obserwator18
19.06.06, 16:19
Przepraszam, że pozwalam sobie zwrócić uwagę, chociaż nie jestem mieszkańcem
Państwa osiedla. Jednakże problem, który przedstawię musicie Państwo Wspólnie
rozwiązać. Byłem u znajomych, którzy mieszkają na wspomnianym osiedlu. Koło
trzepaka grupa młodzieży (15 – 17 lat) obalająca piwo. Krzyki śmiech. Z boku
ochroniarz, który nic z tego sobie nie robił. Nadmienienie, że jestem, na
osiedlu, co tydzień i nie ukrywam, że sytuacja ta nie jest żadną nowością.
Wieczorem w dniu wczorajszym jak wychodziliśmy około 22.20 przy bramie
wjazdowej od strony Powstańców stała grupa powitalna „dresów” i „ABS”
tarasująca wjazd na osiedle. Nie ukrywam, że przejście obok nich nie było
zbyt przyjemne. Zastanawiam, dlaczego pracownik ochrony nie reagował. Budka z
ochroniarzem 4 metry dalej. Czy Państwu takie zachowanie odpowiada? Przecież
brak reakcji z Państwa strony przyczynia się do coraz większej ilości takich
występków. Nie wiem, ale jak dla mnie macie Państwo problem, który musicie
bardzo szybko rozwiązać.
Pozdrawiam,