Dodaj do ulubionych

powiedzieć / nie powiedzieć?

26.07.06, 09:48
Czy ujawiniłybyście taką informację - byłam świadkiem jak żonaty facet
niedwuznacznie dobiera się do innej kobiety na imprezie? Atakowana kobieta to
atrakcyjna mężatka, na tej imprezie bez męża. Kobiecie się to nie podobało,
"uratował" ją brat. Żona tego faceta w tym czasie spała w pokoju obok.
Świadkami tego zdarzenia były też inne osoby, ustaliliśmy między sobą, że
nikomu nic o tym nie powiemy. Taka zmowa milczenia, o co między innymi prosiła
nas sama poszkodowana.
Mam wyrzuty sumienia, myślę jednak, że to powinno być ujawnione.
Facet nie był pijany (co z resztą wcale by go nie usprawiedliwiało), wiedział
co robi.
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 09:54
      a po co? Goncy przynoszacy zle wiesc zazwyczaj gina. Jak to taki dran, sam sie
      kiedys wkopie.
      • zuzkaa1 Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 11:34
        A ja bym powiedziała. Mój mąz miała romans ponad rok i wiedzieli o tym wszyscy
        nasi wspólni znajomi . Nikt mi nie powiedzial , mam żal.Aga
    • madame_edith Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 09:56
      Jeszcze się nie spotkałam z sytuacją, kiedy mieszanie się w takie sprawy wyszło
      komuś na dobre. Zwłaszcza mieszającemu się.
      Ale z drugiej strony trudno powiedzieć, może ta śpiąca kobieta wolałaby
      wiedzieć o zapędach ślubnego... Ja sama nie wiem czy bym wolała.
      Natomiast osobiście nie mieszam się z zasady w nie swoje sprawy.
    • lola211 Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 09:56
      Nie, nie donosic.
      • oszszin Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 09:59
        męczy mnie to, myślę o tym i nie mogę zapomnieć, bo to straszne świństwo było jednak
        • juzkak Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 10:05
          I w sumie chcesz te męki przelać na żone?
          • oszszin Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 10:11
            ok, przyznam się, bo i tak mnie nikt tu nie kojarzy
            jestem osobą poszkodowaną
            mam siedzieć cicho??????????
            • mathiola Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 10:16
              jak poszkodowana? Zona jestes czy ta pania co sie do niej dobierano?
              Nawet jesli sie do ciebie dobieral, to po co mowic zonie? Nie umiesz tego z nim
              sama zalatwic? Dobitnie pokazac mu gdzie jest jego miejsce? Sprawic zeby poczul
              sie jak ostatni gnoj? Po co tej biednej kobiecie robic przykrosc? Powtarzam,
              jesli jest swinia, to lepiej zeby ona sama sie o tym dopwiedziala, a nie od
              ciebie.
              • oszszin Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 10:29
                mam nadzieje, że więcej go nie spotkam (co jest możliwe), wtedy rzeczywiscie nie
                umiałam z nim tego załatwić, zresztą zniknąl, a potem ja wyszłam
                chyba jestem trochę typem ofiary
            • juzkak Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 10:16
              Napisałaś:Taka zmowa milczenia, o co między innymi prosiła
              nas sama poszkodowana.
              Czyli się rozmyśliłas?
              Opisałaś to,przynamiej ja odniosłam takie wrazenie,jako próbe gwałtu.Moze
              należy to ujawnić,i niekoniecznie tylko żonie?
              • oszszin Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 10:27
                nie była to próba gwałtu, ale m.in. zostałam uderzona w głowę podczas tej sytuacji.
                zmieniłam zdanie, wtedy
                a)byłam w szoku
                b)wszyscy obecni uspokajali mnie w stylu "nic się nie stało"
                • malila Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 13:19
                  Mężowi oczywiście powiedzieć.
                  Jeśli chodzi o żonę tego gościa - ja na jej miejscu chciałabym wiedzieć. Czego
                  chciałaby ona - ciężko zgadnąć. Prawdą jest, że przekazując złą wiadomość
                  możesz wpakować się w kłopoty. Ale czy strach przed kłopotami rzeczywiście
                  powinien być głównym kryterium przy podejmowaniu takiej decyzji?
    • monia145 Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 10:16
      Skoro to o Ciebie chodzi- trzeba było zrobić awanturę kiedy to zdarzenie miało
      miejsce. Wywołac burzę z piorunami, że żona by sie obudziła. Teraz jes chyba za
      późno- facet wyprze sie wszystkiego, żona nie uwierzy a Ty wyjdziesz na
      jątrzycielkę i fantastkę.
      • oszszin Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 10:25
        masz rację, jest za póżno...
      • vase Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 10:45
        Gorzej, ze wiecej osob o tym wie. Trudniej bedzie utrzymac tajemnice.
        Takie "zmowy milczenia" maja tendencje do .. "pekania". Dobrze ktos wczesniej
        napisal, ze trzeba bylo od razu wtedy narobic "wrzasku", a i po gebie dac by
        nie zaszkodzilo. Teraz to juz "musztarda po obiedzie". "Powiedziec/nie
        powiedziec".. hmm... Ciezka sprawa. Tak zle i tak nie dobrze.
        Ja bym chyba nie mowila..

        • oszszin Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 10:47
          najgorsze jest, że mój m. też nie wie....
          • lola211 Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 11:11
            Tez bylam w takiej sytuacji.Nie pisnelam slowa.Tym bardziej, ze owa zona jesli
            zrobilaby awanture to wlasnie mnie, a nie jemu, ze niby go podrywam.Szkoda
            nerwow.
          • gorgolka Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 11:21
            sama twierdzisz że było to wbrew twojej woli, mogą to potwierdzić inni, np twój
            brat, wiec ja bym mężowi powiedziała, nie byłam tam, ale z twojego opisu wynika
            że nie było twojej winy?
            Lepiej powiedzieć niz miałby sie sam dowiedzieć i to podkolorowanej wersji od
            innych
            • madziaaaa Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 12:30
              popieram, powiedz mężowi, niech wie, że nie było w tym twojej winy.
              • kartka1 Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 12:48
                ja bym powiedziała mężowi, bo niby dlaczego nie, przecież to Ty byłaś ofiarą
                jeśli mąż się dowie od kogoś obcego, co jest bardzo możliwe, to pomyśli , że mu
                nie powiedziałaś , bo miała coś do ukrycia
                co do tej żony to nie mam pojęcia co zrobić, ale chyba lepiej żeby wiedziała,
                ja chciałabym wiedzieć
                • chipsi Re: powiedzieć / nie powiedzieć? 26.07.06, 13:15
                  Dokładnie, powiedz męzowi. Jeśli wtedy nie mogłaś z jakiś względów zareagować
                  teraz za późno by mówić jego żonie. Może nie uwierzyc i mieć żal do ciebie (tak
                  jest zazwyczaj). A twój mąż, jeśli uzna za stosowne, może dać gościowi po
                  mordzie nawet po czasie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka