czekoladowa w formie i rowno rozprowadzic.
Trzymac w zamrazalniku co najmniej 6 godzin.
UWAGI:
Zamiast dwoch duzych jaj uzylam trzech mniejszych,z 1/2 szklanki smietanki
zrobilam 1 cala.
Do pierwszej masy dorzucilam kilka podprazonych, drobno posiekanych migdalow.
Do drugiej warstwy uzylam po rostu calej tabliczki 100g czekolady.
Trzecia warstwa,nie majac pod reka kandyzowanych czeresni, ni ananasow i
moreli, uzylam namoczonych w rumie rodzynek, fig i wisni z alkoholu,
podprazonych i oluskanych ze skorki, pokrojonych orzechow wloskich (prosilo
sie o laskowe, ale takowych tutaj brak). Zamiast jednego bialka uzylam dwoch
i jednego zoltka.
Najlepiej robic deser wieczorem, lepiej sie zmrozi, wazne by poszczegolne
warstwy przed nalozeniem nastepnej dobrze sie zestalily.
Nie przecze pracy troche jest, ale efekt murowany, roszkosz:)
Moze zamiast sernika dla tych co brak im bialego sera.
*******************************
www.polcom.cl/patagonia
volvina.blog.onet.pl
smakosze.blox.pl