dziubaskowa
12.07.05, 23:01
Miałam starszny wypadekzmoja 4 miesięczna córką. Otórz mamy wuzek wychametu z
przepinana rączka tak aby można było jeździć gondola do przodu albo do tyłu.
Któregos pięknego dnia jechałam na ruchomych schodach wózkiem i rączka sie
wypieła mała wypadła jak lalka z wózka ispadła na główke poniewaz jechałyśmy
do góry schody się szybkoskonczyły i podcieły wózek który spadł na dziecko,
odepchnełam go i w momęcie nachylenia sie po małą schody się skończyły i mi.
Co spowodowało że podcieły mnie i spadłam na małą (tak mi się wydaje akcja tak
sie szybko toczyła) zaczełam krzyczeć i przyleciała kobieta ze sklepiku obok i
zatrzyała schody . dzięki bogu bo wrzyciu bymnie wstała bociągl kończyły sie
schody. Małapłakała ale na szczęście nie tak strasznie. Uspokoiłam ją i
obejżałam czy wszystkoo jest wporządku. Miała otarty noseki policzek. Ja
gorzej noga obita od kostki az do uda (i zdarta skura) ale ja nie jestemtaka
ważna szczęście ze małej nic się ie stało. Dla świętego spokoju pojechaliśmy
na pogotowie zrobili usg główki i rendgen czaszki było wszystko ok. dzięki
bogu . Jak czekaliśmy na opsprzyjechało drógie małżeństwo z 2miesięcznym
chłopcem ( tak mi się wydaje) i co się okazało taka sama chistoria tylkoz
wózkiem POlak. Więc przestroga drogie mamy UWAGA na wózki z przekładana rączka
bo poprostu ona się wypina.
Zyczę udanych spacerków i broń boże takich przygód.
Aga