Dodaj do ulubionych

Barszcz ukrainski - kto zna przepis?

IP: *.bredband.skanova.com 23.05.02, 00:06
Sni mi sie po nocach:-)
Tylko nie piszcie, prosze, ze mam kisic buraki, bo juz probowalam i nie wyszlo.
Ma byc taki, jak sie kiedys jadalo w stolowkach w "dawnej" Polsce; pamietam, ze
byly w nim pokrojone ziemniaki, starte na tarce buraki i cos jeszcze
(kapusta?). Smak lagodny,dodawano chyba smietany. Jak to sie robi???
Wdzieczna z gory za proste przepisy
Benka w burakach
Obserwuj wątek
    • quba Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? 23.05.02, 08:01
      wywar z wolowiny lub kurczaka lub kości schabowej - w ostateczności 1-2 kostki
      bulionu może być np. 1 bulion rosolowy i jeden grzybowy
      warzywa :
      1-2 duze marchwie
      1 pietrucha
      1 cebula
      1/4 głowki kapusty wloskiej
      kawalek selera
      biala fasolka - 2-3 garscie wcześniej namoczona
      kawalek pora
      2 ziemniaczki
      buraczki
      do wywaru wkaladamy wspomniane rozdrobnione wczesniej warzywa i gotujemy do
      miekkosci
      osobno gotujemy buraczki w lupinach
      gdy buraczki sa miekkie - odcedzamy, przelewamy zimna woda, obieramy, scieramy
      na tarce
      gdy smak warzywny jest gotowy - wlewamy do niego :
      troche octu lub soku z cytryny(smak ma byc wyraznie kwasny)
      nalewamy smietane - co najmniej cierc litra
      dodajemy lyzeczke CUKRU
      na koniec wrzucamy buraczki
      i zostawiamy to wszystko tak gdzies na pol godziny na bardzo malenkim ogniu aby
      naciagnal
      najlepszy bedzie jutro - pojutrze
      POZDR

    • Gość: mazia Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? IP: 2.4.STABLE* / 172.28.9.* 23.05.02, 10:46
      Witaj!
      Oto przepis, wg którego zawsze zupa wychodzi pyszna! Niestety nie mój własny,
      ale Roberta Makłowicza:
      poszatkowana kapusta biała (1/4 główki)
      ziemniaki w kostkę
      trochę świeżej papryki w paski (niekoniecznie)
      ugotowana biała fasolka
      przecier opmidorowy
      2 marchewki utarte na tarce
      3-4 ugotowane w łupinkach buraki, obrane i starte na tarce
      cebula pokrojona w kostkę
      dobra kwaśnia śmietana (np. szefa kuchni)

      Do wody wrzucasz kapuste, papryke i ziemniaki i gotujesz do miękkości soląc
      odrobinę. POtem dorzucasz fasolkę.
      Na patelni na oleju podsmażasz na złoto cebulkę, do tego wrzucasz marchewkę,
      jeszcze chwilę smażysz, dodajesz przecier pomidorowy, trochę cukru, pieprzu a
      za chwilę buraki. Smażysz chwilkę i dodajesz śmietanę. Dobrze wszystko
      mieszasz, jeszcze przez chwilę trzymasz na patelni i wlewasz do garnka z
      kapustą. Solisz i pieprzysz do smaku, posypujesz zupke siekaną zieloną
      pietruszka i zjadasz :)
      PZDR

      Mazia
      • quba Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? 23.05.02, 11:31
        Gość portalu: mazia napisał(a):

        > Witaj!
        > Oto przepis, wg którego zawsze zupa wychodzi pyszna! Niestety nie mój własny,
        > ale Roberta Makłowicza:
        > poszatkowana kapusta biała (1/4 główki)
        > ziemniaki w kostkę
        > trochę świeżej papryki w paski (niekoniecznie)
        > ugotowana biała fasolka
        > przecier opmidorowy
        > 2 marchewki utarte na tarce
        > 3-4 ugotowane w łupinkach buraki, obrane i starte na tarce
        > cebula pokrojona w kostkę
        > dobra kwaśnia śmietana (np. szefa kuchni)
        >
        > Do wody wrzucasz kapuste, papryke i ziemniaki i gotujesz do miękkości soląc
        > odrobinę. POtem dorzucasz fasolkę.
        > Na patelni na oleju podsmażasz na złoto cebulkę, do tego wrzucasz marchewkę,
        > jeszcze chwilę smażysz, dodajesz przecier pomidorowy, trochę cukru, pieprzu a
        > za chwilę buraki. Smażysz chwilkę i dodajesz śmietanę. Dobrze wszystko
        > mieszasz, jeszcze przez chwilę trzymasz na patelni i wlewasz do garnka z
        > kapustą. Solisz i pieprzysz do smaku, posypujesz zupke siekaną zieloną
        > pietruszka i zjadasz :)
        > PZDR
        >
        > Mazia


        na pewno pyszny - ale to NIE JEST barszcz ukrainski
        pozdr
        • christian_schurmann Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? 23.05.02, 12:55
          Polecam www.kuchnia.3miasto.pl/zupy.htm
          i wiele innych przysmakow.
          Pozdrowienia.
        • Gość: mazia Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? IP: 2.4.STABLE* / 172.28.9.* 25.05.02, 13:01
          quba napisał(a):

          > Gość portalu: mazia napisał(a):
          >
          > > Witaj!
          > > Oto przepis, wg którego zawsze zupa wychodzi pyszna! Niestety nie mój włas
          > ny,
          > > ale Roberta Makłowicza:
          > > poszatkowana kapusta biała (1/4 główki)
          > > ziemniaki w kostkę
          > > trochę świeżej papryki w paski (niekoniecznie)
          > > ugotowana biała fasolka
          > > przecier opmidorowy
          > > 2 marchewki utarte na tarce
          > > 3-4 ugotowane w łupinkach buraki, obrane i starte na tarce
          > > cebula pokrojona w kostkę
          > > dobra kwaśnia śmietana (np. szefa kuchni)
          > >
          > > Do wody wrzucasz kapuste, papryke i ziemniaki i gotujesz do miękkości solą
          > c
          > > odrobinę. POtem dorzucasz fasolkę.
          > > Na patelni na oleju podsmażasz na złoto cebulkę, do tego wrzucasz marchewk
          > ę,
          > > jeszcze chwilę smażysz, dodajesz przecier pomidorowy, trochę cukru, pieprz
          > u a
          > > za chwilę buraki. Smażysz chwilkę i dodajesz śmietanę. Dobrze wszystko
          > > mieszasz, jeszcze przez chwilę trzymasz na patelni i wlewasz do garnka z
          > > kapustą. Solisz i pieprzysz do smaku, posypujesz zupke siekaną zieloną
          > > pietruszka i zjadasz :)
          > > PZDR
          > >
          > > Mazia
          >
          >
          > na pewno pyszny - ale to NIE JEST barszcz ukrainski
          > pozdr
          Tak to "cos" nazwal Maklowicz, a ja jak papuga za nim :) Ale rzeczywiscie
          pyszne :)
          M



    • Gość: janusz Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? IP: 213.76.241.* / 192.168.10.* 23.05.02, 12:29
      przepis jest w gazecie pl."kuchnia"
      • Gość: Benka Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? IP: *.bredband.skanova.com 23.05.02, 21:51
        Dziekuje serdecznie za wszystkie przepisy.
        Kazdy jest troche inny i wszystkie wyprobuje.
        A pozniej zdam relacje...
        Quba, a ile wziac burakow w Twoim przepisie?

        Wdziecznosci
        Benka w buraczanych marzeniach(pograzona po szyje)
        • quba Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? 25.05.02, 13:42
          Gość portalu: Benka napisał(a):

          > Dziekuje serdecznie za wszystkie przepisy.
          > Kazdy jest troche inny i wszystkie wyprobuje.
          > A pozniej zdam relacje...
          > Quba, a ile wziac burakow w Twoim przepisie?
          > w moim przepisie - jak są male to ok siedem - osiem a jak są duże to 3-4

          > Wdziecznosci
          > Benka w buraczanych marzeniach(pograzona po szyje)

        • Gość: Misia Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? IP: 157.25.200.* 11.06.02, 10:29
          Znalazłam kiedyś przepis w kalendarzu ściennym i z powodzeniem go wykorzystuję.
          Barszczyk wychodzi zacny - koleżanka w 6 m-cu ciąży pożarła porcję, odpoczęła i
          kontynuowała konsumpcję. Ja jestem w stanie zjeść sama (fakt - przez 2 dni)
          duży gar tego barszczyku.

          Szklankę fasolki (średniej wielkości) zalewam na noc wodą w garnku, w którym
          będę gotowała barszcz.
          Następnego dnia gotuję 4 buraczki czerwone. Również pod fasolką włączam gaz,
          niech się też powoli gotuje.
          W czasie, kiedy gotują się buraki i fasola, kroję w zapałkę porcję włoszczyzny
          (nie młodej i bez kapusty). Do średniej wielkości garnka pakuję ze dwie łyżki
          masła, wrzucam pokrojoną włoszczyznę, podlewam wodą - niech się poddusi (co za
          aromat w kuchni!). Buraki powinny być już ugotowane, wyjmuję, czekam aż
          wystygną, obieram i trę na grubej tarce. W tzw. międzyczasie do gotującej się
          fasolki wrzucam podduszoną włoszczyznę. Potem dorzucam starte buraczki i 4
          ziemniaki pokrojone w kostkę. Dodaję wody do garnka, bo dopiero teraz widać,
          ile jest miejsca na tę wodę. A potem dodaję mały koncentrat pomidorowy z
          puszki. No i to się jeszcze troszkę gotuje, ale niedługo, tyle, żeby ziemniaki
          były miękkie. Barszcz jest najlepszy następnego dnia, zwłaszcza zabielony
          śmietaną.
          Faktem jest, że wykorzystuję kilka garnków, ale efekt jest tego wart. Smacznego.
          • quba Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? 11.06.02, 10:50
            Gość portalu: Misia napisał(a):

            > Znalazłam kiedyś przepis w kalendarzu ściennym i z powodzeniem go wykorzystuję.
            >
            > Barszczyk wychodzi zacny - koleżanka w 6 m-cu ciąży pożarła porcję, odpoczęła i
            >
            > kontynuowała konsumpcję. Ja jestem w stanie zjeść sama (fakt - przez 2 dni)
            > duży gar tego barszczyku.
            >
            > Szklankę fasolki (średniej wielkości) zalewam na noc wodą w garnku, w którym
            > będę gotowała barszcz.
            > Następnego dnia gotuję 4 buraczki czerwone. Również pod fasolką włączam gaz,
            > niech się też powoli gotuje.
            > W czasie, kiedy gotują się buraki i fasola, kroję w zapałkę porcję włoszczyzny
            > (nie młodej i bez kapusty). Do średniej wielkości garnka pakuję ze dwie łyżki
            > masła, wrzucam pokrojoną włoszczyznę, podlewam wodą - niech się poddusi (co za
            > aromat w kuchni!). Buraki powinny być już ugotowane, wyjmuję, czekam aż
            > wystygną, obieram i trę na grubej tarce. W tzw. międzyczasie do gotującej się
            > fasolki wrzucam podduszoną włoszczyznę. Potem dorzucam starte buraczki i 4
            > ziemniaki pokrojone w kostkę. Dodaję wody do garnka, bo dopiero teraz widać,
            > ile jest miejsca na tę wodę. A potem dodaję mały koncentrat pomidorowy z
            > puszki. No i to się jeszcze troszkę gotuje, ale niedługo, tyle, żeby ziemniaki
            > były miękkie. Barszcz jest najlepszy następnego dnia, zwłaszcza zabielony
            > śmietaną.
            > Faktem jest, że wykorzystuję kilka garnków, ale efekt jest tego wart. Smacznego


            na Ukrainie nie bylo pomidorów tylko papryka
            jeśli z pomidorami - to jest to powojenna wersja barszczu
            pozdr

            • melanie Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? 20.06.02, 22:44
              Na Ukrainie są wspaniałe słodkie pomidory, co ci przyszło do głowy, że tam nie
              ma pomidorów? Barszcz ukraiński bez pomidorów nie istnieje! Może ci chodzi o
              barszc moskiewski? Też pyszny, ale bez pomidorów i kapusty.
              • quba Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? 21.06.02, 12:17
                melanie napisał(a):

                > Na Ukrainie są wspaniałe słodkie pomidory, co ci przyszło do głowy, że tam nie
                > ma pomidorów? Barszcz ukraiński bez pomidorów nie istnieje! Może ci chodzi o
                > barszc moskiewski? Też pyszny, ale bez pomidorów i kapusty.


                teraz są pomidory, ale w czasie kiedy powstal przepis (ok.200 lat temu !!!)
                pomidorów na Ukrainie nie było
                • melanie Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? 21.06.02, 20:28
                  nie podawalam przepisu z przed 200 lat, co do obecności pomidorów na Ukrainie:
                  mówiłaś o przedwojennej wersji bez pomidorów, nie wiem tez jaka wojnę z przed
                  200 lat miała(e)ś na myśli. Podałam przepis prawdziwej ukrainki, która gotuje
                  barszcz na codzień, jest jak najbardziej nowoczesny, dostałam go niedawno,
                  kiedy byłam w Odessie
    • melanie Re: Barszcz ukrainski - kto zna przepis? 20.06.02, 22:39
      Znam wspaniały oryginalny przepis, uczyła mnie prawdziwa ukrainka. Zupa jest
      pyszna, nie jakis tam kapusniak. Robię go niezbyt często, bo jest pracochłonny.
      Najpierw robisz wywar z mięska, np. kości ze schabu, przecedzić, mięso obrac i
      wrzycic do wywaru. Można w wersji jarskiej, same warzywka, tez dobry. W osobnym
      rondelku ze szczęlną przykrywką gotować buraki ztarte na grubej tarce,z puszką
      pomidorów, albo świeże pomidorki obtac i rozdrobnić (ważne,żebyburaki gotowały
      się w kwaśnym odczynie, bo straca kolor - maja być przykryte płynem, więc mozna
      dolać trochę wywaru z mięsa do buraczków). Na patelni podsmażyć pokrojony w
      kosteczkę boczek, zeszklić cebulkę drobno posiekaną, czosnek, dodać drobno
      pokrojoną paprykę, zieloną lub czerwoną to nie ma znaczenia, starta na grubej
      tarce marchewkę, wtedy bedzie piękny kolor. w czasie , kiedy gotują sie
      buraczki i szkli sie cebulka, do wywaru dodać drobno poszatkowaną kapustę i
      pokrojone w kosteczki ziemniaki, kto lubi, to fasolę z puszki (albo wcześniej
      ugotowaną), kiedy wszystke składniki są gotowe, miesza sie wszystko w garku, na
      małym ogniu gotuje sie przez chwilkę, i po ugotowaniu musi odstac z pół
      godzinki. A, bym zapomniała, dodaję do tego liść laurowy, koperek, majeranek
      ale do wywaru, kiedy gotuje się już kapusta. Zupa jest wyborna. Smacznego!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka