Dodaj do ulubionych

skutki rozwodu dla dziecka

20.01.06, 12:35
Podczytuję wasze forum i uderzyło mnie, że wiekszość z was ma jakąś
porozwodową traumę, która najwidoczniej wlecze się całe życie. Niektórzy
piszą, że mają problem z ułożeniem sobie relacji w dorosłym zyciu, co wiążą z
tym, że mieli dzieciństwo w niepełnej rodzinie. Od czego to zależy? czy jest
to związane z fatalnymi relacjami między rodzicami, czy ta trauma wynika z
tego, że w okresie porozwodowym czuliście się odrzuceni?

Jak uniknąć tego typu skutków ubocznych? powiem szczerze - jak dotąd wydawało
mi się, że moja córka nie ma tego typu przeżyć, czytając was - mam obawę że
coś mogłam przeoczyć.

Rozwiodłam się, kiedy córka miała 5 lat, relacje między nią a ojcem zawsze
były bardzo ciepłe i serdeczne (z jego rodziną również), relacje między mną a
eksem są prawie przyjacielskie. Oboje jesteśmy w nowych związkach. Poza
pierwszym okresem nigdy nie czułam, żeby córka mocno cierpiała z powodu
naszego rozstania, zaakceptowała fakt, że rodzice mieszkają osobno, bo w
kwestii uczuć nic się nie zmieniło. Była kochana i przeze mnie i przez ojca,
nigdy nie miała podstaw żeby w to wątpić.

Czy można zaoszczędzić dziecku tego, o czym piszecie - poczucia niższej
wartości, nieufności, niewiary w trwałość związków, w miłość? czy to tylko
moje pobożne życzenia?
Obserwuj wątek
    • dedevanderroove Re: skutki rozwodu dla dziecka 21.01.06, 08:12
      Sama sobie odpowiedzialas. Rozwiodlas sie z mezem, a nie "rozwiodlas" corki z ojcem. Ojciec tez stanal na wysokosci zadania. Jak to sie stalo? Jak to sie stalo, ze nie ulegliscie pokusie "wygrania" w Sadzie podczas rozwodu, "walki" o alimenty?

      Warto pokazac, ze mozna. Nawet jezeli po drodze nie bylo tak rozowo jak opisujesz.

      Dede
      • burza4 Re: skutki rozwodu dla dziecka 21.01.06, 12:11
        pewnie, że po drodze bywało mniej różowosmile, szczególnie na początku.
        Na pewno pomogło to, że byłam w sumie samowystarczalna, nie musiałam liczyć na
        alimenty (zresztą były one zasądzone w żałosnej kwocie). Eks nie był fair
        (ukrywał dochody), ale powiedziałam sobie, że moje nerwy są więcej warte, niż
        100-200 zł więcej, które mi się należy. Na początku wkurzałam się wieloma
        sprawami, że np. wziął dziecko na weekend i nawet na spacer nie poszedł, że
        siedzi plackiem w domu, choć plac zabaw pod domem, itd. Potem doszłam do
        wniosku, że to bardziej mi przeszkadza, niż dzieckusmile i dałam sobie spokój - bo
        skoro jej jest dobrze u ojca, to co mi do tego? Dałam sobie też spokój z
        przeżywaniem co i jak powiedział - uświadomiłam sobie, że nie po to się z
        gościem rozwodziłam, żeby przed snem analizować jego teksty i się nakręcać...

        Fakt, że oboje nie podsycaliśmy źródeł konfliktu, zresztą - większość z nich
        ustała w momencie rozwodu. Alimenty olałam całkowicie - eks nie płaci 4 lata -
        za moją zgodą. Trudno, na szczęście stać mnie na to, żeby to sobie odpuścić.
        Inna kwestia to fakt, że jego rodzina również stanęła na wysokości zadania. Z
        teściami nie miałam dobrych relacji, ale paradoksalnie po rozwodzie znacznie się
        poprawiły. Mogłam na nich liczyć, kiedy córka była chora - mogłam ją do nich
        podrzucić i nie chodzić na zwolnienia. Bywałam u nich na wigiliach i świętach,
        cała ich rodzina była na komunii córki, zawsze składamy sobie życzenia
        imieninowo-urodzinowe itd.

        Zastanawiały mnie posty na tym forum - czy wszyscy tu mieli bardzo traumatyczne
        przejścia związane z rozwodem rodziców, że odczuwają takie skutki? czy może ja
        się oszukuję sądząc, że moje dziecko takich zadr nie ma?
        • decymka Re: skutki rozwodu dla dziecka 24.01.06, 15:23
          Zależy ile lat ma twoje dziecko.
          Muszę przyznać że u mnie, rodzice rozwiedli się chyba ZA poźno. Byłam
          nastolatką, i za duzo widziałam, wiedziałam i czułam.

          Paradoksalnie, być może jest tak, że lepiej się rozwodzić, gdy dziecko jest
          jeszcze małe...wtedy zostaje mniej ran... nie wiem...
        • mangolda Re: skutki rozwodu dla dziecka 03.05.06, 20:33
          burza4 napisała:
          > Alimenty olałam całkowicie - eks nie płaci 4 lata -
          > za moją zgodą.

          sama widzisz
          jeśli exia nie jest chciwa to wszystko mozna jakoś poskladac, ale to się zadko
          zdarza. większośc bylych rodzin leci na kase ojca i tylko to im w glowach.
          • chalsia Re: skutki rozwodu dla dziecka 04.05.06, 01:33
            Mangolda, jednej rzeczy nie rozumiesz. Nie widzę powodu, dla którego miałabym
            zwolnić ojca swojego dziecka od odpowiedzialności (między innymi finansowej) za
            to, że został ojcem mojego dziecka (dodam, że planowanego i chcianego bardziej
            przez niego niż przeze mnie). I to bez względu na to ile ja sama zarabiam.
            Chalsia
            PS. zwłaszcza, ze to on zdecydował się odejść.
    • tigrissimo Re: skutki rozwodu dla dziecka 24.01.06, 18:10
      trudny orzech dpo zgryzienia. Ale najlepiej skutki rozwodu rodziców będą
      widziały osoby z zewnątrz, które z dzieckiem się stykają. Pracowałam kiedys w
      szkole, i miałam takiego ucznia, wiek 14-15 lat. Nie głupi, ale... jakis
      niepozbierany, rozkojarzony... wyczuwało sie w jego zachowaniu, że cos jest nie
      tak. Myslami jakby nieobecny. Po jakimś czasie dowiedziałam się od
      wychowawczyni, że jego rodzice właśnie się rozwodzą. Smutne... Bo tak naprawdę
      ten rok szkolny zmarnował, bo nie miał siły i ochoty walczyć, bo całą energię i
      swój entuzjazm zaangażował w małżeński kryzys rodziców. Na pewno bolesna jest
      też ta bezradność jego w całej tej sytuacji. Szkoda chłopaka. Myślę, że rany się
      zagoją, ale blizny pozostaną...
    • tigrissimo Re: skutki rozwodu dla dziecka 24.01.06, 18:16
      burza4 Polecam kontakt z nauczycielami, opiekunami, bo sama nie oceniasz
      sytuacji obiektywnie. Nie dostrzegasz zmian w zachowaniu dziecka, bo je widujesz
      często, może bawi się grzecznie samo i nic się nie wydaje podejrzane. Ale nie
      zwracasz uwagi JAK sie ono bawi, jakie są jej relacje z rówieśnikami. Bądź
      czujna, ale nie panikuj wink
      • towita Re: skutki rozwodu dla dziecka 25.01.06, 14:22
        Mój syn miał 4 lata. Był bardzo grzeczny, za grzeczny. Chodził jak żołnierz do
        przedszkola, bez marudzenia, fochów. Nie prosił o zabawki, nie kaprysił. Tak
        jakby widział, że ja już nie mam siły, nie chciał mi robić problemów,
        przykrości. Jak miał 6 lat wyszłam za mąż powtórnie i wtedy dał czadu, chyba za
        całe wcześniejsze dzieciństwo. W tej chwili doszedł do siebie - jest normalnym
        9-ciolatkiem.
        Ma bardzo fajną nauczycielkę, ona też widzi metamorfozę mojego dziecka -
        opawiada mi zawsze, jak pilnie się uczy, jak pięknie panuje już nad złymi
        emocjami.
        Widzę to wszystko tak naprawdę dopiero teraz, wcześniej nie zauważałam
        (szczególnie tego ułożenia - nienormalnego dla 4-5 latka)
        • tigrissimo Re: skutki rozwodu dla dziecka 25.01.06, 15:31
          Choć własnego dziecka nie mam to jednak z dziećmi pracowałam. I wierzcie, że
          wystarczy kilka dni pobyc z dzieckiem, by zorientować się jak układają się
          relacje w rodzinnym domu. Dla wyjaśnienia - nie mam wykształcenia ani
          pedagogicznego ani psychologicznego. I z całą pewnościa polecam kontakt z
          opiekunami szkolnymi czy przedszkolnymi waszych dzieci. Niezależnie, czy
          jesteście przed, po czy w trakcie rozwodu, czy też stanowicie zgodną i układną
          rodzinę. Czas i uwaga poświęcona dziecku da w przyszłości obfite plony, a
          najprędzej docenicie to, gdy dzieci staną się nastolatkami wink Tylko
          przestrzegam przed nadmierną opiekuńczością, sami też nie chcelibyście być na
          każdym kroku kontrolowani wink nieprawdaż?? Życzę wszelkiej pomyślności w
          wchowywaniu pociech smile
          • burza4 Re: skutki rozwodu dla dziecka 25.01.06, 16:18
            Moja własnie jest już nastolatką, od rozwodu mija 10 lat, więc nie sądzę, żeby
            rozmowa z psychologiem szkolnym coś wniosłasmile bo rozwód nie jest dla córki
            sprawą pierwszoplanową. Oczywiście na początku po przeżywała, choć powód był
            również dla niej przekonywujący (kłótnie, których była świadkiem). Niby szybko
            pogodziła się z sytuacją - rodzice mieszkają osobno, ale coś tam z pewnością
            gdzieś w niej tkwi.

            Np. nigdy nie pytała o powody rozwodu, czemu się kłóciliśmy, co było źródłem
            konfliktu. Może dlatego że pamięta te kłótnie (miała 5 lat), może dlatego, że
            to dla niej bolesny temat? a może nie ma to dla niej większego znaczenia - w
            sensie że przyjmuje fakty tak po prostu - że ma rozwiedzionych rodziców w
            przyjaznych stosunkach, a pamięta kłótnie kiedy bylismy rodziną?

            był tu taki wątek o powodach rozstania waszych rodziców. Zastanawiam się - czy
            powinnam poruszyć ten temat sama? i jak potencjalnie odpowiedzieć na takie
            pytanie - przekonywująco, ale bez oskarżeń? Nie chcę mówić źle o eksie, jego
            niektóre wady córka sama już dostrzega i ocenia go realnie, ale były też inne
            kwestie. Trudno wyciągać pewne sprawy i mówić o nich dzieciom - może dlatego
            wasi rodzice unikają takich rozmówsmile
            • niedzwiedzica Re: skutki rozwodu dla dziecka 29.04.06, 12:15
              Burzo4, skoro Twoja córka ma kilkanaście lat to może jednak warto spróbować
              podjąć jakieś działania. W kwietniowych "Charakterach" jest artykuł o "efekcie
              śpiocha", który polega na tym, że dziecko nie przeżywa jakoś specjalnie rozwodu
              rodziców gdy jest małe, ale wszystko zaczyna sobie uświadamiac po dziesięciu,
              kilkunastu latach i wtedy robi się problem.
              Wiem to po sobie, moi rodzice rozwiedli się jak miałam 7 lat, a ja zaczęłam ich
              rozwód jakoś świadomie przeżywać w ostatnim roku (a mam teraz lat 20).
              Twój rozwód na pewno ma i będzie miał na córkę wpływ dlatego trzeba rozmawiać
              na ten temat, doprowadzić do tego aby ona zgadzała się sama w sobie na żal czy
              pretensje jeśli się one pojawią. To skomplikowane jednak :]

              Życzę powodzenia!
    • sloggi Re: skutki rozwodu dla dziecka 29.04.06, 13:47
      burza4 napisała:

      > Czy można zaoszczędzić dziecku tego, o czym piszecie - poczucia niższej
      > wartości, nieufności, niewiary w trwałość związków, w miłość? czy to tylko
      > moje pobożne życzenia?

      Masz bardzo śmiałe wnioski. Nie mam poczucia niższej wartości i nie jestem
      nieufny. Wychowanie w niepełnej rodzinie mnie zaimpregnowało na wiarę w
      sielskość dorosłego życia. Nie każda para musi się kochać i żyć na płatkach róż.
      Nauczyłem się, że związek wymaga pielęgnacji obu ston, ale też że obie strony
      muszą równie silnie pracować nad trwałością uczuć i relacji. Z drugiej strony
      nauczyłem się, że jeśli ktoś nie zauważa braku równowagi w związku, to niestety
      ponosi tego konsekwencje. Wiem, że związki są kruche, a wybaczanie ma
      nieprzekraczalne granice. I mógłym tak pisać do uśmiechniętej śmierci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka