Dodaj do ulubionych

idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki

06.12.05, 10:41
Do tej pory bałam się jak cholera, że oczyszczaniem rozniesie mi trądzik na
całą buzię... ale babeczka zapewniła, że zrobi delikatny zabieg już nie wiem
sama jaki, ale w kazdym razie ma być lepiej.... czuję że mam strasznie
zanieczyszczoną buzię wągrami itp, ale oprócz tego mam też takie czerwone
krostki i o nie się najbardziej martwię. No ale raz się żyje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kate1972 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 10:47
      To tylko się módl, aby to siła kompetentna była :) Moja twarz kiedyś została
      wręcz zmasakowana i dość długo czekałam na zniknięcie wielkich strupów z
      buzi :p Ale to były stare dziej i może teraz coś się zmieniło i nie jest to
      kosmetyczka po 5 miesięcznym kursie :p
      • kasiunia62 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 06.12.05, 10:49
        własnie to mnie przeraża- wiele dziewczyn pisało, że kosmetyczka tylko
        pogorszyła sprawę, a tego bym nie wytrzymała!! oddaje się w jej ręce z
        całkowitą ufnością- młoda, kompetentna, widać że zna się na rzeczy....
      • cioccolato_bianco Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 06.12.05, 10:49
        oczyszczanie pobudza skore do wydzielania loju i zwykle do niczego dobrego cery
        tradzikowej nie doprowadzi.
        • Gość: ff Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki IP: 81.15.189.* 06.12.05, 10:55
          Jak zdob4edziesz sie na odwage i uadasz sie do niej to pozniej zdaj relacje na
          forum.. chetnie przeczytam. ok?
        • Gość: polla4 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 10:55
          nie mam tego problemu, ale zdaje mi się, że lepiej jednak pójść prywatnie na
          oczyszczanie do dermatologa
    • Gość: MiLena Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 11:18
      Ja byłam u kosmetyczki w piątek i nareszcie pomału zaczynają mi sie goić
      strupki, ale w piątek wyglądałam strasznie.Mimo tego jestem zadowolona. W domu
      nigdy tak dobrze nie oczyscisz sobie buzi. Ja po wizycie u kosmetyczki na ok 2
      miesiace mam z głowy wszelkie wypryski, krostki itd. Osobiscie bardzo polecam
      zabiegi oczyszczania, tylko problem polega na tym, zeby znalezc kompetentną
      kosmetyczkę.Pierwszy raz byłam na zabiegu w gabinecie dr Eris i to był bardzo
      duzy błąd.Nie dość, że zapłaciłam dwa razy tyle co u "normalnej" kosmetyczki to
      na dodatek za tydzień mialam to samo co przed zabiegiem. Potem byłam u
      kosmetyczki(znajomej mojej mamy)i zrobiła świetną robotę.Byłam bardzo
      zadowolona i gdyby nie to, żre mieszka daleko ode mnie chodziłabym do niej co
      1,5 miesiaca. A co do tego, ze jesli zacznie sie oczyszczac twarz to skora
      zaczyna produkowac wiecej sebum to zupełnie się z tym nie zgadzam.Przynajmniej
      nie zauwazylam tego u siebie, a i kosmetyczka mowila mi ze to totalna głupota.
      Uff,ale napisalam wypracowanie:)Mam nadzieję, ze Cie nie zanudzilam, ale
      chcialam wszystko dokladnie wyjasnic. Powodzenia. Na pewno bedziesz miała
      śliczną buźkę. Napisz jak było.Pozdrawiam
      • kasiunia62 Boże dziewczyny, jak ja WYGLĄDAM!!!!?????????? 06.12.05, 14:35
        Wróciłam...... chce mi się beczeć
        Przepraszam za wyrażanie, ale myślałam, że się zesram z bólu!!! Nigdy nie
        czułam takiego BÓLU! Ginekolog i dentysta to nic w porównaniu z tym co ja
        czułam ;(
        Na początku fajnie, smarowała mi czymś na rozpulchnienie skóry, gorące nawiewy,
        odprężyłam się.. a nagle jak mnie nie ściśnie!!! Jak nie ukłuje!! Normalnie
        jakby mi igłę całą wbijała!!!! Ciągle wstrząsały mną drgawki, uczucia gorąca,
        pot mnie oblewał...myslałam, że zaraz się poskładam na tym łozku....i mam
        problem, bo nawet kosmetyczka nie mogła sobie poradzic z moimi zaskórnikami. Sa
        tak głęboko osadzone, tak się tam zahodowały, że ściskała kłuła i nic ;(
        Powiedziała, że za pózno to wszystko. Powinnam oczyszczać już od dawna.... Nie
        wiem ile trwał ten koszmar, ale pózniej przyszła kolej na maseczkę z Alg-
        nareszcie!! Ukojenie mojej skóry. Trochę szczypało, ale potem było wspaniale.
        Leżałam z folią na twarzy jakieś 20, 30 minut. Jeszcze jakies pięknie pachnące
        żele, kremiki i koniec, mogłam spojrzec w lustro///
        DZiewczyny, to co tam zobaczyłam to myslałam, że nie ma lustra i ktoś obcy stoi
        na przeciwko mnie!!!!! Buzię miałam jak kwadrat!!! wszędzie czerwone
        zakrwawione wulkany!!!!!!!!!!!!!!!!
        Kobieta mnie pocieszała jak umiała, że to zejdzie, że da mi specjalny fluid
        kryjący ( idę dzis na 22 do pracy!!!) a na dodatek pracuję w zakłądzie gdzie
        oświetlenie jest na maxa!!! Jak u fotografa!
        Dała mi mnóstwo póbek THALGO, umówiłysmy sie na czwartek na naświetlanie lampą..

        Mimo że czuję na buzi przyjemne odprężenie, dzięki jakiemuś tam kremikowi, to i
        tak czuję się potwornie!!!!

        Wybaczcie za wstrząsający opis, ale opisałam wszystko najdokładniej jak umiałam
        jestem ciekawa Waszych reakcji...

        Pozdrawiam!

        KASIA
        • catalunya72 Re: Boże dziewczyny, jak ja WYGLĄDAM!!!!????????? 06.12.05, 14:44
          Kasiunia, ja chodze regularnie co miesiac na tradycyjne czyszczenie i jestem
          bardzo zadowolona. Po zabiegu nie ma nigdy żadnych śladów, a co więcej takie
          dłubanie w buzi i kłucie igłą jest nawet PRZYJEMNE ;-))). Tylko że teraz już
          prawie mnie nie kłuje, bo po mikrodermabrazji wszystkie ukryte zaskórniki
          powyłaziły na wierzch, albo zniknęły. Polecam Ci najpierw mikro, a pozniej
          doczyszczenie u kosmetyczki. Będzie dobrze!
          • kasiunia62 Re: Boże dziewczyny, jak ja WYGLĄDAM!!!!????????? 06.12.05, 14:50
            a zapomniałam jeszcze o porażaniu buzi prądem :D Nie no, cały zestaw
            znęcający :) brrr
            Wiesz, to mnie tak bolało bo ja nigdy nic sobie nie oczyszczałam, w domu coś
            tam sobie wycisnęłam i koniec. i to jest tak głęboko w skórze, że za cholerę
            nie chce wyjsc ;( Ból był niesamowity! Babeczka też mówiła cos o tej mikro.
            Postanowiłam, że zacisnę zęby i nie poddam się po 1 zabiegu.
            Nie spłukałam się też jakos za dużo- ksoztowało 60zł, a następne 50. więc nie
            jest źle.
            Kosmetyczka nakazała mi kupić kosmetyki ERIS PHARMA.... podobno bardzo dobre,
            lecznicze. Na Thalgo niestety mnie nie stać, a są świetne!
            Idę spać, niech buzka wypocznie, oby o tej 22 jakos to wszystko pochowało się!
            • catalunya72 Re: Boże dziewczyny, jak ja WYGLĄDAM!!!!????????? 06.12.05, 14:59
              Kasiunia, a może coś z tą kosmetyczką było nie tak? Może pójdź do jakiejś
              innej? I naprawdę pomyśl o mikrodermabrazji, to złuszcza naskórek, płytko
              osadzone zanieczyszczenia same wychodzą, a ujścia tych głębszych się otwierają
              tak, że potem wystarczy lekko wycisnąć zamiast kłuć i pastwić się nad buzią.
              Natężenie prądu można regulować, poproś, żeby Ci ustawiła słabsze - ale po tym
              buzia się szybciej goi, więc to całkiem dobra tortura :-)))
          • Gość: Ami Re: Boże dziewczyny, jak ja WYGLĄDAM!!!!????????? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.12.05, 14:53
            Oj dziwne to wszystko. Ja usłyszałam od kosmetyczki, że czyszczenie powinno się
            robić nie częściej niż co 3 miesiące. W piątek byłam pierwszy raz. Kosmetyczka
            stwierdziła, że zaskórniaki są bardzo głęboko i części nie dała rady usunąć.
            (Ja sama w domu potem też nie.) Powiedziała, żeby jak się regularnie robi
            peeling enzymatyczny i nawilża skórę, to potem łatwiej buzię oczyścić. Fakt,
            trochę bolało. Cały zabieg trwał 2 godz. W sobotę buzia była jeszcze miejscami
            podrażniona, ale w niedzielę już nie było śladu.
            Buzia jest wygładzona, ma ładniejszy kolor i oczywiście prawie nie ma wągrów.
        • mikka8 Re: Boże dziewczyny, jak ja WYGLĄDAM!!!!????????? 06.12.05, 14:50
          Bylam na podobnym oczyszczaniu jakies 6 lat temu. Tragedia ! Powiedzialam wtedy
          sobie , ze to moj pierwszy i ostatni raz. Moje odczucia byly podobne do Twoich.
          Opis zabiegu przypomina mi moj. Wygladalam po tym jak siedem nieszczesc.
          Najgorsze bylo to, ze dopiero po tym zaczely sie na mojej buzi dziac cuda. Nie
          dawalam rady . Dodam , ze nie mialam tradziku , zwyczajnie zanieczyszczona
          cera. Widac mechaniczne oczyszczanie nie jest dla wszystkich. Lepiej chyba
          zdecydowac sie na kwasy czy mikrodermablazje. Teraz jest tyle mozliwosci.
          Mam nadzieje Kasiu , ze jednak Ci to szybko minie , nie tak jak mnie.
          Trzymam kciuki i pozdrawiam :)
          • kasiunia62 Re: Boże dziewczyny, jak ja WYGLĄDAM!!!!????????? 06.12.05, 14:52
            ah, najgorsze że ja miałam stany zapalne i ona je ruszała....nie wiem czy to
            dobrze. Gorzej jak jutro wstane a to wszystko rozniesione ;((( tak się boję
            cholernie!!!!
            • Gość: Ami Re: Boże dziewczyny, jak ja WYGLĄDAM!!!!????????? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.12.05, 14:57
              No stanów zapalnych to chyba nie powinna była ruszać. :( Mój dermatolog
              twierdzi, że w ogóle czyszczenie można robić jak stany zapalne są wyleczone.
              A zdezynfekowała Ci twarz po wyciskaniu?
              Ja w ogóle byłam pod wrażeniem higieny w zakładzie: rękawiczki, nowa igła przy
              każdym nakłuciu, chusteczki zmieniane co chwila i na koniec właśnie
              dezynfekcja. Może dlatego moja buzia tak dobrze ten zabieg zniosła.
              A na koniec maska ściągająca z siarką, taki zabieg z prądem (nie wiem jak to
              się nazywa) i krem z kwasem salicylowym.
        • sea9 Re: Boże dziewczyny, jak ja WYGLĄDAM!!!!????????? 11.12.05, 02:59
          cxhodze do kosmetyczki od dziecka , batalia z tradzikem wygrana zreszta trwała
          ok 3 lat- , bolała bo miałam 2 razy robiona neoderme po ktorej ,skora schodzi
          płatami i wygladzasz jak zombi, kilka serii kwasow . Mam 31 lat ,do kosmetczki
          chodze zawsze jesienia na serie kwasow lubzabiegi dokarmiajace , mam idealna
          cere i nawet nie pojawiaja mi sie zmarszki (efekt tego ze kosmetyczka nauczyła
          mnie kiedys masazu twarzy i pielegnacjii) awiec KOSMETYCZKA :TAK
      • modalna Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 09.12.05, 11:30
        Czy mogłabys podzielić się namiarami na tę sprawdzoną kosmetyczkę? Byłabym
        bardzo wdzięczna!

        Pozdrawiam!
    • Gość: iwka00 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki IP: *.edipresse.pl 06.12.05, 14:52
      A co myslicie o peelingu kawitacyjnym?
      • catalunya72 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 06.12.05, 15:06
        Wszystko zależy od stanu skóry - na mojej przetłuszczającej się i dość mocno
        zanieczyszczonej sprawdził się taki zestaw: mikrodermabrazja, później
        mikrodermabrazja z peelingiem kawitacyjnym (ale dopiero po ok. 3 zabiegach
        samej mikro), a w 'międzyczasie' tradycyjne czyszczenie. A na koniec, zachęcona
        opisami Tory, chcę sobie zafundować yellow peel.
    • eboniet Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 06.12.05, 15:31
      zamiast panikowac i szerzyc jakies zabobony, poczytajcie, co na ten temat jest
      do poczytania na wizazu:
      (nie wiem, czy link wklei mi sie poprawnie)
      www.wizaz.pl/poradnik_kosmetyczny_tradzik.php
      Z tego, co piszesz, masz wyjatkowo zaniedbana skore - byc moze zajmie duzo
      czasu doprowadzenie jej do stanu "uzywalnosci". Radzilabym zacisniecie zebow i
      wytrzymanie kilku zabiegow (moze niekoniecznie u tej kosmetyczki, jezeli nie
      masz do niej zaufania, na pewno uda ci sie znalezc dobra specjalistke).
      Oczyszczanie na sile (zwlaszcza gleboko siedzacych zaskornikow) tez nie jest
      dobre, bo moze zostawic blizny (o tym tez kazda doswiadczona kosmetyczka
      powinna wiedziec). Lepiej jest wykonac dluzsza serie delikatnych zabiegow, niz
      kilka drastycznych oczyszczen...
      Zobacz, jak sie goi skora po pierwszym zabiegu - slady powinny zniknac po max
      dwu dniach, bez zmian zapalnych. Jezeli nie - zabieg byl zbyt agresywny i byc
      moze wykonany septycznie. W takim wypadku juz bym sie nie umawiala z ta
      kosmetyczka:-).

      Dermatolog nie zajmuje sie mechanicznym oczyszczaniem skory (tak na marginesie).

      Zycze powodzenia i wytrwalosci

      E.
    • gumis82 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 06.12.05, 16:43
      Co to jest ta MIKRODERMABRAZJA ???? czy cos takiego. moglby mi ktos opisac
      bardziej dokladnie, gdzie sie to robi, czy samemu w domu mozna czy to tylko na
      tradzik itp :)))

      Dzieki z gory
      • catalunya72 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 06.12.05, 17:39
        Wyszukiwarka... A tak w skrócie: to taki odkurzaczyk z drobinkami glinu,
        zasysa, poleruje i odsysa ;-)) Fajne uczucie, zabieg u kosmetyczki. Na tradzik
        (zaleczony), przebarwienia, drobne zmarszczki.
        • kasiunia62 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 07.12.05, 12:29
          W pracy na szczęscie nie wzbudziłam zainteresowania, kosmetyczka dała mi
          swietny fluid!! bardzo dobrze zakrył te moje paskudztwa.
          mam sporo czerwonych miejsc, ale ogólnie nie jest źle. Od wczoraj opracowałam
          program przeciwtrądzikowy! oto założenia:
          1) żadnego samodzielnego dłubania przy buzi!!!Ręce z dala !
          2) ograniczenie czekolady!! Dam rade DAm rade Dam rade
          3) chociaz raz w tyg maseczka!!!
          4) ciepłe ubieranie się, wiem ze od zimna mi wyskakują
          5) zakupienie drożdzy w tabletkach

          I narazie to wszystko!
          • Gość: Ania Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.12.05, 15:55
            Przerazilyscie mnie nie na zarty. Nie mam tradziku, mam b.ladna cere, jedyne co
            mi doskwiera, to pojawiajace sie od czasu do czasu biale kuleczki, ktore sa
            wynikiem zaburzen hormonalnych - nic powaznego, ot przerwa w braniu tabletek.
            Bylam dzis u kosmetyczki, powiedziala, ze mam zdrowa, ladna skore, zapisala
            mnie na peeling kawitacyjny i zastrzegla, ze pozbywajac sie moich kuleczek,
            bedzie musiala uzyc niekiedy metody manualnej (przy niektorych 'przypadkach')
            Teraz sama nie wiem, co robic. Isc? czy zyc dalej z moimi kuleczkami, ktore sa
            niewidoczne golym okiem, raz sie pojawiaja, raz zanikaja :( Dziewczyny, co
            robic???? nie chce zepsuc sobie buzi...
    • czekoladka_84 THALGO 07.12.05, 16:58
      Zrezygnuj z tego salonu. Też oczyszczałam raz twarz w gabinecie THALGO. Zabieg
      wyglądał następująco: parówka, peeling, oczyszczanie mechaniczne, maseczka,
      masaż, krem. Na drugi dzień zabieg z prądem. Wyglądałam przez 3 dni koszmarnie
      i na dodatek zostały mi blizny z boku na skroni. Fatalnie. Prawidłowy zabieg
      nie może zostawiać aż takich śladów.
      • kasiunia62 hej! 08.12.05, 12:57

      • Gość: osatnia Re: THALGO IP: *.k.pppool.de 09.12.05, 12:11
        do czekoladka: nie dokonca sie zgodze. kazda cera jest inna, wiec nawet mieszana
        mieszanej nie rowna. mi sie wszystko an skorze dlugo goi i po wizycie u
        kosmetyczki (a juz bylam u wielu i wiem, ktora jest dobra, ktora zla) co
        najmniej prze 3 dni nie moge sie pokazac swiatu (dlatego zawsze ide w piatek po
        pracy), a potem jeszcze tydzien dochodze do stanu gdzie moge sie pokazac bez
        podkladu. tak mam po prostu i nie zalezy to od zabiegu.
        a do autorki watku: Twoja twarz jest po prostu bardzo zanieczyszczona i dlatego
        to tak bolalo. trzeba dbac o nia codziennie (peeling, maseczka w domu, co kilka
        miesiacy do kosmetyczki) i bedzie coraz lepiej. nastepne zabiegi nie beda juz
        tak bolaly. a ze stanami zapalnymi to na pewno do dermatologa.
        powodzenia i nie zalamuj sie:)
    • kasiunia62 Cd 08.12.05, 13:00
      Dziś byłam na darmowym zabiegu: kremik Thalgo, pózniej jakaś maseczka i
      naświetlanie lampą. Na koniec poraziła mnie prądem.... narazie moja buzia jest
      w strupkach, ale nie jest tak tragicznie. W pracy nikt się nie przeraził.
      I w ogóle się nie przesusza!! a do tej pory miałam z tym duży kłopot. algi
      zdziałały cuda
      • Gość: Livia Re: Cd IP: *.jgora.dialog.net.pl 08.12.05, 16:20
        Kasiuniu, twoje doswiadczenia pokrzyzowaly mi plany ;) napisalam o tym w
        osobnym watku. Wybieram sie dzis na czyszczenie, ale peelingiem kawitacyjnym.
        Pozdrowka.
        • kasiunia62 Re: Cd 08.12.05, 18:11
          Liviu moje drastyczne sprawozdanie wynikało z tego, że miałam strasznie
          zanieczyszczoną cerę! Nigdy nie używałam maseczek, nie oczyszczałam, nazbierało
          się tego świnstwa pod skórą. Dlatego tak mnie bolało.
          Ale muszę powiedzieć, że moja lewa strona twarzy wygląda o niebo lepiej!!! na
          prawej mam wielkiego strupa, ale mysle że zniknie za jakiś czas.,
          W środę idę na maseczkę algową.
          • Gość: Livia Re: Cd IP: *.jgora.dialog.net.pl 08.12.05, 20:04
            Wrocilam i hmmm, uczucia mam mieszane. "Duszono" mnie odrobinke, bez porownania
            mniej i moge sie pokazac ludziom na oczy. Cera oczyszczona, mnostwo maseczek i
            kwas glikolowy. Efekty bede jednak widziala pewnie dopiero jutro, bo dzis -
            wiadomo - kilka rozowych kropek, troszke drobniutkich obrzekow, coz ...
            zobaczymy. "Kto nie ryzykuje, ten w kiciu nie siedzi", jak mawia moja mama ;)
            Dlaczego mam jednak mieszane uczucia?? otoz pani, ktora robila mi wsystkie
            zabiegi byla ewidentnie mila i kompetentna, przed rozpoczeciem
            jednak "diagnozowala" mnie jej szefowa i tu sie zalamalam. Cale zycie mialam
            cere sucha, ewidentnie sucha, od roku, mniej wiecej widze, ze zmienia mi sie
            stopniowo na mieszana. Babeczka zas okreslila ja jako... tlusta. Poniewaz jest
            mroz nasmarowalam sie poltlustym kremem (a ze do gabinetu mialam blisko, krem
            nie wchlonal sie jak nalezy) i ona, nie myjac mi twarzy, nie oswietlajac jej
            niczym, stwierdzila, ze mam buzie tlusta. Kazala mi tez zrezygnowac z mego
            ukochanego kremu nawilzajacego Iwostin, do czego absolutnie sie nie zastosuje.
            Polecila mi kremy matujace Dermiki, albo Pharmaceris do cer tradzikowych (!).
            To nie pozostawilo milych wrazen. Zyje ze swa cera juz bardzo dlugo, wiem, jak
            sie zachowuje, wiem, ze czesto jest sucha i sciagnieta, a pani, po jednym
            rzucie oka, okreslila ja - nie pozostawiajac watpliwosci - jako zupelnie inna
            niz jest. Teraz jestem umowiona na kwasy. Maja rzekomo powstrzymac predkie
            zanieczyszczanie. No wlasnie - powiedzcie mi prosze - czy cera tlusta moze byc
            jednoczesnie cieniutka i delikatna??? bardzo mnie to ciekawi, bo owa
            dignozujaca osoba raz stwierdzila, ze mam cere tlusta, a po chwili, ze cienka i
            delkatna, sklonna do podraznien. Pozdrawiam.
            • czekoladka_84 Re: Cd 08.12.05, 20:08
              Owszem może. Sama mam tłusta cere jednocześnie delikatną. Zwariować można bo
              musze stosować mocne peelingi, które jednocześnie podrażniają mi skóre. Tak
              samo Benzacne.
              • Gość: Livia Re:Na drugi dzien.... IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.12.05, 11:40
                Jest super. Prawie. Poza dwoma wulkanikami, pozostalymi po czyszczeniu, cera
                jest ekstra. Jak sie pozbyc tych wulkanow??? posmarowalam punktowo cieniutko
                sudocremem, mam nadzieje, ze szybko zejda, nim efekt calej reszty sie nie
                zepsuje. Pozdrowka.
                • kasiunia62 Re:Na drugi dzien.... 09.12.05, 18:28
                  Kupiłam sobie delikatną piankę do mycia buzi i krem do cery trądzikowej ERIS
                  PHARMACERIS...nakazała mi pani kosmetyczka. Buzia robi się sucha, najbardziej
                  te miejsca po krostkach. Ogólnie jest całkiem dobrze, nic nowego się nie
                  pojawia!
                  • Gość: Livia Re:Na drugi dzien.... IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.12.05, 19:24
                    A mi pani kosmetyczka kazala kupic Octopirox z Pharmaceris. Kupilam z
                    wieeeelkimi oporami, bo nie mam tradzikowej cery. Jednak pani w aptece
                    zapewnila, ze nie jest to krem wysuszajacy, ale nawilzajacy, natluszczajacy i
                    lagodzacy wszelkie podraznienia. Smaruje nim caly dzien buziaka i jest super.
                    Szybko sie wchlania i cudnie nawilza. Kosmetyczka powiedziala, ze jest ekstra
                    na zimowa pore, dobrze chroni skore przed wiatrem i mrozem. Te pianke chyba tez
                    wyprobuje. Poza wielkimi dwoma sladami po wulkanach cala buzia wyglada
                    przeslicznie. Czemu zawsze musi byc jakies "ale"????
                  • Gość: Livia Re:Na drugi dzien.... IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.12.05, 19:31
                    A moze mamy ten sam kremik?? sluchaj, napisz jeszcze np. jutro, jak
                    samopoczucie twego buziaka. Mi jest razniej, gdy wiem, ze ktos tam daleko tez
                    sie goi ;) pozdrowka
                    • Gość: Livia Re:Na drugi dzien.... IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.12.05, 20:05
                      I jeszcze dodam, ze przekonalam sie, iz do kosmetyczki trzeba chodzic. Po
                      prostu trzeba. W zyciu nie sadzilabym, ze dla mojej przesuszonej cery nada sie
                      krem do cery tradzikowej. A dopiero dzis, po kilku aplikacjach zrozumialam,
                      czym jest zdrowa, nawilzona skora. Az odetchnelam. Dla osob mieszkajacych na
                      Dolnym Slasku polecam gabinety, ktore opisane sa tutaj (tu wlasnie bylam i tu
                      tak mnie bardzo profesjonalnie potraktowano) www.instytutkosmetyki.republika.pl
                      • kasiunia62 prawie 2 tygodnie po 14.12.05, 08:11
                        dziewczyny!
                        moja buzka jest w niezłym stanie, pojawiły się może ze 2 nowe pryszczyki, ale
                        reszta buzki- super! wszysstko się poukrywało, nie muszę nawet nakładać
                        fludiku :D Cos wspaniałego! Dzis idę na Algi, chociaz moze za wczesnie jeszcze,
                        troche mi szkoda tych 50zł przed Świętami, no ale jak mus to mus.
                        Czuję się świetnie :)
                        • Gość: Livia Re: prawie 2 tygodnie po IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.12.05, 11:15
                          Ja tez. Tez mi szkoda pieniazkow, ale ide na kwasy we wtorek. Po pierwszej
                          serii fantastycznie wyrownal sie kolor buzki, zostaly mi doslownie trzy
                          przzebarwienia, ktore teraz pomęczę. Oplacalo sie :) Kasiunia, co z tym
                          kremikiem? tez dostalas Octopirox?? sprawdza sie?? bo u mnie bomba.
    • kasiunia62 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 15.12.05, 10:09
      to jest krem sebostatyczny ;) narazie działa bez zarzutu
      Wczoraj byłam na zabiegu, najpierw kremy, żele, pózniej maska z Alg na pół
      godziny. Kosmetyczka mówi, że widzi znaczną poprawę! Tak się cieszę!
      Sama czuję się o wiele lepiej i ładniej, mam teraz tylko 1 pryszczyka na czole!
      jeden jedyny :D reszta to niestety te ślady po tradziku, może i one zejdą?>
      w styczniu kolejne oczyszczanie
      • Gość: Livia Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.12.05, 12:40
        Kurcze. Zabawne to troszke, tez mam jednego pryszczyka, tez na czole ;) i tez
        zostalo mi kilka drobnych sladow po dawniejszych klopotach. Mam nadzieje, ze
        wtorkowe kwasy ladnie mi to rozjasnia. Nie wiem tylko, czy isc :( tyle
        pieniazkow wydac przed swietami... ale z drugiej strony - jakie samopoczucie
        super! No i zareczyny najprawdopodobniej w okresie swiatecznym :) Co robic,
        babeczki?? zaszalec???
        • kasiunia62 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 15.12.05, 23:13
          Idz idz! nie żałuj sobie, ja kupuję każdemu drobiazg, coś niedrogiego i dzieki
          temu miałam te 50zł dla siebie;)
          dzis koleżanka w pracy nie mogła sie nadziwic mojej poprawie! mówi że jest
          znaczna :D huraaaa
          • kasiunia62 o Nie!!! 18.12.05, 10:05
            skąd wzięły się te pryszcze??!! ;( ten na czole juz był, ale na policzkach??!!
            o nie!! to chyba od teho, że ostatnio strasznie mnie przewiało i zmoczyło ;(
            buuuu!! paskudnie!
            • Gość: Livia Re: o Nie!!! IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.12.05, 14:01
              Kasienko, a czy ona nakladala ci kwasy? zeby zwezic pory, rozjasnic
              przebarwienia i powstrzymac wysyp pryszczy? ja mialam polozone po zabiegu, cera
              wygladala slicznie, na nastepna sesje ide we wtorek, a zeby byly jakies efekty
              trzeba pojsc ok. trzech razy minimum. Nie jest to chyba peeling kwasami, ale
              krotkie polozenie na doslownie chwilke kwasow o stezeniu 15, 20 i 40%. Ja sie
              boje, ze po tych wlasnie kolejnych kwasach bede miala wysyp. Nie znam sie na
              tym, nie wiem, czy tylko peelingi powoduja wydostanie sie nieczystosci, czy
              moze takie krotkie polozenie kwasow tez?? Ciekawa jestem, jak bylo u ciebie, i
              co moglo spowodowac ten dziwny stan... Co to byly za maseczki?? Nie
              pogniewalabys sie, gdybym wyslala Ci na maila gazetowego swoj nr gg??
              pogadalybysmy spokojnie, oki?
              • kasiunia62 Re: o Nie!!! 19.12.05, 21:30
                Nie, kwasów żadnych na bank nie miałam! Ja mam te krostki od zimna, ostatnio
                strasznie zmarzłam, przewiało mnie! Ale i tak wszyscy zauważają poprawę! Ja na
                kolejny zabieg szykuję się w styczniu, narazie myję buzkę pianką Eris a pózniej
                ten kremik Erisa.
                • kasiunia62 Re: o Nie!!! 30.12.05, 22:19
                  Kolejna wizyta na oczyszczanie 12 stycznia!
                  juz się boję, znowu ten ból !
                  buzia ok, zadnych nowych pryszczyków, ale te czerwone plamki mnie denerwują
                  strasznie! jak wracam z dworu to bardzo się to rzuca w oczy ;(
                  jutro sylwester, planuję nałozyc kilo tapety :) zart oczywiscie, ale odrobinkę
                  zafluiduję :D I tak jest o niebo lepiej niz miesiąc temu!

                  SZAMPANSKIEJ ZABAWY!!! Bawcie się dobrze!!!
    • kasiunia62 mój 2 raz!!! 13.01.06, 19:34
      O MY GOOD!!!!!
      Czy Wy Wiecie jak ja wyglądam??? Jakbym miała ospę!!!
      Już zapomniałam jaki to Ból! Uff dobrze, że już po wszystkim.
      Babeczka powiedziała, że jest znakomita poprawa, nie wyczuwa pod palcami już
      tyle wyprysków co za 1 razem. NAjpierw kremiki, maseczki, para wodna a
      póżniej......COś okropnegO!!! Ból! Ból! najgorzej przy brodzie! udało mi się
      wytrzymac. Pózniej już Algi, maski, kremy..ulga!
      Ale teraz wyglądam, dobrze że nikt mnie nie widzi!
      A jutro mam szkołę- chyba nie pojadę!
    • kasiunia62 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 14.01.06, 18:32
      z tego wszystkiego nie pojechałam do szkoły. Narazie wyglądam jeszcze kiepsko ;
      ( do ludzi nie wychodzę, a jutro juz muszę jechac na uczelnię...trzeba będzie
      się zafluidowac
      • kasiunia62 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 17.01.06, 14:40
        no już poznikało to cholerstwo...są jeszcze ślady, ale to nic w porównaniu co
        było wcześniej ;) Jestem zadowolona
        • kasiunia62 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 20.01.06, 18:29
          kurczę, to na prawdę dało skutek!!!! wyglądam o wiele wiele wiele lepiej!!!!!!
          czuję się wspaniale! gorąco polecam zabiegi u kosmetyczki. Trzeba przetrwać ból
          by pózniej cieszyć się piękną cerą :D:D:D:D
          • kasiunia62 3 raz 17.03.06, 17:49
            .. byłam dziś na oczyszczaniu
            muszę przyznać, że nieco się zapuściłam. szukalam pracy i nie chciałam narazie
            iśc na oczyszczanie, bo to wymaga min 2 dni w domu. Teraz mam wolne i
            postanowiłam dziś iść. BOL JAK NA SALI TORTUR!!! brrr jak tylko sobie
            przypomnę. Wyobraźcie sobie jakby Wam szpikulca wciskali w policzek, a jeszcze
            gorzej w czoło!!! Nie, nie będę Was straszyć. Ważne że warto cierpieć by
            później ładnie wyglądać. ja narazie wyglądam jak po wypadku z Tirem :)
            • kiimi Re: 3 raz 17.03.06, 22:37
              ojjj nie straszcie mnie:P ja chodze na oczyszcanie od 15 roku zycia i wlasnie
              niedlugo znow sie wybierma bo nie bylma jakies 4 miechy i kurcze juz nie
              pamietma jak to:D ale w sumie nigdy nie bylo tak strasznie:)
              • kasiunia62 Re: 3 raz 18.03.06, 13:47
                mozliwe,że ja mam taką porąbaną cerę. Dzis nadal wyglądam upiornie, siedę w
                domu caly dzien, dobrze chociaż, że mój kochany się mnie nie boi ;)
                • jola1211 Re: Dziewczyny, 18.03.06, 14:25
                  czytam as i skora mi cierpnie. Nie lepiej wydac te pieniadze u dermatologa.
                  • kasiunia62 Re: Dziewczyny, 19.03.06, 09:14
                    u dermatologa to ja chyba zostawiłam kilka setek!!!!!!!!! ile lat leczyłam sie
                    u derma. i nic! Dopiero po kosmetyczce widzę znaczną poprawę. wolę zapłacic raz
                    na miesiąc 60zł i miec spokoj ;)
                    • kasiunia62 Re: Dziewczyny, 22.03.06, 09:38
                      teraz mam na twarzy maseczkę MAry Kay, wszystko już powoli się goi. Następna
                      wizyta u kosmetyczki to będzie już peeling kwasami. Już się nie mogę doczekac.
                      • kasiunia62 :D:D 23.03.06, 10:58
                        No no musze przyznać, że wyglądam na prawdę nieźle :D
                        Odkryłam fajny podkład- Astora Anti Stress. świetnie się nakłada, mało potrzeba
                        by pokryć bużkę, nie pozostawia śladów :) Buzka wcale sie nie świeci :) No
                        kobitki, idę podbijać świat :P
                        • kasiunia62 3 kwietnia 04.04.06, 14:08
                          a buzka elgancja Francja :)
                          Narazie nie wymagam żadnych specjalnych zabiegów, ale juz szykuje się na peeling
                          kwasami albo inne takie cudo :P
    • emiemilka90 Re: idę dziś 1 raz w życiu do kosmetyczki 24.02.17, 10:37
      ja chodzę co 1,5 - 2 miesiące na oczyszczanie + kwas migdałowy, ze swojej kosmetyczki jestem bardzo zadowolona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka