Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc dla Edyty (ZAGORZAK) z Krakowa.

11.12.05, 22:36
Dziewczyny!
Nie wiem za bardzo od czego zacząć, ale chciałam Was prosić o pomoc dla
Edyty – mamy Rafałka.
Edytę pewnie znacie. Jest samotną mamą z Krakowa i prosiła tu czasami o pomoc
dla siebie i swojego obecnie 3- letniego synka (jako Zagorzak). Po ostatnim
poście parę mam, delikatnie mówiąc na nią naskoczyło, co bardzo ją
zdołowało. Odpłakała swoje i postanowiła więcej o pomoc tutaj nie prosić.
Dlatego ja zdecydowałam się zrobić to za nią, bo obecnie jej sytuacja znowu
się pogorszyła.
Poznałam Edytę gdzieś rok temu, właśnie za pośrednictwem tego forum i od tej
pory jesteśmy w stałym kontakcie. Staram się też w miarę możliwości jej
pomagać, odwiedzam ją, więc znam jej sytuację „z pierwszej ręki” dość dobrze
i na bieżąco. Dlatego uważam, że jako osoba pomagająca i znająca jej sytuację
mam faktyczne prawo do oceny jej osoby. I jeśli to dla kogoś ma jakieś
znaczenie to moje zdanie na jej temat jest bardzo dobre. To uczciwy człowiek,
dobra mama, trochę zagubiona, która faktycznie zasługuje na pomoc.
A teraz zmierzam do rzeczy. Od grudnia Rafałek poszedł do przedszkola. Edyta
liczyła, że w końcu będzie mogła poszukać pracy. Niestety nie zdążyła. Po
dwóch dniach Rafacio się rozchorował. Dostał gorączkę, bóli brzucha i całą
noc wymiotował. Wylądowali w szpitalu na Strzeleckiej z odwodnieniem. Co tam
przeszli to temat na drugiego obszernego posta. Opieka lekarska – dramat.
Wszystkie leki musieli oczywiście wykupić sami. Np. jedna lekarka
powiedziała, że mały ma zapalenia jamy ustnej i kazała Edycie dokupić
dodatkowe leki (co zrobiła) a wieczorem inna lekarka stwierdziła, że żadnego
zapalenia nie widzi. Nic dodać nic ująć. Potem przyplątało się zapalenie
tchawicy, a Rafałek zamiast lepiej to czuł się coraz gorzej. Edytę też
dopadła jakaś infekcja, bo również dostała gorączki, czemu towarzyszyła
biegunka i wymioty. Postanowiła zabrać go na własne żądanie i leczyć w domu,
a w razie czego iść do szpitala, ale tym razem już do Prokocimia. Teraz
Rafałek czuje się już nieco lepiej, ale ból brzucha i kaszel nadal się
utrzymują. Pediatra z ośrodka na wizycie domowej dała nowy zestaw leków.
Edyta na lekarstwa dla siebie już oczywiście nie miała.
Do tego prawdopodobnie będzie musiała zapłacić za przedszkole, przynajmniej
opłatę stałą, choć będzie starała się uprosić dyrektorkę, żeby im ten miesiąc
podarowała, bo raczej nie zanosi się żeby mały mógł do świąt do przedszkola
wrócić. Czy jej się uda – nie wiem. Niemniej jednak jest im teraz bardzo
ciężko.
Dlatego w ich imieniu proszę, jeśli możecie wesprzyjcie ich żywnością, lekami
lub finansowo.

Podaję jej namiary:
Edyta Trela ul.
Spółdzielców 4/50, 30-682 Kraków
tel.012 655 55 71

A teraz parę słów do tych, którzy chcą wiedzieć więcej, tudzież tych, którzy
dopatrują się we wszystkim sensacji:
Obecnie Edyta jest w trakcie sprawy o alimenty (ugoda) i nie ma nawet prawa
do zasiłku rodzinnego. Dostaje dodatek mieszkaniowy, pomoc z opieki i
dobrowolne wsparcie od rodziny ojca Rafała.
Odnośnie lakonicznych, lub też powtarzających się podobnych postów w/w. Edyta
korzysta z netu grzecznościowo u sąsiadki, więc zazwyczaj wpada na chwilkę
kopiuje stary post, coś tam uzupełni, żeby mieć jeszcze parę chwil, aby
odpisać innym życzliwym osobom.
Jeśli chodzi o częste choroby Rafała – niestety potwierdzam, odkąd ich znam
dość często chorują zarówno mały jak i Edyta.
Czemu Rafik nie poszedł do przedszkola od września.
Edyta dostała ofertę od jednej z e-mam opieki nad jej również 3-letnim
synkiem w Holandii (w okresie wrzesień – listopad). Ona razem z mężem
pracowała tam i szukali opiekunki, bo ktoś tam z rodziny nie dał rady. Mnie
prawdę mówiąc od początku się to nie podobało, bo za 3 miesiące pracy Edyta
miała dostać: darmowe utrzymanie, możliwość zabrania Rafała i 500 zł za trzy
miesiące. Jeszcze żeby to było na jeden miesiąc to ok. ale za trzy miesiące,
nawet z utrzymaniem to grosze. Oni mówili, żeby Edyta traktowała to bardziej
w kategoriach wakacji (he, he - ładne mi wakacje). Powiedziałam jej swoje
zdanie, ale nie chciałam zbytnio naciskać, bo w końcu to jej życie, no i
Edyta zdecydowała się. Miała nadzieję, że może uda jej się tam rozejrzeć za
inną pracą. Niestety moje przewidywania sprawdziły się, oprócz niańki była
kucharką, sprzataczką, a jak „państwo” wracali do domu najlepiej żeby
zniknęła z oczu. Jak już zaczęła chodzić głodna załamała się i postanowiła
wracać. Na szczęście oni przyjeżdżali do Polski i ich zabrali, choć nie obyło
się bez obrazy i awantury, że ich wystawiła. Na dodatek choć zabrali ja z
Krakowa to wysadzili gdzieś w środku Polski, bo tak im pasowało.
Więc jak widać kokosów się tam nie dorobiła.
Rafałek miał miejsce zaklepane w przedszkolu od grudnia, no i tak już
poszedł, niestety długo się nie nachodził. Jeśli ktoś chciałby wiedzieć coś
więcej chętnie odpowiem na pytania.
Myślę, że i Edyta udzieli wszelkich odpowiedzi telefonicznie, a jak ktoś coś
odpisze, to dam jej znać i pewnie tu postara się zajrzeć.
Namawiam też dobre duszyczki do dzwonienia do niej. Oprócz wsparcia
materialnego przydałoby jej się też zwykłe „pogaduchy”, bo jest naprawdę
zdołowana, a to miła dziewczyna. Ja niesty nie dam rady bywać u niej tak
często jakbym chciała, bo praca, obowiązki i moje dwie panny dają mi też dużo
zajęcia, choć staram się również dzwonić.
Jeszcze raz namawiam do pomocy jej.

A kto przez to przebrnął ma ode mnie medal wink.

Obserwuj wątek
    • akia_k Re: Proszę o pomoc dla Edyty (ZAGORZAK) z Krakowa 11.12.05, 22:52
      Przebrnęłam, wszystko przeczytałam smile))
      Wysłałam Edycie wczoraj paczkę priorytetem powinna dojść jutro, już jej o tym
      napisałam więc wie. Włożyłam głównie żywność wyszło tego ponad 4,5 kg w sumie
      nic wielkiego, ale mam nadzieję że się przyda i dorzuciłam pare groszy.
      W miarę możliwości pomogę jeszcze.
      Pozdrowienia dla Edyty i zdrówka dla Rafałka.
      • aqua696 Re: Proszę o pomoc dla Edyty (ZAGORZAK) z Krakowa 11.12.05, 22:58
        niech napisze do MOPS na finasowanie przedszkola, jako matce wracajacej na
        rynek pracy, sa takie programy
        z MOPs
        dodatkowo niech za te leki zlozy o celowke z dolaczenie wypisu ze szpitala plus
        opinii pediatry faktur za leki
        strasznie dlugo z tym wszystkim idzie jak po grudzie przeciez ugode mozna
        podpisac bardzo szybko-sadu rozpatruja w pierwszej kolejnosci
        pozdrawiam

        • takandrynka Re: Proszę o pomoc dla Edyty (ZAGORZAK) z Krakowa 12.12.05, 00:15
          Pewnie bede powtarzal to,co juz kiedys dziewczyny pisaly i ja rowniez.
          kazdemu dziecku przysluguje darmowe przedszkole, bez wyzywienia. Moja
          siostrzenica korzysta z tego rowniez. Dziecko moze przebywac w przedszkolu za
          darmo bez jedzenia od 7:00 do 12:00. Po 12:00 za dodatkowa oplata ok 50 zl
          miesiecznie. Siostrzenica jest zaprowadzana do przedszkola o 8:30 (dzieci sa
          akurat po sniadaniu, a a ona swoje zjada w domu przed wyjsciem). Jest odbierana
          o 12:00. w tym czasie siostra ma czas na poszukiwanie pracy (aktualnie juz ma
          prace wiec o 12:00 Niunię odbiera ktos inny tzw. dyzury rodzinne, tata
          pracujacy na zmiany, babcia pracujaca na zmiany, ciocia emerytka itpsmile ).
          Siostra podjela decyzje z przedszkolem ze wzgledow finansowych, dlatego Mała
          nie je posilkow z dziecmi ale i nie musi patrzec jak jedza dzieci.
          Moze warto rozejrzec sie w Krakowie za przedszkolem,ktore na tych zasadach
          przyjeloby malca Edyty?
          Dodam,ze wspomniane przeze mnie przedszkole nie znajduje sie blisko mieszkania
          mojej siostry.
          • alex05012000 Re: Proszę o pomoc dla Edyty (ZAGORZAK) z Krakowa 12.12.05, 09:24
            daguniuuuu, emamy,
            w pełni potwierdzam co napisała daguniaaaa i popieram pomoc dla Edyty, też
            jestem z nią w kontakcie, od czasu do czasu staram sie wysłać paczkę lub drobny
            banknot, napisać list... na święta przygotowuję przesyłkę, ale to kropla w
            morzu potrzeb...
            p.s.1 z tego co wiem Edyta nie ma żadnej rodziny w Krakowie, a najblizszej
            rodziny wcale nie ma, więc nie miałby kto jej tego dziecka odbierać z
            przedszkola... rodzina niedoszłego męża odpada... pozdrawiam - "alex"
            p.s.2 jeśli ktoś z warszawy chciałby coś przesłać (ubrania dla małego,
            kosmetyki...) mogę dołożyć do mojej paczki i ją (paczkę) sfinansować! będę
            wysyłać koniec tego/początek przyszłego tygodnia...
            • 26magda3 prośba do pomagających 12.12.05, 11:05
              jeżeli ktoś się zdecyduje coś wysłać lub zawienieść Edycie to przynajmniej
              mniej więcej napiszcie co to było - myślę, że to by trochę ułatwiło, żeby nie
              kupować jej kilku past do zębów tylko na to konto ktoś inny kupi np. płyn do
              garów.
              ja wpadnę do niej dzisiaj i napewno zaniosę jakiegoś kurczaka i warzywa na
              rosół oraz jakieś owoce...
              i bardzo proszę nich się tu wpisują tylko ci, którzy chcą pomóc, a pozostali
              niech zachowają "cenne rady" dla siebie (nie mam tu na myśli oczywiście
              prawdziwych rad, które rzeczywiście mogą jej pomóc)
            • alex05012000 Re: i co z paczką???? 21.12.05, 13:15
              powinna już dawno dojść...
    • 26magda3 do góry 13.12.05, 10:53
      • alex05012000 Re: dzisiaj wysłałam paczkę 13.12.05, 13:53
        z rzeczy praktycznych 10zł, dezodorant, mydełko oraz pasta do zębów dla
        malucha, poza tym coś do ubrania i zabawy dla Rafałka, słodycze ...
    • zagorzak od Edyty 15.12.05, 18:46
      Dziękuję bardzo wszystkim, którzy pomagaja mi i wspierają szczególnie
      Dagmarze,k tóra założyła mi ten wątek. Edyta
      • lucy_ricardo Edytko... 15.12.05, 19:20
        Dzisiaj wysle paczuszke, o ktorej rozmawialysmy. Pozdrawiam z calej sily!

        J.
        • lucy_ricardo Pytanie do Edyty... 15.01.06, 19:13
          Edytko, czy ta przesylka dotarla do Ciebie? Mam nadzieje!

          Pozdrawiam Ciebie i Rafcia!

          J.
    • mircea daguniaaa wysłałam priva 16.12.05, 00:12
      Doszedł?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka