Dodaj do ulubionych

Co zrobiliście idiotycznego w eLce?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 00:03
Taki wątek już kiedyś był. Mam nadzieję, że bedziecie tu wpisywać swoje
zdarzenia. Pozdrawiam....
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 10:25
      W elce też często zdarzało mi się robić głupotki i gafy śmieszne, ale pochwalę
      się może co zrobiłam podczas egzaminu - który bagatela zdałam ;-D
      Ustawiając się do wykonania 1 z zadań, tzn łuku (wrrr) zastał mnie cholerny
      deszcz. Wycieraczki chodziły na maksa i nie było świata widać. Chciałam sobie
      włączyć tylną wycieraczkę, no ale zamiast ja tylko włączyć to dodatkowo
      włączyłam spryskiwacz, który chyba sie lekko przestawił - pech chciał, że pan
      egzaminator stał z tyłu,nachylony nad szybko bo ustawiał środkowy pachołek.
      Podszedł do mnie z dziwną minką i wycierając się chusteczką zapewnił mnie, że
      przestrzega zasad higieny i mył się rano ;-D Troszkę się wystraszyłam, pan był
      zaskoczony, ale pod koniec egzaminu śmiałam się z tego razem z egzaminatorem.
      Oczywiście byłam pierwszą osobą która tego przemiłego pana tak potraktowała,
      polecam tylko zdającym o mocnych nerwach ;-D Żartowałam!
      Pozdrawiam!
      • latola Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 09.08.06, 17:21
        to musialo byc niezle:) fajowo!
      • Gość: Anett Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 16:09
        hehe.....ja na pierwszej godzinie jazd.....przejechalam mala kaczuszke, ktora
        wlasnie wyszla na ulice......hamowalam...ale sie nie udalo :( na to moj
        instruktor po przejechaniu paruset metrow " hmmmm....chyba sie w koło
        wkrecila :)" a na 7 godzinie mialam male zderzenie :) a wczoraj zdawalam na
        odlewniczej pierwszy raz i ZDALAM :)
    • ziulek5 Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 10.08.06, 20:28
      a teraz moja kolej... Oewnego pięknego słonecznego i upalnego dnia mój
      instruktor poszedł po picie do sklepu. Nasz dialog:
      I. Kazia chcesz troche?
      Ja.Nie dziekuje
      I.No masz póki jest czyste...
      J.nie, naprawde dziekuje
      W tym momencie otwiera butelke z gazowanym napojem i wszystko znalazlo sie na
      nas... Wkurzony na maksa wylatuje z samochodu, widze, że wszystko sie w nim
      gotuje i czekam az zacznie rzucac miechem... Po chwili jak doprowadzil sie i
      samochód do porzadku wsiada i rzuca butelke za siedzenie ...mmówiac juz sie
      napiłem.... heh to bylo piekne...ta jego minka a ja sie z niego cały czas
      smiałam....
      • Gość: mimi Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.06, 21:32
        rozwaliłam głowe swojemu instruktorowi maską samochodu bo ją żle zachaczyłam
        bardzo przepraszam Panie Piotrze
        • zla_wrozka Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 29.08.06, 20:15
          Ja dwa razy ( nie w tym samym dniu ) urwałam gałkę od zmiany biegów :D A kiedyś
          zamiast kierunkowskazu włączyłam wycieraczki :)
          Niech ten wątek żyje :)
          • Gość: Magda Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: 83.19.46.* 26.10.06, 19:37
            A ja tak zaciągnęłam hamulec ręczny, że ani mój instruktor, ani jeszcze inny,
            który był obecny na placu nie mogli go zdjąć;)))
    • magda0777 Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 30.08.06, 11:24
      Jadąc na plac, kierowca samochodu obok powiedział, że nie ma w elce stopu.
      Dojechaliśmy i instruktor odkręcił całą lampę, a ja miałam jeździć po łuku.
      Wymienił żarówkę i jak dojechałam do koperty zaczął przykręcać. Szkoda tylko,
      że mnie nie uprzedził, bo ruszyłam do przodu i musiał za mną kawałek biec.
      • luana4 Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 30.08.06, 12:26
        Na jednej z pierwszych godzin jazdy przy zmianie biegow "za daleko" wyciagnelam
        reke i omijajac cel zlapalam instruktora za kolano??? (mam nadzieje, ze to bylo
        kolano!!! )
    • Gość: jola siedlce Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: 82.160.190.* 30.08.06, 15:38
      moja kloleżanka spytała instruktora gdy przejeźdzał obok samochód WORDu czy to
      prawdziw WORD (egzamin) czy tylko taka ściema, heheh
    • kasiarzynka87 Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 30.08.06, 19:48
      wsiadam do autka, przygotowuje sie do jazdy, zapinam pasy, wlączam jedynke,
      zwalniam hamulec ręczny, powoli puszczam sprzęgło wciskajać powoli
      gaz...intruktorka się na mnie patrzy a ja zauważam że nie odpaliłam samochodu:|
      taka mała gafa ze stresu:P
    • Gość: kasia Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.dew.pl 30.08.06, 21:25
      Dałam kosza instruktorowi który składał mi dwuznaczne propozycje, miły koleś
      ale wyszło że dupek, jednak nadal jeżdzimy razem.
      • Gość: Sitek Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.chello.pl 14.09.06, 05:06
        Kasiu, tak więc uważasz, że Twoje zachowanie było idiotyczne ? Czyli żałujesz,
        że dałaś Instruktorowi kosza ?
        • Gość: kasia Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.range86-143.btcentralplus.com 14.09.06, 19:37
          nie zaluje... chyba....;)
    • magda0777 Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 14.09.06, 23:00
      Przypomniała mi sie jeszcze jedna historia. Wyjeżdżałam z placu, a przez drogę
      maszerował gołąb. Zamiast zatrąbić, to ja stanęłam, wychyliłam głowe przez okno
      i powiedziałam: A sio, a sio gołąbku. Mój instruktor mało z fotela nie spadł ze
      śmiechu :-)
    • Gość: bbe Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.g.intelink.pl 14.09.06, 23:39
      ja na pierwsza jazde poszlam zielona, instr musial mi wszystko mowic co i jak,
      biegi, itp, itd, tak sie stresowalam ta jazda po miescie, ze lepiej nie mowic,
      on caly czas mi mowil co i jak i nagle"lewy kierunkowskaz, prawy kierunkowskaz"
      ja wykonalam i sie pytam " ale po co to bylo" a on " wymijalismy rowezyste" ehhh
      • artistry1 Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 15.09.06, 08:55
        Ja z kolei na egzaminie wewnętrznym stresowałam się na maxa:) Podniosłam maskę,
        opowiedziałm wszystkie światła też, więc pakuje się do samochodu i mówie że
        ustawiam lusterka itp... a instruktor że jeszcze coś minełam... mózgownica
        pracuje na podwyzszonych obrotach i z 2 minuty kminiłam ze zapomniałam o śygnale
        dzwiękowym. A i w czasie pokazywania świateł właczyłam silnik:) zamiast tylko
        stand by zrobić:))to taka mała porażka była...ale na państwowym pamiętałam już o
        klaksonie i o stand by:)))
      • Gość: Sitek Re: do bbe IP: *.chello.pl 15.09.06, 12:40
        Przy wymijaniu rowerzysty czy innego uczestnika ruchu proponuję Tobie i Twojemu
        instruktorowi nie włączać kierunkowskazów.

        Wymijanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu
        poruszającego się w przeciwnym kierunku.
      • Gość: ludwik Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 14:21
        to co to za instruktor. Rowerzyste mozna omijac, gdy stoi w miejscu albo wyprzedzac gdy jedzie w tym samym kierunku, ale z mniejsza predkoscia. Wyminelabys rowerzyste, gdyby ten jechal w przeciwnym kierunku na przeciwnym pasie ruchu!
      • Gość: limonka Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 09:06
        Mnie instruktor raz na początku kursu tak zakręcił...prawo, lewo, prosto itd Ja
        skupiona na maxa widząc tylko znaki drogowe. W pewnym momencie mówi do mnie
        -zaparkuj sobie tu gdzieś
        Ja w szoku
        -ale po co?
        On sie zaczął śmiać mało z fotela nie spadł. Ja się rozglądam...okazało się, że
        staliśmy obok mojego domu i moja godzina jazdy już upłynęła :)Do dziś sama się
        dziwię jak mogłam nie poznać swojej miejscowośc, już nie wspomnę o domu :)
    • Gość: xa Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 17:32
      kilka razy tak wdusilam sprzeglo, ze mi sei zablokowalo(wycieraczka je raczej
      zablokowala) i instruktor mowi do mnei pusc sprzeglo, a ja na to, ze puscilam,
      hi i wtedy nie wiedzila co sie dzieje, i musial pociagnac wycieraczke;-)
    • imlardis2 Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 19.09.06, 00:19
      Ja pamiętam jedną rzecz, która rozśmieszyłam intruktora do rozpuku.
      Warszawa, ładna pogodna, widoczność doskonała. Skręcam w lewo z dwupasmówki w
      mniejszą uliczkę. Po kilkudziesięciu metrach zatrzymuję się w korku. Stoję i
      rozglądam się, czy to światła, czy co, a mój instruktor do mnie:
      - A co ty robisz?
      - No, stoję. Korek... Zbił mnie z tropu.
      Kiedy gruchnął śmiechem, zauważyłam że ustawiłam się pięknie za rządkiem
      samochodów zaparkowanych. Na jezdni, ale jednak zaparkowanych :)
    • Gość: bbe Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.n.intelink.pl 19.09.06, 01:50
      o jeny jaki skrupulatny...kolejny alfa i omega sie znalazl!
    • Gość: ellllla Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 16:42
      Ja na pierwszej jezdzie uczylam sie na placu ruszac i hamowac no i ruszylam i
      instruktor mowi to teraz hamujemy no i ja nie wiedzac jeszcze jak co dziala
      dalam hamulec do dechy i malo nie wybilismy glowami przedneij szyby :):)no i
      tak ruszalm i hamowalm na tym placu z 10 razy i za kazdym razem hamulec do
      dechy a my do przodu:D:D a insrtktor powiedzil pod koniec:"nie no to jakis cud
      ze ja mam jeszcze wszystkie zęby" dobrze ze chlopak byl wyrozumialy hehe:)
      • ankasierant Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 22.09.06, 20:14
        ja ruszyłam na światłach na wstecznym, heh:) Niestety odruchowo zaciągam pierściem w corsie, musze nad tym popracować:p
        • huana87 Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 23.09.06, 16:16
          ja ostatnio wsiadłam do samochodu i przesunęłam sobie fotel do przodu bo był dla
          mnie za daleko. no to ruszam, jadę kawałek ale fotel okazał się być przysunięty
          za blisko kierownicy i niewygodnie było mi naciskać hamulec. jechałam drogą,
          dojechałam do skrzyżowania i postanowiłam fotel przesunąć. no to podnoszę
          dźwignię a że miałam nogę na sprzęgle to fotel mi pojechał do końca :) za mną
          siedział chłopak który się nieźle zdziwił jak mu się nagle ciasno zrobiło;)
    • madlaine Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 25.09.06, 21:39
      zapatrzyłam się dzisiaj na parkingu na inna elkę i zamiast wujechać na droge to
      skrećiłam za nią na praking i...cóż udawałm , że uczę się zawracac....
      • miguel.mig Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 26.10.06, 18:28
        kolega kiedy jeździł Lką to jego instruktor............Spał. Swoją drogą to
        odważny.Ja miałem inny powód do śmiechu,kiedy mój instruktor narzarł się gruszek
        i potem go przycisło w srodku miasta i trza było pieronem wyjechać z miasta i
        15km na bazę do ośrodka,gościu mi się zwija w aucie,przebiera nogami, ja
        czerwony bo się dusiłem ze śmiechu.A kiedy dojechaliśmy do ośrodka to przysięgam
        nie wiem kiedy mi z auta wyskoczył
        • Gość: kinia Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 21:34
          Ja dzisiaj za to (jazda o 6 rano, ciemno jak nie wiem), wjechałam na wysepkę na
          rondzie :D Skręcałam w lewo, zapatrzyłam się w prawą stronę i za bardzo mi się
          w lewo skręciło :p Ale się instruktor śmiał :)))
        • Gość: voolie Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 15:26
          mój instruktor też przysnął jak z nim jechałam. a jak mu powiedziałam że
          ryzykuje to on do mnie: "no co, już prawie egzamin zdajesz, to powinnaś jeździć
          bezpiecznie!"
      • miguel.mig Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 26.10.06, 18:31
        www.smog.pl/wideo/4742/nauka_jazdy/
        • Gość: kaliflow Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.olesno.info.pl 26.10.06, 19:57
          zenada po prostu zachowanie tej babki, niestety swiadczy to takze o tej instruktorce, ze nie potrafila zainterweniowac i w ogole jak mogla taka osobe to jest nie znajaca w ogole przepisow wypuscic na ulice? Ogolnie filmik tak zalosny, ze az smieszny.
          • Gość: MJ Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 22:11
            Ja jadąc na jednej z jazd- było to lato prze otwarte okno po mojej stronie
            wpadła mi pszczoła która- pech chciał- wpadła mi między nogi. Auto jedzie,
            przede mna cieżarówka a ja za cholerę nie wiem jak to instruktorowi powiedzieć.
            No ale w końcu sobie myślę że jak mnie użądli to już całkiem będzie fatalnie no
            i wydusiłam z siebie "...mógłby Pan ją wziąć? mam pszczołę między nogami"
            zabrzmiało to poprostu okropnie no ale co miałam zrobić??!! on kazął mi
            zachować spokój i zaparkować po czym wyppuściłam pszczółkę i pojechaliśmy
            dalej! straaaasznie niezręczna sytuacja!!
        • alex74 Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 31.10.06, 11:19
          ciagle mam napis -this video is no longer available .nie chce sie wlaczyc.jak to
          obejrzec?
          • miguel.mig Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? 04.11.06, 23:45
            alex wejdź na smog.pl i wpisz tam nauka jazdy.
            Mnie to osobiście bardzo rozśmieszyło.pozdrawiam
    • Gość: voolie Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 15:30
      na jednej z jazd jechałam z instruktorem po gliwicach. w pewnym momencie stałam
      na światłach, i nagle instruktor mówi do mnie: "źle stanęłaś". ja się rozglądam
      - wszystko ok, pas dobry, linia nieprzekroczona, o co chodzi? a on na to: "źle
      stoisz, bo radia w tym miejscu nie słychać!"
      • Gość: krzysiek88pdkrp Re: Co zrobiliście idiotycznego w eLce? IP: *.244.157.18.ip4.tnp.pl 06.12.06, 10:31
        Ja na kursie robilem wiele idiotycznych rzeczy, pomijajac to ze bylem
        antytalentem do jazdy:) (choc egzamin juz zdalem w pazdzierniku tego roku). Raz
        w upalny dzien lipca przyszlem na jazdy i instruktor kazal mi wsiadac do
        samochodu, jednak w tym czasie Ja gadalem przez komorke..a na placu staly dwie
        elki. Podszedlem do pierwszej gadam przez komorke i chce wsiadac juz mialem
        otwierac drzwi a patrze a tam inny kursant-malo sie nie poplakalem ze smiechu:)
        Na jazdach tez bylo wesolo-jak chcialem ominac pieszych na przejsciu, lub jak
        jezdzilem z recznym na placu:)Najwieksza porazka na placu bylo to ze uczylem
        sie ruszac do przodu az 2 godziny dwie najwieksze gafy na jazdach na kursie-
        skrecajac w lewo pojechalem prosto, a na pierwszych godzinach jazd na
        skrzyzowaniu auto zgaslo mi 7 razy:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka