Dodaj do ulubionych

A mnie tęsknota dopadła

30.12.05, 05:23
Do przestrzeni...

Siedzę przed tym pudłem, jak nie licencjat to laborka czy inne rzeczy. Relaks to forum, bo pogoda na rower taka sobie. Przyjaciół rozniosło po swiecie (za pracą - Anglia, Szkocja, Irlandia) więc właściwie IRC i GG...

Tak bym sobie pojechał gdzieś - właśnie oglądam fotki ze Szkocji i Irlandii i już się nie mogę doczekać aż obronię się, zrobię prawko i wyprysnę stąd...

Potem pewnie będę tęsknił z powrotem - wiadomo, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma...
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: A mnie tęsknota dopadła 30.12.05, 06:17
      Czyżby atawizm?
      • tomek854 Re: A mnie tęsknota dopadła 30.12.05, 22:24
        Czemu atawizm? Czy chęć życia w przyrodzie a nie na niewygodnym stołku przed brzęczącą blaszanką to coś "nie teges"?
        • sloggi Re: A mnie tęsknota dopadła 30.12.05, 22:46
          tomek854 napisał:

          > Czemu atawizm? Czy chęć życia w przyrodzie a nie na niewygodnym stołku przed br
          > zęczącą blaszanką to coś "nie teges"?
          >

          Kiedyś Zaucha spiewał o kumplu co szukał yeti smile
    • tukee Atawizm 30.12.05, 22:30
      Moze nie na temat sie wypowiem, ale czytajac wpadla mi taka mysl do glowy.
      Odnosnie atawizmu. Moj to taki, ze zasypiajac zawsze naciagam kolderke na uszy -
      piety moga wystawac, ale bez zakrytych uszu poprostu nie usne. Mysle, ze moi
      przodkowie bali sie zeby robaki nie powlazily im do uszu i stad to sie wzielo u
      mnie.
      • frida2 Re: Atawizm 30.12.05, 22:31
        Ja mam odwrotnie.
        Bez zakrytych stóp nie zasnę.
        • tukee Re: Atawizm 30.12.05, 22:40
          Moze twoich akurat jakies jaszurki podgryzaly w jaskini? Mnie to bardzo ciekawi
          na ile nasza obecna postac jest nowa i co i ile w tej postaci jest z naszych
          przodkow ale wlasnie tych pierwotnych ludzi.
          • frida2 Re: Atawizm 30.12.05, 22:42
            Tak prawdę mówiąc, ja w ogóle nie zasnę nieprzykryta.
            Owinięta muszę być wink
            • tukee Re: Atawizm 30.12.05, 22:48
              Ja mam taki piekny szal, gruby i miesisty - takie ponczo /sama sobie kupilam w
              sklpie indyjskim/ - jak ja strasznie lubie sie w to otulic - zupelnie jakby mnie
              nie bylo.
              • frida2 Re: Atawizm 30.12.05, 22:49
                Po dzisiejszym niewielkim przemeblowaniu siedzę teraz przy samym kaloryferze.
                Ciepło, że hej!
        • rene8 Re: Atawizm 30.12.05, 22:51
          A jak dwoje w łóżku mają różne gusta?
          Ja jak Tukee,opatulona,a stopy to już musowo.
          A Kochanie musi giry wywalic crying
          I nie uznaje dwóch kołder....
          • tukee Re: Atawizm 30.12.05, 22:59
            Rene, usciskaj tego swojego kochanie i zeby wam pysznie bylo w ten Nowy Rok. Ja
            juz isde spac bo jutro jade. Jade mimo strasznych warunkow pogodowych, ale jade
            bo nienanwidze wysokich obcasow, brokatow i innych glamurow. Jade do
            lesniczowki. Bardzo szczerze wam powiem, ze jedyny zal tego odosobnienia to taki
            , ze bede tesknila w sylwestrowa noc za toba i za frida. Buzia
            Pa pa
            Marta
            • frida2 Re: Atawizm 30.12.05, 23:02
              tukee napisała:

              > ...bede tesknila w sylwestrowa noc za toba i za frida. Buzia

              O Jezu. Ktoś za mną tęsknić będzie.
              Szerokiej drogi i miłej sylwestrowej nocy Marto.
            • rene8 Tukee Atawistko zakryta po uszy! 30.12.05, 23:04
              Baw się dobrze!Szczęśliwego.
              Będziemy się jutro wykopywac na trasie..hihihi.
              Ja mam saperkę .A ty pamietaj o łańcuchach
              • tukee Re: Tukee Atawistko zakryta po uszy! 30.12.05, 23:08
                Buzia, jakos dam rade. Fajne w tym roku bylo to , ze sie na te S@alony wgramolilam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka