Dodaj do ulubionych

Fitzgerald, kobiety i pieniądze

15.07.06, 11:56
Dlaczego Fitzgerald jest uniwersalnym i ponadczasowym pisarzem? Bo kobiety w
jego literaturze były przedstawiane jako pijawki ktorym zależy w mniejszym
lub większym stopniu tylko na pieniądzach. Pieniądz niszczy wszystko co dobre
w związku a kobieta/feministka która widzi w forsie Boga jest przyczyną
rozbicia rodziny i związku męsko-damskiego.
Tylko kobiety brzydkie, kocmołuchy i brudasy zaprzeczają temu twierdzeniu.
Nic dziwnego. Jeśli jednak kobieta poczuje, że ma choć trochę urody to
zmienia się w osobę (oczywiście bardzo okrężną drogą ale jednak) oferującą
swoje ciało, usługi i współżycie za pieniądze.
Właściwie co to za filozofia skoro mówię takie banały. Im większy banał tym
większą prawdę w sobie niesie. PRAWDĘ. Więc przyznaje powiedziałem teraz
banał. Wniosek - ... sami sobie dopowiedzcie.
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Zostajesz gejem? nt 15.07.06, 14:45
    • kochanica-francuza Feministka widzi w forsie Boga? 15.07.06, 15:18
      Czyżbyśmy to my zbudowały system kapitalistyczny?
      • dziewice Re: Feministka widzi w forsie Boga? 15.07.06, 15:40
        nie znasz prawdziwej natury Kobiety.
        • cito1 Re: Feministka widzi w forsie Boga? 15.07.06, 15:50
          Ty znasz dziewic?
          • dziewice Re: Feministka widzi w forsie Boga? 15.07.06, 15:55
            nie :-), ale zawsze mozna pownerwiac Kochanice :-)
            • cito1 Re: Feministka widzi w forsie Boga? 15.07.06, 15:57
              Głuchy telefon - KF Tomka, Ty KF, ja Ciebie, kto mnie?
              • bleman Evita ? ;-) 18.07.06, 22:57

                • evita_duarte boszsze durne to jak nie wiem 18.07.06, 23:03
                  masz szczescie ze chociaz KF cie lubi
                  • kochanica-francuza Bo ja go znam prywatnie 19.07.06, 14:46
                    a na forum to on uwielbia pisać pierdoły dla samego pisania pierdoł.
                    • pavvka Re: Bo ja go znam prywatnie 19.07.06, 14:54
                      Może gdybyś poznała osobiście Tomka albo Dżoniego, stwierdziłabyś to samo.
                      • kochanica-francuza Re: Bo ja go znam prywatnie 19.07.06, 14:56
                        pavvka napisał:

                        > Może gdybyś poznała osobiście Tomka albo Dżoniego, stwierdziłabyś to samo.
                        Ale pierdoły kalesona i tomka mnie bardziej wnerwiają, a zresztą do Blemana mogę
                        w każdej chwili zadzwonić i opieprzyć.
                        • pavvka Re: Bo ja go znam prywatnie 19.07.06, 15:10
                          To poproś T i Dż, żeby Ci dali numery telefonów.
                          • kochanica-francuza Re: Bo ja go znam prywatnie 19.07.06, 15:20
                            pavvka napisał:

                            > To poproś T i Dż, żeby Ci dali numery telefonów.
                            T mi nie da, bo lecę na kasę, a K, bo nie noszę kiec mini.
                            • tomekpk Re: Bo ja go znam prywatnie 19.07.06, 17:52
                              (nosisz może białe, lekkie i półprzezroczyste spodnie? Tak z ciekawości pytam
                              bo lubie takie)
                              • kochanica-francuza Re: Bo ja go znam prywatnie 19.07.06, 20:26
                                tomekpk napisał:

                                > (nosisz może białe, lekkie i półprzezroczyste spodnie? Tak z ciekawości pytam
                                > bo lubie takie)

                                Noszę lekkie spodnie, ale bynajmniej nie białe i półprzezroczyste - czarne lub
                                niebieskie.
    • margot_may Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 15.07.06, 20:26
      niewierny! a gdzie twój ukochany łysiak?!
    • turbomini Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 15.07.06, 23:58
      tomekpk napisał:

      > Dlaczego Fitzgerald jest uniwersalnym i ponadczasowym pisarzem? Bo kobiety w
      > jego literaturze były przedstawiane jako pijawki ktorym zależy w mniejszym
      > lub większym stopniu tylko na pieniądzach. Pieniądz niszczy wszystko co dobre
      > w związku a kobieta/feministka która widzi w forsie Boga jest przyczyną
      > rozbicia rodziny i związku męsko-damskiego.
      > Tylko kobiety brzydkie, kocmołuchy i brudasy zaprzeczają temu twierdzeniu.
      > Nic dziwnego. Jeśli jednak kobieta poczuje, że ma choć trochę urody to
      > zmienia się w osobę (oczywiście bardzo okrężną drogą ale jednak) oferującą
      > swoje ciało, usługi i współżycie za pieniądze.

      Kobiety, które oferują swoje życie i partnerstwo za pieniądze nazywamy damami do
      towarzystwa vel ku..mi. Stanowią one raczej mniejszość w naszym społeczeństwie,
      tak samo jak męskie prostytutki.

      p.s. Co za heretyckie teorie społeczne szerzą się na tym forum. Poczytaj sobie
      Fitzgeralda jeszcze raz, bo w kreowanym przez niego społeczeństwie nie tylko
      kobiety są zepsute.
      • illiterate Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 16.07.06, 01:33
        I tak, turbomini, zostalas kobieta brzydka, brudasem i kocmoluchem.

        (Na tym heretyckim forum z trollempk dyskutuje sie tylko w przypadku przemoznej
        nudy)
        • turbomini Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 16.07.06, 08:15
          illiterate napisała:

          > I tak, turbomini, zostalas kobieta brzydka, brudasem i kocmoluchem.
          >
          > (Na tym heretyckim forum z trollempk dyskutuje sie tylko w przypadku przemoznej
          >
          > nudy)

          No właśnie miałam napisać, że piszę to jako brzydki brudny kocmołuch :).
          • bleman Umyj sie a potem dopiero wroc na forum ;-) 16.07.06, 12:12

        • kochanica-francuza Turbomini nie znasz Tomka? 16.07.06, 15:47
          U niego wnioski o wredocie kobiet wynikają z każdej książki, pewnie i z "Misia
          Puchatka" , o "Pyzie na polskich dróżkach nie mówiąc" (Pyza zamiast siedzieć
          wdomu przy garach lansuje się po dróżkach i przy dróżkach bez męskiej kontroli -
          ciekawe co tam robi???)
          • ava40 Re::):):) 16.07.06, 16:10
            • kochanica-francuza Re::):):) 16.07.06, 18:42
              Dziękuję za uznanie. Proponuję wątek "Kobiety w sztuce oczami Tomka"
              • ava40 Re: Tomek ze swoim obsesyjnym doszukiwaniem się 17.07.06, 10:32
                wszędzie łasych na pieniądze kobiet przypomina mi włoskich biskupów, którzy w
                bajce o smerfach dopatrywali się masonerii:)
                • pavvka Re: Tomek ze swoim obsesyjnym doszukiwaniem się 17.07.06, 10:33
                  Albo Radio Maryja, które w Teletubisiach znalazło promocję homoseksualizmu.
                  • ava40 Re: Tomek ze swoim obsesyjnym doszukiwaniem się 17.07.06, 22:13
                    pavvka napisał:

                    > Albo Radio Maryja, które w Teletubisiach znalazło promocję homoseksualizmu.
                    Naprawdę? Wiedziałam, że rydzykowcy mają bujną wyobraznię, ale żeby aż tak:):):)
          • kochanica-francuza zapomniałam dodać 16.07.06, 19:50

            > -
            > ciekawe co tam robi???)

            że Pyza jest umyta i ubrana schludnie oraz kolorowo - na pewno leci na kasę!!!
          • pavvka Re: Turbomini nie znasz Tomka? 17.07.06, 10:06
            kochanica-francuza napisała:

            > Pyza zamiast siedzieć
            > wdomu przy garach lansuje się po dróżkach i przy dróżkach bez męskiej
            kontroli
            > -
            > ciekawe co tam robi???)

            Zbiera chrust
            • turbomini Re: Turbomini nie znasz Tomka? 17.07.06, 10:13
              Pavvka, proszę mi przybliżyć mroczną postać tomkapk, bo zaczynam się już
              normalnie obawiać.

              ps. Nawet troll potrafi wywołać czasem całkiem rzeczową dyskusję.
              • turbomini Re: Turbomini nie znasz Tomka? 17.07.06, 10:15
                turbomini napisała:

                > Pavvka, proszę mi przybliżyć mroczną postać tomkapk, bo zaczynam się już
                > normalnie obawiać.
                >
                > ps. Nawet troll potrafi wywołać czasem całkiem rzeczową dyskusję.

                Wróć, dopiero teraz zauważyłam, że to tytuł wątku Kochanicy, pod który tylko
                się podpiąłeś.
                • pavvka Re: Turbomini nie znasz Tomka? 17.07.06, 10:32
                  Poszukaj w archiwum. Występuje też czasem jako tom.machine. Z bliżej
                  niezrozumiałych względów był promowany przez byłą moderatorkę.
      • tomekpk A kto zepsuł Gatsby'ego? 16.07.06, 14:04
        • kochanica-francuza Pieniądze ? 16.07.06, 15:48
          • tomekpk Re: Kobieta ? 17.07.06, 20:09
        • turbomini Re: A kto zepsuł Gatsby'ego? 17.07.06, 08:53
          Jeśli już mowa o Gatsby'm, to o ile pamiętam, mimo olbrzymiej forsy nie udało
          mu się zdobyć ukochanej, pamiętasz? Laska, o dziwo nie poleciała na kasę, bo
          się okazało, że wyżej od kasy ceni sobie bytowanie we sosie własnym upper-
          class, niż u boku jakiegoś dorobkiewicza. Tylko, że Prus wcześniej to
          wykombinował niż Fitzgerald, więc nie jest to nic odkrywczego.
          • turbomini Re: A kto zepsuł Gatsby'ego? 17.07.06, 09:35
            Miało być oczywiście "w sosie", a nie "we sosie". Przepraszam i dygam pięknie.
          • tomekpk Re: A kto zepsuł Gatsby'ego? 17.07.06, 20:09
            Więc pamiętasz tylko to co chcesz pamiętać. Był biedakiem i by zdobyć względy
            kobiety musiał mieć pieniądze. Pieniądze które były przeszkodą dla ich związku
            z inicjatywy oczywiscie... kobiety.
            • turbomini Re: A kto zepsuł Gatsby'ego? 17.07.06, 22:57
              On się potem dorobił całkiem niezłej fortunki, zapomniałeś już? No i co było
              dalej? Przypomnij mi. Tak, tak, brawo, Ms Daisy i tak kopnęła go w dupę!
              • kochanica-francuza Próżny trud Turbomini 18.07.06, 00:07
                Tomek widzi to , co chce widzieć.
    • piekielnica1 Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 16.07.06, 10:07
      tomekpk napisał:
      > Tylko kobiety brzydkie, kocmołuchy i brudasy zaprzeczają temu twierdzeniu.

      No to teraz wiem skąd powiedzenie:
      " wystarczy dobrze ją wymyć i będzie z niej niezła laska"

      > Nic dziwnego. Jeśli jednak kobieta poczuje, że ma choć trochę urody to
      > zmienia się w osobę (oczywiście bardzo okrężną drogą ale jednak) oferującą
      > swoje ciało, usługi i współżycie za pieniądze.

      Taka bladź sakramencka?
      Tylko wiążąca się z nieudacznym biedakiem jest "porządną kobietą"

      Jest jeszcz "gorsza" kategoria kobiet, które same zarabiają pieniądze.
      Gdzie jest ich miejsce w Twojej filozofii?

      Tylko mężczyzna ma prawo wyboru partnerki - kobietom to nie "uchodzi"?
    • piekielnica1 Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 16.07.06, 10:07
      tomekpk napisał:
      > Tylko kobiety brzydkie, kocmołuchy i brudasy zaprzeczają temu twierdzeniu.

      No to teraz wiem skąd powiedzenie:
      " wystarczy dobrze ją wymyć i będzie z niej niezła laska"

      > Nic dziwnego. Jeśli jednak kobieta poczuje, że ma choć trochę urody to
      > zmienia się w osobę (oczywiście bardzo okrężną drogą ale jednak) oferującą
      > swoje ciało, usługi i współżycie za pieniądze.

      Taka bladź sakramencka?
      Tylko wiążąca się z nieudacznym biedakiem jest "porządną kobietą"

      Jest jeszcz "gorsza" kategoria kobiet, które same zarabiają pieniądze.
      Gdzie jest ich miejsce w Twojej filozofii?

      Tylko mężczyzna ma prawo wyboru partnerki - kobietom to nie "uchodzi"?
    • triss_merigold6 Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 16.07.06, 17:24
      To zacznij w końcu zarabiać i skończą się Twoje problemy.;)
      • tomekpk Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 17.07.06, 20:11
        A kto powiedział że nie zarabiam. Brzydze się tylko tym, że dla mnie pieniądze
        są dodatkiem do życia a dla kobiet życie dodatkiem do pieniędzy.
        • szariq Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 17.07.06, 21:53
          Swiat się wali.Jak mozna tak myśleć a co dopiero pisać?Jest wytłumaczenie.Być
          moż e jestem Unkasem.
          • tomekpk Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 19.07.06, 17:40
            szariq napisał:

            > Swiat się wali.Jak mozna tak myśleć a co dopiero pisać?Jest wytłumaczenie.Być
            > moż e jestem Unkasem.
            No właśnie a jeśli napiszesz to poznasz świat z innej perspektywy. Nie do
            przodu, do tyłu, w bok tylko bez grawitacji.
        • turbomini Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 17.07.06, 22:59
          To rzuć wszystko w cholerę i zostań ascetą.
          • tomekpk Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 19.07.06, 17:42
            Wolałbym jak bohater Auster'owski samochodem przez świat zostawić wszystko w
            tyle.
        • triss_merigold6 Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 18.07.06, 13:52
          Bez kasy nie ma życia. Wegetacja na Dworcu Centralnym i jedzenie odpadków jest
          średnio atrakcyjne, podobnie jak zbieranie chrustu czy jagód celem przeżycia
          zimy. Mieszkanie w kawalerce w 5 osób i zywnienie się Biedronką też niezbyt
          fajne. Miłość miłoscią ale trzeba płacić czynsz i dziecku kupić pieluchy ergo
          kasa być musi.
          • tomekpk Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 19.07.06, 17:47
            Więc kasa dodatkiem do życia czy życie do kasy? Nie twierdze, że chce zostać
            kloszardem ale słowo pieniadze jest jedynie dodatkiem. Czy zwykły człowiek jest
            gorszy od milionera pakującego w domy dziecka pieniądze? W ogólnym myśleniu tak
            ale zastanawiaJąc się glębiej gdyby miał miliony też będąc dobrym pomógłby
            materialnie. Nie jest gorszy ani lepszy tylko nie ma kasy. Tak jest z myśleniem
            kobiet że mając do wyboru dwóch równorzędnych kandydatów wybierze tego z
            wiekszą kasą. To nie ulega wątpliwosci jakby to ujął niedowiarek.
        • bri Re: Fitzgerald, kobiety i pieniądze 18.07.06, 14:06
          Nie obrażaj własnej matki.
        • kochanica-francuza To się bidulku brzydzisz 18.07.06, 20:12
          tomekpk napisał:

          > A kto powiedział że nie zarabiam. Brzydze się tylko tym, że dla mnie pieniądze
          > są dodatkiem do życia a dla kobiet życie dodatkiem do pieniędzy.

          własnymi wyobrażeniami.
        • evita_duarte czy ty nie masz matki? 18.07.06, 21:34
          babki, ciotki, siostry, kuzynek? wez sie lecz z tej nienawisci do kobiet!
          • szariq Re: czy ty nie masz matki? 18.07.06, 21:38
            Bardzo proszę o receptę.Jak można się wyleczyć od nienawiści do kobiet.Może
            uda się uratować Tomka.
            • evita_duarte Re: czy ty nie masz matki? 18.07.06, 21:40
              szariq napisał:

              > Bardzo proszę o receptę.Jak można się wyleczyć od nienawiści do kobiet.Może
              > uda się uratować Tomka.


              Wyleczyc mozna sie z czegos nie od czegos. Ja proponuje terapie. Tego mozna sie
              pozbyc
              • kochanica-francuza Re: czy ty nie masz matki? 18.07.06, 21:41
                czy szariq to tomek?
                • evita_duarte Re: czy ty nie masz matki? 18.07.06, 21:43
                  Nie, przynajmniej z innego kompa pisze.
                  • tomekpk Re: czy ty nie masz matki? 19.07.06, 17:38
                    Nie wytrzymam! Totalna inwigilacja! Lampa w podłodze.
                    • kochanica-francuza Re: czy ty nie masz matki? 19.07.06, 20:27
                      tomekpk napisał:

                      > Nie wytrzymam! Totalna inwigilacja! Lampa w podłodze.
                      W kiblu. ;-) A co do tematu - to masz tę matkę?
                      • evita_duarte Tomka po prostu widocznie rzucila ta od skwronkow 19.07.06, 22:08
                        Pewnie nie chciala chrustu zbierac:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=40664688&a=40689729
                        • tomekpk To mile że się tak mną interesujesz:) 20.07.06, 18:07
                          Zawsze lżej na duszy czując czyjąś ciepą dłoń na ramieniu wspomaganą przez
                          słowa pamięci.
                          • illiterate Re: To mile że się tak mną interesujesz:) 20.07.06, 18:44
                            Trollu, przeciez wg Twoich konstatacji za takie cieple wspomaganie dlonia pan
                            listonosz za kilka dni wreczy Ci rachunek.

                            Boj sie!
                            • evita_duarte heheheh nt 20.07.06, 19:24

                            • tomekpk Re: To mile że się tak mną interesujesz:) 20.07.06, 19:27
                              illiterate napisała:

                              > Trollu, przeciez wg Twoich konstatacji za takie cieple wspomaganie dlonia pan
                              > listonosz za kilka dni wreczy Ci rachunek.
                              >
                              > Boj sie!
                              Ile? Wal śmiało. chyba nie zedrze ze mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka