frank_drebin
30.08.06, 22:27
nauk historycznych. Jednym z jego podstawowych argumentow w nazwe to tak
sprawie Kuronia jest - a co tacy i owacy wtedy robili, a w ogole sa za mlodzi
zeby cos pisac itp. bzdety. Idac "tokiem myslenia tej argumentacji" to
historia powinni zajmowac sie tylko:
- uczestnicy wydarzen - oczywiscie tylko ci zasluzeni, kto bedzie ocenial
stopien zasluzenia ? czy np. rozrzucenie ulotek jest juz zasluzeniem sie czy
jeszcze nie ? czy 2 lata w wiezieniu za komuny sa juz zasluzeniem sie czy
dopiero 3 lata ?
- najlepiej zeby uczestnik wydarzen historycznych pisal tylko o sobie.
Tak wiec szeroko pojete nauki historyczne wlasciwie powinny byc pokoleniowe i
indywidualne. Ktos zyl w jakims pokoleniu, cos zrobil i tylko o tym ma prawo
pisac.
Moze jeszcze wprowadzic zakaz czytania opracowan i ksiazek historycznych dla
osob nie uczestniczacych w danych wydarzeniach lub nie bedacych w danych
czasach osobami pelnoletnimi bo w koncu wedlug "argumentacji" Saloniku tylko
te osoby rozumieja wszystkie "uwarunkowania" ....
Czyli co wyznawcy Saloniku ? Zakazujemy ze wzgledu na czysta biologie i wiek
potencjalnych badaczy jakichkolwiek badan no powiedzmy nad historia starsza
niz II Wojna Swiatowa ?