dziedzicznacytadelafinansjery
14.06.05, 20:23
Pomieszanie z poplątaniem. Świat jest już wystarczająco pogmatwany i
zwichrowany. Potrzebuje chyba raczej powortu do żródeł, do prostych, pewnych
drogowskazów ku dobru a nie delikatesów z "wartościami", pseudoregułami, z
których się bierze to, co ładnie opakowane i w dodatku "w promocji".
Czy złoty cielec z kina podszyty multinarodową machiną promocyjną sprawi, że
świat, że ludzie będą lepsi? Wątpię.