Dodaj do ulubionych

Lekarze chcą po 5000zł pensji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 19:23
Podaję za WP: Lekarze chcą zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do poziomu
6% PKB oraz ustalenia pensji minimalnej dla lekarzy i dentystów w wysokości
ok. 5 tys. zł - powiedział prezes Naczelnej Rady Lekarskiej

Szanowni Państwo,
ja już nie chcę, ani 1200, ani nawet 5000 zł. Decyzję już podjąłem, zwolniłem
się ze swoich 2,5 etatu, moją pensję proszę rozdać tym co najgłośniej krzyczą
pod Sejmem (oby tylko nie lekarzom). Przyspieszy przynajmniej to upadek tego
CHOREGO systemu. Wyjeżdżam za granicę. Codziennie lata tam kilkanaście
samolotów. I uwaga(!), powodem mojego wyjazdu na pierwszym miejscu NIE SĄ
ZAROBKI!!!.
Wiele osób powie, że zarabiałem dużo! Bardzo proszę (netto, miesięcznie):
szpital ok. 1400 (dodam, że moja specjalność miała najwyższe stawki w
szpitalu), uczelnia ok.1200, dyżury 1500-3000zł. Co w najlepszych miesiącach
dawało na rękę 5600 plus nieregularnie prace zlecone 200-600zł. Przyjmijmy
6000zł na rękę! A wiec dużo! jak na polskie warunki.
Teraz dalej: 3/4 etatu w szpitalu, etat w uczelni i 2 do 3 dyżurów w tygodniu.
Po dyżurze w teorii wychodziłem do domu, w praktyce miałem zajęcia ze
studentami, organizowałem konferencje, przygotowywałem ćwiczenia, zamawiałem
materiały biurowe(!), administrowałem siecią komputerową itp... Jako
specjalista byłem prawnie odpowiedzialny za młodszych kolegów, których pracę
nadzorowałem, szkoliłem ich, szkoliłem lekarzy z innych ośrodków, szkoliłem
studentów, a byłbym zapomniał… zajmowałem się jeszcze chorymi, tylko kiedy?
pewnie w tzw. międzyczasie.
Idźmy dalej: podręcznik (mówimy tu o anglojęzycznym) do mojej specjalności (w
nazwie specjalności są dwie dziedziny więc będą i dwa podręczniki) jeden
kosztuje 1600zł drugi 1200zł (nowe wydanie co kilka lat) no i chyba jako
nauczyciel akademicki wypada mieć przynajmniej poprzednie wydanie, opłata
zjazdowa na konferencji europejskiej 200 - 500 Euro (trzeba jeszcze tam
dojechać i gdzieś spać), prenumerata czasopisma 300-400$ rocznie, kurs w
Polsce kilkaset zł.
Urlop naukowy? Przecież ma Pan jeszcze niewykorzystany swój urlop!
Pracowałem na sprzęcie, który najnowszy był z 1998r, najstarszy z 1968 czyli
był starszy ode mnie!!! Dodam, że się psuł, no ale pacjenci…, kolejka…, a co
nie można bez tego?, przecież wczoraj tego nie używaliście i było dobrze. Tak,
tylko pacjent ryzykował życiem, a ja odpowiedzialnością i utratą prawa
wykonywania zawodu z powodu pracy na niesprawnym sprzęcie.
I wiecie co? Macie rację, jestem nieukiem, konowałem, nierobem, łapówkarzem,
ciągle o coś mi chodzi, ciągle mi mało. I lekarz nie pokaże wam co ma w garażu
bo nie ma garażu, ale ma samochód segmentu B, rocznik 1998 nooo… ale za to
drogi motocykl z 1999, mieszkanie dzięki rodzicom i żeby wyjechać na wakacje
brał kredyt. W sumie to miał tu dobrze.

Tylko... cały czas dręczy mnie kilka pytań: Dlaczego Ci z zagranicy uważają,
że mam świetne CV? Dlaczego odnoszą się do mnie z szacunkiem? Dlaczego
proponują mi pracę za 6-10 x większe zarobki? Dlaczego chcą żebym pracował 40
godzin w tygodniu (z dyżurami)? Dlaczego dyżury mam mieć w domu pod telefonem?
Dlaczego mam mieć w roku 10 obowiązkowych dni urlopu naukowego? Dlaczego
szpital przeznacza na moje szkolenie ok. 9000zł rocznie? Dlaczego mam mieć 6
tygodni urlopu wypoczynkowego? Dlaczego sprzęt w szpitalu jest nie starszy niż
8 lat? NIE JESTEM W STANIE TEGO POJĄĆ, w końcu jestem tylko KONOWAŁEM.

Życzę pomyślności w Nowym Roku, naprawdę szczerze, bez cynizmu, życzę
zdrowszego spojrzenia na to co nas otacza.
Zależy mi na Tym Kraju, tu się urodziłem, wychowałem, tu mam przyjaciół… ALE
DŁUŻEJ JUŻ NIE MOGĘ!!! Nie zniosę już dalej tej hipokryzji w imię przysięgi
Hipokratesa, że byle cham, który nie jest w stanie złożyć poprawnie zdania po
polsku, rzuca mi ją w twarz. Bo usłyszał, że jak przysięgali to niech teraz
pracują, albo w kamasze ich…


Konował, 10 lat doświadczenia zawodowego,
specjalista dziedziny ciągle niepokornej systemowi ;-)
Podaję maila (jest prawdziwy, prywatny muszę szanować - stanowi część mojej
pracy): wstretnykonowal@wp.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: asdfgh Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.btsnet.pl 03.01.06, 19:35
      A do jakiego kraju wyjeżdżasz?
      • Gość: gosc Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.chello.pl 03.01.06, 19:39
        ... a ile w kopercie..
        • Gość: Konował Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 19:47
          Nic, w mojej specjalności nie dostaje się kopert, może właśnie dlatego jesteśmy
          niepokorni wobec systemu i tak masowo wyjeżdżamy...
          • Gość: grzybcia Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 20:25
            Brzmi Pan gorycza...ale sie nie dziwie.
            Ja zaczynam te sciezke...i chyba sie nie zakwalifikuje do wyscigu,bo tez jade.
            Czy moglby Pan przyblizyc gdzie Pan wyjezdza?
            Pewnie z Pana anestezjolog?albo radiolog?
            • Gość: e Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.debnet.pl 04.01.06, 16:31
              Ja obstawiam ginekologa polożnika
              • swan_ganz Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 04.01.06, 22:28
                n 100% albo anestez. albo radiolog
    • tricolour Konowale... 03.01.06, 20:37
      ... nietety nie wzbudzisz w nas, pacjentach, poczucia winy na swoje warunki pracy.

      Mamy mierny wpływ na Twoje zarobki, a na resztę - wcale.
      Wiele za to "zawdzięczasz" swojemu lekarskiemu otoczeniu.
      • do.ki trojkolorowy... 03.01.06, 20:47
        Niestety, w demokratycznym kraju jest tak, ze pacjenci maja wiecej do
        powiedzenia od lekarzy- bo po porstu jest ich wiecej.

        (dobra, osobiscie uwazam powszechne prawo do glosu z jednym glosem dla kazdego i
        bez cenzusu za poroniony pomysl, ale to inna rozmowa).

        To pacjenci zgotowali sobie (i lekarzom) ten los. Zaglosowali, jak zaglosowali.
        No i maja.

        > Wiele za to "zawdzięczasz" swojemu lekarskiemu otoczeniu.

        A to swoim porzadkiem jest prawda jak byk.
        • tricolour Jest nas więcej... 03.01.06, 21:00
          ... i możemy oddawać głosy na odpowiednie opcje. Możemy obciążyć się dodatkowymi
          podatkaimi na leczenie. Możemy próbowac stworzyć jakis sensowny system
          ubezpieczeń - to prawda.

          Prawdą jest też, że niedawno tylko 30% gabinetów miało być nieczynnych. Czyli z
          tego wynika, że 70% lekarzy nie chce - z jakichś powodów - zrobić nic we własnej
          sprawie. NIC, bo podpisali bez szemrania to, co podsunął NFZ.
          Nie wiem, czy im dobrze, czy zarabiają wystarczająco dużo pracą na wielu
          etetach, ale jest to sygnał, że solidarności zawodowej u Was mało.

          Czy w takiej sytuacji można zrobić cokolwiek sensownego?
          • Gość: Doki Re: Jest nas więcej... IP: *.240.81.adsl.skynet.be 03.01.06, 21:06
            > Nie wiem, czy im dobrze, czy zarabiają wystarczająco dużo pracą na wielu
            > etetach, ale jest to sygnał, że solidarności zawodowej u Was mało.

            Mysle, ze przyczyna jest zwykly strach o przyszlosc. Brak solidarnosci i brak
            przywodztwa- masz zupelna racje, niestety.

            • tricolour I to jest problem... 03.01.06, 21:15
              ... bo miliard złotych w skali roku dodatkowo na SZ to tylko 8 zł na pracującego
              (miesięcznie). Tyle, co na dwa piwa.

              Takie pieniądze najzwyczajniej są, bo to drobne.

              A przywództwo jest potrzebne, bo nie wierzę w taką dalekowzroczność pacjentów,
              którzy sami będą chceli wsio zorganizować na wypadek swojej przyszłej choroby.
              Ludzie raczej zajmują sie dniem codziennym, a mniej przyszłością...

              To tak jakbyśmy sami chcieli podnieść akcyzę na benzynę i pieniądze z niej
              przeznaczyć na szukanie nowych źródeł energii, bo ropa się kończy. Chcemy
              dokładnie odwrotnie...
          • Gość: asdfgh Re: Jest nas więcej... IP: *.btsnet.pl 04.01.06, 11:56
            U mnie w wojewodztwie lekarze rodzinni w 2004 roku podpisali kontrakty z NFZ na
            3 lata , dlatego w tym roku nie musieli negocjować nic z NFZ i nie
            było "niebezpieczeństwa" zamknięcia gabinetów.
    • vacia Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 03.01.06, 21:11
      Gość portalu: Konował napisał(a):

      > . Decyzję już podjąłem, zwolniłem się ze swoich 2,5 etatu,

      To życzymy Ci Doktorze powodzenia w nowym kraju, jak zatęsknisz za Polską,
      zawsze możesz wrócić- wzbogacony nie tylko materialnie ale przede wszystkim o
      nowe doświadczenia.
      • Gość: ktoś Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 21:41
        Nie niech nie wraca.Żyje tam już na zawsze!Wróci po kilku latach i będzie miał się z pyszna -bogacz jeden.
        • slav_ Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 03.01.06, 22:21
          Znajomy styl, plucie jadem, brak logiki, bezsensowne sformułowania.
          Przebóg, "prof" w kolejnej odsłonie ?
    • zubr_zalogowany skad ja to znam konowale 03.01.06, 22:42
      wspoltowarzyszu w konowalstwie
      masz moje wsparcie duchowe

      PS. doki - powrot do glosowania kuriami - karkolomny pomysl, ale musze przyznac
      ze nie moge temu pomyslowi nie przyznac slusznosci
      • do.ki Re: skad ja to znam konowale 03.01.06, 22:50
        > PS. doki - powrot do glosowania kuriami - karkolomny pomysl, ale musze przyznac
        > ze nie moge temu pomyslowi nie przyznac slusznosci

        Czemu karkolomny? Belgia jeszcze nie tak dawno miala zdrowy system wyborow.
        Cenzus zniesiono dopiero w 1893 roku, a kobiety otrzymaly prawa wyborcze po II
        wojnie swiatowej (w 1948). Dopiero potem wszystko sie popsulo... ;-)
        • aloalo2001 Re: skad ja to znam konowale 03.01.06, 23:02
          Doki, kobiety co pokazały sondaże wyborcze nie głosujś specjalnie inaczej niż
          męzczyźni. Rozkład głosów jest podobny. Inna rzecz, że zona zwykle głosuje tak
          samo jak jej mą. Daruju sobie więc uwagi w stylu, że kobiety sa złem całego
          śiawta czyt. socjalizmu :-))
          • do.ki Re: skad ja to znam konowale 04.01.06, 00:20
            aloalo2001 napisała:

            > Doki, kobiety co pokazały sondaże wyborcze nie głosujś specjalnie inaczej niż
            > męzczyźni. Rozkład głosów jest podobny. Inna rzecz, że zona zwykle głosuje tak
            > samo jak jej mą. Daruju sobie więc uwagi w stylu, że kobiety sa złem całego
            > śiawta czyt. socjalizmu :-))

            Zle zrozumialas, alo. Danie prawa glosu kobietom podwoilo liczbe glosujacych
            durniow, ale prawda jest, ze wsrod kobiet jest mniej wiecej tyle samo durniow co
            wsrod mezczyzn. Niestety, wsrod kobiet zdarzaja sie takie przypadki, jakich
            wsrod mezczyzn nie uswiadczyc. By nie szukac daleko i zostac przy Gazecie: Kinga
            Dunin- brrrrr!
            • tricolour Ale żeś zajechał.... 04.01.06, 00:26
              ... z tą Dunin :))
              Domagalik też taka wojująca feministka, ale jak sie okazało, że w cywilu żona
              prezesa Okocimia (zdaje się, że Okocim, ale może inszy browar), to i feminizm
              wydaje się dęty.
              • Gość: Doki Re: Ale żeś zajechał.... IP: *.240.81.adsl.skynet.be 04.01.06, 08:23
                tricolour napisał:

                > ... z tą Dunin :))

                Nic nie poradze- nie znosze i baby, i pogladow, ktore reprezentuje.

                > Domagalik też taka wojująca feministka

                No ale po pierwsze, ostatnio zmadrzala i odpuscila te nonsensy, a po drugie,
                przynajmniej wyglada jak kobieta, gdy tymczasem plakaty z Dunin mozna by wieszac
                w seminariach po to, zeby klerykom zadze przechodzily.
        • Gość: kokono-wał Re: skad ja to znam konowale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 23:04
          Wybory? A cóż to ma za związek. Radziecki?
          Dlaczego ktokolwiek ma decydować jak mam się leczyć? Jeśli są hydraulicy z
          uprawnieniami, fryzjerzy i prostytutki (obecnie bez certyfikatów jakości, ale
          Golik to usprawni) na wolnym i nieskrępowanym rynku to czemu boimy się takich
          lekarzy?

          History is a pack of events that happened & never told by people who
          were there.
          • do.ki Re: skad ja to znam konowale 04.01.06, 00:21
            Gość portalu: kokono-wał napisał(a):

            > Wybory? A cóż to ma za związek. Radziecki?

            Masz racje, ze zadnego. Musialem wtracic dygresje, prawem Katona (ceterum censeo...)
    • Gość: kokono-wał Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 22:57
      Szkoda, że wyjeżdżasz.
      Ja nie wyjadę. Wytrzymuję tu gdzie jestem. Dzieci mam na tyle duże, że ciężko
      by im było. A...może tylko tak mi się wydaje. Lubię swoją pracę, gdy mi się
      jedna nudzi, zaczynam nową (specjalizację). Oni i tak nie rozumieją, że to
      pasja.
      W XXI wieku, w środku Europy, średnioduży naród prowadzi dyskusję jak tu nie
      zapłacić ludziom, od których zależy zdrowie i życie społeczności.
      Powodzenia!
      • Gość: Nocny Piotruś Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.devs.futuro.pl 03.01.06, 23:51
        Ach, pasja.. pasja... To takie piękne słowo. Dodaj do tego jeszcze "powołanie".
        A propos - właśnie zepsuł mi się telewizor. W serwisie chcą za naprawę 170 zł.
        nie znacie jakiegoś mechanika z pasją i powołaniem, który naprawi mi go za darmo
        (albo chociaż za 5 zł, to przecież w końcu tyle ile dostaje lekarz za pacjenta
        miesięcznie a bystry mechanik uwinie się z taką naprawą w godzinkę)?
        • tricolour 5 zł - chyba sie nie uda... 04.01.06, 00:14
          ... ale jakbys płacił stosowne ubezpieczenie od awarii sprzętów domowych, to
          może by sie udało.

          A propos - za naprawę zęba zapłaciłem dziś 80 zł + 10 za znieczulenie. I tak mi
          się wydaje, że 90 to troszke za mało w porównaniu ze 170 za TV. Albo za TV za
          dużo, co na jedno wychodzi... na pewno za dużo.
          • Gość: Nocny Piotruś To może firma ochroniarska ??? IP: *.devs.futuro.pl 04.01.06, 16:53
            Ok, ok... masz rację. Z telewizorem to był zły przykład. No to może agencja
            ochroniarska? Znajdzie się agencja, która za 5 zł miesięcznie bedzie mnie strzec
            24 godziny na dobę? Nie żeby za mną wszędzie chodzili, to nierealne, ale jak
            poczuję się zagrożony (np. ktoś się dobija do moich drzwi)to po prostu zadzwonię
            i przyjadą mi z odsieczą...? Oferuję okrąglutkie 5 PLN miesięcznie!
            Zainteresowane firmy proszę o wpisywanie się poniżej.
      • Gość: Konował Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 01:50
        Z przykrością stwierdzam, że jeszcze dwa lata temu zastrzegałem się, że na pewno
        nie wyjadę. W tej chwili nie zastrzegam się, że zostanę tam na zawsze ani, że na
        pewno wrócę. Naprawdę lubię to co robię. Niestety ... otoczenie, system,
        wszelkiej maści mędrkowie i reformatorzy nie pozwalają robić mi tego dobrze.

        Nie mam pretensji do pacjentów (w końcu też nim czasami jestem) mam pretensje do
        pacjentów-obywateli, pacjentów-wyborców czy jak ich tam nazwiemy. Co wybory dają
        się nabrać na tę samą retorykę bezpłatnej służby zdrowia. I naprawdę nie ma to
        znaczenia ile pieniędzy wpompujemy w system - w ten system! który stawia mnie,
        lekarza po jednej stonie barykady i Ciebie Pacjencie po przeciwnej. Póki system
        robi ze mnie urzędnika, który ma chronić nie Ciebie Pacjencie tylko pieniądze
        systemu.

        (Ad tricolour) Nie chcę w nikim wzbudzać poczucia winy za swoje warunki pracy.
        Zwróć tylko proszę tricolour uwagę, że moje warunki pracy mogą zadecydować o
        TWOIM (także moim) życiu. Ja już jestem wolny, wolny od tego systemu. Chcę tylko
        jeszcze uświadomić kilku osobom jak to wszystko funkcjonuje. Chcę aby Ci, którzy
        są w stanie, spojrzeli na problem szerzej i aby nie znając zagadnienia nie
        oceniali pochopnie.

        Zastanówcie się Państwo nad takimi historyjkami:
        Dyrekcja zwraca się do lekarzy:
        - Proszę ograniczać badania dodatkowe oraz przyjęcia do szpitala gdyż toniemy w
        długach, wszyscy pójdziemy na bruk a szpital zlicytują.
        Co robi lekarz jak w to uwierzy? Odmawia przyjęcia pacjenta, np. po urazie
        głowy. Wskazania do przyjęcia nie są ewidentne. Dodajmy, że nie wykonuje CT w
        celu wykluczenia lub potwierdzenia rozpoznania (bo toniemy w długach). Pacjent
        idzie do domu. Po drodze traci przytomność i umiera. Gazety rozkręcają aferę.
        PYTANIE: Kto winien? Lekarz, nieuk, baran jeden nie rozpoznał krwiaka
        wewnątrzczaszkowego.
        Lekarz się broni:
        - W badaniu przedmiotowym nic nie wskazywało na istnienie krwiaka
        wewnątrzczaszkowego. Toniemy w długach, musimy ograniczać badania dodatkowe, a
        poza tym dyrekcja naciska na nas abyśmy ograniczali przyjęcia.
        Dziennikarze idą do dyrekcji, przełożonych... pytają CZY TO PRAWDA?
        No i teraz najważniejsze: Co odpowie dyrekcja?
        Noooo, taaak to prawda, prosimy aby lekarze ograniczali niepotrzebne(!)
        przyjęcia, ale jak chory potrzebuje pomocy, to MY zawsze..., pieniądze się nie
        liczą, a w tej sprawie ewidentnie chory wymagał przyjęcia, skoro nieprzyjęty
        zmarł. Winę ponosi wyłącznie lekarz izby przyjęć!

        PS: Dlaczego dyrekcja apelowała o ograniczenie np. badań CT?
        Ponieważ: i TU UWAGA
        W wyniku analizy przeprowadzonej za zeszły rok, Izba Przyjęć wykonała 3000 badań
        CT! w 1400 nie stwierdzono patologii. JAKI WNIOSEK?
        1400 badań wykonano niepotrzebnie!

        Problem w tym, że wiemy to dopiero wtedy, gdy badanie wykonamy lub po wykonaniu
        sekcji!

        To taki przykład jak ten system funkcjonuje. Muszę napisać jeszcze o czymś. Co
        się stanie jak w/w pacjent trafi nazwijmy to do lekarza z powołaniem, któremu
        jeszcze zależy? Historia będzie wyglądac mniej więcej tak:
        Zbada pacjenta, nic nie znajdzie w badaniu, ale wyśle go na CT. Trudno oberwie
        jutro od szefa, że zleca tyle badań, a niech tam, nie pierwszy i nie ostatni
        raz. W ogólnym marazmie panującym w szpitalu, bedzie próbował przyspieszyć
        badanie, będzie telefonował, naciskał, żądał, prosił(!) o wykonanie obowiązków
        służbowych. I pytanie: co usłyszy od personelu lub jak będzie postrzegany?
        - A temu co tak zależy? Pewnie wziął w łapę bo się tak rzuca? Patrz s...syn
        jeden, a z nami to sie nie podzieli tylko nas do roboty goni.

        Albo z innej beczki:
        Który lekarz będzie miał więcej pracy i później będzie wychodził do domu?
        Dodajmy że szpital płaci im tę samą pensję.
        A. Gbur, cham, który warczy na pacjentów albo ich unika?
        B. Miły, sympatyczny, który zawsze znajdzie choć chwilę aby odpowiedzieć na
        pytania pacjenta?

        "Dowody wdzięczności":
        Starsza pani wręcza pudełko czekoladek, dziękując bo pierwszy raz spotkała tak
        wspaniałego lekarza. Ten wspaniały lekarz ma zasady, nie przyjmuje żadnych
        prezentów od pacjentów. Starsza pani ze łzami w oczach odchodzi. Pytanie co
        starsza pani powie po powrocie do sali chorych?
        - Powinnam dać kopertę, na pewno by przyjał, ale ja chciałam tylko podziękować,
        naprawdę podziękować, a stać mnie tylko na czekoladki.

        "Koperta":
        Pacjent ma wiele chorób i dolegliwości, ale usłyszał od jednego lekarza, że jak
        da się zoperować to będzie zdrów jak ryba. Panie wytniemy Panu to i owo i
        wszystko będzie dobrze. Przychodzi inny lekarz dajmy na to kardiolog i
        stwierdza: W Pańskim stanie operacja to wielkie ryzyko, nie wyrażam zgody na
        Pańską operację. Co myśli nasz pacjent? Muszę mu dać kopertę to się zgodzi, albo
        lepiej pójdę do innego i od razu dam kopertę.

        Spieszę nadmienić że powyższe historyjki nie dotyczyły mnie, to z obserwacji,
        ale tak wygląda życie (szpitalne).

        Jak już pisałem to SYSTEM JEST CHORY i jak powiedział jeden z polityków: Nie
        chodzi o to aby zmieniać świnie, chodzi o to aby zabrać koryto!

        Protestowałem, strajkowałem, głodowałem, zwalniałem się z pracy....
        Próbowałem, naprawdę próbowałem zmienić wiele wokół siebie i przyznaję się
        poległem. Nie mam już sił walczyć, nie da się prowadzić wojny na wielu frontach.
        Nie da się walczyć będąc obrzucanym błotem. Tak naprawdę teraz, to już mam tylko
        nadzieję, że jak więcej nas wyjedzie to w końcu ktoś to zauważy albo kogoś to
        mocno zaboli (wiem, niestety znowu bedą to pacjenci) i podniesie się wrzawa i
        ... TEN SOCJALISTYCZNY, NAJLEPSZY, BEZPŁATNY, OGÓLNODOSTĘPNY SYSTEM OPIEKI
        ZDROWOTNEJ w tym kraju w końcu ..... (zawali się!)

        Wiem wszystko to jest bardzo gorzkie, ale nie dlatego że o tym piszę ale dlatego
        że tak jest.

        Pozdrawiam, życząc zdrowia w trudnych czasach
        wstretnykonowal@wp.pl


        Ktoś ostatnio mi powiedział, podobno to Lema: "Mamy wspaniały naród, ale
        beznadziejne społeczeństwo"

        • Gość: Patryk Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.sip.asm.bellsouth.net 04.01.06, 02:15
          Pozdrawiam!Nie przejmuj sie,kazda decyzja o emigracji jest bolesna.To jakby
          czesciowo wbrew sobie i rodzi bunt-dlaczego to JA mam wyjechac a nie kraj
          znormalniec?
          Ale nie bedziesz tego zalowal-rachunek strat i zyskow jest obiektywny i
          zdecydowanie in plus wyjazdu.Powodzenia!
        • Gość: MD Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.icpnet.pl 04.01.06, 02:46
          Popieram Cię w 10000% i naprawde życze Tobie wszystkiego najlepszego w nowym
          otoczeniu. Mimo, że jestem lekarzem młodym, dopiero po stażu rozumiem o czym
          piszesz i co Cię boli (widziałem wiele takich sytuacji, zgrzytów i zawsze
          winien był lekarz), a najgorsze jest to iż niewiele się da zrobić - dlaczego?
          Dlatego, że 1. Jesteśmy bardzo słabo zorganizowani i niesolidarni 2. Jako
          przedstawiciele wysokospecjalistycznego zawodu/wykształcenia, które nigdzie
          indziej poza służbą zdrowia się nie przyda, powinniśmy miec silne związki
          zawodowe, a mamy miernote i nieudaczników 3. Są chętni na prace za darmo lub
          grosze ale to wynika z pkt. 1 , 4. Jest straszliwa nagonka na lekarzy w
          mediach, a wiadomo co jest w TV to prawda, a czego nie ma nie istnieje
          (popatrzmy na wysyp błędów lekarskich opisywanych w mediach przy okazji strajku
          PZ ) 5. Pacjenci są równiez zdesperowani (stojąc w kolejkach godzinami itp.), a
          wiadomo, że dostaje po głowie lekarz - ten najbliżej pacjenta (tak jak pani w
          okienku zostanie opieprz za błędy urzedu) 6 i7 i 8 i... mógłbym tak do 100 ale
          po co?
          Ja równiez chciałbym stąd wyjechać (mam taki zamiar, ponieważ w imie strajku
          nie podjąłem żadnej pracy) tylko niestety jestem w o tyle gorszej sytuacji, że
          nie mam specjalizacji, a o to za granicą cięzko.pzdr
          • Gość: jaszczurjezus Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.06, 09:51
            nieprawda, robię specializację za granicą
            warunki są również dla mnie znakomite, a perspektywy zakończenia spec. klarowne
            zacząłem pracę doktorską
            zarabiam 15 razy więcej niż wcześniej w polsce
            lekarze tu również strajkują, ale ze strony społeczeństwa dostają tylko wsparcie
            jedź
            odmienisz swój los
        • Gość: Doki Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.240.81.adsl.skynet.be 04.01.06, 08:25
          Drogi Konowale, nawet jesli nie ze wszystkim w Twoim poscie sie zgadzam, to
          powiem tak: ja z perspektywy tego, kto juz wyemigrowal, nie zaluje. Moja decyzja
          byla sluszna.

          Rownie slusznych wyborow zycze i do zobaczenia w lepszym czasie i miejscu.
          • Gość: ktoś Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 09:55
            do. ki=dokowski =ginekolog lub seksuolog z forum Feminizm,tam to dopiero głosi poglądy .Jednak zainteresowała mnie teoria genowa.
            • do.ki Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 04.01.06, 10:11
              Gość portalu: ktoś napisał(a):

              > do. ki=dokowski =ginekolog lub seksuolog z forum Feminizm

              Nie.
              • Gość: ktoś Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 15:37
                TAK
        • tricolour Też życzę Ci wszystkiego najlepszego... 04.01.06, 09:12
          Najzwyczajniej rozumiem i popieram Twoja decyzję. Jest ona najzupełniej
          uzasadniona i nie ma dyskusji.

          Nie zgadzam sie tylko z tym, że jeżeli w interesie pacjentów lezy standard pracy
          lekarzy, to całą robotę w zakresie poprawy tego standardu mają wykonac pacjenci.
          To jest manipulacja, bo obowiązkiem pacjenta jest płacić za leczenie i
          wykownywać polecenia lekarza dotyczące leczenia. To wszystko.

          Nie pójde do Twojego szefa z awanturą dotyczącą Twoich warunków pracy, bo to nie
          moja sprawa. Nie zorganizuję strajku, bo będe w tym osamotniony. Potrafię
          skutecznie dbać tylko o własne interesy, do których należy również standard
          leczenia. To, jak pracujesz, to już Twoja sprawa, choc widzę związek między
          praca a jakościa leczenia.

          Powodzenia :))
        • malkontent_jeden Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 04.01.06, 10:48

          >
          >
          > Ktoś ostatnio mi powiedział, podobno to Lema: "Mamy wspaniały naród, ale
          > beznadziejne społeczeństwo"
          >


          Lem zacytował Norwida- wywiad kilka dni temu dostepny na onecie.
          • wladek47 Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 04.01.06, 12:34
            Natychmiast został zresztą brutalnie zaatakowany przez dyżurne (wszech)
            polactwo. Nie mogę być obiektywny bo Lema lubię i szanuję od wielu lat.
            Rozumiem jego gorycz (ostatnia powieść Fiasko i liczne artykuły) ze
            współczesnego świata. Konowałowi zaś życzę powodzenia. Z osobistych doświadczeń
            uważam, że podejmuje decyzję trudną ale słuszną, mnie zajęło to dużo więcej
            czasu ponad 30 lat i tylko żałuję bo zdrowie i siły już nie te. Moi koledzy za
            granicą starzeją się łagodniej i zdrowiej, mają czas na radość z owoców swojego
            życia. A ja dalej na dorobku wspomagając dzieci i wnuka. wł.
            • Gość: marcin Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 20:50
              heh nic dodac nic ujać .Kurcze musze sie bardziej przyłozyc do jezyka . Ten wspaniały Naród nie dostrzeze prawdy nawet gdyby ta podeszła i kopnęła go w dupe. Co ja sadze wkrótce nastapi . Ale mam nadziej ze bede to juz obserwował z innej perespektywy. Pozdrowienia dla kolegi po fachu
              • paczula8 Jeszcze jeden:((( szkoda,...ech :((( n/t 04.01.06, 22:01
        • seniorita15 Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 13.01.06, 14:53
          Konowal,naprawde swietne artykuly.Mysle,ze juz jestes w drodze do Ziemi
          Obiecanej,o ktorej byla mowa na innym forum.Ciesze sie razem z Toba.Jestem
          przekonana ,ze nie bedziesz zalowal.A jak bedziesz chcial blizej domu,to zawsze
          bedziesz mogl to zrobic.Bo potem juz jestduzolatwiej podejmowac decyzje o
          przenosinach.Najtrudniej wydostac sie z polskiej rzeczywistosci.Jestesmy chyba z
          tej samej branzy.Zajrzyj czasami na esculapa.Pozdrowienia i powodzenia.
    • Gość: sympatyk lekarzy LEKARZOM NALEZY SIE 5000 ZL. a nawet wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 14:50
      Lekarze chca 5000zl. pensji. Chca? Nalezy im sie tyle a nawet wiecej. Jezeli
      bubki w gminach zarabiaja po 8000zl i wiecej dla czego lekarz ma miec tyle samo
      albo wiecej? Nie widze zadnego uzasadnienia z wyjatkiem tego iz w Polsce
      wszystko jest postawiane na glowie.
      • Gość: monika 10000zł.brutto i bez łez NOWA WŁADZO !!! IP: *.orange.pl 06.01.06, 02:05
        W zupełności się z Tobą zgadzam! Jestem wprawdzie pielęgniarką niestety nie
        pracującą w zawodzie ale nie ma dnia abym nie myślała o tej pracy;nic mi nie
        przeszkadzało w pracy, może tylko zazdrość była trudna do zniesienia,jednak na
        dzień dzisiejszy nie będę latać za 800zł./płatne nie w terminie bo szpital musi
        pościel z pralni wykupić itp.klinika W-wa/jedno mam życie i raz jestem
        młoda,raz jestem mamą i na szczęście mogę nie już tego oglądać więc robie coś
        innego ale cholera mnie bierze jak spotykam/niejedną /lafiryndę która rady
        sobie nie dawała w LM a teraz w banku siedzi lub w PZU i zarabia więcej niż
        dobry specjalista lekarz.
        Jak można się dziwić że lekarz myśli o zrobkach 5000 brutto kiedy ma taki zawód
        i wykształcenie jakie ma a Premier to nie zawód tylko stołek i ponad 15000
        netto nikogo nie dziwi.
        W zeszłe wakacje spotkałam lekarzy którzy pracują GB,bardzo sobie chwalą ale
        nie ukrywaja że myślą o Polsce ale jeśli chodzi o zarobki to mówili że są "na
        ciągłych wakacjach" pacjenci mili,starsza córka b.szybko zaadoptowała się do
        miejsca w dodatku drugie dziecko urodziło im sie tam.
        Trzymaj się!
        • mlody.lekarz Re: 10000zł.brutto i bez łez NOWA WŁADZO !!! 08.01.06, 12:18
          Masz rację Moniko, tak jest. Znam kilka świetnych pielęgniarek psychiatrycznych,
          które wyjechały za granicę. Duża strata, bo na psychiatrii dobra pielęgniarka to
          połowa sukcesu. Znam też instrumentariuszkę, która teraz sprzedaje nieruchomości.

          Tak zwane społeczeństwo w ogóle nie docenia kwalifikacji, bo się w Polsce
          utarło, ze każdy się na wszystkim zna. U nas każdy jest metereologiem,
          prawnikiem, lekarzem, politykiem itd.
          • Gość: monika Re: 10000zł.brutto i bez łez NOWA WŁADZO !!! IP: *.orange.pl 10.01.06, 00:05
            WŁAŚNIE!Długo pracowałam na dziecięcej psychiatrii oraz na ciężkiej chirurgii a
            teraz właśnie zajmuję się nieruchomościami.
    • Gość: gosc Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.naenxx9.adsl-dhcp.tele.dk 07.01.06, 22:50
      Fajnie czyta sie te wszystkie posty z perspektywy innego kraju. Zachecam wszystkich do wyjazdu. Pacjenci sa tu naprawde wdzieczni, ze przyjechalismy i chcemy ich leczyc. Nikt sie tutaj nie dziwi, ze lekarz zarabia 2x srednia krajowa. Jesli chodzi o wiedze i wyksztalcenie - absolutnie nie mamy sie czego wstydzic.
      To prawda, ze jest to skok na gleboka wode i, ze jest to trudne ale przypomnijcie sobie chociazby egzaminy specjalizacyjne...
      Korzysci: duuuuuzo wiecej pieniedzy (w moim przypadku 10x) i mnostwo wolnego czasu dla rodziny (wreszcie)
      Wady: daleko do Kraju (jak czytam wypowiedz Doornia to uznaje to za zalete)
      Pozdrawiam wszystkich wyjezdzajacych i tych co wyjechali a tych co sie wachaja zapraszam.....
      Oz
      • Gość: e2rdvonc @ op.pl Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.citynet.pl 08.01.06, 02:21
        Powodzenia !! I napisz czasami jak tam jest. Słyszałem, że ludzie się nawet czasami uśmiechają... Szczęściarze!! :-D
      • Gość: MD Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.icpnet.pl 08.01.06, 02:22
        A gdzie pracujesz?
    • Gość: P.Bug Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 08.01.06, 03:23
      J...ć lekażóńkóóf
      • Gość: j.w. J. . . ć lekażóńkófff skoro tak IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 08.01.06, 03:25
        .
    • Gość: aron Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: 83.142.112.* 08.01.06, 10:24
      dlaczego dyżury na zachodzie masz mieć w domu pod telefonem? Tam nie ma jeszcze
      komórek?
      • mlody.lekarz Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 08.01.06, 12:07
        > dlaczego dyżury na zachodzie masz mieć w domu pod telefonem? Tam nie ma
        > jeszcze
        >
        > komórek?

        Tak ad hoc mi przychodzą dwa wytłumaczenia:

        - Komórki nie zawsze działają - zwłaszcza w przypadku wypadków masowych, imprez
        masowych (np. sylwester), klęsk żywiołowych albo wojny.
        - Czas dojazdu z domu do miejsca pracy jest w przybliżeniu znany.
        • connie1 Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 08.01.06, 12:15
          W Polsce tez istnieje cos takie jak dyzury pod telefonem i nie chodzi czy
          stacjonarny czy komórka ,wle taki pod ktorym mozna Cie zlapac i tak robić ,zeby
          czas dojazdu do miejsca pracy nie przekroczyl okreslonej pory.
        • aron2004 Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 08.01.06, 23:29
          mlody.lekarz napisał:

          > - Komórki nie zawsze działają

          a stacjonarki zawsze? Ja mam komórkę od 7 lat i poza niemożliwością wysłania
          smsa w sylwestra 1999/2000 jeszcze nie zdarzyło się żeby nie zadziałała. A
          wcześńiej miałem stacjonarkę i nie działała kilka razy w roku.
    • Gość: Hanka Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.btsnet.pl 08.01.06, 17:20
      Sądzicie, że to jest możliwe, by lekarze zarabiali po 5000?
      • Gość: fan Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.06, 19:29
        Gość portalu: Hanka napisał(a):
        > Sądzicie, że to jest możliwe, by lekarze zarabiali po 5000?

        Tak, to możliwe.
        Właśnie nagrywam sobie pracę za 5000 funtów miesięcznie za 37 godz. pracy
        tygodniowo.
        I dynda mi, że w moim mieście zmniejszy się ilość lekarzy mojej specjalności o
        33%, a kolejka oczekiwania do poradni odpowiednio wydłuży.

        Nasze etatowe zarobki w Polsce w wysokości 800-1500zł świadczą, że lekarze nie
        są społeczeństwu potrzebni.
        • aron2004 Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 08.01.06, 23:32
          Gość portalu: fan napisał(a):


          > Właśnie nagrywam sobie pracę za 5000 funtów miesięcznie za 37 godz. pracy
          > tygodniowo.
          > I dynda mi, że w moim mieście zmniejszy się ilość lekarzy mojej specjalności
          o 33%, a kolejka oczekiwania do poradni odpowiednio wydłuży.

          jesteś bez serca. Jako lekarz powinieneś być odpowiedzialny a nie postępować na
          zasadzie "zabieram swoje zabawki bo mi się tu nie podoba".
          • maszar Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 08.01.06, 23:38
            "jesteś bez serca. Jako lekarz powinieneś być odpowiedzialny"

            słusznie - jako lekarz powinien być odpowiedzialny to, aby pracować w
            odpowiednich warunkach (czyli 8 godzin pracy/dobę, odpowiednia ilość czasu dla
            każdego pacjenta itd.) a jako ojciec rodziny powinien być odpowiedzialny za
            zapewnienie jej bezpieczeństwa socjalnego;
            • Gość: aron Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: 83.142.112.* 09.01.06, 17:12
              i nie obchodzi cię to że ktoś zostanie bez opieki lekarskiej bo ty chciałbyś
              zarabiać 10 razy tyle co kasjerka z marketu?
              • malkontent_jeden Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 10.01.06, 00:36
                To żart, prawda?
                Proponuje zredagowanie Przysięgi Rury Klozetowej oraz Przysięgi Zelówki, żeby
                hydraulikom i szewcom nie strzeliło do łba upomnieć się o rynkowe ceny usług.
          • Gość: fan Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 00:09
            Jestem odpowiedzialnym lekarzem dlatego pojadę leczyć ludzi tam gdzie mnie
            bardziej potrzebują.
            Wynagrodzenie lekarzy i okazywanie szacunku dla ich pracy jest miarą potrzeb
            zdrowotnych danego społeczeństwa i troski rządu o swoich obywateli.
            W Polsce czekają mnie kamasze i obelgi.
    • rafera Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji 09.01.06, 13:35
      wszyskiego najlepszego życzę i gratuluję decyzji.
    • Gość: overseas Re: Lekarze chcą po 5000zł pensji IP: *.32.187.81.in-addr.arpa 12.01.06, 22:31
      Jak to dobrze ze problemy te juz mnie nie dotycza. Gratuluje decyzji. Jak
      spoleczenstwo zmadrzeje to moze byc juz za pozno, tymczasem pozrdawiam
      Overseas Doc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka