Dodaj do ulubionych

Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich?

IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 17.10.05, 16:53
Obserwuj wątek
    • Gość: jaldui Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 17.10.05, 16:54
      Witam,

      zgłosił się do mnie konsultant z firmy doradztwa finansowego Efect
      www.doradztwofinansowe.pl i zaproponował mi spotkanie w celu
      optymaizacji inwestycji oraz sprawdzenia korzystności umów i moich inwestycji.

      Czy miał może ktoś z was do czynienia z ta firmą i czy warto się z nimi
      zadawać, bo szczerze mówiąc to średnio chce udostępniać inforacje o moich
      dochodach, majątku itp a z drugiej strony szukam korzystnych kierunków
      lokowania kapitału.

      Fimry nie znam, na googlu mało o nich, jak ktoś coś wie to może się podzieli
      ?

      Pozdrawiam
      • izzunia Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 17.10.05, 18:59
        hmm ja z nimi sie kontaktowalam i na dobra sprawe w porownaniu do expandera sa
        merytorycznie gorsi. w dodatku trafilam na doradce dosc chamskiego i na dobra
        sprawe przez to wiecej z nimi nie bede wspolpracowac.
        • jaludi Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 18.10.05, 09:10
          hmm a to dziwne bo własnie taka znajoma Iza ich do mnie skierowała ;)
          • Gość: nurek Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 193.109.212.* 09.11.05, 11:32
            Do mnie zgłosił się wczoraj ich przedstawiciel. Zrobił prezentację itp,
            aczkolwiek bez żadncyh szczegółów dotyczących firmy. Mam obawy czy są oni
            wiarygodni.
            Oni działają na zasadzie poleceń, więc nie dziw się że znajoma skierowała ich
            do Ciebie. Mnie to trochę wkurzyło, że ktoś bez porozumienia ze mną daje namiar
            na mnie jakimś pośrednikom wrrrr.......
            • Gość: leniuszek Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 21:39
              no coż, co do tego czy warto z nimi wspolpracowac, to ja nie chce oceniac, ale
              ja bylem w expanderze, bo chcialem inwestowac pieniadze - pokazali mi oferte.
              Stwierdzilem ze chcialbym to z czyms porownac, a wczesniej rozmawialem ze
              znajomym, u ktorego byl ktos z efectu, stwierdzilem ze sie spotkam i zobaczymy.
              I wiecie co sie okazalo? Zaproponowali mi dokladnie to samo!!!
              Podpisalem umowe z efect, bo mi powiedzieli, ze dostarcza mi dokumenty
              osobiscie do domu :) jestem leń, a skoro oni zalatwia za mnie wszystko, to ja
              wole tak.
              • Gość: widz Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 21:46
                Nic o nich nie slyszalem, ale ostatnio rzuciła mi się w oczy ich reklama na
                tvn24. Tak tylko chciałem dodać do rozmowy, pozdrawiam
                • Gość: mm Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 11:53
                  Nie słyszałes o zadnej reklamie bo sie nie reklamują. Masz pojęcie ile taka
                  reklama kosztuje??? kupe kasy, a wiesz kto finalnie za to płaci? klient.
                  dlatego system poleceń jest tańsza i lepszą reklamą
                  • Gość: san Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 13:03
                    dla mnie ten efect to lipa straszna..
                    pracowalem tam i z tego co zauwazylem to jest poprostu wciskanie ludzia
                    skandii..
                    pelny nadziei kiedys poszedlem do biura szukac oferty na hipoteke dla klientki,
                    z bogatej oferty bankow i okazalo sie niestety ze oni wspolpracuja tylko z
                    millenium i chyba gettin..
                    a o funduszach juz nie wspomne...
                    na pytanie czemu zawsze wyubur pada na skandie odpowiadaja ze ona ma tak bogata
                    oferte ze tam wszystko jest..ale na pytanie jakie maja inne towarzystwa
                    odpowiedzia bylo milczenie...
                    no i podstawowa sprawa..nie wyszkoli sie dobrego doradcy w 3 dni..
                    • Gość: inak Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.idzik.pl 17.07.07, 18:51
                      Jak piszesz wybór przez "u" to bys nie zrobił kariery nawet po 3 latach;]
                      • Gość: Metys Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 08:51
                        Byli u mnie dwaj doradcy . Przedstawili ofertę , zebrali dane , ale od 1,5
                        miesiąca ani widu ani słychu , na maile także nie odpisują. Nie wiem co jest
                        grane. nie polecam.
                        • Gość: ja Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 09:50
                          Był u mnie gościu który nazywa siebie "doradcą finansowym". Po zebraniu
                          informacji ile zarabiam i na co wydaje pieniądze przedstawił ofertę funduszu
                          inwestycyjnego Aegon, który jego zdaniem jest najlepszy dla mnie. Jednak nie
                          potrafił udowodnić tego, nie porównał z innymi funduszami, a gdy odmówiłam
                          podpisania umowy zaczął krzyczeć i obraził się. Nie polecam takiej obsługi i to
                          we własnym domu.
                        • Gość: do metys Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.tvteletronik.pl 01.12.08, 20:45
                          to zadzwoń na infolinie
                          • Gość: Bob Ale tutaj ściema IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.09, 19:20
                            Ale tutaj ściema na forum. Ktoś chyba chce im zaszkodzić?!
                            • Gość: Roger Re: Ale tutaj ściema IP: *.rootnode.net 12.01.09, 08:50
                              Masz racje Kolego. W ogromnej większości to ściema. Nie wiem kto aż tak bardzo
                              chce zaszkodzić Firmie.
                              • Gość: ozzy Re: Ale tutaj ściema IP: *.acn.waw.pl 12.01.09, 10:16
                                A co konkretnie jest wg Ciebie sciema? pomijam komentarze na zerowym poziomie
                                merytorycznym. chetnie zweryikuje lub potwierdze Twoje argumenty. JAnie chce
                                zaszkodzic formie. pracowalem tam i zauwazyl;em dobre i zle strony. ale napisz
                                konkretnie co masz na mysli.pozdrawiam
                              • Gość: gość Nie bądź śmieszny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 11:19
                                Po pierwsze to nikomu nie zaszkodzi, bo niewielu potencjalnych
                                klientów zagląda na to forum. Jedynie osoby chcące się zatrudnić lub
                                zbulwersowane zachowaniem młodych, głupich gó...arzy.
                                Prawdą jest, że mają niewielką ofertę - kilka funduszy.
                                Prawdą jest, że mają bardzo dużą rotację pracowników - zatrudniają
                                byle kogo, byle miał znajomych i posiadał silną motywację do
                                zarabiania.
                                Prawdą jest, że żaden pracownik, który obecnie pracuje w Efekcie nie
                                jest od początku powstania firmy. Nikt nie został. Każdy odszedł.
                                Prawdą jest, że szef firmy powiedział do pracownicy pracującej 2
                                lata: A pani tu jeszcze pracuje???
                                Prawdą jest, że średnia pracy w tej firmie to pół roku.
                                Prawdą jest, że osoby które pracują dłużej są bardzo dobrymi
                                fachowcami. Dłużej - znaczy dwa lata? Ktoś tam pracuje dłużej?
                                Oczywiście poza kierownikami.
                                Każdy może zadać sobie pytanie - dlaczego tam pracują tylko
                                gó...arze?
                                Niech każdy sam zdecyduje czy chce korzystać z usług tej firmy
                                akwizytorskiej czy z innej.
                        • Gość: 14poleceń Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 14:27
                          ja ci powiem co jest grane- poprostu nie byłeś zbyt atrakcyjnym
                          klientem, nie dało się na Tobie zarobic to poszedłeś w zapomnienie:)
                    • Gość: abcus Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.acn.waw.pl 07.09.07, 10:42
                      A jak idziesz pracować do innej pracy to co stoisz i się gapisz jak inni pracują
                      przez miesiąc?? Wcale tak nie jest, że mają tylko Skandię i Millenium czy Getin.
                      Widać w ogóle tam nie pracowałeś albo robisz im bez sensu koło pióra. Polacy
                      mają to do siebie, że lubią kombinować i patrzą jak tu złotóweczkę urwać dla
                      siebie. Nie o to chodzi. Ponieważ oszczędność jest tylko pozorna, zarówno jak
                      pozorne jest to że założymy sobie, iż od jutra odkładamy co miesiąc bez niczyjej
                      atencji w fundusze inwestycyjne, aż do emerytury - TO SIę NIGDY NIE UDA, a na
                      pewno nie będzie taniej!! Jestem doradcą finansowym w konkurencyjnej firmie i
                      mam na codzień do czynienia z cwaniakami różnego typy, jestem przekonany, że 99%
                      z nich nigdy nie odłoży z sensem na swoją przyszłość, a połowa utopi swoje
                      pieniądze.

                      pozdrawiam i życzę więcej forum tego typu gdzie wypowiadają się ludzie tego
                      typu, a będziemy z kulturą finansową świat doganiać przez następne 100 lat.
                      Dziwne jest to że w Niemczech jakoś nikt nic złego o Skandii, Aegonie czy
                      podobnym nic złego nie pisze.
                      • Gość: LUKI Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 213.199.243.* 04.01.08, 18:32
                        Witam tez jestem doradca finansowym z konkurencji i szczerze mowiac
                        kazda firma doradztwa finansowego jest dobra i wiem ze efect tez
                        trzyma sie w czolowce a co do tej SKANDI to akurat wiem ze nie maja
                        tylko jej tylko jeszcze kilka innych, a co do tego ze najczesciej
                        SKANDIA to dlatego ze tak naprawde jest najlepsza i praktycznie w
                        kazdej firmie doradztwa finansowego ja znajdziesz
                        • Gość: fg Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:47
                          Nie chodzi o to jakie produkty sprzedają, tylko o to, jaki jest sposób ich pracy
                          i podejście do pracownika
                          • Gość: drii Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.eranet.pl 05.01.08, 12:39
                            no serio, to chyba juz jakis dowcip. Pracuje od 25 lat i nie ma
                            firmy w polsce, ktora bylaby w oczach wszystkich pracownikow idealna
                            i czysta. Ile pracownikow tyle tez punktow widzenia. No chyba ze
                            ktos jest ksiedzem, wtedy pracuje w idealnej instytucji bez
                            skazy...... czyz nie?
                            • Gość: Kaka Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.net.autocom.pl 10.01.08, 19:07
                              Zgadza się zawsze ktoś się bedzie czepiał jednej bądź drugiej firmy -
                              ale to jak ta firma "mieli" pracowników i ile jest negatywnych
                              postów choćby na tym forum to jednak jest swego rodzaju wyjątek - i
                              pytanie co dalej - jak przy tej ilości negatywnej krytyki od byłych
                              pracowników i klientów ( co wiadomo pójdzie do ich znajomych i
                              dalej) będzie się kształtowała pozycja firmy w przyszłość?? Łącznie
                              z beznadziejnym modelem zarzadzania opartym na zasadzie - nie pasuje
                              Ci to wypier....aj - chyba nie tak działają nowoczesne firmy??

                              A co do Skandii - to powyżej piszą że jest najlepsza - najlepsza na
                              jaki okres , dla kogo, na jaki cel?? Np. na emeryturę - ale może jak
                              klient nie potrzebuje zamrażać na taki długi czas bo jest świadomy
                              jak rynek produktów się zmienia - to czy nie lepiej tańszy produkt z
                              zamrożeniem na dużo kótszy czas ?? Zastanówcie się zanim napiszecie
                              że coś jest najlepsze - bo top że kierownik z krótkim stażem tak
                              powiedział i kazał bezmyślnie tak powtarzać to nie powód żeby tak
                              pisać na forum.
                              • Gość: ali Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 195.205.31.* 14.01.08, 09:45
                                taki model zarzadzania tyo w Polsce i na swiecie norma. Jesli chodzi
                                o podejscie do pracownikow i do kszatałtowania wizerunku firmy to
                                jasne jest, ze ta firma jak i wiele innych jest firma mloda i ma
                                jeszcze troszke czasu na doszlifowanie swojego wizerunku. Kolejna
                                rzecza jest to ze im ktos sie dynamiczniej rozwija tym bardziej jest
                                atakowany. To przez bylych pracownikow to przez powiedzmy to sobie
                                szczerze konkurencje.
                                • Gość: romek Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.ict.pwr.wroc.pl 14.01.08, 19:33
                                  Taa..też tam pracowałem i serio nikt nie miał zielonego pojęcia o produktach
                                  finansowych. Co do Skandii zaś, to ludzie z samej góry mówili, że ona tak
                                  naprawdę jest do bani..że to produkt tymczasowy,bo coś trzeba sprzedawać. Mój
                                  kierownik nie miał zielonego pojęcia o kredytach. Chełpił się tylko faktem, że
                                  przeczytał jakąś książkę o wciskaniom ludziom kitu tak, żeby myśleli, że kupili
                                  coś niezwykle dobrego.
                                  System poleceń -w zasadzie nie działa. Głównie przez to ludzie wylatują, bo nie
                                  mają dość poleceń. Co do chamstwa 'doradców' -częste przypadki.
                                  Jeden kolega wyleciał po ponad roku za to, że chciał wolne -fajna firma, co?
                                  Kierownika też wywalili -nie dawał rady. A był w firmie od samego początku podobno.
                                  W ogóle takie tam bajki opowiadają, że z perspektywy czasu wstyd mi, że dałem
                                  się nabrać i tam pracowałem.
                                  Zwykli wyziskiwacze nastawieni na tylko i wyłącznie swój zysk -nie mylić z
                                  zyskiem klienta!!
                                  Aaa..należy jeszcze dodać nielegalne pobieranie od klienta pieniędzy, które on
                                  powinien sam wpłacić. Robią to po to, żeby sie klient przypadkiem nie rozmyślił,
                                  jak przejrzy na oczy.
                                  Szczerze odradzam współpracę z nimi zarówno jako klient, jak i jako pracownik!!
                                  Pozdrawiam:)
                                  • Gość: Pawel Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 01:30
                                    Ile zarabiają w tej firmie "Doradcy"?
                                    • Gość: Anna Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 16:05
                                      Miedzy 5 a 10 tysiecy miesiecznie.
                                      • Gość: wwr Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.08, 13:43
                                        A ja chciałbym wrócić do głównego wątku.
                                        Niedawno rozmawiałem z przedstawicielami Efect'u.
                                        Zastanawiam się czy warto spotkać się z nimi na dłuższa rozmowę - przedstawienie
                                        oferty (mam mało czasu wolnego i nie chcę go tracić).
                                        Proszę o porady osób, które już skorzystały z ich usług.

                                        pzdr
                                        WWR
                                        • Gość: efreet Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 217.153.26.* 17.06.08, 11:13
                                          Nie warto - wygooglaj co to są fundusze parasolowe i jak będziesz zainteresowany to googlaj dalej który jest najtańszy/najlepszy i kup online. Będzie szybciej. A efect doradzi Ci Aegon.
                                      • Gość: Marcin Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 09:45
                                        Chyba jesteś śmieszny - pewnie może zarobić tyle - jeśli ma drugą prace !

                                        Zdajesz sobie sprawę ile musiałby włożyć pracy, żeby tyle zarobic ? To nie jest
                                        przybijanie stemplów na poczcie...
                                        Niektórzy ludzie serrio mają swój świat....
                                      • Gość: Kuba Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.gprs.plus.pl 07.08.08, 23:51
                                        odpowiedź na pytanie ile zarabiają doradcy Efectu: od zera do miliona.
                                        większość osób, które wypowiadaja się negatywnie o Efect na tym forum, byłaby
                                        bliżej tego pierwszego.
                                        PS. nie znam nikogo kto pracuje rok i nie zarabia 4-5 tysiecy.
                                        pozdrawiam wszystkich informatyków:)
                                        Kuba
                                        • Gość: Raff Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.ists.pl 09.08.08, 20:33
                                          Kuba,
                                          A ja znam kogos, kto pracuje w Efekcie poltorej roku i zarabia ponizej 4-5
                                          tysiecy. I na dodatek jest runem zapieprzajacym po 15-16 godzin na dobe. Nic
                                          innego sie juz dla niego nie liczy. Sprzedal swoje zdrowie, rodzine, dziewczyne
                                          i przyjaciol, wlasne wartosci i pasje. Za garnitur, fure na kredyt i dzus. Oj
                                          ludzie, obudzicie sie kiedys z tego snu i zrozumiecie, ze przegraliscie, ze to
                                          wy jestescie tymi, ktorym sie nie udalo. Chociaz chcialbym sie mylic..
                                          • Gość: pawel Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.08, 20:13
                                            pracuje w efekcie ale podchodze do tego wszystkiego z dystansem
                                            pracuja tam ludzie ambitni oczywiscie to jest sen ale czy dla
                                            czlowieka w mlodym wieku jest lepsza praca w ktorej lepiej zarobi??
                                            poza tym ja poszedlem tam dla jednej rzeczy - wiedzy
                                            gdzie mnie naucza tych rzeczy ktorych tam ucza?? nigdzie!!
                                            sa tam doradcy i doradcy jedni chca jak najwiecej zarobic a inni
                                            lubia ta prace, jest ona ich pasja
                                            jesli uwazacie ich za zlych to dlaczego?? straciliscie pieniadze??
                                            sami byscie je lepiej zainwestowali?? czy trzymali w skarpecie??
                                            co do filipa jacka jest to charyzmatyczny gosc z wizja firmy, ktora
                                            realizuje trzeba do niego podejsc z dystansem i samemu ocenic a nie
                                            kierowac sie tym ze wszyscy tam by chcieli dupe mu lizac
                                            jest przeciez mnostwo ludzi ktorzy dla wyzszej posady bez wazeliny w
                                            dupe wejda
                                            • Gość: ania Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.ksiaznica.szczecin.pl 12.08.08, 08:35
                                              A u nas był doradca. Nawet kilka razy. Nic nie chciał mi wciskać, wysłuchał,
                                              czego potrzebujemy i jakie mamy finansowe możliwości. Sama znalazłam sobie
                                              kredyt ale on mi pomógł zrozumieć umowę z bankiem, którą wybrałam. Prosił co
                                              prawda o polecenie go innym, ale tylko raz i bardzo miło. Ma dla nas kilka
                                              całkiem fajnych opcji inwestowania.
                                              Mamy z mężem pozytywne odczucia.
                                              Może tylko w Szczecinie tak się zdarza? :))
                                              • Gość: AbadoN Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 80.48.225.* 20.08.08, 19:37
                                                to radze wam sie obudzic i otrzasnac z tych waszych "pozytywnych uczuc" ten
                                                super plan inwestowania to axa , aegon czy skandia? ;D piekne rysunki ,
                                                wspaniala dykcja , drogie markowe ciuchy ....ludzie zal;D lapiecie sie jak
                                                muszki w siec pajaka!!! za miesiac sie do niego nawet nie dodzwonicie!!!! zeby
                                                nie bylo to pracowalem tam i podziekowalem jak zobaczylem ze sie ludzi dyma na
                                                szaro....co innego sie mowi a co innego robi!!!!!! a od dobrego wrazenia to oni
                                                sa specjalistami.....P.s. juz widze jak "pseudo-doradcy" efectu mnie zjada ze
                                                tak pisze bo mi sie tam nie udalo ;D;D;D
                                                • Gość: ex Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.acn.waw.pl 25.09.08, 23:34
                                                  no nie zjadą ale nie rozumiem co do realizacji planu miałoby być lepszego?
                                                  sztuka na wybraniu odpowiedniego produktu w danym wypadku i uświadomienia
                                                  człowiekowi, że powinien oszczędzać. Doradztwo finansowe jest proste
                                                  nieskomplikowane i dla każdego obywatela tego kraju, który dba o swoje pieniądze.
                                                  Jak chcesz wygibasów w stylu indywidualnym to się udaj do firmy brokerskiej i
                                                  zapłać za indywidualny portfel - niestety srogo.

                                                  Musisz rozróżnić usługę dla każdego, podstawową i usługę zaawansowaną, dla
                                                  nielicznych.
                                • Gość: kaku jaki model zarządzania - ?? IP: *.net.autocom.pl 14.01.08, 21:51
                                  Nakręcanie pracowników żeby pisali jednostki to sobie fajne fury
                                  kupuia(tak jak kierownicy na kredyt), wydadzą na imprezie 1000 zł ,
                                  ogólnie powydają jak najwięcej po to żeby porobić koszty - żeby jak
                                  najwiecej jednostek napisać = zawrzeć umów. Od razu napiszę że
                                  wiadomo że nie wszyscy muszą postępować tak jak nakręca kierwnictwo
                                  ale nie zdrowe i nie przyzwoite jest tak mamić pracowników. nie
                                  wydaje mi się aby taki model zarządzania upowszechniał się na
                                  świecie - narób sobie kosztów żebyś zapieprzał jak najwięcej.
                    • Gość: Betta Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.wro.vectranet.pl 19.12.07, 10:11
                      Byl u mnie taki jeden "doradca" praktykant-porazka. Skąd oni biorą
                      tych ludzi.Inwestuje i mam jakieś pojęcie o funduszach i ile można
                      na nich zarobić.U nich wszystko jest proste pieniażki-robią
                      pieniążki-proponują wyniki,a nie maja zielonego pojęcia z jakim
                      ryzykiem sie to wiąże.Może jest to spowodowane wizją-im więcej ludzi
                      sie nabierze-tym wiecej zarobimy- ale chyba nie tędy droga.Musza się
                      jeszcze wiele nauczyć. Serdecznie NIE polecam.
                    • Gość: Bartek Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 19:29
                      Skoro byłeś w tej firmie znaczy że wiesz że szkolenie trwa tam cały czas chyba że byłeś na 1 spotkaniu. Co do oferty to jest ona bogatsza tylko że trzeba umieć czytać. I radził bym ci zwrócić uwagę na ortografię:)
                    • Gość: Naytenic Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 19.11.08, 08:49
                      Sluchaj stary, masz wielkie szczęście, że wogóle zatrudnili analfabetę (wybur).

                      Efect to bardzo młoda, ambitna i rozwojowa firma, w której wszystko zależy od
                      doradców - to oni spotykają się z klientami Face to Face, umawiając się na
                      spotkania i przychodząc do Was. W odróżnieniu od Open Finance czy Expandera
                      gdzie się wchodzi jak po bułki do sklepu i nie ma podejścia indywidualnego do
                      konkretnych potrzeb klientów.

                      Wyszkolić doradce w 3 dni ? Stary... Szkolenia są podzielone na fazy, trwają
                      ponad półtora miesiąca kilka razy w tygodniu, są przygotowane przez zewnętrzne
                      firmy szkoleniowe, kończą się trwającymi prawie tydzień egzaminami pod Poznaniem
                      i przyznaniem Licencji która jest uznawana na europejskich rynkach pracy.

                      Drodzy Państwo, nie budujcie opinii o Firmie tylko na podstawie jednego
                      chamskiego, czy niedoinformowanego doradcy - To są naprawdę odosobnione
                      przypadki, które I tak w Efekcie długo nie popracują.

                      Serdecznie Pozdrawiam.
                      • Gość: cosmo Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.acn.waw.pl 25.11.08, 19:47
                        Widzisz sam jesteś niedoedukowany, bo piszesz głupoty o konkurencji nie mając
                        żadnych podstaw, żeby tak twierdzić. Znając życie powtarzasz to czego się
                        dowiedziałeś od swoich przełożonych, a oni nie mają pojęcia o czymś co nazywa
                        się kultura osobista i obycie. Mówiąc źle o innych firmach z branży wyrażasz się
                        źle o wszystkich doradcach, w tym o sobie kolego.

                        ps. pójdź i sprawdź zanim wydasz osąd i będziesz się chwalił informacjami
                        wyssanymi z palca. Zastanów się czasem zanim coś napiszesz.
                    • Gość: Patik Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.tvteletronik.pl 01.12.08, 20:44
                      do San napisał:
                      to co piszesz to nie możliwe... też byłem w efect i zawsze dla klientów była
                      wybierana najlepsza oferta, nie tylko skandia. nie wiem w jakim byłeś biurze,
                      ale szkolenia trwają conajmniej miesiąc, a nie 3 dni, więc nie pisz bzdur.
                  • Gość: inak Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.idzik.pl 17.07.07, 18:48
                    słyszal o reklamie bo firma sie reklamuje sporadycznie własnie na tvn 24.
                    merytorycznie 90% obrotu open finace i expandera pokrywa sie z efektem bo nie
                    ma kilku najlepszych produktów więc wybór jest ograniczony.
          • Gość: cosmo Re: Moje spotkanie z EFECT IP: *.elartnet.pl 18.04.07, 14:04
            Moja przygoda z Efectem zaczęła się 2 lata temu, a dziś trafiłem na to forum
            przez przypadek, bo ktoś się złapał za głowę jak usłyszał z kim współpracuję i
            polecił mi zerwanie umów oraz przeczytanie tego tu forum. I powiem tyle takich
            bzdur jak się tu naczytałem to... ja nie wiem czy nie przebija to kiedyś
            wydawanej gazety: "Mity i fakty" hehehe.
            Przede wszystkim jak to było w moim przypadku, przyjąłem jegomościa z lekką
            ironią, bo interesuje się ekonomią, polityką wiem co się dzieje i tu miłe
            zaskoczenie już na samym początku, nie popatrzył na mnie spod byka, i nie wypluł
            głupiego "taaak??? czyżby???" jak inny doradca w stosunku do mojej koleżanki
            podczas jej wizyty w innym doradztwie, tylko podjął fajną rozmowę na temat
            bieżących wydarzeń. Nie próbował mi się w żaden sposób przypodobać, po prostu
            prowadziliśmy fajną rozmowę i potem przeszliśmy do prezentacji (zrobił to dosyć
            wprawnie co wywarło na mnie dobre wrażenie, fajnie jak ktoś się stara od samego
            początku, mimo że Cię nie zna). Prezentacja jakoś strasznie mnie nie poruszyła,
            ale przybliżyła mi firmę i upewniła mnie w przekonaniu, które we mnie narastało,
            że ten doradca nie taki straszny jak go malują. Potem przeszliśmy do analizy,
            była trochę mniej ekscytująca, ale wiadomo to nie ma być ciekawe tylko skuteczne
            i poprawnie zrobione. Podobały mi się wstawki, komentujące sytuację emerytalną,
            czy to jak Polacy inwestują w ROR :), no cóż gorzka prawda. Po analizie nastąpił
            moment podania danych kontaktowych do znajomych i ja zrobiłem tak. Chłopak
            naprawdę był spoko, odpowiadał na moje pytania, nie był nachalny i wiedziałem że
            spoko mogę go polecić do znajomych, bo nie zrobi mi obsuwy, ale postanowiłem się
            trochę poopierać, żeby zobaczyć co zrobi. Było trochę socjotechniki z jego
            strony, ale szybko zorientował się że ja na to nie idę, więc zmienił technikę.
            Wytłumaczył mi dokładnie dlaczego to jest dla niego bardzo ważne. Przede
            wszystkim poświęca swój czas, paliwo no i gardło, zupełnie za darmo
            uświadamiając mnie o co chodzi np w sytuacji dziury emerytalnej i przyznam mu
            rację, bo mimo iż znałem problem, to tak naprawdę nie słyszałem o jakimś
            ciekawym rozwiązaniu zanim on się u mnie nie pojawił. Co więcej, po tej
            analizie, może do niczego nie dojść, nie muszę się na nic przecież zgodzić no i
            kontakt się zakończy. Zakładając, że takich oporników jak ja się zdarzy więcej
            to chłopak z dnia na dzień traci pracę. Przecież oni nie mają siedziby, żadnej
            oprócz jakiegoś nędznego biura, ani przedstawicielstw. Na ulicy kogoś zaczepi?
            to zawołają policję albo się popukają w głowę. No to jak to ma działać? Open
            Finance, nie oszukujmy się za coś te pkt obsł. kl. musi utrzymać, na pewno nie z
            własnej kasy. To mnie przekonało, jeszcze bardziej :) Podałem mu w podziękowaniu
            za fajne spotkanie, więcej kontaktów niż tego wymagał. Ucieszył się, pogadał
            chwilę i wyszedł. Ja podesłałem esemsa do znajomych, jedna osoba odmówiła
            kontaktu, więc poinformowałem o tym doradcę (tak się umówilśmy, potem pytałem i
            rzeczywiście ta osoba nie otrzymała żadnego telefonu). Co więcej kilku znajomych
            odmówiło spotkania, dokładnie 4, doradca grzecznie im podziękował i życzył
            miłego dnia (obecnie 2 z tej 4 korzysta z jego usług :) ale to tak na marginesie.

            Po kilku dniach otrzymałem telefon, iż jest gotowy dla mnie produkt i fajnie by
            było się spotkać, aby omówić szczegóły, potem dowiedziałem się, że to jest
            faktyczne doradztwo. Zrodziły się we mnie wtedy wątpliwości, kurde niewiele
            wtedy zarabiałem, jakieś 2500PLN w W-wie to niewiele. No ale spoko, zaprosiłem
            do siebie doradcę w odpowiadającym mi terminie i zastrzegłem sobie, że mogę
            niczego nie podpisać, otrzymałem odpowiedź, że spokojnie to nie jest nic na co
            nie mógłbym sobie pozwolić, bo było by to nieetyczne. Rzeczywiście, kwota jaką
            mi polecił 250 zł, jak się potem dowiedziałem, było to minimum co powinienem
            odkładać. Byłem dosyć sceptycznie nastawiony, bo na analizie nie było mowy o
            żadnym produkcie, no ale mówię raz kozie śmierć. Czwartek godzina 20, dzwonek do
            drzwi 20:03, siadamy i zaczyna się. Nie odczuwałem żadnej presji, raczej lekką
            troskę i badanie mojego nastawienia, potem rzeczowe i wystarczające
            przedstawienie produktu. Szczerze to wiedziałem co to będzie, bo trochę
            pogrzebałem, żeby wiedzieć z czym do mnie przyjadą, podszedłem nawet do Open
            Finance, ale czego można się spodziewać za 250PLN/m-c. Dowiedziałem się
            wszystkiego dokładnie, wspólnie z doradcą odwiedziliśmy www, lecz moja niechęć
            nie zniknęła, teraz już wiem o co chodzi, (wtedy nie wiedziałem). Po prostu
            jakaś głupia, nie wiem obawa, zacofanie, podejrzenia, nieufność, że coś stracę,
            że mnie oszukają, może dlatego że pochodzę z małego miasta i moi rodzice skazili
            mnie trochę swoim PRLowskim podejściem do życia - wiecznej obawy. Niestety
            wychowali się w tamtym systemie. No i tu kolejne moje zaskoczenie, doradca
            zauważył moje niezdecydowanie, wręcz można powiedzieć niechęć i zaczął
            troszeczkę naciskać ale nie w jakiś chamski sposób. Wytłumaczył mi dokładnie
            dlaczego, na mnie naciska - bo po prostu nasze interesy się nałożyły, ponieważ
            on zarobi i ja zarobie, że nie ma się co przejmować, bo stawka jest ustawiona
            bardzo zachowawczo i ma mnie tylko wprowadzić w nawyk oszczędzania -
            inwestowania. Powiem, że trafił przynajmniej w moim przypadku w 10,
            przypomniałem sobie jak próbowałem odkładać podczas okresu studiowania po 50 PLN
            miesięcznie i wychodziła z tego jak zwykle - wielka KUPA. Wytłumaczył mi że
            powodów było kilka, przede wszystkim brak wymiernych korzyści, brak
            zobowiązania, no i brak celowości takiego oszczędzania, bo faktem jest że lepiej
            od oszczędzania lepsze jest zarobić 200 na ulotkach i to np zainwestować, wtedy
            się czuje, że coś się dzieje. Zastanowiłem się jeszcze 5 min i strzał,
            powiedziałem: "PODPISUJEMY". Muszę powiedzieć, że i tak nie byłem przekonany ale
            spodobało mi się to jak człowiek, ze mną się obszedł, chociażby taki szczegół,
            że wyciągnął papiery dopiero jak ja o to go poprosiłem. Potem wytłumaczył mi że
            zawsze tak robią, bo jeżeli by mnie do tego zmusił, to potem współpraca by się
            nie ułożyła na 80%, pomimo moich zysków. Zrobiłem przelew, otrzymałem
            potwierdzenie i zacząłem śledzić co się dzieje. Przez pierwsze 3 tygodnie miałem
            wątpliwości, zniknęły one zupełnie, gdy poszedł 2 przelew z mojej następnej
            wypłaty i już wiedziałem, że mam 400 PLN, które sobie pracują, w ogóle nie
            odczuwając tego faktu negatywnie w stosunku do moich bieżących wydatków .

            Dziś mogę powiedzieć, że spokojnie to była jedna z pierwszych ważniejszych i
            dobrych decyzji jakie podjąłem w swoim dorosłym życiu. Po jakimś czasie, jako że
            wszędzie dookoła trąbiono o hossie, dorzuciłem ekstra pieniądze na konto
            powiązane, aby na mnie pracowały i zrobiłem to również z moim doradcą. Niedawno
            kupowałem mieszkanie, na kredyt, też przed spotkaniem, zorientowałem się w
            ofercie i też nie było zaskoczenia dla mnie. Fajna sprawa, bo zmęczony po pracy
            dostałem wszystkie papiery do podpisania na moim stole, a wszystkich wpłat
            dokonał za mnie doradca. Trwało to w sumie z rozmową prywatną niespełna 1h, z
            czego byłem niezmiernie zadowolony. :)

            Teraz podsumowanie: być może ktoś z tu piszących trafił na głupka, nic lepszego
            jak przeprosić i poprosić o nr telefonu do przełożonego, zadzwonić i poprosić o
            kogoś innego, ludzie nauczmy się być asertywni a nie chowamy głowę w piasek

            Co do wykształcenia, mój doradca nie kończył studiów finansowych, bił na głowę
            merytoryką rozmowy swoich kolegów z UW czy SGH (mam na myśli moich znajomych).
            Zresztą dlaczego w tym zacofanym społeczeństwie nadal to jest oznaka mądrości,
            nic bardziej mylnego. Można zadać pytanie a Bill Gates??

            • Gość: fox Re: Moje spotkanie z EFECT IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.07, 11:17
              Witam. Moje spotkanie wyglądało tak samo. Mam wątpliwości czy nie opisujesz
              tego czego Cię uczą na szkoleniu w Effect... Czemu tam tylko oferują jeden
              produkt?
              • Gość: cosmo Re: Moje spotkanie z EFECT IP: *.acn.waw.pl 31.07.07, 22:33
                hmmm, no nie wiem jakie mają inne produkty, z tego co oglądałem unit linked to
                nie ma w Polsce za wiele tego typu. W supermarkecie nie będę oszczędzał na
                emeryturę i dźwignię pod kredyt, bo mnie belka przy konwersjach zabije. Jak
                rozmawiałem z doradcą to mówił, że ich oferta jest szersza, ale Skandie polecają
                młodszym, bo fajniejsza ze względu na ofertę i opłaty.
            • Gość: rowis Ale ściema IP: *.aster.pl 28.06.07, 22:53
              Ale ścieme walisz koleś, pewnie jesteś doradcą Efektu.
              • Gość: cosmo Re: Ale ściema IP: *.acn.waw.pl 31.07.07, 22:38
                no i mam fuchę w Watykanie jeszcze, zastępuje papieża czasem na anioł pański.
                Wszedłem tu, przez przypadek, ale widzę że nie ma sensu się udzielać, bo nasze
                polskie na bank coś jest nie tak jak jest wszystko ok wychodzi.
              • Gość: abc Re: Ale ściema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 23:40
                Ciekawą masz teorję. ale jak jestes taki wyedukowany na rynku
                finansowym to podaj mi produkt, który jest najleprzy dla osoby około
                25 roku życia, która poważnie mysli o zabezpieczeniu przyszłości i
                jest leprzy od skandii a od razu go wezmę. ...............Tu ci
                pomogę zajmuje się finansami od 2 lat i powiem ci ze nie ma ch..a
                ale aktualnie na naszym rynku nic leprzego pod te parametry nie
                znajdziesz, bo niestety platform inwestycyjnych na naszym rynku na
                palcach jednej rękli mozesz sobie wyliczyć...........................
                • Gość: MAK Re: Ale ściema IP: *.chello.pl 28.11.07, 10:46
                  Sprawdź sobie Gerliga MegaPlan - najlepszy program inwestycyjny na
                  rynku. A od Skandi tańszy dla klienta jest AEGON, AXA i niektóre
                  warianty Generali
                  • Gość: klient Re: Ale ściema IP: 195.205.31.* 29.11.07, 09:54
                    aegon tanszy w jakim sensie place wiecej? i generalnie przy scandi
                    mialem opcje tansza, wiec chyba cos jest nie tak?

                • Gość: Marcin Re: Ale ściema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 10:10
                  "leprzy" to będzie trudno znaleść....

                  a wsiąść to lepiej weź lekcje języka ojczystego, czy jak wolisz to weź nawet
                  angielskiego, ale się przyłóż, potem wchodź tu i się udzielaj, bo jak się na
                  poważnym forum widzi takich nieuków - to naprawdę boli!
                  I jeszcze się czyta, że koleś chce "inwestować", serrio intelignetnie!
              • soul.brother Re: Ale ściema 05.11.07, 10:29
                Przykro przyznać racje ale tamten tekst o wspaniałym doradcy to zwykła ściema
                jest. Sam dokonałem kilku takich "inwestycji" zanim zrozumiałem ze nie tedy
                droga.....
                to sa metody na niby oszczędzanie dla osób które dysponują niewielkim nadmiarem
                gotówki ale nie mają wiedzy/umiejętności/odwagi co z tą gotówką robić.... może
                to być także objaw lenistwa naiwności a przede wszystkim brak wiedzy!.

                Tzw. "doradcy" sa szkoleni w podstawach socjotechniki (manipulacji ludźmi) nie
                posiadają wiedzy merytorycznej rzucają niezrozumiałe dla nikogo wyuczone hasełka
                aby stworzyć pozory znajomości tematu. Jednak proszę sprawdzić czy któryś z
                "doradców" inwestuje z powodzeniem?
                Gdyby posiadał praktyczną wiedzę to co powstrzymywałoby taką osobę przed
                samodzielnym inwestowaniem?




                • Gość: Ann Re: Ale ściema - "efectowny doradca" IP: *.lanet.net.pl 03.12.07, 15:13
                  Witam !
                  miałam wątpliwą przyjemność gościć u siebie 'super' doradcę
                  finansowego z Efectu 3 dni temu. W trakcie spotkania byłam w szoku,
                  co ten koleś plecie. Ale może od początku - miała to być ankieta - o
                  finansach, moich priorytetach itp itd a potem ktoś od nich zadzwoni
                  i potwierdzi, że ja to ja i że ich pracownik nie wziął tych
                  informacji z sufitu. W każdym razie - koleś, który do mnie przyszedł
                  w ogóle nie ma pojęcia o czym ze mną rozmawia - student Akademii
                  Rolniczej, kierunek weterynaria lub coś w tym stylu. Zadawał
                  pytania - a raczej czytał je z jakiejś "książeczki", nawet nie
                  próbując dostosować ich treści do rozmowy i mojej osoby, cyt. "czy
                  Pani/Pan...." - jakby się zastanawiał czy jestem kobietą czy nie. Po
                  drugie - sam zapytał się mnie, co to jest nieruchomość z rynku
                  pierwotnego (bo tego dotyczyło pytanie o posiadanych
                  nieruchomościach), po trzecie mówił, że Efect ma podpisane umowy o
                  współpracę ze WSZYSTKIMI Bankami TFI w kraju i moga wszystko( bez
                  ściemy ;o) - pracuję w Banku, mam znajomych w firmach doradczych -
                  renomowanych i wiem jak to wygląda i z iloma Bankami mogą
                  współpracować), a co mnie zwaliło z nóg -chłopak mi mówi, że
                  cyt: "mogą negocjować oprocentowanie w funduszach
                  inwestycyjnych" ;o) - bez komentarza.

                  Jak mozna tak nieprzygotowanych ludzi wysyłać na spotkanie z
                  Klientem??? Dla mnie to jest nie do pomyślenia!! Nie mówię o
                  kontaktach (podobno 14 sztuk) - dałam mu 3 kontakty i to do ludzi,
                  którzy już tych telefonów nie mają.

                  Powiem tak: jestem w szoku po tym spotkaniu i współczuję tym, którzy
                  dali się na to nabrać. Jak dla mnie to jest to nie doradca
                  finansowy, ale domokrążca, akwizytor, naciągacz. A jeśli ktos tutaj
                  pepla o dbaniu o przyszłość i że bez doradcy tego się nie da - to
                  wielka ściema. Wystarczy wygooglać kilka dobrych serwisów
                  ekonomicznych, trochę orientacji i każdy sam sobie dobierze coś dla
                  siebie, dla swoich potrzeb a nie tych wmówionych Ci przez doradcę -
                  trochę edukacji każdemu przyda się.
                  • Gość: jmyf Re: Ale ściema - "efectowny doradca" IP: *.chello.pl 05.02.08, 20:05
                    Bo trafiłaś na nowego pracownika, który dopiero zaczynał, ja wiem że to może
                    mało profesjonalnie wygląda ale wszystko zależy od tego jakiego gość ma
                    kierownika, bo to on by się Tobą opiekował. Po prostu trzeba było poprosić o
                    kolejne spotkanie i osobę bardziej kompetentną, jego przełożonego, który by Ci
                    coś konkretnego zaproponował. A tak do dupy się zachowałaś, bo nie dość że gość
                    pewno się zestresował to jeszcze go oszukałaś, a miał pewno szczere intencje.
                    Nie wiem jak idziecie do banku i widzicie przestraszoną kasjerkę to jeszcze jej
                    dowalacie, że źle wydaje?? Trochę więcej humanizmu ;) ludzie. :)
                    • Gość: fly Re: Ale ściema - "efectowny doradca" IP: *.ae.poznan.pl 03.04.08, 13:16
                      co to za wytłumaczenie?? przychodzi jakis facet który gada ofd
                      rzeczy i masz go prosić o to aby przyprowadzil kogos lepszego??
                      totalny bezsens?? w jakis świecie Ty zyjesz?? alebo jestes dobry
                      albo wypad
                      • Gość: Marcin Re: Ale ściema - "efectowny doradca" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 10:30
                        Niczego nie ma od razu. "nie od razu Rzym zbudowano"
                        Pozatym tego uczą w szkole nawet, wytłumacz mi jak to jest, że Ci co zawsze
                        najwiecej umieją najbardziej się stresują i pół biedy jak trafią na belfra
                        którego znają, bo on ich oceni wg tego co naprawdę mają w pale, ale jeśli trafią
                        np na kogoś z komisji maturalnej ? To wytlumaczenie w stylu "ja wszystko umiem
                        ale stres" no cóż....
                        Początki sa trudne
                • Gość: co.m Re: Ale ściema IP: *.chello.pl 05.02.08, 19:49
                  no właśnie sam się zastrzeliłeś, doradca finansowy to nie doradca inwestycyjny,
                  mylisz chłopaku pojęcia. Doradca finansowy to taki pan, który przychodzi i
                  dobiera Ci odpowiednie produkty finansowe, dba o twój kredyt, wybiera opcje
                  emerytalną, polisę edukacyjną dla dziecka, ewentualnie dźwignie finansową. Robi
                  to najczęściej w oparciu o proste produkty finansowe, czyli np fundusze
                  inwestycyjne, dla których da się przewidzieć z dużą dozą prawdopodobieństwa
                  jakieś sensowne zwroty. Wszystko to wynika z matematyki i statystyki, czego uczą
                  w szkołach. Wystarczy tylko odróżnić doradcę od naciągacza, który obiecuje 20%
                  rocznie na funduszach i nie mówi nic o ryzyku spadków.

                  Doradca inwestycyjny, makler giełdowy to natomiast osoba biorąca na siebie
                  ciężar zarządzania naszymi pieniędzmi. Może zyskać sporo nic nie zarobić lub
                  nawet stracić większość kapitału, każdy z 3 scenariuszy jest prawdopodobny.
                  Dlatego też najpierw do doradcy finansowego a potem inwestycyjnego. Taka jest
                  kolejność na całym świecie. Natomiast jak się nie chce ryzykować nadmiernie to
                  zostaje tylko doradca finansowy.

                  pozdrawiam i polecam bardziej się zastanowić zanim się coś bzdurnego napisze
                  • Gość: Kaku Re: Ale ściema IP: *.net.autocom.pl 06.02.08, 10:13
                    Ewentualnie dźwignię finansową zaproponuje ?? :D
                • Gość: Andrzej Wierciński Re: Ale ściema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 10:23
                  Nie brak wiedzy, tylko brak czasu kieruje do doradcy - nikt go w dzisiejszym
                  swiecie nie ma.
                  Spotykałem się z doradcą onego czasu, teraz sam nim jestem - nikt nigdy nie
                  powiedział mi słowa którego nie zrozumiałem (chodzi mi o doradztwo) i sam takich
                  słow nie używam, nie wiem skąd Pan wytrzasnął taką wersje.

                  skąd pan wie ze nie inwestują, zagląda im pan do portwela ? na konto ?
                  Zastanawiające jest to, że ludzie potrafią się tam dorobić dużych pieniędzy.
                  Sądzi pan, że to tylko prowizje ? Przecież na jednej umowie średnio zarabia się
                  100 zł - bądźmy szczerzy, jeśli trafi się umowa za 500 zł to naprawde ma się
                  ochote kupić szampana i opijać, a umów ile można podpisać w miesiącu ??
                  To proszę mi wytlumaczyć skąd u osób które w finansach pracują od roku, czy
                  dwóch nowe audi, mazdy, o których wcześniej mogli jedynie marzyć....

                  P.S. Apropos wiedzy merytorycznej, faktycznie jej brak, szkoda tylko że przed
                  przystąpieniem do pracy, każdy musi zdać egzamin z jej posiadania, idąc do pracy
                  doradcy - było na ponad 200 osób, rozmowy kwalifikacyjne przeszlo 30, egzamin
                  zdało 6 - sądzę, że to nie byle kto zostaje doradcą....
                  Pozdrawiam
                  • Gość: marco Re: żal patrzeć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 19:59
                    Ta praca to wielka ściema a Ci pseudo"doradcy" mają wodę z mózgu,być
                    może nie wszyscy ale większośc na pewno, wiem bo znam pare ludzi
                    którzy tam pracuja i którzy się zmienili nie do poznania...żałosne i
                    przykre... jak pieniądz może zawrócić w głowie.
                    • Gość: A-A Re: żal patrzeć IP: *.kronet.pl 16.07.08, 20:07
                      Moge podpisac sie pod ta wypowiedzia obiema rekami. To zalosne i przykre jak
                      pieniadz (a raczej iluzja pieniadza, bo budowanie motywacji polega na nakrecaniu
                      kosztow) potrafi zawrocic w glowie i zmienic czlowieka w pusta skorupe w drogim
                      garniturze.
                    • Gość: zzz Re: żal patrzeć IP: *.acn.waw.pl 23.08.08, 21:35
                      nie tyle "pieniadz" co puste obietnice pieniadza :)
                  • Gość: A-A Re: Ale ściema IP: *.kronet.pl 16.07.08, 20:05
                    Tak, zarabiaja na prowizjach. A te wszystkie super autka to leasing albo kredyt.
                    Do tego jeden mocny ciuszek, kilka spotkan z wizazysta (w ramach szkolen
                    finansowych) i oto mamy efectownego specjaliste.
                  • Gość: realista Re: Ale ściema IP: *.enterpol.pl 04.08.08, 09:17
                    Co za bzdury piszesz? na jednej umowie 200zl na 10 lat regularnie czyli
                    najnizszej zarabia sie 600zl.
                    egzaminy to banal i zdaje je kazdy i nie sciamniac ze sa trudne. Kazdy kto tylko
                    chce to zdaje a jak nie zda za 1 razem to zdaje za 2 ale ro sie rzadko zdarza bo
                    kazdy na sali ma przewaznie takie same odpowiedzi;)
                    Ludzie tam pracujacy wiedza tyle o ekonomii co kazdy srednio rozgarniety
                    czlowiek moze przeczytac w internecie na kazdym portalu w dziale gospodarka.
                    wyksztalcenia ekonomicznego czy finansowego nie maja z reguly a nawet jak maja
                    cos wymeczone to zaocznie w Wyższej szkole lansu bo na panstwowa sa za glupi.
                    Samochody sa w kredycie lub leasingu bo to jest forma trzymania pracownika przez
                    te firme. NAciskaja kogos komu zaczyna wychodzic zeby wreszcie kupil "dobra
                    fure" a wiadomo ze w wieku 20 lat lub wiecej troche nigdzie nie zarobi na rate
                    tylko tutaj bo zarabia prowizyjnie.Wiec nie ma wyjscia i zapieprza na rate na
                    samochod zeby mu bank go nie zabral a jak miesiac gorzej wyjdzie to blady strach
                    pada i pozycza kase.
                    Wiem co mowie bo sam tam pracowalem i widzialem te żenujace praktyki. Pracowalem
                    tam rok ale ludziom w efect popieprzyl sie poczatek z koncem. Zaczynaja dobrze
                    skoncza bez wyksztalcenia bo rzucaja dla pracy studia i potem nikt ich nie
                    zatrudni a samo doswiadczenie w sprzedazy bezposredniej nie wystarczy do
                    zdobycia normalnej pracy.
              • Gość: naitsabes Re: Ale ściema IP: 80.50.63.* 23.09.08, 15:03
                Pisze się Efect :D
            • wanilia67 Re: Moje spotkanie z EFECT 22.05.08, 00:44
              Błagam o kontakt do doradcy, o którym Pan pisze. Może będzie mi mógł pomóc. Podpisałam umowe z EFECT( SCANDIA)i, niestety, moj "doradca" ma mnie w nosie i nie zaglada do mojego portfela. Z tej przyczyny, od podpisania umowy, straciłam 20% wpłacanego kapitału( na poczatku roku 2008). Dodam, że teraz nie pracuje, wiec zastanawiam sie czy zerwc te polise( strata ok 5 tys) czy płacic, ale dbać( jak?) o skład portfela. Przepraszam za chaos w mojej pisaninie, ale pora jest taka, że juz prawie nie żyję.
              Z góry dziekuje, także za sensowną wypowiedź, która przyczytałam z prawdziwa przyjemnością.BS
              prosze o kontakt na mail: wanilia67@gmail.com
            • Gość: xexex Re: Moje spotkanie z EFECT IP: *.centertel.pl 30.06.08, 13:46
              Witam,
              Spotkałem się z doradcą firmy EFEKT w zeszłym tygodniu, czytam teraz sobie te
              posty i całkowicie zgadzam się z cosmo. W mojej sytuacji było tak, że
              przedstawiona została mi analiza trzech możliwości: AXA, Aegon i Skandia.
              Doradca przedstawił wady i zalety KAŻDEGO z nich, wstępnie wybrałem Skandię,
              jednak postanowiłem poczekać i sprawdzić sam na podstawie netu i OWU. I powiem
              tak, analiza była całkowicie poprawna, jestem zdecydowany wybrać Skandię i na
              chwilę obecną jestem całkowicie zadowolony z firmy EFEKT. Mam nadzieje, ze tak
              pozostanie jeszcze bardzo długo. Polecam!
              • xen-ia Re: Moje spotkanie z EFECT 08.08.08, 14:03
                Spotkałam się z doradcą finansowym miesiąc temu i myślę że gdyby nie to że
                skończyłam studia ekonomiczne to koleś próbowałby mi wcisnąć niezły kit. Na
                szczęście mam pojęcie o finansach i jak zobaczyłam w jaki sposób liczy przyszłe
                odsetki mojego kredytu aż mi się śmiać zachciało. Koleś wyciągnął zwykły
                słoneczny kalkulator policzył procent przez ilość lat i dni i niby wyszły mu
                odsetki. Haloo gołym okiem widać że tacy doradcy po beznadziejnych szkoleniach
                nie mają pojęcia o finansach i jak się oblicza odsetki albo procent od lokaty.
                Niestety ale na studiach trzeba uczyć się tego przez 5 lat a oni mają parę
                szkoleń i myślą że są wszechwiedzący i każdemu wcisną nieziemski kit. Na dodatek
                po całej analizie przez analityków przyjechał do mnie bez żadnego kierownika czy
                prawnika już z gotową umową do podpisania mimo że nie chciałam niczego
                podpisywać.A przecież taka umowa jest umową cywilno prawną i przy podpisywaniu
                trzeba mieć do tego uprawnienia. Poza tym sama pracuję jako doradca klienta i w
                mojej firmie nie pozyskujemy klientów przez 14 nielegalnie podanych kontaktów
                znajomych i szwendanie się od domu do domu. Moja praca polega na wykonywaniu
                telefonów do firm na dolnym śląsku i w ten sposób jesteśmy wiarygodni.A takie
                doradztwo jak ten cały efect z doradcami którzy nie mają zielonego pojęcia co to
                znaczy inwestycja niech sobie w d.... wsadzą bo naciągają tylko ludzi.
                • Gość: nk Re: Moje spotkanie z EFECT IP: *.acn.waw.pl 25.11.08, 20:01
                  Nie do końca masz rację. Jak ma uprawnienia i licencje wydane przez firmę,
                  której produkt proponuje może podpisać z Tobą umowę tu nie trzeba prawnika, bo
                  chyba jak kupujesz lokatę w banku to nie prowadzisz ze sobą adwokata? 14 poleceń
                  potrzebne jest do tego aby móc normalnie pracować i proponować swoje usługi
                  innym ludziom. Jest to "opłata" opcjonalna, jeżeli uznasz, że rzeczywiście warto
                  takiego kogoś, kto się u Ciebie pojawił polecić. Nikt nikogo nie zmusza do
                  dawania poleceń. Z drugiej strony musisz mieć świadomość, że doradca do Ciebie
                  dojeżdża i nie wystawia żadnej faktury z tego powodu (jak to się normalnie
                  odbywa na świecie). Dlatego apeluję o trochę zrozumienia. W Efecie jak dobrze
                  poszukasz to znajdziesz jak w każdej firmie, również dobrych doradców, którzy
                  dobrze rozplanują Twoją przyszłość. Niestety faktem jest i dużym problemem, że
                  wysyłają niedouczonych ludzi i rzucają ich na głęboką wodę. Firma oszczędza w
                  ten sposób na szkoleniach.
                • Gość: Edyta Re: Moje spotkanie z EFECT IP: 217.17.37.* 30.01.09, 13:13
                  Też miałam przyjemność (i za razem nieprzyjemność) spotkać się z doradcą firmy
                  Efect.
                  Pewnego dnia zadzwonił do mnie ich pracownik i przeprowadził ze mną rozmowę wg
                  standardowej formułki, która z resztą została tu na forum opisana. Ponieważ
                  polecił mi go mój najlepszy przyjaciel postanowiłam się z nim spotkać. Zdziwiło
                  mnie to, że obcy człowiek już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej wprasza
                  się do mojego domu, bo podobno "w kawiarni nie można poważnie rozmawiać o
                  finansach". Ale skoro mój przyjaciel jest jego klientem...
                  Jak wyglądało spotkanie? Podczas rozmowy telefonicznej doradca powiedział, że
                  analiza finansowa potrwa godzinę, a w rzeczywistości było to 4,5 godziny.
                  Oczywiście doradca rozmawiał ze mną na wiele innych tematów nie dotyczących
                  analizy i dużo opowiadał o sobie, o swoich studiach, o wakacjach i innych
                  pierdołach. Nie powiem, rozmowa była przyjemna. Mniej przyjemnie było gdy
                  doradca poprosił mnie o podanie kontaktów do 14 (słownie: czternastu!!) moich
                  znajomych. Domyślałam się, że o to poprosi, ale aż o 14??? Przejrzałam moje
                  kontakty i podałam mu 6, czy 7 kontaktów, tylko do bliskich znajomych, o których
                  wiedziałam, że na pewno nie będą na mnie źli, że rozdaję ich numery (bo niestety
                  zarówno ja jak i większość moich znajomych nie lubię gdy mój numer telefonu jest
                  tak po prostu podawany obcym ludziom). Doradca dwoił się i troił żebym podała mu
                  wiecej kontaktów, bo *tak działa ich firma, bo *jego praca opiera sie na
                  polecaniu, i wreszcie bo "z tych 14 kontaktów kilka osób ma już pewnie doradcę,
                  może 4 się z nim spotka na analizę, a może z jedną podpisze umowę" (liczby osób
                  są tu przypadkowe bo niestety ich nie zapamiętałam). I teraz pytanie: co to
                  klienta obchodzi?
                  No dobrze, tu się przyczepiłam, ale idźmy dalej.

                  Na drugie spotkanie, na którym miały zostać mi przedstawione wyniki mojej
                  analizy finansowej, doradca przyjechał z "analitykiem finansowym", a
                  przynajmniej powiedział, że tak będzie. Co się okazało dopiero później już po
                  tej drugiej rozmowie to nie był analityk finansowy tylko koordynator owego
                  doradcy (to powiedział przez telefon ich menedżer - a przynajmniej tak się
                  przedstawił). Ale dowiedziałam się o tym dużo później. Takie "maleńkie"
                  kłamstewko...

                  Druga rozmowa także była przyjemna, z tym, że rozmawiałam tylko z "analitykiem
                  finansowym", a doradca siedział z boku i okazywał delikatnie mówiąc
                  zniecierpliwienie. Włączał się do rozmowy tylko gdy zadawałam bardziej konkretne
                  (a może niewygodne) pytania na temat rozwiązań jakie mi panowie przedstawili - a
                  włączał się tak, że po prostu komentował wraz z "analitykiem" wygląd mojego
                  mieszkania albo pytał o sprawy dotyczące mojego życia, ale nie moich finansów.
                  To było sprytne odciąganie uwagi.

                  Co ci panowie mi przedstawili? Systematyczne oszczędzanie za pomocą platformy
                  funduszy Axa, Aegon, Skandia lub Generali. Okazało się, że najlepszym
                  rozwiązaniem jest dla mnie Axa - oczywiscie spośród tych 4 platform funduszy,
                  które mi przedstawiono. I rozwiazanie mi się podobało, uznałam, że jest warte
                  uwagi. I panowie już zamierzali wyjąć wniosek, który miałabym podpisać. Intuicja
                  podpowiedziała mi, żebym jeszcze to przemyślała. Gdy oznajmiłam swoja decyzje
                  panowie jeszcze mnie przekonywali, żebym podpisała to już teraz zaraz. Ale byłam
                  twarda i poprosiłam o trochę czasu. W ogóle zdziwiło mnie (ale pomyslałam o tym
                  dopiero później) to, że nie przedstawiono mi regulaminu proponowanego
                  rozwiązania (oczywiście doradcy opowiedzieli mi o głownych zasadach, ale
                  przecież trzeba najpierw przeczytać regulamin, prawda?) tylko od razu doradcy
                  chcieli przejść do podpisania umowy.

                  Przemyślałam tą sprawę i przypomniałam sobie, że podczas pierwszej rozmowy
                  powiedziałam doradcy, że interesuje mnie tylko pewne rozwiazanie, w którym nie
                  stracę pieniędzy (najwyżej mniej zarobię), ponieważ mam w tej chwili pieniądze
                  na funduszach, które straciły i wolałabym teraz zająć się innym sposobem
                  oszczędzania. Ponadto powiedziałam też, że nie zamierzam już teraz oszczędzać na
                  emeryturę, bo mam dopiero 23 lata, studiuję i nie mam jeszcze stałej pensji, bo
                  pracuję na umowę zlecenie. Powiedziałam wyraźnie że tym chcę się zająć mniej
                  więcej w przyszłym roku kiedy otrzymam stały etat (oczywiście lepiej płatny). A
                  tym czasem rozwiazanie jakie mi przygotowali ci wszyscy analitycy finansowi z z
                  firmy Efect to nadal były fundusze inwestycyjne i to takie, że przy rezygnacji w
                  ciągu najbliższych 10 lat stracę. Rozwiazanie zostało źle dobrane. I to ma być
                  mój "osobisty doradca finansowy"????
                  Po tym drugim spotkaniu zadzwonił do mnie "analityk" a już nie "mój osobisty
                  doradca" i zapytał mnie o decyzję, Powiedziałam mu, że nie chcę teraz podpisać
                  takiej umowy, bo przecież na pierwszym spotkaniu powiedziałam wyraźnie, że nie
                  chcę inwestować w fundusze a oni zaproponowali mi nic innego tylko znowu
                  fundusze... A na to ten pan "analityk" powiedział mi, że fundusze to pewny zysk,
                  że one na pewno utrzymaja się na rynku, nie są zagrożone upadkiem itd itp. No i
                  oczywiście że fundusze to długoterminowa inwestycja. (No jasne, że to wiem i
                  właśnie dlatego skoro już mam fundusze i czekam na ich ponowny wzrost nie chcę
                  pakować w kolejne fundusze pieniędzy tylko poczekać i zainwestować w inny
                  sposób, bardziej bezpieczny, bez takiego ryzyka). I pan "analityk" rozmawiał ze
                  mną pół godziny przez telefon i tłumaczył mi, dokładnie to samo co podczas 2
                  rozmowy, że mogę zmieniac zawartość portfela funduszy itp itd... Ale nie
                  docierało do niego to, że to rozwiazanie nie jest dla mnie do końca
                  odpowiednie... Po prostu chciał mi wcisnąć za wszelką cenę to rozwiązanie. I to
                  jest poważna firma??? To jest to "osobiste doradztwo finansowe"???? Jeśli tak to
                  wygląda to ja dziękuję.
                  Potem dowiedziałam się, że wszystkim moim znajomym próbowali wcisnąć dokładnie
                  to samo rozwiązanie, czyli platformę funduszy Axa (nie wiem, być może mieli
                  podobne potrzeby... ale w to wytłumaczenie nie wierzę biorąc pod uwagę to jakie
                  były moje potrzeby a co mi zaproponowali)

                  Inna sytuacja, która mi się nie spodobała, to to, że pan "analityk" powiedział
                  mi, że Axa zarobiła w ciągu ostatnich 3 lat 45%, wiec mozna powiedzieć, że
                  rocznie 15%... Każdy kto zna podstawy matematyki wie, że tak to nie wygląda...
                  ale idźmy dalej... Gdy podczas rozmowy telefonicznej zapytałam się go ile Axa
                  zarobiła w ciągu ostatniego roku (bo wiedziałam, że ostatni rok to same spadki
                  na giełdzie i wiedziałam dlaczego podaje zysk 3-letni) to oznajmił mi, że on nie
                  może mi podać dokładnej wartości w procentach, bo zysk jest zależny od tego jak
                  skonstruujemy swój portfel funduszy... To skąd on wziął tą wartość 45% na
                  spotkaniu??

                  Ponadto nie widziałam na oczy identyfikatorów służbowych tych panów (a muszą coś
                  takiego mieć) ani żadnej wizytówki. Gdy poprosiłam o wizytówkę odpowiedziano mi,
                  że są w druku... To kompletny nieprofesjonalizm. Jak człowiek ma zaufać doradcy
                  i to "osobistemu doradcy", który nie posiada ani identyfikatora ani wizytówki?
                  Teraz znowu można powiedzieć, że się czepiam. Ale jeśli człowiek ma powierzyć
                  komuś swoje oszczedności musi być ostrożny.

                  Popieram opinię, że pracownicy firmy Efect, przynajmniej ci na których trafiłam,
                  to nie są doradcy tylko sprzedawcy. Mi nie dość, że zaoferowali nietrafne
                  rozwiazanie, to kiedy zwróciłam na to uwagę nie próbowali zaproponować mi czegoś
                  innego, tylko nadal starali się mi to rozwiązanie sprzedać. I do tego nieudolnie
                  kłamali.

                  Z resztą oceńcie ich sami.

                  Osobom spotykającym się z jakimkolwiek doradcą finansowym doradzam nie
                  podpisywanie niczego od razu, bez przemyślenia i dokładne przeczytanie
                  regulaminu. Nie dajcie się omamić miłą rozmową, która ma za zadanie uśpienie
                  Waszej czujności. Najlepiej poczekajcie z decyzjami parę dni i dokładnie
                  przeanalizujcie przebieg całej rozmowy i proponowane rozwiązanie.

                  Jeśli chodzi o samo rozwiązanie, czyli o ofertę Axy, to jest ono dobre, jeśli
                  ktoś jest gotowy oszczędzać przez min 10 l
        • Gość: LMF Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.08, 18:46
          Ktos napisal tu,dlaczego nie moga sie na forum pojawic takze
          pozytywne tresci? Mysle, ze problemem firmy jest to, ze pojawia sie
          takie mnostwo negatywnych!
          Naprawde dla mnie(nie mam pojecia o finansach i bylem bardzo
          zadowolony, ze ktos pomoze mi przestac trwonic pieniadze) jest
          istotne nie ile kto zarabia, od kiedy firma jest na rynku, tylko
          jaki przyniesie to wlasnie...efekt.

          Moj przypadek w skrocie: (ciekawosta na koniec)
          Podpisalem polise, ktora wypelnil mi zgodnie z zalozeniami doradca.
          Oboje zauwazylismy po jednym bledzie pozniej. On-blednie wpisany
          okres rozliczeniowy, ja kwote. Dlasza procedura, to wyslanie
          nastepnych dokumentow o rezygnacji. Nastepnie podpisanie nowej
          umowy. Srodki mialy byc (przez axa) przetrasnferowane z jednej
          polisy na druga -wlasciwa.
          Minal czas, mialem sporadyczny kontakt z doradca, po
          czym...eh...zapomnialem o wszystkim...taki juz jestem.
          Efect: Do axy nie dotarlo nic o o rozwiazaniu blednej umowy! Stara
          istnieje i ma zalegle skladki.
          Ciekawostka: Doradtca wplacil pierwsza rate! Powiedzial, ze mi ufa i
          gdy polisa wejdzie w zycie, oddam mu te pieniadze(do reki, czy na
          konto). Minal okres kiedy moglem sie z axy wycofac, wiec teraz kasa
          przepadnie - nie moja... nie moja? Wyjasniam sprawe i bardzo jestem
          niespokojnie ciekawy, jak sie skonczy.
      • Gość: Dariusz Krupa Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.12.05, 15:20
        Witam.
        Mialem kontakt z OpenFinance,Expander i Efect.Wybralem Efect, bo mial najlepsza
        propozycje.
        Rok temu spotkalem sie z daradzca firmy Efect.
        Moj znajomy dal moj numer tel.Zadzwonil do mnie ich przedstawiciel i umowilismy
        sie na spotkanie.Pierwsze spotkanie mialo na celu poznanie moich planow na
        przyszlosc.W czasie drugiej wizyty,zostaly mi przedstawione konkretne
        rozwiazania.Rozwiazania te byly duzo korzystniejsze od lokat,na ktorych trzymam
        dosc spora ilosc gotowki.
        Podpisalem umowe i jestem bardzo zadowolony.
        Oprocz tego polecilem ich mojemu znajomemu,ktory wzial kredyt.Spotkal sie on z
        nimi.Do tej pory mi dziekuje.Doradca finansowy firmy poszedl z nim do banku i
        obnizyl kredyt,ktory on wzial 2 lata temu.
        Jestem z firmy Efect bardzo zadowolony.Sa najlepsi.
        pozdrawiam
        Ps.warto sie z nimi spotkac.
        • Gość: Sproket Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 21:32
          W jakim oddziale tej firmy pracujesz?
        • Gość: zzz Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.acn.waw.pl 23.08.08, 21:42
          Duzo pracownikow efektu sie tu wypowiada jak widze :)))
      • Gość: Marcin Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 23:20
        Hej - mialem rowniez spotkanie z doradca.
        Podpisalem ta ankiete o dochodach o oczekiwaniach o kredytach.
        Czy do czegos zobowiazuje ten podpis ?
        Pozdrawiam.
        • zbig314 Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 15.05.06, 12:38
          nic
        • Gość: prawnik Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 21:44
          Podpis nie tyczy sie ankiety, tylko danych osobowych - standardowa procedura,
          klient podajac swoje dane musi miec gwarancje, iz nie beda one wykorzystane
          wbrew jego woli.
      • Gość: Speedy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.attu.pl 11.05.06, 02:20
        Miałem do czynienia z wyżej wymienioną firmą, po wiem o niej krutko.
        Z całego serca polecam, profesionalnie podchodzą do sprawy, znają się na rzeczy, wiedzą co, gdzie, z kim i jak w kwesti finansowej. Korzystam z ich uslug juz prawie rok i do tej pory sie nie zawiodłem, wrecz przeciwnie, wiem więcej, a co ważniejsze mam wieksze korzyści majątkowe. Pozdrawiam!
        • Gość: m Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 16.05.06, 00:11
          ale pisac po polsku juz Ciebie nie nauczyli! niestety
        • Gość: zzz Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.acn.waw.pl 23.08.08, 21:48
          Kolejny zakamuflowany "doradca"? Po ortografii da sie rozpoznac poziom
          pracownika Efectu :)
          • Gość: nata Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.vide-sat.pl 15.10.08, 18:09
            Jedna osoba nie tworzy firmy! Jeśli trafiliście na jakiegoś chłopaczka bez
            wiedzy to nie znaczy że wszyscy którzy tam pracują tacy są. Ja jestem bardzo
            zadowolona z ich usług, jeśli mam jakieś wątpliwości zawsze mogę liczyć na
            mojego doradce z EFECTU. Nie jestem żadnym zakamuflowanym doradcą jeśli ktoś
            mógłby tak pomyśleć. Zbieranie kontaktów też mi się nie podoba, ale każda firma
            jakoś pozyskuje klientów, jedni przez reklamę inni przez polecenie, taki sposób
            na przetrwanie. Oni nie wciskają nic na siłę, jeśli nie chcę nie biorę, dziękuje
            i tyle, nikt mnie do niczego nie namawia. A ta ankieta jak ja nazywacie to
            "osobista analiza finansowa", bo niby jak można zaoferować klientowi produkt nic
            nie wiedząc o dochodach klienta i jego planach na przyszłość. Nie zaoferujesz mu
            czegoś na co go nie stać. Poza tym analizę robi doradca a najlepszy produkt
            dopasowują eksperci. Czytając to forum szczęka mi opada w dół, nie rozumiem jak
            można pisać o czym o czym się tak naprawdę nic nie wie. Ja trafiłam na świetnego
            doradce znającego się na rzeczy. A tak swoją drogą sądze że taki doradca który
            nic nie wie i tylko stwarza pozory, długo sobie nie popracuje bo nie będzie miał
            klientów, nikt go nie poleci i niestety przykro się mówi ale będzie musiał dać
            sobie z tym spokój. No i przez takich o to niedouczonych "doradców" powstają
            takie fora jak to, oczerniające tą firmę i odpychające potencjalnych klientów
            którzy mogliby być zadowoleni z usług EFECTU. Pomyślcie najpierw zanim coś
            napiszecie!
      • Gość: klient Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 12.06.06, 23:32
        polecam tak jak expandera czy openfinanse te same produkty + taki ze nie trzeba czekać w kolejce i mozna sie spotkać kiedy nam pasuje i nikt nie pogania
        • Gość: gosc portalu nikt nie pogania???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 14:35
          nikt nie pogania?!?!
          podstawowa zasada - jak sie nie podpisze umowy w dzien doradztwa to na 99% w
          ogole sie jej nie podpisze! to pierwsza podstawowa zasada na doradztwie!!!!
          wiec wciska sie jakies kity o transwerze gotowki, ktory sie konczy danego dnia,
          o innych zasadach jakie maja wejsc za tydzien itd!! zeby tylko wymusic
          podpis!!!
          a czy dziekowac beda za 30 lat to sie okaze czy dozyją! wiekszosc umow ktore ja
          podpisalem byly z 50 latkami... po co komu kupa kasy po 80tce??? 20 lat po
          przejsciu na emeryture?? na papmersy?
          • Gość: xxxx Re: nikt nie pogania???? IP: *.orange.pl 06.07.06, 17:12
            nic dziwnego ze juz nie pracujesz i narzekasz bo nie znasz nawet warunkow
            umow.umowa musi sie skonczyc max do ukonczenia 70 roku zycia
          • Gość: hmm Re: nikt nie pogania???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 18:46
            Jesli poradziles 50latkowi umowe na 30 lat to gratuluję. Jakoś ja 50-latkom
            doradzałem umowy na lat 15, żeby mieli (choć wiadomo, że troszkę mniejszą) kupę
            kasy w wieku 65 lat - czyli wtedy kiedy mężczyźni przeskakują na emeryturę.
          • Gość: dkap Re: nikt nie pogania???? IP: 217.96.89.* 29.05.07, 12:36
            80-cio latko nie są potrzebne pieniądze ale rodzinie na jego leczenie pewnie by
            się przydały!!!
        • Gość: zzz Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.acn.waw.pl 23.08.08, 21:52
          Prosze cie nie porównuj firm, w ktorych pracuja profesjonalisci do firmy, w
          ktorej pracuja niedouczone dzieciaki. Nie porównuj tez firm, ktore maja
          faktycznie szeroka game uslug do firmy ktora ma umowy z 3 (slownie: trzema!)
          firmami.
        • Gość: bluszcz Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.08, 16:44
          Masakra, wielka bitwa na forum konkurencji, z tego wynika że Ci co
          ładnie pisza o Efect pracują dla Efect, ci co na nich jadą pracuja
          dla konkurencji - to tyle. A prawda jest taka, ze warto spotkać się
          z doradcą, niewazne z jakiej bedzie instytucji.
          Pozdrawiam
          • Gość: zzz Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.acn.waw.pl 27.08.08, 21:26
            Jezeli szanujesz swoj czas to wierz mi, ze nie z kazdym doradca
            warto sie spotkac i doradca efektu napewno do nich nie nalezy.
            • Gość: ja Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 217.153.99.* 10.12.08, 11:43
              pewnie że nie z każdym warto, ale nie można sugerować się niczym innym niż
              poleceniem zaufanych znajomych. Pogadać o finansach można równie dobrze z
              doradcą Efectu jak i innych firm tego typu. Z tym można w domu przy swojej
              ulubionej herbacie - a to zawsze coś ;-). Ale mi najlepiej się gada z panem z
              zieleniaka - znamy się już jak łyse konie i wiemy co kogo zainteresuje, a
              dyskusje z nim zawsze mnie popychają o malutki kroczek do przodu. Rzadko o duży,
              ale nigdy mnie nie cofa.
              A do rzeczy. Efectowny naganiacz u mnie był i sprawił na mnie _miłe_ wrażenie,
              choć niestety nie powiedział mi nic, czego bym nie wiedział. Rozmowa się kleiła
              i była bardzo sympatyczna - prawi do końca. Dałem mu kilka kontaktów, ale nie
              14cie, bo nie chciałem wystawiać NIKOGO poza tymi, którzy wiadomo, że lubią z
              takim pogadać i nie dadzą sobie ciemnoty wcisnąć, albo takimi, którym taka
              rozmowa może być po prostu przydatna, a wiadomo, że nic nie kupią bo jeszcze są
              za młodzi (* do tego wrócę). Spotkałem się z nim między innymi dlatego, że
              akurat poszukiwałem specyficznego produktu finansowego i nie bardzo wiedziałem,
              jak się do tego szukania zabrać - do Expandera czy innego Open Finance szedłem
              kilka tygodni, ale jakoś ciągle nie mogłem tam dojść ;-). Ten przyszedł do mnie
              i to mnie zachwyciło. No ale pierwsze spotkanie to fajna rozmowa, wiadomo
              zapoznawcza, brak konkretów. Nieprzyjemny zgrzyt to to dość nachalne (choć
              grzeczne) domaganie się kontaktów. Ale jak twardo odmówiłem podania dużej ilości
              to się odczepił. Rozumiem - taki system, taka praca, musiał... ale ja NIE
              musiałem mu ich podawać tyle ile chciał i skorzystałem z tego prawa.
              Ale co dalej?
              Druga wizyta zepsuła cały efekt. Moje zapotrzebowanie na nietypowy produkt
              zostało praktycznie zignorowane. Przeszli do rzeczy, czyli sprzedawania mi tego,
              co mają na półce. Wszyscy co czytają ten wątek już dobrze wiedzą czego :). W
              sumie może to i dobre produkty, tylko że je ich nie chcę, sam potrafię tyle
              zarobić w sposób dla mnie wygodniejszy, choć rzeczywiście wymagający ode mnie
              trochę uwagi. No ale kto ma uważać na moje pieniądze i dobre dochody jak nie ja
              sam???

              No i jeszcze powrót do gwiazdki. Podałem mu kontakty na młodzież rodzinną, która
              jest właśnie na początku drogi życiowej, zero kasy na odkładanie, comiesięczna
              szamotanina o zebranie kasy na mieszkanie (obiadki u mamy). Pomyślałem sobie -
              niech się spotka, niech ktoś obcy, w garniturze, traktujący ich jak poważnych
              klientów ;-) opowie im o tym, co ich czeka na starość, co są warte ZUS i OFE i
              co można zrobić, żeby uniknąć mieszkania w kuble na śmieci. niech zaszczepi w
              nich niepokój i ciekawość finansową. Do tego nie musi być świetny. Do tego
              świetnie się nadaje KAŻDY naganiacz, każdej firmy. I - paradoksalnie - przez to,
              że jest obcy ma większą szansę coś ugrać niż umoralniające gadki rodziny...

              to tyle mojej przygody z Efectem. Zastanawiam się tylko czy zażądać zaprzestania
              przetwarzania moich danych i usunięcia ich z systemu...
      • Gość: Frontside Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.such.nat.hnet.pl 24.10.06, 08:25
        nie zdziw sie jak zaproponują ci GeMoney lub Skandię.
        I zapytaj przedstawiciela (akwizytora) o wykształcenie.
        • Gość: :) Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:49
          Wykształcenie? To chyba nie do końca potrzebe w tym zawodzie - chyba ważniejsza
          jest praktyka.
          A w Efekcie faktycznie krucho, krucho;)
          • Gość: A-A Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.kronet.pl 16.07.08, 20:19
            A jak moze byc lepiej z praktyka w firmie, w ktorej po 2 miesiacach sie
            przewaznie nie wytrzymuje? NIE BYLEM jej pracownikiem, ale widze co stalo sie z
            moimi znajomymi, ktorzy dali sie zwabic na wedke szybkiej i blyskotliwej
            kariery, a skonczyli wypaleni i z dlugami..
        • Gość: abcus Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.acn.waw.pl 07.09.07, 11:07
          A gó.. ma wykształcenie do rzeczy. Ja kończyłem wydział zarządzania na SGGW i
          wiem więcej niż nie jedna osoba po SGH. Jestem w trakcie studiów podyplomowych i
          wcale nie mam kompleksów w byciu doradcą finansowym. Podpowiem tylko, że od
          kiedy to trzeba być doktorem nauk ekonomicznych, żeby ludziom doradzać w
          sprawach finansów. Popatrzcie na maklerów giełdowych, 8 szkoleń weekendowych,
          test i już możesz zarządzać milionami klientów. To rynek weryfikuje czy się do
          tego nadajesz czy nie. Podam jeszcze jeden przykład: prezes Banku Millennium
          skończył geogrfię!!! Czy on ma pojęcie o ekonomii???? A ma jeden z najlepszych
          banków i jest jednym z lepiej zarabiających ludzi w Polsce. Tak bzdury jak ty to
          mogą wypisywać tylko i wyłącznie ludzie z kompleksami własnego wykształcenia, Ci
          co się obryli przez 5 lat i teraz zapierdzielają za 5 brutto od rana do nocy w
          firmie konsultingowej. Ale z tym problemu nie mają, bo przecież prestiż ich
          wykształcenia poraża, zresztą sumy spływające na konto też :)
          • Gość: Lotnik Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 195.205.31.* 10.09.07, 09:53
            Zgadzam sie! W stanach opracowano przed laty system rekrutacji
            maklerów gieldowych i inwestycyjnych. Doradztwo finansowe wymaga
            jednak pewnych specyficznych cech charakteru, ktorych nei nabedziesz
            ani na studiach ani majac profesora. Zdolnosci dobrego doradcy to
            neizwykla zadkosc.....niestety nie ma znaczenia to czy jestes
            doktorem nauk ekonomicznych, wrecz przeciwnie....zazwyczaj to
            przeszkadza...
          • Gość: Lotnik Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 195.205.31.* 10.09.07, 11:59
            Miśki, a ja skończyłem biologię a doradzam w ubezpieczeniach. I co??
            Każdy mnie szanuje, bo mam wiedze i doświadczenie. I wiem co to
            pantofelek:)
      • bakowa Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 03.08.07, 15:45
        Jeżeli potrzebujesz pomocy skorzystaj z www.ipo.pl. Oni powiedzą Ci wszystko o
        domniemanym doradcy, a jak okaże się do niczego zaproponuję innego -
        sprawdzonego. Wiem-mi pomogli.
      • Gość: bobby Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.08, 12:21
        Witam!

        Nie polecam kontaktu z tymi "doradcami". Miałem z jednym z nich do czynienia, po
        prostu chciał mi sprzedać jakieś badziewie i wziąć z tego największą prowizję :/

        Polecam spotkanie z doradcą z znanej firmy np. Open finance, zaraz po spotkaniu
        z panem z efect zadzwoniłem do Open i ich doradca bez nacisków wytłumaczył mi w
        co mogę obecnie inwestować. Okazał się na prawdę bardzo pomocny i pomógł nie
        tylko mi, ale też moim znajomym!!!

        • Gość: tom Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 12:31
          stary zaden doradca przez telefon nic ci nie doradzi
      • Gość: OLO Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.4web.pl 24.05.08, 20:27
        firma Efect jest profesjonalna organizacja jedna z lepszych w
        polsce. Pracuje w niej od miesiaca wiec nie ma obaw co do
        inwestowania swojego kapitału
        • Gość: hehe Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 24.05.08, 22:44
          A co ty myślisz że my zgadujemy jak jest!? wydaje nam sie?! Ja 3 lata w tej firmie przepracowałem, poświęciłem się i wiem o tym na tyle dużo źeby powiedzieć ze to głębokie gó..... tak samo jak wiele osób które pisze na forum. nie powiem że jesteś idiota czy coś bo bylem taki sam na początku.
          Mnie też mówiono o tym forum co trzeba, żebym sie nie przejmował. Codziennie też prano mi łeb. Zobaczycie niektórym z was będzie dane nauczyć sie jak prac łeb. Dlaczego trzeba dzwonić wieczorem do swoich pracowników, dlaczego trzeba ściągnąć do biura codziennie na porcje bzdur żeby nie miał nawet dnia na myślenie o czym innym, dlaczego lepiej powiedzieć że ten który odszedł to frajer i sobie nie poradził, czemu trzeba wziąć zajebisty samochód na pewnym etapie i gdzie na info robi sie papkę z mózgu...
          Ludzie którzy odeszli z wysokich stanowisk mieli na tyle dużo jaj i sumienia żeby powiedzieć ze nie będa tego robić i nie będą pracować z takim idiotą jak FJ dl którego ważniejszy jest 1000JP niż każdy z ludzi który dla niego pracuje...
      • Gość: ewenement Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 20:32
        dzis wieczorem kolo 20 wyszedlem z psem na spacer, mam 19 lat i ucze
        sie w technikum ekonomicznym i zaczepil mnie jakis mlody koles czy
        bym nie chcial u nich pracowac i ze trzeba miec tylko mature zdana a
        oni mieliby mnie wszystkiego nauczyc... podalem mu swoj nr komorki i
        sie pozeganlismy

        p.s. o co kaman?
      • Gość: Ekspert finansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.zanox.com 10.10.08, 22:03
        Na tej stronie jest lista lub ranking najwiekszych polskich doradcow finansowych: www.kredytownia.pl/doradztwa_finansowe.html
        Jezeli nie chcecie przykrosci skorzystajcie z tego zestawienia. W Polsce jest tylko garstka doradcow dzialajacych na calym terenie naszego kraju.
        • Gość: abc Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 10.10.08, 22:30
          www.kredytownia.pl/doradztwa_finansowe.html
          dlaczego w tym zestawieniu nie ma EFECT'u?
          dlaczego w zadnym zestawieniu nie ma EFECT'u?
          prosze o grzeczna odpowiedz... pozdro
    • Gość: Jacek Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 18:46
      Ja tez otrzymalem telefon od takiego daradzcy finansowego, sam telefon mnie nie
      zdziwil, bo mnie kolezanka uprzedzila. Spotkanie podobalo mi sie, osoba byla
      bardzo konkretna i pomogla mi przy zmniejszeniu oprocentowania w kredycie,
      ktory jakis czas temu zaciagnalem, jak sie okazalo na niekorzystnych warunkach.
      Dodatkowo doradzca znalazl korzystne dla mnie ubezpieczenie samochodu, wiec
      musze chyba powiedziec, ze ogolnie to jestem zadowolony z firmy
      • Gość: eryk Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 02.12.05, 00:16
        mialem przyjemnosc tam pracowac. niestety przyjemnosc jest troche ironicznym
        stwierdzeniem. zrezygnowalem z paru powodow: po pierwsze i najwazniejsze -
        zaczalem pracowac tylko na swoj rachunek a poza tym zaczalem zdawac sobie sprawe
        z paru rzeczy: np. szkolenie - typowa psychomanipulacja - pokazuja mozliwosci
        jakie stoja przed Toba...sukces, sukces i jeszcze raz sukces. Ale nic
        konkretnego. Pytanie za 100 punktow - jak chcesz zrobic komus fachowa analize
        finansowa nie majac o tym zielonego pojecia? "fachowa" analiza w tym przypadku
        jest to dobranie jednego z pakietow inwestycyjnych (umowa ze Skandia). do tego
        tak naprawde nie potrzeba zadnego doradztwa. no ale jak wiadomo, ludziom mozna
        wmowic wiele rzeczy. Inna sprawa to podejscie do klienta - nie rzadko
        lekcewazace. Owszem moga pomoc w stworzeniu np. kredytu konsolidacyjnego
        dlatego, ze sa doradztwem, jednak takiego klienta pozniej przeklinaja - bo sami
        nie maja z tego zysku. Liczy sie ten kto zainwestuje w ktorys z pakietow.
        Arogancja i chwalenie sie...choc czasami nie ma czym i przed kim - sa i tacy
        pracownicy. O jednej z moich znajomych powiedzieli, ze jest glupia bo nie chce
        inwestowac u nich...he he dobre, szczegolnie, ze jest ona ekonomistka, potrafi
        inwestowac pieniadze (a ma ich znaczenie wiecej od tego doradcy - pewnie nawet
        wiecej od szefa). Ale jak miala do wyboru Deutsche Bank - ktory dal jej calkiem
        niezla propozycje to miala wybrac nieznana firme? Ale jezeli ktos potrafi sie
        sprzedac - nie majac pojecia o produkcie - to moze spokojnie tam isc do pracy.
        Ja wole robic to w czym jestem lepszy i na czym sie znam - i robic to dla
        siebie. I tyle. Moge jeszcze dodac, ze spotkalem tam ludzi, ktorzy, jak dla mnie
        byli...nieco smieszni. Bo 20-latek udajacy powaznego biznesmena troche smiesznie
        wyglada. I nie mam nic przeciwko robieniu kariery w tym wieku. Ale po co udawac
        wielkiego niezaleznego finansowo biznesmena, a do pracy byc podwozonym przez mame :)
        • Gość: byly pracownik Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 213.199.198.* 30.12.05, 00:34
          Jestem bylym pracownikiem firmy Efect, a wlasciwie powinienem ujac to inaczej -
          jestem bylym klientem firmy Efect. Zgadzam sie z Erykiem, praca w tej firmie to
          zwykla manipulacja, kazdy nowy wspolpracownik jest najzwyczajniej w swiecie
          nowym klientem i na poczatku (dla ulatwienia pracy oczywiscie) zaczyna werbowac
          osoby ze swojego otoczenia! Mama, tata, brat, siostra, kuzyn ,ciotka... bo kto
          z rodziny nie pomoze biednemu chłopcu ktory zaczal prace w "powaznej" firmie
          zajmującej sie finansami o ktorych nie ma zielonego pojecia!? I tak z
          jednego "pracownika" robi sie nagle kilku nowych klientow! Szkolenia polegaja
          na zwyklym praniu mozgu!
          Druga sprawa to sama nazwa firmy wskazuje na DORADZTWO FINANSOWE, ale szczerze
          mowiac to zwykla agencja ubezpieczeniowa, ktora wciska na zasadzie manipulacji
          30-letnie umowy ubezpieczeniowe!!
          Moja rada dla przyszlych klientow to zanim cokolwiek podpiszecie poproscie o
          warunki ogolne do umowy ktora chcecie zawrzec i dokladnie je przestudiujcie!
          Poniewaz wiekszasc bzdur jakie "doradca" wciska klientowi sa zakłamane a jednym
          uchem wpadaja a drugim wypada i nie jestescie w stanie po czasie udowodnic
          czy "doradca" powiedzial to czy tamto! Nie dajcie sie nabrac na tabelki,
          wykresiki, kreski, kolka i na mądre słowa ktorych doradca sam w wiekszosci nie
          rozumie!!!! I nie dajcie sie nabrac ze akurat w tym momencie jest odpowiednie
          moment zeby zaczac oszczedzac! Ze niby jakis transwer gotowki nagle jutro sie
          konczy i dzis jest ostatni moment zeby w dana "inwestycje" wejsc!! To rada dla
          potencjalnych klientow, a rada dla potencjalnych pracowników(klientow) to
          dokladne przestudiowanie Umowy Zlecenia ktora kierownicy z firmy Efect daja do
          podpisania!
          • Gość: znajomy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:03
            Cos mi smierdzi ta wypowiedz, moj kumpel tam pracuje i wcale nie musial
            zostawac klientem na poczatek, pytalem tez o tą mamę i rodzine i mowil, ze
            robil rodzicą analizę i okazalo się, że nie pokazywali jej żadnego produktu.
          • Gość: mefistofeles Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 29.06.06, 02:45
            wiesz jest różnica między klientem a pracownikiem nawet byłem. więc zdecyduj
            się. to że jesteś kiepski nie znaczy że masz prawo do wyrażania takich opinii
            chyba ze podpiszesz się imieniem i nazwiskiem, ale do tego trzeba mieć jaja.
            więc jak napisałem jesteś zwykłym nieudacznikiem i brak sukcesu czyli 100%
            EFEKTU rekompensujesz sobie wypisywaniem bzdur no chyba ze jakop były pracownik
            firmy patrząc na swoje zyski a nie zadowolenie klienta wciskałeś 2-latkom 30
            letnie umowy ubezpieczenia a moze pomyliłes poprostu produkty? zamiast 30
            letniej lokaty w funduszu inwestycyjnym dla małego Jasia wcisnąłeś jego
            rodzicom 30 letnie ubezpieczenie na zycie?
            kolejny który gryzie swego Pana i nie ma odwagi się podpisac. ale do tego
            trzeba mieć jaja atak jestes zwykłym fiutkiem bo na coś więcej musiałbys
            zapracować
          • Gość: robert Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 29.06.06, 14:20
            a ja podpisalem umowe ze skandia przez Open, a teraz via Efect i pooweim Ci,ze
            o oplatach poweidzal mi doradza z tej drugiej firmy, a panienka z Open nawet
            nei arczyla sie zajaknac o kosztach...
        • Gość: rasputin Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 00:20
          ej stary ty chyba masz jajecznice w głowie.Malowniczo przedstawiłeś chyba swoją sytuację, bo nie znam innych takich debili. A więc przyszedłeś, sprali ci mózg i dlatego naciągałeś ludzi włączając rodzinę, a potem doznałeś iluminacji, że cie wszyscy wrobili. To jest podobne do objawów chorób łepetyny. Poszukaj specjalistów albo nie wypisuj bzdur.Widać od razu że byłeś oporny na wiedzę, bo jej nie masz ni kuta. Doradca finansowy to nie jest biznesmen. Ale biznesmenem też można być w wieku 20lat (czy ci się to we łbie nie mieści?).Szkoda, naprawdę szkoda że twoja mama sie tak namęczyła wożąc cię do pracy, a ty nawet nie zarobiłeś dla niej na benzynę..Pewnie jeszcze ci dawała drobne na batonika.I jak dla ciebie śmieszny jest człowiek, który chce coś osiągnąć,ma cel, uczy się(w przeciwieństwie do ciebie), pracuje i zarabia hajs na swoje utrzymanie, furę, mieszkanie i kobietę, to życzę ci szczęścia w samochodzie mamy,z piwem na ławce z kolegami, na korytarzach uczelni(bo odwołali zajęcia) i z pieniędzmi starych za które stawiasz lasce bilet do kina. I rób to w czym jesteś lepszy..hmm ciekawe co to jest?? narzekanie bo mi się nie udało?
          nie obraź się ale mnie wku..łeś
          • Gość: byly pracownik Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 213.199.198.* 01.02.06, 16:07
            widze ze trafilem w czuly punkt i to co napisalem jest prawda inaczej nie
            wzbudzilm bym w tobie takich emocji!:)
            pracuj sobie pracuj w tej firemce z innymi "debilami", zarabiaj kupe siana,
            pogadamy za pare miesiecy jak sie obudzisz i stwierdzisz ze nie masz sumienia
            ilu ludziom spaprales zycie! bo ja osobiscie znam kilku takich...
            A biznesmenem i owszem mozna byc w wieku 20 lat - sprzedawanie na Bema to też
            biznes:)
            miłego dnia agencie!:)
            • Gość: rasputin Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 00:54
              powiem ci tak: głupota innych wku..a ludzi rozsądnych. Jeśli masz wyrzuty
              sumienia, bo spaprałeś ludziom życie, to znaczy ze nie wiedziałes co robisz.
              Więc albo jesteś głupi, bo nie kontrolowałeś swych poczynań albo skrajnie
              nieodpowiedzialny. Albo niezrównoważony. Wybieraj, chociaż to pewnie nie od
              ciebie zależy.. Jesteś mocno żałosny. "jak sie obudzisz i stwierdzisz ze nie
              masz sumienia" - co to ma być? weź, jeśli znasz takich co potracili sumienia, to
              stwórzcie sobie kółko powrotu do zdrowia duszy. Naprawdę dobrze że cie nie znam,
              bo jesteś ostrym looserem. I twoi koledzy również. Ale każdy się obraca w takim
              towarzystwie na jakie wygląda. POwodzenia na etacie.
              • Gość: byly pracownik Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 213.199.198.* 02.02.06, 18:06
                No prosze jaka ciekawa dyskusja sie nawiązała i na jakże "wysokim" poziomie!:)
                Jesteś szalenie przekonany co do swoich racji i w ogień byś skoczył broniąc
                swojej firmy - cóż za lojalność!:) Argumentów i słownictwa przy tym używasz
                wyszukanych. Doceniam wysiłek.:)
                A powiedz nam ile tygodni pracujesz w firmie Efect (bo domyslam sie ze w
                miesiącach liczyc tego nie mozna) i jak wysoko zabrnąłeś w zniewalającej
                ścieżce kariery?:)
                Pozdrawiam z etatu!:)
                • Gość: Emil Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.ds9.univ.gda.pl 02.02.06, 19:33
                  Nie rozumiem Bylego Pracownika-dlaczego uwazasz,ze ktos moze miec wyrzuty sumienia po tym jak komus cos doradzil? Czyzbys sam doradzal komukolwiek cos do czego sam nie nie jestes przekonany? Jesli tak to nie chcialbym z Toba wspolpracowac ani w Efect'ie ani na zadym innym polu.
                  Znam kilku ludzi ktorzy maja produkty,ktore polecil im Efect i sa z nich bardzo zadowoleni,i nie wydaje mi sie,zeby kiedykolwiek pozalowali swojej decyzji. Sam jestem ekonomista i wiem,ze proponowane przez nich podukty sa skuteczne,poza tym nie sa to produkty Efectu jako takiego,tylko duzych firm,ktore sa na rynku rownie dlugo,jesli nie dluzej niz wspomniany wczesniej przez Eryka Doutsche Bank.
                  Poza tym argumenty,ktorych uzywasz- typu udawanie przez mlodych chlopakow biznesmanow-co wlasciwie chcesz przez to powiedziec? Czy moze rzeczywiscie przemawia przez Ciebie gorycz porazki? Co jest zlego w tym,ze mlodzi ludzie zamiast dzinsow nosza garnitury i stac ich na dobre samochody,bo chyba to wlasnie jest wg. Ciebie kreowanie sie na biznesmana... Jedyna rzecza,ktora moze byc tu malo naturalna,to to,ze ci ludzie sa rzeczywiscie bardzo mlodzi i zamiast zyc od imprezy do imprezy podejmuja sie pracy,mimo ze czesto wcale nie potrzebuja kasy,ale robia to bo chca sie rozwijac,chca zainwestowac swoj czas i energie we wlasny rozwoj.
                  Co prawda przepracowanych wieczorow,kiedy rowiesnicy szaleja w dyskotekach nikt im nie zwroci,ale tak to jest kiedy decydujesz sie w cos inwestowac,bez wzgledu na to czy beda to pieniadze,czy twoj czas.
                  Radze glebiej sie zastanowic nad sensem swoich slow i celem ich wypowiadania :).
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: byly pracownik Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 213.199.198.* 03.02.06, 18:19
                    Tym razem post na poziomie (bez ironii). Fakt, kilka spraw nie zostało
                    wyjaśnionych przeze mnie.
                    Sprawa pierwsza, piszesz: "Nie rozumiem Bylego Pracownika-dlaczego uwazasz,ze
                    ktos moze miec wyrzuty sumienia po tym jak komus cos doradzil?"
                    Jak sam świetnie zdajesz sobie sprawę (jak myślę pracujesz w Efekcie) na
                    pierwsze tzw. "doradztwa" jeździ sie ze swoim kierownikiem. W skrócie - do
                    ciebie należy znalezienie potencjalnego klienta a do kierownika "doradzenie". I
                    po np. 3 dniach pracy w firmie nie mając bladego pojęcia o, szeroko ujmując,
                    inwestycjach siedzisz na tym spotkaniu i biernie sie poddajesz jego biegowi.
                    Nie wiesz (jeszcze) na czym polega ta praca. Kierownik barwnie opisuje
                    klientowi produkty, które zostały wybrane przez "ekspertów" indywidualnie dla
                    potrzeb danego klienta - przy czym po podpisaniu umowy okazuje się, ze produkt
                    ten, daje zarówno dla kierownika, dla firmy i dla ciebie najwyższą prowizje. To
                    kierownik doradza i dobiera produkt nie TY!
                    I w ten sposób rzeczywiście w ciągu miesiąca można zarobić nawet kilkanaście
                    tysięcy i kupić sobie niejeden garnitur i jakiś używany samochód. I proszę
                    wytłumacz nam w tym miejscu na czym polega (jak piszesz) SKUTECZNOŚĆ danego
                    produktu? Bo ja czegoś nie rozumiem… Skąd taka wysoka prowizja skoro klienci
                    inwestują kilkaset PLN na okres tylko kilku lat?
                    Sprawa druga, piszesz: „poza tym nie sa to produkty Efectu jako takiego,tylko
                    duzych firm,ktore sa na rynku rownie dlugo,jesli nie dluzej niz wspomniany
                    wczesniej przez Eryka Doutsche Bank”
                    Oczywiście zgadzam się! Efekt jest tylko pośrednikiem dużych firm (ma ich może
                    ze 4…) tylko akurat zupełnym przypadkiem zawsze pada na jedną firmę…
                    Sprawa trzecia, piszesz: „Czy moze rzeczywiscie przemawia przez Ciebie gorycz
                    porazki?”. Gorycz to na pewno przemawia, ale czy porażki? Sam kupiłem sobie
                    niezły samochód dzięki pracy w Efekcie. Gorycz da się odczuć kiedy odzywają się
                    do mnie znajomi, klienci Efektu, którzy po czasie orientują się, że
                    oszczędności ich życia zostały zamrożone na 30 lat…
                    • Gość: emil Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.ds9.univ.gda.pl 05.02.06, 13:59
                      Nie wiem,czy jest wlasciwie sens,zebysmy dalej ciagneli ta dyskusje,ale nie moge oprzec sie checi zaptania o kilka poruszonych przez Ciebie kwestii. Po pierwsze,wspominana przez Ciebie kilkakrotnie prowizja,twierdzisz,ze Efect wybiera produkty,przynoszace im najwieksze prowizje-to nie prawda! Nie wiem czy orientujesz sie jakie sa prowizje za inne produkty w innych firmach... Wcale nie nizsze... Poza tym wiesz zapewne,ze w Efect'cie,dazy sie do minimalizacji kosztow,nie dostaje sie na dziendobry samochodu,komorki i garnituru. Dlatego prowizje moga byc wysokie,ale nie sa zadnym kryterium przy dobieraniu produktow. Czy probowales moze sam poszukac czegos lepszego co polecilbys swoim znajomym,zeby zaspokoic ich potrzeby? Tak sie sklada,ze mialem stycznosc z innymi firmami,znam wiele tego typu produktow i wiem,ze jezeli chodzi o zabezpieczenie emeytalne,to Twoi znajomi,ktorzy posluchali doradcow z Efect'u podjeli najlepsza z mozliwych decyzji-ja to wiem i dlatego moglem polecic to wlasnej mamie,przyjaciolom i rodzinie... Nie moglbym polecac ludziom czegos,do czego sam nie jestem przekonany,tymbardziej,ze mam swiadomosc,ze w swoim otoczeniu mam pewien autorytet,jezeli chodzi o sprawy finansowe. I dlatego mam spokojne sumienie i nie rozumiem Twojego rozgoryczenia.
                      Pytasz na czym polega skutecznosc produktow-jezeli ktos zamrozil "oszczednosci calego zycia" na 30 lat,to gratuluje pomyslu :). Ale jesli sa to pieniadze odkladane systematycznie,co nie obciaza ich budzetu,to jeszcze kiedys Ci podziekuja...
                      Zycze Ci powodzenia w tym,czym zajmujesz sie teraz i nie mam zamiaru spierac sie z Toba,czy lepiej jest pracowac na etacie,czy na prowizji. Uwazam,ze kazdy powinien zajmowac sie tym,w czym jest najlepszy,ale nie dziw sie emocjom innych skoro wyrzucasz im,ze dali sie zmanipulowac,a klientom polecasz dokladne przestudiowanie warunkow ogolnych,tak jakby mieli znalezc tam cos niezgodnego z tym,co mowil im doradca.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: byly Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 213.199.198.* 10.02.06, 00:50
                        hmmm... Jezeli chodzi o zabezpieczenie emerytalne zgadzam sie z toba w 100%!:)
                        Efekt jest w tym najlepszy!! jesli chodzi o inne kwestie finansowe... nie ma
                        ich... no ewentualnie ubezpieczenia!:)
                        Nawet jesli odklada sie systematycznie kilkaset pln miesiecznie na wybranym
                        przez Efect produkcie to wartość wykupu bedzie równa wartości WPŁACONEJ dopiero
                        po kilkunastu latach i dobrze o tym wiesz - jesli nie wiesz to radze poczytac
                        OWU, albo zadzwonic bezposrednio do Ubezpieczyciela... po 5 latach wplacania
                        mozna wyciagnąć jedynie okolo 50% wplaconej sumy (takie wysokie sa koszty
                        likwidacji) - jesli o tym tez nie wiesz radze j.w.
                        Dopiero po 30 latach systematycznego "oszczedzania" mozesz wyjąć swe
                        oszczedności.. Zabezpieczenie emerytalne gwarantowane!
                        Pozdrawiam!
                    • Gość: aloro Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 12.06.06, 17:38
                      za 30 lat bedą ci dziękować, a ty patrzac na swoja marna emeryture bedziesz
                      sobie plul w twarz ze sam nie skorzystales...
                      • Gość: XL Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 12.06.06, 18:11
                        hmm...tylko z czego ?
                    • Gość: hmmm Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:12
                      Więc jeśli Twoi znajomi nagle orientują się że ich oszczędności życia są
                      zamrożone(zastanawiam się ile to jest... bo może to być np 1000 zł miesięcznie
                      przez min. 5 lat jeśli mowa o Skandii, co daje 60 tysięcy złotych. to są
                      oszczędności życia? no ok, a czy nie o to chodzi czasem, żeby tylko część tych
                      oszczędności była zamrożona aż do emerytury, a reszta wędrowała na doraźne na
                      krótszy czas? halo halo kolego! to jak Ty doradzałeś?), to znaczy że o czymś
                      zapomniałeś. Poza tym, nie zapominajmy, że klient ma na namysł 14 dni + 30 dni,
                      razem 44 dni, mało? Do tego czasu może OWU i wszystkie inne świstki przeczytać
                      tam i z powrotem, do czego zresztą zawsze klientów mocno zachęcam.

                      Na koniec jeszcze, z doświadczeń mojego dobrego znajomego, który był dawniej
                      agentem ubezpieczeniowym w commercial union, że oni też mieli wszystko klientom
                      tłumaczyć jak należy. nigdy nie sprzedał ubezpieczenia na życie dwulatkowi itd
                      itp, a po latach klienci, którzy kupowali UBEZPIECZENIE NA ŻYCIE (które polega
                      na tym, że składki idą w sporej części na pokrycie ryzyka inwestycyjnego, a
                      tylko w pewnej części - pozostałej - są inwestowane) narzekają, że nie mają
                      kokosów. Po prostu zapominają co kupowali. To tak jakbyśmy kupili oszczędny
                      samochód małolitrażowy i po latach narzekali że on tak wolno jeździ (no dobra,
                      nie całkiem dobre porównanie, ale wiecie co próbuję przekazać :P ).

                      Osobom które boją się sklerozy klientów, polecam motyw z wzięciem na piśmie
                      oświadczenia, że klient został poinformowany, że ma możliwość zmiany decyzji
                      przez te 44 dni (lub 7+30 jeśli była wpłata w banku) i że ma świadomość, że
                      kupuje produkt rynkowy, którego wyniki będą się zapewne różniły od
                      przedstawionych na symulacji:)

                      Żaden klient nie wziął mojej prośby na poważnie - wnioskuję, że taka jest kolej
                      rzeczy, a polak zawsze na wszystko będzie narzekał.

                      pozdrawiam
                      • Gość: hmmm Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:16
                        sprostowanie: napisałem powyżej 'na pokrycie ryzyka inwestycyjnego' ---> miałem
                        na myśli ryzyko ubezpieczeniowe oczywiście:) (śpiący'm troszkę ;) )
                    • Gość: cosmo Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.elartnet.pl 18.04.07, 14:54
                      No to im źle doradziłeś, po prostu olałeś etykę i poleciałeś na hajs. Już nie
                      wspominając o tym, że nie rozważyłeś opcji nie zamrażających. Pisałem wyżej i
                      dziwi mnie to co ty tu piszesz. Stary wydaje mi się że praca Ci się skończyła
                      właśnie z tego powodu, dałeś d... doradzając nie to co trzeba i Ci się grunt
                      wypalił. Trochę bujasz z tą piramidą, bo jakbyś wiedział i się kształcił to byś
                      wiedział że to jest macierz (tu dzież matrix - tak przynajmniej wynika z info o
                      tym kto jak zarabia w tej firmie), przez ekonomistów uważany za najbardziej
                      efektywny i motywujący do pracy. Aczkolwiek nie każdy sobie pozwoli na brak
                      etatu, trzeba mieć jaja po prostu.
                      Zapytaj się jakiegokolwiek finansistę spoza efekt, dlaczego prowizje są
                      wysokie!!! Co jest lepiej sprzedawać pieniądze czy rajstopy, co daje więcej
                      zysku?? Zresztą zastanów się co robią instytucje z pieniędzmi, np inwestują w
                      peryspektywiczne firmy, które wypalają bądź nie ale tak czy inaczej pchają naszą
                      gospodarkę.
                      Ide dalej wyobraź sobie sytuację, że Skandia jest przeciętna, no to ile potrwa
                      mariaż z rynkiem, z taką kiepską ofertą firm: Efekt, Open Finance, Expander itd??
                      W USA największe kariery robi się pomiędzy 24 a 32 rokiem życia, nikogo nie
                      dziwi fakt drogiego garnituru u 22 latka i 22 letniego narkomana na ulicy, po
                      prostu zdolności+wybór+możliwości zadecydowały, że są tu gdzie są.

                      Jeżeli chodzi o kasę, to odkładam regularnie i tą kasę zamroziłem, żeby nie mieć
                      pokusy z niej skorzystać, a częścią sobie obracam - inwestuje w FI i ten hajs w
                      każdej chwili mogę wypłacić. Chociaż nie planuje tego zrobić przez najbliższe 4
                      lata z tego względu, że zabezpieczam sobie kredyt, gdybym stracił np pracę na
                      jakiś czas, no i dlatego, że pieniądze zarabiają.

                      Wniosek: spaprałeś sprawę i ja bym się nie zgodził, żeby wrzucić coś na 30 lat,
                      jeżeli to stanowiłoby 100% moich oszczędności. No tak ale zarobiony byłeś i
                      samochód też kupiłeś.

                      • Gość: Saki Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.199.56.33.tesatnet.pl 20.04.07, 00:29
                        Pewnego dnia umawia się ze mną akwizytor. Umawiamy się na spotkanie lecz okazuje
                        się, że nie możemy spotkać się na mieście bo podobno na mieście źle rozmawia
                        się o pieniądzach. Spotykamy się więc u mnie w domu. Akwizytor (doradca) gada
                        coś o finansach, stopach zwrotu, procentach złożonych, aż w końcu mam mu podać
                        wszystkie informacje o moich oszczędnościach, zarobkach, kredytach, inwestycjach
                        - po prostu wszystko (no jasne - na mieście nie przypomniałbym sobie
                        wszystkiego). Roztacza przede mną czarna wizję ile będę dostawał emerytury,
                        okazuje się że bardzo mało – pewnie ma rację (ZUS kur..wa jego mać). Pyta ile
                        jestem w stanie dodatkowo przeznaczać na emeryturę, bo nie ma sensu przeznaczać
                        mniej niż 250 zł na miesiąc - tyle jestem w stanie przeznaczać. Mówię mu, iż
                        planuję zainwestować w fundusze lub w coś podobnego.
                        Potem doradca wypełnia kwestionariusz, a ja podpisuję klauzulę dot.
                        przetwarzania danych osobowych. Następnie analitycy w firmie mają sporządzić
                        specjalnie dla mnie ofertę produktu inwestycyjnego. Mój osobisty doradca
                        zwierza mi się, że on zainwestował w ubezpieczenie Skandia - podobno emerytura i
                        renta w jednym, a na dodatek cały zestaw funduszy odwlekających w niebyt podatek
                        Belki. Skandia - goli, pierd..li, krawaty wiąże, usuwa ciąże. No dobra
                        przygotuj pan ofertę - mówię. Przez trzy dni analitycy tak się zawzięli, że
                        przygotowali specjalnie dla mnie ofertę Skandia ubezp. na życie ... ze składką
                        pierdu pierdu PLUS. Na kolejnym spotkaniu magluję mojego doradcę - co to do
                        cholery jest ta Skandia. To jest oczywiście proste: podpisuję płacę i mam, a po
                        15 latach będą z tego kokosy. Przyszło mi do głowy, że może ja jednak nie chcę
                        płacić 250zł miesięcznie na emeryturę, a tylko 200, albo w ogóle nie składać na
                        emeryturę tyko inwestować wszystko w fundusze. Pan na to zaczął nie być już taki
                        miły i powiedział, że nie tak się umawialiśmy. No oczywiście że nie tak, ale mam
                        chyba prawo wyboru i mogę poznać jakieś alternatywy, albo po prostu zmienić
                        zdanie i nie podpisywać podsuniętej pod nos umowy. Nie mogliśmy znaleźć innych
                        warunków ubezp.. Skandia w internecie więc dobra mówię doradcy, przynieś pan
                        inne oferty i analizy i pomyślimy. W miarę rozwoju rozmowy doradca zachowywał
                        się coraz bardziej niesympatycznie – dawał do zrozumienia, że ma mnie z głupka.
                        Pożegnaliśmy się w zgodzie, ale nie wiem czy przedstawi mi inne oferty bo minę
                        miał nietęgą. Może analitycy połamią sobie zęby sporządzając specjalnie dla mnie
                        kolejną ofertę, która będzie zwykłą ofertą Skanii. Zastanawiam się czy mój
                        osobisty doradca myślał, że oszczędności swego życia zainwestuję w coś co widzę
                        przez pół godziny bez wczytania się w warunki inwestycji. A swoją drogą to
                        wystarczy wozić warunki wszystkich umów Skanii w swojej skórzanej teczce i już
                        można pracować w Efect z większym powodzeniem niż mój doradca. Ciekawe czy ten
                        akwizytor jeszcze zadzwoni?!
                        Tak w ogóle to zaciekawił mnie tą Skanią i chętnie o tym poczytam
                        -
                        • Gość: do saki Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 20.04.07, 08:42
                          Masz wrazenie, ze ta sama oferte doradca-akwizytor mogl miec przygotowana jak
                          juz wszedl do Ciebie na analize, jak wychodzil, mogl Ci ja przedstawic godzine
                          pozniej?Jezeli byl mlody to ogladal analize z przelozonym, jesli robi wszystko
                          samodzielnie - spojrzal zeby sobie przypomniec o czym z Toba rozmawiac. troche
                          sciema, co? I tak wlasnie dziala efect - nie dajcie sie nabierac!
                          • Gość: elo Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.07, 17:57
                            elo dla ziomkow :-) w kazdym razie mam jeden koment - Ci co staraja sie
                            oczerniac firme Efect, moga miec racje. Moze nawet zdarzyc sie, ze w kilku
                            przypadkach bluzgi beda jak najbardziej trafne. Ale powiem wam jedno. jesli
                            spotkacie doradcow, ktorych ja spotkalem to rura wam zmieknie jak talala. Poza
                            tym chcialbym Was pipuncie zobaczyc w akcji, chcialbym spotkac sie z waszaq
                            wiedza na temat produktow finansowych. chcialbym zobaczyc kogos kto mi powie ze
                            scndia jest do d...y.
                            JA JESTEM ZADOWOLONY I TYLE.
                            • Gość: klient Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 195.205.31.* 23.04.07, 15:14
                              Mam pytanie co to jest kredyt refinansowy? Czy ktorys z panow fachowcow jest w
                              stanie mi odpowiedziec na to pytanie? a i ile kosztuej przecietnie?
                              • Gość: odp dla klienta... Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.07, 17:05
                                Może rozpoczne od tego, że jest to produkt pozwalający na nowo zaciągnąć kredyt
                                pod hipotekę - czyli z wpisem do księgi wieczystej. Możesz go zaciągnąć jeśli
                                chcesz obniżyć koszty związane z Twoim kredytem. Jest to dobre rozwiązanie dla
                                chcących wydłużyć lub też skrócić okres spłaty swojego zobowiązania. Jeśli
                                kiedyś zdecydowałeś się na pożyczkę, która jest dorga i niewygodna faktycznie
                                jest to rozwiązanie dla Ciebie.

                                Pozdrawiam,
                                PS: Co do kosztów to albo skontaktuj się z bankiem lub też skontaktuj się ze
                                swoim doradcą.
                          • Gość: bueeheheh Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.elartnet.pl 24.04.07, 18:08
                            No to się prawie obsrałem ze śmiechu. Wiem co to analiza, widziałem wszystkich
                            większych doradztw, w Polsce i powiem jedno, skoro jesteś pracującym studentem
                            (lub tuż po studiach) i posiadasz tylko ROR (jedyna usługa finansowa), kosisz
                            2500 na miesiąc, to się nie dziw, bo ja nawet bym godziny nie potrzebował, żeby
                            Ci doradzić (oczywiście jakbym miał bieżącą wiedzę na temat produktów
                            finansowych). Gorzej sprawa się ma jak posiadasz parę ubezpieczeń, ze trzy
                            posiadłości, ze 2 kredyty, no i jakieś opcje emerytalne, wciśnięte przez
                            akwizytora firmy ubezpieczeniowej. No to tu trzeba siąść już trochę i co wg
                            Ciebie wystarczy świstek papieru, na którym coś sobie ponotuje taki doradca?
                            Analiza to narzędzie, które pomaga dotrzeć do informacji o Tobie, pomocnych w
                            fachowym doradztwie. Zastanów się co piszesz następnym razem.

                            Acha chce nadmienić, że taka prywatna analiza konsumencka z założenia nie ma nic
                            wspólnego (no prawie) z fachową analizą techniczną, jakby miała to by było
                            strasznie śmieszne. Bueheheheh
                      • ola.x1 Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 25.11.08, 21:56
                        Kilka dni temu miałam kontakt z firmą Efect. Przyznam, że byłam
                        bardzo zdziwiona faktem, że ktoś oczekuje ode mnie kontaktu do
                        kilkunastu znajomych??? To coś niebywałego. Tak jakby firma nie
                        wiedziała, że istnieje coś takiego jak ochrona danych osobowych i
                        nie wolno w ten sposób wyłudzać kontaktów. To firma działająca na
                        zasadzie "piramidy" i przyznam, że nie interesuje mnie jakie ma
                        efekty, kogo zatrudnia etc. Nie akceptuję firm działających na
                        zasadzie piramidy i myślałam, że ich czas bezpowrotnie przeminął w
                        latach 90tych...ale jak widać ta forma akwizycji nadal ma się dobrze.
                    • Gość: córkastalina Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 14:33
                      No wreszczie mam odpowiedź na swoje wątpliwości!!




                      Może to nie do końca zdrowe, czy zgodne z tym co myślałam do tej pory, ale
                      zaryzykuję... W miłości i biznesie nie ma sentymentów to raz, dwa, zastrzyk
                      gotówki... jak najbardziej wskazany... bo niepracuje sie dla idei...
                    • Gość: corkastalina Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 14:33
                      tylko szkoda ze sie rodzine w to wlacza:/
                    • Gość: ya Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 12:48
                      To ześ byly pracowniku zle wytłumaczył swym znajomym że ześ zamrozil im
                      pieniadze na 30 lat onisami powini tego chcieć to znaczyoszczędzać na
                      przyszlość a nie ześ ich załadował pewnie nic nie mówiąc i jeszcze tu
                      szpanujesz że też żeś se fure kupił co za typ no nie moge tępe toto.......
                • Gość: Adrian Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.crowley.pl 25.03.06, 23:36
                  Ja mam 20 lat, studiuję ekonomię na UW i dziś zadzwonił do mnie pan z owej firmy
                  i zaproponował współpracę, zgodziłem się spotkac w czwartek (30 marca). Mój
                  numer dostał "podobno" od dziewczyny z którą studiuję ale ja osobiście jej nie
                  kojarze.. Wasze wypowiedzi są negatywne a ja chciałbym podjąc pierwszą prace i
                  może zdobyc doświadczenie a nie chce marnowac czasu na bzdury. Może jakieś
                  ccelne uwagi przyjdą Wam do głowy to chętnie posłucham..
                  Adrian
                  • Gość: prawie pracownik Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 26.03.06, 00:07
                    ja jestem 2 kroki dalej niz Ty. jestem po rozmowie i po pierwszm szkoleniu.
                    Powiem,ze ogolnie wszystko wyglądasiwtnie.Powiem,ze byłem tym wszystkim
                    podjarany, ale po zapoznaiu się z tym oc jets na forum juz mik przszło.Jutro
                    mam kolejne szkolenie i zobaczę jak będzie.
                    i ostrzegam,ze bardzo dziwna rzeczą jest mwienie na "pn" z osoba w Swoim
                    wieku.Moze rozumiem,ze na rozmowie, ale juz na szkoleniu to, moim zdaniem,
                    troche przesada.
                    pozdriam.
                    • Gość: Adrian Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.crowley.pl 26.03.06, 00:15
                      Daj znac jak to dalej wygląda, bo może nie warto czasu tracic.
                      Pozdrawiam,
                      Adrian
                  • nik3 Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 26.03.06, 13:02
                    Hej Adrian to jest nas dwóch.Do mnie też wczoraj dzwonił koleś i umówił się ze
                    mną na rozmowę. Ja mam tam być o 16 - tej. Jak sobie poczytałem te wszystkie
                    posty to dochodzę do wniosku, że pójście tam będzie zwykłą formalnością i mam
                    zamiar w trakcie tej rozmowy kolesia zgnębić kilkoma pytaniami tak żeby się
                    pogrążył a następnie wyjść i znaleźć osobę która dała im mój numer telefonu.
                    • Gość: Adrian Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.crowley.pl 26.03.06, 23:14
                      He he, ja również nie nastawiam się na współpracę, myśle, że lepiej dac szansę
                      innym. ;-) Ja będę tam o 12.30, a wieczorem chętnię podźielę się swoimi
                      odczuciami na forum..
                    • Gość: fsdfs Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 21.12.07, 02:30
                      Powiem tak.. Efect nie jest doradztwem finansowym tylko zwyklym sprzedawca,ale
                      tak naprawde te produkty ktore maja w swojej ofercie (czyli 3 produtky :
                      AEGON,SKANDIA,AXA)sa najlepszymi produktami z tej kategorii. Wszyscy wiemy ze
                      Efect jest marny ale nie przekreslajmy produktow ktore oni SPRZEDAJA ,bo one
                      naprawde sa dobre. Jesli ktos uwaza ze sa lepsze to czekam na propozycje... Ja
                      lepszego nie znalazlem,jesli chodzi o ta kategorie...
                  • Gość: Hubert Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 27.03.06, 14:22
                    Czwitam; ja jestem w podobnej sytuacji co mój przedmówca-Adran. tez jestem
                    umówiony na spotkanie (nawet tego samego dnia tj 30 marca) tyle tylko że jestem
                    studentem fin. i bank.i zostałem "wyłapany" bezpośrednio na uczelni kiedy to
                    podeszło do mnie 2 elegancko ubranych studentów i zaproponowali pracę w tej
                    firmie. może ktoś coś poradzic jesli chodzi o treśc umowy/ przebieg spotkania
                    itp? dziekuję
                    • Gość: UMOWA [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 14:05
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: p Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 21:00
                        powinienes jeszcze do tego dodać,że po zerwaniu umowy z Efect'em przez 2 lata
                        masz zakaz pracu w jakiejkolwiek instytucji finansowej (ubezpieczenia,banki
                        itd),jeśli tego nie przestrzegasz na konto Efect ma wpłynąć spore
                        zadośćuczynienie
                        • Gość: w Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 15:39
                          i jeszcze powinienes dodac ze umowe daja do podpisania miesiac po rozpoczaciu
                          pracy, w trakcie tego miesiaca zarobisz najwiecej kasy (bo w pierwszym miesiacu
                          obrabiasz rodzinke i znajomych) i jesli tej umowy nie podpiszesz to kasiora
                          przepada! o shit! cwaniaki zabezpieczeni z kazdej strony!!!
                        • Gość: tomki Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 23:44
                          spółka nie może dostać zadośćuczynienia, co najwyżej odszkodowanie, tu pewnie
                          kara umowna
                          • Gość: m. Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 19.11.06, 18:21
                            poprawcie mnie jesli sie myle, ale zgodnie z kodeksem pracy jezeli w umowie tej
                            nie ma zobowiazania firmy do oplacania nas pzrez okres kiedy nie mozemy
                            pracowac w innej firmie sektora. Chyba tak dziala mechanizm lojalki, nieprawdaz?
                        • Gość: córkastalina Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 19:31
                          Ciekawych rzeczy tu się dowiaduję:/ nie wiem czy chcę współpracować z taką
                          instytucją... no chyba że warunki umowy uległy zmianom...
                        • Gość: zzz ROTFL! 2 lata lojalki bez um. o prace? :DDDD IP: *.acn.waw.pl 01.09.08, 20:20
                          To mnie teraz zabiliscie beznadziejnoscia tej firmy :D W efekcie
                          jest gorzej niz myslalem! Jaka normalna firma daje 2letnia lojalke,
                          jezeli nawet ludzie nie sa zatrudnieni na normalna umowe? :D I jakim
                          trzeba byc naiwniakiem, zeby takie cos podpisac? :D Jezeli chodzi o
                          lojalki to standardem sa 3 miesiace i to tylko przy umowach o prace!
                          Nie slyszalem zeby wciskalo sie lojalki ludziom pracujacym na
                          umowach o dzielo/zlecenie lub na samozatrudnieniu!
                      • Gość: Michał Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.static.akk.net.pl 05.05.07, 13:41
                        ech nie ma to jak ktoś pieprzy trzy po trzy.

                        Są 2 sposoby wypłaty prowizji w Efekcie: inkaso i del credere.

                        Pierwszy polega na tym, że prowizja dzielona jest na tyle części, ile jest
                        miesięcy okresu zatrzymania (minimum 12 miesięcy). Czyli jak prowizja ma wyniesc
                        1200 (dla łatwego dzielenia) to przez kolejne 12 miesięcy dostajesz co miesiąc
                        na konto z tego klienta po 100zł.

                        Druga wersja to del credere, czyli dostajesz prowizję jednorazowo pomniejszoną o
                        rezerwę storno (20% prowizji), która będzie wypłacona po roku od podpisania
                        umowy. Czyli zamiast 1200zł jednorazowo dostaniesz najpierw 960 z później
                        jeszcze 240zł.

                        Przy inkaso jeśli powiedzmy ktoś po 3 miesiącu rozwiąże umowę to dostaniesz
                        300zł za niego, reszty nie dostaniesz. No chyba ze uda ci sie przekonać tą osobę
                        do dalszego inwestowania (choć z mojego doświadczenia powiem tak, że spieprzyłeś
                        robotę już podczas analizy bo źle wypytałeś się o cele tej osoby, na jak długo
                        chce inwestować, a byłeś po prostu zaślepiony magicznym słowem PROWIZJA!) to
                        dalej będziesz mógł otrzymywać z tego tytułu prowizję.

                        Przy del credere i analogicznej sytuacji w tym wypadku będziesz zobowiązany do
                        zwrotu 660zł (960 - 300).

                        Kolejna sprawa to jak to wygląda z rozwiązaniem umowy.
                        Przez 2 lata nie możesz pracować w podobnym zawodzie (i nie chodzi tutaj o pracę
                        jako kasjer w banku), czyli jako doradca finansowy, doradca ubezpieczeniowy
                        (agent), analityk kredytowy, etc.
                        To, że będziesz pracować w firmie ubezpieczeniowej jako powiedzmy specjalista ds
                        . operacyjnych (czyli zajmował się pracą agentów, umowami, etc.) ale sam
                        bezpośrednio nie będziesz pracował z klientem, nie jest zabronione i można tak
                        spokojnie pracować.
                        Jeśli chodzi o mnie to jest to dobre zabezpieczenie z ich strony, bo przecież
                        kursy, szkolenia masz za darmo (pomijam koszty paliwa jakie ponosiłem w
                        pierwszych miesiącach pracy).

                        Co do kar umownych to wszystko zależy od twojego stopnia w tej pracy. Im wyższe
                        stanowisko masz i zrezygnujesz i przejdziesz do konkurencji lub założysz firmę o
                        podobnym profilu działalności i wykradniesz pracownika to tez zapłacisz karę.
                        I to jest normalne w każdej instytucji tego typu.

                        Pozdrawiam, półgłówek i debil, który podpisał tą umowy, uprzednio zapoznawszy
                        się z jej wszystkimi warunkami i załącznikami.


                        Ps. I jeszcze odnośnie tych umów które niby podpisałeś z rodziną (to dla osoby
                        co 2-3 posty pod tym postem napisała), znajomymi czy coś tam zanim podpisałeś
                        umowy - pieniądze o ile pamiętam nie przepadają, a jeśli się rzuciłeś na Skandię
                        czy AEgona dla całej rodzinki i znajomych jeszcze zanim zacząłeś pracę i zanim
                        zdałeś test no to gratulacje dla Ciebie, że się tak spieszyłeś by zarobić kasę,
                        widzę teraz jaki był Twój główny cel i motywator w tej pracy, więc bardzo
                        dobrze, że już tu nie pracujesz, bo to nie jest robota dla Ciebie, źle
                        zrozumiałeś na czym ta robota polega.

                        • Gość: :) Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 18:51
                          żadne zapiski o zakazie konkurencji w umowie nie obowiązują i są jedynie nic
                          nie znaczącą deklaracją. Po pierwsze tego typu zapisy nie mają zastosowania w
                          umowie zleceniu, bo jest to raczej luźny stosunek zleceniodawcy i
                          zleceniobiorcy. Po drugie jeśli nawet taki zapis znajduje się w umowie o pracę
                          to zgodnie z przepisami (w tym unijnymi, które mają przeciwdziałać bezrobociu)
                          pracodawca musi pracownikowi wypłacać stosowną rekompensatę (skoro ktoś jest z
                          zawodu doradcą finansowym to przecież nie można mu uniemożliwiać wykonywania
                          zawodu). Jeśli pracodawca tego nie robi to ten zapis staje się nieobowiązujący.
                          Jednym słowem te zakazy konkurencji to straszak na młodych studencików, poza
                          tym nie bójcie się to nie o takie płoteczki jak Wy chodzi, tylko o większe
                          rybki, których brak może poważnie naruszyć struktury i całą sprzedaż. No, ale
                          grubsze rybki mają już dużo bardziej znaczące straszaki:)
                          • Gość: kakaka Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 31.05.07, 07:55
                            hmm... powiedz mi coś więcej o tych straszakach... bardzo zaintrygowaly mnie ich
                            metody i z tymi "grubszymi" mialam/mam do czynienia prywatnie i zastanawiam sie
                            co ich tam 3ma (poza zarobkami 40-60tys. miesięcznie w wieku 23-25lat), w
                            sensie: ta praca IMO uwłacza... ale na wyższym stanowisku juz tylko pierzesz
                            mózgi młokosom, ze swojej ekipy, jak oni ich nazywają?? RUNI? Brakuje tylko
                            Hobbitów i Goblinów w tych strukturach. Tak, no więc stosujesz na nich techniki
                            NLP (oni wszyscy mają pie..a na ich punkcie) i dostajesz prowizję od tego, co
                            oni sprzedadzą. No ale poza oczywistym, czyli kasą, co jeszcze ich trzyma w Efekcie?
                            • Gość: ;) Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 13:54
                              odpowiem, że to samo co trzymało kilka osób w Samoobronie:) poza tym 40-60tyś
                              zł zarobić w świecie finansów nie jest trudno, problem w tym, że nie nijak nie
                              przekłada się to na faktyczny status finansowy. Co komu po autach w leasingu
                              czy podrabianych zegarkach i garniturach? Jak by te zarobki były na tym
                              poziomie to większość MDFów i SDFów nie mieszkałaby w wynajętych mieszkanich
                              lub nawet z... rodzicami hehe. Od tych 40-60tyś odejmij koszty biura, koszty
                              telefonów, koszty materiałów, leasing, podatek oraz kasa na obowiązkowy szpan w
                              klubach itd. Na życie nie zostaje wiele.
                • Gość: mefistofeles Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 29.06.06, 02:59
                  "Pozdrawiam z etatu!:)" tu cię boli nie narobimy się a co miesiąc coś wskoczy.
                  zaczynam Cię rozumiec no tak niektóre modele tak mają ale cóż wiesz świat jest
                  tak zbudowany że jeden rodzi się po to by rządzic i wydawać poleceia a drugi po
                  to by je wykonywał. mam tylko jedno pytanie dodatkowe jeśli masz takie ogromne
                  problemy ze"swym łajdactwem" w w/w firmie to dlaczego nie złożysz doniesienia
                  do prokuratury o popełnieniu przestępstwa? jestem konsekwentny nie masz kolego
                  jaj. gdybys miał rację i miał jaja to potrafiłbys udowodnic to tu pod swym
                  imieniem i nazwiskiem a tak sorry jestes żałosnym nieudacznikiem ciekawe kiedy
                  pogryziesz kolejnego Pana?
            • maxgazeta Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 12.02.06, 11:21
              W zupełności zgadzam się z kolegą. Do mnie przyszedł koleś w wieku 20-21 lat, w
              swoim pierwszym garniturze studniówkowym i zaczął się o wszystko rozpytywać.
              Okazało się że informacja, którą ode mnie otrzymał przekroczyła jego możliwości
              intelektualne i musiał mnie umawiać ze swoim starszym kolegą który jest
              analitykiem. Starszy kolega widać że skończył więcej kursów sprzedawców i był
              bardziej wyszczekany (może miał już licencjat). Generalnie pomysły obydwu
              chłopaczków nadawały się do wyrzucenia (żaden nie wiedział jakie są opłaty w
              razie rezygnacji z ich funduszu - albo wolał o tym nie mówić)
            • Gość: mefistofeles Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 29.06.06, 02:51
              nie wiem czy zdajesz sobie sprawę że w tym kraju słowo AGENT ma bardo
              pejoratywne zabarwienie. powiem tak złodziej z zasady krzyczy łap złodzieja.
              idąc tym tropem nieudacznik zawsze będzie szukał winy po za sobą moze masz
              poprosty łepetyne odporna na wiedzę i psychomanipulację. zaś sprzedawanie na
              Bema nie jest ujmą.
          • Gość: monter Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:57
            o tej firmie nie mam czerwonego pojecia nawet nie wiedzialem do dzis ze cos
            takiego istnieje jak Efekt, ale zadzwonila do mnie kolezanka ze moze do mnie
            zadzwonic ktos od nich poniewaz do niej zadzwonili i domysla sie ze moj numer
            tez zostal spisany przez akwizytora ktory po domach jezdzi, ponoc zbieraja po 14
            !!! numerow od potencjalnych klientow (a jej numer maja od naszego wspolnego
            znajomego) prawda to ? bo dla mnie to troche dziwne, kolezanka nie podala ani
            jednego - i slusznie, nikt by nie cchial zebym rozdawal jego numer na lewo i
            prawo, akwizytor sie oburzyl jak uslyszal odpowiedz odmowna i zaczal jakies
            fochy stroic, teraz czekam az zadzwonia do mnie. kazda firma ma plusy i minusy
            ale na tym forum zauwazylem ze kazdy ktory ma cos przeciwko Efektowi zostaje
            zbluzgany, wyzwany od najgorszych z prawie zerowa argumentacja, posty nie
            zawierajacy prawie nic niz obelgi, chcialbym zeby do mnie zadzwonili, ciekawy
            jestem co moze mi zaproponowac 20-sto letni biznesmen.
            • Gość: h Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 01.09.06, 10:32
              monter moze podaj numer to podesle go komus kto jeszcze zostal w efect wwa :P bedziesz mial smiechu co niemiara;) a odpowiedz o tym co ci zaproponuja moge Ci dac juz teraz na forum hehehe efect bK for evry:P
          • Gość: kubek Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.06, 13:03
            To jeszcze ja dorzuce pare słów do rasputina: Ciekawe palancie czy podobnie
            postepujesz ze swoimi klientami (to raz). A co do firmy Efect. Czy można zaufać
            firmie w której osoba prowadząca szkolenia podaje sie za XYZ i ta sama osoba w
            innym miescie (kilka miesiecy temu) podawała sie za VXW. Człowieku moze i w
            Efect można zarobić ale na pewno nie nuczysz sie wielu rzeczy z zakresu
            finansów. Bo jedyne czego uczą na tych śmiesznych szkoleniach to metody
            sprzedaży. stąd też taki palant jak ty (któremu zgraja innych palantów zrobiła
            pranie łepetyny) jest mocny tylko w gębie a nie w dziedzinie finansów. Całą
            Twoja wiedza dotycząca finansów jest odwrotnie proporcjonalna do Twojego
            przerośniętego EGO. Wiec nie wku..aj ludzi bajkami o cudownej firmie dającej
            wspaniałe know-how. ps. założę sie, że regułkę "firma Efect jest firmą
            niezależną" mówisz średnio 3 razy dziennie każdemu klientowi a nie wiesz nawet
            skąd wywodzi sie Efect i czemu podlega... i zaręczam Cie ze nie jest to
            bynajmniej "niezależność". ps2. Rasputni sorki za te wszystkie słowa ale teraz
            już na serio. Zarabaisz pewnie dobrze i osiagasz swój cel (zarabianie kasy) w
            firmie Efect. To jest fakt, ale nie wiesz wielu rzeczy o Efect i o stosowanych
            przez nich metodach bądź kruczkach, dlatego mimo ciekawego wynagrodzenia wciąż
            jesteś tylko i wyłącznie trybikiem w wielkiej machinie do robienia kasy. Kiedyś
            otworzysz zdumione oczy i zobaczysz ile glupstw siedzi w tym co sprzedajesz
            każdego dnia swoim klientom. ps(któryśtam:P). wiedzy też nie masz za dużej...
            • Gość: diss-asta Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 12.11.06, 00:29
              to powiedz drogi spedalony kubku skad wywodzi sie Efect? no i podaj to
              wewnetrzne zło w produktach finansowych - bracia z PiS Cie tego nauczyli, czy na
              pusta banke upadles? - poza tym jest jeszcze jedna mozliwosc - najbardziej
              prawdopodobna (sadzac po tym co piszesz): przeszedles przez nasze rozmowy
              kwalifikacyjne, bo nie wygladasz jak troglodyta i umiesz mowic, wiec spoko,
              byles na info, na seminarium, a potem stwierdziles ze jestes pi..waty i nie
              dasz rady - mogles zarabiac 5 koła na miesiac, a teraz napie..sz rozkladajac
              towar na polkach sklepowych za 600 - jesli sie mylilem, to i tak ta opinia jest
              trafna w stosunku do 99% pizd uskuteczniajacych swoje pie..nie na tym forum -
              wy je tworzycie, drogie pizdy bez jaj! - mozecie byc dumni z jednej rzeczy w
              swoim ufajdanym zyciu!
              • Gość: :P Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 21:12
                hehe o jakiś kolejny sfrustrowany agent się wypowiedział. chyba wszyscy wiedzą,
                że efect to "Agencja Allianz", wystraczy sprawdzić w necie: polecam
                wpisać "Filip Jacek allianz"...ooo...no proszę:) 5 koła to chyba duża kasa dla
                ciebie spedalony pajacu. Ciekawe co będzie jak już spiszesz wszystkich
                znajomych i rodzinę, na końcu w akcie desperacji sam się spiszesz - to będzie
                twój koniec w efekcie, koniec marzeń o kasie, koniec szpanu. Mam nadzieję,że
                jednak coś wyniesiesz jak ja, że coś konstruktywnego sam zrobisz i, że będziesz
                się śmiał tak jak ja z takich palantów agentów jak ty teraz.
                • Gość: kaczka Re: Pomysl za czym zrobisz pierwszy krok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 18:27
                  Widze ze gubicie sie w tym wszystkim,a f sie cieszy ze nikt jeszcze nie wpadl
                  na jego pomysl i nie napisal o nim tu.Wiem f ze czytasz te posty wiec powiem
                  tak-wiem co zamierzasz w przyszlosci.wiesz ja tez zaczynam tak kombinowac i
                  robie to samo,dobra kase z tego bedzie za jakis czas.pozdro
              • Gość: waldi Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 15:31
                do goscia a, nie moge powiedziec ze narzekam na brak pioeniedzy, wiadomo kazdy
                chce miec wiecej, ale jest OK, ale jak mozesz sie czepiac kogos rozkladajac
                towar na polkach sklepowych za 600, uwazasz ze lepiej nabijac ludzi w butelke i
                miec ich wszystkich na sumieniu patrzac tylko na zawartosc swojego
                portfela...skad ty sie urwales pajacu
                • Gość: cosmo Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.elartnet.pl 24.04.07, 18:38
                  ty ale ja nie mogę w ogóle zakumać o jakie nabijanie w butelkę chodzi?? Że co
                  niby Skandia w ch.. leci???? A co z pozostałymi Open Finance, Expander oni też w
                  ch.. lecą??? (Proponują to samo). No nie kapuje! Rozmawiając z moim doradcą z
                  Efectu, to rzeczywiście zaczynał od znajomych, ale pierwsze sukcesy (podpisane
                  umowy) odnosił dopiero wśród ludzi obcych i można powiedzieć do tej pory odnosi.
                  Więc ja nie kapuje, ktoś kto potrafił tylko przekabacić starych i ewentualnie
                  ciocie czy wujka do podpisania umowy i pewno jeszcze odwalił przy tym kaszane,
                  to co w ogóle szukał w tym Efekcie (żenada)?? A do tego się jeszcze wypowiada na
                  tym tu forum. Zresztą z tego co wiem to oni nie tylko Skandię sprzedają (mój
                  przykład - kredyt hipoteczny) no i wg mojego doradcy, zarobił na nim lepiej niż
                  na tej bidnej Skandii. Więc kolejna nieścisłość wyłaniająca się z tego tu oto
                  forum. Moja prośba, niech mi ktoś wyjaśni, z tych wszystkich co tu szczają na
                  efect, dlaczego w moim przypadku 32 lata, pobory w wysokości 13 000 PLN/miesiąc
                  i sytuacji (OFE + ZUS) Skandia to zły wybór? To pytanie do tych wszystkich,
                  którzy walą w Efect? Niech się wypowiedzą.
                • Gość: kndflhsdv Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 11:39
                  a prawda jest taka, jak masz miekkie serce musisz mieć twardą dupe, także o
                  wyrzutach sumienia nie ma co tu gadać, taka prace w dzisiejszych czasach, trzeba
                  umieć dobrze ściemniać...ale sami doprowadziliśmy do takiego czegoś....:/ i
                  trzeba sie nauczyc życ w takim świecie:-( niestety....
        • Gość: mefistofeles Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 29.06.06, 02:34
          co do Twojej ironii to musze powiedzieć że jestes typowym produktem socjalizmu
          odpowiedz mi tylko na jedno pytanie: Dlaczego żle pracować na swój rachunek? a
          moze tobie brakuje starej zasady czy się stoi czy się leży 3000 się nalezy? bo
          jeśli tak to ja wiem dlaczego mam wstręt do ludzi którzy tak pracują, są mało
          wydajni i o 16:00 maja wszystko gdzieś i do domciu a tu się tak nie da. więc to
          cię boli? psyhomanipulacja, czy żle że ktoś pracownikom pokazuje jak mogą życ
          jeśli tego bedą chcieli? jesli juz takim specjalistą od psychotechnik jestes to
          wspomnij np. o fikcyjnych 5% w ING. co zaś podejscia do klienta tzw.
          lekceważącego jak to określiłeś to mniemam że jako były pracownik wiesz co
          mówisz i to raczej z własnego doświadczenia. dalej wybacz nie chce mi się pisac
          gdyż szczerze mówiąc gardzę "bulterierami które gryzą swego Pana" nawet byłego.
        • Gość: 20latek Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 18:56
          Sam mam 20 lat (gratuluję, zorientowaliście się po ksywie:) i nie uważam żeby
          to było coś złego. Mamusia mnie do pracy nie podwozi, a do pracy staram się
          podchodzić profesjonalnie. Zanim sprzedałem pierwszą skandię, przez jakieś 2
          tygodnie jak ciołek robiłem przeliczenia, na różnych stronach, pytałem się
          znajomych rodziców, agentów samej skandii, dowiedziałem się przy okazji, że mój
          ojciec już to ma od samego początku i jest bardzo zadowolony (zresztą wystarczy
          powiedzieć, że są ludzie zadowoleni nawet z AIG czy innych różnych takich,
          gdzie z kilku pierwszych składek alokowane są nieznaczne ułamki składki :) a
          uprzedzając posta z samego końca forum, wydaje mi się że stąd ta dyskusja
          burzliwa, że po prostu nie wszyscy się nadają do tego - to po pierwsze, po
          drugie niektórzy młodzi efecciarze (efectowcy? :) ) rzeczywiście się lansują i
          myślą że są nie wiadomo kim - czy nie jest to cecha znacznej części młodych
          ludzi w ogóle? do tego trzeba dodać fakt, że niektórzy mają jakiś taki uraz do
          słowa 'domokrążca' np czy 'akwizytor', a to z tego względu, że w młodej
          polskiej gospodarce kapitalistycznej taka praca - łatwa i dobrze płatna w wielu
          przypadkach - niestety zyskała złą sławę. inaczej jest w usa i nawet zachodniej
          europie, gdzie te metody są dość powszechne. i tak można by pisać i pisać...

          jeśli zaś chodzi o doświadczenie pracy w tej firmie, polecam, można
          tyyyyyyyyyyyyle różnych poglądów na ten temat poznać, a będąc pracownikiem
          można je uczciwie zweryfikować, a nie tak jak połowa osób na tym forum
          najeżdżać chyba z upodobania do takich działań.
    • Gość: tony Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 22:10
      byłem dzis u nich na rozmowie kwalifikacyjnej.. no i mily, mlody Pan wywarl na mnie dobre wrazenie.. ja na nim takze.. przedstawial mi swietlana przyszlosc i wielka kariere.. ale to chyba nie tak.. bazuja na krotkoterminowej pracy swych doradcow, wnoszacych inwestycje ich bliskich (ciotka, mama ewentualnie znajomy rodziców). Wszystko opiera się na polecaniu klientow a takze przyszlych pracownikow.. rotacja tych ostatnich jest ogromna.. Dzwonilem do kumpla, ktory u nich pracuje i mowil, że sporo sie tam nauczyl i w pierwszym miesiacu zarobil 2500.. sam nie wiem co o nich myslec.. drugi znajomy szybko zrezygnowal, choc tez twierdzi, że mozna sie tam sporo nauczyc.. tamten mlody Pan poinformowal mnie, że wchodza w tym roku na gielde (nie wiem moze warzywną?), no i szykuja wielka ekspansję w calej Polsce.. manipulacja?
      • Gość: Kamil Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.3.pl 19.01.06, 00:29
        witam :)

        doprecyzuje. Przeksztalcamy sie ze spolki z o.o. na S.A. co nie jest jednoznaczne z wejsciem na gielde. Nadinterpretowales:)

        Pozdrawiam
        • Gość: tony Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 17:12
          no nie napisalem tylko to co uslyszalem od tego milego pana.. doslownie..
    • Gość: gietia Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.orange.pl 19.01.06, 15:11
      jako przestroge przed firmami finansowymi polecam znaleziony tu watek o jakiejs
      firmie finansowej gietia sp. zo.o.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26&w=33415503&v=2&s=0
    • Gość: inny były pracowni Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 80.237.140.* 06.02.06, 17:24
      Cieszę się że znalazłem ten wątek, bo popieram zdanie „byłego pracownika” i
      dopowiem kilka rzeczy, których sam doświadczyłem pracując w tej firmie.

      Zacznijmy od początku jak to było. Pewnego dnia wieczorem dzwoni do mnie
      telefon i zaczyna się firmowa gadka Efektu „…pan mnie nie zna, ale na pewno
      kojarzy pan (imię )…”. W ten sposób zostałem umówiony na rozmowę
      kwalifikacyjną. Dwa dni później otrzymałem telefon że zostałem przyjęty i mam
      przyjść na pierwsze spotkanie następnego dnia. Na to spotkanie przyjechał
      prezes całej firmy, który to opowiadał cuda nie widy o swoim barwnym życiu, o
      pracy w Efekcie, o tym jakie nieograniczone możliwości stoją przed nami. Także
      wszyscy słuchali z wypiekami na twarzy. Bodajże następnego dnia było pierwsze
      szkolenie prowadzone przez kierownika oddziału. No i zaczęła się gadka dlaczego
      to Efekt jest super a inne doradztwa finansowe są blee. Oto główne
      argumenty: „doradzamy niezależnie, obiektywnie, nie stoi za nami żadna
      instytucja finansowa, nie przychodzimy do klienta z gotowym produktem”. Tere
      fere, żeby nie powiedzieć gó.. prawda. Pochwalcie się co możecie doradzić w
      zakresie funduszy inwestycyjnych oprócz Skandii? A kredyty? Od marca będziecie
      mieli umowę z GeMoney, ciekawe czy będziecie doradzać coś innego? Oczywiście
      takich rzeczy nam nie mówią, wychodzi to dopiero z biegiem czasu.

      CZEGO NAS UCZĄ NA SZKOLENIACH? W pierwszej kolejności uczą nas sztuczek
      socjotechnicznych i manipulacji – jak rozmawiać z klientem przez telefon by nie
      odmówił spotkania, jak go zbajerować by podpisał umowę. Dopiero w dalszej
      kolejności szkolą nas w zakresie instrumentów finansowych. A TERAZ NAJLEPSZE.
      Szkolenia prowadzą osoby, które raptem jeden miesiąc dłużej od nas tam pracują!
      Nie zaprzeczam ich wiedzy ekonomicznej, ale najczęściej takie szkolenie to
      odczyt z kartki który pewnie wydrukowali sobie z money.pl. A dopiero zabawne
      jest jak opowiadają na przykładzie . Wtedy wychodzi że sami do końca nie
      rozumieją o czym mówią (vide szkolenie o kredytach)!
      Ale to nie szkodzi. W tej pracy nie jest najważniejsza rzetelna wiedza
      ekonomiczna. Tutaj liczy się cwaniactwo, dobra autoprezentacja i „giętki”
      język. Niektórzy potrafiliby sprzedać ludziom gowno na patyku a ci by nadal
      myśleli że to świetna inwestycja.

      A TERAZ TROCHĘ O SPOTKANICH Z KLIENTAMI. Najpierw jeździ się po znajomych
      ewentualnie rodzinie, którzy przecież nie odmówią pomocy koledze / koleżance /
      krewnemu. Później jeździ się do osób z poleceń znajomych.
      Na takim spotkaniu robi się prezentację firmy oraz tzw. osobistą analizę
      finansową. Prezentacja firmy służy temu, by pokazać klientowi że on nic nie wie
      o finansach za to my wiemy wszystko. I tak np. mówimy że na rynku jest ponad
      3000 różnych ofert w zakresie finansów (na jednym ze szkoleń dyktują nam co
      mamy mówić, później ewentualnie każdy sam sobie zmienia tekst prezentacji ale
      szkielet raczej jest ten sam). A nasze zadanie polega na tym by te wszystkie
      oferty przejrzeć i wybrać tę która odpowiada indywidualnym potrzebom i
      możliwościom klienta (akurat! ale o tym później). Ta osobista analiza finansowa
      to taka ankietka w której notuje się m.in. źródła i wysokość dochodów klienta,
      wydatki i zawarte umowy finansowe. Ale najważniejszą rzeczą w całej tej
      analizie są dwie pozycje: „Ile dana osoba miesięcznie byłby gotowa inwestować w
      celu uzyskania w przyszłości emeryturay w danej wysokości” oraz „Co jest danej
      osoby głównym życzeniem i ile jest ta osoba skłonna inwestować w celu jego
      realizacji (systematycznie lub jednorazowo)? Na tym właśnie może zarobić firma
      jeżeli klient poda jakieś sensowne kwoty w tych pozycjach. TERAZ NAJLEPSZE –
      pod koniec analizy jest taki mniej więcej tekst: „teraz państwa analiza
      zostanie poddana ocenie ekspertów a na jej przedstawienie umówię się z państwem
      telefonicznie”. Oto jak wygląda ocena eksperta: szanowny kierownik przegląda
      wypełnioną ankietę i pierwsze co to patrzy na dwie wymienione wcześniej
      pozycje. Jeżeli klient zadeklarował odpowiednio wysokie kwoty (np. min 200zł
      miesięcznie lub min 10.000zł jednorazowo) wtedy ów ekspert bez zastanowienia
      mówi: „Ok., panie X, to niech pan dzwoni to tej osoby i umawia na doradztwo”.
      Tak właśnie wygląda fachowa ocena sytuacji finansowej klienta. I co dalej? I
      jedziemy ze Skadnią do klienta, który jest święcie przekonany, że zespół
      ekspertów w pocie czoła przygotował dla niego dopasowane do niego, optymalne
      rozwiązanie.

      NO I WRESZCIE DORADZTWO. Przyjeżdżamy z kierownikiem do klienta. Kierownik
      rozmawia z klientem i buduje atmosferę zaufania a jak klient już zmięknie wtedy
      przechodzi do konkretów. Opowiada o rzekomo przygotowanym produkcie. Jeżeli
      klient nie ma bladego pojęcia o finansach to uwierzy we wszystko co usłyszy, że
      to co mu jest przedstawione jest najlepsze i nic innego. Gdy już wszystko
      zostanie wyjaśnione wtedy kierownik pyta czy kwota którą klient podał w trakcie
      analizy jest faktycznie w stanie płacić. Jeśli tak to wyciąga gotowy do
      podpisania wniosek i klient albo podpisze albo nie. Jeżeli klient powie że
      potrzebuje czasu żeby się zastanowić to kierownik będzie dalej namawiał do
      podpisania umowy lub nawet robił wyrzuty (nie wprost) że traci u niego czas. A
      jeżeli klient się w ogóle nie zgodzi bo przykładowo stwierdzi że te 300 zł
      przez 15 lat to jednak za duże obciążenie to kierownik zacznie jakieś śmieszne
      negocjacje „a to możemy zaproponować 200 zł na 25 lat” itp. albo skończy się
      to podpisaniem umowy albo nie. Jak nie to klient nawet ulotek informacyjnych
      nie dostanie.

      JESZCZE KWESTIA TRAKTOWANIA KLIENTÓW przez niektórych pracowników Efektu.
      Przykładowo jeżeli dzwonią do kogoś żeby umówić się na spotkanie a ta osoba
      odmówi to zaraz po odłożeniu lecą takie wiązanki: „a to chu. , a to skurw…, a
      to sukin…” i różne takie kombinacje. I to jest na porządku dziennym. Podobnie
      jest gdy komentują doradztwa na których klient nie podpisał umowy.

      I jeszcze jedno. Czy ktoś zna telefon do firmy lub jakiegokolwiek oddziału? I
      nie chodzi mi o infolinię. Pewnie że nie! A wiecie czemu bo gdyby klienci
      znali numer telefonu to by częściej rezygnowali z podpisanych umów! (O dziwo
      tego dowiedziałem się na szkoleniu).

      Oceńcie sami jaka to firma i jacy ludzie tam pracują (podkreślam że nie wszyscy
      są tacy).
      A teraz czekam na odzew ze strony fachowców z Efectu , zachęcam innych byłych
      pracowników do wypowiadania się na ten temat jak również ludzi którzy mieli do
      czynienia z tą firmą.
      • Gość: heh Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.06, 13:42
        Poprostu akwyzycja. dobry sposób non stop nowi i wciagać znajomych i rodziny, a
        jak sie skonczą po paru miesiącach to coraz gorzej. Niedługo w kazdej rodzinie
        bedzie ktos zbajerowany heheehe > Ach to...... nie lubie czegos takiego
        • Gość: Krzysiek Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 09.02.06, 23:59
          Generalnie te same produkty proponuja gdzie indziej, w Expanderze czy Open... o
          czym gadka? tu przynajmniej chlopaki wychodza do klientow
      • Gość: Nowak Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 213.199.198.* 12.02.06, 15:40
        Rozmowa telefoniczna doradców z firmy Efekt przeczytana z kartki leżącej przed
        dzwoniącym do Klienta. Czy komuś to coś przypomina?

        Doradca z Efektu – Dzień dobry moje nazwisko Nowak!
        Klient – yyy….
        D – Pan mnie jeszcze nie zna, ale mamy wspólnego znajomego, Michała! Kojarzy
        Pan?
        K – A tak no pewnie!
        D – Świetnie! Spotkałem się ostatnio z Michałem zawodowo, gdyż jestem jego
        osobistym doradcą finansowym i podczas naszej rozmowy Michał wspomniał o Panu
        jako o osobie która nie lubi wyrzucać pieniędzy w błoto. Czy to jest prawda?
        K – tak
        D – Wobec tego mogę panu poświęcić godzinę czasu na przeprowadzenie fachowej
        analizy Pańskich finansów. Dysponuję dla Pana czasem w poniedziałek o 17 lub we
        wtorek o 20, który termin Panu bardziej odpowiada?
        K – poniedziałek
        D – Zatem poproszę o Pana adres – dojadę do Pana osobiście.
        K – taki i siaki
        D – Świetnie, zatem jesteśmy umówieni w poniedziałek o godzinie 17. Dziękuję za
        rozmowę i życzę miłego dnia!


        Jeśli Klient zapyta „czym się pan zajmuje panie Nowak? Jaki doradca?”
        D – Jako doradcy rozpatrujemy z jakich produktów finansowych Pan już korzysta –
        z jakich nie? Pomagamy w dwóch dziedzinach – kiedy klient wydaje – pomagamy mu
        zaoszczędzić lub kiedy posiada jakąś cumę pieniędzy – jak ją dobrze
        zainwestować. Ma Pan racje 5 min przez telefon to zbyt mało aby to wyjaśnić.
        Kiedy się zobaczymy aby to sobie dobrze wytłumaczyć…?

        Jeśli Klient powie „nie jestem zainteresowany”
        D – Wiem Pan co, Michał poprosił mnie abym do Pana zadzwonił – określił Pana
        jako człowieka bardzo otwartego, a Pan nie jest zainteresowany??? Troszeczkę
        mnie to zdziwiło…może zatem poświęćmy sobie te 45 min na naszą wspólną
        rozmowę???

        Pierdu pierdu pieeeerdu!!!
        • Gość: Jaguar :)) Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 19:54
          Znam kazda osobe w tej firmie i mi zal tylko moze dwoch osb ktore sie
          zagubily....Mam nadzije ze to tylko ich gierka, bo sa z innego miasta i pewnie
          wroca po studiach do domu, a doskoanale wiedzia ze juz ich z efektem nie
          bedzie...Wsumie wszyscy maja korzysci, tylko nie klijenci...A szkoda, bo pomysl
          na iteres byl, ale szybka kasa, a pozniej ucieczka za umiejetnie sformulowane
          umowy jest krotsza, Szkoda.
          Dla kijentow informacja, SPRAWDZAMY W WARUNKACH UMOWY:
          --KOSZT PROWIZJI--KOSZTY REZYGNACJI--PROWICJA ZA POSREDNICTWO--NORMY CZASOWE DLA
          UMOWY - TU WARTO ZAZNACZYC ZE KASA WPLACONA ZWROCI SIE PO 8 LATACH, Nikt z
          efektu wam nie ukradnie pieniedzy...po moich informacjach, piszcie a zobaczycie
          gdzie jest sciema!
          • Gość: Skandia Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.devs.futuro.pl 14.02.06, 22:46
            Ludzie, spokojnie. Po pierwsze Skandia to nie fundusz inwestycyjny. W tej
            ofercie masz aktualnie 32 fundusze inwestycyjne. Po drugie tam wszystkie koszty
            sa jawne i o nich otwarcie sie mówi. Masz 3 rodzaje kapitału: regularny(płatny
            miesiecznie przez 5 lat), regularny nieobowiazkowy płatny po 5 latach oraz
            doraźny który można wplacac lub nie w kazdej chwili. Zmrozone na okres 15- 30
            lat jest tylko pierwszy 5 letni rodzaj kapitału.Reszte mozna wyciagac caly czas
            bez zadnych oplat likwidacyjnych!!Jak Ci sie nie podoba, to plac sobie 200 pln
            miesiecznie i reszte łąduj doraznie!!Zawsze bedziesz mogl wyciagnac jak
            bedziesz chcial!!!I wszytsko. pozdrawiam
            • Gość: FUN&FUN Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 23:51
              Słucham tych wypowiedzi i naprawdę bardzo mnie to bawi...
              Firma nie jest niezalezna bo ma jakies produkty - ale kto zdecydowal o ich
              skladzie??!! Nasz udzialowiec w postaci banku, TFI albo firmy ubezpieczeniowej
              jak to ma miejsce w przypadku Xeliona, Expandera czy Open... No raczej nie bo
              firma jest wlasnoscia jednej osoby!!! Ci pracownicy ktorzy sa pazernymi swiniami
              i chca na kazdym zarobic - przychodzac do klienta maja ($) ($) w oczach fakt
              banda IDIOTOW!!! Takich ludzi sie nie poleca!!! Jak zaczniecie robic cos dla
              ludzi chodzic z nimido banku negocjowac umowy, organizowac spotkania z agentami
              CU i AIG i udowadniac przy nich klientowi ze umoczyli to wtedy zostaniecie
              DORADCAMI FINASOWYMI!!!

              Z nami jest jak z politykami. To ludzie decyduja czy bedziecie pracowali w tym
              zawodzie czy nie. To was boli i to jest zalosna prawda o was. Rynek droga
              naturalnej selekcji olał was. Nie mieliscie klientow nie mieliscie polecen bo
              byliscie beznadziejni - to na co bylo was stac to nauczyc sie klepania jaiejs
              formulki na pamiec i tyle. a ze kazdy klient jest inny to was olali bo klient
              swoje a wy swoje!!!

              Nie pracujecie w tej firmie z jednego powodu LUDZIE NIE CHCIELI ROZMAWIC Z WAMI
              O SWOICH PIENIADZACH. Do mnie co chwile dzwoni osoba i mowi ze nie chce spotkac
              sie na analize tylko po to zebym poszedl z nia do banku negocjowac kredyt albo
              zebym opowiedzial jej o Skandii... Ale na to trzeba troszke pocharowac samemu!!!
              • Gość: Twoj doradca... Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 19:41
                Nie badz taki cfaniak....
                Bo firma juz jest na lupie...Bedzie medialne show...
                Bedziesz mial swoje 5min moze i przed kamera jak polityk
                z wioski pod Kielcami w bialo-czerwonym krawacie....
                Pozdrawiam i apeluje : nie postujcie z efektu, bo bedzie
                to smieszne za jakis czas :)

                W CV bedzie to obciach wpisac :P
                • Gość: Cwaniakuj... Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 18:57
                  Troszkę ortografii... Świetnie ja jestem nawet nie tyle za lupą co za
                  mikroskopem elektronowym... Jesteś czysty to chyba nie masz o co się martwić,
                  masz sumienie prawda?! A pieniądze ktoś tam coś bąknął - dla naszych klientów,
                  którzy często nie mają ich w nadmiarze to wszystko! Dlatego pomaganie im
                  uzbierać kawałek niemałego grosza to już coś! Umówmy się co do jednego, dzieki
                  takim firmom czy to my czy konkurencja rząd w przyszłości czyli za jakieś 20 lat
                  nie będzie miał problemu co zrobić z 5000000 emerytów bo dzięki tym produktom
                  zostaną na tyle majętni że na ZUS nawet nie bedzie im sie chcialo narzekac!

                  Swoja droga skoro pelno jest takich firm to czemu o nas jest tak glosno. Moze
                  dlatego ze firma oferuje jednak najleosze rozwiazania i dzieki temu odnosi
                  sukces, a niektorzy poprostu nie moga ugryzc tego ciasta chm...?!
                  • Gość: obiektywny Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 62.233.204.* 20.02.06, 12:33
                    głośno to jest, ale przy oklaskach w biurze - w środowisku raczej firma jest NO
                    NAME, taka prawda. Kto Ci powiedział, że firma jest znana? No jeśli pytasz się
                    znajomych z SGH to zapewne wszscy studenci, ich koledzy czy rodzice słyszeli -
                    ale chyba sam umiesz odpowiedziec dlaczego. A o konkurencję się nie martw - nie
                    ta liga. Sukces tej firmy to dla mnie nie tylko zbieranie kasy, ale
                    uświadamianie ludziom jak jest to ważne, z tym, że niekoniecznie trzba
                    korzystać z "najlepszych" rozwiązań oferowanych przez Efect.
          • Gość: potencjalny pracow Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 25.03.06, 23:28
            witam, wlansnie jestem po pierwszym szkoleniu. Musze przyznać,ze bajer mają
            niezły!
            Ale mam pytani<jako laik> czym sie rozni prowizja od prowizji za pośrednictw i
            co to sa noprmy czasowe od umowy.

            pozdrawiam
            poczatkujacy
      • Gość: Fabian Numer telefonu IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 27.03.06, 22:36
        Podobna historia: zadzwonili z informacją, że "Pan mnie nie zna, ale zna Pan osobe X. Obecnie tworzymy nowy zespół (...)".
        Trochę czytałem i praktykowałem o wywieraniu wpływy na ludzi i zauważyłem kilka sztuczek przez nich wykorzystywanych. Zostałęm umówiony na spotkanie na 28.03, ale i tak miałem nie iść z dwóch powodów: obecneinei szukam pracy (a nawet ostatnio sam zrezygnowałem); 2) oceniam swoją wiedzę na temat finansów na dość dobrą (co potwierdza część moich znajomych). Powoduje to, że mam dość duże wymagania co do zarobków i warunkó pracy (...). Prawdopodobieństwo, że zaproponowaliby mi warunki odpowiadające mi oceniam jako bardzo małe. Zamierzałem iść na rozmowę, aby zobaczyć co mają do zaoferowania, zobaczyć jak prowadzą rekrutację, ewentualnei skorzystać ze szkoleń o tym jak "zachęcać" ludzi aby coś podpisali itp. Podczas pierwszej rozmowy poprosiłem o numer kontakowy. Dostałem tylko komórkowy do osoby, z którą rozmawiałem. Miałem spotkać się w lokalu 11 na Wiśniowej 40. Sprawdziłem na stronei developera, że taki lokal nie jest uwzględniony w planie. Wysłałem sms do osby, z którą rozmawiałem z tą informacją. Oddzwoniła. Przy okazji ponownie poprosiłem o numer do biura. Podano następujący: (022)5424045.

        (odnośnie zapytania "innego byłego pracownika" czy ktoś zna jakikolwiek numer do formy).
        • Gość: Łukasz Re: Numer telefonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 16:47
          adres efectu i nr tel do siedziby w poznaniu znaleziony na stornach
          internetowych:
          Efect Doradztwo finansowe
          Województwo: wielkopolskie
          Miasto: Poznań
          Ulica: ul. Podgórna 4/5
          Kod pocztowy: 61-829
          Tel. stacjonarny: (061) 8530452
          Faks: (061) 853 05 66

          Agencja Efect Doradztwo Finansowe
          Śniadeckich 26/3
          60-774 Poznań
          e-mail: efect@agencja.allianz.pl
          tel. (61) 66-11-150
          infolinia 0 800 110 100
          fax: 66-11-159
      • Gość: Danuta Konieczka Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 05.04.06, 09:48
        > I jeszcze jedno. Czy ktoś zna telefon do firmy lub jakiegokolwiek oddziału? I
        > nie chodzi mi o infolinię. Pewnie że nie! A wiecie czemu bo gdyby klienci
        > znali numer telefonu to by częściej rezygnowali z podpisanych umów! (O dziwo
        > tego dowiedziałem się na szkoleniu).
        >

        Jest na to metoda, choć trochę pokrętna. Po wykonaniu telefonu do Skandii można od nich uzyskać numer telefonu do Efektu jak rownież aktualny adres siedziby :)
        • Gość: proste Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:17
          Jest tez prostsza metoda - wejsc na strone w zakladke kontakt, tam po lewej
          stronie jest link oddzialy i wyswietlą sie wam wszystkie adresy, a na dole
          adres siedziby i nr darmowej infolinii. Nie ma bezpośrednich nr do oddziałów,
          bo pracownicy nie siedza w biurze, tylko jezdza do klientów. Wiec kiedy
          zadzwonicie do centralii i zostawicie swoj nr tel imie i nazwisko to ktos sie z
          wami skontaktuje ot i cala filozofia.
      • Gość: KSE Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 07:05
        nie jest to dla mnie. Sprobowalem ale jak dla mnie za duzo jest nie do konca
        dobrych zjawisk. Primo: część pracownikow Efectu faktycznie przedstawia sie
        klientom jako pracownicy Skadii - a Wam - ewentualnym pracownikom moia ze NIE
        maja wspolpracy ze Skadia; Secundo: przez pierwsze dwa tygodnie pracujecie BEZ
        zadnej umowy - i Waszym zadaniem jest zebranie kontraktow. Macie okolo 50
        znajomych - zalozmy ze spotka sie z Wami 25... Kazdy z nich ma Wam dac 14
        kontaktow... Macie 350 kontaktow... robiac 4 analizy dziennie tygodniowo
        zrobicie28- okolo 30 Analiz... co z pozostalymi 320?? kto TE zrobi?? Wasz
        przelozonym, jego koledzy itp. Tertio: Twierdzą ze NIE pracuja w systemie
        piramidowych - a moj przelozony za TĄ samą prace otrzymuje 7 PLN a ja 4... swoja
        droga kokosy na ulicy wiecie?? 7 PLN za poswiecone poltorej godziny... Slowa o
        chwili gdy wchodzicie w system prowizyjny nie ma!. Apropo umowy - poprosilem o
        wglad do umowy. Przyniesiono mi - po czym w chwili gdy chcialem ją na spokojnie
        przeczytac stanelo nade mna 3 kierownikow z glownym szefem wlacznie i rozpoczelo
        10-15 minutowa nawijke o systemie zarobkowania - nie dajac mi nawet zdania tej
        umowy przeczytac... Podejrzane?? Cos jeszcze?? Poytywy tez sa - kolesie sa mili,
        podladowujacy Was pozytywna energia, pelni zapalu i wigoru... na Szkoleniach...
        poza - niestety - przeklinanie na klienta ze NIE chce sie spotkac jest na
        porzadku dziennym. a - jako ze pracownicy firmy Efect wiedza o tym forum - jest
        walka PR firmy o obnizenie tej strony w wyswietleniach google :] ktos pewnie z
        firmy Efect to przeczyta i bedzie mi od siusiakow wyzywal. W skrocie - nie mam
        osobiscie NIC do firmy Efect; nikt mnie nie obrazil doslownie, nikt mnie nie
        oklamywal w oczy, nikt nie robil ze mnie blazna - ale za Twoimi plecami...
        Firmie zycze powodzenia wkrotce ma wchodzic na gielde - wiec tym bardziej
        powodzenie sie przyda. Dla przyszlych pracownikow- zastanowcie sie czy to dla
        Was - bo jesli jestescie mlodzi zmotywowani i macie bardzo duzo czasu i bardzo
        duzo znajomych - to JEST dla Was. Ja jdnak wole swoj etat za 2000 brutto niz
        zarabiac 2000 netto ale za to samemu sie opodatkowac... i Samemu placic wszyskie
        skladki.
        • Gość: Obecny Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.07, 12:12
          Sluchajcie nie wiem gdzi pracujecie i z kim macie do czynienia, ale troszke sie
          dziwie. U mnie w oddziale nei ma problemow z przeczytaniem umowy - nawet jesli
          ktos chce ja dostac do domku do przeczytania spox. Mozna sie zastanowic w co
          sie wchodzi serio.
          Z zarobkami jest roznie faktycznie sa ludzie ktorzy zarabiaja po 2000 do 3000
          tysi miesiecznie i to nie jest zle naprawde. Chodzi jednak o pewne mozliwosci
          ktore stwarza ta firma. To sa mozliwosci rozwoju zarowno na plaszczyznie samej
          wiedzy o produktach jak i rozmaitych systemow szkoleniowych podnoszacych
          efektywnosc waszych wynikow. Dodatkowo mozna zarabiac juz przyslowiowa dyszke
          na miesiac. Jest to do zrealizowania. Trzeba miec tylko duzo determinacji i
          poswiecenia dla tej roboty bo nie jest to najlatwiejszy kawalek chleba.
          • Gość: aaa Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.eranet.pl 04.04.07, 13:08
            robi sie coraz bardziej ciekawie :-) najpierw slyszymy o ich ciaglych
            problemach z prawem, konfliktach, braku profesjonalizmu rosnacej liczbie spraw
            i klopotach finansowych itp. A teraz okazuje sie ze wchodza na gielde
            czadzik!!! Normalnie czy Wy wiecie co piszecie?

            Teraz widze ze to co zawiera to forum to delikatnie mowiac zadne zrodlo
            informacji o tej firmie. A nawiasem mowiac zainteresowalem sie nia dopiero
            teraz i chyba zrezygnuje z uslug wielkiej trojki doradczej - BO CHYBA ZA DUZO
            MOICH PIENIEDZY I CZASU MARNUJA NA PRZESIADYWANIE NA FORACH :-)
    • Gość: RUN tuż, tuż... Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 17:44
      Chm... Dzięki, że znalazłem taka stronę bo o mały włos wciągnąłbym jeszcze
      więcej niż z 23 obecnych pracowników :) Skandia - faktycznie byli pracownicy
      jest to fundusz inwestycyjny z górnej półki - podajcie imię i nazwisko osoby,
      która was tego nauczyła w tej firnie bo mi się wydaje, że to tylko jakas mała i
      skromna firma ubezpieczeniowa notowana na jakiejś nieliczącej się giełdzie w
      Londynie. Swoja drogą ten Londek to jakaś wieś w Suwalskiem czy gdzie?! Jasne
      firma jeżeli chodzi o inwestycje poleca produkt Skandii dlaczego... bo nigdzie
      taniej nie zainwestujesz na tak szeroka skale w fundusze inwestycyjne!!! Ci co
      się znaja na funduszach kazdemu polecaja co innego chyba ze jest sie "szarym
      pracownikiem" ktory leci schematami - podejrzewam ze tacy ludzie odpadaja bo
      natym polega indywidualne podejscie do klienta wg mnie... Chyba w przeciwnym
      przypadku moim klientem nie bylby brat zarzadzajacego Arka... Jak sadzicie? I o
      dziwo po konsulatacji z bratem nie zerwal umowy tylko wzial druga na drugie
      dziecko... To jak to w koncu jest dymam tych ludzi na kase czy nie?

      Ponadto jedna rzecz... Krotka symulacja!!! Bierzesz Skandie za 200 na 30 lat.
      Musisz placic przez 5 lat = 12000!!! Robiac cesje polisy na rzecz Millenium lub
      GE Many dostajesz 0,5% nizsza marze co oznacza ze osoba ktora bierze kredyt na
      pobnad 200000zł za 12000zł kupuje sobie ponad 36000zł nizszy kredyt!!! Zarabia
      24000zł. Ja w ten sposob zarobilem dla moich klientow blisko 740000zł. Wg mnie
      na tym polega ta praca... Nie dosc ze dla nich zarobilem to jeszcze na
      emeryturze wspomna mile o mnie... tak sadze :)Nie mowie juz o tym jak
      pokierowac inwestycja TAK PRZEZ SKANDIE aby splacic ten kredyt po 15-20latach
      bo moi koledzy spracy i klienci dowiadaja sie tego ode mnie na szkoleniu...

      Sprzedawca - fajny zawod zawsze o nim marzylem... Pokochalem go odkad moj
      najlepszy klient ktory dal mi zarobic 14000 na jednej umowie powiedział ze
      SUPER SIE ZNAM NA TYM CO SPRZEDAJE :] Ja mu tylko podziekowalem. Chyba nie
      sadzicie ze gosciu ktory bez zajakniecia dal mi 14 polecen = manager duzej
      spolki nie zweryfikowalby naszej oferty TYMBARDZIEJ ZE BYL TO SERWIS :]

      Sama firma jak to firma. Czy to EFECT czy X czy Y nie ma znaczenia. Czy to jest
      firma doradzwta finansowego - poniekad tez... Dla mnie jest to zajebista firma
      HEAD HUNTERSKA... Slabi odpadaja szybko. Zreszta to ja na niej zarabiam . Tak
      to sam bym musial pieprzyc sie i rozkrecac wlasna firemke... A tu gotowy
      schemat jak zostac milionerem.

      Szkoda koledzy ze nie mialem szansy was poznac. Moze z moim KNOW HOW pomoglbym
      wam jak to robie z moimi kolegami zarabiajac min 7000netto odnalezc sie w tej
      firmie.

      Pozdrawiam serdecznie i nie kloccie sie bo tej firmy skoro Expander ani Open
      Finance nie moga powstrzymac to tymbardziej pojedyncze jednostki...

      A tak swoja droga to pomyslalem ze plusem jest to ze do tej pory nie mielismy
      innych produktow (od 20.03 mamy juz wszystko - wiec moze wrocicie bo bedziecie
      mogli pracowac z czystym sumieniem) bo rozwiazania ktore przedstawialismy
      musially byc najlepsze aby udalo nam sie sprzedac i Skandie... z niektorymi
      klientami nawet gramy w otwarte karty buierze pan skandie dostaje pan znizke na
      kredyt?! Czy cos w tym zlego?!

      Pozdrawiam serdecznie
      I zapraszam wszystkich ktorzy razem ze mna chca rozkrecac kolejny 2,3,4 lub 5
      oddzial w Warszawie. a nr telefonow koledzy do oddzialu w Warszawie sa na
      waszych prywatnych wizytowkach nad Waszymi prywatnymi numerami. Ale to dla tych
      ktorzy zrobili minimum 600jp i dostali je z Poznania. Fakt 600jp to wiecej niz
      4 umowy 200 na 30... Cholera nikt poza znajomymi nie dal sie nabrac na moj
      schemat sluzacy do wcisniecia Skandii :(

      P.S. przeciez w tej firmie chodzi o to zeby dojsc min do MDF bo to sie rowna
      nie maly etacik :)

      Pozdrawiam i z checia rozwiaze kazdy problem bylych lub obecnych pracownikow.
      • Gość: byly tez Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 213.199.198.* 12.02.06, 22:10
        Wszystko ładnie pięknie, ale kolega Run tuż tuż potwierdził tylko nasze słowa!:)
        Efekt dysponuje:
        a) Ubezpieczeniem na życie w Alianz
        b) Ubezpieczeniem z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym w Skandii
        c) Kredytem w GE Mony
        d) Ubezpieczeniem nieruchomości w Hestii

        Tylko te „skuteczne” produkty dają Efektowi prowizje i tylko to „doradcy”
        polecają! Co za ironia!!! Tupet i bezczelność!!!
        I to ma być doradztwo finansowe?!?!? DORADZTWO?!?!?! N I E Z A L E Ż N E?!?!?
        Śmiech!!!
        • Gość: obecny Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.03.06, 14:21
          a) Kredyt w GE jest polecany ale nie każdemu i nie zawsze i na nim nic firma
          nie zarabia
          b) na ubezpieczeniu nieruchomości w Hestii nie zarabiamy
          c) widac ze nie masz pojecia o swiecie lub lubisz pracowac za darmo, bo zeby
          moc zarabiac musi byc podpisana umowa. Chodzi tylko z kim sie podpisuje te
          umowy czy z firma ktora ma najlepsze warunki lub z ta ktora takich nie ma.

          d) co masz na mysli przez niezaleznosc?? Umowa ze skandia na pewno jest
          latwiejsza do zerwania niz umowa np. open finance ze swoim wiekszosciowym
          udzialowcem - getinem.
          e) wskaz mi niezalezna firme doradztwa finansowego?

          Ciekawe na ile ty jestes niezalezny od mamusi i tatusia?
    • Gość: lupa Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 16:59
      Efect, Efect, Efect, Efect, Efect, Efect... taka mała firemka a tyle szumu...
      Efect jest taki... Efect jest siaki... Efect jest owaki...
      Efect tworzą ludzie...
      Efect nie jest sam w sobie przedmiotem tej dyskusji...
      Efect to ludzie... może czas zacząć dyskusje indywidualnie o pracownikach,
      którzy nadużywają tytułu „doradcy finansowego” i pod przykrywką Efect’u
      wprowadzają klientów w błąd...
      Jeśli ktoś spotkał się z takim Efekciarzem zapraszam do dyskusji!
      To właśnie pracowników firmy Efect powinniśmy wziąć pod lupę!
      Ciekawe jaki będzie tego efekt...
      • Gość: źżą Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 19:37
        Ech...

        Czytam i się męczę...

        Zwracam się do panów "jak-kogoś-obrzucam-błotem-poczuję-się-lepiej".

        Z waszych niesamowiceie przenikliwych analiz naszej firmy wynika, że sprzedajemy
        głównie:
        Skandię, Hestię, GE,
        i to przekreśla nas jako doradców finansowych.

        Mądre.

        Rozumiem, że żeby rzeczywiście być firmą doradztwa finansowego powinniśmy
        działać tak:

        Pan Kowalski potrzebuje dobrą inwestycję, wybieramy dla niego fundusz
        inwestycyjny X (potwierdzamy oczywiśćie trafność naszego wyboru u koleżanki
        ekonomistki jednego z was, która ma więcej pieniędzy niż nasz szef i dlatego
        jest świetną ekonomistką - przepraszam za sarkazm).
        Pan Kowalski jest zadowolony.
        Spotykamy się z kolegą pana Kowalskiego - panem Nowakiem.
        Pan Nowak również potrzebuje dobrą inwestycję.
        Ale UWAGA! Nie możemy "sprzedać" panu Nowakowi funduszu X bo bylibyśmy posądzeni
        o to że szprzedajemy fundusz X i nie jesteśmy doradcami. A że nie możemy sobie
        na to pozwolić, żeby panowie z forum nam to zarzucali bo bardzo zależy nam na
        ich opini, sprzedajemy panu Nowakowi fundusz Y. Nieco gorszy (skoro tamten byl
        najlepszy).

        A teraz w skrócie: Jeżeli na rynku pojawi się produkt lepszy od polecanego przez
        nas w tej chwili w danej kategorii (inwestycje,kredyty,ubezpieczenia itd.) to
        będziemy je polecać, przepraszam sprzedawać. I gdybyście zadali sobie trochę
        trudu to wiedzielibyście że przed Skandią były inne produkty. Ale w sumie
        łatwiej coś po prostu napisać na forum.

        Przepraszam za ton mojej wypowiedzi ale wydaje mi się, że gdyby ludzie którzy
        zadają sobie tyle trudu żeby coś spłodzić tu na forum poświęcili ten czas na
        pracę (albo chociaż na naukę) to nie musieli by za parę lat siedzieć w domu i
        narzekać, że w Polsce nie ma pracy i wszyscy kradną.

        Mimo wszystko,
        Pozdrawiam,





    • Gość: hoo\rnblower Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 20:41
      witam
      wlaśnie jestem po spotkaniu z jednym z "niezależnych" ekspertów tej firmy. Podobnie jak innym zaproponowano mi oszczedzanie w skandii (min 500 zł miesięcznie) i opowiedziano jaka czeka mnie swietlana emerytura. Wszystko było ładnie pięknie i kulturalnie az do momentu gdy powiedzialem ze chce sie na sokojnie zastanowic(to w koncu decyzja o mojej przyszlosci i formie oszcedzania przez 30 lat). Później już nie było tak pieknie i kulturalnie, pan powiedzial ze skoro nic z tego nie rozumiem to on mi jeszcze raz wyjasni, ale nie bedzie tracil czasu na nastepne spotkania (w skrócie) a umowy do przeglądniecia mi nie da bo i tak nie ma w niej nic ciekawego. Wiec sie nie zdecydowalem. I to moze nei dlatego ze oferta byla zla, tylko ze ni podobaja mi sie metody dzialania tej firmy (kłamstwa, chamstwo, nieucziwosc)

      Czy ktos z was uslyszal przed spotkaneim ze bedzie muial podac 14 tel??
      pewnie nie idlatego sie zgodziliscie
      Powazne firmy tak nie pracuja.

      Pozdrawiam wszystkich
      • Gość: obiektywny Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 18:41
        Do byłych i obecnych. Ok, czytam sobie czytam te posty i postanowiłem sam
        zabrać głos w tej sprawie. Na początku powiem,że także jestem byłym
        pracownikiem. Ale odszedłem nie dlatego, że mi się nie podobało czy byłem słaby
        (na zarobki nie narzekałem), dostałem po prostu świetną ofertę pracy (od
        kolesia któremu zrobiłem kiedyś tam analizkę- nie stał się klientem, ale
        zadzwonił do mnie i zapytał czy skoro się znam na finansach to czy nie
        chciałbym dla niego pracować). Mam wyrobioną opinię o Efekcie - i nie nazwę ich
        oszustami (w kontekście sprzedawanych produktów), ale doradcami też nie są.
        Moja przygoda rozpoczęła się standartowo, przez to wszyscy żeśmy przechodzili
        Wszytko było ok, tylko trochę mnie wkurzył prezes Jacek - generalnie
        nastawienie na sukces jest bardzo pozytywne, z tym, że ten pan czasem zachwuje
        się jak buraczek i bufonowaty snob. Nie można mu odmówić intelektu - pod tym
        względem bardzo go cenię- miał pomysł, chciał i ma - za to szacunek! Natomiast
        w życiu oprócz chajsu liczą się też inne rzeczy i chyba nie warto przesłaniać
        swego świata pieniędzmi. Znam wielu ludzi naprawdę bardzo majętnych (oczywiście
        części zrobiłem analizki:), ale więkrzość z nich to spoko osoby dla których
        pieniądz jest środkiem a nie celem. Ale zostawmy tego pana Jacka (czy też Jacek
        jak to się mawia bez odmiany w firmie).
        Może najłatwiej będzie wymienić plusy i minusy pracy oraz produktów.
        Na początek najpierw plusy, bo wszyscy pewnie będą ciekawi minusów.
        -Pracowałem tam dłuższy czas - kilka miesięcy. Atmosfera była fajna, bardzo
        cenię ojca dyrektora, swojego kierownika nieco mniej. Ale ogólnie fajna zabawa,
        luźny klimat i spoko ludzie. Chciałbym mieć takie relacje w każdej pracy.
        Pomimo tego,że tam nie pracuję to mam kilku znajomych, spotykam się z nimi na
        piwku, dalej utrzymuję kontakty (hehe nawet się bardziej zaprzyjaźniłem z
        kilkoma klientkami:))
        -w efekcie zmieniono,albo może podbudowano moje nastwienie do życia. Teraz na
        wszystko patrzę z pozycji "uda się!" i faktycznie pomaga mi to w życiu.Co
        więcej nauczyłem się rozmawiać z ludźmi konkretnie przed telefon i na żywo.
        Chyba też jestem bardziej pewny siebie (co nie znaczy,że arogancki. Za to mogę
        szczerze podziękować firmie.
        - co do plusów produktów- tak na serio Skandia to nie jest "Bezpieczna Kasa"
        Lecha Grobelnego,więc nie należy się jej obawiać. Problem w tym, że nie każdemu
        może pomóc. Niektórych na to stać, inni lepiej niech trzymają się z daleka.
        Produkt jest podobny do Nationwide, trochę lepszy. Kilku moich klientów jest
        bardzo zadowolonych, inni mają mieszane uczucia- ale są też tacy co
        zrezygnowali. Często sam nie sprzedawałem czegoś klintowi,mimo, że chciał, ale
        ja wiedziałem, że go na to nie stać (nawet nie wspominałem klientce co dla niej
        mam, zająłem się tylko ubezp. jej samochodu, ale osoba która ją poleciła
        zdradziła, że jej poleciłem "coś super" i ta druga też chciała koniecznie).

        to teraz trochę prawdy o minusach:
        - Efect nie jest doradztwem finansowym. Wpiszcie sobie w wyszukiwarce Filip
        Jacek Allianz - okaże się, że Efect powstał jako zwykła agentura,
        - podobnych firm jest dziesiątki - najbardziej znane to Golden Egg i Money
        Expert - oprócz tego,że mają szerszą gamę produktów to metody działania są te
        same ( sukces, oklaski, tablia "wyścigu szczurów"),
        - to co mówili byli pracownicy odnośnie odnoszenia się do klienta to też
        prawda, ogólnie to co sprzedaje się klientowi (profil firmy) to jedna bajka,
        - bardzo fajnie, że młodym ludziom daje się szanse na rozwój, ale nie oszukujmy
        się - nie są doradcami, bo być nimi nie mogą - nie jesteście nimi również Wy
        drodzy RUNowie i kierownicy. Oczywiście, że można polecać klientowi inne
        produkty takie jak np. kredyty, ale telefon do banku po aktualną ofertę to
        niestety za mało. To co dostaje (info) klient przy wejściu do banku, to co
        dostaje trochę bardziej rozgarnięty i wygadany "doradca efectu" to tylko
        wierzchołek góry lodowej. To, że będzie od marca GE to pewnien krok do przodu,
        ale ja bym tego banku nie polecił w tej chwili nikomu (tak dla wiadomości-małem
        tam szkolenia), ale który "doradców" może znać kulisy?? Żaden.
        - kolejna sprawa (do rozwagi) - mogę powiedzieć powołując się na bardzo pewne
        źródła, że grubym rybom doradztwa finansowego (Expander i Open Finance, w
        mniejszyms stopniu Xelion) przestało się podobać psucie rynku przez agentów
        firm takich jak Efect. Gadanie, że "jesteśmy najlepsi" to gó.. prawda- o tym
        kto jest na topie decyduje kasa, a za tymi firmami stoją banki, i tu nawet nie
        pomoże zasobny portfel FJ, jego chamskiej żony, czy ich znjomości. Jeśli
        chcecie wiedzieć, to firmy te rozpoczęły już lobbying u władz o wprowadzenie
        tzw. LICENCJI DORADCY FINANSOWEGO (wymóg prawa wspólnotowego). Efektu nie stać
        na wyszkolenie wszystkich pracowników, załatwienia im staży i praktyk - to
        byłoby nieopłacalne (no chyba,że zostawi się 20 najlepszych ludzi). Prezes musi
        coś wykombinować (i na pewno to zrobi, bo jk pisałem inteligencji to mu nie
        brakuje).
        - W Efekcie często oszukiwało się samych pracowników. Wizje prezesa i innych są
        tyleż wspaniałe co niezgodne z prawdą. Sukces niektórych RUNów też nie jest, aż
        tak spektakularny. Wszystkim pokazuje się garniaki Hugo Boss od pewnego pana, w
        sumie fajna sprawa, ale pałcić 1300zł za podróbkę (hmm teraz żałuję, ale wtedy
        byłem w tym "sukces transie";/ No to teraz możemy przejśc do aut - nie
        powiem,że część RUNów pomyka autobusami. Inni mają poprostu auta średnie, a ci
        co mają lepsze raczej zawdzięczają to dobrej sytuacji materialnej rodziców (i
        zakupili czy tez dostali je jeszcze przed pracą w efekcie). Oczywiście są
        lepsi, którzy porzyczyli kasę na auto od innych RUNów (tych z bogatymi
        rodzicami). Bajerowanie nie zawsze się udaje i czasem prawda okazuje się
        spektakulrnie odmienna od wersji efectowej - że wspomnę poważną awarię "cuda
        spod igły za ponad 100tyś.zł" która to doprowadziła do pewnego wypadku. No cóż,
        ten bajer nówka za pieniądze zarobione w efeckie okazał się używanym, tłuczony,
        sprowadzonym i kupionym nie tylko za kasę zarobioną w doradztwie finansowym;P
        Kolejna kwestia to klakierstwo- oklaski dla laski. Typowe dla tego typu firm.
        Kariera to także ściema- czemu nie ma ścieżki doradcy majątkowego? Jakoś się o
        tym nie mówiło przy kwalifikacjach hehe.

        To chyba koniec, tak się musiałem wygadać:) Byli pracownicy się ze mną z
        pewnością zgodzą, a do obecnych pracowników (w tym zapewne wielu moich
        znajomych) mam prośbę o konstruktyne komentarze (to forum ogląda niewiele osób,
        nie zaszkodzi Efectowi. Myślę,że tu można powiedzieć sobie wreszcie prawdę - i
        w porę dostrzec plusy i minusy, żeby nie popaść w skrajność co dotyczy zarówno
        pojazdów osób, które szybko wypadły tej gry, jak i tych co się trochę za
        bardzo wkręcili i nie potrafią właściwie ocenić już rzeczywistości).

        pozdro dla wszystkich, niech nikt się nie obraża, bo wyraziłem tylko moją
        opinię, a prywatnie cenię to jak ktoś chce zarobić - bez cfaniakowania niewiele
        się da zdziałać, szczere gratulacje dla FJ!

        RX
      • Gość: była pracowniczka Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 20:55
        napisałeś "Czy ktos z was uslyszal przed spotkaneim ze bedzie muial podac 14
        tel??pewnie nie idlatego sie zgodziliscie.Powazne firmy tak nie pracuja."
        Czyli twoim zdaniem "poważną firmą" nie jest także Allianz,AIG, Comertial Union?
        muszę cię zmartwić-każda poważna firma z sektora finansowego (bądź sprzedarzy
        czegokolwiek)działa w dużej mierze na zasadzie rekomendacji (czyli tych 14
        nr,które cię tak zbulwersowały). No a jeśli doradca dzwoniąc do ciebie powołał
        się na twojego znajomego ,od którego ma twój numer (a na pewno to zrobił) i nie
        zapaliła ci się w móżdżku lampka z napisem "też będę miał kogoś polecić' no to
        może powinieneś poćwiczyć wyciąganie wniosków z rozmów?
        • Gość: ja Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 217.153.99.* 10.12.08, 14:11
          zaświeciła lampka?
          ktoś mnie polecił, bo wiedział, że szukam produktu finansowego. To jasne (było
          dla mnie).

          Na początku rozmowy naganiacz zapowiedział, że jeśli będę zadowolony z rozmowy,
          to będzie chciał ode mnie kontakty do innych osób. To też nic zdrożnego. Diabeł
          tkwi jak zwykle w szczegółach.

          Ale jak wygląda koniec pierwszej rozmowy?
          Rozmowa jest zapoznawcza, nic konkretnego mi nie zaoferowano (JESZCZE) a gość
          upiera się, że mu obiecałem 14 kontaktów. NATYCHMIAST. Problem jest w tym - ile,
          a największy, że NATYCHMIAST.
          Czy rozmowa z nim (ZAPOZNAWCZA!) mnie zadowoliła? TAK! ale czy mogę śmiało
          polecić tą FIRMĘ komukolwiek? NIE! jeszcze nie widziałem ich produktów, nic nie
          kupiłem. Zdecydowanie, kulturalne ale jednak dość nachalne domaganie się
          kontaktów było czymś co spowodowało, że w efekcie moja opinia o spotkaniu jest
          gorsza niż mogła być.
          Ale nie dałem 14tu kontaktów, są jakieś granice.

          A tym, którzy wpadli na to forum ZANIM odbyli pierwsze spotkanie powiem tak:
          to, że on chce 14 kontaktów nie może Wam przysłonić WASZEGO celu rozmowy. Jego
          celem jest coś Wam sprzedać ORAZ zdobyć kontakty.
          Jeśli TYLKO sprzeda, to też wygra. Jeśli nawet nie sprzeda, to nie znaczy, że mu
          jesteście coś winni! przyszedł coś zaprezentować i nie udało się sprzedać -
          trudno. Los handlowca. Nie musicie mu za nic w żaden sposób płacić. W końcu I WY
          straciliście czas. On swój zainwestował, ale być może tym razem nie ma profitu z
          tej inwestycji. Wy swój może straciliście (wystawcie mu rachunek!), a może mimo
          wszystko czegoś się dowiedzieliście...

          Jakbym wiedział przed rozmową jak wygląda sprawa z tymi kontaktami,
          zastanowiłbym się chwilę i zrobił jedną z dwu rzeczy:
          a) spytał znajomych zawczasu, czy jeśli będę zadowolony to mogę ich dane podać
          b) przemyślał na chłodno czy chcę podawać te kontakty, doszedł do wniosku że nie
          i konsekwentnie odmówił mu ich na tym etapie znajomości. Powiedziałbym mu to na
          początku kiedy zapowiadał, że będzie chciał kontaktów. I on mógłby zdecydować,
          czy chce mi robić prezentacje, skoro kontaktów za to NIE dostanie, czy nie.

          Jasne, że jeśli jego oferta byłaby dobra, to bym ich polecał! ale troszkę
          później. A może osobom, którym taka oferta mogłaby przypaść do gustu. Dziś wiem,
          że ich oferta nie jest dla mnie - mój główny powód spotkania się z nimi jest (u
          nich) niedostępny [poinformował mnie o tym podczas bardzo dobrej rozmowy
          telefonicznej ich hmm analityk?]. Standardowa oferta, którą sprzedają, może
          nawet jest bardzo dobra!!! Ale oferty wieloletnich lokato-ubezpieczeń
          emerytalnych *mnie* po prostu nie interesują. Ale moich znajomych z innym
          nastawieniem na pewno zainteresują, tym mógłbym spokojnie polecić spotkanie z
          Efectonaganiaczem. Przychodzą do domu, jak się trafi na dobrego (mój sądzę że
          był niezły), to potrafią opowiedzieć o produkcie ciekawie i pokazać prawdziwie
          jego różne cechy - zalety i WADY (nie ukrywali przede mną, że to jest ,,wkopanie
          się'' na pare lat bez rozsądnej opcji wyjścia) i jeśli zachowuje się rozsądek -
          czyta i tak umowy i WO to krzywdy nikomu nie zrobią, a mogą pomóc.

          A jeśli ktoś podpisuje w ciemno bo mu się podoba garniak sprzedawcy, to sam
          sobie winien i nikt mu nie pomoże, każdy go (w jego mniemaniu) orżnie. Nie ma
          takiej opcji, żeby sprzedawca czegokolwiek przedstawił _wszystkie_ za i przeciw
          oraz żeby przewidział przyszłość i stosownie do niej dobrał produkt. Każdy
          balonik może się w pewnych warunkach stać ciężarem. Takie życie.
    • Gość: lopaco Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 21.02.06, 01:13
      no to dzięki, dzisiaj byłem na rozmowie u nich... i wiem swoje: koleś przeczytał kilka rozdziałów z jakiejś książki o manipualcji i "wciskaniu ściemy" i na rozmowie sobie używa. generalnie opowiada o mitach, jak to jeden kolega albo raczej "pan" X w 6 miesięcy stał się młodszym doradcą, będzie otwierał oddział etc (chociaż oddział efectu to zwykła ściema, bo potrzebne są stoły, podłoga i kawałek routera za 150zł) albo jak to inny kolega doradca jest specjalistą od wracania od klientek po śniadaniu... porażka.
      no i rzecz najważniejsza: będę z tobą szczery - szykuję dla ciebie karierę kierwniczą! oczywiście koleś zagaduje, mój gadał przez 1,5h aż zapomniałem wszystkie pytania, które miałem o firmie... nie ukrywam: dałem się zbajerować, ale otrzeźwiła mnie i pomogła mi trochę rozmowa z ukochaną, a teraz to co czytam sprawia, że widzę, w czym ściema.
      zatem krótko: jeśli ufasz ludziom, którzy na pierwszej rozmowie robią ci z mózgu galaretę,to nie zadawaj się z nimi.

      aaa, i jeszcze jedno: koniec rozmowy i mimochodem:
      ON:to przynieś na jutro listę 40 telefonów...
      JA:...eee...
      ON:może nie będziemy jutro dzwonić, ale przynieś.
      JA:...ooo... a jaki typ umowy podpisujemy?
      ON:...eee...
      JA:o dzieło czy umowę zlecenie?
      ON:...a, tak, to coś podobnego, prawda?
      JA:tak... raczej z grubsza...
      ON:hee... nie wiem, chyba zlecenie, sam podpisywałem półtora roku temu...
      JA:...eee...
      ON:podpiszemy po podpisaniu pierwszej umowy... to przynieś te telefony.

      no i dawaj: powierzaj "przyszłość finansową" kolesiowi, który nie odróżnia umowy zlecenia od umowy o dzieło...

      pomijam fakt, że w firmie, w której (ponoć) najstarsza osoba jest z 79roku, ludzie mówią sobie per "pan" - pewnie mówiliby per "pan i władca na krańcu świata", ale to za długa fraza

      i jeszcze jedno: (początek)
      ON:co cię motywuje?
      JA:...eee...
      ON:...hughhh...
      JA:...różne rzeczy...
      ON:kasa? możliwość uczenia się? kasa? fajność? pieniądze?
      JA:... myślę, że chciałbym się czegoś nauczyć...
      ON:nauczysz się, ale kasa... pieniądze...
      i cały czas w ten deseń.

      konkludując: ja podziękuję za współpracę (jeszcze nie zaczętą) a rodzinę i znajomych uprzedzę przed Efectami działań "doradców"

      PS. efekt po angielsku to przecież eFFect, więc słowo EFECT nie ma nic wspólnego z żadnym językiem... chyba, że chodziło o EJECT, tylko się pomylili...

      pozdr i dziękuję za moją prywatną doradczynię (nie tylko finansową:)
      • Gość: byly niedzoszły Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 17:00
        Też byłem na rozmowie u tego Pana! Tak mi sie wydaje, że u tego samego - taki
        troche przy kości z żabim głosem?
        Kazał mi wypisać na kartce strumień świadomości kogo znam (rodzina, znajomi ze
        szkoły, znajomi sąsiedzi, znajomi z pracy etc!!!) i ile te osoby zarabiają i na
        drugi dzień kazał przynieść ich numery telefonów!!!! co za porażka!!!!
        to przecież nic innego jak SYSTEM ARGENTYŃSKI!!!!
        Ludzie! Czy wy nie widzicie jacy jesteście naiwni!!!!
        • Gość: rasputin Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 00:42
          apeluję do ludzi normalnych, którzy pracują lub pracowali w ef. by się na tym śmietniku nie wypowiadali, bo te lamusy co tu wypisują bzdury tylko mają temat do wieczornego klepania w klawiszki. Nie splunąłbym nawet na takich co popracowali trochę (może pierwszy raz w życiu, umysłowo) i ku.. już pozjadali wszystkie rozumy. Takich bzdur nie czytałem jeszcze i już nie będę. Ciekawe czy ci co jeżdzą po innych pracownikach, kierownikach itd. byli na tyle odważni, by przyjść i im to powiedzieć w oczy: tak stary,nic się nie nauczyłem,jesteś beznadziejny, nie umiesz tego robić, twoja praca to nic itp. Który był taki odważny, co? Dla mnie jesteście zwykłymi pajacami, które zachowują się jak psy: jak nie zjedzą to pogryzą właściciela. Inni, jak ci przede mną poszli i im się dziewica maryja objawiła i już też wszystko wiedzą. Czy wy nie macie jakiegoś nawet małego regulatora w łepetynie? jakiejś samokrytyki? Za kogo się uważacie? Wy potrzebujecie socjalizmu, który was wypchnie do roboty, zrekrutuje (pan który przejrzy wasze ukończone szkółki i wyda wyrok, ze sie nadajecie), da wam do ręki szpadel, a wy będziecie trzepać przez rok to samo. Taka własnie ograniczona mentalność cechuje ludzi w tym kraju. Śmieszą mnie takie pierdoły- kazał mi podać nr telefonów, łojeeeezu a mama zawsze mówiła zeby nie dawać bo to oznacza system argentyński, a tak w ogóle to za tym stoi szatan i masoni (nigdy nie dawać nrów!!). Żałosne...z tych bredni jasno wynika, że kolego niedoszły (hmm, do czegoś nie doszedłesz?) nie masz pojęcia co to system argentyński. Drugi z kolei chciał się czegoć nauczyć. Tak bardzo chciał, że już podziękował za naukę i pracę. Sami pokazujecie (nie trzeba tego wyciągać) jacy jesteście niektórzy żałośni. Może tata nauczy was wbijać gwoździe, tylko trzeba 10 min się skupić.

          Reasumując bardzo dobrze, że tutejsze jednostki wypadły; ja sam nie chciałbym zarządzać ludźmi, którzy nie znają pojęcia Pracy, rozwoju, samokształcenia i myślenia. Dla was praca to ciepły etacik, gdzie odwalicie swoją działkę i resztę macie w dupie. Tacy też potrzebni, nie martwcie się, przydacie się do czegoś-komuś. tylko to grono powinno się nazywać jakoś 'byli niedoszli' albo coś takiego. I coś na koniec; pozwalam sobie nazywać niektórych tak nie inaczej, bo żałosnymi jesteście leszczami, jeśli o pracy kierownika lub innych ludzi zaagażowanych w proces kształcenia itp. pieprzycie takie bzdury. To się nazywa brak szacunku i lekceważenie, a za to też można dostać w mordę od człowieka z honorem. Może dlatego żaden były niedoszły nigdy nie przyszedł i nie wygarnął drugiemu co o nim i jego pracy naprawdę myśli, tylko wypisuje się w necie (tak robią tchórze i pedofile). Ku..ko nieuciwe jest mówienie takich bzdur, bo kierownicy wkładają ku..ko dużo wysiłku i pracy w swoich ludzi, tak by oni też mogli coś osiągnąć, dostać szansę. Nie życzę wam źle, ale zmiencie swój stosunek do świata i innych-nikt wam nic za darmo nie da. Trochę się trzeba postarać. I troche bardziej niż 2 dni pracy.
          nie chcę mi się już pisać, i tak połowa nie załapie, bo to takie trudne bardzo, albo zacznie rzucać kupą przez płot.
          życzę wszystkim byłym i niedoszłym sukcesów w pracy albo w szkole (no tak, najpierw to trzeba skończyć studia, potem praca, bo sie nie wyrobimy) i powodzenia w dalszym publicznym użalaniu się nad sobą.
          • Gość: Jerzy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 16:45
            "(...)a za to też można dostać w mordę(...)"

            Dostać w mordę od doradcy finansowego? To dopiero będzie zaszczyt!
            Gratuluje drodzy doradcy z Efectu!
            To dopiero jest poziom...
            • Gość: obiektywny Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 21:04
              Chyba na tym polega forum,że każdy sobie napisze co mu się podoba, a jeśli ktoś
              odstaje poziomem to rozwiązanie jest jedno - ignor, a nie polemiki w stylu
              Rasputina -człowieku nie chcesz się zniżać to nie rób tego. Co do niedoszłych i
              byłych to zgodzę się z Rasputinem, że trzeba trochę popracować, żeby
              komentować. System argentyński to też raczej co innego, chociaż chyba rozumiem
              co miałeś na myśli. Z tym,że nie wszyscy pojeżdżają swoich kierowników i
              wogóle. Ja dostałem lepszą robotę, za znacznie więcej kasy, no i przede
              wszystkim pracę, która mi daje więcej satysfakcji:) nie każdy, kto odchodzi
              tej firmy musi być looserem - czasem może być wręcz odwrotnie.
              RX
              • Gość: lopaco Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 25.02.06, 01:18
                wyobraźcie sobie, że w życiu trochę pracowałem i wcale nie dlatego, że muszę, ale dlatego, że chciałem i w robotach, o których może nawet nie masz rasputin zielonego pojęcia. Jak chcesz, to mogę do efectu przyjść i powiedzieć każdemu z osobna, że moim zdaniem efect to ściema na resorach. A jak dasz mi za to w "morde" to zapłacę ci 100zł, bo to będzie znaczyło, że znalazłeś u mnie część ciała, o której istnieniu dotychczas nie wiedziałem :)
                Poza tym nie mówię, że w efeccie nie można się niczego nauczyć - wciskanie kitu to też jakaś wiedza, nawet bardzo przydatna i żałuję, że jej tam nie nabyłem, ale potem chyba nie miałbym do siebie szacunku...
                A co do podawania numerów telefonu: jeśli jesteś taki twardy, to zapisz swój na forum, podam komu będę uważał za stosowne (jeden szczegół - w efeccie chcą nazwiska i numery a z adresami to byłoby super; jaką mam gwarancję, że nie udostępnią ich 10 innym firemkom i potem codziennie moja rodzina będzie odbierać telefony od faceta sprzedającego wietnamskie odkurzacze? ale rozumiem cie rasputin, bo wyznajesz zasadę: najpierw działam, potem ewentualnie pomyślę - jeśli starczy czasu przed m jak miłość. I to jest dobre podejście do życia, bo mniej się męczysz, pożyjesz dłużej i będziesz szcześliwy... A przecież to chodzi. A jak będziesz chciał pójść po rozum do głowy, to poproś chucka norrisa - to on założył efect! - on ma siedmiomilowe buty i przyniesie ci Twój całkiem nowy i nieużywany rozum za kilka miesięcy. Pozdr
                • Gość: rasputin Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 17:39
                  ok, przyjmuje twoją ofertę. Mogę dać ci w mordę za 100 zł. Przyjdz i możemy pogadać. Stać cię na to?
                  • Gość: ph Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 25.02.06, 18:51
                    przeciez on jest we wroclawiu, a ty w warszawie... zwrociliscie uwage, ze tu
                    piszecie o roznych miastach?!
              • Gość: asdfg Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 07.11.06, 01:51
                witaj, ja zrezygnowalem w pare godzin po umowieniu pierwszych parunastu spotkan!

                gosciu zawsze sie pytal czym sie zajmuja osoby z listy tych 30 osob, jak
                dowiedzial sie ze pracuja w banku, albo w ubezpieczeniach odrazu eeee, z takiego
                to klienta nie bedzie.

                opowiadali o zlotych gorach, mialem wrazenie ze wszyscy to snoby, kto wiecej
                zarobi, kto podpisze wyzsza umowe, wszystko na rekordy tam bylo. Sie tym
                zajaralem, ale w domu sobie pomyslalem, ze taka piramida to jest akwizycja.
                Niestety akwizytorem byc nigdy nie chcialem i czulem ze to nei dla mnie.
                Jednak jest mnostwo ludzi, co wcisnie czlowiekowi cos o czym tamten nigdy nie
                myslal (jak to mowia: on jeszcze nie wie, ze to chce).

                Wiecie jak w gadce sie zmienil moj kumpel, ktory polecal mnie do tej roboty?
                teraz jest dumny ze dostal posadke tego kierownika i werbuje kolejnych ludzi
                (przeszedl na wyzszy system prowizyjny, awansowal w piramidzie)

                pytany o zarobki mowil: zalezy od umowy, minelo 10 minut zanim wydusilem z niego
                info ile wyciaga...

                po prostu nie mowcie ze to jest najlepsze i tyle, bo skoro biora tam ludzi bez
                bladego pojecia o finansach, ludzi ktorzy maja jakas gadane i potrafia zielonego
                czlowieka przekonac do czegos to jest to po prostu finansowa akwizycja.

                dlaczego nie mozna isc do biura i sobie wybrac najlepsza oferte i podpisac
                umowe? dlatego bo jak to mowili na szkoleniu jesli gosciu chce sie spotkac w
                kawiarni i pogadac, to z niego klienta nie bedzie. W domu ma wszystkie papiery i
                najlepiej tam sie ustawiac.

                a jeszcze jak wytlumaczycie fakt socjotechniczny ze przed rozmowa z klientem o
                doradztwie trzeba zagadac na jakies fajne tematy, typu pilka nozna, jaka ladna
                pogoda, o mieszka pan na 2gim pietrze ja tez, to najlepsze pietro - 20 minut
                gadki o tym by z gosciu nam zaufal. (inteligentny czlowiek nie poda jakiemus
                gosciowi w wieku 20 lat, bez wiedzy o swoich zarobkach, by tamten wypelnil
                ankiete finansowa)
                • Gość: :p Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 10:51
                  no cóż - racja. Ale nie martwmy się, coraz mniej osób daje się nabierać na ich
                  sztuczki.
                  • Gość: ob Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 17:59
                    Mam pytanie do pracowników, którzy swoją drogą nie są już za bardzo aktywni:)
                    co z tym "mocnym uderzeniem marketingowym" o którym tu swojego czasu
                    wspominano? czy już nastąpiło, bo coś tak cicho??
            • Gość: mefistofeles Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 29.06.06, 04:02
              zawsze możesz dostać od w-ce premiera "w papę" to dopiero będzie zaszczyt. co
              do poziomu nie wypowiem się
          • Gość: mort Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 10:13
            rasputinie: czytam to forum żeby się czegoś dowiedzieć. posty takie jak Twój
            troche mi to utrudniają. Proponuję w przyszłości więcej konkretów a mniej emocji.
    • Gość: Maja Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.goweb.pl / *.pl 24.02.06, 21:40

      hym...
      Praca przypomina fuche konsultantki firmy kosmetycznej, problem tkwi w samej
      nazwie a nie w oferowanych produktach.Zaufanie i renome zyskuję sę latami.
      Chyba każda konsultantka chciałaby sie tytuować Doradca Kosmetyczny...
      Pomyśl i sprawdz...=D
      • wood_echo Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 27.02.06, 23:17
        Właśnie biorę udział w procesie rekrutayjnym firmy EFECT. No cóż, przyznam się szczerze że od początku zależalo mi na kasie, bo wiedziałem że doświadczenia tam raczej nie zdobędę. Teraz jednak zastanawiam się czy nie zrezygnować. Powód jest prosty - nie interesuje mnie napychanie sobie kabzy kosztem moich krewnych albo znajomych krewnych albo itd. Zastanowiło mnie jedno: totalne chamstwo aktualnych pracowników EFECTu i brak sensownych argumentów z ich strony oraz męczeństwo byłych pracowników, którzy teraz w ramach pokuty wspominają rozmaite grzeszki "z poprzedniego życia". Decyzje właściwie już podjąłem, rzucam to, choć znajomi zachęcają żebym przynajmniej "dał szansę sobie na zarobienie troche kasy". Jak widać bardzo profesjonalny powód, problem tylko w tym że mi zależy nie tylko na kasie, ale takze na doświadczeniu, szczególnie w tym przypadku (skoro kasa kosztem innych i brak nauki). Czekam na komentarze, mam tylko nadzieję że będą konstruktywne a nie typu "no i sam k nie wiesz co tracisz. i dobrze, będzie więcej dla nas".
        • Gość: od października Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 00:19
          WItam serdecznie szerokie grono!Jestem obecnym pracownikiem efectu.Sami ocenicie
          obiektywnosc mojej wypowiedzi.Pojawilem sie w firmie, bo uznalem, ze trzeba cos
          zobic w swoim zyciu.To czego szukalem to swietna atmosfera w pracy i nauka.Nie
          ukrywam, ze wynagrodzenie ma dla mnie nie mniejsze znaczenie.Trafilem do
          zajebistej grupy ludzi.Sa to ludzie mlodzi, ale juz dzis uwazam, ze zrobili
          wiecej w swoim krotkim zyciu niz wielu starszych od nich.Podziwiam ich za ciezka
          prace i umiejetnosc poswiecenia dla niej swojego czasu.Struktura w tej firmi
          zostala przedstawiona dokladnie, wiec nie ma co jej
          przyblizac.Poczatek.Zaczynamy od swoich znajomych, bo zwyczajnie zyskujemy w ten
          sposob doswiadczenie.Jezeli ktos sie martwi, ze sprzedal swojemu znajomemu
          jakies gowno, to niech lepiej w ogole sie tym nie zajmuje.Dlatego soby ktore
          narzekaja postapily slusznie ze odeszly.Ja, zeby sprzedac swoim znajomym
          okreslony instrument musialem go sam najpierw kupic.Uwazam, ze SKandia jest
          swietnym instrumentem do inwestowania.Dlaczego?Po pierwsze zapewnia przyszlosc
          emerytalna, a w naszej sytuacji emerytalnej jest to niezbedne.Po drugie daje
          mozliwosc inwestowania wolnych srodkow wieksza rentownoscia niz proponuja to
          banki na kontach(tu w ogole nie ma mowy o rentownosci) i lokatach.Po trzecie
          mamy ubezpieczenie na zycie takiej wysokosci, w jakiej zostala wypracowana na
          podstawie naszych skladek.MInus?Trzeba na pare lat zamrozic pieniazki.Trudno o
          inwestycje nie wymagajaca transeru pieniadza z naszej kieszeni.Dlaczego tylko
          Skandia?Logika?Widzial ktos kiedys 2 najlepsze rzeczy na swiecie?Moj klient
          zapytal mnie na doradztwie:dlaczego SKandia a nie inne instrumenty?DOwiedzial
          sie jak dziala Nationwide,Nordea,Amplico,CU,NN, poszczegolne fundusze, roznice
          w kosztach, pozostale warunki.Zeby wytlumaczyc komus dlaczego cos jest najlepsze
          trzeba miec porownanie i ja je mam tylko dlatego, ze znam rowniez inne
          instrumenty.Dopisze wiecej innym razem, bo jestem teraz juz zmeczony ciezka
          praca.P.S. Jakos tak przykro mi sie zrobilo po postach bylych pracownikow.Jutro
          porusze temat schematow w Efekcie~!
          • Gość: mojo Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 28.02.06, 09:37
            Co do Skandii itp. I co z tego, że są najlepsi, więc dlatego większość je dostaje? Przecież nie ma czegoś takiego jak inwestycja najlepsza dla 70% klientów. Zresztą używając retoryki EFECTu: nie warto trwać przy jednej inwestycji, rynek się zmienia, jest jak DŻUNGLA. Tymczasem wygląda na to, że nikt go nie badał od dłuższego czasu, skoro to właśnie ta firma ma być najlepsza od kilku-kilkunastu miesięcy.

            Chyba za bardzo skupiliście się na zarabianiu kasy...
        • Gość: ole Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 12.06.06, 23:29
          Jak się najlepiej o czymś przekonać ?? hmmm chyba jest jedno wyjscie poznac to z bliska . a jesli ktoś nie wierzty ze skandia robi zyski zapraszam na strone www.skandia.pl a modele które firma prponuje dla tych którzy sie nie znają i nie mają czasu na "zabawe" w inwestowanie ?? jak napisała jedna osoba.No to tylko bóg zapłać
        • Gość: agent Odswierzabnie wątku po roku jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 11:11
    • Gość: Marcin Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 23:26
      Hej - mialem rowniez spotkanie z doradca.
      Podpisalem ta ankiete o dochodach o oczekiwaniach o kredytach.
      Czy do czegos zobowiazuje ten podpis ?
      Pozdrawiam.
      • Gość: ;) Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 00:52
        tożto przecie nie ankieta a analyza jak powie doradca:) spoko spoko- podpis do
        niczego nie zobowiązuje, ma raczej stanowić zabezpieczenienie przed klientami-
        furiatami, którzy uważają swoje dane osobowe za rzecz wagi państwowej:)
      • Gość: mefistofeles Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 29.06.06, 04:25
        JEZUUUUUUUUUU człowieku czy ty przeczytałeś co podpisałeś? wiec jeśli nie wiesz
        to ci to nawet przepiszę
        " Klauzula o ochronie danych
        Wyrażam zgodę na wprowadzenie do bazy danych i przetwarzanie moich danych
        osobowych na rzecz "EFECT Doradztwo Finansowe" ( zgodnie z Ustawą z dn.
        29.08.1997 o Ochronie danych osobowych, Dz. Ust. Nr 133 poz 883) wyłącznie w
        zakresie niezbędnym do świadczenia usług na moja Rzecz przez "EFECT Doradztwo
        Finansowe". "
        Jeśłi jest trudne do zrozumienia to co napisałem to wyjaśniam by EFECT
        Doradztwo Finansowe mógł zrobić cokolwiek w tym wypadku zaproponować
        jakikolwiek produkt musisz zgodzić się na to. czy to jest trudne do
        zrozumienia? Czy do banku XYZ też będziesz miał pretensje że wpłaciłeś
        pieniążki na lokatę 5% bo tak mówił znany aktor z TV? a umowy która ma wiecej
        niż 10 paragrafów nie czytałeś bo:
        -nie miałeś czasu,
        -nie umiesz czytać,
        -nie rozumiesz instrukcji obsługi klamki?
        bez komentarza
    • Gość: Oburzona Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 15:08
      Dobrze ze znalalazlam ta strone!!!!
      Jestem oburzona zasadami dzialania firmy Efect!!!!!!
      Był u mnie pan z Efectu - Łukasz Kasiński - nie powinien mieć obiekcji ze
      ujawnilam jego nazwisko bo w koncu podalam 14 nazwisk i numerow telefonow do
      moich znajomych! Nazwe to "negatywną rekomendacją"! Niech sie cieszy ze jego nr
      nie podaje!!!
      Wiec ten pan był chamski i bezczelny!!! Meza akurat nie bylo w domu a on na to
      ze bedzie rozmawial tylko z osoba ktora nosi spodnie w domu!!!
      DORADCA PONIŻEJ KRYTYKI!!!!
      Nie chcial wyjsc!!! Musialam go wyprosic!!!! CO ZA PROSTACTWO I WIEŚNIACTWO W
      JEDNYM!!!!
      Dobrze ze meza nie bylo w domu bo dopiero by dostal jak to ktos napisał "w
      morde"!!!!
      Jestem oburzona!!!
      I takiej osobie mialabym powierzyc pieniądze?!?!?!?!
      Nigdy!!!!
      Wieśniak!!!!
      • Gość: www Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 21:09
        Podaj jego numer - powysylamy uprzejme sms`ki z pytaniami o oferte ;- )
        • Gość: MVP Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 23:53
          kiedys uslyszalem od Aleksandra Lesza zlota zasade biznesu... "pracuj i
          zarabiaj!.... zarabiaj i daj zarabic innym". Co złego jest w firmie ktora
          wykorzystuje zapal mlodych ludzi do pozyskiwania klientow? to rynek weryfikuje
          jakos uslug firmy efect...a to co tu piszecie to nic innego jak czarny PR! a
          gdzie wspieranie malych i srednich firm? gdzie podziw dla chlopakow ktorym sie
          udalo? zawsze znajduja sie pracownicy ktorzy lepiej lub gorzej wykonuja swoja
          prace. Ci ktorzy zarabiaja i Ci ktorym sie nie udalo i teraz narzekaja. A
          klient ktory poczyl sie źle, ktory poczul sie oszukany lub urażony zachowaniem
          poczatkujacego sprzedawcy powinien zglosic sie do jednego z bardziej
          doswiaczonych pracownikow wypelniajac formularz na stronie a nie krytykowac
          kogos dla kogo to byl moze drugi dzien pracy. Firma jak kazda inna. Jest
          prezes, kierownicy i sprzedawcy... jak ktos ma kompleks i mysli ze duży =
          lepszy, ze tylko duza firma moze miec klientow, to nie ma pojecia o small
          biznesie. pozdrawiam
          • Gość: RX Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 01:02
            Firmę, która wykorzystuje zapał młodych ludzi trzeba z pewnością chwalić, może
            podziwiać. Ale nie może się to przecież odbywać kosztem innych, tym bardziej
            klientów. To co w niektórych dziedzinach może być cnotą, w innych okazuje się
            niewybaczalne. Finanse osobiste to problem bardzo drażliwy, nikt nie lubi na
            ten temat rozmawiać i nie ma tu różnicy czy zapytamy się Jana Kulczyka czy
            przeciętnej rencistki. To jest rzecz intymna, o której często rozmawiać nie
            należy - nie twierdzę, że jest to dobre, wręcz przeciwnie, gdyby istniała
            większa otwartość społeczeństwa, z pewnością dałoby się uniknąć lamentów
            związanych chociażby ze zbyt wysoko oprocentowanym kredytem lub nieuczciwym
            ubezpieczycielem. Posłyłanie jednak młodych i niedoświadczonych ludzi skutkuje
            jednak tym właśnie negatywnym PR. I czemu tu się dziwić? Niezadowolenie
            klientów może być wyrażanie w każdej przyzwoitej formie. Firma Efect zbyt mało
            czasu poświęca na usamodzielnie poszczególnych doradców (szybkość nie
            jakość).Dlatego zbyt często nieodpowiedzialni ludzie potrafią zapsuć pracę
            innych - źle rozumieją przesłania swoich zwierzchników i nie umieją odróżnić
            stanowczości, która w tym zawodzie jest niezbędna, od zwykłego chamstwa.
            Niestety ten element wpływa negatywnie na odbiór firmy na zewnątrz. Moim
            zdaniem powinno upłynąć trochę więcej czasu zanim człowiek samotnie uda się na
            spotkanie z klientem (oczywiście to zależy od predyspozycji). To należy do
            obowiązku przelożonych, żeby tak przygotować człowieka, aby nie zaszkodził
            klientowi, nie przyniósł wstydu firmie i samemu sobie. Powinien być większy
            odsiew ludzi, którzy się naprawdę do tego nie nadają. Natomiast ci którzy sobie
            poradzili z pewnością odniosą sukces. I to niekoniecznie w Efekcie. Ta firma
            daje potężnego kopa na starcie, pozwala uwierzyć we własne możliwości i takim
            właśnie młodym ludzim (oczywiście tym, którym nie uderzy sodówa a po chwili się
            nie wypalą) otwiera drogę kariery. Jak już pisałem ja też tam pracowałem, o
            samym doradztwie i innych metodach mam swoje zdanie, ale jednego nie mogę
            odmówić - tego, że pozwolili mi uwierzyć w siebie i dzięki temu osiągnąłem
            naprawdę sporo w tak młodym wieku i to w bardzo ktrótkim czasie.
      • Gość: oucik Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:11
        slyszalem ze wlasnie z powodu "niestosownego zachowania" ten gosciu zostal
        zwolniony z tej firmy!
    • Gość: XYZ Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 03.03.06, 12:27
      to firma która nic innego Ci nie poleci jak tylko swojego kompana Skandia Życie
      S.A. Nie patrz na to co ONI Ci pokazuja i jakie maja propozycje inwestycji bo
      tak naprawde to wcisną Ci Skandie. Nie przecze Skandia jest w miare okej
      instytucja która lokuje pieniadze klienta tylko musisz wziaść pod uwage fakt że
      przez 5 długich lat nie możesz wycianąć od nich pieniędzy, więc tak czy siak
      twoja inwestycja musi trwać ( żeby przyniosła zyski ) "tylko" 30 lat- no moze
      15 wystarczy ale tego nikt Ci nie zagwarantuje. Rób co uznasz za słuszne ale
      nikt więcej Ci nie da jak tylko sam sobie wypracujesz - takie instytucje jak ta
      nie jest po to aby dawać tylko aby brać - nie pracują charytatywnie
    • Gość: lk Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.centertel.pl 08.03.06, 14:38
      nie słyszałem zbyt dobrych opinii :(
      • Gość: Guardian Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 08.03.06, 23:47
        Spotkałem się z doradcą Efectu z Poznania, Panem Michałem. Doradził mi Skandię
        (300 PLN/miesiąc przez 5 lat. Sam podałem, że mógłbym 500, ale Pan Michał
        zaproponował, że w moim wypadku 300 wystarczy w zupełności). Biorąc pod uwagę
        fakt, że sam nie mam zbyt dużego rozeznania w finansach, nie mogę powiedzieć,
        czy dałem się nabrać czy nie. Wiem natomiast jaki mam cel finansowy i jaki
        sposób oszczędzania byłby dla mnie najbardziej odpowiedni. Dlatego po
        przedstawieniu mi oferty Skandii, razem z żoną zgodziliśmy się ją podpisać. Pan
        Michał był uprzejmy i nie naciskał za bardzo na natychmiastową wpłatę,
        aczkolwiek załapałm od razu wybieg w stylu: "jutro kończy się cośtam, więc
        lepiej aby Pan wpłacił już dzisiaj". Powiedziałem, że wpłacić mogę dopiero w
        marcu (spotkaliśmy się pierwszy raz w połowie lutego) i nic tego nie zmieni. W
        takim razie on zaproponował nam, że pierwszą wpłatę pokryje firma, a my w marcu
        oddamy. Tak się też stało. Sam miałem trochę styczności z podobną socjotechniką
        i mniej więcej potrafiłem wyłapać ważne informacje spomiędzy sloganów.
        Wiem, że wielu ludzi przejmuje się opłatą za wypowiedzenie umowy. Ja też. Ale
        wyszedłem z założenia, że nie po to bawię się w oszczędzanie, żeby zaraz z tego
        rezygnować. Ponadto doradca sam przedstawił mi jakie są warunki rozwiązania
        umowy i je również zaakceptowałem.

        Co mnie ucieszyło, to fakt, ze poza numerem do darmowej infolinii dostałem (na
        podziękowaniu za podpisanie umowy) numery telefonów i faksów do poznanskiej
        siedziby Efectu. Doradca nie miał również obiekcji, abym kontaktował się z nim
        na jego komórkę. Ponadto nie naciskał, żebym podał mu więcej numerów
        polecających niż sam chciałem (zamiast 14 dostał 4, z których pewnie nie będzie
        miał żadnych nowych umów podpisanych).

        Wcześniej o Efekcie nic nie słyszałem, a telefon jaki dostałem przyprawił mnie
        iemalże o salwę śmiechu (pieniądze w błoto...). Ten slogan mogliby sobie
        darować. Ale zdecydowałem się na spotkanie, gdyż od dłuższego czasu
        zastanawiałem się, gdzie i jak zacząć odkładac pieniądze, gdyż doszedłem do
        wniosku, że mój bank nie za bardzo się do tego kwapi.

        Jak powiedziałem, nie jestem ekonomistą i trudno jest mi się poruszać po w
        świecie funduszy, inwestycji i innych tego typu spraw. Po prostu wybrałem
        ofertę, która pierwsza do mnie trafiła, a co więcej - odpowiadała mi. Gdyby tak
        nie było, na pewno odmówiłbym Panu Michałowi.

        Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
        Guardian
        • Gość: ZELMER Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 00:14
          Zasady dzialania tej firmy sa oparte na marketingu niemieckiej firmy OVB to
          poprostu ich styl marketingowy ukradziony przez Efekt a OVB szczyci sie ze maja
          opatentowane swoje analizy finansowe ale czego nie potrafi polak!!Juz w roku
          2000 spotkalem sie z firmami ktore probowaly robic finanse w systemie MLM jedna
          byla z czestochowy nie pamietam nazwy!!!

          Wszystko jest dobrze bo OVB na rynku niemieckim polskim czeskim i innych
          rynkach dziala niezle

          Tylko przedsatwiciel jest na prowizji sam szuka nowych kijentow!Pracuja tam
          mlodzi szukaja "jeleni" w rodzinie znajomych po jakims czasie sie
          przedstawiciel zniecheci a klijent ma umowy a jak potrzebuje doradztwa to uz
          nie bardzo ma go kto obsluzyc!Idac do Expandera czy OpenFinance obojetnie kto
          jest tam za biurkiem to zawsze jest to firma

          A w systemie Efektu OVB mamy doczynienia z kims kto przyjdzie do domu jak mu
          sie nie powiedzie i sie zniecheci to on sie zwalnia a klijet traci pewien
          kontakt z firma!!!

          A pozatym czemu polacy nie mysla

          Chcesz inwestowac masz duzo gotowki idziesz do 1 lepszego domu maklerskiego
          przygotuja Ci plan inwestowania!
          MAsz mniej gotowki idziesz do OpenFinance expandera!
          Masz malo gotowki ale kazdego miesiaca i dostep do netu otwierasz konto w
          mBAnku i kupujesz sobie fundusze kazdego iesiaca wiecej i wiecej!

          JA sam sobie inwestuje w taki sposob:
          Konto w Mbanku kupuje tam fundusze inwestycyjne, obligacje mala czesc kasy na
          lokacie, wszelkie ubezpieczenia tez w mBAnku.
          Mam konto internetowe w domu maklerskim PKO kupuje tam wszelkie dobrze
          zapowiadajace sie debiuty!!!!
          A najwieksza frajde i tez wiekie zyski i wielkie ryzyko daje mi platforma X-
          Trade i obrot walutami na rynkach FOREX!!!Ale to juz czysty hazard ale jak
          zostaja jakies pieniadze to o lubie najbardziej
          JAk ktos ma pytania piszcie
          jvm79@interia.pl
          • Gość: odkurzacz Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:08
            Biorąc pod uwagę fakt, iż OVB świetnie prosperuje od wielu lat, to raczej
            potwierdza to, iż ich system działania jest ok, bo inaczej już dawno OVB
            przestało by istnieć. Co do tego zerwania kontaktu z firmą, to chyba trochę
            przesada, skoro efect podaje nr na swoją infolinię, jest ona na stronie itd.
        • Gość: work Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.centertel.pl 09.03.06, 00:26
          na liście wewnętrznej zostałeś oznaczony jako frajer który łyknął ofertę, a do
          tego byłeś na tyle naiwny że dałeś dane adresowe swoich znajomych (ja bym ci za
          to jaja urwał). gratuluję :-)

          poczytaj uważnie umowę i pomyśl ile stracisz jeśli chciałbyś wycofać kasę
          • Gość: Guardian Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 09.03.06, 01:16
            Nie interesuje mnie żadna lista, tylko to w jaki sposób mogę zarobić odkładając
            pieniądze. Tak jak już napisałem, nie jestem zainteresowany wycofywaniem kasy.
            Wiem, zę jeśli wycofam, trochę stracę, trudno. Moje ryzyko. Raczej jednak będe
            się starał odkładać. Wybrałem takie warunki, jakie mi odpowiadały i tyle.

            Sznownemu przedmówcy radziłbym jednak samemu pomyśleć, czy jest sens pisać tego
            typu posty. Nic zasadniczo nie wnoszą do dyskusji, jedynie trochę szczeknięć.

            A pogratulować będzie mi można (lub nie) za 5 lat.
            • Gość: Commasta Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 10:32
              Jestem klientem Efectu, ale nie mogę powiedzieć o nich złego słowa. Spotkałem
              się z doradcą, bo moja koleżanka z pracy dała mu mój numer, bo wiedziała, że
              szukam kredytu hipotecznego. Byłem w Expanderze, ale gość tam mnie jawnie
              wkurzył, bo o cokolwiek go nie zapytałem, to szukał w notatkach, albo prosił
              żebym zaczekał i pytał przełożonego. Kompetentny to on nie był. Gość z Efectu
              wprawdzie trącił socjotechniką, ale co mi tam, ja w swojej pracy robię dokladnie
              to samo. Za to od razu odpowidał na pytania i sprawiał wrażenie dużo bardziej
              kompetentnego, a co najważniejsze dostałem kredyt lepszy niż to, co zaoferowano
              mi w Expanderze. Nigdzie w Warszawie nie znalazłem mniej niż 2,12% we franku
              (Expander zaproponował 2,82% i... Skandię ). Gość z Efectu też zaproponował mi
              Skandię w połączeniu z kredytem i całkiem atrakcyjnie to wygląda, ale nad tym
              jeszcze się muszę zastanowić. Jestem z moim doradcą w kontakcie i jak dojrzeję
              do tak długoterminowego oszczędzania, to się do niego zgłoszę. Jak dotąd jestem
              bardzo zadowolony z współpracy.
              • Gość: ;) Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.noname.net.icm.edu.pl 09.03.06, 17:45
                kredytowi w GE to i 05% nie pomoże hahah -lepiej sprawdź inne oferty!! mówię to
                serio a nie złośliwie
                • Gość: Commasta Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 09:05
                  Nie powiedziałem, że znaleźli mi lepszą ofertę w GE, dostałem 2,12% w Deutsche
                  Banku i nie rozumiem dlaczego wszyscy mówią o GE, nawet mi go nie zaproponowano.
                  Pozdrawiam.
            • Gość: Andrew Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:10
              Ogólne Warunki Ubezpieczenia na Życie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym
              ze Składką Regularną (Multiportfel Spektrum/Multiportfel Misiek)

              §6 ZAWARCIE UMOWY UBEZPIECZENIA
              1. (...)
              2. Umowa może być zawarta wyłącznie na Okres Ubezpieczenia nie krótszy niż 15
              Lat Polisy i nie dłuższy niż 30 Lat Polisy. Okres Ubezpieczenia na jaki może
              zostać zawarta Umowa jest zależny od wieku Ubezpieczonego(...).

              Dlatego też Guardianie będziemy Tobie "gratulować" nie wcześniej jak po 15
              latach (w zależności na ile lat dałeś się naciągnąć).
              A jeżeli chodzi o tzw. "dywidendy" to gów.. prawda!
              Pracowałem dość długo w tej firmie żeby się zorientować co jest grane.
              Ale o czym my tu teraz mówimy, wszystko się okaże za pare lat kiedy firmy Efekt
              już nie będzie, rozpłynie wie w pył, a Filip po rozwodzie będzie się opijał
              gdzieś za wielką wodą:)

              • Gość: EX-press Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 217.97.238.* 10.03.06, 14:20
                Jestem pracownikiem Efectu i pozwólcie, że powiem wam o pewnym małym drobiazgu.
                Produkt emerytalny POWINIEN zamrażać pieniądze. Niedawno byłem na analizie gdzie
                klient miał 50 tys. na emeryturę odłożone w banku. Zaproponowałem mu inwestycję
                w Skandię, ale do transakcji nie doszło z takiego oto powodu, że gość kupował
                samochód i wyciągnął te pieniądze. W tym momencie jego emerytura poszła się...
                kochać. Oszczedności emerytalnych NIE WOLNO wybierać przed emeryturą!!! Wszyscy
                moi klienci wiedzą o 15-30 letnim okresie umowy i o wartości wykupu. Wszyscy!!!
                Ale rozsądni ludzie wiedzą, że pewną część pieniędzy muszą oszczędzać w długim
                okresie i tyle. Jeżeli dla Ciebie Andrew takim zaskoczeniem okazał się ten punkt
                w regulaminie, to nie dziwię się, że już nie pracujesz. A jeśli nie powiedziałeś
                o tym swojemu klientowi, to już wiem, że przez takich jak Ty bywają o nas gorsze
                opinie.

                P.S. A za parę lat może nie być jak 3 lata temu: 1 biuro - 10 pracowników, 1,5
                roku temu: 2 biura - 40 pracowników, czy jak obecnie: 6 biur - 350 pracowników,
                a Filip zamiast za wielką wodą będzie siedział w centrali z kierownikami 180
                biur, u których pracuje 20.000 osób. Pozdrawiam
              • Gość: Guardian Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 11.03.06, 00:04
                Oczywiście, że wiem na ile lat mam umowę. Może niejasno sprecyzowałem,
                przepraszam. Po 5 latach przechodzę na oszczędzanie bezskładkowe. I to mi
                bardzo pasuje, bo po mniej więcej takim czasie chciałbym wziaść kredyt na dom.
                Mając odłożoną jakąkolwiek sumę, większą niż 18.000 (tyle byłoby odłożone w
                skarpecie, do której nie zaglądałbym ani razu w ciągu tych 5 lat), jestem do
                przodu przy wkładzie w kredyt. Dla mnie to rozwiązanie jest dobre. Kredyt to
                przecież też ok 30 lat spłaty. W zasadzie to będę szczery i powiem Ci Andrew,
                ze mało mnie obchodzi co się stanie z firmą Efect jutro, pojutrze czy za 100
                lat. Generalnie wszystkim życzę jak najlepiej. Wszak polisę mam w Skandii, a
                nie w Efecie. Jeśli ktokolwiek na tym zarobił, chwała mu za to. ja bym nie
                chciał pracować za darmo. Czy dałem się naciągnąć? Pewnie tak. Nie interesuje
                mnie to w zasadzie, bo naciągać dajemy się na każdym kroku, nawet schodząc w
                laczkach do sklepiku po bułki. Przecież zawsze możemy iść do sklepu, gdzie
                bułki mają o 10 gr tańsze, tyle że sklepik ów jest trochę dalej i w laczkach
                nijak go odwiedzać ;-).
                Pozdrowienia dla wszystkic "spiskowców" i antynaciągaczy
              • Gość: kkkkkkk Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 21:29
                cytować umiesz,ale szkoda,że nie wszystko-zapomniałes o jednym ważnym szczególe-
                w trakcie trwania umowy można (oczywiście po pewnym czasie) dokonywać
                częściowych wykupów. a druga sprawa jest taka- jestem przekonana,że jeśli każdy
                i zawsze miałby dostep do swoich pieniędzy,które maja mu posłużyć na emeryturze
                (np. dostęp do pieniędzy w ZUSie) to nikt by nie miał emerytury
                • Gość: obiektywny Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 16:04
                  znam kila osób pracujących w Efekcie i musze przyznać,że większość z nich naprawde zna się na doradztwie finanowym, mają szeroka więdzę z tej dziedziny. Oczywiście sa też osoby, które nie wiedzą tyle ile powinny.

                  Firma się rozwija i taka osoba, która jest nie rzetelna i nie radzi sobie zostaje zwalniana. Wydaje mi sie, ze zasze beą glosy na tak i na nie dla tej firmy, ale oni, jak wspomniałem, rozwijają się i uczą na błedach.

                  Wydaje mi się, ze sa godni zaufania

                  Fakt,że firma zarabia na kliencie jest oczywisty, przeciez każda frirma zarabia w ten sposób. To nie jest żadne pranie mózgu, tam w większosci pracjuja ludzie, którym można powierzyć swoje pieeiądze, zero kłamst.
    • Gość: Zadowolona:) Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 17:25
      Witam wszystkich a wstępenie chciałabym powiedzieć że wszystkie opinie które są
      tutaj napisane są wyssane z palca i jest to chyba przejaw zazdrości!Nie dalej
      jak 2 tygodnie temu był u mnie doradca z firmy efect.Zadzwonił do mojego męża i
      chciał sie umówić,na to mój mąż miał wątpliwości ponieważ nasz mały synek był
      chory na grype żołądkową.Na to Pan N. powiedział że synek nie będzie kłopotem
      bo też jest człowiekiem i wszystko zrozumie!Na początku byliśmy nastawieni
      sceptycznie ale po kilkunastu minutach sytuacja sie djametralnie zmieniła!Pan
      N. Z uwagą słuchał o wszyskich naszych problemach i potrafił odpowiedzieć na
      każde nasze nawet najbardziej kłopotliwe pytanie!Sposób w jaki sie z nami
      obchodził był naprawde FANTASTYCZNY!Nasze dziecko tak sie do niego przywiązało
      przez dwu godzinne spotkanie jak byłby członkiem naszej rodziny.Może przytocze
      jedną sytuacje:Dziecko płakało i nie wiedzieliśmy jak je uciszyć a wtedy Pan N.
      dał synkowi swój telefon i pozwolił mu sie pobawić.Od razu dziecko sie
      uspokoiło!Kiedy spotkaliśmy sie drugi raz nasz synek nie potrafił sie oderwać
      od Pana N.!Jeżeli chodzi o sam produkt jaki dla nas przygotował to byliśmy
      bardzo mile zaskoczeni sposobem w jaki nam go zaprezętował.Więc jeżeli taki
      system pracy jest zły i tak sie oszukuje ludzi to naprawde chyba wszystkim na
      tym forum sie nudzi!Pozdrawiam Anna z Poznania:)))
      • Gość: mis_uszatek Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.firewall.dhs / 219.93.211.* 18.03.06, 23:35
        > Witam wszystkich a wstępenie chciałabym powiedzieć że wszystkie opinie które
        >są tutaj napisane są wyssane z palca i jest to chyba przejaw zazdrości

        Widze ze pani jest wszechwiedzaca i po dwoch spotkaniach z agentem wszystko wie
        lepiej od pracownikow ktorzy znaja firme od wewnatrz i byli na kilkunastu badz
        kilkudziesieciu takich spotkaniach.
        Druga sprawa - jezli podejmuje pani decyzje dotyczace pani finansow kierujac
        sie wrazeniem jakie wywarl na pani i pani rodzinie agent to szczerze
        gratuluje... glupoty i naiwnosci. Polknela pani haczyk a powod do zadowolenia
        to ma tylko agent bo na tym m.in. polega jego praca - wzbudzic zaufanie
        klienta, zaprzyjanic sie z nim a klient sam bedzie jadl z jego reki.
        • Gość: mefistofeles Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 29.06.06, 04:55
          masz nick miś_uszatek dlatego że klapniete uszko masz? czy w dzieciństiwe
          zostałes klepnięty w uszko i spadając z dywanu na podłogę doznałeś
          nieodwracalnych zmian w mózgu? ale do rzeczy jeżeli masz coś cokolwiek na Firmę
          EFECT to zapraszam nie na forum tylko do odpowiednich przewidzianych prawem
          organów państwowych zajmujących sie ściganiem przestępców. z Twoich postów
          wynika że EFECT jest beeeeee bo zyje z prowizji. A Open Expander i reszta nie?
          jeżeli znasz firmę tego typu to chętnie dowiem się bo nie lubie płacić za coś
          jeśli nie muszę. zaś jeśli jesteś rozżalonym pracownikiem no to wybacz ale moze
          poproś kogoś by klepnęła cię w drugie uszko ;-))
      • Gość: pajacyk Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.centertel.pl 29.03.08, 12:57
        Nie dowiary co tu zostalo opisane ;-) male dziecko zaczelo traktowac doradce po
        dwoch godzinach jak czlonka rodziny.... no comment. nic dziwnego,ze zle sie
        dzieje w Polsce jak ktos takie "perly" wypisuje. pozdrawiam p
    • Gość: ja Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 22:04
      przez pewien czas pracowałam w Doradztwie Finansowym Efect i większośc tu
      wygłaszanych opinii jest po prostu stekiem bzdur wypisywanych przez
      rozrzalonych chłopczyków,którzy nie maja odawgi przyznać się do tego,że jaj im
      do tej pracy zabrakło!
      Kilka "ciekawszych" pomysłów,które zostały tu zamieszczone:
      A)Efect sprzedaje konkretne produkty np.Skandia-chyba nie do końca niektórzy
      zdaja sobie sprawę,w jaki sposób działa rynek-aby można było legalnie polecać i
      załatwiać sprawy za klienta(np.związane z wystawianiem polis) trzeba mieć z
      dana instytucją podpisaną umowę (każda z nich kosztuje,a po co mieć do
      zaoferowania dużo badziewia,skoro wystarczy jedna a na prawdę dobra firma z
      danej gałęzi-dla niedowiarków-sprawdźcie sobie wyniki inwestycyjne)

      B) nie jest firmą niezależną,a wszystkie INNE firmy doradztwa finansowego są w
      100% niezależne????!!!! To co robi logo Pekao S.A. w każdym z biur Xelionu?
      Sprawdźcie sobie też zarządy pozostałych doradztw finansowych i ich powiązania
      np.z bankami. Jedyną rzeczą która tutaj może Efect uzależniać,są firmy z
      którymi maja podpisana umowę (a myślicie,że inni tak nie mają?)

      C) szkolenia są prowadzone przez ludzi, którzy nie są jeszcze starymi
      wyjadaczami.Podam tylko jeden przykład: Szkolenie o funduszach inwestycyjnych i
      podatku Belki prowadził jeden kolegów (był wtedy w firmie kilka miesięcy),
      niedawno miałam także szkolenie w zakresie funduszy inwestycyjnych w jednej z
      większych grup kapitałowych w Europie prowadzone było przez panią koło lat
      40,która "siedzi" w tym od 10 lat i jest firmowym ekspertem w tej dziedzinie.
      Jaki był wynik? Zaczęłam zadawać jej pytania,a ona nawet nie wiedziała,że są
      3metody naliczania podatku Belki (a ja to wiedziałam,bo mówił o
      tym "nieopierzony" kolega)

      Mogłabym się tu rospisywać w nieskończoność,ale to i tak nie odniesie dużego
      skutku,gdyż niesamowicie "pokrzywdzeni" byli pracownicy i tak tego nie
      zrozumieją... Gadaj z du... a cie osra...
      Na zakończenie dodam tylko jedno-nie ma czegos takiego jak firma bez skazy,ale
      w porównaniu z moimi innymi miejscami pracy, nie mogę powiedzieć o D.F.Efect
      ani jednego złego słowa.
      Wielkie pozdrowienia dla biura z Warszawy!
    • Gość: obecny pracownik Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.03.06, 13:34
      A propos produktów inwestycyjnych polecanych przez expandera i openfinance...

      Zastanawia mnie dlaczego na stronie openfinance jest odnosnik bezposrednio do
      strony internetowej Skandii (opis funduszu w planie na milion:))

      Dlaczego jakims dziwnym trafem na stronie expandera lista funduszy "expandera"
      pokrywa sie z lista funduszy Skandii?? Dlaczego minimalna kwota inwestycja
      polaczona z kredytem na tej samej stronie wynosi 200 zl/miesiąc? (jest
      minimalny kwota inwestycji w Skandii:)

      Skandia poza tym wszystkim nie jest jedynym produktem polecanym przez Efect.
      Ci którzy widzieli w tym tylko Skandie pozdrawiam za zaślepienie pieniądzem i
      nie zrozumienie ze ze doradztwo finansowe to nie tylko dlugoterminowe plany
      inwestycyjne ale rowniez kredyty, ubezpieczenia- ale do tego potrzeba troche
      wiecej wysilku...

      Podpisanie umowy z bankiem umowy o posrednictwo kredytowe byloby nie etyczne ze
      wzgledu na dynamicznie zmieniajace sie oferty kredytow hipotecznych na rynku.
    • Gość: j. Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 213.199.198.* 12.03.06, 17:44
      Każdy z nas, skonfrontowany z rozbudowanym rynkiem finansowym, zaczyna czuć się
      zdezorientowany i pełen wątpliwości, co do działań na rzecz własnego, domowego
      budżetu. Obecnie jest na rynku około 3000 rożnych ofert w zakresie finansów, a
      to jeszcze długo nie będzie koniec. A my i tak nie wiemy gdzie ulokować
      pieniądze, który kredyt jest najkorzystniejszy ani jak pomnożyć swoje finanse
      dzięki możliwości inwestowania.
      Obawiamy się wybrania niewłaściwej oferty, przez co decyzje często podejmujemy
      przypadkowo lub kierując się jednostronną opinią.
      Z czego wynika ten chaos???
      Rynek finansowy przypomina dżungle, w której nie sposób odnaleźć się
      bez wytyczonej ścieżki. Opiera się przede wszystkim na czterech potężnych
      sektorach:
      - Największy to Banki i kasy oszczędnościowe
      - Drugi sektor to towarzystwa ubezpieczeniowe
      - Trzeci to towarzystwa Kapitałowe zajmujące się głównie inwestycjami w
      dziedzinie nieruchomości
      - Ostatnią, ale znaczącą składową rynku finansowego, są wreszcie urzędy skarbowe
      Każdy z tych oferentów składa własne oferty. Kolejne instytucje finansowe
      prześcigają się w tworzeniu coraz to nowych produktów finansowych, chcąc
      zjednać sobie jak największą rzeszę klientów. Bardzo często przedstawiają
      oferty pozornie umożliwiające ogromne korzyści, pomijając wysokie koszty
      dodatkowe, mogące w znacznym stopniu obniżyć opłacalność operacji finansowej.
      My znamy rynek. Analizujemy go bez przerwy. Eksperci firmy efekt stale
      obserwują rynek i na bieżąco dobierają najkorzystniejsze produkty finansowe,
      które doradcy finansowi mogą zaoferować naszym klientom. Proponujemy oferty
      odpowiadające zarówno faktycznym potrzebom jak i możliwościom klientów.
      Zasięgiem naszych ofert obejmujemy cały rynek finansowy. Doradzamy w dziedzinie
      inwestycji, ubezpieczeń, kredytów, nieruchomości i innych. Przez to, że
      jesteśmy związani z żadną instytucją finansową, doradzamy obiektywnie.

      Eh i kto tu jest żałosny?

      • Gość: wit Przesadziles ;- ))) Jakbym to gdzies slyszal ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 21:32
        .... tylko gdzie .... ?
        LoL ;-)
      • Gość: mefistofeles Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 29.06.06, 05:01
        czegoś nie rozumiesz? jeśłi tak proponuję wziąć rzutnik analogowy :-) i
        zapoznać się z tym jeszcze raz. albo odrazu weź koło i stukając się w czoło
        rozpędź się i walnij w ścianę barana z beknięciem i przytupem.
        Załączam różne wyrazy
    • Gość: Yogi Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.wroclaw.mm.pl 13.03.06, 17:14
      Byłem dziś w siedzibie Efect we Wrocławiu. Najbardziejwzbudziło we mnie
      zainteresowanie jakiś cyfr na tablicy: były na niej 4 nazwiska.

      1. 749,5
      2-4.(grubo poniżej 400)

      Ktoś wytłumaczy mi może o co chodzi w tych cyfrach??

      Jak na razie nie chcę zdradzić tego pierwszego nazwiska(reprezentant).
      Najlepsze jest to, że odwiedzając ów biuro, nikogo nie zastałem, bynajmniej
      nikogo nie ujrzałem, zaś nie chcąc być wścibskim obejrzałem się wkoło i
      podziękowałem (bynajmniej jak na razie).

      Wszystko zaczęlo sie od tego, że w obecnej pracy podszedł do mnie klient i
      poprosił mnie o 2 drinki, następnie prrosił o przekonanie jego że ów drinki są
      na tyle dobre, że chce je 'kupić'. Jakimś 'dziwnym cudem rozmowa zeszła na
      finanse. O moich planach przyszłościowych itp. Wspomniawszy mu o tym, że
      chciałbym zacząć inwestować pieniądze na giełdzie stwerdził jednoznacznie: OK,
      kupuje Twego drinka. Tu mnie zaskoczyłeś.... I takie tam.

      Rozmowa skończyła się na tym, że jego reprezentant dał mi swoja wizytówkę i
      żebym zadzwonił jak najszybciej. Nic , zero konkretów. Dzwonić jakoś nie miałem
      sposobności- dlatego postanowiłem odwiedzić ich osobiście. Tak to uczyniłem
      pisząc o tym wcześniej.

      Zastanawiam się tylko czy jest sens 'dalszego' kontaktu z nimi. POnieważ nie
      chcę wylądować na lodzie rezygnując z obecnej pracy. Ach i te cyfry- ktośmi
      powie coś na ten temat?? Co one oznaczają??
      • Gość: d Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 18:08
        te cyfry to jednostki (przeliczane potem na wypłatę wegług specjalnego mnożnika)
        nic dziwnego,że nikogo nie zastałes w biurze-doradcy tylko z niego dzwonią i
        przychodzą tam na szkolenia. radzę zadzwonić do swojego reprezentanta i umówić
        się z nim-doształeś sporą sznasę i na twoim miejscu bym jej nie marnował
        • Gość: ?? Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 02:02
          czy szansę? Yogi przeczytaj opinie, są i negatywne i pozytywne- sam uznasz czy
          to jest szansa. Najlepiej się spotkać, zawsze to lepsze niż potem żałować, że
          się czegoś nie zrobiło, tylko się nie daj socjotechnice.
    • Gość: Yogi Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.wroclaw.mm.pl 14.03.06, 09:22
      Zauważyłem 'siłę' przekonywania tego człowieka, jednak jego reprezentant trochę
      mnie 'wkur...' jego ciekawość nie znała granic. Mógłbym to uznać za
      bezszczelność; interesowały go tylko liczby. Na szczęście się pohamował za
      uprzedzenie swojego 'szefa'jednak uznaje to za moją sugestię. Na szczęście do
      wymiany numerów nie doszło- jedynie co, to mam ich wizytówkę, która czeka na
      swoja chwilę.

      A coś więcej o tym przeliczniku wspomnicie może- trochę wiecej konkretów- ile
      on wynosi?? czy to może jakaś tajemnica, albo jest on od czegoś uzależniony?? W
      jaki sposób są zdobywane te 'punkty'??
      • Gość: cwaniak Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.225.121.1.bait.pl 15.03.06, 14:37
        1 jednostka (pkt.) to jakies 500.000$ pomnoz sobie te 700 to otrzymasz jakie
        kokosy zbijaja na doradzaniu!! poza tym do kazdych 10 jednostek kazdy dostaje
        auto gratis i karnet na silownie .... piekna praca..!!!!!!!!!!!! szukaj dziury w
        calym a zawsze znajdzesz jakas.... ZDZICZENIE, ZAZDROSC, IGNORANCJA I CHOLERNA
        ZAWISC!! - PODSTAWA W POLSCE! ..coz!!..
        • Gość: \ Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 17.03.06, 18:53
          Nie wydaje mi się zeby takie właśnie kokosy były udziałem szeregowych "doradców
          finansowych" z firmy Efect. Aby opływać w takie luksusy jak opisane przez
          cwaniak u mnie w pracy pewnie byś musiał zrobić deal na ktorym bank(gdyż tam
          właśnie pracuję)zarobiłby np.350000 "ojro"(przykładowa wielkość). nie dokonasz
          tego po 3 tygodniach szkoleń z wypranym mózgiem (mając marne pojęcie finansach.

          ile wy latek macie dziecinki???
          • Gość: cwaniak Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.225.121.1.bait.pl 19.03.06, 23:10
            dziecinko... studiujesz na sghu i ci sie w glowie przewraca!!!?? (lub w co
            bardziej wierze wpadłes na chwile zeby pokorzystac z darmowego netu pod 3-ka.)
            Pracowales u nas wczesniej i zgrywasz debila ze straszny z ciebie kozak z banku.
            Jestes nieudacznikiem i boisz sie przyznac do porazki i wypadniecia z grupy....
            poza tym glowno wiedziales o finansach i przyjeli cie flejo do byle banku na
            kase przy okienku.. POWOdzenia mistrzu.. po 8 latach dostaniesz awans na szefa
            kasjerow i dostaniesz wkoncu podwyzke... i ja sie uciesze .. bo ludziom wsumie
            nalezza sie awanse (poza skandiowymi naturall:) )) nawet takim brzydkim lamusom
            ktorych omijam w hadesie bo mam ich w swojjej malej drobnej dupie(sa
            nieudacznikami i zawsze takimi beda). Wierz mi swiat nie zwariuje twoim dyplomem
            bo i sam takowy posiadam... Sgh jest dla ludzi ,, nie dla szczurow do ktorych na
            stowe nalezych... wiec czytaj to i przycieraj okularki synku.. a jak juz cie
            mamma wypusci z domu to wpdanij na Wisniowa i powiedz co ci lezy na sercu....
            POzdrawiam WYUCZONY MEGA BANKERZE PO MOJEJ UCZELNI (FLEJO) pozdro heee
          • Gość: Rysio Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 22:10
            Cześć nazywam sie Ryszard tez mam 8 lat ...
            • Gość: Weronika Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 22:32
              Cześć Rysio też mam 8 lat i też lubie czytać Polityke
            • Gość: Mama Rysiaczka Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 22:38
              Cześć opowiem wam historie, ktora zdarzyła sie 10 lat temu kiedy to jeszcze nie
              było stacji metra Pl Wilsona... otóz idąc poboczem brudnych jak mój monitor
              ulic widzialem papierek który był ładny taki jak ja....
              moja historia jest o tyle smieszna ze tym papierkiem to byłam js ... sama nie
              wiem czy to dobrze ze o tym pisze bo przeciez nikt tego i tak nie zrozumie bo
              ja sama nie moge tego pojąc jak takie coś moze lezeć na ulicy. Następnie
              pojechałam na stacje WKD w Przasnyszu tj. koło Sambora małego... na zachodnim
              bloku w Wilanowie i w sumie nikt sie o tym nie dowie... PRZEZ TEN CZAS JAK TO
              CZYTASZ twoj komputer jest atakowany prze impulsy płynące z głębi Twojej duszy
              jak spiewa Piasek w piosence z głebi duszy... Piasek to fajny typ
              • Gość: ;) Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 00:11
                hehe
          • Gość: piterkolejorz Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:20
            Witam,ze 3 lata temu byłem tam na takiej rozmowie kwalifikacyjnej i natychmiast
            zorientowałem sie że to jedna wielka ściema.Gadki i ściemy nadal te same,he
            he.Ostatnio ktoś dzwonił do mnie od nich i dał tekst z wyrzucaniem pieniędzy w
            błoto,od razu powiedziałem mu żeby dał sobie spokój i nie truł mi dupy.Jeszcze
            jedno wk.... mnie tu napinanie się nie których osób w stylu przyjdz a dam ci w
            morde.Zenada!
    • Gość: solaris Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 01:08
      Zmarł Stanisław Lem. Miał 85 lat. Najwybitniejszy polski twórca literatury
      science fiction, publicysta, poeta. Twórca słynnej postaci pilota Pirxa
    • Gość: o2 Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 15:44
      forum.o2.pl/temat.php?id_p=3455697
    • Gość: upierdliwy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 16:24
      Cieszę się że znalazłem ten wątek, bo popieram zdanie „byłego pracownika” i
      dopowiem kilka rzeczy, których sam doświadczyłem pracując w tej firmie.

      Zacznijmy od początku jak to było. Pewnego dnia wieczorem dzwoni do mnie
      telefon i zaczyna się firmowa gadka Efektu „…pan mnie nie zna, ale na pewno
      kojarzy pan (imię )…”. W ten sposób zostałem umówiony na rozmowę
      kwalifikacyjną. Dwa dni później otrzymałem telefon że zostałem przyjęty i mam
      przyjść na pierwsze spotkanie następnego dnia. Na to spotkanie przyjechał
      prezes całej firmy, który to opowiadał cuda nie widy o swoim barwnym życiu, o
      pracy w Efekcie, o tym jakie nieograniczone możliwości stoją przed nami. Także
      wszyscy słuchali z wypiekami na twarzy. Bodajże następnego dnia było pierwsze
      szkolenie prowadzone przez kierownika oddziału. No i zaczęła się gadka dlaczego
      to Efekt jest super a inne doradztwa finansowe są blee. Oto główne
      argumenty: „doradzamy niezależnie, obiektywnie, nie stoi za nami żadna
      instytucja finansowa, nie przychodzimy do klienta z gotowym produktem”. Tere
      fere, żeby nie powiedzieć gó.. prawda. Pochwalcie się co możecie doradzić w
      zakresie funduszy inwestycyjnych oprócz Skandii? A kredyty? Od marca będziecie
      mieli umowę z GeMoney, ciekawe czy będziecie doradzać coś innego? Oczywiście
      takich rzeczy nam nie mówią, wychodzi to dopiero z biegiem czasu.

      CZEGO NAS UCZĄ NA SZKOLENIACH? W pierwszej kolejności uczą nas sztuczek
      socjotechnicznych i manipulacji – jak rozmawiać z klientem przez telefon by nie
      odmówił spotkania, jak go zbajerować by podpisał umowę. Dopiero w dalszej
      kolejności szkolą nas w zakresie instrumentów finansowych. A TERAZ NAJLEPSZE.
      Szkolenia prowadzą osoby, które raptem jeden miesiąc dłużej od nas tam pracują!
      Nie zaprzeczam ich wiedzy ekonomicznej, ale najczęściej takie szkolenie to
      odczyt z kartki który pewnie wydrukowali sobie z money.pl. A dopiero zabawne
      jest jak opowiadają na przykładzie . Wtedy wychodzi że sami do końca nie
      rozumieją o czym mówią (vide szkolenie o kredytach)!
      Ale to nie szkodzi. W tej pracy nie jest najważniejsza rzetelna wiedza
      ekonomiczna. Tutaj liczy się cwaniactwo, dobra autoprezentacja i „giętki”
      język. Niektórzy potrafiliby sprzedać ludziom gowno na patyku a ci by nadal
      myśleli że to świetna inwestycja.

      A TERAZ TROCHĘ O SPOTKANICH Z KLIENTAMI. Najpierw jeździ się po znajomych
      ewentualnie rodzinie, którzy przecież nie odmówią pomocy koledze / koleżance /
      krewnemu. Później jeździ się do osób z poleceń znajomych.
      Na takim spotkaniu robi się prezentację firmy oraz tzw. osobistą analizę
      finansową. Prezentacja firmy służy temu, by pokazać klientowi że on nic nie wie
      o finansach za to my wiemy wszystko. I tak np. mówimy że na rynku jest ponad
      3000 różnych ofert w zakresie finansów (na jednym ze szkoleń dyktują nam co
      mamy mówić, później ewentualnie każdy sam sobie zmienia tekst prezentacji ale
      szkielet raczej jest ten sam). A nasze zadanie polega na tym by te wszystkie
      oferty przejrzeć i wybrać tę która odpowiada indywidualnym potrzebom i
      możliwościom klienta (akurat! ale o tym później). Ta osobista analiza finansowa
      to taka ankietka w której notuje się m.in. źródła i wysokość dochodów klienta,
      wydatki i zawarte umowy finansowe. Ale najważniejszą rzeczą w całej tej
      analizie są dwie pozycje: „Ile dana osoba miesięcznie byłby gotowa inwestować w
      celu uzyskania w przyszłości emeryturay w danej wysokości” oraz „Co jest danej
      osoby głównym życzeniem i ile jest ta osoba skłonna inwestować w celu jego
      realizacji (systematycznie lub jednorazowo)? Na tym właśnie może zarobić firma
      jeżeli klient poda jakieś sensowne kwoty w tych pozycjach. TERAZ NAJLEPSZE –
      pod koniec analizy jest taki mniej więcej tekst: „teraz państwa analiza
      zostanie poddana ocenie ekspertów a na jej przedstawienie umówię się z państwem
      telefonicznie”. Oto jak wygląda ocena eksperta: szanowny kierownik przegląda
      wypełnioną ankietę i pierwsze co to patrzy na dwie wymienione wcześniej
      pozycje. Jeżeli klient zadeklarował odpowiednio wysokie kwoty (np. min 200zł
      miesięcznie lub min 10.000zł jednorazowo) wtedy ów ekspert bez zastanowienia
      mówi: „Ok., panie X, to niech pan dzwoni to tej osoby i umawia na doradztwo”.
      Tak właśnie wygląda fachowa ocena sytuacji finansowej klienta. I co dalej? I
      jedziemy ze Skadnią do klienta, który jest święcie przekonany, że zespół
      ekspertów w pocie czoła przygotował dla niego dopasowane do niego, optymalne
      rozwiązanie.

      NO I WRESZCIE DORADZTWO. Przyjeżdżamy z kierownikiem do klienta. Kierownik
      rozmawia z klientem i buduje atmosferę zaufania a jak klient już zmięknie wtedy
      przechodzi do konkretów. Opowiada o rzekomo przygotowanym produkcie. Jeżeli
      klient nie ma bladego pojęcia o finansach to uwierzy we wszystko co usłyszy, że
      to co mu jest przedstawione jest najlepsze i nic innego. Gdy już wszystko
      zostanie wyjaśnione wtedy kierownik pyta czy kwota którą klient podał w trakcie
      analizy jest faktycznie w stanie płacić. Jeśli tak to wyciąga gotowy do
      podpisania wniosek i klient albo podpisze albo nie. Jeżeli klient powie że
      potrzebuje czasu żeby się zastanowić to kierownik będzie dalej namawiał do
      podpisania umowy lub nawet robił wyrzuty (nie wprost) że traci u niego czas. A
      jeżeli klient się w ogóle nie zgodzi bo przykładowo stwierdzi że te 300 zł
      przez 15 lat to jednak za duże obciążenie to kierownik zacznie jakieś śmieszne
      negocjacje „a to możemy zaproponować 200 zł na 25 lat” itp. albo skończy się
      to podpisaniem umowy albo nie. Jak nie to klient nawet ulotek informacyjnych
      nie dostanie.

      JESZCZE KWESTIA TRAKTOWANIA KLIENTÓW przez niektórych pracowników Efektu.
      Przykładowo jeżeli dzwonią do kogoś żeby umówić się na spotkanie a ta osoba
      odmówi to zaraz po odłożeniu lecą takie wiązanki: „a to chu. , a to skurw…, a
      to sukin…” i różne takie kombinacje. I to jest na porządku dziennym. Podobnie
      jest gdy komentują doradztwa na których klient nie podpisał umowy.

      I jeszcze jedno. Czy ktoś zna telefon do firmy lub jakiegokolwiek oddziału? I
      nie chodzi mi o infolinię. Pewnie że nie! A wiecie czemu bo gdyby klienci
      znali numer telefonu to by częściej rezygnowali z podpisanych umów! (O dziwo
      tego dowiedziałem się na szkoleniu).

      Oceńcie sami jaka to firma i jacy ludzie tam pracują (podkreślam że nie wszyscy
      są tacy).
      A teraz czekam na odzew ze strony fachowców z Efectu , zachęcam innych byłych
      pracowników do wypowiadania się na ten temat jak również ludzi którzy mieli do
      czynienia z tą firmą.
      • Gość: Alfi Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 12.04.06, 16:48
        Moja propozycja spotkajcie sie z doradzcami efektu i poznajcie od nich jak
        wygląda firma. Jak działa czym sie zajmuje. Na czym zarabia. Będziecie mieli
        pojęcie.
        Straty zyski ze spotkania.

        Straty 1 godzina czasu.
        Zyski może nabędziecie wiedze ,a możę zrozumiecie ze firma jest naprawde fachowa.
        Pracują tam naprawde fajni ludzie. A może nawet zainwestujecie.

        Zastanówecie sie nad tym.

        Pozdrawiam wszystkich internałtów i zycze miłego dnia.
        • Gość: Darmowa reklama... Czy dobrze czy zle wazne zeby mowili ReKlAmA :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 01:44
          Nieoceniam tego co piszecie bo pracuje długo i raczej moim minusem jest to ze
          jestem za bardzo kulturalny i sie faktycznie zawsze zzywam z klientem... ale to
          moj problem :)

          Fakt faktem:
          Kazde spotkanie z klientem ktory ma CU i AIG albo nawet Generali to bajka... Po
          analizie mowie ze jezeli ma dobrego agenta niech bedzie na doradztwie... Mialem
          juz tak 5 razy ze przyszli i zawsze byla rezygnacja na rzecz Skandii!!!

          A powiem wam wiekszy wałek jaki jest na rynku. Opowiedzial mi jeden z klientow
          byly pracownik AIG jak to uslyszalem to myslalem ze padne. Jak wkroczyli na
          rynek to nie werbowali pracownkiow... Mieli na start 10 osob i kazdy kto
          podpisal umowe AIG mogl zostac sprzedawca i wtedy pokazywali drabinke - jezeli
          kupiles AIG i sprzedaz 10 to te 10 osob utzrymuje polise tej pierwszej i tak
          dalej i tak dalej... Dlatego w Polsce jest 24 milionerow z AIG... To jest walek
          kup Pan AIG to bedziesz pan mogl to sprzedawac :} Tak swoja droga...
    • Gość: K. rezerwa storno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 08:59
      Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi z rezerwą storno? co to w ogóle jest?
      z góry dzieki!
      K.
      • Gość: xyz Re: rezerwa storno IP: *.icpnet.pl 21.04.06, 23:45
        nie uwazasz, ze lepiej Ci wytlumaczy Twoj przelozony?? Albo asystentka?
        • Gość: K. Re: rezerwa storno IP: 213.199.198.* 22.04.06, 18:31
          to napisz mi prosze jak tobie to wytłumaczył przełożony - bo ja znam kilka
          różnych wersji
          • Gość: poinformowany Re: rezerwa storno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 02:51
            storno to 20% tego co zarobiles.... jezeli bedziesz pracowal w tej firmie
            przez rok to dostaniesz ta kase.... jezeli odejdziesz to jej nie dostaniesz....
            nie jest to fair z tego wzgledu ze jak odejdziesz a umowa skandii ktora
            sprzedales padnie... to musisz oddac prowizje filipowi jackowi... zas jesli
            umowa nie padnie a ty nie pracujesz juz w efekcie to storno zatrzymuje sobie
            filip jacek... jakby nie patrzec umowa ktora daja do podpisania jest klamliwie
            zapisana.... pozdrawiam efektkiciarzy:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka